|
Dublińska niedola (językowa)
|
|

W artykule "To idzie starość" (Newsweek, 30 lipca 2006 powiało młodością: wysyp anglicyzmów - w tym wieku też można być sexy, to był news, rozebrane gwiazdy kina i topmodelki, kilkuset VIP-ów, cztery dekady historii rock'n'rolla, wróciła w sequelu "Nagiego instynktu". To w cyklu "Kultura. Trendy". Mam nadzieję, że ostatnie słowo jest po polsku...
Tygodnik zapowiada, że wyda w kolejnym tygodniu poradnik "Dublin bez przewodnika". Czytamy - *Jak zgubić się w Dublinie? Jak chodzić po Dublinie. Dziennikarze wybrali się do Dublina.*
Niestety, dziennikarze tyle razy napisali o Dublinie, ale nie wyjaśnili, jak mamy wymawiać - [dublinie] czy [dablinie]...
Okazuje się, że stolica Irlandii jest bodaj ostatnią niespolszczoną nazwą stolicy niemałego przecież europejskiego państwa.
Kiedyś znacznie rzadziej stosowano tę nazwę, ale teraz nie ma dnia, abyśmy nie słyszeli o Irlandii i jej najważniejszym mieście. Na czym polega poprawne spolszczenie? W uproszczeniu można ująć problem tak - "piszemy jak mówimy, mówimy jak piszemy". Zatem mamy dwie możliwości - albo pisać Dublin i czytać [dublin], albo pisać Dablin i czytać [dablin].
Najczęściej Polacy pisują Dublin, ale wymawiają [dablin], czyli nie ma mowy, aby uznać tę zależność za właściwą, chyba że uznamy, iż nie należy tej nazwy przyjąć do zbioru wyrazów polskich. Większość nazw państw i ich stolic jest spolszczona.
Im mniejsze państwo albo im dalej położone od Polski, tym nacisk na spolszczenie jest mniejszy. Jednak w obecnej sytuacji wydaje się konieczne ustalenie właściwej nazwy stolicy Zielonej Wyspy.
"Nowy słownik poprawnej polszczyzny" PWN podaje pisownię Dublin i wymowę [dublin], rzadziej [dablin]. I zamieszcza bzdurę, ponieważ niemal w stu procentach ludziska mawiają [dablin], także w mediach. Chyba że słownik wyraża życzenie - mamy mówić [dublin], a sporadycznie to możemy sobie rzec [dablin]? Jednak poloniści z dwóch wariantów polskiej nazwy stolicy Irlandii (Dublin [dublin], Dablin [dablin]) wybierają pierwszą wersję.
Zgadzam się ze słownikiem , że powinniśmy mówić [dublin], jednak ludzie mediów albo tego słownika nie mają, albo nie mają zajęć z polonistami, albo nie docierają do nich biuletyny o języku polskim, albo przegapili wykłady na temat stolicy Irlandii, albo całkowicie i świadomie nie zgadzają się ze słownikiem. A myślałem, że powinni kształtować naszą polszczyznę czerpiąc natchnienie ze słowników, a jeśli z nimi się nie zgadzają, to niech to wyra?nie powiedzą lub napiszą.
Większość spolszczonych nazw geograficznych przyjęliśmy z języka angielskiego wg schematu - "piszemy po angielsku, czytamy jednak po polsku": Alabama, Arizona, Arkansas, Atlanta, Dakota, Indiana, Kansas, Labrador, Montana, Oklahoma, Oregon, Ottawa. Teksas i Newada zostały ładnie spolszczone, nawet Wirginia (niepolską literę v zastąpiono polską, zaś g czytamy [g], nie... [dż]). W każdym języku nazwy te są czytane wg zwyczajów danego języka albo po angielsku, jeśli zabrakło fantazji we własnym języku. Szereg nazw stanów USA (Idaho, Kentucky, Ohio, Utah, Wyoming) czytujemy po angielsku z braku fantazji - bo taki jest uzus, jak powie niejeden, co przecież na jedno wychodzi...). Spolszczanie nazwisk to delikatna materia, ale angielskie Darwin najczęściej czytamy [darwin] odchodząc od angielskiego [daruyn]. Podobnie jest w przypadku miasta Darwin oraz pojęcia darwinizm. Może wydać się to szokujące, ale ten sposób przyswajania angielskich słów do naszego języka jest słuszny. Zresztą Anglicy czynią dokładnie to samo - zamiast Varshava piszą Warsaw, czyli przepisali sobie niemal całkowicie naszą nazwę, ale wymawiają... po swojemu. W każdym bodaj języku nazwa naszej stolicy rozpoczyna się od w (w wymowie), ale u nich musi być (wyjątkowo) inaczej. Angielskie w przeszło w polskie w (choć wg wymowy powinno przejść w ł) również w szeregu innych nazw - Hawaje, Kuwejt,
I co, drogi Newsweeku?! Wyjaśnisz w jaki sposób czytać tytuły Twoich poradników? Czy drodzy dziennikarze zapoznali się ze stanowiskiem polonistów? Wariant Dublin [dablin] (jako oczywisty i niepolski) nie wchodzi w rachubę - przynajmniej nie w tej dyskusji... A może zaproponujesz... Dablin doprowadzając wielu polonistów do załamania nerwowego? |
|
25 sierpień 2006
|
|
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
|
|
|
Czyżby szykowali nam nowe powstanie?
sierpień 8, 2004
idzik
|
PROKURATURA ZAJMIE SIĘ DONIESIENIAMI "GAZETY WYBORCZEJ"
grudzień 29, 2002
PAP
|
Punk widzenia zależy od punktu siedzenia?
Odpowiedz Redaktora Niezależnego Wydawnictwa "AFERY PRAWA"
maj 17, 2005
Zdzisław Raczkowski
|
Sędziaki
wrzesień 10, 2002
Henryk Schulz
|
Raz - na zawsze skończyć z mitem Solidarności
listopad 27, 2008
Artur Łoboda
|
Zmodeluj na planszy radość modliszki
listopad 8, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
|
Gra USA równoważenia sił w Azji a "Tarcza" w Polsce
marzec 3, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Druga Targowica
kwiecień 26, 2003
Elżbieta
|
Sprzedać, byle szybciej sprzedać
styczeń 29, 2003
Radio Zet
|
BILANS MAJˇTKU POLSKIEGO
luty 24, 2004
|
Korporacyjna maszyna wojenna w akcji
sierpień 17, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Głupi tylko ma pewność
wrzesień 7, 2002
Jan Kasprowicz
|
Strategia
wrzesień 28, 2004
aa
|
Ameryka jedną z żydowskich kolonii?
marzec 17, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Głupi Jaś
październik 6, 2003
Marek Ludwikiewicz
|
Czas gasić światła nad Polską ?
maj 7, 2003
przeslala Elzbieta
|
Ryzyko Wojny Nuklearnej
grudzień 10, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Przygotowani na...porażkę?
luty 13, 2006
Marek Olżyński
|
Encyklopedia GW: opozycja argentyńska = terroryzm
styczeń 20, 2005
(PAP)
|
Firma 'Świte?ja' czy 'Świte?ia'?
październik 2, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
więcej -> |
|