ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Medialni MORDERCY! 
Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Zełenski kupił sobie dwa jachty 
Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? 
Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 
 
Kolejna odsłona protestów w Londynie 
Policja starła się 28 listopada z protestującymi przeciwko blokadom na Oxford Street, gdzie aktywiści rzucali butelkami i szarżowali przez szeregi funkcjonariuszy, co doprowadziło do ponad 60 aresztowań.

Oddolna grupa aktywistów Save Our Rights UK zaplanowała serię demonstracji, które miały odbyć się w ciągu weekendu w Londynie, aby zaprotestować przeciwko drugiej narodowej blokadzie. 
Kompleksowe badania wykazały spójne zmiany patofizjologiczne po szczepieniu szczepionkami anty-COVID-19 
 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Bezczelność syjonistycznych "nadludzi" 
Już nie kryją się ze swoją pogardą do reszty świata.

 
Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? 
Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki.  
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
GLOBALIZM - Prawdziwa historia 
Jak amerykański historyk Prof. Carroll Quigley odkrył tajny Rząd bankierów 
Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? 
Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja 
Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW 



 
Dr. Zelenko przed sądem rabinicznym o zbrodni szczepień przeciw Covid 
Dr. Zelenko opracował słynny „Protokół Zelenki” dotyczący wczesnego leczenia ambulatoryjnego COVID, za pomocą którego z powodzeniem wyleczył 6000 pacjentów i który obejmuje m. in. hydroksychlorochinę i cynk. Bez owijania w bawełnę wyjaśnia, dlaczego szczepienie przeciwko COVID jest prawdopodobnie najniebezpieczniejszą naukową herezją w historii ludzkości i ostrzega przed potencjalnym ludobójstwem na planecie 
To tylko... / It's just...  
Jak Nas wganiają w kajdany 
Uzasadnienie haniebnego wyroku Izby Lekarskiej przeciwko dr Zbigniewowi Martyce 
Przestępcy z Izby Lekarskiej pozostawili dowody na przyszły proces przeciwko nim 
Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków  
 
Zawłaszczenie majątku przez bankierów poprzez rewolucje społeczne 
Co łączy rewolucję październikową, upadek muru berlińskiego, rozpad bloku wschodniego i dzisiejszą wojnę klimatyczną?



 
Promieniowanie telefonów komórkowych, kontrola, uzależnienie – sposoby wyjścia z pułapki cyfrowej 
5G to technologia totalnej kontroli, która prze okazji niszczy zdrowie użytkownika 
Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi  
 
Iran dziesiątkuje izraelskie miasto portowe Hajfę pociskami kasetowymi; 2 osoby zabite, samochody... 
 
więcej ->

 
 

Hołd dla Caudillo



W obecnych czasach trudno jest usłyszeć słowa pochwały i uznania zasług silnych osobowości wywodzących się z obozu prawicy. A już na pewno próżno oczekiwać, by takie słowa padały w Europejskim Parlamencie zdominowanym przez siły lewackie, socjalistyczne i antyklerykalne.

Nic więc dziwnego, że członkowie tego zlaicyzowanego gremium doznali istnego szoku, gdy stali się świadkami wystąpienia Macieja Giertycha, który wbrew panującym w europejskich instytucjach trendom odważył się oddać cześć postaci generała Franciszka Franco y Behamonde i to podczas debaty, która miała jedynie potępić i oczernić pamięć tego wybitnego hiszpańskiego męża stanu.

Rocznica wybuchu narodowego powstania w Hiszpanii przed siedemdziesięciu laty z pewnością w Polsce, podobnie jak i w większości Europy, przeszłaby bez echa. Czegóż zresztą należałoby oczekiwać, skoro np. większość młodych mieszkańców naszej stolicy postrzega 1 sierpnia jedynie jako zwykły dzień w kalendarzu. Na szczęście jedno krótkie, acz dla niektórych kontrowersyjne wystąpienie spowodowało intensywne nagłośnienie rocznicy.

Debata w Parlamencie Europejskim z okazji wydarzeń z 1936 roku w Hiszpanii odbyła się 4 lipca. Jak to zwykle przy takich okazjach bywa, miała być kolejną nudną akademią rocznicową. Zanosiło się, że w dobie politycznej poprawności nieliczni obserwatorzy wysłuchają tylko serii przemówień o okrutnym Caudillo, barbarzyńskich frankistowskich antydemokratycznych oprawcach, szowinizmie, faszyzmie, ksenofobii i o tysiącach niewinnych ofiar. I przez większą część posiedzenia taki scenariusz był realizowany. Wszyscy zgromadzeni w strasburskiej siedzibie Europarlamentu zgodnie przytakiwali głowami i dyskretnie skrywali ziewanie i oznaki znudzenia do czasu, gdy głos zabrał europoseł z Ligi Polskich Rodzin. A wtedy nie uwierzyli własnym uszom:

- To, że na Zachodzie komunizm nie zapanował, w dużej mierze zawdzięczamy zwycięskiej wojnie domowej tradycyjnej Hiszpanii przeciwko komunistycznym rządom. Hiszpańska lewica, chociaż doszła do władzy demokratycznie, zachowywała się podobnie jak w bolszewickiej Rosji. Główny atak skierowany był przeciwko Kościołowi. Prawie 7 tysięcy duchownych zostało zamordowanych. Bezczeszczono kościoły, strzelano do przydrożnych krzyży i figur świętych.

Ten zamach na katolicką Hiszpanię spotkał się z natychmiastową reakcją sił tradycyjnych. (...) Dzięki prawicy hiszpańskiej, dzięki armii hiszpańskiej i jej przywódcom, a w szczególności dzięki generałowi Francisco Franco zamach komunistyczny na katolicką Hiszpanię został udaremniony. Tym samym zostały też powstrzymane próby rozszerzenia komunistycznej zarazy na inne kraje.

Obecność w polityce europejskiej takich postaci, jak Franco, Salazar czy De Valera, gwarantowała trwanie Europy przy tradycyjnych wartościach. Brak nam dziś takich mężów stanu - usłyszeli z ust prof. Macieja Giertycha.

To jednominutowe wystąpienie przyniosło taki efekt jakby w europejski kurnik piorun strzelił. Większa część, a szczególna lewa strona sali na tę wypowied? zareagowała głośnym buczeniem. Jedynie po prawej stronie było słychać nieliczne oklaski. Natychmiast podniosły się głosy "słusznego oburzenia". Rozwścieczony szef frakcji europejskich socjalistów Marcin Schulz, jak tylko upewnił się, że nie ma żadnego zakłamania w tłumaczeniu, wydyszał, że dla takich "faszystowskich" wypowiedzi nie powinno mieć miejsca w Parlamencie Europejskim. - To jest powrót ducha Franco - biadolił. Natomiast szef europejskich chadeków Jan-Gert Poettering natychmiast odżegnał się od wszelkich powiązań jego ugrupowania z podobnymi poglądami. - Cieszę się, że Europejska Partia Ludowa nie chce mieć nic wspólnego z takimi faszystowskimi i niedemokratycznymi ruchami - żarliwie zapewniał. Podczas debaty jedynie przedstawiciel francuskiego Frontu Narodowego Brunon Gollnisch, poparł Macieja Giertycha, gromiąc histeryczną reakcję przedstawicieli lewicy.

Natomiast pozostali polscy europosłowie obecni podczas tej debaty pospiesznie zadeklarowali, iż odcinają się od wypowiedzi swego rodaka. - Było mi wstyd, że z Polski wychodzi głos poparcia dla dyktatury Franco - powiedział Jan Olbrycht z PO. Oburzenia nie ukrywał Marek Siwiec (SLD), szef delegacji polskich socjalistów w PE. - Faszysta Franco został potępiony przez historię, Hiszpanię i Europę. Jeśli dziś ktoś nawiązuje do jego chwalebnej historii, to mnie to dziwi, ale i martwi, że niebawem odniesie się też do chwalebnej historii Adolfa Hitlera, bo to już niedaleka droga powiedział.

Wyspecjalizowani już w sztuce epistolarnej Bronisław Geremek i Dariusz Rosati, tym razem w zespół z Jackiem Saryuszem-Wolskim i Markiem Siwcem pospiesznie wypichcili oświadczenie, iż wyrażają oburzenie wystąpieniem Macieja Giertycha gdyż "pochwała faszyzmu zawarta w publicznej wypowiedzi szkodzi wizerunkowi Polski, osłabia jej pozycję międzynarodową, a swoim przesłaniem opowiada się po stronie sił politycznych i ideologii, które są w głębokiej sprzeczności z ideą i rzeczywistością jednoczącej się Europy".

Na tle tego panicznego pospiesznego wygłaszania "europejskich lojalek" pozytywnie odróżnił się jedynie Marcin Libicki. Przyznał, że chociaż uważa, iż nie było najmniejszego sensu wypowiadać takiej opinii o generale Franco w Strasburgu, tym niemniej merytorycznie całkowicie się zgadza z wypowiedzią Giertycha. Rozsądkiem wykazała się także nasza eurokomisarz. Pani Danuta Hßbner nachalnie indagowana przez domagających się słów potępienia dziennikarzy, stwierdziła jedynie, by "charakter słów posła nie był utożsamiany ze stanowiskiem Polski w tej sprawie".

Profesor Giertych ocenił dyktatora obiektywnie, oddał hołd obrońcom tradycyjnych wartości. Jednak jak zresztą należało się spodziewać, jego opinię przedstawiono polskim telewidzom, słuchaczom i czytelnikom prasy jakby ukradkiem. Przeszła ona prawie kompletnie zignorowana, utopiona w fali napastliwych, histerycznych i raczej nie merytorycznych komentarzy wygłaszanych przez lewicowych polityków, domorosłych historyków czy niedouczonych publicystów-specjalistów od wszystkiego. Nie kryjąc swej wrodzonej niechęci do radykalnej prawicy, potępili w czambuł opinię Giertycha o Franco, jako obrońcy Hiszpanii przed zalewem bolszewizmu. W obłąkańczym pędzie uparli się przy wmawianiu Giertychowi pochwały, faszyzmu chociaż w swym wystąpieniu przypominał on m. in., że "nazizm w Niemczech i faszyzm we Włoszech też miały ateistyczne i socjalistyczne korzenie".

Tymczasem w Hiszpanii rocznicę wybuchu wojny domowej, która wlokła się przez 3 lata i pociągnęła śmierć blisko pół miliona ludzi obchodzono niemal po cichu. 18 lipca, w dniu w którym w 1936 roku generał Franciszek Franco wypowiedział posłuszeństwo zlaicyzowanemu, lewicowemu republikańskiemu rządowi, nie było żadnych oficjalnych uroczystości. Nic dziwnego, skoro połowa Hiszpanów o domowej wojnie nigdy nie mówiła w domu, a 36 procent twierdzi, że o tym co się stało w 1936 roku nigdy nie uczyła się w szkole. Badania opinii publicznej przeprowadzone niemal w przededniu rocznicy powstania Franco wykazały, że podziały, które przed siedemdziesięciu laty spowodowały konflikt wciąż utrzymują się w hiszpańskim społeczeństwie. Jeśli wierzyć badaniom madryckiej gazety "El Mundo", co trzeci mieszkaniec iberyjskiego państwa uważa, że mieli rację prawicowi oficerowie, którzy przed laty podnieśli bunt w obronie tradycyjnych wartości. Z kolei 51,3 procent ankietowanych uważa, że dla zwolenników caudillo nie ma "żadnego usprawiedliwienia". Pomimo tych podziałów zdecydowana większość Hiszpanów (64,5 proc.) uważa jednak, że państwo powinno zmierzyć się ze swoją przeszłością i godnie oraz jednakowo upamiętnić ofiary poniesione przez obie strony konfliktu.

Po śmierci generała Franco w 1975 roku w Hiszpanii obowiązywał niepisany pakt niepamięci (pacto de olvidado). Żadna polityczna siła nie dążyła do rozdrapywania zabli?nionych ran, nie szukała sposobów rozliczania, ścigania i ukarania winnych wojennych przestępstw i zbrodni. Obyło się bez procesów, ale i bez zrekompensowania strat poniesionych przez represjonowanych przeciwników reżimu dyktatora. Zmowa milczenia trwała mimo kilkunastu lat rządów lewicy. Jednak po zwycięstwie wyborczym Józefa Ludwika Rodrigueza Zapatero w 2004 roku jego lewicowy rząd wszczął starania, by doprowadzić do pełnej rehabilitacji republikańskich ofiar frankizmu z okresu wojny domowej i pó?niejszej dyktatury Caudillo. Sam premier jest wnukiem rozstrzelanego kapitana armii republikańskiej nic więc dziwnego, że ze wszystkich sił stara się, by z hiszpańskich miast zniknęły ostatnie pomniki generała Franco (a uchowały się jeszcze w Santander i Saragossie) oraz przemianowano jak najszybciej ulice czy place noszące imię dyktatora. Zapatero forsuje także wprowadzenie ustawy o "pamięci historycznej", która oprócz rewizji procesów i anulowania wyroków wydanych w trybie dora?nym w latach wojny domowej przez sądy wojskowe, gwarantowałaby odszkodowania i zwrot majątku skonfiskowanego wszystkim ofiarom wojny oraz likwidację symboli frankistowskich.

Uchwalenie tego prawa napotyka na silny opór w Kortezach. Głosowania nad nią wielokrotnie spadały z porządku dziennego i wielu uważa, że nie ma powodu, by ponownie wracać do bolesnej przeszłości. Hiszpańskiej lewicy roi się również pomysł, by z mauzoleum leżącego u stóp 152-metrowego krzyża w Valle de los Caidos pod Madrytem usunąć grób Franciszka Franco, a samo miejsce wiecznego spoczynku tysięcy bojowników o tradycyjną, katolicką, narodową Hiszpanię przekształcić na coś w rodzaju edukacyjnego centrum o faszyzmie.

6 sierpień 2006

Olgierd Domino 

  

Archiwum

*Nowy Dzień* daje 5 milionów!
luty 26, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Profesjonalizm
czerwiec 6, 2005
Artur Łoboda
Z tarczą czy na tarczy?
czerwiec 12, 2007
przysłała Elżbieta
Oszukani emeryci
październik 27, 2003
Michał Stankiewicz
Przynieście nam głowy zdrajców
wrzesień 12, 2004
Młodzi politycy uczcili rocznicę śmierci Grzegorza Przemyka Poniedziałek, 14 maja
maj 14, 2007
Nowe barbarzynstwo
kwiecień 14, 2003
przesłała Elżbieta
Patrick J. Buchanan Umierać za... Estonię?
maj 8, 2007
marduk
Oś USA-Izrael wobec poparcia Chin dla Iranu
grudzień 14, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Prawybory w Krakowie
kwiecień 27, 2003
Eugeniusz Sendecki
Albanian Organ Market
kwiecień 29, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Strategia dla pokoju
sierpień 25, 2008
Artur Łoboda
USA: bezrobocie nie rośnie, ale nie jest dobrze
sierpień 3, 2002
IAR
"Patriota" Sarkozy...
luty 15, 2008
marduk
"Klerofszyści w Radio Maryja zagrożeniem dla Demokracji..."
grudzień 12, 2006
Janusz Górzyński
Pod ochroną Wymiaru Bezprawia
grudzień 4, 2003
http://www.gazetapoznanska.pl
Czy neokonserwatyzm jest... konserwatyzmem? [głos w ankiecie „Frondy”] Remigiusz Okraska
styczeń 30, 2007
Remigiusz Okraska
Mrzonki a rzeczywistość w kryzysie globalnym
maj 1, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Czym jest Kredyt Społeczny
marzec 25, 2003
Jasiek z Toronto
Katastrofa w Kaliforni
styczeń 30, 2005
Mirosław Naleziński
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media