ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
TAK SIĘ BAWIĄ UKRAIŃCY - KORUPCJA źródłem BOGACTWA? 
Bardzo drogie auta, prywatne odrzutowce, jachty, helikoptery i nieruchomości w luksusowych europejskich destynacjach, przemyt w walizkach kilkunastu lub kilkudziesięciu milionów dolarów i ponad miliona euro tak bawią się ukraińskie elity.  
Szczepienia pełne kłamstw 
To szczepionki, a nie wirusy, powodują choroby.
Wirusy pobudzają proces zdrowienia. Nie są naszymi wrogami, stoją po naszej stronie.
Wybuch epidemii świńskiej grypy z 2009 roku ma swoje korzenie w inżynierii genetycznej i jest wynikiem działania człowieka. 
Szokujące zdjęcia mikroskopowe skrzepów krwi pobranych od tych, którzy „nagle umarli” – po szczepieniu 
Struktury krystaliczne, nanodruty, cząstki kredowe i struktury włókniste, które są obecnie rutynowo znajdowane u dorosłych, którzy „nagle zmarli”, zwykle w ciągu kilku miesięcy po szczepieniu na kowid. 
Wykład Ernsta Wolffa na temat obecnego kryzysu 
 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Dr. Zelenko przed sądem rabinicznym o zbrodni szczepień przeciw Covid 
Dr. Zelenko opracował słynny „Protokół Zelenki” dotyczący wczesnego leczenia ambulatoryjnego COVID, za pomocą którego z powodzeniem wyleczył 6000 pacjentów i który obejmuje m. in. hydroksychlorochinę i cynk. Bez owijania w bawełnę wyjaśnia, dlaczego szczepienie przeciwko COVID jest prawdopodobnie najniebezpieczniejszą naukową herezją w historii ludzkości i ostrzega przed potencjalnym ludobójstwem na planecie 
Monika Jaruzelska zaprasza Grzegorz Braun! cz.1 
 
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
To tylko... / It's just...  
Jak Nas wganiają w kajdany 
Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
The Corbett Report 
Kanał YT niezależnego dziennikarza James'a Corbett'a  
Here's Why You Should Skip the Covid Vaccine 
“The world has bet the farm on vaccines as the solution to the pandemic, but the trials are not focused on answering the questions many might assume they are.” 
Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara 
Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. 
Lockdown w Anglii 
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
 

 
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
Ukraina: Maski rewolucji 
W Odessie w maju 2014 r. wymordowali bezkarnie 45 osób. Jak to możliwe, że nie usłyszeliśmy żadnych protestów ani krytyki ze strony zachodnich demokracji? Ukraińska rewolucja była silnie wspierana przez dyplomację USA. 
Dowody na zbrodnię ludobójstwa szczepionkowego są nawet w bazie VAERS  
To jest artykuł z maja 2013 roku!
i dotyczy wszystkich - wcześniejszych szczepień.  
Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 
Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. 
Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami 
 
więcej ->

 
 

Do naszych wybrańców - upiększaczy miasta

Tekst napisałem do regionalnej gazety "Linia Otwocka" - może wydrukują. Opisane w nim problemy występują w większości polskich gmin, wystarczy zmienić tylko nazwę miasta. A niszczenie pozostałości narodowego handlu i rzemiosła, o architekturze nie wspominając, ma wymiar europejski, możemy to zjawisko obserwować wszędzie, tak w Warszawie, jak i w Londynie.

Dbałość o estetyczny wygląd miasta, jaką przejawiają nasi wybrańcy, prezydent i radni („32 budowle do rozbiórki” - LO z 16.01.09), niewątpliwie godna jest pochwały. Szkoda tylko, że ich wysublimowany i już europejski smak architektoniczny oraz zapał do działania nie idą w parze z roztropnością, gospodarnością, dbałością o interes społeczny i w końcu z odpowiedzialnością za byt materialny mieszkańców gminy. Choć w tym ostatnim przypadku nasi samorządowy nie są w stanie zmienić destrukcyjnej polityki kolejnych rządów po 1989 r., mimo, że obdarzamy wszystkich naszych wybrańców mandatem do sprawowania władzy w naszym imieniu – tak to wygląda w teorii. Za to dzieje głupoty znów mają szansę wzbogacić się o chwalebne wyczyny prężnie działającej „w naszym imieniu” władzy.

Nie mam nic przeciw likwidacji szpetnych obiektów, często prowizorycznych baraków. Jeśli, jednak w takich przybytkach prowadzona jest działalność gospodarcza, np. szewc, sklep „Wiklinka” itp. – podkreślę: zanikająca polska działalność gospodarcza – należy najpierw zagwarantować lokale na jej dalsze prowadzenie. Przy czym powinny to być lokale, o co najmniej nie gorszym standardzie, o zbliżonej lokalizacji i o podobnych kosztach dzierżawy, czy najmu.
Całkowitym brakiem kultury naszych wybrańców należy nazwać nieinformowanie bezpośrednio zainteresowanych o planowanej likwidacji takich obiektów. Skąd się bierze takie traktowanie rządzonych przez rządzących? Czy jest to spadek po niedawnym socjalizmie, w którym władza wiedziała zawsze lepiej? Czy jest to produkt współczesnego liberalizmu – tu dodam, że zrodzonego w tej samej ku?ni, w której powstały komunizm i socjalizm? Co mnie jednak najbardziej zastanawia, to spokój i ogromna tolerancja rządzonych oraz całkowity brak refleksji nad powtarzaniem tych samych wyborczych błędów i brak chęci do ich eliminowania w przyszłości.
Pole do wykazania się działalnością nasze władze maja ogromne. Można np. naprawiać stare, a także zakładać nowe, chodniki, dbać o ich równą nawierzchnię. W zimie dbać o ich czystość i nie tylko w centrum miasta i przed coraz liczniejszymi bankami. Brakuje odwodnienia jezdni. W wielu miejscach nie ma utwardzonych dróg lub utwardza się je prowizorycznie tłuczniem, dzięki czemu błoto jest na nich przez okrągły rok. Nie ma wiat na wielu przystankach autobusowych. Nikt nie interesuje się zbiórką surowców wtórnych, np. makulatury. Pewien mądrala z magistratu radził mi skorzystać z jedynego w Otwocku pojemnika na makulaturę przy ul. Hożej. Mam, więc wybór, albo wsunąć 600 kg papierów przez wąski otwór pojemnika, albo - wyrzucić go w lesie (!). A zaangażowanie władz w walkę o ekologiczne środowisko jest ogromne, szczególnie od naszego wejścia do UE. Widać to w okolicznych lasach. Przy ciągle rosnących kosztach odbioru śmieci i biedzie społeczeństwa coraz częściej pojawiają się one właśnie tam.
Któreś poprzednie władze pozbyły się większości udziałów w firmie oczyszczającej miasto. Ciekawe, że zagraniczna firma na tym interesie zarabia, a miasto nie potrafiło lub nie mogło?
Z miejskimi wodociągami, których komunalną własność zlikwidowali obecny prezydent i radni sytuacja będzie analogiczna, gdy niebawem przejmą ją obcy i podyktują swoje ceny – bo przekształcenie OZWiK w spółkę prawa handlowego wyłącznie temu służy.
Byłbym nieuczciwy, gdybym nie wspomniał o sukcesach otwockich decydentów. W szybkim tempie powstają wodociągi i kanalizacja. To wszystko za euro walutę, w ogromnych ilościach spadającą z unijnego nieba. Wiara w unijne cuda jest już niemal tak silna, jak w św. Mikołaja, albo raczej – bo poprawniej – w Dziadka Mroza. A to tylko złuda, fatamorgana, a prawda jest jak zwykle prozaiczna. Władza trzyma się mocno kieszeni, ma się rozumieć naszej kieszeni – już drastycznie podniosła podatki od nieruchomości. Za to za przykładem władz centralnych jak grób milczy o potężnie rosnącym zadłużaniu miasta, czyli nas mieszkańców, na rzecz wymuszanej unijnej nowoczesności.
Inny sukces. Władza wypociła przestrzenny plan zagospodarowania miasta. Genialna koncepcja zakłada, że będziemy mieli w środku Otwocka wspaniały podziemny parking i piękną stalowo-szklaną halę. Zniknął już nikomu nie potrzebny skwer, na którym mogłyby się znale?ć np. małe kawiarenki. Smutne, jak niedouczeni decydenci małpują najgorsze wzorce obecnego czasu i instalują nam wszędzie stalowo-szklane budy, które z pięknem architektury nie mają nic wspólnego i Otwocka z pewnością nie upiększą. Nadają się, co najwyżej na fabryczne hale lub magazyny na obrzeżach miasta. Zobaczymy, ilu otwockich handlowców, którzy mieli swoje stoiska w nieistniejącym już pawilonie pojawi się w tym nowym hangarze i czy będzie ich stać na płacenie czynszu jego właścicielowi? A może pojawi się tam szewc z ul. Sosnowej?
Dbałość o architektoniczny wygląd miasta została już uhonorowana pomnikiem, który poprzednie władze same wystawiły sobie i następcom. To willa „Julia”, a raczej jej ruiny, jeszcze kilkanaście lat temu jeden z najpiękniejszych budynków w Otwocku. Drugim pomnikiem będzie największy jeszcze, bo istniejący, drewniany budynek w Europie, który czeka chyba na podpalenie. Barbarzyńcom winnym tych dewastacji nikt nawet nie pogroził palcem.
Zastanawiam się też czasem, dlaczego naszym decydentom nie przyjdzie do głowy nakłonić handlujących na otwockich bazarach do wspólnej inwestycji budowy tam polskich domów handlowych, oczywiście przy znaczącym finansowym wsparciu miasta i na jego miarę. Taki interes na pewno by się opłacił. No, ale oprócz politycznych talentów ciągu do władzy i stanowisk potrzebnych jest jeszcze kilka drobiazgów - ot, choćby odrobina gospodarskiej troski, ociupina rozumu i co nieco ekonomicznej wiedzy. Ale kto by tam na drobiazgi zwracał uwagę, gdy mamy budować „wspólny europejski dom” metodą „zrównoważonego rozwoju”?

Stare rosyjskie powiedzenie mówi: „wsiakije naczalstwo, eta swołocz”. W Polsce sprawdza się ono od 1926 r. do dziś. Od nas zależy, jak długo będzie aktualne. W Nowym Roku wypada życzyć, żeby jak najkrócej.
23 styczeń 2009

Dariusz Kosiur 

  

Archiwum

"Można świętować"
marzec 16, 2006
"Chcemy mordować Irakijczyków"
styczeń 30, 2003
zaprasza.net
Globalizacja, czyli programowy upadek Świata
luty 20, 2005
Artur Łoboda
Szanowny Panie Prezydencie.
grudzień 17, 2005
Krzysztof Cierpisz
Własność rzecz święta cz.1
maj 14, 2008
Dariusz Kosiur
ABW zajmie się zwalczaniem korupcji
czerwiec 28, 2002
PAP
Ostry Zespół Zakochania
lipiec 19, 2008
"Złote spadochrony" zagrożone światowym kryzysem kredytu
wrzesień 24, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
...to był bardzo zły rok dla Polski
październik 31, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
The Ambiguous Symbolism of Wannsee for the Nazis and for Israel
styczeń 2, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Green Day: petycja przeciw wojnie w Iraku
grudzień 1, 2002
Nowy Rząd tak samo chory jak stary, tak samo antyspołeczny
luty 21, 2008
PAP
Wygra czy przegra, Ron Paul wskazal nam droge do zwyciestwa
marzec 11, 2008
uleczka
Francesco Cossiga i zamach na World Trade Center
styczeń 17, 2008
Marek P.
Churchill, rasista uległy Żydom?
listopad 9, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
To się w pale nie mieści ....
styczeń 30, 2008
PAP
Opózniona "Dobra Nowina" z Oswiecimia/Auschwitz
czerwiec 6, 2004
Marek Głogoczowski
Jak latano 20 000 lat temu
lipiec 20, 2008
...
Giertych mial w pierwszym planie objac teke ministra transportu. Dzieki Bogu za to ze tak sie nie stalo.
listopad 11, 2006
Polityka
Sędziowskie bagno płynie dalej
luty 7, 2006
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media