|
Co robić?
|
|

Coraz więcej głosów domaga się w Polsce jakiejś radykalnej zmiany, odcięcia się od dramatu, do jakiego doprowadziły rządy klik i Balcerowicza, reformy politycznej (chociażby poprzez zmianę ordynacji wyborczej) i gospodarczej. Na to wszystko nakłada się kampania pro- i antyunijna.
To właśnie konieczność reformy jest jednym z głównych argumentów przeciwko przystępowaniu do UE na wynegocjowanych warunkach i przy obecnym rozgardiaszu.
Jak pod?wignąć dziś Polskę? Co robić?
Zacznijmy od tego, co trzeba było zrobić zaraz po wyjściu z komunizmu (oczywiście oprócz dekomunizacji i rozliczenia co większych czerwonych bandziorów).
Nieprawdą jest, że Polska czy Polacy nie mieli kapitału. Polacy mieli domy, mieszkania, ziemię, gospodarstwa rolne, zakłady przemysłowe, budynki biurowe etc. Jak można mówić, że nie było kapitału? Po zreformowaniu systemu bankowo-finansowego, wprowadzeniu zapisów hipotecznych reprywatyzacji (czyli oddaniu zagrabionego) można było ten kapitał uwolnić na nowe inwestycje. Pieniądze tworzą banki. Jeśli ktoś dostaje 100 tys. zł kredytu, to znaczy, że powstaje 100 tys. zł...
Kolejny krok to stworzenie korzystnego klimatu do inwestycji kapitałowych (stworzono tymczasem klimat do konsumpcji - hurtownie powstawały jak grzyby po deszczu) - znaczne opodatkowanie konsumpcji przy jednoczesnym zwolnieniu inwestycji od podatków. Zwolnienie od podatków dodatkowych zarobków etc.
I dalej: opracowanie zasad udziału kapitału zagranicznego w polskiej gospodarce, jawny program prywatyzacyjny poprzedzony inwentaryzacją polskich zakładów. Agresywne poszukiwanie rynków zbytu dla polskiej produkcji. Szeroka kampania promocji Polski...
Oczywiście stało się inaczej, ponieważ polskie przemiany zostały przygotowane przez złodziejską elitę polityczną, której interes grupowy przesłonił troskę o dobro wspólne; która nie potrafiła zrozumieć, że przedkładając dora?ną kradzież nad dobro narodu, wyrządza krzywdę własnym dzieciom... Być może te dzieci odziedziczą tyle pieniędzy, że nigdy nie będą już musiały pracować, ale jednocześnie będą wstydzącymi się Polski obywatelami rozbabranego kraju...
W tym samym czasie polskie elity niepodległościowe nie wydały z siebie żadnego realnego programu gospodarczego. Kluczem do rządzenia jest gospodarka, tymczasem niepodległościowcy, oprócz mniej lub bardziej szumnych haseł i hasełek, nie potrafili urodzić programu reformy gospodarczej. To ich po prostu nie interesowało! Nie dość, że rozbici i skłóceni, to jeszcze przez pierwszą dekadę lat 90. wpatrzeni byli w Balcerowicza jak cielę w malowane wrota. Gdy gardłowali w Sejmie o górnolotnych banialukach, pod zasłoną dymną wolnorynkowych reform rozgrabiano im pod bokiem Polskę, niszczono dorobek kilku pokoleń...
Co robić? W czwartek ciąg dalszy...
|
|
30 marzec 2003
|
|
Andrzej Kumor
|
|
|
|
Mimo totalnego sprzeciwu społeczeństwa, Stoen sprzedany
grudzień 23, 2002
PAP
|
Milenijny rząd czyli PZU zmienia właściciela
czerwiec 29, 2004
Jakub Sakowicz
|
Narzędzie Ujarzmiania
styczeń 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Usłużny prokurator
luty 21, 2003
WŁODZIMIERZ KNAP http://www..dziennik.krakow.pl
|
Monolog niemowy
lipiec 21, 2008
Marek Jastrząb
|
Prezydent Krakowa straci immunitet?
luty 10, 2007
PAP
|
Kozioł ofiarny
marzec 6, 2005
|
Adam Hoffman (1918-2001)
czerwiec 11, 2003
Artur Łoboda
|
Wszystkowiedzący znają odpowiedzi na wszystkie pytana
listopad 9, 2008
Artur Łoboda
|
Bp Głódź: Potrzebna nadzieja
sierpień 20, 2002
PAP
|
Termit i Termat - substancje które powaliły WTC 1,2 i 7 - prezentacja video.
wrzesień 26, 2006
Dorota
|
Walka o prawdę , prawo i sprawiedliwość
styczeń 2, 2007
Ppłk rez. Edward Makowiecki
|
Czy USA Pogodzi się z Klęska w Iraku?
listopad 29, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Superpanstwo wchodzi kuchennymi drzwiami
październik 16, 2007
Goska
|
sss
październik 25, 2004
|
HOŁOTA
czerwiec 26, 2003
http://www.kabaret-klika.prv.pl/
|
MS:Astronomiczne żądania Eureko
styczeń 23, 2008
PAP
|
Szpiclowski sabotaż
styczeń 25, 2008
Goska
|
Ich poprzednicy trafili w "nagrodę" do Berezy Katuskiej
lipiec 14, 2008
Newsweek
|
"Komuno, zdychaj"
luty 19, 2008
Dariusz Kosiur
|
więcej -> |
|