ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW 



 
Konzentrationslager Fuehrer  
Niemcy - obóz koncentracyjny dla niewierzących w wirusa 
Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID  


 
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
Opresja szczepień - nieznany zapis wideo - prof. Stansiław Wiąckowski 
W wrześniu 2016 roku ekipa NTV odwiedziła w Kielcach wybitnego człowieka. Profesor Stanisław Wiąckowski to odważny naukowiec, autor kilkuset publikacji na temat ochrony środowiska i zdrowia. 
Niepożądane Odczyny Poszczepienne po szczepionkach przeciw COVID-19 w Polsce 
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego podaje jedynie zarejestrowane ubytki zdrowia po szczepieniach. Ale tylko do 4 tygodni po szczepieniu.


 
Aresztowanie Prezydenta Korei Południowej 
 
"Górale to męczą konie" 
Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. 
Kto zmasakrował ludność Buczy?  
Różni niezależni analitycy wskazywali na rażące dziury i niespójności w dominującej narracji. Wszystkie siły rosyjskie opuściły Bucza w środę 30 marca, zauważa Lauria, powołując się na zgodę wszystkich stron:
rosyjskich i ukraińskich urzędników oraz zachodnich obserwatorów mediów. 
AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) 
Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? 
Covid to operacja wojskowa 
Nowa holenderska minister zdrowia wyznaje: „Musimy wykonywać rozkazy NATO, USA i NCTV; Covid to operacja wojskowa” 
Hashtag COVID1984 
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
"Służę ludziom, nie instytucjom" 
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!

 
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
Dr Mike Yeadon rozmawia z dr Reinerem Fuellmichem o kłamstwach dotyczących COVID  
„Nie bój się wirusa. To nie jest tak niebezpieczne, jak ci wmówiono.

„Bójcie się swoich Rządów - lub organów, które panują ponad tymi Rządami”. 
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
Obecna powódź w Hiszpanii to skutek działań lewaków z Unii Europejskiej 
W 1957 roku w dorzeczu rzeki Turia przepływającej przez miasto Walencja w Hiszpanii i która spowodowała co najmniej 81 ofiar śmiertelnych.
Ówczesne władze Hiszpanii zbudowały system zapór, które miały chronić miasta hiszpańskie.
Za pieniądze z UE lewacy wyburzyli wiele z tych obiektów, bo były "nieekologiczne".
 
Wojsko izraelskie zabija Żydów, by odpowiedzialnością obarczyć Hamas 
Na angielskojęzycznej, izraelskiej stronie ynetnews.com, pojawił się film nakręcony w podczerwieni przez jeden z izraelskich helikopterów typu Apache podczas ataku Hamasu na Izrael 7.10.2023 r. 
Na wzór hitlerowski 
Eksterminacja starszych osób w Niemczech.  
więcej ->

 
 

Erozja wszystkiego

Pro domo sua

Kwestia nie tylko smaku

W jednej z powieści znanej angielskiej pisarki dla dzieci Edith Nesbit, autorki cyklu o przygodach młodych Bastablów, jest scena, gdy przybyła z Londynu pani o bardzo postępowych poglądach gani, a potem karze wiejskie dzieciaki za to, że eliminują z zabawy syna kryminalisty. Te dzieci muszą być, z definicji, głupie i złe. Taka jest klasyczna postawa rewolucjonisty: wyrzutki społeczeństwa są zawsze potencjalnymi przyjaciółmi - społeczność, wspólnota lokalna, która broni się przed kimś, kto łamie jej normy moralne, zasługuje na napiętnowanie, a w dalszym etapie na zniszczenie.
Nie chodzi tu, rzecz jasna, o to konkretne dziecko kryminalisty, które mogło być najmilsze i najlepsze w świecie, ale o zasadę. Ktoś, kto w jakiś sposób jest napiętnowany odstępstwem od normy - np. pochodzi z przestępczego środowiska - jest dla normalnej społeczności lokalnej, dla zdrowego społeczeństwa zagrożeniem. W naturalny sposób społeczność taka broni się przed nim, izoluje się od niego. Dla rewolucjonisty zaś albo dla liberała jest on właśnie kimś godnym szczególnego zainteresowania, szczególnych względów, bo pomoże - w perspektywie - rozbijać normy, niszczyć tradycyjne więzi społeczne, atomizować ludzkie wspólnoty. Czynić je coraz mniej spoistymi, coraz bardziej podatnymi na różne wynaturzenia, coraz słabszymi, takimi, w których człowiek nie znajduje oparcia. Raz zaakceptowane odstępstwo od normy przez tradycyjną wspólnotę, wieś, miasteczko, szkołę, parafię etc. powoduje nieodwracalne szkody. Czyni ją bezbronną wobec kolejnych doświadczeń zetknięcia ze złem, wydaje na pastwę demagogów i siewców niepokoju, siewców zła. To normy moralne, tradycyjne zasady życia w zgodzie z przykazaniami, ujęte w kulturowe konwencje, w pewien kanon przyzwoitości, są strażnikami wszelkich ludzkich społeczności. Także wspólnoty narodowej.
W Polsce patrzymy z rosnącym przerażeniem na erozję życia społecznego i kultury dotkniętych liberalizmem niczym obrzydliwym liszajem, zostawiającym wszędzie cuchnące ślady. Jednym z nich jest wszechobecność pornografii w miejscach publicznych. Ta wszechobecność, którą udało się Polakom narzucić właściwie bez protestu, jest symbolem tego, co liberalizm - wsparty działaniami postkomunistów skierowanymi przeciw własnemu społeczeństwu - zdołał uczynić z naszą wspólnotą. Gdyż normalną postawą wobec zła - a więc, jak w tym wypadku, wobec próby narzucenia obecności wśród nas obrazów, które obrażają godność ludzką - jest opór, walka, przejawiająca się najczęściej dbałością, by obowiązywał odwieczny, jasny system zakazów.
Zadziwia bierność rodaków w tej kwestii. Bierność, którą jest milcząca akceptacja. Oczywiście, wiem, że wielu z nas podejmuje wciąż próby zawstydzania ludzi, którzy sprzedają pornografię - w kioskach, sklepach spożywczych, na stacjach benzynowych, którzy umieszczają "dowcipne" widokówki na straganach z pamiątkami, gdzie najczęściej przystają dzieci, ale wydaje się, że większość katolików w Polsce dała za wygraną.
Dlaczego? Zbyt mało było zachęt w tej kwestii ze strony Kościoła? Zbyt mało jednoznacznych ocen na temat szkodliwości zjawiska? Zbyt dużo negatywnych doświadczeń w małych, prywatnych wojnach toczonych przez Polaków z tym procederem? Zbyt wielkie przygnębienie z powodu sił i środków, jakimi dysponuje przeciwnik? No bo jak w pojedynkę walczyć z czymś, co ma cechy systemu? A może w końcu skapitulowaliśmy, ulegając przeświadczeniu, że może nie jest to zagrożenie "aż tak wielkie", że może nasze dzieci, wzrastając wśród pornograficznych billboardów i okładek w kioskach, będą miały na przyszłość rodzaj "szczepionki"?
Prawdopodobnie zadziałały wszystkie te czynniki razem. Pytanie jednak, czy tak musi pozostać. Głównym bowiem powodem, że pornografia panoszy się w naszym kraju bezkarnie, jest ten, że przestaliśmy już być wspólnotą.
Jednak życie - normalne życie wspólnot ludzkich - jeżeli się odrodzi, to odrodzi się na poziomie wspólnot lokalnych. Mała społeczność ma więcej mechanizmów obronnych. W naturalny sposób chce ochronić swoje dzieci, przywrócić ład moralny w kontaktach społecznych. Stąd m.in. tyle podnoszących na duchu przykładów szkół nadzorowanych i utrzymywanych przez samorządy, szkół, w których rozumie się jeszcze podstawowe wartości związane z przekazywaniem wiedzy i wychowaniem. Stąd tyle wspaniałych parafii w małych miejscowościach, gdzie kwitnie życie duchowe i zarazem jedni drugich "brzemiona noszą". Takie wspólnoty mogą - o ile zechcą - skutecznie obronić się przed demoralizującymi i niszczącymi ludzką kulturę obrazami. Mogą ustanowić swoje niepisane prawa w tym względzie i postawić jednoznaczną barierę dla zła. (Także tego, które ma postać handlu w niedzielę, i wielu innym objawom zdziczenia, które przyniósł liberalizm.) W małych wspólnotach dzielność i odwaga poszczególnych ludzi łatwiej staje się "zara?liwa"; łatwiej też ośmieszyć przedstawicieli "nowoczesności" i "tolerancji", którzy dokonują erozji moralnej lokalnego środowiska.
Kluczem do zmiany sytuacji w Polsce jest opór wobec moralnego zła małej wspólnoty. I nieustanne, niezmordowane nazywanie zła złem na wszelkich możliwych forach, które jeszcze nie zostały zawłaszczone przez liberałów: w szkole, na ambonie, w niezależnych mediach, na ulicy - w rozmowach ze sprzedawcami, którzy usiłują się tłumaczyć, "że to jest wszędzie". (Czy można ulec tak arcygłupiej argumentacji?) Opór przyniesie skutki. Ludzie przestaną się bać nazywać po imieniu to, co każdego normalnego człowieka obraża i poniża.
Rzecz charakterystyczna, że na Zachodzie, w przybytkach naprawdę luksusowych, jak dobre hotele, eleganckie sklepy, w ogóle tzw. lepsze dzielnice, pornografii nie uświadczysz. Najwidoczniej ludzie majętni, wykształceni, nie życzą sobie kontaktu z nią. Tolerują ją środowiska imigrantów i bezrobotnych oraz ludzie z marginesu. W Polsce wszystkich nas uznano za motłoch, który można zarzucić tego typu wydawnictwami i obrazami, bo to jego codzienna strawa, on tego potrzebuje.
A przecież nie przed takimi zagrożeniami potrafiliśmy się obronić. Jesteśmy dzielni, pomysłowi, mamy poczucie humoru - potrafimy wroga ośmieszyć. Jesteśmy w stanie wymyślić formy oporu, które mogą zachwycić świat. Trzeba tylko woli walki, teraz, gdy rewolucjoniści - całe ich środowiska! - ukazują swoje najbardziej odrażające i groteskowe zarazem - jak w aferze Rywina - oblicza.
Znam w Warszawie sklep, gdzie nie ma pornografii i gdzie nie handluje się w niedzielę. Właścicielka wyrzuciła za drzwi dystrybutorów pornograficznej prasy, nie zważając na ich prośby i gro?by. Nikt nie uznał jej za osobę, która ma jakąś obsesję i musi się leczyć. Sklep ma duże obroty i jest przez klientów lubiany.
Bardzo powoli, lecz nieuchronnie, przy wysiłku woli, modlitwie i konsekwencji, przy odradzaniu się elit i wspólnot lokalnych, będzie zwyciężał w Polsce zdrowy rozsądek, zdrowy sens.

25 wrzesień 2003

Ewa Polak-Pałkiewicz 

  

Archiwum

Jubilatka a imaż przyjaznej firmy
listopad 14, 2004
Mirosław Naleziński
2008.06.12. godz 1200 Serwis wiadomości
czerwiec 12, 2008
tłumacz
Ręce opadają
sierpień 14, 2003
Andrzej Kumor
"Zabójca ks.Popiełuszki pracuje w mediach" Kampania ograniczenia możliwosci publicznej wypowiedzi
październik 18, 2004
cywilizowany, odpolaczony
Po wyborach
listopad 29, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
Sumy Babilońskie
kwiecień 19, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Rocznica 11 września Nie nasz cyrk, nie nasze małpy
wrzesień 11, 2007
Michał Miłosz
Geje i lewacy.
lipiec 14, 2006
Robert Wit
Byłem na tamtym świecie
listopad 6, 2008
Artur Łoboda
Są jeszcze normalne narody
marzec 9, 2004
RMF
"Płaska Ziemia" wiedzących wszystko najlepiej
lipiec 19, 2003
Najazd na Halembę
grudzień 4, 2006
Mirosław Kokoszkiewicz
Sprzeczność interesów USA i Izraela w Iranie i na Bliskim Wschodzie
luty 24, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Zdrowych, radosnych Świąt Wielkiej Nocy
marzec 23, 2008
zaprasza.net
"Wasze ulice, nasze kamienice"
październik 27, 2004
Mylące Mity o Unii Europejskiej
czerwiec 7, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Rocznica
listopad 26, 2004
Krzysztof Cierpisz
Matka Boska z Montichiari
grudzień 7, 2007
.
Chucpa po Niemiecku
kwiecień 16, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Towarzysz kombatant
grudzień 29, 2008
Marek Jastrząb
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media