ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Przemoc seksualna wobec dzieci  
Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy 
"Górale to męczą konie" 
Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. 
Aresztowanie Prezydenta Korei Południowej 
 
Czy w “szczepionkach anty-Covid” znajdują się hydrożele magneto-reaktywne? 
Magnesy i monety są przyciągane przez miejsca “zaszczepienia” 
Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
Lockdown w Anglii 
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
 

 
Here's Why You Should Skip the Covid Vaccine 
“The world has bet the farm on vaccines as the solution to the pandemic, but the trials are not focused on answering the questions many might assume they are.” 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Klimat i trop finansowy 
To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. 
Czy polskie wybory są zagrożone? Anomalie, które budzą niepokój 
Jakie anomalia wyborcze wskazują na fałszerstwa? Jak się przed nimi bronić? Podwójne krzyżyki i nie tylko!  
Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
Niepożądane Odczyny Poszczepienne po szczepionkach przeciw COVID-19 w Polsce 
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego podaje jedynie zarejestrowane ubytki zdrowia po szczepieniach. Ale tylko do 4 tygodni po szczepieniu.


 
Jak to jest z kowidem na Florydzie? 
 
Dlaczego szczepionki na COVID-19 mogą wpływać na płodność człowieka?  
 
Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji 
O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji 
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie 
 
Aresztować Netanjahu 
Protest w Warszawie po decyzji Rządu. 
Dr.Coleman szczepionka Covid możne zabić każdego 
Wszystkie zaszczepione istot zaczną umierać jesienią  
Hashtag COVID1984 
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
 
więcej ->

 
 

Dwa grona gniewu


Ponad 200 tysięcy osób na pielgrzymce Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę. Ponad 150 tys. uczestników Przystanku Woodstock. Dwa oblicza "Polski B". Dwa grona tego samego gniewu?

Powyższe zestawienie należy do tzw. kontrowersyjnych. Bo przecież „owsiakowcy” nie lubią „rydzykowców” i vice versa. Ale jeśli spojrzeć pod podszewkę zjawiska i odrzucić oklepane opinie, łatwo dostrzec, że więcej ich łączy niż dzieli. Łączą kwestie „klasowe”. Uczestnicy pielgrzymki Rodziny Radia Maryja i Przystanku Woodstock pochodzą z bardzo podobnych środowisk społecznych. To głównie reprezentanci „Polski B” – tych miejscowości, regionów, warstw i klas, które na różne sposoby są marginalizowane i lekceważone, dla których nie ma zbyt wiele miejsca w przestrzeni publicznej, o których nie troszczą się ani masowe media, ani wielki biznes, ani luminarze obecnego porządku.

Słuchacze Radia Maryja to w opinii mainstreamu zacofańcy, banda ciemniaków, tacy podludzie w Nowym Wspaniałym Świecie. Wierzą w zabobony, na które nie ma miejsca w XXI wieku. Myślą w prostych kategoriach dobra i zła, nie zaś wedle kanonów pluralizmu i tolerancji. Ich zachowania polityczne i sposoby artykulacji przekonań są „brutalne” – dalekie od atmosfery salonowych debat, gdzie grzeczni chłopcy i starsi panowie z warszawki różnią się pięknie, jedni są „lewi” a drudzy „prawi”, lecz wszyscy biorą pensję od Rapaczyńskiej, Wildsteina i Axela Springera.

Z kolei uczestnicy Przystanku Woodstock, choć milej widziani przez establishment, bo bliżsi mu na płaszczy?nie kulturowej, też nie są jego pupilkami. Nie ma z nich wielkiego pożytku, ponieważ nie dysponują wielką siłą nabywczą. To nie jest klientela stołecznych modnych klubów ani tzw. target wielkich firm odzieżowych czy muzycznych. To dzieciaki z mizernym kieszonkowym lub ich nieco starsi koledzy z miesięczną pensją między 600 a 900 zł, albo i bez jakiejkolwiek pensji.

Jedni i drudzy to „inny świat” – mieszkańcy peryferyjnych blokowisk, małych miasteczek i wiosek, często kiepsko wykształceni, bez znajomości i „pleców”, mocno osadzeni w realiach, które na salonach pojawiają się wyłącznie za pośrednictwem ckliwych reportaży w „Dużym Formacie” czy krzykliwych i sentymentalnych zarazem programów Elżbiety Jaworowicz.

Uczestnicy Przystanku Woodstock wierzą, że drużyna o. Rydzyka chciałaby wszelkich „odmieńców” palić na stosach. Słuchacze Radia Maryja są zaś przekonani, że „owsiakowcy” to banda hedonistycznych degeneratów. Oczywiście, że różnice między tymi grupami istnieją, choć na potrzeby interesów elit są mocno wyolbrzymiane i podsycane. Młodzież z Woodstocku buntuje się, bo taka jest natura młodzieży. Elity muszą jednak dbać o to, aby buntowała się „właściwie”, to znaczy tak, aby niewiele zrozumiała z dzisiejszego świata. Młodzież „owsiakowa” wierzy więc, że w Polsce głównym problemem jest urojony faszyzm, nie zaś realne pensje w wysokości 800 zł. Wierzy też, że za wszystkie nieszczęścia odpowiadają o. Rydzyk, Lepper i bracia Kaczyńscy. Co by to było, gdyby zrozumiała, że brak perspektyw i bezrobocie zafundował im Balcerowicz, nie zaś Kaczyńscy, że to nie Rydzyk, lecz Michnik jest właścicielem potężnego i bezkarnego medialnego imperium, że myślenie salonowych liberałów pokroju Witolda Gadomskiego jest dużo bardziej prostackie niż Leppera.

„Rydzykowcy” również dają się nabierać różnym hochsztaplerom, wierząc, że sedno sprawy tkwi w „obcości” wielkiego kapitału, nie zaś przede wszystkim w samych jego mechanizmach, obojętnie, czy będzie stała za nimi ponadnarodowa oligarchia, czy „układ” liberalno-postkomunistyczny, czy jakiś „prawdziwie polski” biznesmen. Dają sobie też wmawiać, że patriotyzm i przywiązanie do Polski polega na pustosłowiu, czołobitności wobec o. Rydzyka, obnoszeniu się z wizytami w kościele oraz pomstowaniu na „Gazetę Wyborczą” i SLD.

Nie trzeba wiele bystrości, aby dostrzec, iż ci, którzy wycierają sobie gębę tolerancją, są całkowicie nietolerancyjni dla swoich przeciwników. Nie trzeba być bardzo wnikliwym, aby zauważyć, że Monika Olejnik, która w tym roku odwiedziła młodzież na Woodstocku, nie jest żadną obiektywną dziennikarką, lecz pozbawioną skrupułów pracownicą liberalnej machiny propagandowej. Z drugiej strony, nie trzeba wiele bystrości, aby zauważyć, że seks nieletnich, narkotyki i alkohol nie potrzebują Woodstocku – wystarczą „porządne” dyskoteki, jakich pełno w każdym mieście. Dopóki „alternatywna młodzież” będzie widziała w Radiu Maryja złowieszczy faszyzm, a „Nasz Dziennik” w Przystanku Woodstock tylko demoralizację, dopóty liberalny establishment będzie zacierał ręce i cieszył się, że tak łatwo udaje się stosować odwieczną sztuczkę o nazwie divide et impera.

A co by było, gdyby tak oba środowiska się zreflektowały? Nie mówię, że powinny się pokochać. Ale mogłyby dostrzec, że wiele łączy je nie tylko w kwestii usytuowania w strukturze klasowej, czy – rozpatrując rzecz w kategoriach bardziej nowoczesnych – w schemacie „centrum – peryferie”. Mogłyby zauważyć, że również ich interesy grupowe są bardzo podobne. Bo jedni mogą nienawidzić „faszyzmu”, a drudzy „demoralizacji”, ale po pielgrzymce i Przystanku wrócą do tych samych bloków, miasteczek i wsi. Wrócą tam harować za 800 zł, siedzieć na bezrobociu (w tych regionach wyłącznie „strukturalnym”) lub kończyć szkoły produkujące bezrobotnych oraz pracowników 800-złotowych. Jednych i drugich czeka to, co John Steinbeck odmalował tak przejmująco w powieści o „Ameryce B” – „Gronach gniewu”: bieda, upokorzenie, wykluczenie, poniewierka za wyśnionym lepszym życiem.

Steinbeck pisał: „Ci ludzie, którzy są pewni wszystkiego i nie poczuwają się do żadnego grzechu to skurwysyny, i gdybym był Panem Bogiem, to kopniakiem w tyłek wyrzuciłbym ich z nieba. Nie ścierpiałbym takich”. Właśnie tacy ludzie napuszczają „owsiakowców” i „rydzykowców” na siebie. Może warto zrobić im psikusa i spuścić solidne manto, zamiast wyżywać się we wzajemnych atakach?

12 wrzesień 2006

Remigiusz Okraska 

  

Archiwum

Społeczeństwo inwigilowane
marzec 29, 2003
Lig
Czy oni wiedzieli o przekręcie?
listopad 19, 2002
http://www.superexpress.pl
Azyl i ambasady w wydaniu demokraci.pl
lipiec 10, 2006
Mariusz Affek
Od jesieni zamarzły 254 osoby
luty 3, 2003
PAP
Apartheid in Isarel
styczeń 30, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
III Kongres Polski Suwerennej - z nadzieją w Nowy Rok 2005
styczeń 4, 2005
Paweł Ziemiński
Czego nie powiedział profesor Poznański
styczeń 23, 2005
Artur Łoboda
Globalny Mit Holokaustu
sierpień 13, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
„Bez Udziału Hamas’u Nie Będzie Pokoju w Palestynie”
kwiecień 25, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
"Czy Papież przeprosi ofiary Solidarności" (2)
listopad 14, 2003
Leszek Skonka
Wewnętrzni okupanci albo piąta liga
czerwiec 18, 2005
Artur Łoboda
Podchody twórców wirusów
czerwiec 5, 2004
DO RADNYCH MIASTA WROCŁAWIA. ODPOWIED¬ NA INICJATYWĘ STWORZENIA MUZEUM SOLIDARNOŚCI WE WROCŁAWIU
luty 5, 2003
Anons matrymonialny
styczeń 13, 2006
zn
Belka pokazuje komu służy
czerwiec 22, 2004
PAP
I po balu !
listopad 8, 2007
Olaf Swolkień
Skorzysta z rady ekspertów.
grudzień 21, 2002
Artur Łoboda
To tylko kwestia ceny
listopad 29, 2008
PAP
Kurczuk wiedział nie powiedział... a to było tak
luty 8, 2003
zaprasza.net
Wspomnienia Kazimierza Laskarysa
marzec 5, 2008
Elzbieta Gawlas
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media