ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Cicha Broń do Cichych Wojen 
 
Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 
 
Czy w “szczepionkach anty-Covid” znajdują się hydrożele magneto-reaktywne? 
Magnesy i monety są przyciągane przez miejsca “zaszczepienia” 
Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara 
Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. 
Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana 
Patologia w środowisku medycznym 
Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów 
Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
Izrael. Historia Palestyny w XX wieku. 
 
Jak to jest z kowidem na Florydzie? 
 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda 
Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj 
Na wzór hitlerowski 
Eksterminacja starszych osób w Niemczech.  
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19”  
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
 
The Corbett Report 
Kanał YT niezależnego dziennikarza James'a Corbett'a  
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Dr Roger Hodkinson, - Pandemia to oszustwo 
Dr Roger Hodkinson - lekarz patolog (wirusolog), Cambridge University, były przewodniczący sekcji patologii stowarzyszenia lekarzy, były wykładowca na wydziale medycznym, wykładowca akademicki, egzaminator w Royal Colledge physicians w Północnej Karolinie, Prezes firmy biotechnologicznej sprzedającej testy na COVID19.
Pandemia to oszustwo.
Maseczki nieskuteczne.
Lockdown nie ma naukowego uzasadnienia.
Pozytywny wynik PCR nie potwierdza infekcji klinicznej.
Polityka udaje medycynę.  
więcej ->

 
 

Gal Anonim


Kto uznał, że forma Gall Anonim jest jedynym właściwym zapisem?
O znanym kronikarzu można przeczytać - Gall Anonim, Anonim zwany Gallem (przełom XI i XII w.), autor najstarszej kroniki polskiej w języku łacińskim. Przypuszczalnie był Francuzem (stąd nazwa Gall).
Nieznany z imienia, autor najstarszego znaczącego dzieła polskiej historiografii średniowiecznej napisanego po łacinie, został przez Marcina Kromera (1512-1589), nazwany Gallem. Kromer doszedł do wniosku, że jej autor był Francuzem i dlatego nazwał go Gallusem (łac. Gallus - Francuz) i od XVI wieku - za sprawą Kromera - przydomek ten się przyjął.
Prześled?my poniższe rozumowanie.
Galia - nazwa nadana przez Rzymian obszarowi zamieszkanemu przez plemiona celtyckie. Po podboju Galia (łac. Gallia) została podzielona na kilka prowincji: Galia Przedalpejska (Gallia Cisalpina) znana też jako Galia Bliższa (Gallia Citerior); Galia Zaalpejska (Gallia Transalpina), znana jako Galia Dalsza (Gallia Ulterior). Widoczne różnice - po polsku Galia, w wielu innych językach (nie tylko w łacinie) - Gallia.
Przy okazji spójrzmy na nazwy innych francuskich krain historycznych, np. - Owernia/Auvergne, Sabaudia/Savoie, Langwedocja/Languedoc. Kraina Limousin powinna nazywać się po polsku Limuzynia/Limuzynii. Chyba ładniej, niż Limuzyna, a tak właśnie mawiają w wielu językach (limousin) na duży, luksusowy (często bajerancki) samochód osobowy.
Galinizm to metoda ułatwiająca początkową naukę muzyki (opracował Francuz Galin). GAL (Gdynia-America Line) to przedwojenna polska linia żeglugowa. Podobnie piszemy gal (jednostka przyspieszenia liniowego w układzie CGS na cześć Galileusza). W tych przypadkach nie mamy problemów z pisownią (oczywiste a pojedyncze l). Problemy zaczynają się (choć je rozwiązano zgodnie z polskim językowym zwyczajem) z nazwą pierwiastka gal - piszemy identycznie, mimo że wyraz ?ródłowy posiada zdwojenie tej litery (łac. gallium od łac. Gallia - kraina Galów, obejmująca głównie tereny obecnej Francji). Co ciekawe, odkrywca tego pierwiastka, Paul Émile Lecoq de Boisbaudran, przy okazji uczczenia starej nazwy swej ojczyzny, nawiązał do swego nazwiska, bowiem le coq to 'kogut', czyli po łacinie wspomniany gallus (wszak kury, indyki oraz inne drobiarskie ptactwo, w naukowej nomenklaturze zawierają nazwę... Gallus), zatem ugrylował dwa problemy na jednym grylu (chyba nie - ugrillował dwa problemy na jednym grillu?!).
Jeśli świadomie ustalono, że termin Gal/gal ma więcej niż jedno znaczenie, jeśli zrezygnowano z postaci Gall/gall, to oznacza, że zasady tworzenia polskich wyrazów uznano za ważniejsze niż ryzyko ewentualnych nieporozumień. Zatem przyjęcie owego wyrazu do naszego słownika (niezależnie od pochodzenia - l/ll) powinno być na tyle sugestywne, aby ustalić pisownię podobnych wyrazów w sposób podobnie jednoznaczny, czyli z jednokrotną literą l!
Podobnie jest z wyrazem galon. Z języka francuskiego to naszywka ozdobna (przy mundurach), zaś z angielskiego - jednostka objętości, choć w oryginałach pisane na dwa sposoby (fr. galon, ang. gallon). Aby uchronić się przed nieporozumieniami można było wprowadzić polskie słowa galon/gallon, jednak zrezygnowano z owego rozróżnienia - ponownie zwyciężyła jedna z zasad tworzenia polskich wyrazów, nawet za cenę nieporozumień. Ponadto mamy kolejne znaczenie słowa gal - to również galon jako wspomniana jednostka (zatem ponownie nie gall!).
Czy może być kraina Gallia z Galami albo Galia z Gallami? Czy znamy podobne przypadki? Czy zaaprobowalibyśmy nazwę państwa Hollandia z mieszkańcami Holendrami albo nazwę Holandia z Hollendrami?
Legendarny żaglowiec-widmo to Latający Holender (ang. Flying Dutchman). Jego pojawienie się wróżyło śmierć. Tym imieniem nazwano klasę jachtu. Ryszard Wagner skomponował operę (niem. Der Fliegende Hollander). W wielu językach Holender/holender ma zdwojone l (również ros. gołłandiec), jednak niezależnie od znaczenia (żaglowiec, figura sportowego łyżwiarstwa, mieszkaniec Holandii) przyjęto "polski pojedynczy punkt widzenia - pisania i mówienia".
Wyraz hol piszemy z pojedynczym l, niezależnie od znaczenia - 'lina do holowania' oraz 'przedpokój, korytarz', choć pierwsze pochodzi z języka niemieckiego (jedno l), zaś drugie - z angielskiego (hall 'sala'; przy okazji - zapomnijmy o "polskim" wyrazie hall [hol]!).
W naszym języku zdwojone l występuje, jeśli wyra?nie je wymawiamy (Allach/Allah, ballada, flotylla, idylla).
Powróćmy do Galów. Wielu władców nosiło to imię, które może dzisiaj śmieszy wspomnianą ptasią drobnicą, ale kiedyś było powodem do dumy. Niejaki Gallus Flavius Claudius Constantius Iunior (III w.) był synem Juliusza Konstancjusza i Galii (syna określono po łacinie, ale dane rodziców spolszczono).
Nawet starożytną nazwę spolszczono zgodnie z zasadami naszego języka - Juliusz Cezar o wojnie galickiej rzekł był: Gallia est omnis divisa in partes tres (cała Galia dzieli się na trzy części). Opisując dzieje sprzed ok. dwóch tysięcy lat, encyklopedia Wiem/Onet stosuje jedynie pojedyncze l. Oto kilka przykładów: Konstantyn III - uzurpator w Galii (V w.); Postumus (?-269) - uzurpator rzymski w Galii; Dionizy (?-280), święty (Saint Denis) - apostoł Galii, patron Francji; Auzoniusz (ok. 310-395) - poeta i retor rzymski, działający w Burdigali w Galii (obecnie Bordeaux we Francji); W V w. p.n.e. tereny Francji opanowały celtyckie plemiona Galów, którzy wyparli pierwotną ludność - Iberów i Ligurów; Skłócone państewka Galów zostały podbite przez Rzymian w I w. p.n.e.
Zatem, mimo że słownictwo dotyczy czasów starożytnych, to jednak zastosowano nazwy - Galia, Gal, galijski (nie - Gallia, Gall, gallijski, choć mamy Tallin/talliński).
Tamże jednak można znale?ć pewne niekonsekwencje, choćby: Grzegorz z Tours (538/539- 593) - kronikarz gallorzymski. Pochodził ze starej, zromanizowanej galijskiej arystokracji.
W 1530 założono w Paryżu szkołę wyższą - Collegium Regium Galliarum. W 1795 zmieniono jej nazwę na College de France, co jedynie potwierdza związek Galia/Francja (Gallia/France). Na cześć oryginalnej nazwy pięknego europejskiego kraju piszemy - Dwie urocze F. zwiedzały Polskę (Francuzki, nie Francja w oryginale; to co wygląda ładnie w obcym języku, nie musi być eleganckie w naszym i odwrotnie). Zauważmy przy okazji, że mamy już polskie terminy kolegium oraz koledż. Nie musimy, a nawet nie powinniśmy, zbyt kurczowo trzymać się wyrazów ?ródłowych...
Kapłani praktykujący nietuzinkowe formy kultu to gallowie. Oczywiście, powinni nazywać się galowie w symbolicznym odróżnieniu (wielkość pierwszej litery) od mieszkańców Galii (kapłan to gal, zaś współplemieniec - Gal). Istnieje szereg podobnych a niejednoznacznych par - belg/Belg, japonka/Japonka, szwajcar/Szwajcar, żyd/Żyd.
Wiele encyklopedii i słowników podaje terminy (powołując się na nazwę mieszkańca GaL) - gaLomania, gaLofil (zamiast L umieszczając a to pojedyncze, a to zdwojone l). Nie pora wymieniać i zawstydzać autorów owych poradników niekonsekwencją językową, która pozwala im na umieszczenie hasła galicyzm, ale gallikanizm (ruch religijno-polityczny we Francji; fr. gallicanisme) oraz gallikanin, i to w... jednym dziele!
Natomiast Słownik wyrazów obcych (red. Kopaliński) nie toleruje omawianych zdwojeń zamieszczając - Gal-, Galo- w złożeniach: Francja; Francuzi: galoman (frankofil, zwolennik, entuzjasta Francji, Francuzów), galicyzm (wyraz, zwrot, konstrukcja składniowa przejęte z języka francuskiego albo wzorowane na nim), galofob (człowiek niecierpiący Francji, Francuzów), galijski kogut (symbol Francji) i powołuje się na fr. gallicisme 'galicyzm' z łac. gallicus 'galijski' od Gallus 'Gal, mieszkaniec starożytnej Galii'. Nie pozostawia zatem złudzeń, że w naszym języku, wszystkie słowa pochodzące od Gallus, powinny mieć wyłącznie pojedyncze l.
Gallina (łac. gallina - 'kura' lub 'kobieta galijskiego pochodzenia') - imię żeńskie pochodzenia łacińskiego, odpowiednik męskiego imienia Gaweł. W naszym języku forma ze zdwojeniem ll akceptowalna jedynie w przypadku jego wymawiania. W języku rosyjskim - Gala, Galina, które u nas przyjęło postać Halina (również - Hala, Halka).
Także galas (roślinna narośl) ma pojedyncze l, mimo łacińskiego zdwojenia.
Turecki półwysep Gelibolu to dawne greckie Gallipoli. Nowi włodarze nie przejęli się dwoma l, nazwę ustalili według swoich zasad (każdy język powinien kierować się swymi regułami; również mamy podobny przykład - Olsztyn/Allenstein). Polskie nazwy geograficzne mają zredukowane l - AntyLe, BrukseLa, DardaneLe, HoLandia, KordyLiery, MarsyLia, SeszeLe, WeLington, WersaL. Co ciekawe - francuska nazwa (Pays de) Galles to po polsku... Walia.
Gdyby przyjmowano do naszego słownika obce wyrazy wraz z ich oryginalnymi zdwojeniami litery l, mielibyśmy ponadto - aLasz, baLast, baLotaż, biLion, brajL, bruceLoza, bryLant, doLar, futboL, gaLareta, gaLeria, gaLop, goryL, iLuzja, inteLekt, kadryL, kanceLaria, koLaż, koLektor, koLizja, koLokwium, MakiaweL, maksweL, miLenium, noweLa, oscyLator, pawiLon, porceLana, pugiLares, puLower, skalpeL, syLaba, szrapneL, tyraLiera, weLingtonia, wiolonczeLa, woLej, żyLetka (zamiast L=l zapisywalibyśmy L=ll).
Do tego zbioru można śmiało przenieść słowo gryL (w ślad za bliskoznacznym grylaż/grillage), które jeszcze dzisiaj jest pisane żywcem z języka angielskiego jako grill, choć mogło być jeszcze gorzej, bowiem z języka francuskiego grille a. grillé, co uniemożliwiłoby przyjazną polską deklinację...
Skoro zdecydowaliśmy się na redukcję jednego z l w nazwach pierwiastka i mieszkańca, to powinniśmy konsekwentnie pisać (i wymawiać) pojedyncze l w wyrazach pochodzących z jednego ?ródła.
Zatem w obcych językach Gallus Anonymus (lub podobnie), ale po polsku jedynie Gal Anonim! Wszak mamy pary - George Washington oraz Jerzy Waszyngton, John Wycliffe oraz Jan Wiklif, Nicolai Copernicus oraz Mikołaj Kopernik, William Shakespeare oraz Wiliam (jest takie polskie imię!) Szekspir. Nie mieszajmy polskich imion z niepolskimi nazwiskami (i odwrotnie) - nie Mikołaj Copernikus oraz nie Nicolai Kopernik, zatem nie Gal Anonymus oraz nie Gall(us) Anonim!
Na witrynie Wydawnictw Szkolnych PWN czytamy - Utarło się pisać Gall Anonim przez dwa "l" wbrew regule spolszczania nazw i dziś już wszystkie słowniki są zgodne, że Gal to mieszkaniec Galii, a Gall Anonim to autor najstarszej polskiej kroniki. Zatem dziwna to moralność polonistów - przyznano wprawdzie, że jest to wbrew zasadzie, ale w swoim orzeczeniu RJP uznała, że forma Gall Anonim jest jedynym właściwym zapisem (w niektórych tekstach spotykamy się z pisownią Gal), a mogła przeprowadzić rozumowanie podobne do niniejszego. A cóż to znaczy - jedyny właściwy zapis? Epokę jedynych właściwych poglądów pamiętają jeszcze profesorowie polonistyki, którzy ongiś krytykowali (zapewne...) nieomylność pewnej partii, ale obecnie (w ramach swej zmonopolizowanej językowej rady) właśnie narzucili swój pogląd starym jeszcze zwyczajem, i to... błędnie!
Po powyższych rozważaniach
proponuję uznać formę
Gal Anonim
za najwłaściwszą w języku polskim.

My, Polacy, przyzwyczajenie jesteśmy (w wielu dziedzinach, również w naszym języku) do omijania prawdy, stosowania wybiegów i przymykania oczu na oczywiste manipulacje... Taki polski (tu językowy) galimatias (gallimathias), który (niejako przy okazji...) również wywodzi się od rozgardiaszu i nieporozumienia z kogutem Mateusza (lub Macieja, jednak nie Kromera, który zainicjował omawiany spór).

PS Jakie imię i nazwisko powinien nosić słynny polski (gdański) astronom Jan Heweliusz (XVII w.)? Jak wyglądał jego własnoręczny podpis? Może Johannes Hevelius albo Hewelke, Johann Hewel albo Howelcke... A nasza pisarka Konopnicka to Marja czy Maria?


Wysłano 14 lutego 2005 do Rady Języka Polskiego oraz do Towarzystwa Miłośników Języka Polskiego.


Mirosław Naleziński, Gdynia
www.mirnal.neostrada.pl


- Artykuły zamieszczane są przez:
- *Radio Pomost*, Arizona - www.radiopomost.com
- Miesięcznik *Wir*, Kanada - www.wir.ca
- Polskie Niezależne Media - www.zaprasza.net
- *Monitor Polski*, USA - www.monitorpolski.com

Z poważaniem
16 luty 2005

Mirosław Naleziński 

  

Archiwum

Walka z kretami i potentatami
listopad 17, 2003
Nasz Dziennik
Wyjście awaryjne
październik 10, 2003
Kazimierz Poznański
Czyżby Początek Buntu w Ameryce?
listopad 19, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Stypa się udała - humor premierom dopisywał
grudzień 11, 2002
Czy Polska jest normalnym państwem?
grudzień 19, 2004
Mirosław Naleziński
2008.03.09. Aktualna wizyta Donalda Tuska w USA
marzec 10, 2008
tłumacz
"Mnożenie dobra"
grudzień 1, 2006
Artur Łoboda
Izrael: deportacja za zamach
sierpień 12, 2002
IAR
Nieodrodny syn stalinowskiej agentury
sierpień 15, 2004
Czy Ukraina jest krajem o newralgicznym znaczeniu dla Polski?
grudzień 31, 2004
Gregory Akko
Bezsensowna śmierć
czerwiec 27, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Polski suweren unijnego prawodastwa
październik 15, 2005

U progu eksplozji nuklearnych?


kwiecień 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Medal Wolnosci
grudzień 8, 2005
przesłała Elżbieta
Do umundurowania wystąp
lipiec 20, 2007
Marek Olżyński
Zły król czeka na nowe szaty. nadal ta forma współczesnej "demokracji" tak skutecznie kontynuowanej przez Fidela
październik 21, 2006
Jan Lucjan Wyciślak
Szafranowa rewolucja w Birmie? Powszechne prawo do informacji zmanipulowanej
październik 4, 2007
Kazimierz Murasiewicz
Rosja Kłamie - echo Powstania Warszawskiego w Meksyku
lipiec 18, 2004
Przesłała Elżbieta
Dwa tematy - SOBCZAK i SZPAK
grudzień 17, 2002
http://angora.pl/
Obniżka deficytu budżetu wyhamuje tempo wzrostu - Rosati
grudzień 13, 2002
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media