|
| Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' |
|
| |
|
| Dyrektorzy Moderny i AstraZeneca obwiniają Rządy za niebezpieczne szczepionki |
|
Chciałbym poznać datę, jeśli to możliwe, kiedy rozszyfrowaliście całą sekwencję DNA tego wirusa, czy też opieraliście się wyłącznie na sekwencji dostarczonej przez rząd chiński?
Czy podczas prób na ludziach umierali u was ludzie, a jeśli tak, to na jaką chorobę umierali? |
|
| Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows |
|
| Program "niezaleznatelewizja" |
|
| Niezależna witryna Alexa Jones'a |
|
| Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji |
|
| Izrael jest „TOASTEM” – nikt nie może tego teraz zatrzymać | Pułkownik Douglas Macgregor |
|
| |
|
| Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? |
|
| |
|
| Szczepienia pełne kłamstw |
|
To szczepionki, a nie wirusy, powodują choroby.
Wirusy pobudzają proces zdrowienia. Nie są naszymi wrogami, stoją po naszej stronie.
Wybuch epidemii świńskiej grypy z 2009 roku ma swoje korzenie w inżynierii genetycznej i jest wynikiem działania człowieka. |
|
| Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia |
|
| |
|
| Dr Carrie Madej bada fiolki „szczypawek” i ujawnia przerażające wyniki |
|
| Dr Carrie Madej przedstawia na Stew Peters Show co znalazła w fiolkach szczypawek Moderna i J&J |
|
| Skazany za pestki moreli, B17 |
|
| Faszyzm w barwach demokracji |
|
| Ukraińcy umierają walcząc z Rosjanami w interesie żydowskich włascicieli Ukrainy |
|
| |
|
| Dr Roger Hodkinson, - Pandemia to oszustwo |
|
Dr Roger Hodkinson - lekarz patolog (wirusolog), Cambridge University, były przewodniczący sekcji patologii stowarzyszenia lekarzy, były wykładowca na wydziale medycznym, wykładowca akademicki, egzaminator w Royal Colledge physicians w Północnej Karolinie, Prezes firmy biotechnologicznej sprzedającej testy na COVID19.
Pandemia to oszustwo.
Maseczki nieskuteczne.
Lockdown nie ma naukowego uzasadnienia.
Pozytywny wynik PCR nie potwierdza infekcji klinicznej.
Polityka udaje medycynę. |
|
| Dr Michael Yeadon: masowe morderstwa z paszportami szczepionek i szczepionkami uzupełniającymi |
|
| Ten system jest wprowadzany za pomocą kłamstw w jakimś celu, i myślę, że celem jest całkowita totalitarna kontrola. |
|
| FDA ogranicza stosowanie szczepionki J&J z powodu powikłań |
|
| Amerykańska agencja zmieniła swoje stanowisko z uwagi na wysokie ryzyko wystąpienia powikłania po przyjęciu preparatu Janssen, czyli zakrzepicy z zespołem małopłytkowości (TTS). |
|
| Iwo Cyprian Pogonowski |
|
| Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego |
|
| Rząd Stanów Zjednoczonych CELOWO niszczy żywność amerykańskich Farmerów i stymuluje kryzys zaopatrzenia w żywność |
|
| Jakiś czas temu na oficjalnej stronie ONZ ukazał się artykuł "Korzyści z głodu na świecie". Wprawdzie szybko go usunięto, lecz nadal jest dostępny w internetowych archiwach |
|
| Nazwisko Horban na mapie świata |
|
| |
|
| Czy celem szczepień jest unicestwienie USA? |
|
“To, czego KPCh pragnie najbardziej, to aby amerykańscy żołnierze zostali zaszczepieni...
Po zaszczepieniu wojsk amerykańskich, mówię wam, szczepienie przeciwko wirusowi KPCh będzie w znacznym stopniu bliska końca”. |
|
| Wzmożenie infekcji wirusowych wywołane jest przez szczepionki |
|
Przemówienie Thierry’ego Baudeta w holenderskim parlamencie nt. agendy Covid-19
|
|
| Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie |
|
| Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". |
więcej -> |
|
Proste rozwiązania
|
|
CZY WYSTARCZˇ NAM PROSTE ROZWIˇZANIA?
Jan Zoil
Wystarczy jednak wystawić nos poza rzeczywistość medialną, ponad złote góry, które prezentują bardzo mały wycinek rzeczywistości, aby spróbować zrozumieć, czego ludzie w Polsce potrzebują.
Są dwie podstawowe rzeczy: praca i mieszkanie.
Łatwo jest narzekać na złą sytuację w Polsce. Równie łatwo jest stworzyć proste recepty na rozwiązanie problemów, z którymi borykamy się od dziesięcioleci. Pewne wnioski narzucają się wręcz same. I chociaż brzmią prosto, słychać je nie tylko na sejmowej trybunie, ale w szkołach, na ulicy, w autobusie, w sklepie.
Co oferuje polityka gospodarcza rządu? Jeśli ktoś powie, że szkoda czasu, aby się nad tym zastanawiać, to trudno się z nie zgodzić z taką opinią. Polityka rządów ostatniej dekady to slogany plus utrzymywanie status quo. Nie ma na pewno gotowych i w dodatku cudownych rozwiązań na ożywienie ekonomiczne kraju, ale kilka rzeczy wyra?nie rzuca się w oczy. Na początku propaganda, która tworzy obraz złotych gór.
Ponad szczytami złotych gór
Te złote góry to wska?niki - PKB, dług publiczny, inflacja itp. Przeciętny obywatel nie bardzo potrafi sobie wyobrazić, co to realnie dla niego znaczy. Co z tego, że mamy przyrost PKB, skoro trudno znale?ć pracę. Kogo dotyczy tak naprawdę dług publiczny, skoro za przekroczenie ustawowo zapisanych limitów, gro?by dotyczą tylko sfer rządowych i parlamentu. Przy poruszaniu sprawy długu najczęściej wspomina się mgliście o tym, co powie Unia Europejska. To działa oczywiście tylko negatywnie na fanclub brukselski w elitach politycznych. Ale praktycznie znaczy dla szarego obywatela niewiele.
A inflacja? Wynosi mniej niż 1 procent. To tylko przeciętny wska?nik, średnia statystyczna. Dozorczyni przynosi podwyżkę czynszu z 300 zł na 330 zł, czyli o 10 procent, chleb drożeje o 10-20 groszy, czyli znowu kilka-kilkanaście razy więcej, niż wynosi inflacja. Czego zatem ona dotyczy? Wska?niki podawane przez rząd wydają się być tylko intelektualną rozrywką dla ekonomistów, jakimś ich tajnym kodem. I niczym więcej. Znając różne sztuczki statystyczne - przesuwanie kategorii w długu publicznym, manipulacje definicjami bezrobocia itp., nikt realnie patrzący na świat nie wierzy we wska?niki.
Oprócz wska?ników rząd ma nowe pomysły. W ich ramach tworzy nowe urzędy do realizacji nowych pomysłów. Nowe rozwiązania to najczęściej nowa instytucja, nowe posady i nowe budżety. Gąszcz instytucji państwowych, samorządowych, parapublicznych, które biorą się z kolejnych kilogramów aktów prawnych - to nowa rzeczywistość. W tym kopiowanie najbogatszych państw idzie kolejnym rządom najlepiej. Tylko, że bogate państwa najpierw miały pieniądze, potem budowały struktury biurokratyczne a nie na odwrót. W administracyjnej dżungli drogę do kokosów znają nieliczni i to jest dla nich najlepszy interes - skomplikowane procedury prawne, nowe legislacje, złożone struktury biurokratyczne.
Wystarczy jednak wystawić nos poza rzeczywistość medialną, ponad złote góry, które prezentują bardzo mały wycinek rzeczywistości, aby spróbować zrozumieć, czego ludzie w Polsce potrzebują. Są dwie podstawowe rzeczy, tematy które przewijają się w każdej rozmowie, jeśli schodzi ona na tematy ekonomiczne, ale nie tylko. Te dwa wątki to praca i mieszkanie.
Polscy imigranci w Polsce?
Nie trzeba prowadzić skomplikowanych badań statystycznych, aby domyślać się, czego ludzie potrzebują. Sięgając do tradycji historycznej, napotkamy przynajmniej dwa bliskie nurty bliskie wartościom czytelników "Polskiego Jutra" - św. Tomasza z Akwinu i Adama Doboszyńskiego. Pierwszy z nich, wzięty średniowieczny teolog, pisał o funkcjach pracy. Wyróżnił cztery cechy pracy jako zjawiska psycho-społecznego: zapobieganie lenistwu, zajęcie czasu w ciągu dnia, dostarczenie środków na życie oraz stworzenie warunków do zbawienia duszy.
Także jeden z najwybitniejszych narodowych ekonomistów dwudziestolecia międzywojennego pisał o teorii pracy. Wspominał on na kanwie rozważań św. Tomasza, że praca obok zapobiegania lenistwu czy zajęcia czasu, hamuje nastroje rewolucyjne szerokich mas społecznych. Obok wymienionych myślicieli tysiące innych, o jakże odmiennych poglądach, podejmowało temat pracy i nikt nie uznawał jej za rzecz niepotrzebną a wręcz przeciwnie, uznawano ją za podstawę egzystencji ludzkiej, która zapewnia głębszy sens naszemu życiu.
Dzisiaj patrząc na podział Polski na Polskę A i B, nie trudno zrozumieć treść teoretycznych rozważań nad zagadnieniem pracy. Polska B to właśnie ta część naszego kraju, gdzie brak pracy rodzi nową rzeczywistość. Są miejscowości, gdzie większość ludzi nie ma pracy, ale "jakoś" żyją. To tamto życie pokazują reportaże telewizyjne o miejscach, gdzie jedyny towar, jaki ludzie kupują w lokalnym sklepie - to alkohol. Gdzie dzieci razem z bezrobotnymi rodzicami spędzają przed telewizorem większość czasu. Powód jest prosty - nie mają innego zajęcia.
Socjologowie biją na alarm - postawy długoletniego bezrobocia rozpowszechniają się w biedniejszych regionach Polski. Człowiek, który pozostaje bez pracy przez kilka lat, zostaje trwałym klientem opieki społecznej. Jego sytuację można porównać do imigrantów afrykańskich, koczujących w państwach Zachodniej Europy. Różnica polega na tym, że nikt ich tam specjalnie nie zapraszał - przyjechali, bo sami tak chcieli. A Polacy mieszkający w Polsce B, to nasi rodacy. Zostają oni imigrantami we własnym kraju.
Mieszkania zamiast imigrantów
Druga kwestia to mieszkalnictwo. Tutaj także wiele się mówi, ale skutków nie widać. Jest to podstawowa bolączka kolejnych rządów, które dużo w tej mierze obiecują i na tym się kończy. Według badań przeprowadzonych w latach 90-tych przez Polską Akademię Nauk, rozwój budownictwa mieszkaniowego to świetny sposób na nakręcenie koniunktury. Według tych badań złotówka wydana na produkcję lub usługi budownictwa, to dwa złote wydane przez konsumentów w dziedzinach uzupełniających, np. w przemyśle meblarskim, bąd? elektrotechnicznym. Jest wciąż wielki popyt na mieszkania, więc są tu potencjalnie duże pieniądze. Problem polega na tym, że popyt na mieszkania oznacza bardziej chęci, niż możliwości finansowe. W krajach rozwiniętych państwo w dużej mierze wspiera rozwój mieszkalnictwa - szczególnie mniej zamożnych grup społecznych, jak młode rodziny bąd? emeryci. U nas ostatnie pomysły to kredyty z EBOiR na Krajowy Fundusz Mieszkaniowy, który finansuje luksusowe mieszkania na wynajem w Towarzystwach Budownictwa Społecznego.
Rozwój mieszkalnictwa to także kwestie związane z sytuacją demograficzną. Ostatni Narodowy Spis Powszechny przyniósł niepomyślne wieści. Tak więc rozwój budownictwa mieszkaniowego mógłby stanowić skuteczne rozwiązanie nie tylko kwestii stricte mieszkaniowych, ale także i demograficznych oraz bezrobocia. Kwestie demograficzne są bardzo burzliwe w państwach zachodniej Europy. Zostały one zaniedbane a przyjęto masy imigrantów, którzy teraz stanowią istną kulę u nogi państw dobrobytu. Pamiętajmy - nauka na cudzych błędach jest zawsze tańsza, niż na własnych.
|
|
22 październik 2003
|
|
Polskie Jutro
|
|
|
|
Naród, który głupotę nazywa odwagą
lipiec 21, 2006
Artur Łoboda
|
„Gazeta Polska” puszcza „farbę”.
czerwiec 26, 2007
Piotr Kolczynski
|
Żebranina
sierpień 21, 2004
Expres ilustrowany
|
"Wot kultura".
Koniec okresu ochronnego
marzec 17, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl/
|
Oś USA-Izrael wobec poparcia Chin dla Iranu
grudzień 14, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Czyżby nowe metody manipulacji?
grudzień 16, 2002
Artur Łoboda
|
Rola prawdy z zrzeszeniu moralnym
maj 26, 2007
Zbigniew Dmochowski
|
Przyjazny feudalizm? Mit Tybetu...
marzec 28, 2008
przysłał marduk
|
Rosja nadal silna na Morzu Czarnym
wrzesień 1, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
In vitro, czyli: czy rząd musi?
styczeń 4, 2008
Marek Olżyński
|
Papież o właściwym miejscu Polski w UE
sierpień 20, 2002
PAP
|
xxx
grudzień 10, 2006
|
Zbrojenia na świecie
styczeń 4, 2008
przysłał ICP
|
Gaz Ziemny, Ukraina i Rosja
styczeń 10, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Bruksela odmawia. Finisz w złym stylu
styczeń 29, 2003
http://www.rzeczpospolita.pl/
|
Brunatna Europa
grudzień 13, 2002
http://haggard.w.interia.pl/nseuropa.html
|
Znowu sukces, dobra passa trwa
styczeń 13, 2009
Dariusz Kosiur
|
Zabójstwo ośmieszone
listopad 18, 2007
Artur Łoboda
|
Zamiast
marzec 15, 2004
Artur Łoboda
|
W 2002 roku dług publiczny wynosił 47,5 proc. PKB
styczeń 14, 2003
PAP
|
więcej -> |
|