ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Ujawnienie globalnej gospodarki ludobójstwa w Gazie 
W raporcie oskarża ponad 60 korporacji o „podtrzymywanie i czerpanie zysków z izraelskiej okupacji, apartheidu i ludobójstwa”.
Do tych firm należą między innymi Google, Amazon, Hyundai, Booking.com i bank Barclays. 
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? 
Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja 
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków  
 
Kompleksowe badania wykazały spójne zmiany patofizjologiczne po szczepieniu szczepionkami anty-COVID-19 
 
Kolejna odsłona protestów w Londynie 
Policja starła się 28 listopada z protestującymi przeciwko blokadom na Oxford Street, gdzie aktywiści rzucali butelkami i szarżowali przez szeregi funkcjonariuszy, co doprowadziło do ponad 60 aresztowań.

Oddolna grupa aktywistów Save Our Rights UK zaplanowała serię demonstracji, które miały odbyć się w ciągu weekendu w Londynie, aby zaprotestować przeciwko drugiej narodowej blokadzie. 
Hiszpański rząd przyznał się do powietrznego spryskiwania całej ludności chemikaliami 
Podczas strategicznie zaplanowanego „stanu wyjątkowego” covid-19, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) upoważniła hiszpański rząd do rozpylania z nieba śmiertelnych smug chemicznych . 16 kwietnia 2020 r. hiszpański rząd po cichu przyznał, że upoważnił wojsko do rozpylania biocydów na całą populację.  
Dlaczego szczepionki na COVID-19 mogą wpływać na płodność człowieka?  
 
Za Javierem Milei stoi Chabad Lubavitch - chasydzka struktura przestępcza 
Nowy premier Argentyny Javiere Milei uważany jest przez niektórych za drugiego Trumpa 
Ubezpieczenie od szczepień na kowida 
Tak Ministerstwo Finansów wycenia szkody w zdrowiu - wynikłe z eksperymentalnego szczepienia przeciwko nieistniejącemu kowidowi. 
Izby lekarskie to organizacje przestępcze 
 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej 
Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy 
Awantura w Sejmie o maseczki! 
Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun.  
"Norymberga 2" w Sejmie RP 
 
Veto dla Funduszu Zadłużenia! 
Konferencja Konfederacji:Veto dla Funduszu Zadłużenia! Apel do prezydenta Dudy - 7 maja 2021 r. 
więcej ->

 
 

USA:Kryzys na rynku kredytów mieszkaniowych



Świadkami kryzysu na rynku kredytów mieszkaniowych w Stanach Zjednoczonych jesteśmy od kilku miesięcy. Poprzez popularny w USA mechanizm sekurytyzacji należności zabezpieczonych hipotekami kryzys ten uderzył z dużą siłą w banki i fundusze inwestycyjne nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale i w Europie Zachodniej, Japonii i Chinach, które mają w swoich portfelach papiery wyemitowane w oparciu o amerykańskie kredyty subprime, czyli kredyty hipoteczne gorszej jakości.

Pierwsze symptomy...

...kryzysu związanego z finansowaniem nieruchomości mieszkaniowych w Stanach Zjednoczonych pojawiły się już w 2006 roku. W pierwszej połowie 2007 roku kryzys się nasilił. Przejawem kryzysu była upadłość dziesiątek małych instytucji finansujących nieruchomości mieszkaniowe w USA i zagrożenie egzystencji wielu zagranicznych banków i funduszy inwestycyjnych zaangażowanych pośrednio w finansowanie budowy domów i mieszkań w Stanach Zjednoczonych.


Można wskazać na dwie zasadnicze przyczyny kryzysu na amerykańskim rynku kredytów hipotecznych:

nadmierne zadłużanie się gospodarstw domowych w tym kraju, szczególnie rodzin o niskich dochodach, w instytucjach finansujących nieruchomości mieszkaniowe;

specyficzny mechanizm udzielania kredytów mieszkaniowych w USA, a następnie sprzedaży należności hipotecznych i emisji na ich podstawie papierów wartościowych.

Tradycyjnie gospodarstwa domowe w USA silnie zadłużają się w instytucjach finansowych. W całej swojej masie wydają one więcej na konsumpcję i inwestycje mieszkaniowe niż zarabiają - ich stopa oszczędności jest więc ujemna. Różnicę pomiędzy dochodami a wydatkami pokrywają kredytami, które w przypadku przeznaczenia środków na zakup domu zabezpieczone są hipoteką. Amerykańskie instytucje finansowe brakujące środki na akcję kredytową pozyskują w krajach europejskich, Japonii, Chinach i innych krajach, które nabywają amerykańskie papiery wartościowe, m.in. dlatego, aby trzymać w nich oficjalne rezerwy dewizowe.

Zadłużenie amerykańskich gospodarstw w bankach hipotecznych gwałtownie zaczęło rosnąć na początku nowego stulecia w związku z liberalizacją polityki kredytowej banków i niskim oprocentowaniem kredytów mieszkaniowych. W 2001 roku prezydent Bush obniżył Amerykanom stawki podatku dochodowego, aby tą drogą ożywić koniunkturę gospodarczą w kraju. Było to na rękę szczególnie bogatym obywatelom, ale nie przyspieszyło procesu wychodzenia gospodarki amerykańskiej z recesji, w jakiej znalazła się ona po załamaniu się tzw. nowej ekonomii (drastyczny spadek kursów akcji spółek informatycznych i internetowych) i na skutek zamachów terrorystycznych z 11 września 2001 roku. Aby przyspieszyć wzrost gospodarki amerykańskiej i zwiększyć zatrudnienie w kraju, System Rezerwy Federalnej (Fed) zaczął obniżać stopy procentowe. Stopa referencyjna, która pod koniec 2000 roku wynosiła 6,5 proc., została obniżona pod koniec 2001 roku do poziomu 1,7 proc. i przez trzy kolejne lata pozostawała na poziomie poniżej 2 proc. Najniższa była w 2004 roku, kiedy wynosiła zaledwie 1 proc. Niskie stopy Fed przekładały się na niskie oprocentowanie kredytów hipotecznych. Dla rodzin amerykańskich stanowiło to zachętę do korzystania z kredytów hipotecznych. Tą drogą mogły one zrealizować bardzo silne w amerykańskim społeczeństwie marzenie o posiadaniu własnego domu. Należy dodać, że w USA aż 69 proc. rodzin mieszka we własnym domu lub mieszkaniu, podczas gdy np. w Niemczech analogiczny wska?nik wynosi tylko 42 proc.

Amerykański rynek finansowania inwestycji mieszkaniowych jest bardzo duży. W USA funkcjonuje kilka tysięcy banków hipotecznych, z których ponad 3 tysiące należy do Związku Banków Hipotecznych. Za pomocą agresywnej reklamy zachęcają one Amerykanów do korzystania z kredytów hipotecznych na cele mieszkaniowe.

Główni gracze

Osoba decydująca się na zaciągnięcie kredytu hipotecznego zwraca się do jednego spośród wielu maklerów, będących profesjonalnymi i często agresywnymi sprzedawcami kredytów mieszkaniowych. Makler doprowadza do zawarcia przez klienta z bankiem umowy dotyczącej kredytu hipotecznego i otrzymuje za to od banku relatywnie wysoką prowizję (2-2,5 proc.).

Bank hipoteczny z reguły nie zachowuje udzielonego kredytu w swoim portfelu, lecz sprzedaje go innym instytucjom. W tym procesie ważną rolę odgrywa państwo, które od wielu lat popiera udzielanie kredytów mieszkaniowych gospodarstwom domowym, w tym także mniej zamożnym. W 1938 roku prezydent F. Roosevelt powołał do życia agencję rządową Federal National Mortgage Association (FNMA), nazywaną też Fannie Mae, która odkupywała od banków kredyty mieszkaniowe i zamieniała je na papiery wartościowe. W 1968 roku Fannie Mae została sprywatyzowana i dzisiaj jest drugą co do wielkości (po Citigroup) instytucją finansową w USA. W 1970 roku powstała tam kolejna ważna instytucja - Federal Home Loan Mortgage Corporation (Feddie Mac). Obie te instytucje są największymi graczami na amerykańskim rynku kredytów hipotecznych. Pełnią one określone funkcje publiczne, co nadaje emitowanym przez nie obligacjom (Mortgage Backed Securities - MBS) charakter papierów gwarantowanych przez państwo.

Amerykański rynek kredytów hipotecznych zmienił się istotnie w ostatnim ćwierćwieczu. W 1983 roku banki inwestycyjne Salomon Brothers i First Boston opracowały procedurę emisji obligacji zabezpieczonych kredytami hipotecznymi (Collateralized Mortgage Obligations - CMO). Papiery te mogą mieć inne oprocentowanie i inny okres wykupu (spłaty) niż stanowiące podstawę ich emisji kredyty hipoteczne. CMO są przedmiotem obrotu na rynkach finansowych, tzn. kupuje się je, sprzedaje i spekuluje na zwyżkę lub zniżkę ich kursu. Jednakże bardzo trudne do oszacowania jest ryzyko związane z tymi papierami, ponieważ zależy ono od niedających się do końca przewidzieć strumieni pieniężnych generowanych przez kredyty. Na papierach tych można bardzo dobrze zarobić, ale i stracić zainwestowane w nie pieniądze. Z tego powodu chętnie są one wykorzystywane jako instrument lokowania środków przez agresywne fundusze inwestycyjne, czyli hedge funds.

Magia sekurytyzacji

CMO są elementem szerszego zjawiska na rynkach finansowych, jakim jest sekurytyzacja należności z tytułu udzielonych kredytów bankowych. CMO stanowią najważniejszą formę asset back securities (ABS), czyli papierów pokrytych wierzytelnościami. Powyższa innowacja finansowa stworzyła bankom hipotecznym, których należności są najczęściej sekurytyzowane, nowe ?ródło refinansowania ich działalności kredytowej. Banki nie muszą już trzymać w swoich portfelach kredytów do czasu ich pełnej spłaty, lecz mogą je sprzedać wraz z tkwiącym w nich ryzykiem kredytowym innej instytucji finansowej. Ta z kolei emituje w oparciu o nabyte należności ABS-y. Ich nabywcami są zarówno podmioty instytucjonalne, jak i prywatne.

Ujemną stroną sekurytyzacji kredytów hipotecznych jest pogorszenie się jakości portfela należności z tytułu tych kredytów. Bowiem gdy banki przestały ponosić ryzyko z tytułu terminowej spłaty kredytów hipotecznych zaczęły zwracać mniejszą uwagę na standing kredytobiorców. W pogoni za wysokimi zyskami złagodziły one warunki udzielania kredytów i kredyt hipoteczny mogły uzyskać także ubogie rodziny, np. imigranci z Ameryki Łacińskiej. Na rynku wytworzył się segment kredytów mieszkaniowych typu subprime, czyli kredytów hipotecznych gorszej jakości. Chodzi tutaj o kredyty na inwestycje mieszkaniowe udzielane osobom o niskiej zdolności kredytowej, w tym także rodzinom, które w przeszłości niejednokrotnie miały kłopoty ze spłatą zaciągniętych kredytów i wysokość ciężących na nich rat miesięcznych przekracza 50 proc. ich bieżących dochodów. Rodziny te przy realizacji inwestycji mieszkaniowych z reguły nie dysponują żadnym lub tylko bardzo skromnym kapitałem własnym.

Trzeba podkreślić, że kredyty typu subprime w 60 proc. udzielane są przez pośredników kredytowych (maklerów hipotecznych), którzy sami określają zdolność kredytową swoich klientów i przygotowują dla nich umowy kredytowe. Prowizyjny system wynagrodzenia maklerów mobilizuje ich do udzielania jak najwięcej kredytów i omijania przy tym zasad bezpiecznej polityki kredytowej. Po zawarciu umowy kredytowej pośrednik nie ma już żadnych kontaktów z kredytobiorcą i nie ponosi konsekwencji finansowych niespłacenia przez niego kredytu. Należności są wprawdzie zabezpieczone hipotecznie, ale już metody wyceny nieruchomości budzą wiele wątpliwości - są one zbyt uproszczone i często prowadzą do zawyżenia wartości finansowanych obiektów.

Aby ułatwić biedniejszym gospodarstwom dostęp do kredytu hipotecznego, banki proponują im pożyczki typu 2/28. Oznacza to, że przez dwa pierwsze lata kredytobiorca płaci jedynie odsetki naliczane według stałej stopy procentowej, a przez następne 28 lat spłaca raty zawierające kapitał i odsetki naliczane według zmiennej stopy procentowej. Dlatego problemy z obsługą kredytów subprime najczęściej pojawiają się dopiero po dwóch latach od ich uzyskania.

Zabójcze procenty

Wolumen kredytów subprime w USA gwałtownie wzrósł w ostatnich kilku latach. W 2006 roku stanowiły one już ponad 5 proc. wartości wszystkich amerykańskich kredytów hipotecznych. Co piąty kredyt hipoteczny gorszej jakości nie jest spłacany i kwalifikuje się do windykacji. Łącznie w Stanach Zjednoczonych z tytułu kredytów hipotecznych zadłużonych jest 32 mln gospodarstw domowych, a wartość portfela bankowego kredytów hipotecznych wynosi 13 bilionów dolarów, czyli niemal tyle co roczny PKB tego kraju.

Wzrost zainteresowania ludności kredytami bankowymi i w konsekwencji znaczne zwiększenie akcji kredytowej banków prowadził do eksplozji popytu na mieszkania i zwyżki cen mieszkań. Tym samym zwiększyła się rynkowa wartość zabezpieczeń hipotecznych, co pozwalało bankom podnieść wartość pojedynczych kredytów. Kredyty hipoteczne umożliwiały więc sfinansowanie coraz droższych domów i w ten sposób napędzały inflację na rynku nieruchomości mieszkaniowych. Z czasem musiało to doprowadzić do kryzysu na tym rynku.

Problemy ze spłatą kredytów mieszkaniowych w USA rozpoczęły się w 2006 roku w związku ze wzrostem stóp procentowych w tym kraju W połowie tego roku stopa referencyjna Fed wzrosła do 5,25 proc., co pociągnęło za sobą także wzrost oprocentowania kredytów mieszkaniowych. Wiele gospodarstw nie było w stanie sprostać wyższym kosztom obsługi swego zadłużenia i zaczęło zalegać ze spłatą rat. Jednocześnie na rynku zaczęły spadać ceny nieruchomości z powodu ograniczenia liczby nowych kredytów hipotecznych i licytacji na dużą skalę zadłużonych nieruchomości. W tej sytuacji instytucjom finansującym nieruchomości zaczęło brakować środków na regulowanie własnych zobowiązań. Ratując się przed utratą płynności banki hipoteczne musiały zaciągnąć w innych bankach wielomiliardowe kredyty, np. największa amerykańska instytucja finansująca inwestycje mieszkaniowe Countrywide Financial wystąpiła do konsorcjum 40 banków o uruchomienie na jej rzecz linii kredytowej na sumę11,5 mld USD.

Trudności ze spłatą kredytów hipotecznych i upadłość wielu mniejszych banków hipotecznych w USA pociągnęły za sobą drastyczny spadek wartości rynkowej obligacji zabezpieczonych hipotecznie (średnio o kilkadziesiąt procent). W konsekwencji w bardzo trudnej sytuacji znalazły się fundusze inwestycyjne i banki, które uprzednio nabyły dużą ilość tych papierów (CMO).

Ofiary kryzysu

Pierwszymi dużymi ofiarami kryzysu stały się dwa fundusze hedgingowe należące do banku Bear Stearns. W krótkim czasie dołączyły do nich inne instytucje finansowe ze Stanów Zjednoczonych i Europy. Spośród banków niemieckich z powodu kryzysu na amerykańskim rynku kredytów hipotecznych najbardziej ucierpiały dwa banki: IKB Deutsche Industriebank i Sachsen Landesbank. Pierwszy z nich poniósł straty w wysokości 3,5 mld euro. Aby nie dopuścić do jego upadłości, państwowy bank Kreditanstalt fßr Wiederaufbau posiadający 38 proc. akcji IKB oraz banki prywatne, kasy oszczędności i banki spółdzielcze pospieszyły mu z pomocą poprzez otwarcie linii kredytowej w wysokości wielu milionów euro. Natomiast instytucji Sachsen Landesbank z pomocą pospieszyły inne Landesbanki i Deka - Bank, które udostępniły mu kredyty na zachowanie płynności w wysokości 17,3 mld euro.

Olbrzymie rezerwy celowe w związku ze spadkiem rynkowej wartości amerykańskich obligacji zabezpieczonych hipotekami gorszej jakości musiały utworzyć duże banki szwajcarskie (UBS i Credit Suisse), Deutsche Bank, Citigroup i inne banki działające w skali globalnej - łącznie na kwotę ponad 40 mld USD.

Banki posiadające wolne środki finansowe przestały je pożyczać innym bankom pilnie potrzebującym środków płynnych z powodu trudności, w jakie wpędziły je zarządzane przez nie fundusze inwestujące w amerykańskie CMO. W tej sytuacji w celu niedopuszczenia do kryzysu finansowego konieczne stało się wpompowanie na rynek pieniężny środków przez banki centralne. Amerykańska Fed, Europejski Bank Centralny, Bank Japonii i inne banki centralne w krótkim czasie udostępniły bankom komercyjnym zagrożonym utratą płynności kredyty na sumę wielu miliardów dolarów. Działania te uspokoiły sytuację na rynkach finansowych.

Kryzys na amerykańskim rynku kredytów hipotecznych nie został jeszcze definitywnie przezwyciężony. Rząd amerykański postanowił pomóc gospodarstwom domowym, które w okresie od 1.I.2005 r. do 31.VII.2007 r. zaciągnęły kredyty wysokiego ryzyka. Przekonał on banki, by zamroziły na 5 lat oprocentowanie tych kredytów. Pomoc ma dotyczyć klientów, którzy na razie spłacają swoje kredyty, ale mogliby utracić płynność finansową, gdyby ich oprocentowanie wzrosło. Plan Busha przewiduje też możliwość pomocy osobom zagrożonym niewypłacalnością przez władze stanowe i miejskie.

Zawirowania na rynkach finansowych, które z dużą siłą wystąpiły w lipcu i sierpniu 2007 roku, będą miały negatywny wpływ na wyniki finansowe banków w 2007 roku i w następnych latach. Jak już wskazano, rezerwy celowe na amerykańskie obligacje zabezpieczone hipotekami gorszej jakości utworzone tylko przez banki działające w skali globalnej, przekroczyły już sumę 40 mld USD. Jeżeli jednak tę kwotę odniesiemy do sumy bilansowej banków lub tylko ich funduszy własnych, to nie powinna ona nikogo szokować. Również dotychczasowe straty, które poniosły duże banki z powodu spadku rynkowej wartości CMO, nie są szokujące, np. strata szwajcarskiego banku UBS w III kwartale 2007 roku wynosiła 0,8 mld CHF, podczas gdy w latach 1998-2006 bank ten stale wypracowywał zyski. Suma osiągniętych przez ten bank zysków wynosiła 66 mld CHF. Akcjonariusze banków powinni wiedzieć, że zyski i ryzyko są ściśle ze sobą związane. Dotyczy to zarówno doboru papierów do portfela banku, jak i wyznaczania strategii rozwoju banku.

Autor jest profesorem Instytutu Handlu Zagranicznego Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Gdańskiego

14 styczeń 2008

 

  

Archiwum

Jest śledztwo w sprawie NFI Jupiter
sierpień 20, 2002
PAP
Kelnerzy
sierpień 1, 2004
Udupić dizajn!
kwiecień 23, 2005
Mirnal
Nowa Książka "Masakra w Jedwabnem", Walka z Fałszowaniem Historii Polski
marzec 9, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Popieram braci Kaczyńskich
czerwiec 16, 2007
, bez podpisu
Neandertalczycy są wśród nas ...
październik 23, 2006
INTERIA.PL
"Upiór Iraku" na potkaniu u szczytu w Rydze
grudzień 6, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
NIE !!! Dla bazy F-16 w Poznaniu !
listopad 6, 2006
Stowarzyszenie Ekologiczne Marlewo
Kto zyskał na ataku z 11 września 2001 roku i wojnie w Zatoce Perskiej
sierpień 12, 2005
Złudne poczucie niepewności w USA
kwiecień 26, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
477 mld zł
grudzień 20, 2006
PAP
Bandycli z koneksjami, zwani "konserwatywnymi intelektualistami" dążą do wojny.
sierpień 14, 2002
PAP
"Wojna ostateczna" zagraża światu z powodu "Tarczy" w Polsce
grudzień 22, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Zamiast do KRYMINAŁU - przybywa do Białego Domu
listopad 21, 2005
tadeusz
Upadek tzw.IVRP
sierpień 31, 2007
Bogusław
Samobójczy atak na Liban
sierpień 9, 2006
Biuletyn Informacyjny Instytutu Schillera
Historia kołem się toczy - po latach nadal magiel i seksafery...
grudzień 23, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Nie widzimy powodu, aby przepraszać za "Pasję" Mela Gibsona
marzec 29, 2004
Co z unia ?
październik 28, 2005
przesłała Elżbieta
Zapisy w Konstytucji RP Polska potrzebuje pilnie poważnej naprawy cz.2
wrzesień 16, 2007
Dariusz Kosiur
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media