ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

"Pytam w imieniu zdezorientowanych".  
"Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 
Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. 
Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem 
 
"Górale to męczą konie" 
Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. 
Drugi List otwarty prof. Ryszarda Rutkowskiego 
Panie Ministrze, Szanowni Państwo to prawda "że Internet przyjmuje wszystko", ale na szczęście pozwala też przełamywać rządową cenzurę i autocenzurę polskich naukowców i lekarzy, którzy swoim milczeniem autoryzowali i dalej autoryzują wielokrotnie bezzasadne działania rządu (np. w sprawie przymusowego noszenia maseczek). Dzisiaj bowiem w Holandii, Czechach, Szwecji, na Białorusi miliony ludzi chodzą bez maseczek na twarzy, nie chorują i nie umierają. W Polsce zaś, wbrew opiniom naukowców z Australii, czy USA miliony rodaków, w tym młodzież licealna, studenci i schorowani seniorzy muszą narażać swoje zdrowie nosząc "cudowne" bawełniane maseczki i/lub przyłbice 
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez o wojnie przeciwko Iranowi 

 
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
Czy polskie wybory są zagrożone? Anomalie, które budzą niepokój 
Jakie anomalia wyborcze wskazują na fałszerstwa? Jak się przed nimi bronić? Podwójne krzyżyki i nie tylko!  
Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
Izraelscy żołnierze zamordowali 15 sanitariuszy i ratowników ze Strefy Gazy i zakopali w nieoznaczonym masowym grobie 
 
Zawłaszczenie majątku przez bankierów poprzez rewolucje społeczne 
Co łączy rewolucję październikową, upadek muru berlińskiego, rozpad bloku wschodniego i dzisiejszą wojnę klimatyczną?



 
Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność 
 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Wzmożenie infekcji wirusowych wywołane jest przez szczepionki 
Przemówienie Thierry’ego Baudeta w holenderskim parlamencie nt. agendy Covid-19
 
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
więcej ->

 
 

Agenci UOP robili z Macierewicza wariata...


Agenci UOP robili z Macierewicza wariata... i nie tylko z niego. Stalinowski "numer na wariata" dalej w użyciu skorumpowanych postkomunistycznych prokuratorów i sędziów jakich wielu w polskich sądach.

DAJCIE MI CZŁOWIEKA, A JA JUŻ ZNAJDĘ NA NIEGO PARAGRAF - to zasada działania sowieckiego prokuratora generalnego A. Wyszyńskiego powstała w irracjonalnym komunizmie radzieckim dla skasowania opozycji. Aktualnie wykorzystywana często w krajach realnego socjalizmu, dawnego obozu państw zależnych od ZSRR - w tym oczywiście w Polsce. Podobnie słynne jest jeszcze powiedzenie kolejnego "nawiedzonego" - czyli Dzierżyńskiego - jednego z twórców utopijnego komunizmu: Nie ma niewinnego, są tylko ?le przesłuchiwani...
Bez wątpienia stalinowski "numer na wariata" ciągle stosowany jest do wyeliminowania niewygodnych dla władz osób.

Czy aktualnie jest inaczej?
W czasach PRL na hasło "prokurator" można się było spodziewać wszystkiego, tylko nie przestrzegania prawa. Prokurator obowiązkowo był agentem SB, donosicielem, narzędziem władzy, sterowanym ramieniem robota, od którego nie wymagano inteligencji, logiki myślenia, a już najbardziej praworządności.

Za czasów komuny "wariatami" byli ludzie nie zgadzający się z aktualną polityką władz. Dzisiejsi "wariaci" to w przeważającej ilości osoby oszukani przez sąd i walczący o swoje utracone dobra - w myśl zasady - krytykujesz "bosskie" wyroki sądowe, to musisz być "wariatem". Za komuny sprawa kończyła się jak osobnik trafił do więzienia, czy szpitala psychiatrycznego. Żadne media nie mogły interesować się jego losem, wszak dziennikarze zawsze byli zależni od władzy. Dzisiaj po takim "zagraniu władz" dopiero się zaczyna zabawa. Powstał niezależny od władz globalny system informatyczny - czyli Internet, który akurat żadna nawet najbardziej nawiedzona władza nie może zamknąć - stąd ich schizofreniczny ból :-)))
Logiczne, że starzy sędziowie i prokuratorzy z powodu swej ułomności intelektualnej nie zdają sobie sprawy z mocy i przebicia Internetu i dalej zagrywają starymi kartami mając nadzieje że nic na zewnątrz nie wyjdzie. Oczywistą prawdą jest, że w tej "grze w wariata" funkcjonariusze wychodzą na idiotów co jest dokumentowane w necie. Wystarczy poczytać uwagi czytelników choćby pod artykułami Gazety Prawnej żeby zorientować się, jak przez społeczeństwo traktowani są niedouczeni prokuratorzy i sędziowie oraz ich psy - czyli policjanci i biegli sądowi działający na zamówienie władz bez potrzebnej wiedzy i doświadczenia. W tym wirtualnym świecie już nikt się ich nie boi, a zamknąć można co najwyżej pliki na jednym z miliona serwerów. Niestety, wtedy mnożą się w całej sieci podkreślając bezsilność i głupotę urzędników.
Bez wątpienia wariatem starano się zrobić setki osób, m.in. posła Zbigniewa Nowaka, a ostatnio spotkało to skandalistę i wydawcę antysemickich pisemek Leszka Bubla - niedoszłego kandydata na prezydenta RP.

W tę grę ze skorumpowaną władzą o swoje dobra zabawia się też kolejny raz redaktor Zdzisław Raczkowski. I niech nikt nie wierzy że chodzi tu o jakąś nieistniejącą etykę korporacji prawniczych, czy PRAWO. Zawsze, gdy nie wiadomo o co chodzi to okazuje się - że chodzi o pieniądze. A już najbardziej tym, co ich najwięcej mają. W końcu pieniądz to władza, dobrobyt, nie śmierdzi, a więc każdy sposób jego zdobycia jest dobry. W świecie pieniądza nie jest ważne czy zabija się faktycznie, czy tylko usuwając przeciwnika z gry np. do szpitala psychiatrycznego celem przejęcia jego majątku. Liczy się wygrana - kasa i dobra materialne.
Ten wyścig o kasę sięga polityków i oczywiście nie omija funkcjonariuszy którzy w teorii powinni stać na straży dóbr osobistych obywateli.
Ale tak naprawdę, to ten plebs, ci wieśniacy, którzy właśnie wypracowują pensje funkcjonariuszy są przez nich bezwzględnie oszukiwaniu. Bąd? pewny, że sprawiedliwości w polskim sądzie nie znajdziesz. Tam od dawna panują wzajemne zależności i z tych układów przechodzących z ojca na syna nikt nie ma prawa się wyłamać. Przy najmniejszym oporze wylatuje z palestry dobrobytu. Logiczne, ze do tego mafijnego biznesu mają dostęp tylko członkowie z odpowiednimi referencjami rodzinnymi. Dlatego z tego śmierdzącego chlewu nawet minister sprawiedliwości Ziobro nie jest w stanie usunąć gówien - to tak jakby z motyką na słońce pobierał się. Ta mafia w togach oszukuje stale tysiące osób i firm, obraca milionami złotych ukradzionym tym co nie mieli układów, prawnika w rodzinie, środków na znaczek z zażaleniem... Jak mafia sycylijska stale powodują tragizm wielu rodzin doprowadzając ludzi nawet do śmierci.

To że ta mafia sądownicza niczego się nie boi i na wszystko ją stać dowodzi ostatnio podany w mediach fakt, że UOP chciał zrobić z Antoniego Macierewicza w oczach opinii publicznej osobę chorą psychicznie - o czym poinformował Jerzy Dziewulski, były poseł SLD. Ponadto twierdzi, że podobne haki przygotowano też na Romualda Szeremietiewa.
Dziewulski zeznał, prokuratorom, że wie o sfałszowanej przez agentów dokumentacji medycznej badań i kart zdrowia Antoniego Macierewicza, ówczesnego działacza Ruchu dla Rzeczpospolitej.
Według Dziewulskiego, który wtedy był posłem i doradcą ds. bezpieczeństwa w Kancelarii Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, Urząd Ochrony Państwa tak sfałszował dokumenty, że wynikało z nich między innymi, że Macierewicz leczył się w szpitalu psychiatrycznym. Zarzut o tyle dziwny, że dzisiaj chociażby w USA panuje moda na depresje i posiadanie własnego psychiatry. Ale nasza władza jak zwykle 20 lat za murzynami.
Sam Antoni Macierewicz nie chciał komentować tej sprawy, ale powiedział, że widział materiały z tzw. szafy Lesiaka i nie było tam takich dokumentów. Jerzy Dziewulski tłumaczy, że UOP z pewnością zdążył te fałszywki zniszczyć.
Materiały w sprawie inwigilacji znaleziono w szafie pułkownika Jana Lesiaka, co ujawnił w 1997 roku - na krótko przed wyborami parlamentarnymi - koordynator służb specjalnych z SLD Zbigniew Siemiątkowski. W doniesieniu do prokuratury ówczesny szef UOP Andrzej Kapkowski pisał, że w sprawie - oprócz Lesiaka - powinni odpowiadać także: szef UOP Jerzy Konieczny i szef MSW Andrzej Milczanowski. Ich sprawy prokuratura po znajomościach umorzyła jeszcze w 2002 roku z powodu przedawnienia.
Lesiaka oskarżono o inwigilowanie w latach 1991-1997 polityków opozycyjnych wobec prezydenta Lecha Wałęsy i premier Hanny Suchockiej, ponieważ dzisiaj oprócz "seks afery" właśnie to jest "na topie". Prokuratura zarzuca Lesiakowi przekroczenie uprawnień, między innymi przez stosowanie "technik operacyjnych" i "?ródeł osobowych" wobec legalnych ugrupowań.

Jego sprawa przedawni się w marcu 2007 roku. Lesiakowi w teorii grożą trzy lata więzienia, ale nikt w to nie wierzy. Były pułkownik UOP nie przyznaje się do winy ponieważ ma odpowiednie znajomości wśród postkomunistycznych sędziów. Jak zwykle sprawa nagrana jest na przedawnienie, no chyba że znowu jakiś sędzia Kryże pojawi się... :-)

www.aferyprawa.com
27 grudzień 2006

Zdzisław Raczkowski 

  

Archiwum

2008.08.27. Wiadomości w 3ch językach. Three-language news service.
sierpień 27, 2008
tłumacz
Wiwat populizm!
czerwiec 5, 2004
Polska atrakcja turystyczna
maj 8, 2004
Andrzej Kumor
Odwaga cywilna
czerwiec 28, 2005
Polonia w "Prima Aprilis" 2005
kwiecień 2, 2005
km
Posly i senatory
lipiec 3, 2008
...
Bohaterowie
styczeń 19, 2009
PAP
Polski rząd wyraził dziś zgodę na podpisanie Traktatu Akcesyjnego z Unią Europejską.
kwiecień 8, 2003
Walka o prawdę, prawo i sprawiedliwość - cd
styczeń 10, 2007
ppłk rez. Edward Makowiecki
Historie zniewalania. Dość szeroki poglad na Michnika i Millera wraz z Olechowskim et consortes
grudzień 28, 2002
Adolf Mayer 0653
Jak USA chce rozbroić Hezbollah?
sierpień 7, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Profesór od obietnic
maj 22, 2004
Profesor Poznański w Toronto
luty 6, 2005
Po prostu uporządkować
lipiec 30, 2008
Artur Łoboda
Śledztwo w Sprawie Najazdu na Irak
listopad 26, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy Kościół Katolicki stanie się dla Unii Europejskiej "użytecznym głupcem" ?
maj 31, 2003
Interes Kościoła
marzec 6, 2004
SOBCZAK I SZPAK
List do Prezydenta RP w sprawie "potępienia" dorobku Feliksa Konecznego
marzec 9, 2007
Mirosław Dakowski
Column One: Jews Wake Up!
grudzień 9, 2006
przysłał ICP
Życzenia Świąteczne
marzec 28, 2005
redakcja zaprasza.net
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media