ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu 
 
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
Bergolio vel Franciszek nagrodzony przez B’nai B’rith 
Na zdjęciu poniżej widzimy dyrektora generalnego B’nai B’rith International Daniela S. Mariaschina, który wręcza papieżowi Bergoglio złoty kielich ozdobiony żydowskimi napisami i symbolami. Jest to symboliczna nagroda przyznana Franciszkowi za jego stałe wsparcie dla tej żydowskiej organizacji masońskiej. 
Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas 
Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania 
TO POWINIEN KAŻDY OBEJRZEĆ! 
David Martin - Wystąpienie w Parlamencie Europejskim na III Międzynarodowym Szczycie Covid  
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' 
 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Dr. Zelenko przed sądem rabinicznym o zbrodni szczepień przeciw Covid 
Dr. Zelenko opracował słynny „Protokół Zelenki” dotyczący wczesnego leczenia ambulatoryjnego COVID, za pomocą którego z powodzeniem wyleczył 6000 pacjentów i który obejmuje m. in. hydroksychlorochinę i cynk. Bez owijania w bawełnę wyjaśnia, dlaczego szczepienie przeciwko COVID jest prawdopodobnie najniebezpieczniejszą naukową herezją w historii ludzkości i ostrzega przed potencjalnym ludobójstwem na planecie 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
"Górale to męczą konie" 
Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. 
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
We Włoszech nadal zabija się ludzi respiratorami i propofolem… 
Od tych morderstw pod respiratorami rozpoczęto pseudo-pandemię  
Na wzór hitlerowski 
Eksterminacja starszych osób w Niemczech.  
Ukraina: Maski rewolucji 
W Odessie w maju 2014 r. wymordowali bezkarnie 45 osób. Jak to możliwe, że nie usłyszeliśmy żadnych protestów ani krytyki ze strony zachodnich demokracji? Ukraińska rewolucja była silnie wspierana przez dyplomację USA. 
Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus uczestniczył w ludobójstwie Etiopczyków 
„Amerykański ekonomista David Steinman oskarżył szefa WHO, że w latach 2012-2015 był jedną z osób odpowiedzialnych za ludobójstwo w Etiopii”, informuje portal MailOnline. 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Żadna ze 137. instytucji naukowych badających kowida - nie wyizolowała, w czystej postaci SARS-COV-2. NIGDY! 
 
Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
więcej ->

 
 

Proste rozwiązania

CZY WYSTARCZˇ NAM PROSTE ROZWIˇZANIA?

Jan Zoil


Wystarczy jednak wystawić nos poza rzeczywistość medialną, ponad złote góry, które prezentują bardzo mały wycinek rzeczywistości, aby spróbować zrozumieć, czego ludzie w Polsce potrzebują.
Są dwie podstawowe rzeczy: praca i mieszkanie.
Łatwo jest narzekać na złą sytuację w Polsce. Równie łatwo jest stworzyć proste recepty na rozwiązanie problemów, z którymi borykamy się od dziesięcioleci. Pewne wnioski narzucają się wręcz same. I chociaż brzmią prosto, słychać je nie tylko na sejmowej trybunie, ale w szkołach, na ulicy, w autobusie, w sklepie.

Co oferuje polityka gospodarcza rządu? Jeśli ktoś powie, że szkoda czasu, aby się nad tym zastanawiać, to trudno się z nie zgodzić z taką opinią. Polityka rządów ostatniej dekady to slogany plus utrzymywanie status quo. Nie ma na pewno gotowych i w dodatku cudownych rozwiązań na ożywienie ekonomiczne kraju, ale kilka rzeczy wyra?nie rzuca się w oczy. Na początku propaganda, która tworzy obraz złotych gór.

Ponad szczytami złotych gór

Te złote góry to wska?niki - PKB, dług publiczny, inflacja itp. Przeciętny obywatel nie bardzo potrafi sobie wyobrazić, co to realnie dla niego znaczy. Co z tego, że mamy przyrost PKB, skoro trudno znale?ć pracę. Kogo dotyczy tak naprawdę dług publiczny, skoro za przekroczenie ustawowo zapisanych limitów, gro?by dotyczą tylko sfer rządowych i parlamentu. Przy poruszaniu sprawy długu najczęściej wspomina się mgliście o tym, co powie Unia Europejska. To działa oczywiście tylko negatywnie na fanclub brukselski w elitach politycznych. Ale praktycznie znaczy dla szarego obywatela niewiele.
A inflacja? Wynosi mniej niż 1 procent. To tylko przeciętny wska?nik, średnia statystyczna. Dozorczyni przynosi podwyżkę czynszu z 300 zł na 330 zł, czyli o 10 procent, chleb drożeje o 10-20 groszy, czyli znowu kilka-kilkanaście razy więcej, niż wynosi inflacja. Czego zatem ona dotyczy? Wska?niki podawane przez rząd wydają się być tylko intelektualną rozrywką dla ekonomistów, jakimś ich tajnym kodem. I niczym więcej. Znając różne sztuczki statystyczne - przesuwanie kategorii w długu publicznym, manipulacje definicjami bezrobocia itp., nikt realnie patrzący na świat nie wierzy we wska?niki.
Oprócz wska?ników rząd ma nowe pomysły. W ich ramach tworzy nowe urzędy do realizacji nowych pomysłów. Nowe rozwiązania to najczęściej nowa instytucja, nowe posady i nowe budżety. Gąszcz instytucji państwowych, samorządowych, parapublicznych, które biorą się z kolejnych kilogramów aktów prawnych - to nowa rzeczywistość. W tym kopiowanie najbogatszych państw idzie kolejnym rządom najlepiej. Tylko, że bogate państwa najpierw miały pieniądze, potem budowały struktury biurokratyczne a nie na odwrót. W administracyjnej dżungli drogę do kokosów znają nieliczni i to jest dla nich najlepszy interes - skomplikowane procedury prawne, nowe legislacje, złożone struktury biurokratyczne.
Wystarczy jednak wystawić nos poza rzeczywistość medialną, ponad złote góry, które prezentują bardzo mały wycinek rzeczywistości, aby spróbować zrozumieć, czego ludzie w Polsce potrzebują. Są dwie podstawowe rzeczy, tematy które przewijają się w każdej rozmowie, jeśli schodzi ona na tematy ekonomiczne, ale nie tylko. Te dwa wątki to praca i mieszkanie.

Polscy imigranci w Polsce?

Nie trzeba prowadzić skomplikowanych badań statystycznych, aby domyślać się, czego ludzie potrzebują. Sięgając do tradycji historycznej, napotkamy przynajmniej dwa bliskie nurty bliskie wartościom czytelników "Polskiego Jutra" - św. Tomasza z Akwinu i Adama Doboszyńskiego. Pierwszy z nich, wzięty średniowieczny teolog, pisał o funkcjach pracy. Wyróżnił cztery cechy pracy jako zjawiska psycho-społecznego: zapobieganie lenistwu, zajęcie czasu w ciągu dnia, dostarczenie środków na życie oraz stworzenie warunków do zbawienia duszy.
Także jeden z najwybitniejszych narodowych ekonomistów dwudziestolecia międzywojennego pisał o teorii pracy. Wspominał on na kanwie rozważań św. Tomasza, że praca obok zapobiegania lenistwu czy zajęcia czasu, hamuje nastroje rewolucyjne szerokich mas społecznych. Obok wymienionych myślicieli tysiące innych, o jakże odmiennych poglądach, podejmowało temat pracy i nikt nie uznawał jej za rzecz niepotrzebną a wręcz przeciwnie, uznawano ją za podstawę egzystencji ludzkiej, która zapewnia głębszy sens naszemu życiu.
Dzisiaj patrząc na podział Polski na Polskę A i B, nie trudno zrozumieć treść teoretycznych rozważań nad zagadnieniem pracy. Polska B to właśnie ta część naszego kraju, gdzie brak pracy rodzi nową rzeczywistość. Są miejscowości, gdzie większość ludzi nie ma pracy, ale "jakoś" żyją. To tamto życie pokazują reportaże telewizyjne o miejscach, gdzie jedyny towar, jaki ludzie kupują w lokalnym sklepie - to alkohol. Gdzie dzieci razem z bezrobotnymi rodzicami spędzają przed telewizorem większość czasu. Powód jest prosty - nie mają innego zajęcia.
Socjologowie biją na alarm - postawy długoletniego bezrobocia rozpowszechniają się w biedniejszych regionach Polski. Człowiek, który pozostaje bez pracy przez kilka lat, zostaje trwałym klientem opieki społecznej. Jego sytuację można porównać do imigrantów afrykańskich, koczujących w państwach Zachodniej Europy. Różnica polega na tym, że nikt ich tam specjalnie nie zapraszał - przyjechali, bo sami tak chcieli. A Polacy mieszkający w Polsce B, to nasi rodacy. Zostają oni imigrantami we własnym kraju.

Mieszkania zamiast imigrantów

Druga kwestia to mieszkalnictwo. Tutaj także wiele się mówi, ale skutków nie widać. Jest to podstawowa bolączka kolejnych rządów, które dużo w tej mierze obiecują i na tym się kończy. Według badań przeprowadzonych w latach 90-tych przez Polską Akademię Nauk, rozwój budownictwa mieszkaniowego to świetny sposób na nakręcenie koniunktury. Według tych badań złotówka wydana na produkcję lub usługi budownictwa, to dwa złote wydane przez konsumentów w dziedzinach uzupełniających, np. w przemyśle meblarskim, bąd? elektrotechnicznym. Jest wciąż wielki popyt na mieszkania, więc są tu potencjalnie duże pieniądze. Problem polega na tym, że popyt na mieszkania oznacza bardziej chęci, niż możliwości finansowe. W krajach rozwiniętych państwo w dużej mierze wspiera rozwój mieszkalnictwa - szczególnie mniej zamożnych grup społecznych, jak młode rodziny bąd? emeryci. U nas ostatnie pomysły to kredyty z EBOiR na Krajowy Fundusz Mieszkaniowy, który finansuje luksusowe mieszkania na wynajem w Towarzystwach Budownictwa Społecznego.
Rozwój mieszkalnictwa to także kwestie związane z sytuacją demograficzną. Ostatni Narodowy Spis Powszechny przyniósł niepomyślne wieści. Tak więc rozwój budownictwa mieszkaniowego mógłby stanowić skuteczne rozwiązanie nie tylko kwestii stricte mieszkaniowych, ale także i demograficznych oraz bezrobocia. Kwestie demograficzne są bardzo burzliwe w państwach zachodniej Europy. Zostały one zaniedbane a przyjęto masy imigrantów, którzy teraz stanowią istną kulę u nogi państw dobrobytu. Pamiętajmy - nauka na cudzych błędach jest zawsze tańsza, niż na własnych.
22 październik 2003

Polskie Jutro 

  

Archiwum

A niech to piorun strzeli!
kwiecień 13, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Lewe monety
wrzesień 15, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Według kolejności
styczeń 26, 2005
zaprasza.net
Nowy numer magazynu PHALANX
czerwiec 1, 2004
Rafał
Alek czyli głupi Jaśko
wrzesień 16, 2003
Artur Łoboda
11 Listopada – spotkanie patriotyczne przed Pomnikiem Ofiar Stalinizmu we Wrocławiu
listopad 10, 2004
Kilka słów prawdy o bezrobociu
marzec 17, 2004
Adrian Dudkiewicz
"Nie mieliśmy innego wyboru posiadając informacje wywiadowcze takie, jakie posiadaliśmy".
luty 8, 2004
Lekcje chińskiej ekonomii
marzec 28, 2007
Anna Kaczor
UWAGA BLOKUJA!!!
listopad 4, 2007
Niepokorny
Skansen z ludzkiego życia
grudzień 29, 2003
Dziennik Polski
Budowanie globalnej rodziny
maj 6, 2007
lś
Koalicje. KLIKA - Kabaret Autorów Marek Sobczak & Antoni Szpak
listopad 15, 2002
http://angora.pl
Głupi, bierny ale wierny"
listopad 29, 2006
za PAP
Polska pożyczy Islandii 200 mln dolarów
listopad 7, 2008
PAP
Samobójczy atak na Liban
sierpień 9, 2006
Biuletyn Informacyjny Instytutu Schillera
Afery tzw. baronów paliwowych ciąg dalszy
sierpień 7, 2002
IAR
Przeminął czas
styczeń 12, 2004
przesłała Elżbieta
Ośle uszy.
czerwiec 6, 2008
Bogusław
Spreparowane umysły
marzec 12, 2003
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media