ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

"Wolność artystyczna" wedle Zdrojewskiego 
27 listopad 2013      Artur Łoboda
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (20.10.2011) 
4 listopad 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Wysoka śmiertelność w krajach sklasyfikowanych jako „Mistrzowie szczepień przeciwko Covid-19”. Zaszczepieni cierpią na zwiększone ryzyko śmiertelności 
19 kwiecień 2022     
Kilka uwag o tożsamości narodowej 
5 grudzień 2015      Artur Łoboda
Wiersz o żałobie po Ludwiku XVI 
2 marzec 2017      Autor: Jasiński Jakub
Szczepienia pełne kłamstw (III) 
31 maj 2020      Andreas Moritz
60 miliardów złotych - największy skok w historii świata 
28 kwiecień 2015      Artur Łoboda
Korzenie Trzeciej RP 
27 październik 2017     
Świece z Gazy w przyszłym sejmie? 
10 czerwiec 2024      Artur Łoboda
Chyba już z wiem po co jest KORONAWIRUS I PANDEMIA 
3 październik 2020      Alina
My i oni 
23 grudzień 2017      Małgorzata Todd
Aparat telefoniczny Jacka Kuronia 
      tłumacz
Sekciarze gangsterzy 
5 marzec 2010      Artur Łoboda
Platformizm 
24 listopad 2013      Artur Łoboda
Mroczna historia KNF - gra wstępna 
30 październik 2014      www.polskawalczaca.com
Ortodoksi z polskiej sceny politycznej 
11 październik 2012      Artur Łoboda
Intuicja 
11 marzec 2020      Artur Łoboda
Unia Europejska Gold  
17 sierpień 2012      Artur Łoboda
Alternatywy 4 
24 wrzesień 2012      Artur Łoboda
"TVP uderza w premiera" 
15 lipiec 2020     

 
 

Aforyzmy 13 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Ucieczka od rzeczywistych pomiarów narodzin i śmierci, gdzieś w krzewach szeleści - malinowa naga podlotka stworzona w poetyckim mieście.

Moje miasto niczym ze snu aprobuje łączenie namiętnych źródeł.

Symbioza nie kaleczy kędy noszę koszyk wierszy, wiem że czekają jak sikorki na mnie bym rozdawał im zwłaszcza te miłosne.

W moim mieście kobiety poruszają się muzycznie, ich biodra wołają o pamięć.

Nie zawodzi i nie kruszeje a wręcz zmaga się elastyczność drgań na jedno pocieszenie strun w wiolonczeli.

Cienie które mijam mają swoje nazwy.

Natenczas zapobiegliwy zamykam okiennice czuję w powietrzu nadchodzącą burzę - wtedy tylko gitara o deszczowych dźwiękach otwiera słuchającym serca.

Pasterz muzykant na fujarce grał górskim kozom, które wdzięczne rozśpiewały się chóralnie ze mną.

Nasila się mgła schodząca z gór.

To nic nie szkodzi że moje miasto maluję wciąż na płaszczyznach snu - ważne są wolne kobiety wędrujące między drzewami zapisując swe imiona.

Leżysz przede mną naga bym mógł znowu zasilić w tobie intymne światło.

Usta na wpół otwarte, całuję dolną wargę - szepczesz szmerem trawy.

Podobno był poetą nocnym, lubił pobyt wśród ulicznych lamp, stroił ten czas szanował ten czas, by noc przysiadła z nim na spaniu w dzień.

Nic szczególnego, wojny są poza moim wzrokiem a kaczeńce przepraszają nie wiem za co.

Rozbijam skały - wchodzę do środka by zmiażdżyć myśl o kochaniu z kobietą, którą poznaję w wierszu.

Nabywam rumieńców jako żywotny kawaler, że panna młoda Ewa ma jeden problem, którą sukienkę włożyć.

Stoję pod drzewem orzechowym i płuczę słowa jakbym szukał złota w kobiecie.

Nie będę wchodził w kolizję, przyroda ma swoje prawa – układa się światło, a porost drzew przy stawach nie milczy.

Tryptyk z nowym słowem roku, a nad borem szept poezji słyszę.

Zaczekam na ostatnie słowo – ureguluję czas wiersza nad potokiem dla kobiety, która wciąż czeka że przeniosę ją do snu.

Chciałbym złożyć przysięgę za Polskę – czy można o niej pisać że jest wolna, jak te trawy spowite z pieśni bez nut?

Zbieram kamienie jak modlitwy złożone na skrzydłach, ptak biały odleci tam przenieść wieści za ostatni słoneczny las.

Każdy kamień to inny blues w kolorze, zrywam jesienie dawno zapomniane – jest czas zastanowić się nad jutrem.

Bo ludzie to cienie minionego dnia, kobieta otwarta na miłość skubie korę z drzewa – sosna nie krwawi żywicą.

23 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

POBIEGLIŚMY W MGŁĘ BEZ TOASTÓW
czerwiec 17, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Bankructwo Polski pod wpływami UE
sierpień 8, 2003
przesłała Elżbieta
ROZWAŻANIA "MIĘDZY LATAMI".
styczeń 4, 2007
tezlav von roya
Więcej urzędników po wejściu do Unii
sierpień 3, 2002
alt
KLIMAT MIASTA
grudzień 14, 2002
Kazimierz Z. Poznanski
O naszym obecnym Wielkim Bracie, przez poprzedniego. About our Big Brother, by the previous one. (2) (2007.09.21)
wrzesień 21, 2007
tłumacz
Lepper ma zapłacić za prawdę
styczeń 7, 2003
IAR
Gdzie drwa rabią
grudzień 13, 2006
antyglobalista
Bezpiecznie byc generalem
kwiecień 16, 2003
przesłała Elżbieta
Burzenie Gazy
styczeń 27, 2003
BEN ADAM z Tel Awiwu
Ponowne Zagrożenie Polski Bombardowaniem Nuklearnym
luty 6, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Pomnikowy przykład podłości
listopad 14, 2006
Remigiusz Okraska
Niemcy w Epoce Neo-kolonializmu
wrzesień 6, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Hausner musi boleć
luty 1, 2004
Adrian Dudkiewicz
Czym się różni Wałęsa od Leppera
kwiecień 13, 2004
Artur Łoboda
Plan Kołodki
kwiecień 13, 2003
Prounijne zamroczenie
maj 6, 2004
Andrzej Kumor
Teraz k ... ONE
listopad 18, 2003
Artur Łoboda
Dług publiczny 2007
kwiecień 16, 2007
interia.pl
Nie ma nic za darmo
maj 1, 2003
Andrzej Kumor
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media