ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Dr. L.Palevsky tłumaczy mechanizm działania szczepionki mRNA i wypływające z niej jej zagrożenia 
Dr. Lawrence Palevsky, certyfikowany pediatra, autor i wykładowca, wyjaśnia, w jaki sposób szczepionka na COVID instaluje instrukcje genetyczne mRNA z białka wypustek SARS-Cov2, które następnie wykorzystuje nasze ciało do powielania się, co powoduje bezpłodność, krzepnięcie krwi i zakażenia przez wydzielanie cząstek białka wypustki dla bliskich członków rodziny poprzez oddech, ślinę, pot i złuszczanie się skóry, którzy z kolei doświadczają objawów krzepnięcia, siniaków i niepłodności, mimo że nie byli zaszczepieni szczepionka na COVID-19. 
Szczepionka do zabijania Ludzi 
Eksplozja nowotworów, zawałów i chorób po zastrzykach na Covid.
W dn. 8 lutego 2023 r. Dr David Martin gościł w programie 'Stew Peters Show' aby omówić niezaprzeczalny związek tzw. "szczepionek" na Covid z obserwowaną na całym świecie eksplozją nowotworów, zawałów serca i wielu innych chorób.…
 
Drugi List otwarty prof. Ryszarda Rutkowskiego 
Panie Ministrze, Szanowni Państwo to prawda "że Internet przyjmuje wszystko", ale na szczęście pozwala też przełamywać rządową cenzurę i autocenzurę polskich naukowców i lekarzy, którzy swoim milczeniem autoryzowali i dalej autoryzują wielokrotnie bezzasadne działania rządu (np. w sprawie przymusowego noszenia maseczek). Dzisiaj bowiem w Holandii, Czechach, Szwecji, na Białorusi miliony ludzi chodzą bez maseczek na twarzy, nie chorują i nie umierają. W Polsce zaś, wbrew opiniom naukowców z Australii, czy USA miliony rodaków, w tym młodzież licealna, studenci i schorowani seniorzy muszą narażać swoje zdrowie nosząc "cudowne" bawełniane maseczki i/lub przyłbice 
Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji 
O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji 
Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara 
Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. 
Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows 
Program "niezaleznatelewizja" 
Zdarzenia niepożądane związane ze szczepionką przeciw Covid 
Przykłady uszkodzeń organizmu po szczepieniach na Covid-19.
Stan na październik 2021.
 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
WHO to zbrodnicza organizacja terrorystyczna, należy ją zniszczyć 
Obecnie dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie pracuje nad ujawnieniem prawdy o WHO i rozpowszechnianiem informacji o jej zbrodniczych działaniach 
"Górale to męczą konie" 
Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. 
Na wzór hitlerowski 
Eksterminacja starszych osób w Niemczech.  
Chazarskie tajemnice Rosji 
Mowa tu o szeregu mesjanistycznych założeń leżących niemal na granicy proroctw i legend, u których podstaw leży jeden cel – że na obszarze, gdzie obecnie toczą się walki na Ukrainie, ma powstać nowe państwo żydowskie. 
Izrael w chaosie: ogłoszono całkowitą ewakuację, ponieważ ciężkie rakiety Iranu spadły na Tel Awi... 
 
Świat dał się ogłupić lewackiej religii klimatycznej. Wpływ CO2 na klimat jest znikomy 
Wpływ CO2 na wzrost temperatury? Nie zostało przeprowadzone żadne potwierdzające badanie 
AI to wyrok śmierci, który już jest wykonany 
Pod koniec 2023 roku ukazała się książka Pana Profesora „informatyka w służbie ludobójstwa” w której opisuje całe swoje życie i to, jak największe korporacja świata budowały jego zdaniem swoje marki na ludobójstwie, w tym w trakcie II Wojny Światowej i obozach zagłady 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Zabójcze leki - prof. Stanisław Wiąckowski - 15.03.2017 
Zapis wykładu prof. Stanisława Wiąckowskiego omawiającego m.in. leki i ich składniki, które wbrew powszechnym opiniom nie leczą, a wręcz przyczyniają się wzrostu zgonów. Wiedza ta jest ukrywana przez koncerny farmaceutyczne, a nazwy leków zmieniane i dalej są dopuszczanie i promowane w sprzedaży mimo wiedzy, iż ich działanie jest zabójcze. 
LESZEK MILLER. Najgorszy premier w historii Polski 
Dziś wielu stara się przedstawiać go jako autorytet – idol liberalnych mediów, a nawet, ku zaskoczeniu, części młodej prawicy. Ale kiedy spojrzymy na fakty, jego rządy z lat 2001–2004 jawią się jako czas biedy, bezrobocia i gigantycznej korupcji.
 
Działania Izraela w Strefie Gazy to ludobójstwo Palestyńczyków 
Termin „ludobójstwo” powinien nas zatrzymać. Bo takich słów nie rzuca się na wiatr. My nie rzucamy ich na wiatr. Mamy wynikającą z badań pewność, że działania sił izraelskich w Strefie Gazy to najpoważniejsza ze zbrodni, jaką można popełnić na ludzkości. 
więcej ->

 
 

Znakomity człowiek, ale...

ZNAKOMITY CZŁOWIEK ALE... PATRIOTA

2003-05-21

Proszę nie doszukiwać się w powyższym tytule braku logiki. Oczywiście, znakomitość cech osobowych w połączeniu z patriotyzmem składają się na harmonijną całość godną nie przeciwstawiania lecz najwyższego uznania, jednakże ten standard dotyczy tylko ludzi cywilizowanych, przestrzegających uświęconych tradycji i mających świadomość tego, co zawdzięczają przodkom dla których pojęcia "naród", "państwo", "ojczyzna" nie były czczymi frazesami. Polakom takim jak Roman Dmowski, Ignacy Paderewski, Wincenty Witos, Eugeniusz Kwiatkowski czy Władysław Grabski wystarczyło kilkanaście lat po 123 latach zaborów, aby stworzyć podwaliny niepodległego państwa, przeprowadzić reformę pieniężną oraz zbudować Gdynię i Centralny Okręg Przemysłowy. "Polacy" w rodzaju L. Balcerowicza, A. Olechowskiego, J. Lewandowskiego. A. Kwaśniewskiego czy H. Suchockiej potrzebowali tylko 10 lat, aby rozkraść bąd? zniszczyć powojenny dorobek dwóch pokoleń czterdziestomilionowego narodu, wpędzić go w jeszcze większe zadłużenie, pozbawić kilku milionów miejsc pracy i - na dodatek - wmówić mu, że jest zbyt tępy, zacofany i leniwy, aby móc egzystować bez przyłączenia się do unijnego kołchozu.


Oto, co potrafi zdziałać konsekwentna, trwająca od 1944 roku działalność żydokomunistycznych przybłędów najpierw nasłanych przez Moskwę, a teraz realizujących dyspozycje Brukseli. Zmieniła się siedziba internacjonalistycznej centrali, złagodniały nieco metody eliminowania politycznych przeciwników lecz cel pozostał ten sam - zbudować świat bez państw i narodów, gdyż tylko taki twór pozostanie uległy władzy komisarzy i międzynarodowej lichwy. Kompetentny, pracowity i lojalny obywatel suwerennego państwa ma naturalne prawa do awansu zawodowego i społecznego oraz działalności publicznej w interesie innych obywateli. Beznarodowiec z jakiegoś euroregionu (np. pomorskiego) będzie mógł decydować o swoim losie tylko w zakresie ustalonym przez przybłędów pełniących ważne funkcje z namaszczenia Brukseli. Wiara, że będzie to zakres większy niż codzienna, iście zwierzęca walka o ochłapy rzucane łaskawie przez "elity", już dzisiaj naigrywające się z polskości (vide: D. Tusk) pozostanie wiarą skazańca traktującego zaproszenie na krzesło elektryczne jako początek towarzyskiej biesiady z katem.


Gdzie zatem tkwi nasz - wykształconych, pracowitych, uczciwych i patriotycznie wychowanych Polaków - błąd? Co odpowiedzieć rodakom którzy twierdzą, że w Polsce nie ma już racjonalnej alternatywy dla kolejnych, zamieniających się co jakiś czas władzą, frakcji żydokomuny (ze znanym podziałem na "żydów" i "chamów")? Jaką perspektywę zaproponować młodzieży, której w miejsce Ignacego Paderewskiego, Romana Dmowskiego czy Eugeniusza Kwiatkowskiego wciska się "idoli" takiego autoramentu jak J. Owsiak ("Róbta co chceta"), noblistka W. Szymborska (niestrudzona piewczyni stalinizmu w latach 50-tych) czy zwycięzcy seriali w rodzaju "Big Brothera" (z zera na bohatera)?


Odpowiedzi na powyższe pytania jest wiele lecz jedną uważam za kluczową dla przyszłości Polski. Najwyższy czas, aby nie dać się manipulować medialnym organom żydokomuny (włącznie z finansowanymi przez Polaków TVP i PR) czyniącym gwiazdy z wyrachowanych piewców internacjonalizmu oraz ich zakompleksionych pachołków przy jednoczesnym, bezwzględnym opluwaniu, wdeptywaniu w ziemię i skutecznym "wyciszaniu" ludzi, którzy zbyt jawnie afiszują swoje przywiązanie do narodu, którego są częścią, a ponadto - próbują coś dla dobra wspólnego zrobić.


To nieprawda, że nie ma już inteligentnych, prawych i skutecznych w działaniu Polaków. Owszem, w latach 1944-55 kilkadziesiąt tysięcy przedstawicieli patriotycznych elit zostało w bestialski sposób wymordowanych przez stalinowski aparat przemocy, w którym kluczową rolę odgrywali sowieccy Żydzi - także ci, którzy dzisiaj z tytułu swoich bandyckich dokonań pobierają wysokie emerytury od państwa polskiego. Ale przecież w tym wypadku wyznawcy Marksa, Engelsa i Lenina nie okazali się - na szczęście - aż tak skuteczni jak ich ideowy kolega Pol-Pot z Kambodży (2 mln ofiar, głównie spośród inteligencji). Zostało jeszcze wielu Polaków, którzy są w stanie budować swoją przyszłość bez uciekania się do poniżającej żebraniny, aby odzyskać znikomą część tego, co im zabrano w ramach unijnych "umów przedakcesyjnych" i "procesów przygotowawczych".


Gdzie ich szukać? Wszędzie, lecz szczególnie wśród niegdysiejszego zaplecza frakcji "chamów" (SLD, UP i część PSL) oraz "żydów" (UW, PO i część PiS)... To nie żart lecz pragmatyzm dziennikarza, który zbyt długo obraca się w realiach naszego życia publicznego, aby nie dostrzegać prymitywnych lecz jakże skutecznych mechanizmów personalnej selekcji "elit" najpierw PRL, a pó?niej RP.
Pora na konkrety. W najlepszym okresie swojego istnienia - dokładnie za rządów Gierka - PZPR liczyła ponad 3 mln członków, tymczasem uchodzący za jej spadkobierczynię SLD może poszczycić się kadrami nie przekraczającymi 200 tys. osób. Gdzie zatem podziały się brakujące prawie trzy miliony? W najlepszym okresie swojego istnienia "Solidarność" skupiała około 10 mln pracujących Polaków, tymczasem łączny stan osobowy UW, PO oraz PiS, uzurpujących sobie wyłączność do miana tzw. opozycji demokratycznej wyrosłej na gruncie "Solidarności" da się określić liczbą ledwie kilkudziesięciu tysięcy. Gdzie zatem podziało się brakujące blisko 10 milionów ludzi?


Odpowied? jest prosta; egzystują i pracują lecz bez angażowania się w życie publiczne kraju Jest to najczęściej konsekwencja świadomego wyboru, podyktowanego albo całkowitym skoncentrowaniem się na pracy zawodowej i życiu rodzinnym (eks-członkowie PZPR), albo rozczarowaniem z powodu wyra?nego rozziewu między szczytnymi hasłami i programami, a prywatą i instrumentalnym traktowaniem swojego elektoratu przez liderów, gdy już osiągnęli swoje cele (eks-członkowie "Solidarności").


Jest jednak znacząca grupa byłych członków PZPR i działaczy "Solidarności" zepchniętych na margines życia publicznego z premedytacją przez swoich niegdysiejszych kolegów. Nie każdy człowiek wstępujący w szeregi PZPR czynił to powodowany względami ideologicznymi bąd? chęcią zrobienia partyjnej kariery. Decydowały także względy pragmatyczne; konieczność spełnienia wymogów obowiązujących bąd? wskazanych w niektórych resortach (proszę sobie wyobrazić np. bezpartyjnego pilota wojskowego lub oficera milicji, nawet jeśli miał pracować w "drogówce"), chęć zapewnienia sobie równych szans w zawodowej rywalizacji z partyjnymi tępakami zajmującymi kluczowe stanowiska w administracji, przemyśle czy szkolnictwie, wreszcie - zamiar ograniczania dominacji żydokomunistycznych przybłędów w decydowaniu o losach Polski. Ostatni z wymienionych powodów - jakkolwiek naiwny i mało skuteczny - znajduje potwierdzenie w oddolnych inicjatywach polityczno-gospodarczych, licznie podejmowanych przez szeregowych członków PZPR po Sierpniu 1980 roku lecz spotykających się z bezwzględną reakcją partyjnej góry.


Kto w walce o władzę w naszym kraju stanowił największe zagrożenie dla funkcjonariuszy PZPR pokroju Kwaśniewskiego, Millera, Oleksego, Nikolskiego i im podobnych? Przede wszystkim ci, którzy byli lepiej wykształceni i uczciwsi, zachowali lojalność wobec własnego narodu, a dzięki swojej partyjnej przynależności mogli awansować, zdobywać cenne doświadczenie w kierowaniu gospodarką i administracją państwową. Kogo z kolei mogli najbardziej obawiać się "opozycjoniści" w rodzaju Michnika, Geremka, Kuronia, Wujca, Bujaka, Mazowieckiego i innych wyznawców żydokomuny, gdy nadszedł czas obsadzania państwowych stanowisk przez osoby z solidarnościowym "ethosem"? Oczywiście, tych spośród działaczy związku, którzy też spali na styropianie, siedzieli w więzieniach i konspirowali, a walcząc o demokrację nie zapomnieli, jaki naród reprezentują.


Partyjni towarzysze "chamów" i związkowi koledzy "żydów" okazali się zatem największym zagrożeniem w podziale łupów uzgodnionych przy okrągłym stole w Magdalence. Trzeba było zapobiec ewentualnym problemom i na lata oczyścić przedpole z jakichkolwiek przeszkód w drodze do całkowitego zawłaszczenia Polską. Zrobiono to po mistrzowsku. Konkurencję dla "żydów" wyeliminował skutecznie Jaruzelski z Kiszczakiem zmuszając w latach 80-tych do emigracji ponad pół miliona najbardziej wartościowych, patriotycznie zaangażowanych członków "Solidarności". Po 1989 roku przyszła kolej na rewanż. Michnik i jego koledzy dysponujący dostępem do większości mediów wywiązali się z tego zadania perfekcyjnie. Posegregowali byłych członków PZPR według prostego klucza - dobry, a nawet godzien zmasowanej promocji, gdy działał w interesie żydokomuny. Zły i atakowany publicznie w najbardziej plugawy sposób, gdy nie podzielał jedynie słusznej, internacjonalistycznej wizji przekształcania Polski w republikę podporządkowaną tym razem Brukseli. Tym sposobem PZPR-owski aparatczik L. Balcerowicz nawet jako posłuszny wykonawca poleceń MFW okazał się znakomitym ekonomistą i mężem opatrznościowym III RP, natomiast w wypadku prof. ekonomii Stefana Kurowskiego niegdysiejsza przynależność do PZPR potraktowana została jako jeden z koronnych argumentów mających przekreślić jego zawodowy, kilkudziesięcioletni dorobek naukowy.


Przykłady tego rodzaju "odstrzału selekcyjnego" można by mnożyć, a skutki wspólnej krucjaty "żydów" i chamów" widać jak na dłoni. Setki tysięcy znakomitych fachowców i Polaków jeszcze w czternaście lat po rozwiązaniu PZPR ciągle pozostaje na uboczu życia publicznego, ponosząc konsekwencje szeregowego - nie okupionego żadnymi świństwami wobec innych - członkostwa w tej partii, tymczasem niegdysiejsi sekretarze, lektorzy i ideolodzy o niekwestionowanych "zasługach" w skutecznym wdrażaniu bandyckiej ideologii okupują kluczowe stanowiskach w administracji państwowej, bankach i spółkach Skarbu Państwa ponoć wolnej i demokratycznej III Rzeczpospolitej Polskiej. Jako dziennikarz mam okazję uczestniczyć w różnego rodzaju spędach z udziałem prominentnych przedstawicieli polskich władz oraz polskiej gospodarki lecz zaręczam, że tak wielkiej liczby wydobytych nie wiadomo skąd "fachowców" o niedogolonych gębach i fatalnej polszczy?nie (włącznie z tzw. żydłaczeniem) nie widziałem i nie słyszałem nigdy dotąd. Ba, mam coraz mocniejsze przekonanie, że już niebawem decydującym elementem o awansie na najbardziej intratne i najbardziej wpływowe funkcje w Polsce będzie... antypolskość kandydata.


Aby nie zostać ?le zrozumianym; jestem zdecydowanym zwolennikiem rozliczenia wszystkich komunistycznych zbrodniarzy oraz złodziei (bez jakiejkolwiek "grubej kreski" teraz i w przyszłości) lecz jestem równie zdecydowanym przeciwnikiem stosowania odpowiedzialności zbiorowej. Istnieje bowiem zasadnicza różnica między PZPR-owską przeszłością np. Stefana Michnika vel Szechtera (brat redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej"), który ma na "sumieniu" (cudzysłów wydaje się tutaj niezbędny) sądowe morderstwa polskich patriotów w latach 50-tych, a dawnym członkostwem w PZPR jakiegoś naczelnika wydziału zabójstw w komendzie MO skutecznie ścigającego gwałcicieli i morderców. Dodajmy przy okazji, że członkami PZPR było także wielu znakomitych sportowców, rozsławiających Polskę na arenach całego świata. Czy to też przestępcy?


Aby doprowadzić do rządów ludzi kompetentnych, prawych i lojalnych wobec reprezentowanego narodu, na miarę wspomnianych wcześniej naszych wielkich rodaków z okresu międzywojennego, trzeba wielu rzeczy lecz dwie wydają się najważniejsze. Pierwsza to ocena ludzi nie na podstawie ich przynależności partyjnej sprzed kilkunastu lat lecz w oparciu o to, co wówczas robili i jakich dopuścili się czynów. Druga polega na demaskowaniu każdego przedstawiciela obecnych "elit", któremu do wdeptania przeciwnika w ziemię wystarczy stwierdzenie, że był członkiem PZPR. Istnieje bowiem uzasadnione podejrzenie - zwłaszcza z powodu zastosowania specjalnej amnestii dla PZPR-owców w rodzaju Jaruzelskiego, Balcerowicza, Kwaśniewskiego, Kiszczaka, Borowskiego itd. - że nie dawna przynależność partyjna jest tu głównym powodem ataków lecz obawa przed zagrożeniem dla żywotnych interesów rządzącej obecnie żydokomuny. Zagrożeniem ze strony ludzi, którzy nie musieli uzupełniać swojego wykształcenia kłamstwem lub papierami z Wieczorowego Uniwersytetu Marksizmu-Leninizmu, nie kradli i nie zmieniali nazwisk. Co dedykujemy szczególnie specjalistom od wydawania certyfikatów na polskość, europejskość i demokrację w rodzaju A. Michnika, B. Geremeka, L. Millera, J.M. Rokity, D. Tuska i im podobnych. Zwłaszcza w momencie, gdy pozbawiają nas suwerenności w zakresie daleko większym niż to udało się zrobić ich ideowym pobratymcom, nasłanym z Moskwy.


Henryk Jezierski


MOTO-kronika
19 sierpień 2003

MOTO 

  

Archiwum

Koszty aneksji do UE (3)
marzec 17, 2003
Piotr Wesołowski
Iluministyczna propaganda zwyrodnień
kwiecień 17, 2003
przesłała Elżbieta
Oskar Schindler holokaust business
listopad 21, 2003
Artur Łoboda
UE - Lokomotywa
czerwiec 2, 2003
UE - Lokomotywa
Gdyby nie Balcerowicz
październik 13, 2005
Tarcze nie ochronią Polski przed gospodarczą katastrofą
maj 6, 2007
Instytut Schillera
List otwarty do Jerzego Urbana
luty 6, 2006
Izaak Mosze Goldberg
Towarzysz Berman i jego partia
kwiecień 13, 2004
Reżim Busha zamierza zaatakować Iran przy pomocy nuklearnej broni taktycznej
październik 1, 2006
Dorota Szczepańska
Zwierzę gatunku człowiek
grudzień 19, 2002
PAP
Wiek dwudziesty “wiekiem śmierci” w historii ludzkości
kwiecień 26, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
A brief history of the Polish language
czerwiec 26, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Tarcza antyrakietowa
luty 4, 2008
przyjaciel
KONGRES POLSKI SUWERENNEJ - BILANS OTWARCIA
marzec 6, 2004
dr Paweł Ziemiński
Apel Organizacji Vox Populi S.O.S.
sierpień 11, 2007
Prawo nie mówi, jakie mają być pochodnie - Wywiad ze Stanisławem Michalkiewiczem
grudzień 8, 2006
rozmawiała Magdalena Kula
Głupota czy agentura
marzec 28, 2007
Artur Łoboda
Amerykańscy Żydzi chcą konsultacji na temat kształtu ustawy reprywatyzacyjnej
styczeń 6, 2003
http://www.naszdziennik.pl/
Open Letter to Mr. Brattman, Editor@Isurvived.org
wrzesień 21, 2004
Piotr Bein
Walka trwa
listopad 4, 2003
Andrzej Kumor
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media