ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Antywojenny protest w Stuttgarcie 
3 kwiecień 2021     
Poeta z Ustki w doborowym towarzystwie 
20 sierpień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Rozwód Billa Gatesa 
5 maj 2021      Artur Łoboda
Skąd przychodzisz? 
1 lipiec 2016      Artur Łoboda
Nie ma służby, samo Państwo 
25 sierpień 2018     
PiS na własne życzenie 
19 grudzień 2016     
Na razie "autonomii" w sztuce, a potem się zobaczy 
14 październik 2016     
Dwie rezolucje 
3 luty 2021     
G. BRAUN ZAREJESTROWANY LECZ UKŁAD NIEZACHWIANY 
12 luty 2019     
Czy 90% izraelskich Żydów popiera ludobójstwo? 
17 kwiecień 2024     
O wierszach Weroniki Romańskiej 
19 listopad 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Zygmunt Jan Prusiński Erotyk ciemny 
15 listopad 2022      Zygmunt Jan Prusiński
Donald Tusk przyjmie ludobójców z otwartymi ramionami 
10 styczeń 2025     
Wyniki wyborów na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej 2015 
11 maj 2015     
Ilu ministrów potrzeba do wkręcenia żarówki? 
2 grudzień 2010      Artur Łoboda
Nazwanie zła  
4 październik 2021     
Intelektualne mroki XXI wieku (1) 
9 kwiecień 2015      Artur Łoboda
Dr Ewa Kurek wraca do sprawy ekshumacji w Jedwabnem!  
27 wrzesień 2017      Ewa Kurek
Wezwanie Dr. Ratha do mieszkańców Niemiec, Europy i całego świata, Berlin 13.03.2012 
1 luty 2014     
Największy skandal Rezerwy Federalnej 
29 wrzesień 2021     

 
 

Aforyzmy 13 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Ucieczka od rzeczywistych pomiarów narodzin i śmierci, gdzieś w krzewach szeleści - malinowa naga podlotka stworzona w poetyckim mieście.

Moje miasto niczym ze snu aprobuje łączenie namiętnych źródeł.

Symbioza nie kaleczy kędy noszę koszyk wierszy, wiem że czekają jak sikorki na mnie bym rozdawał im zwłaszcza te miłosne.

W moim mieście kobiety poruszają się muzycznie, ich biodra wołają o pamięć.

Nie zawodzi i nie kruszeje a wręcz zmaga się elastyczność drgań na jedno pocieszenie strun w wiolonczeli.

Cienie które mijam mają swoje nazwy.

Natenczas zapobiegliwy zamykam okiennice czuję w powietrzu nadchodzącą burzę - wtedy tylko gitara o deszczowych dźwiękach otwiera słuchającym serca.

Pasterz muzykant na fujarce grał górskim kozom, które wdzięczne rozśpiewały się chóralnie ze mną.

Nasila się mgła schodząca z gór.

To nic nie szkodzi że moje miasto maluję wciąż na płaszczyznach snu - ważne są wolne kobiety wędrujące między drzewami zapisując swe imiona.

Leżysz przede mną naga bym mógł znowu zasilić w tobie intymne światło.

Usta na wpół otwarte, całuję dolną wargę - szepczesz szmerem trawy.

Podobno był poetą nocnym, lubił pobyt wśród ulicznych lamp, stroił ten czas szanował ten czas, by noc przysiadła z nim na spaniu w dzień.

Nic szczególnego, wojny są poza moim wzrokiem a kaczeńce przepraszają nie wiem za co.

Rozbijam skały - wchodzę do środka by zmiażdżyć myśl o kochaniu z kobietą, którą poznaję w wierszu.

Nabywam rumieńców jako żywotny kawaler, że panna młoda Ewa ma jeden problem, którą sukienkę włożyć.

Stoję pod drzewem orzechowym i płuczę słowa jakbym szukał złota w kobiecie.

Nie będę wchodził w kolizję, przyroda ma swoje prawa – układa się światło, a porost drzew przy stawach nie milczy.

Tryptyk z nowym słowem roku, a nad borem szept poezji słyszę.

Zaczekam na ostatnie słowo – ureguluję czas wiersza nad potokiem dla kobiety, która wciąż czeka że przeniosę ją do snu.

Chciałbym złożyć przysięgę za Polskę – czy można o niej pisać że jest wolna, jak te trawy spowite z pieśni bez nut?

Zbieram kamienie jak modlitwy złożone na skrzydłach, ptak biały odleci tam przenieść wieści za ostatni słoneczny las.

Każdy kamień to inny blues w kolorze, zrywam jesienie dawno zapomniane – jest czas zastanowić się nad jutrem.

Bo ludzie to cienie minionego dnia, kobieta otwarta na miłość skubie korę z drzewa – sosna nie krwawi żywicą.

23 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Niebezpieczne zadłużenie
luty 10, 2003
Artur Kowalski http://www.naszdziennik.pl/
Ghandi i Churchill
maj 3, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Wróżka
czerwiec 10, 2003
red. Krzysztof
Dziś niepotrzebne są preteksty, aby zaatakować Irak
styczeń 27, 2003
PAP
Nowa Strategia Izraela
styczeń 11, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
10 tys. zł za paraliż miasta
luty 21, 2008
PAP
Jezus u menadżera przy popie
marzec 24, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
SOLIDARNI Z ROSJˇ !
sierpień 21, 2008
marduk
Dla PAP to są "Dziwne praktyki w VW!"
wrzesień 14, 2008
PAP
Ryszard Krauze przebywa w Szwajcarii
wrzesień 17, 2007
Amerykański ruch anty-wojenny
wrzesień 4, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Największa mądrość.......... nie tylko Kościoła.
lipiec 6, 2008
Artur Łoboda
Polska 1918-1939
październik 22, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Sto lat za murzynami
marzec 13, 2007
Artur Łoboda
TEZY do dyskusji w ramach Programu "Polska 2005".
styczeń 6, 2003
Jakub Mariawicz
Kozioł ofiarny
marzec 6, 2005
Prywatyzacja edukacji według PO
październik 26, 2008
Elzbieta
Premier nie toleruje ani dużego, ani małego rokosza
sierpień 14, 2002
PAP
Nie wykorzystany interesik
marzec 9, 2007
Jan Lucjan Wyciślak
Szeptucha z Podlasia
czerwiec 8, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media