ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Człowiek 2.0 
Nanoszczepienia i Transhumanizm, MODERNA w natarciu na mR 
The Corbett Report 
Kanał YT niezależnego dziennikarza James'a Corbett'a  
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Deklaracja Wielkiej Barrington  
Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. 
Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
Debata ws. pandemii COVID-19! 
Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni!  
Paszporty szczepionkowe to koń trojański (napisy PL) 
 
Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków  
 
Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec 
 
Szczepienia przeciw Covid prowadzą do uszkodzenia płuc 
 
Israelis protest in Jerusalem against PM Netanyahu 
Netanyahoo is a criminal just like Trumpy wumpy
Netanyahoo jest kryminalistą tak samo jak tępy głupek 
Aresztować Netanjahu 
Protest w Warszawie po decyzji Rządu. 
Medialni MORDERCY! 
Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Dyrektorzy Moderny i AstraZeneca obwiniają Rządy za niebezpieczne szczepionki 
Chciałbym poznać datę, jeśli to możliwe, kiedy rozszyfrowaliście całą sekwencję DNA tego wirusa, czy też opieraliście się wyłącznie na sekwencji dostarczonej przez rząd chiński?
Czy podczas prób na ludziach umierali u was ludzie, a jeśli tak, to na jaką chorobę umierali? 
FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ 
 
Ubezpieczenie od szczepień na kowida 
Tak Ministerstwo Finansów wycenia szkody w zdrowiu - wynikłe z eksperymentalnego szczepienia przeciwko nieistniejącemu kowidowi. 
Chcą całkowitej eksterminacji wszystkich Palestyńczyków 
Izrael i Hamas: czy ludzi ogarnęło zbiorowe szaleństwo?  
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
więcej ->

 
 

Mediokracja.


"Coś takiego jak wolna prasa nie istnieje. Wy o tym wiecie, i ja to wiem. Zaden z was nie odważy się swoje prawdziwe zdanie wypowiedzieć. To jedyne zadanie dziennikarzy polega na tym by prawdę zniczczyć, potężne kłamstwa rozpowszechniać, te sprawy tak przekręcić i siebie samego, swój kraj i swoją rasę dla codziennego chleba sprzedać. Jesteśmy narzędziem i marionetkami w rękach bogaczy (bankierów, t.v.r.) którzy za kulisami te sznurki, którymi według upodobania pociągają, trzymają w swoich rękach. Oni grają tą melodię, według której my tańczymy. Nasze talenty, nasze możliwości i nasze życie znajduje się w rękach tych ludzi. Nie jesteśmy niczym innym jak intelektualnymi prostytutkami" ( John Swaiton, długoletni wydawca "New York Times" w latach 60-70 19 wieku, w swojej mowie pożegnalnej na uroczystym bankiecie)

To wydarzenie miało miejsce około 140 lat temu i NIC się do dzisiaj nie zmieniło! Niesamowite!!

________



Szczególnym paradoksem, a właściwie fenomenem czasu w którym żyjemy, jest odrzucanie przez tak zwanych "obywateli z ulicy" rzetelnych i logicznie uzasadnionych dowodów NAUKOWYCH dostarczanych przez niezależnych historyków i publicystów, i bezgraniczna wiara w spływające masowo w ich kierunku,- kłamstwa z "niezależnych" mediów! Wychodzi, że wolą żyć w ułudzie, pozornej - skonstruowanej przez polityków i media - rzeczywistości w której czują się "szczęśliwi" bo..... tak się składa, że szczęśliwi niewolnicy są najzacieklejszymi wrogami wolności i nowych rozpoznań. Do tego pojawia się atawizm, kierują się instynktem stada, "owczym pędęm", co oczywiście eliminuje automatycznie rozsądek i elementarną logikę. Wystarczy na kogoś wskazać palcem i powiedzieć- to jest ten "zły" !,- i natychmiast są gotowi rozerwać go na strzępy. Moi adwesarze sami usuwają (nie tutaj :)) z pola widzenia dowody i fakty, przechodząc ponad nimi, kompletnie je ignorując, jeżeli naruszają wprasowany im ich punkt widzenia, światopogląd czy przyzwyczajenia lub wierzenia ukształtowane w dużej mierze przez propagandę. Dyskusja albo wymiana poglądów nie wykracza poza ustaloną/obowiązującą wiedzę i czasami ograniczona jest przez samocenzurę : "bo tak naprawdę niewiadomo jak było!" Tymczasem DZISIAJ już wiadomo JAK BYŁO !

Ale co to zmienia? Nic!,- lub serdecznie mało! Propaganda nie zajmuje się tłem, zakulisowym krętactwem i destrukcyjnymi działaniami, odwrotnie, poprzez celową dezinformację chroni je i nadaje im pozory prawdopodobieństwa.

W oficjalnie dostępnej literaturze i OFICJALNYCH "pracach naukowych" zajmujących się n.p.historią II W.S. i jej wydarzeniami, głównym argumentem powtarzanym do znudzenia to : "Ten fakt iż nie istnieją żadne dowody, dowodzi,- że te dowody bez śladu usunięto." Podobne argumenty są teoretycznie nie do obalenia i dlatego gówno warte (PSEUDONAUKOWE !).

________



Inny, z tych który wiedział dokładnie o wszystkim, to Winston Churchill :

"Istnieją kłamstwa, istnieją cholerne kłamstwa, prócz tego istnieją jeszcze te statystyki." (.....)

"Podczas wojny prawda jest tak kosztowna, że nigdy nie powinna pojawiać się inaczej jak w otoczeniu straży przybocznej z kłamstw" (Robert Vansittart, "Black Record", London 1941, S.75).

Sens tych wypowiedzi jest jednoznaczny ! Dlaczego, wobec tego, dla wielu "niezrozumiały" ?



Spiegel-Online z 08. września 2006 donosi:



Orzeczenie USowskiego Senatu.

Eksterminacyjne orzeczenie o Busha uzasadnieniu dla wojny w Iraku

(REAL SECURITY ACT OF 2006, Learning from the Lessons of 9/11).



Orzeczenie USowskiego Senatu jest 400 stron grube. Jego zawartość jest siarczystym policzkiem dla prezydenta Bush'a: Dla głównego powodu wojny w Iraku-powiązanie (współpraca, p.m.) między dyktatorem Saddamem i terrorystyczną siatką al-Qaida- nie ma zatem żadnej wskazówki.

Washington : Saddam Hussein i jego oprawcy w Bagdadzie "nie mieli żadnego powiązania, nie proponowali żadnego schronienia i nie przymykali oczy na Sarkawi'ego i jego zwolenników", twierdzi orzeczenie komisji do spraw wywiadu USowskiego senatu. Saddam był raczej nieufny w stosunku do al-Qaidy i uznawał tych islamskich ekxtremistów, za niebezpieczeństwo dla swojego reżymu. Prośbie, o spotkanie z komendantami al-Qaid'y, odmówił.

Jeden z najważniejszych argumentów, który jastrzębie w rządzie Bush'a sprzed więcej jak cztery lata przeciwko Irakowi wysunęli, mianowicie, że dyktator Saddam Hussein tą terrorystyczną siatkę Osama Bin Ladena wspierał, jest tym samym przez najwyższą (usowską) legislatywę obalony.

Nie można było nawet twierdzić, że ówczesny rząd Iraku tego przywódcę al-Qaidy, Abu Mussab al Sarkawi,- to rzekome powiązanie z Bin Laden'em- chronił, stoi w dzisiejszym, w Washington'ie opublikowanym, oficjalnym orzeczeniu. W prawdzie Sarkawi od maja do listopada 2002 w Bagdadzie przebywał, ale Saddam w tym czasie próbował go złapać.

Tym samym, według będących w opozycji demokratów, kwalifikacja prawna US-prezydenta George W. Busha dla inwazji na Irak w tym (właśnie) czasie została zakwestionowana, bo Bush ciągle kładł duże znaczenie na to, że ta wojna przeciwko terrorowi w Iraku musi zostać wygrana (prowadzona,p.m.).

Jordańczyk Sarkawi został w czerwcu tego roku podczas USowskiego nalotu zabity.

Senatorowie stwierdzili do tego jednoznacznie, że irakijski rząd nie był w posiadaniu aktywnego PROGRAMU ATOMOWEGO i nie posiadał żadnego mobilnego LABORATORIUM w którym produkowano broń chemiczną. (podkr.moje)

Rząd (usowski oczywiście, p.m.) nie wykorzystał tajnych informacji, tak jak powinien zrobić, mianowicie "by decydentów informować", jak osądził numer dwa tej komisji, demokrata John Rockefeller. Ci odpowiedzialni te wskazówki raczej "wybierali, przejaskrawiali albo przemilczeli", by swoją decyzję do wojny przeciw Irakowi uzasadnić, którą i tak podjęli już WCZEŚNIEJ (podkr.moje).

To długo oczekiwane, 400 stron grube orzeczenie wystawia temu rządowi (temu usowskiemu naturalnie,p.m.) druzgocące świadectwo, mówi należący do tej komisji Senator Carl Levin. Bush i vice prezydent Dick Cheney próbowali na siłę (i wbrew prawdzie o której wiedzieli, p.m.) Saddama i al-Qaid'ę powiązać. To orzeczenie opracowane po przeszło dwóch latach, zajmuje się też tą problematyczną rolą Narodowego Irakijskiego Kongresu na uchod?stwie podczas owego rostrzygającego procesu przed wojną.



asc/AP/AFP/dpa

______________



Z analizy tekstu orzeczenia Senackiej Komisji wynika jasno, że wywiad USA nie miał żadnego wpływu na podjęte przez Bush'a & Co. decyzje, co usiłowała wmówić jego administracja swoim nierozgarniętym obywatelom czy nawróconym przez "demokrację" Europejczykom, ponieważ podjęte zostały już... "wcześniej"!

Ten "policzek", a raczej kopa w dupsko, nie otrzymał jeno Bush ale całe to załgane towarzystwo, na czele z "dziennikarzami", które kłamstwa amerykańskiej administracji z całych sił w swej głupocie, idioty?mie i zachłanności za należącymi do Irakijczyków "petrodolarami ", na łamach "gazetów" wspierali. Wśród tego tałatajstwa byli, a jakże, liczni inni "demokraci" i "politycy" jak n.p. nieoceniony Rumsfeld który posłużył się cytatem Churchill'a w formie przyzwalającego "alibi" i z obleśnym uśmiechem na gębie wymamrotał w udzielonym interview dla ABC 30. marca 2003, pewny siebie na 100%: "My wiemy, gdzie ona jest (BMR). Znajduje się trochę na wschód, zachód, południe i północ od Bagdadu". I ludziska na te i inne prymitywy się nabrali - niepojęte !

Operowanie pojęciami w rodzaju ; "dyktator, "reżym" "oprawcy" przez "niezależne" media czy ukształtowanego po 1945 "nowego człowieka", w sensie zdyskredytowania innego systemu politycznego niż nieustannie gloryfikowanej i permanentnie wojującej usowskiej "demokracji", obracającej kolejne kraje w perzynę,- jest żałosne, a która swoim postępowaniem już dawno udowodniła, że to co na ogół wiąże się ze stalinizmem czy hitleryzmem,- w swej grozie i bandytyzmie pozostawiła daleko za sobą.

Każdy który oczekuje w mediach wyważonej i obiektywnej informacji jest czystej wody fantastą ! Ten medialny pluralizm jest totalną farsą, a tym samym jest nią również wciskana z każdej i z coraz liczniejszych propagandowych tub...."demokracja"! System w którym żyjemy jest do szczętu skorumpowany i stał się w tej formie przeżytkiem. O ideologicznej równowadze nie może być już mowy, ogół, czyli naród, został wyprowadzony na manowce i ulega degeneracji. Socjolodzy mówią dzisiaj o "Demokracji Mediów" a powinni mówić o "Mediokracji". W rzeczy samej, przy pomocy mediów w t.zw. "otwartym społeczeństwie" jest wszystko możliwe, bez nich, względnie przeciw nim, nie można dzisiaj nic zdziałać. Gdyby władza i postępowanie mediów prowadziły do większej demokracji, względnie występowały w jej obronie, dałoby się jeszcze żyć. Tego jednak nie robią. Twórcy programów publicystycznych i dzienników jak i dziennikarze gazet nie są niezależni, a szczególnie nie są nimi w demokracji. Muszą chodzić na smyczy koncernów medialnych za którymi stoi dużo pieniędzy, pracują na zasadzie "kto dużo płaci den decyduje". To co piszą i przekazują (TV) nie jest wyrazem ich niezależnego myślenia tylko wypocinami zniewolonego(forsą) umysłu, pospolitego tchórzostwa, braku charakteru i moralnego upadku. Co w tej materii mówią fakty ? W USA w 1981 r. 20 przedsiębiorstw kontrolowało 11.000 Magazynów, siedem lat pó?niej tylko trzy przedsiębiorstwa. 15 przedsiębiorstw kontrolują cały rynek medialny w tym rynek gazet, Magazynów, TV, wydawnictw książek i filmów. Szef Telecommunications Inc. (TCI) John Malone twierdzi, że w przyszłości tylko dwa-trzy przedsiębiorstwa będą dostarczać przy pomocy super- informacyjnych –autostrad, wyselekcjonowane wiadomości w formie usług telekomunikacyjnych. Rupert Murdoch osobiście stwierdził : „Monopol jest straszną rzeczą – do znienawidzenia".W tym medialnym krajobrazie nie potrzeba cenzury, do której musiał uciekać się judeo-komunizm, dzisiaj spadkobiercy tego kierunku drukują we własnych wydawnictwach, a w redakcjach pracuje pod dyktando, za sutym wynagrodzeniem, armia zdeprawowanych pisarczyków. To prawo do swobodnej wypowiedzi i obowiązujące prawo do wolnej prasy jest w Europie i w "wolnej demokracji" kolejną farsą, ta realna władza siedzi za kulisami, ci na arenie (politycznej) to czystej wody marionetki. Coraz więcej ludzi zaczyna to dostrzegać. I chwała za to bogom.

22 styczeń 2007

tezlav von roya 

  

Archiwum

Błędy ortograficzne w mediach
listopad 15, 2005
Mirosław Naleziński
LaRouche o najważniejszych kwestiach po wyborach 7 listopada
grudzień 12, 2006
Biuletyn Informacyjny Instytutu Schillera
List do Prezydenta Boliwariańskiej Republiki Wenezueli
grudzień 1, 2006
Bogusław Ziętek
Słowo o "księciu dziennikarstwa"
styczeń 15, 2008
Dariusz Kosiur
UE utrze nosa Kaczyńskiemu?
październik 25, 2005
nbnm
Jedyna szansa...
grudzień 29, 2005
Pozdrawia Pakos
Udający ekononomistów nie obawiają się skutków kryzysu rządowego
marzec 3, 2003
Artur Łoboda
Rozłam w NATO i odosobnienie USA
kwiecień 12, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Po co lustracja?
sierpień 9, 2008
jobstalker
Trokisci w obecnej rosji ..maja sie wysmienicie
grudzień 2, 2007
krandal
Jak funkcjonują największe gangi (4)
PKO BP i reszta świata

luty 25, 2005
Jarosław Supłacz
Lausanne Conference For One Democratic State in the whole of Palestine/Israel
czerwiec 12, 2004
Israel Shamir
Pierwszy raz polski sąd postąpił zgodnie ze swoim powołaniem.
grudzień 9, 2002
PAP
ZAWIADOMIENIE O PROCESIE
wrzesień 13, 2004
Uniżenie
marzec 22, 2008
www.krakow.pl
Dyktatura moneteriatu
lipiec 18, 2004
Nasz Dziennik
PKP usmażyła mi jaja!
grudzień 3, 2004
Mirosław Naleziński
Historyk niepokorny
marzec 22, 2003
Jerzy Robert Nowak
Grzechy Ameryki w Japonii i w Iraku
sierpień 12, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Hipokryzja obrońców życia i praw człowieka
styczeń 6, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media