|
Ustruj dla człowieka
|
|
Etyka i Ekonomia - publikowane we fragmentach
Jednostronna perspektywa
Dobrobyt i pomyślność Polski zależą na szczęście - nie tylko od działań polityków i wpływu międzynarodowej koniunktury, ale także od świadomości społecznej i aktywności samych Polaków. Rzeczywisty stosunek do kapitalizmu jest tu sprawą zasadniczą. Kapitalizm zwyciężył w konkurencji z socjalizmem w sferze politycznej i ekonomicznej, czy jednak również w świadomości społecznej? Nie można dać sensownej odpowiedzi na to pytanie, nie dopowiadając: kapitalizm - ale jaki?
Nie jest bowiem kapitalizm jakąś jednolitą doktryną, której można byłoby przypisać jednoznaczne oceny. Wspomina o tej kwestii papież Jan Paweł II w encyklice "Centesimus annus" odpowiadając na pytanie, czy klęska komunizmu oznacza zwycięstwo kapitalizmu jako systemu społecznego (zaznacza on, że wolałby używać innego terminu niż "kapitalizm", na przykład "ekonomia przedsiębiorczości" czy "wolna ekonomia"). Papież stwierdza, że można mówić o zwycięstwie kapitalizmu, jeśli rozumie się przezeń system wolności gospodarczej wprzęgnięty w służbę integralnie rozumianej wolności ludzkiej. I dopowiada, że chodzi tu o taką wolność, która ma nade wszystko charakter etyczny i religijny (Centesimus annus, 42)
Spojrzenie na moralne ?ródła kapitalizmu
(...)
Demokratyczny kapitalizm
M. Novak zapowiada, że będzie prezentował swoją koncepcję z perspektywy amerykańskiej. Koncepcja ta opiera się nie tylko na teoretycznych rozważaniach, ale jest również zapisem idei, które są realizowane w praktyce, przedstawiają więc propozycję, którą światu pokazały i wciąż pokazują Stany Zjednoczone. Tę koncepcję, którą Novak nazywa "demokratycznym kapitalizmem" tworzą trzy niezależne systemy: polityczny, gospodarczy i kulturalny. Systemy te w normalnym państwie - zdaniem Novaka - wzajemnie się równoważą i kontrolują. Charakteryzując je, pisze on:
- Nie wierzymy ani w "nieokiełznany kapitalizm", ani w kierownicze i dominujące państwo, ani wreszcie w jedynie obowiązującą postać sumienia. Już z tej ogólnej charakterystyki widać, że najwięcej uwagi należy poświęcić systemowi, który Novak nazywa moralno-kulturalnym, a to ze względu na niepokojąco brzmiące sformułowania dotyczące sumienia i potrzeby pluralizmu w tej dziedzinie. M. Novak odnosząc się do żydowskiej i chrześcijańskiej wizji człowieka zwraca uwagę na filary, które decydują o swoistości tej koncepcji, obecne również w praktyce amerykańskiego kapitalizmu. Są nimi: wzięcie poprawki na ludzką omylność i grzech, podkreślenie kreatywności oraz swoiste koncepcje wolności i wspólnoty. Warto zwłaszcza zwrócić uwagę na rozumienie wolności, a także wspólnoty, które - jak stwierdza sam autor - jest ważne także z tego powodu, że odbiera socjalistom monopol w tej dziedzinie.
"Wolność uporządkowana"
M. Novak przedstawia swoją koncepcję wolności w dyskusji z poglądami Isaiaha Berlina zawartymi w książce “Dwie koncepcje wolności”. Wyróżnia się tam tzw. “wolność negatywną”, która polega na nieobecności zewnętrznego przymusu (na tym miałaby się opierać wolność liberalna) oraz “wolność pozytywną”, która opisuje również drogi i warunki osiągnięcia wolności, a przez to miałaby rzekomo być zbieżna z tendencjami kolektywistycznymi i totalitarnymi. Echo tego podziału można u nas dostrzec na przykład w atakach liberałów nie tylko spod znaku “Gazety Wyborczej”, którzy oskarżają Kościół, czy polityków sięgających do argumentacji moralnej, o to, że podważają wolność jednostki i chcą zaprowadzać totalitarne porządki. Zdaniem Novaka, ani negatywna, ani pozytywna koncepcja wolności nie odpowiada właściwemu liberalizmowi. Przedstawia on “trzecią koncepcję wolności”, która – jego zdaniem – jest właściwa dla autorów i twórców amerykańskiej demokracji. Jest to “wolność uporządkowana”. Jej urzeczywistnienie wymaga “pewnego stopnia męskiej lub żeńskiej siły (virtus) wystarczającej do uzyskania wewnętrznej samokontroli nad własnymi namiętnościami i żądzami, aby móc oceniać sprawy tak chłodno, realistycznie i beznamiętnie, jak tego wymaga refleksja i świadomy wybór”. Ideą tej uporządkowanej wolności jest “panowanie nad sobą” – co zdaniem Novaka doskonale ukazują słowa amerykańskiego hymnu:
Umacniaj swą duszę panując nad sobą,
zaś wolność utwierdzaj prawem
Wydaje się, że na płaszczy?nie tak rozumianej uporządkowanej wolności można lepiej i owocniej prowadzić dyskusję, niż z koncepcją indywidualistycznej i zanarchizowanej “wolności negatywnej”, którą nasycone jest myślenie wielu dzisiejszych ideologów europejskich, zwłaszcza tych, którzy sięgają do tradycji pokolenia ’68, które w tak fatalny sposób oddziaływuje na współczesność. Co nie znaczy, że należy się zgadzać ze wszystkimi tezami, na których się opiera się koncepcja prezentowana przez M. Novaka. O czym pó?niej.
Wolne jednostki w wolnych stowarzyszeniach
(...)
Drażliwa kwestia prawdy
Te dwie kwestie, rozumienie wolności i wspólnoty są cennym wkładem w odsłanianiu moralnych fundamentów kapitalizmu. Dlatego warto o nich dalej dyskutować, zwłaszcza, że koncepcje te można również weryfikować w konkretnej rzeczywistości, choć - jak zaznacza Novak – nie są one w niej realizowane w sposób doskonały. Nie może to jednak oznaczać bezkrytycznego podejścia do tej koncepcji.
Pierwsze poważne zastrzeżenie wiąże się z postulowanym tu “pluralizmem” kulturowym, sięgającym aż do ludzkiego sumienia. Dotyka to najbardziej drażliwej dla liberałów kwestii: relacji wolności do prawdy. Czy rzeczywiście wystarczy opisać ten stosunek tak jak robi to Novak pisząc, że “w autentycznie liberalnej koncepcji wolności swobodne czyny wypływają ze spokojnych i rozważnych sądów na temat prawdy”. Czy nie należy dodać, że nie jest to “partnerska” relacja uzgadniania, ale po prostu wolność jest podporządkowania prawdzie? Fakt, że takie stwierdzenie może budzić radykalny sprzeciw liberałów, nie jest dostatecznym argumentem za jego odrzuceniem.
Chrześcijańscy żandarmi?
Druga kwestia, to obecność absolutnej prawdy w życiu indywidualnym i społecznym. Uznanie, że istnieje prawda absolutna, to jeden z warunków koniecznych, ale nie wystarczających, aby “ochrzcić liberalizm” (na takim stanowisku stoi – jak mi się wydaje – przedstawiciel polskiego katolickiego liberalizmu o. M. Zięba w tekście "Kościół wobec liberalnej demokracji" opublikowanym we wspomnianym wyborze). Pozostają bowiem do zaakceptowania konsekwencje tego faktu. W dziedzinie indywidualnej "wolność sumienia" nie może oznaczać "równości sumień", czyli pluralizmu, który jest po prostu relatywizmem. W dziedzinie społecznej jedną z najważniejszych konsekwencji jest nadrzędność prawa naturalnego nad prawem stanowionym. Ważną konsekwencją jest również nadrzędny charakter moralności wobec ekonomii i7 polityki. Oczywiście tę nadrzędność należy dobrze rozumieć - chodzi o pierwszeństwo dobra osoby nad dążeniem do zysku i władzy. Tymczasem M. Novak pisze o niebezpieczeństwie przejęcia władzy przez ludzi, "których sumienia wywyższone zostały ponad sumienia ich błądzących i nieoświeconych braci". Jego zdaniem - w przypadku religii zarozumiałość ta stworzyła Inkwizycję; w moralności doprowadziła do rządów świętych; w polityce – do gułagu (..)”. Nawet biorąc pod uwagę sarkazm tych stwierdzeń wynikający z doświadczeń historii, co najmniej niefortunne wydaje się sformułowanie “rządy świętych”; trzeba też zauważyć niebezpieczeństwa, do jakiego prowadzi taka przezorność – tępiąc nadużycia, utrudnia wprowadzanie moralnego ładu do życia społecznego. Czyż podobnej tendencji nie można dostrzec w tym apelu Novaka skierowanym do chrześcijan: “W imię tej właśnie chrześcijańskiej wolności chrześcijanie (a także inni) muszą stawić czoło wymuszaniu przedwczesnego przyjścia na ziemię Królestwa Bożego – rządów sprawiedliwości społecznej”. To osobliwa koncepcja, aby chrześcijanie byli żandarmami tępiącymi ideę sprawiedliwości społecznej.
Zbyt optymistyczna wizja
(...)
Dlaczego wolność?
Pozostaje wreszcie ostatnie pytanie, co nie znaczy, że najmniej ważne: Dlaczego wolność stanowi podstawową perspektywę, z której należy oceniać ludzką rzeczywistość indywidualną i społeczną? Nikt nie kwestionuje, że wolność jest istotną własnością ludzkiej natury, ale czy jedyną i wyczerpującą istotę człowieka? Można przecież przyjąć inny punkt widzenia. Można na człowieka i rzeczywistość społeczną patrzeć z perspektywy prawdy albo... miłości. Czy są one mniej istotne niż wolność?
Waga podnoszonych przez M. Novaka problemów sprawia, że tę wersję liberalizmu, którą on proponuje, należy traktować z życzliwą uwagą, ale należy ją oceniać w świetle nauki społecznej Kościoła bez żadnej taryfy ulgowej. Niektóre zagadnienia postawione są interesująco, np. koncepcja “uporządkowanej wolności” czy wzajemna relacja między jednostką a wspólnotą. Inne sformułowania budzą poważne zastrzeżenia np. dotyczące pluralizmu sumień, dobroczynnego wpływu rynków; zastanawia również niechęć do pozytywnego przedstawiania wolności. Przedstawione przez M. Novaka rozwiązania są w części sprawdzone w rzeczywistości Stanów Zjednoczonych. Ma to swoją pozytywną, ale i negatywną stronę – nie wiadomo bowiem jak sprawdziłyby się one w Polsce, gdzie inne są formy życia społecznego, inne tradycje polityczne, inna rola religii i Kościoła, wreszcie, niewspółmiernie większa świadomość narodowa. Oparcie się na tezach M. Novaka może prowadzić do poważnych błędów, a przynajmniej nie chroni przed nimi, mogą być też one wykorzystane przez zwolenników niezgodnej z nauką społeczną Kościoła wersji kapitalizmu jak to pokazują również polskie doświadczenia
WITOLD STARNAWSKI
|
|
27 sierpień 2003
|
|
"Głos"
|
|
|
|
III WŁADZA RP - orły, obrońcy, stróże, czy zwykłe ciecie?
sierpień 24, 2008
ZR
|
"Restrukturyzacja" = likwidacja
styczeń 11, 2003
zaprasza.net
|
Dlaczego żaden z nich nie siedzi w kryminale?
grudzień 13, 2008
?ródło informacji: RMF
|
2009.03.05. Serwis wiadomości ze świata bez cenzury
styczeń 1, 2003
tłumacz
|
można w najpodlejszym systemie robić coś pożytecznego...
Redakcyjna rozmowa z Mikołajem Kozakiewiczem
czerwiec 2, 2002
Krzysztof Markuszewski
|
Wróżka
czerwiec 10, 2003
red. Krzysztof
|
Ożywienie gospodarcze na świecie ...........
lipiec 12, 2002
PAP
|
Prezydent Wenezueli, Hugo Chávez Frías, 20 wrzesnia 2006, na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ
wrzesień 23, 2006
Tlum. Roman K.
|
Umiejętność czytania tekstów - "Atak w Oświęcimiu"
sierpień 11, 2004
|
Unia Europejska czy Stany Zjednoczone AP. Czy jest z czego wybierać? (2)
lipiec 13, 2004
Gracjan Cimek
|
Antykomunistów wklad do likwidacji Ekonomicznie Niepodleglej Polski
luty 2, 2006
Marek Głogoczowski
|
Kryzys zaufania szerzy się z USA na świat
grudzień 16, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
art 117 KK
czerwiec 10, 2004
Ustawodawca
|
Dalekozwroczny
styczeń 14, 2008
PAP
|
Polscy dziennikarze potraktowani jak przestępcy
listopad 18, 2003
www.onet.pl
|
O naszym obecnym Wielkim Bracie, przez poprzedniego.
About our Big Brother, by the previous one (3) (2007-09-26)
wrzesień 26, 2007
tłumacz
|
Yad Vashem
lipiec 12, 2008
PAP
|
Sinusioda cywilizacji
marzec 18, 2003
Artur Łoboda
|
TRZECIA DROGA:
nazistowska agentura czy neofici lewicy?
grudzień 13, 2002
http://republika.pl/adnikiel/socjobiologia.html
|
Patrole Egzekucyjne Szkolone przez USA?
grudzień 3, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
więcej -> |
|