|
| Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii |
|
| |
|
| Ostatni mit (o polityce sowieckiej) |
|
| |
|
| Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami |
|
| |
|
| Rosja zrujnowała biznes złodziejom syryjskiej ropy |
|
| ... rosyjskie lotnictwo wielokrotnie (60 razy) i niezwykle intensywnie zbombardowało rakietami balistycznymi pozycje Daesh na pustyni syryjskiej..Wydaje się jednak, że sukcesem było zniszczenie na pełną skalę zaplecza i sprzętu handlarzy ropą na terenach okupowanych przez Turków, na północnych syryjskich przedmieściach Aleppo... |
|
| Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem |
|
| |
|
| "Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki |
|
| |
|
| www.globalresearch.ca |
|
| świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO |
|
| Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem |
|
| Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. |
|
| Po tych szczepionkach 12-15 letnie dzieci umierają na krwotoki mózgu, zawały serca, niewydolność serca |
|
|
|
| Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 |
|
| 23 października 2020 zespół złożony z Claire Edwards (byłej redaktor pracującej dla ONZ, badaczki i mówczyni), Stevena Whybrow (dziennikarza śledczego, aktywisty, badacza Prawa Naturalnego i mówcy), Lucasa Alexandra (dziennikarza i prowadzącego telewizję internetową Age of Truth) oraz kilku innych osób, doręczył prezydentowi Austrii pismo, które następnie zostało odczytane i wyjaśnione bardziej szczegółowo na konferencji prasowej. |
|
| 5 przykładów izraelskich zbrodni wojennych w Strefie Gazy |
|
| |
|
| Henry Kissinger & Bill Gates wzywają do masowych szczepień i Globalnego Rządu |
|
Według mediów, rządu i Organizacji Narodów Zjednoczonych znajdujemy się w środku najgorszej światowej pandemii zdrowia w naszym życiu. Jesteśmy świadkami bezprecedensowej globalnej blokady w odpowiedzi na epidemię koronawirusa znaną jako COVID19.
Globalną populację żyjącą w krajach zachodnich od ponad pokolenia uczono żyć w ciągłym strachu od 11 września. Zachęcano nas do poświęcania naszej wolności dla fałszywego poczucia bezpieczeństwa, z każdym dniem coraz bardziej uzależniając się od państwa w zakresie ochrony, a teraz wielu z nas liczy na to, że państwo płaci nasze rachunki.
Pomimo tego, że rządowy budżet i deficyt stale rosną wykładniczo każdego dnia ... Niektórzy zaczynają dostrzegać, że w oficjalnej historii może być coś więcej niż to, w co wierzymy. Nieliczni mogli to przewidzieć i czekają na kolejną fazę, która może być kolejnym krokiem w kierunku globalnego zarządzania. To właśnie mężczyźni i kobiety, dokładnie te same osoby i agencje rządowe, a także globalne instytucje, które odniosą największe korzyści, są tymi, którzy wzywają do walki ... |
|
| Pandemia covid nigdy nie istniała |
|
| Ogłoszony w 2020 roku apel 33 lekarzy z całego świata należących do sojuszu World Doctors Alliance, w którym ostrzegają przed ryzykiem związanym z nowymi eksperymentalnymi szczepionkami na Covid-19, wyjaśniają na jakiej zasadzie one działają i co dokładnie czyni je tak niebezpiecznymi. |
|
| Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 |
|
| |
|
| NIEMIECKI LEKARZ OPOWIADA CIEKAWOSTKI (DNI ŚFIRUSA 4) |
|
| |
|
| Kto mordował w Katyniu |
|
| Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. |
|
| Kolejna odsłona protestów w Londynie |
|
Policja starła się 28 listopada z protestującymi przeciwko blokadom na Oxford Street, gdzie aktywiści rzucali butelkami i szarżowali przez szeregi funkcjonariuszy, co doprowadziło do ponad 60 aresztowań.
Oddolna grupa aktywistów Save Our Rights UK zaplanowała serię demonstracji, które miały odbyć się w ciągu weekendu w Londynie, aby zaprotestować przeciwko drugiej narodowej blokadzie. |
|
| Za Javierem Milei stoi Chabad Lubavitch - chasydzka struktura przestępcza |
|
| Nowy premier Argentyny Javiere Milei uważany jest przez niektórych za drugiego Trumpa |
|
| Jak tlenek grafenu reaguje w organizmie |
|
| Przez szczepionkę dostaje się do tkanek i "mnoży się", tworząc sieć przewodzącą w całym ciele, a następnie... |
|
| Lockdown w Anglii |
|
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
|
więcej -> |
|
Tak działają przestępcy, którzy zniszczyli naszą Ojczyznę
|
|
Prawo silniejszego
- Nigdy nie miałem konfliktów z prawem, nigdy nikt mnie nie widział pijanego.
Za co mnie to wszystko spotkało? - pyta Stanisław Mamoń.
- Wtargnęli do mojego domu po północy. Nie wylegitymowali się, za to próbowali mnie zakuć w kajdanki, przewrócili na podłogę, krzyczeli na moją rodzinę, a kiedy w końcu świadkowie całego zajścia zmusili ich do wyjścia, do rana stali przed bramą, blokując wjazd radiowozem. Pilnowali nas jak jakichś bandziorów - tak wspomina swoje ostatnie przedwyborcze spotkanie Stanisław Mamoń, były radny powiatu krakowskiego, kandydujący na wójta gminy Czernichów.
23 pa?dziernika ubiegłego roku spotkali się całym sztabem wyborczym na zapleczu baru "Montini" w Czernichowie. Jak mówi Stanisław Mamoń, ustalali ostatnie działania oraz wybierali mężów zaufania do komisji wyborczej.
Wracał do domu około godz. 24. Wsiadł do auta i po paru minutach był w domu; od baru do jego posesji jest może 200 metrów. Wjechał na podwórko, zamknął samochód i wszedł do przedpokoju. Akurat zaczął się rozbierać, gdy usłyszał, że na podwórku zaparkowało jakieś auto. Wyszedł na próg i zobaczył policyjny radiowóz.
- Policjantów miejscowych znam, ale tych młodzików widziałem po raz pierwszy - wspomina. - Wypadli z radiowozu - nie zamknęli nawet drzwi - i rzucili się w moim kierunku. "Niech pan tu dmucha!" - podsuwali mi pod nos coś białego. "Panowie, o co chodzi, co robicie w nocy na mojej posesji?" - pytałem. Powiedzieli, że otrzymali anonimowy telefon, że jechałem po pijanemu, kazali dmuchać i okazać dokumenty. Chciałem po nie wejść do domu, bo już zdążyłem zdjąć kurtkę, ale złapali mnie za ręce i wykręcili do tyłu. Wtedy poważnie się przestraszyłem. Wszystko działo się tak szybko. Uświadomiłem sobie, że ich nie znam, pomyślałem, że to pewnie "przebierańcy", a to jest napad i zacząłem krzyczeć: "Ratunku! Pomocy!". Była północ. W domu wszyscy spali. Dopiero na mój krzyk z góry zbiegły żona w szlafroku i moje dwie córki w piżamach.
Choć od dramatycznych wydarzeń minęło już ponad pół roku Stanisław Mamoń nadal bardzo przeżywa wydarzenia tamtej nocy. Nie może opanować łez, z nerwów trzęsą mu się usta. - Nigdy nie miałem konfliktów z prawem, nigdy nikt mnie nie widział pijanego. Za co mnie to wszystko spotkało? - pyta.
Nie może opanować łez, z nerwów trzęsą mu się usta. - Nigdy nie miałem konfliktów z prawem, nigdy nikt mnie nie widział pijanego. Za co mnie to wszystko spotkało? - pyta.
- To był element gry wyborczej - mówi Wojciech Grzywa, który tej nocy był świadkiem zajścia. - Staszek kandydował na wójta. Wtedy w barze "Montini" siedział przy piwie jego konkurent, były wójt Czernichowa z żoną. Nie wiemy, kto zadzwonił na policję, ale czy policja zareagowałaby na anonimowy telefon nieznanego obywatela?
- Owszem - wyjaśnia nadkomisarz Marek Korzonek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Krakowie. - Policja reaguje na wszystkie takie zawiadomienia. Dostali wiadomość, że człowiek po alkoholu zamierza siąść za kierownicą, ruszyli za nim, usiłowali go zatrzymać, ale nie reagował na znaki. - Jakie znaki? - Z protokołu wiem, że włączyli "koguty" na dachu. Kierowca nie szanował prawa. Nie zatrzymał się, dlatego wjechali za nim na jego posesję - tłumaczy rzecznik policji.
Dlaczego policjanci, jeśli znali numer rejestracyjny samochodu, do którego zamierza wsiąść nietrze?wy obywatel - a znali ten numer, jak wynika z policyjnego uzasadnienia - nie zatrzymali człowieka na parkingu, zanim siadł za kierownicą? - Nie mogę powiedzieć, sprawa jest w toku, bada ją prokuratura - mówi nadkomisarz Korzonek.
Kilkunastu świadków z baru "Montini", skąd doskonale widać drogę i wjazd na nieodległą posesję Stanisława Mamonia, twierdzi, że po pierwsze - Mamoń nic nie pił tamtego wieczoru, a po drugie - nie było żadnego pościgu za nim. Owszem, jechał policyjny radiowóz za samochodem Mamonia, ale w znacznej odległości i na pewno nie na sygnale.
- Kiedy Staszek odjechał, a my z tarasu baru zobaczyliśmy, że jego śladem jedzie radiowóz, zaczęliśmy żartować, że pewnie po niego, że chcą wyeliminować konkurencję. Patrzymy, a radiowóz rzeczywiście skręca pod dom Mamonia - opowiada Marian Wołek, właściciel baru.
Marian Wołek wsiadł w auto córki i pojechał zobaczyć, co się dzieje.
- Krzyk i płacz słychać było na ulicę - opowiada. - Wszedłem do Staszka, a zaraz za mną przybiegli inni znajomi. Staszek roztrzęsiony leżał pod wieszakiem w przedpokoju, a policjanci usiłowali go skuć. Na nasze pytania, co się tu dzieje, tylko nas postraszyli, że jak się będziemy wtrącać, to aresztują nas za utrudnianie śledztwa. W końcu jednak, kiedy zobaczyli, że w domu Staszka zebrał się spory tłumek, wyszli przed dom.
Marian Wołek, który jest bliskim sąsiadem Mamonia, odstawił samochód na własne podwórko, bo uświadomił sobie, że nie ma dowodu rejestracyjnego córki, a po ulicy kręci się policja. Z latarką i parasolem - padało - wracał do baru po żonę.
- Mundurowi zatrzymali mnie na ulicy, między moim a Staszka domem - opowiada. - Wyskoczyli z policyjnej "suki", rzucili mnie na maskę, skuli ręce na plecach i wrzucili na pakę. Pod kościołem kazali dmuchać w alkomat. Wykazało 0,0 promila. Niestety, byłem trze?wy! Powie?li mnie na komisariat do Krzeszowic. Tu jeszcze raz badali mnie alkomatem, choć przecież zatrzymano mnie bez powodu - na ulicy, gdzie szedłem spacerkiem, a nie jechałem samochodem. Alkomat ponownie nic nie wykazał, lecz i tak noc spędziłem w areszcie. Uwolniono mnie dopiero następnego dnia, w południe. Policjanci poradzili mi, żebym podpisał papier, że nie roszczę sobie pretensji do policji - opowiada Marian Wołek. - Podpisałem, a co by pani zrobiła? Prowadzę bar i dyskoteki, jak się poskarżę, to mnie zjedzą. Wystarczy, żeby mi zrobili to samo, co Staszkowi.
Czy policja bez nakazu może wtargnąć do domu po godz. 22.00? Nadkomisarz Marek Korzonek - powołując się na rozdział 25 kodeksu postępowania karnego - twierdzi, że może. Rozdział ten dotyczy zatrzymania rzeczy i przeszukania. W art. 221 w par. 1 napisane jest, że "przeszukania zamieszkanych pomieszczeń można dokonać w porze nocnej tylko w wypadkach nie cierpiących zwłoki; za porę nocną uważa się godziny od 22 do 6."
Zdaniem nadkomisarza Korzonka, to był "wypadek nie cierpiący zwłoki".
- Obywatel nie zatrzymał się na wezwanie, policjanci kontynuowali pościg aż na jego posesję, a potem w domu. Zresztą gdyby działali wbrew prawu, prokurator nie podjąłby sprawy, prawda? - retorycznie pyta nadkomisarz.
Rankiem przed dom Stanisława Mamonia zajechały już trzy policyjne auta, z komendantem Andrzejem Płatkiem z Krzeszowic na czele. Zapakowali Mamonia do "suki" i zawie?li do Krzeszowic na posterunek oraz na pogotowie - do pobrania krwi. Badanie wykazało 0,00 promila alkoholu. Wobec tego policja zwróciła się do Instytutu Ekspertyz Sądowych o stwierdzenie, jakie powinno być stężenie alkoholu we krwi podejrzanego w sytuacji, gdy podał, że między 1 a 3 w nocy - już po wyjściu policjantów z własnego domu! - wypił piwo.
Przeciwko Stanisławowi Mamoniowi, jego córkom i żonie Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza prowadzi śledztwo z art. 224 par. 2 kodeksu karnego. Zgodnie z tym artykułem, podlegają karze do 3 lat pozbawienia wolności, którą zasądza się wobec tego, kto "stosuje przemoc lub gro?bę bezprawną w celu zmuszenia funkcjonariusza publicznego albo osoby do pomocy mu przybranej do przedsięwzięcia lub zaniechania prawnej czynności służbowej".
W marcu tego roku postępowanie prokuratury wobec Mamonia i jego córek zostało zawieszone do czerwca, a wobec jego żony - umorzone.
- Wtargnęli do mojego domu w nocy, wyciągnęli z łóżek żonę i córki, a teraz oskarżają nas o utrudnianie czynności służbowych - Mamoń nie może się nadziwić. - Całe życie miałem szacunek dla prawa, dla policji; myślałem, że mają mnie chronić. Dziś widzę, że jest dokładnie odwrotnie. Pobrali nam wszystkim odciski palców, porobili zdjęcia do kartoteki centralnej jak jakimś bandytom. W parę minut zamienili moje spokojne, ustabilizowane życie w piekło. Za co?
Następnego dnia po dramatycznych nocnych zajściach, zanim Stanisław Mamoń wrócił do domu z komendy policji, po wsi poszła plotka, że jego żona, lecząca się na nerwy, powiesiła się na strychu. Mamoń zrezygnował z ubiegania się o funkcję wójta. Nie wygrał też były wójt. Największą liczbę głosów zdobył trzeci kandydat.
Stanisław Mamoń, który od 12 lat pracuje jako agent ubezpieczeniowy, od tamtej nocy pozbawiony jest prawa jazdy, choć w jego krwi nie wykryto nawet śladowej ilości alkoholu. Otrzymał tylko pokwitowanie zatrzymania dokumentu z wyjaśnieniem: "podejrzany o kierowanie w stanie nietrze?wym" - bez daty, od kiedy i do kiedy.
- To było totalnie nieprofesjonalne postępowanie policji - mówi Wojciech Grzywa. - Zamiast przeprosić, oskarżają teraz człowieka, utrudniają mu życie i ciągają po sądach. To skandal!
Rodzina Mamoniów żyje w stresie - ośmieszona, skazana na plotki, posądzona o złamanie prawa. - Tylko co to za prawo? - pytają bezradnie. - Prawo silniejszego?
ELŻBIETA BOREK
|
|
17 kwiecień 2003
|
|
http://www.dziennik.krakow.pl/
|
|
|
|
List do prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego
lipiec 24, 2005
Artur Łoboda
|
"Wykorzenić i wypalić"
marzec 16, 2006
|
Russia is Doomed
styczeń 17, 2005
Said Ibrahayev
|
Rosja: Bezprecedensowa akcja dyplomatów amerykańskich uwalniających aresztowanych Żydów chasydzkich
listopad 13, 2007
BIBULA
|
„Zapytanie obywatelskie”
październik 5, 2008
Dariusz Kosiur
|
Ladies, Gentlemen & Others
wrzesień 8, 2007
Kolas Bregnon
|
Elegancja Francja
kwiecień 29, 2007
Olaf Swolkień
|
Przegląd notatek opublikowanych na www.gazeta.pl w dziale KRAJ przed południem
listopad 18, 2005
cywilizowany
|
Radiowozy dla strażników
październik 27, 2004
|
Czy Państwo musi być bezradne wobec koszmarnych cen mieszkań?
styczeń 15, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Już nic polskiego
sierpień 18, 2003
Anna Surowiec, Robert Popielewicz
|
Cała prawda jest "naked"
październik 11, 2008
Art
|
BCP może wycofać się z BIG BG i PZU
sierpień 3, 2002
Ł. Świerżewski, B. Tomaszkiewicz Puls Biznesu
|
Iran jako "zwiastun" pokoju na Kaukazie.
wrzesień 21, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Globalizm szkodzi USA?
grudzień 27, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Administracja narodowa a UE
kwiecień 30, 2003
przeslala Elzbieta
|
Kłamstwo sto razy powtarzane
marzec 16, 2005
|
Bezgrzeszni Żydzi
grudzień 3, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Terror w Biesłanie
wrzesień 6, 2004
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Pl.jokes .. O tej niemożnosci ,wiecej.ciut..
grudzień 1, 2007
Znachor
|
więcej -> |
|