ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 
Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. 
Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID  


 
Dyrektorzy Moderny i AstraZeneca obwiniają Rządy za niebezpieczne szczepionki 
Chciałbym poznać datę, jeśli to możliwe, kiedy rozszyfrowaliście całą sekwencję DNA tego wirusa, czy też opieraliście się wyłącznie na sekwencji dostarczonej przez rząd chiński?
Czy podczas prób na ludziach umierali u was ludzie, a jeśli tak, to na jaką chorobę umierali? 
Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows 
Program "niezaleznatelewizja" 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Białko kolczaste zostało zaprojektowane, aby zabijać… 
Dr Peter McCullough zeznawał przed komisją Allison Inquiry, gdzie przedstawił szereg twierdzeń dotyczących szczepionek przeciwko COVID-19, badań nad białkiem kolca i potencjalnych urazów poszczepiennych. McCullough powiedział, że osoby, które otrzymały szczepionki, „miały szczęście, że przeżyły” i twierdził, że białko kolca jest powiązane z badaniami nad nabyciem funkcji.
 
FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ 
 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Konferencja prasowa w sprawie listu EMA 21.11.2023r 
"Omijając i ignorując kilka przepisów, Komisja Europejska świadomie wprowadziła na rynek potencjalnie śmiertelne zastrzyki. Potwierdziło się, że skutki uboczne zależą od partii szczepionki, podobnie zanieczyszczenie DNA". Konferencja prasowa UE/FvD 21 listopada 2023 r. 
To tylko... / It's just...  
Jak Nas wganiają w kajdany 
Deborah Tavares o broni elektromagnetycznej stosowanej wobec społeczeństw cz I, 13 marca 2021 
Deborah Tavares z portalu StopTheCrime.net i PrimaryWater.org ma liczne filmy na YouTube i niestrudzenie bada dokumenty wypuszczane przez amerykańską administrację.  
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 
 
Dr.Coleman szczepionka Covid możne zabić każdego 
Wszystkie zaszczepione istot zaczną umierać jesienią  
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
więcej ->

 
 

Czy neokonserwatyzm jest... konserwatyzmem? [głos w ankiecie „Frondy”] Remigiusz Okraska


Neokonserwatyzm jest zaprzeczeniem zasad i praktyk społecznych konserwatyzmu. Nie jest też doktryną opozycyjną wobec liberalizmu. Jest natomiast jego nową, bardziej agresywną wersją.

Stanowi on współczesną odmianę XIX-wiecznej Szkoły Manchesterskiej. Jest to wyrachowana synteza agresywnego wolnorynkowego kapitalizmu i protekcjonizmu gospodarczego, a także tradycjonalistycznej frazeologii i zaawansowanej „postępowej” inżynierii społecznej.

Neokonserwatyzm nie broni wolnego rynku i prywatnej własności. Broni swobody gospodarczej dla wielkich firm: zmniejsza im obciążenia podatkowe i inne (np. liberalizuje przepisy ochrony środowiska), jednocześnie wspierając je na różne sposoby z publicznej kasy (np. poprzez nakłady na badania naukowe). Wydatki publiczne, stawki podatkowe czy deficyt budżetowy bynajmniej nie maleją – w każdym razie niezbyt znacznie – za rządów neokonserwatystów, a bywało, jak czasem w latach Reagana, że rosły. Zmienia się natomiast dysponowanie budżetem – mniej dla sfery publicznej (oświata, służba zdrowia, ubezpieczenia społeczne itp.), by więcej dać dużemu biznesowi.

Neokonserwatyzm nie robi nic, by zminimalizować postępującą koncentrację własności, typową dla oligarchicznego kapitalizmu. Polityka neoliberalna jest przyjazna wyłącznie biznesowi wielkiemu – to on może liczyć na ulgi podatkowe, ukryte wsparcie (np. budowa autostrad, którymi za półdarmo jeżdżą towary wielkich firm, nie zaś lokalnych producentów), korzystne przepisy (np. sanitarne, zbyt kosztowne do zastosowania przy małej skali wytwórczości).

USA epoki neokonserwatyzmu to w efekcie kraina ekspansji Wal-Marta i upadku tysięcy drobnych sklepów. Kraina rozrostu gigantycznych chlewni Smithfielda i bankructw setek rodzinnych gospodarstw rolnych. Kraina niskiego bezrobocia (choć i tak wyższego niż w socjal-rynkowej Danii czy Holandii) i milionów posad typu McJob – niskopłatnych, tymczasowych, oznaczających nie tylko brak stabilizacji ekonomicznej, ale skutecznie uniemożliwiających normalne życie (świetnie opisała to Barbara Ehrenreich w książce „Za grosze. Pracować i (nie) przeżyć”).

Także w sferze kulturowej neokonserwatyzm stanowi współczesną wersję Szkoły Manchesterskiej. Tamta zaowocowała wiktoriańską, groteskową bigoterią na pokaz, przy jednoczesnym wspieraniu przez te same kręgi ultranowoczesnych rozwiązań i postaw. Ówczesna Anglia to nie tylko lamenty nad cudzołóstwem czy rozwodami. To także siłowe rozbijanie wiejskich wspólnot, by zapełnić fabryki pracownikami, inwazja prymitywnej kultury masowej, promowanie mnóstwa „postępowych” teorii i stylów życia.

Neokonserwatyzm szermuje hasłami religijnymi i patriotycznymi. Bywają one groteskowe, jak wywody przeciw teorii ewolucji; bywają zasłoną dymną dla zbrodniczych postępków typu inwazja na Irak. Ale nawet nie w tym rzecz. Ów „konserwatyzm” neokonserwatyzmu sprowadza się do kilku sztandarowych sloganów i spraw, zupełnie pomijając mnóstwo kwestii składających się na dobre, stabilne i godne życie ludzkich wspólnot. Tyradom przeciwko aborcji, pornografii czy tzw. małżeństwom homoseksualnym – miłym dla ucha nie tylko konserwatysty, lecz także wielu osób o zdrowym rozsądku – nie towarzyszy namysł nad innymi aspektami życia. Neokonserwatyści potrafią jednym tchem deklarować przywiązanie do wartości rodzinnych i wspólnotowych, a przy tym promować skrajny leseferyzm w sferze gospodarczej (tak jakby szef-tyran mógł stać się po pracy czułym, kochającym mężem i ojcem), indywidualizm w stylu życia (tak jakby tzw. mobilność nie była sprzeczna z tworzeniem stabilnych społeczności) czy wyborach konsumpcyjnych (tak jakby szkodliwa dla psychiki była tylko pornografia, a prymitywne rozrywki już nie).

Gdyby potraktować neokonserwatyzm literalnie, widoczne byłoby doprowadzenie do absurdu doktryny o grzechu pierworodnym. Patologie – narkomania, pornografia, przestępczość itd. – to dla jego teoretyków efekt wyłącznie jednostkowej podatności na uleganie pokusom. Ani śladu po refleksji nad tym, co akcentuje nauka społeczna Kościoła, a Jan Paweł II zwał „strukturami grzechu” – mowa o całym otoczeniu społecznym i warunkach bytowania. Jeśli potępia się np. pornografię czy aborcję, to doprawdy bardzo się trzeba starać, aby nie dostrzec w nich pochodnej hedonistycznego, skomercjalizowanego stylu życia, promowanego przez współczesny wolny rynek. W imię czego współczesny człowiek miałby się wyrzekać takich postępków, skoro wszystko – od ideologii, przez telewizję, na ulicznych reklamach kończąc – namawia go, aby był „panem własnego ciała” oraz „zrobił sobie dobrze”. Neokonserwatyzm wygląda więc na promocję swoistej społecznej schizofrenii.

„Tradycjonalizm” neokonserwatyzmu nie jest jednak kwestią nieprzemyślaną czy dziwacznym ozdobnikiem. Stanowi wyrachowaną strategię mobilizacji politycznej. Czerpie on bowiem siłę ze swoich nie tyle słabości, co ze szkodliwych skutków wcielania w życie własnych pomysłów. Neoliberalna ofensywa w sferze ekonomicznej skutkuje destabilizacją społeczną (efekt deregulacji gospodarki i demontażu socjalnych funkcji państwa) oraz chaosem kulturowym (efekt konsumpcjonizmu i ideologii nieskrępowanej swobody rynkowego wyboru). Przekłada się to w najlepszym razie na zamęt moralny i różne „zwykłe” patologie, w najgorszym zaś na swoisty kolaps (wyludnione całe miasta, wymarłe centra innych, wojny gangów itp.). W takiej sytuacji rośnie potrzeba przywrócenia ładu moralnego, pojawia się tęsknota za „starymi dobrymi czasami”. „Tradycjonalizm” neokonserwatyzmu to właśnie lep na wyborców spragnionych powrotu do normalności. Dzięki socjotechnicznym sztuczkom i zmasowanemu medialnemu praniu mózgów, wyborcom skutecznie wmawia się, że bolączki najlepiej rozwiążą ich sprawcy.

Świetnie opisał ten proces Thomas Frank w swej głośnej książce „What’s the matter with Kansas?”. Stan Kansas powinien być zapleczem Demokratów. Jest bowiem regionem ubogim, dotkniętym bezrobociem i skutkami deregulacji w gospodarce, zdewastowana jest w nim sfera publiczna, zaś mieszkańcy to głównie elektorat „prospołeczny”. Tymczasem głosują oni za Republikanami, przyciągani do nich retoryką konserwatywno-religijną. Tyle tylko, że konsekwencją polityki neoliberalnej nie jest rozkwit konserwatywnego ładu społecznego, lecz dokonujący się pod konserwatywnymi hasłami rozkwit patologii społecznych.

O ile w ojczy?nie neokonserwatyzmu rozbijanie społeczno-kulturowych podstaw konserwatyzmu dokonuje się w sposób przewrotny i zakamuflowany, o tyle w polityce zagranicznej ultraliberałowie zdejmują maskę. Tzw. szerzenie demokracji i praw człowieka dokonuje się – dosłownie – po trupach, za nic mając lokalne tradycje, suwerenność narodową, stanowisko różnorakich autorytetów (w tym Watykanu) czy zwykłą przyzwoitość (np. ordynarne kłamstwa administracji Busha ws. rzekomej broni masowego rażenia w Iraku). Jest to wyjątkowo ohydna synteza realnych interesów (geopolityka, sfery wpływów, surowce naturalne, rynki zbytu etc.) i utopijnego projektu ideologicznego. Nie da się z konserwatywnego punktu widzenia obronić promowania tzw. amerykańskiej demokracji. Inaczej niż w przypadku uniwersalizmu chrześcijańskiego nie szanuje ona bowiem lokalnych uwarunkowań kulturowych, a w wielu przypadkach dokonuje wręcz dewastacji tradycyjnych społeczności, i to bardziej wartościowych z konserwatywnego punktu widzenia. Kulturę paranoicznych protestanckich sekt i McDonald’sa trudno uznać za bardziej godną pochwały niż islam. Neokonserwatyzm stanowi ideologię zgodną z oświeceniowym projektem jednolitego, „rozumnego” ładu, lekceważącego wszelkie tradycje i kulturowe zróżnicowanie ludzkości.

Wielu zwolenników neokonserwatyzmu traktuje krytykę tej doktryny jako przejaw lewactwa. Sęk w tym, że neokonserwatyści z lewakami kłócą się głównie o sprawy drugorzędne. Faktyczny konflikt toczy się nie na linii lewica – prawica, lecz wokół kwestii „globalizacja czy tożsamość”. Konserwatyści stają po stronie tożsamości i bliżej im do takich lewicowych postaci, jak Jean-Pierre Chevenement, Oskar Lafontaine, Ralph Nader czy Ryszard Bugaj. Neokonserwatyści stają po stronie globalizacji, a ich sojusznikami są lewicujący liberałowie Tony Blair, Adam Michnik i Joschka Fischer.

Neokonserwatyzmu nie należy „przeszczepiać”. Takie naśladownictwo jest nie do przyjęcia – niezależnie, czy obejmuje wzorce sowieckie, czy neoliberalne. Sednem konserwatyzmu jest przekonanie, że każdy kraj i wspólnota narodowa mają własne dziedzictwo ideowe, odrębne uwarunkowania oraz swoją drogę do przebycia. Neokonserwatyzm jest natomiast ideologią „globalną”, stojącą w sprzeczności z tożsamością narodową i różnorodnością kulturową.

Jest on także ideologią po prostu szkodliwą z punktu widzenia wartości, które konstytuują konserwatywny ład społeczny. Warto w tym miejscu zacytować Johna Graya. Ten niegdysiejszy apologeta i współpracownik Margaret Thatcher, po latach bardzo krytycznie opisał skutki społeczne brytyjskiej odmiany neokonserwatyzmu z punktu widzenia wartości konserwatywnych. W swym eseju „Dziwna śmierć Anglii torysów” pisał: „Jednym z najważniejszych skutków zastosowanej w Wielkiej Brytanii po 1979 roku radykalnej strategii wolnorynkowej był demontaż tych koalicji interesów ekonomicznych i grup społecznych, które były rękojmią istnienia konserwatyzmu przedthatcherowskiego. /.../ Średnioterminowym skutkiem neoliberalnej polityki konserwatystów w Wielkiej Brytanii jest erozja etosu w takich instytucjach jak służba państwowa i służba zdrowia, które poddano reformie zgodnej z receptami myślenia kontraktowego i menedżerskiego. Jakby było mało tej dewastacji znaczącego obszaru brytyjskiego dziedzictwa instytucji obywatelskich, owo neoliberalne dążenie do wtłoczenia życia społecznego w prymitywne ramy modelu wymiany rynkowej przyspieszyło delegitymizację takich instytucji jak monarchia i Kościół. /.../ destruktywna polityka deregulacji rynku pracy, która w latach osiemdziesiątych rozbijała ruch związkowy, w latach dziewięćdziesiątych zaczęła niszczyć tkankę klas średnich wykonujących wolne zawody. /.../ Anglia torysów – owa bogata sieć wzajemnie powiązanych interesów, więzi szacunku społecznego i odziedziczonych instytucji, sieć, którą zdolność polityczna torysów skutecznie chroniła i odtwarzała poprzez umiejętną jej adaptację do instytucji demokratycznych Wielkiej Brytanii – ta Anglia torysów jest dziś praktycznie martwa”.

Na pytanie, czy należy przeszczepić neokonserwatyzm na polski grunt, odpowiadam zatem, że wręcz przeciwnie. Powinniśmy go potraktować tak, jak porządny szeryf, obrońca swej lokalnej społeczności, potraktowałby przyjezdną bandę koniokradów.
30 styczeń 2007

Remigiusz Okraska 

  

Archiwum

Sami się o to prosiliście
grudzień 17, 2002
Artur Łoboda
Czeka nas umieranie w samotności
lipiec 31, 2004
Artur Łoboda
PRL
grudzień 10, 2007
PAP
Agora miała stratę netto, kurs spada
listopad 6, 2003
Ewa Krukowska
Wzrosła liczba Żydów w parlamentach różnych krajów świata
listopad 17, 2006
bibula
Dlaczego Unii zalezy na Polsce?
maj 19, 2003
prof. Jerzy Robert Nowak
Ameryka oszalała !!!
marzec 3, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Reymont i Kociubińska
październik 25, 2006
Irańscy Żydzi nie chcą emigrować
styczeń 13, 2007
bibula- pismo niezależne
Najważniejszy agent PRL
wrzesień 18, 2004
PAP
Rekordowy Picasso
grudzień 1, 2004
Mirosław Naleziński
Ważna książka
marzec 29, 2005
Jan Klass
Koło stalinowskiej historii
styczeń 14, 2006
Nowe Państwo
Smiac sie czy płakac?
listopad 6, 2008
mik
PiS nie wepchnal Polski do jewRopejskiego kolchozu, nie uchwalil budzetu na rok 2006, ani nie podpisal porozumienia wyslania
czerwiec 17, 2006
jasiek z toronto
Nazistowskie wzorce wciąż żywe
czerwiec 3, 2004
Michnik znowu zacheca Polakow do oddawania pieniedzy lichwiarzom
grudzień 31, 2007
W.M.
21.10.2007 wybraliśmy likwidację Państwa Polskiego
październik 23, 2007
Dariusz Kosiur
Wyzysk proletariatu w Szwajcarii i w Polsce
wrzesień 6, 2005
Mirnal
Poradnik Młodego Krakusa
listopad 28, 2005
www.krakow.pl
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media