|
W R Ó G
|
|

Nie istnieją w Polsce silne media narodowe. Patriotyczne ugrupowania narodowe nie pojawiają się w mediach publicznych, przez co nie funkcjonują w społecznej świadomości. Niewielka ilość tytułów prasowych i o małym nakładzie o zabarwieniu narodowym ma znaczenie marginalne na rynku prasowym. Jest niezauważalna pośród zalewającego nas prostackiego, wulgarnego już często od strony tytułowej prasowego chłamu. W bardzo skromnym zakresie, jeśli chodzi o dostęp i zasięg wśród czytelników, medialne braki nadrabia Internet na niezależnych narodowych stronach. Dobrze, że istnieje, choć taka, skromna możliwość wymiany poglądów. Niezależne strony internetowe pełnią jednak rolę raczej wentyla bezpieczeństwa, przez który obniżamy ciśnienie niezadowolenia i oburzenia z niszczenia każdej normalności i naszej Ojczyzny, niż niezależnej narodowej trybuny.
Wszelka żydowsko-lewacko-liberalna i antypolska szumowina ma dziś w Polsce do dyspozycji wszystkie media, a ludzi myślących katolicko i narodowo obowiązuje zasada „morda w kubeł”.
Jedyny okres wolności po 1944 r., który był odczuwalny niemal fizycznie - nasze płuca jakby pełniej oddychały - to czas 16-tu miesięcy istnienia „Solidarności”. Choć był wtedy w Polsce i komunistyczny żydowski rząd i żydowskiego socjalizmu broniła radziecka Armia Czerwona, to duch Polski i Polaków był wolny. Nie da się ukryć, że była w tym też jakaś zasługa 10-ciu lat (1970 - 1980) rządów ekipy E. Gierka - komunistów, których sumienia nie mogą być czyste, ale komunistów polskich, a to jednak różnica. Byliśmy, jako społeczeństwo solidarnie razem i mieliśmy poczucie siły katolickiego Narodu. Wolność ducha, mimo biedy i zmęczenia komunizmem, przywracała nam siły.
Dziś radzieckiej armii już nie ma na polskiej ziemi, ale żydowska władza w polityce, w gospodarce, w mediach panoszy się nadal i jakby ze zwiększającym się impetem. Medialną pałą grzmoci nasze umysły każdego dnia. Nie potrzebne są dziś wrogie armie i zagony jawnej i tajnej policji, żeby trzymać Naród „za mordę”, niszczyć GO, okradać i prowadzić w ślepą uliczkę żydowskiego liberalizmu kulturowego i gospodarczego. Wystarczy codzienna dawka trucizny w środkach „musowego przykazu” i nawet wykształcony człowiek idiocieje i idzie łagodnie jak owca na rze?.
My myślący katolicko i narodowo nie mamy własnych wielkich mediów. Rządzące Polską żydostwo dokładnie zadbało, żeby nie powstała po 1989 r. klasa średnia, która mogłaby wesprzeć swoim kapitałem media i partie narodowe, patriotyczne, katolickie. Klasa średnia niszczona jest dziś również przez te same siły na Zachodzie. Próbujmy się jednak organizować, niech każdy znajdzie kilka osób podobnie myślących, a każda z nich znów następnych kilka itd.
Grozi nam niebawem likwidacja państwa (np. przez przyjęcie euro). Dla Polski, ze względu na Jej słabość nie tylko gospodarczą, ale także w każdej innej sferze, likwidacja państwa jest bardziej prawdopodobna i niebezpieczna niż dla Francji, czy Niemiec. Czy znów będziemy czekać 150 lat, aż nasi wrogowie osłabią się wzajemnie i jeszcze w prezencie dla nas usuną z naszej Ojczyzny żydo-lewactwo? W dawnych zaborach istniał przynajmniej polski kapitał ziemi i jakiś finansowy, a dziś tracimy kolejno wszystkie składniki kapitału narodowego. W takich warunkach nawet polska kultura może być zbyt słabym czynnikiem zachowującym żywą tkankę Narodu. A ze względu na katolicki charakter naszej kultury, wyrażający się szacunkiem dla człowieka, jest ona szczególnie osłabiana i niszczona przez żydostwo od 1944 r.
„Ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek” - C.K. Norwid, - pamiętajmy o tym zawsze.
Czy to są poglądy antysemickie? Nie, choć żydowskie media tak by je sklasyfikowały. Jesteśmy Narodem bardziej antyniemieckim - i ma to swoje oczywiste uzasadnienie, mamy pamięć historii, antyrosyjskim - krwawo tłumione powstania w zaborze, inspirowane przez europejską żydo-masonerię - o czym niewielu wie, a dziś brak rozeznania i rozsądku politycznego kształtuje nasz stosunek do słowiańskiej, odradzającej się w chrześcijaństwie, narodowej Rosji. Nie jesteśmy natomiast antysemitami i dziwić się trzeba tylko - dlaczego? Żydzi od wieków są przecież naszym wrogiem wewnętrznym - jest to udokumentowana prawda historyczna. Nie znajdziemy dziś w mediach negatywnej oceny naszej antyniemieckości, a zwłaszcza antyrosyjskości, którą, w swoim interesie, chce nam koniecznie zaszczepić liberalne żydo-lewactwo. Bo uczucie niechęci, czy dystansu do nacji, które były, czy są nam wrogie jest oczywiste i uzasadnione. Wmawiają nam za to antysemityzm. I powinniśmy być antysemitami wobec wewnętrznego wroga - to jest naturalny odruch obronny, do którego mamy prawo. Więcej, mamy obowiązek obrony Ojczyzny i wszystkich naszych wartości - i nie jest to ani ksenofobia, ani szowinizm, ani nawet nacjonalizm - jest to przecież tylko obrona przed wewnętrznym wrogiem.
Prawie wszystkie media w Polsce są wściekle antypolskie, antykatolickie i antynarodowe, bo są zdominowane przez liberalne żydo-lewactwo, więc antysemityzm znalazłby wreszcie swoje właściwe, naturalne uzasadnienie.
|
|
2 grudzień 2006
|
|
Dariusz Kosiur
|
|
|
|
Próba podsumowania roku 2006
grudzień 31, 2006
przesłała Elzbieta
|
Wezwanie do tępienia przestępczych struktur i mechanizmów działania Państwa Polskiego.
marzec 1, 2007
tłumacz
|
ŻYCZENIA NOWOROCZNE
grudzień 31, 2006
sredni
|
NASZA TRADYCJA?
marzec 30, 2008
Marek Jastrząb
|
Lekarze po alkoholu
grudzień 3, 2005
Adam Sandauer
|
Dla jego bolesnej męki
październik 21, 2008
wikipedia.pl
|
Nauka, to potęga!
maj 17, 2008
Marek Jastrząb
|
„Fiasko w Iraku”
lipiec 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Antyzwiązkowa krucjata
styczeń 24, 2004
Adrian Dudkiewicz
|
Pogarda zabija
styczeń 25, 2004
Andrzej Kumor
|
"Wstańmy i chod?my - we?my sprawy we własne ręce"
luty 17, 2005
|
"Raport mniejszości"
czerwiec 24, 2005
piotrek gilek
|
Dwa odrębne światy...
marzec 3, 2008
tłumacz
|
Polska Kwaśniewskiego czy Rydzyka?
październik 21, 2005
PAP
|
31 000 dni JPII
maj 26, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
UE utrze nosa Kaczyńskiemu?
październik 25, 2005
nbnm
|
Dobra wiadomość
luty 12, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
STOEN jeszcze raz
grudzień 26, 2002
Artur Łoboda
|
Inna sekta wyznania biznesowego
lipiec 8, 2006
Magdalena Kursa
|
A może nie warto zaglądać na ten Portal?
marzec 1, 2007
Artur Łoboda
|
więcej -> |
|