|
Agenci UOP robili z Macierewicza wariata...
|
|

Agenci UOP robili z Macierewicza wariata... i nie tylko z niego. Stalinowski "numer na wariata" dalej w użyciu skorumpowanych postkomunistycznych prokuratorów i sędziów jakich wielu w polskich sądach.
DAJCIE MI CZŁOWIEKA, A JA JUŻ ZNAJDĘ NA NIEGO PARAGRAF - to zasada działania sowieckiego prokuratora generalnego A. Wyszyńskiego powstała w irracjonalnym komunizmie radzieckim dla skasowania opozycji. Aktualnie wykorzystywana często w krajach realnego socjalizmu, dawnego obozu państw zależnych od ZSRR - w tym oczywiście w Polsce. Podobnie słynne jest jeszcze powiedzenie kolejnego "nawiedzonego" - czyli Dzierżyńskiego - jednego z twórców utopijnego komunizmu: Nie ma niewinnego, są tylko ?le przesłuchiwani...
Bez wątpienia stalinowski "numer na wariata" ciągle stosowany jest do wyeliminowania niewygodnych dla władz osób.
Czy aktualnie jest inaczej?
W czasach PRL na hasło "prokurator" można się było spodziewać wszystkiego, tylko nie przestrzegania prawa. Prokurator obowiązkowo był agentem SB, donosicielem, narzędziem władzy, sterowanym ramieniem robota, od którego nie wymagano inteligencji, logiki myślenia, a już najbardziej praworządności.
Za czasów komuny "wariatami" byli ludzie nie zgadzający się z aktualną polityką władz. Dzisiejsi "wariaci" to w przeważającej ilości osoby oszukani przez sąd i walczący o swoje utracone dobra - w myśl zasady - krytykujesz "bosskie" wyroki sądowe, to musisz być "wariatem". Za komuny sprawa kończyła się jak osobnik trafił do więzienia, czy szpitala psychiatrycznego. Żadne media nie mogły interesować się jego losem, wszak dziennikarze zawsze byli zależni od władzy. Dzisiaj po takim "zagraniu władz" dopiero się zaczyna zabawa. Powstał niezależny od władz globalny system informatyczny - czyli Internet, który akurat żadna nawet najbardziej nawiedzona władza nie może zamknąć - stąd ich schizofreniczny ból :-)))
Logiczne, że starzy sędziowie i prokuratorzy z powodu swej ułomności intelektualnej nie zdają sobie sprawy z mocy i przebicia Internetu i dalej zagrywają starymi kartami mając nadzieje że nic na zewnątrz nie wyjdzie. Oczywistą prawdą jest, że w tej "grze w wariata" funkcjonariusze wychodzą na idiotów co jest dokumentowane w necie. Wystarczy poczytać uwagi czytelników choćby pod artykułami Gazety Prawnej żeby zorientować się, jak przez społeczeństwo traktowani są niedouczeni prokuratorzy i sędziowie oraz ich psy - czyli policjanci i biegli sądowi działający na zamówienie władz bez potrzebnej wiedzy i doświadczenia. W tym wirtualnym świecie już nikt się ich nie boi, a zamknąć można co najwyżej pliki na jednym z miliona serwerów. Niestety, wtedy mnożą się w całej sieci podkreślając bezsilność i głupotę urzędników.
Bez wątpienia wariatem starano się zrobić setki osób, m.in. posła Zbigniewa Nowaka, a ostatnio spotkało to skandalistę i wydawcę antysemickich pisemek Leszka Bubla - niedoszłego kandydata na prezydenta RP.
W tę grę ze skorumpowaną władzą o swoje dobra zabawia się też kolejny raz redaktor Zdzisław Raczkowski. I niech nikt nie wierzy że chodzi tu o jakąś nieistniejącą etykę korporacji prawniczych, czy PRAWO. Zawsze, gdy nie wiadomo o co chodzi to okazuje się - że chodzi o pieniądze. A już najbardziej tym, co ich najwięcej mają. W końcu pieniądz to władza, dobrobyt, nie śmierdzi, a więc każdy sposób jego zdobycia jest dobry. W świecie pieniądza nie jest ważne czy zabija się faktycznie, czy tylko usuwając przeciwnika z gry np. do szpitala psychiatrycznego celem przejęcia jego majątku. Liczy się wygrana - kasa i dobra materialne.
Ten wyścig o kasę sięga polityków i oczywiście nie omija funkcjonariuszy którzy w teorii powinni stać na straży dóbr osobistych obywateli.
Ale tak naprawdę, to ten plebs, ci wieśniacy, którzy właśnie wypracowują pensje funkcjonariuszy są przez nich bezwzględnie oszukiwaniu. Bąd? pewny, że sprawiedliwości w polskim sądzie nie znajdziesz. Tam od dawna panują wzajemne zależności i z tych układów przechodzących z ojca na syna nikt nie ma prawa się wyłamać. Przy najmniejszym oporze wylatuje z palestry dobrobytu. Logiczne, ze do tego mafijnego biznesu mają dostęp tylko członkowie z odpowiednimi referencjami rodzinnymi. Dlatego z tego śmierdzącego chlewu nawet minister sprawiedliwości Ziobro nie jest w stanie usunąć gówien - to tak jakby z motyką na słońce pobierał się. Ta mafia w togach oszukuje stale tysiące osób i firm, obraca milionami złotych ukradzionym tym co nie mieli układów, prawnika w rodzinie, środków na znaczek z zażaleniem... Jak mafia sycylijska stale powodują tragizm wielu rodzin doprowadzając ludzi nawet do śmierci.
To że ta mafia sądownicza niczego się nie boi i na wszystko ją stać dowodzi ostatnio podany w mediach fakt, że UOP chciał zrobić z Antoniego Macierewicza w oczach opinii publicznej osobę chorą psychicznie - o czym poinformował Jerzy Dziewulski, były poseł SLD. Ponadto twierdzi, że podobne haki przygotowano też na Romualda Szeremietiewa.
Dziewulski zeznał, prokuratorom, że wie o sfałszowanej przez agentów dokumentacji medycznej badań i kart zdrowia Antoniego Macierewicza, ówczesnego działacza Ruchu dla Rzeczpospolitej.
Według Dziewulskiego, który wtedy był posłem i doradcą ds. bezpieczeństwa w Kancelarii Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, Urząd Ochrony Państwa tak sfałszował dokumenty, że wynikało z nich między innymi, że Macierewicz leczył się w szpitalu psychiatrycznym. Zarzut o tyle dziwny, że dzisiaj chociażby w USA panuje moda na depresje i posiadanie własnego psychiatry. Ale nasza władza jak zwykle 20 lat za murzynami.
Sam Antoni Macierewicz nie chciał komentować tej sprawy, ale powiedział, że widział materiały z tzw. szafy Lesiaka i nie było tam takich dokumentów. Jerzy Dziewulski tłumaczy, że UOP z pewnością zdążył te fałszywki zniszczyć.
Materiały w sprawie inwigilacji znaleziono w szafie pułkownika Jana Lesiaka, co ujawnił w 1997 roku - na krótko przed wyborami parlamentarnymi - koordynator służb specjalnych z SLD Zbigniew Siemiątkowski. W doniesieniu do prokuratury ówczesny szef UOP Andrzej Kapkowski pisał, że w sprawie - oprócz Lesiaka - powinni odpowiadać także: szef UOP Jerzy Konieczny i szef MSW Andrzej Milczanowski. Ich sprawy prokuratura po znajomościach umorzyła jeszcze w 2002 roku z powodu przedawnienia.
Lesiaka oskarżono o inwigilowanie w latach 1991-1997 polityków opozycyjnych wobec prezydenta Lecha Wałęsy i premier Hanny Suchockiej, ponieważ dzisiaj oprócz "seks afery" właśnie to jest "na topie". Prokuratura zarzuca Lesiakowi przekroczenie uprawnień, między innymi przez stosowanie "technik operacyjnych" i "?ródeł osobowych" wobec legalnych ugrupowań.
Jego sprawa przedawni się w marcu 2007 roku. Lesiakowi w teorii grożą trzy lata więzienia, ale nikt w to nie wierzy. Były pułkownik UOP nie przyznaje się do winy ponieważ ma odpowiednie znajomości wśród postkomunistycznych sędziów. Jak zwykle sprawa nagrana jest na przedawnienie, no chyba że znowu jakiś sędzia Kryże pojawi się... :-)
www.aferyprawa.com |
|
27 grudzień 2006
|
|
Zdzisław Raczkowski
|
|
|
|
Choroba umysłowa prędzej - czy pó?niej daje o sobie znać
luty 15, 2008
Artur Łoboda
|
Bez prawa powrotu
maj 2, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
|
7 pa?dziernika, sobota
wrzesień 25, 2006
Władysław Chmiel
|
Czy mediom wolno kompromitować armię swego kraju?
listopad 3, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
"NATO na Balkanach"
luty 20, 2008
Piotr Bein
|
ZPB: wojna polsko-polska o bazę USA w Grodnie?
sierpień 17, 2005
Marek Głogoczowski
|
Co z unia ?
październik 28, 2005
przesłała Elżbieta
|
Dlaczego USA muszą zbombardować Iran?
maj 13, 2006
Dr Krassimir Petrov
|
"Silna kobieta" w USA?
wrzesień 11, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Chamstwo i kurestwo
maj 31, 2005
Artur Łoboda
|
Żołnierzom poświęcone...
sierpień 24, 2008
jobstalker
|
Legalne kazirodztwo?
marzec 26, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
20 września 1939 roku
lipiec 20, 2008
Artur Łoboda
|
"Bagno" "trzęsawisko" określają sytuację naje?d?ców
październik 4, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
CALL FOR MAY 23RD PROTEST OF AIPAC ANNUAL CONFERENCE
maj 23, 2005
piśmienny
|
Najwieksi milosnicy przyrody i natury w waszyngtonie!
marzec 3, 2007
gajowy
|
"Światem rządzi pomiędzynarodówka agresywnego durnia i nadętego półgłówka"
marzec 12, 2008
Artur Łoboda
|
Opus Diaboli
grudzień 26, 2005
Mirosław Sieja
|
Pokój Busha
styczeń 23, 2005
zaprasza.net
|
Żydowska lewica Zagłębia Dąbrowskiego
styczeń 17, 2003
Zofia Strug http://www.robotnik.prv.pl/
|
więcej -> |
|