ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Orwell 2025 w USA 
Nielegalni imigranci są z pewnością problemem w USA.
Jednak atak opancerzonych jednostek Policji na samotne kobiety z dziećmi i wysadzanie domów legalnych imigrantów tylko dlatego, że tak się podoba psychopatom z Policji świadczy o tym, że USA upodobniło się w działaniach wobec własnych obywateli - do postępowania Izraela wobec Palestyńczyków.
 
Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas 
Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania 
Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień  
 
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
LESZEK MILLER. Najgorszy premier w historii Polski 
Dziś wielu stara się przedstawiać go jako autorytet – idol liberalnych mediów, a nawet, ku zaskoczeniu, części młodej prawicy. Ale kiedy spojrzymy na fakty, jego rządy z lat 2001–2004 jawią się jako czas biedy, bezrobocia i gigantycznej korupcji.
 
Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej 
Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy 
Izraelscy żołnierze zamordowali 15 sanitariuszy i ratowników ze Strefy Gazy i zakopali w nieoznaczonym masowym grobie 
 
Dr. Zelenko przed sądem rabinicznym o zbrodni szczepień przeciw Covid 
Dr. Zelenko opracował słynny „Protokół Zelenki” dotyczący wczesnego leczenia ambulatoryjnego COVID, za pomocą którego z powodzeniem wyleczył 6000 pacjentów i który obejmuje m. in. hydroksychlorochinę i cynk. Bez owijania w bawełnę wyjaśnia, dlaczego szczepienie przeciwko COVID jest prawdopodobnie najniebezpieczniejszą naukową herezją w historii ludzkości i ostrzega przed potencjalnym ludobójstwem na planecie 
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
Dr Michael Yeadon: masowe morderstwa z paszportami szczepionek i szczepionkami uzupełniającymi 
Ten system jest wprowadzany za pomocą kłamstw w jakimś celu, i myślę, że celem jest całkowita totalitarna kontrola. 
Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe 
Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. 
Izby lekarskie to organizacje przestępcze 
 
Lockdown w Anglii 
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
 

 
Jak to jest z kowidem na Florydzie? 
 
Podatek katastralny lewicy zniszczy oszczędności Polaków  

 

 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
The Corbett Report 
Kanał YT niezależnego dziennikarza James'a Corbett'a  
Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
Papież błogosławi strażników de Rotschild  
To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata.  
Zdarzenia niepożądane związane ze szczepionką przeciw Covid 
Przykłady uszkodzeń organizmu po szczepieniach na Covid-19.
Stan na październik 2021.
 
więcej ->

 
 

Erozja wszystkiego

Pro domo sua

Kwestia nie tylko smaku

W jednej z powieści znanej angielskiej pisarki dla dzieci Edith Nesbit, autorki cyklu o przygodach młodych Bastablów, jest scena, gdy przybyła z Londynu pani o bardzo postępowych poglądach gani, a potem karze wiejskie dzieciaki za to, że eliminują z zabawy syna kryminalisty. Te dzieci muszą być, z definicji, głupie i złe. Taka jest klasyczna postawa rewolucjonisty: wyrzutki społeczeństwa są zawsze potencjalnymi przyjaciółmi - społeczność, wspólnota lokalna, która broni się przed kimś, kto łamie jej normy moralne, zasługuje na napiętnowanie, a w dalszym etapie na zniszczenie.
Nie chodzi tu, rzecz jasna, o to konkretne dziecko kryminalisty, które mogło być najmilsze i najlepsze w świecie, ale o zasadę. Ktoś, kto w jakiś sposób jest napiętnowany odstępstwem od normy - np. pochodzi z przestępczego środowiska - jest dla normalnej społeczności lokalnej, dla zdrowego społeczeństwa zagrożeniem. W naturalny sposób społeczność taka broni się przed nim, izoluje się od niego. Dla rewolucjonisty zaś albo dla liberała jest on właśnie kimś godnym szczególnego zainteresowania, szczególnych względów, bo pomoże - w perspektywie - rozbijać normy, niszczyć tradycyjne więzi społeczne, atomizować ludzkie wspólnoty. Czynić je coraz mniej spoistymi, coraz bardziej podatnymi na różne wynaturzenia, coraz słabszymi, takimi, w których człowiek nie znajduje oparcia. Raz zaakceptowane odstępstwo od normy przez tradycyjną wspólnotę, wieś, miasteczko, szkołę, parafię etc. powoduje nieodwracalne szkody. Czyni ją bezbronną wobec kolejnych doświadczeń zetknięcia ze złem, wydaje na pastwę demagogów i siewców niepokoju, siewców zła. To normy moralne, tradycyjne zasady życia w zgodzie z przykazaniami, ujęte w kulturowe konwencje, w pewien kanon przyzwoitości, są strażnikami wszelkich ludzkich społeczności. Także wspólnoty narodowej.
W Polsce patrzymy z rosnącym przerażeniem na erozję życia społecznego i kultury dotkniętych liberalizmem niczym obrzydliwym liszajem, zostawiającym wszędzie cuchnące ślady. Jednym z nich jest wszechobecność pornografii w miejscach publicznych. Ta wszechobecność, którą udało się Polakom narzucić właściwie bez protestu, jest symbolem tego, co liberalizm - wsparty działaniami postkomunistów skierowanymi przeciw własnemu społeczeństwu - zdołał uczynić z naszą wspólnotą. Gdyż normalną postawą wobec zła - a więc, jak w tym wypadku, wobec próby narzucenia obecności wśród nas obrazów, które obrażają godność ludzką - jest opór, walka, przejawiająca się najczęściej dbałością, by obowiązywał odwieczny, jasny system zakazów.
Zadziwia bierność rodaków w tej kwestii. Bierność, którą jest milcząca akceptacja. Oczywiście, wiem, że wielu z nas podejmuje wciąż próby zawstydzania ludzi, którzy sprzedają pornografię - w kioskach, sklepach spożywczych, na stacjach benzynowych, którzy umieszczają "dowcipne" widokówki na straganach z pamiątkami, gdzie najczęściej przystają dzieci, ale wydaje się, że większość katolików w Polsce dała za wygraną.
Dlaczego? Zbyt mało było zachęt w tej kwestii ze strony Kościoła? Zbyt mało jednoznacznych ocen na temat szkodliwości zjawiska? Zbyt dużo negatywnych doświadczeń w małych, prywatnych wojnach toczonych przez Polaków z tym procederem? Zbyt wielkie przygnębienie z powodu sił i środków, jakimi dysponuje przeciwnik? No bo jak w pojedynkę walczyć z czymś, co ma cechy systemu? A może w końcu skapitulowaliśmy, ulegając przeświadczeniu, że może nie jest to zagrożenie "aż tak wielkie", że może nasze dzieci, wzrastając wśród pornograficznych billboardów i okładek w kioskach, będą miały na przyszłość rodzaj "szczepionki"?
Prawdopodobnie zadziałały wszystkie te czynniki razem. Pytanie jednak, czy tak musi pozostać. Głównym bowiem powodem, że pornografia panoszy się w naszym kraju bezkarnie, jest ten, że przestaliśmy już być wspólnotą.
Jednak życie - normalne życie wspólnot ludzkich - jeżeli się odrodzi, to odrodzi się na poziomie wspólnot lokalnych. Mała społeczność ma więcej mechanizmów obronnych. W naturalny sposób chce ochronić swoje dzieci, przywrócić ład moralny w kontaktach społecznych. Stąd m.in. tyle podnoszących na duchu przykładów szkół nadzorowanych i utrzymywanych przez samorządy, szkół, w których rozumie się jeszcze podstawowe wartości związane z przekazywaniem wiedzy i wychowaniem. Stąd tyle wspaniałych parafii w małych miejscowościach, gdzie kwitnie życie duchowe i zarazem jedni drugich "brzemiona noszą". Takie wspólnoty mogą - o ile zechcą - skutecznie obronić się przed demoralizującymi i niszczącymi ludzką kulturę obrazami. Mogą ustanowić swoje niepisane prawa w tym względzie i postawić jednoznaczną barierę dla zła. (Także tego, które ma postać handlu w niedzielę, i wielu innym objawom zdziczenia, które przyniósł liberalizm.) W małych wspólnotach dzielność i odwaga poszczególnych ludzi łatwiej staje się "zara?liwa"; łatwiej też ośmieszyć przedstawicieli "nowoczesności" i "tolerancji", którzy dokonują erozji moralnej lokalnego środowiska.
Kluczem do zmiany sytuacji w Polsce jest opór wobec moralnego zła małej wspólnoty. I nieustanne, niezmordowane nazywanie zła złem na wszelkich możliwych forach, które jeszcze nie zostały zawłaszczone przez liberałów: w szkole, na ambonie, w niezależnych mediach, na ulicy - w rozmowach ze sprzedawcami, którzy usiłują się tłumaczyć, "że to jest wszędzie". (Czy można ulec tak arcygłupiej argumentacji?) Opór przyniesie skutki. Ludzie przestaną się bać nazywać po imieniu to, co każdego normalnego człowieka obraża i poniża.
Rzecz charakterystyczna, że na Zachodzie, w przybytkach naprawdę luksusowych, jak dobre hotele, eleganckie sklepy, w ogóle tzw. lepsze dzielnice, pornografii nie uświadczysz. Najwidoczniej ludzie majętni, wykształceni, nie życzą sobie kontaktu z nią. Tolerują ją środowiska imigrantów i bezrobotnych oraz ludzie z marginesu. W Polsce wszystkich nas uznano za motłoch, który można zarzucić tego typu wydawnictwami i obrazami, bo to jego codzienna strawa, on tego potrzebuje.
A przecież nie przed takimi zagrożeniami potrafiliśmy się obronić. Jesteśmy dzielni, pomysłowi, mamy poczucie humoru - potrafimy wroga ośmieszyć. Jesteśmy w stanie wymyślić formy oporu, które mogą zachwycić świat. Trzeba tylko woli walki, teraz, gdy rewolucjoniści - całe ich środowiska! - ukazują swoje najbardziej odrażające i groteskowe zarazem - jak w aferze Rywina - oblicza.
Znam w Warszawie sklep, gdzie nie ma pornografii i gdzie nie handluje się w niedzielę. Właścicielka wyrzuciła za drzwi dystrybutorów pornograficznej prasy, nie zważając na ich prośby i gro?by. Nikt nie uznał jej za osobę, która ma jakąś obsesję i musi się leczyć. Sklep ma duże obroty i jest przez klientów lubiany.
Bardzo powoli, lecz nieuchronnie, przy wysiłku woli, modlitwie i konsekwencji, przy odradzaniu się elit i wspólnot lokalnych, będzie zwyciężał w Polsce zdrowy rozsądek, zdrowy sens.

25 wrzesień 2003

Ewa Polak-Pałkiewicz 

  

Archiwum

BILANS MAJˇTKU POLSKIEGO
luty 24, 2004
Paragraf, nie dla każdego.
czerwiec 2, 2008
.
Płażyński: zmiany pokłosiem kryzysu w rządzie
lipiec 5, 2002
PAP
"Rakiety Patriot będą chronić Warszawę"
listopad 8, 2008
wiadomosci.onet.pl
Norwegowie i NIE dla Unii
maj 18, 2003
przesłała Elżbieta
Polska widziana przez pryzmat prowincjonalnego miasteczka...
sierpień 7, 2008
jobstalker
WIDZIANE Z AMERYKI - KOMENTARZE Z USA (3) HISTORIA FBI
grudzień 31, 2004
Polska - ostoja demokracji
wrzesień 15, 2007
PAP
Wstyd za Instytut Pamięci Narodowej
luty 26, 2003
Dr Leszek Skonka
Nowy wirus
luty 2, 2006
net
Prezentacja multimedialna "Wspaniały Kraków"
styczeń 17, 2005
redakcja zaprasza.net
Blef o trzeciej instancji sądowej
styczeń 4, 2006
Andrzej Grabowski
Rzeczpospolita Polska pańtwo policyjne
kwiecień 27, 2008
szukacz
Parada błaznów dalej trwa
grudzień 1, 2006
¬ródło informacji: INTERIA.PL/PAP
Usłużny prokurator
luty 21, 2003
WŁODZIMIERZ KNAP http://www..dziennik.krakow.pl
Żydzi nie są narodem wybranym
maj 14, 2008
Bliższe Polakom Niemcy niż USA?
grudzień 14, 2007
Gregory Akko
Pięć "reform" AWS
marzec 23, 2007
Artur Łoboda
Rola rodzin ziemianskich
kwiecień 2, 2006
przeslala Elzbieta
No i nic. No i nici z tego..
listopad 23, 2007
Borowik-Pest
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media