ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Leczenie 
9 czerwiec 2010      Goska
Rządowe zarządzanie korupcją 
19 marzec 2020      Artur Łoboda
Gdy bestia kona to wydaje ostatnie podrygi 
21 maj 2015      Gazeta Wyborcza
Brutalna policja Putina (Demokracja w Holandii) 
25 styczeń 2021      Obserwator
Miłosz według Tony Judt w New York Review  
27 wrzesień 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Naród wybrany 
17 lipiec 2020      Roman
Rosja czy Iran?  
24 październik 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Gdzie jest prawda, wśród prawd wielu? 
11 styczeń 2011      Artur Łoboda
Znaleźć się pośród ludzi i nieludzi 
23 marzec 2017      Jolanta Michna
Facebook, Konfederacja, Kazachstan, cenzura i samoobrona 
6 styczeń 2022      Leszek Śmieszek
Kolejny ciekawy wywiad "wRealu24". Tym razem prawie wszystko o gospodarce. 
19 grudzień 2018      Alina
Czy coś nas jeszcze zdziwi w naszym kochanym kraju ? 
24 listopad 2014      www.polskawalczaca.com
Czy Christus Rex to Zombie?* – bo jeśli tak, „to cała nasza wiara jest daremna”** 
15 grudzień 2010      dr Marek Głogoczowski
Drugie dno polityków Nowej Prawicy 
10 styczeń 2013      Artur Łoboda
Oszukać goim 
21 kwiecień 2026      Artur Łoboda
Sataniści 
3 wrzesień 2010      Goska
To zaczyna wyglądać niebezpiecznie 
18 listopad 2016     
Czekając na entą mutację zjawy 
13 lipiec 2021     
Czy żołnierze ONZ byli wykorzystywani jako kanadyjscy „gliniarze” podczas autorytarnej odpowiedzi Trudeau na Konwój Wolności? 
1 marzec 2022     
PO CO MARSZAŁEK TOMASZ GRODZKI SENATU CHCE LECIEĆ DO USA? 
30 listopad 2019     

 
 

Aforyzmy 13 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Ucieczka od rzeczywistych pomiarów narodzin i śmierci, gdzieś w krzewach szeleści - malinowa naga podlotka stworzona w poetyckim mieście.

Moje miasto niczym ze snu aprobuje łączenie namiętnych źródeł.

Symbioza nie kaleczy kędy noszę koszyk wierszy, wiem że czekają jak sikorki na mnie bym rozdawał im zwłaszcza te miłosne.

W moim mieście kobiety poruszają się muzycznie, ich biodra wołają o pamięć.

Nie zawodzi i nie kruszeje a wręcz zmaga się elastyczność drgań na jedno pocieszenie strun w wiolonczeli.

Cienie które mijam mają swoje nazwy.

Natenczas zapobiegliwy zamykam okiennice czuję w powietrzu nadchodzącą burzę - wtedy tylko gitara o deszczowych dźwiękach otwiera słuchającym serca.

Pasterz muzykant na fujarce grał górskim kozom, które wdzięczne rozśpiewały się chóralnie ze mną.

Nasila się mgła schodząca z gór.

To nic nie szkodzi że moje miasto maluję wciąż na płaszczyznach snu - ważne są wolne kobiety wędrujące między drzewami zapisując swe imiona.

Leżysz przede mną naga bym mógł znowu zasilić w tobie intymne światło.

Usta na wpół otwarte, całuję dolną wargę - szepczesz szmerem trawy.

Podobno był poetą nocnym, lubił pobyt wśród ulicznych lamp, stroił ten czas szanował ten czas, by noc przysiadła z nim na spaniu w dzień.

Nic szczególnego, wojny są poza moim wzrokiem a kaczeńce przepraszają nie wiem za co.

Rozbijam skały - wchodzę do środka by zmiażdżyć myśl o kochaniu z kobietą, którą poznaję w wierszu.

Nabywam rumieńców jako żywotny kawaler, że panna młoda Ewa ma jeden problem, którą sukienkę włożyć.

Stoję pod drzewem orzechowym i płuczę słowa jakbym szukał złota w kobiecie.

Nie będę wchodził w kolizję, przyroda ma swoje prawa – układa się światło, a porost drzew przy stawach nie milczy.

Tryptyk z nowym słowem roku, a nad borem szept poezji słyszę.

Zaczekam na ostatnie słowo – ureguluję czas wiersza nad potokiem dla kobiety, która wciąż czeka że przeniosę ją do snu.

Chciałbym złożyć przysięgę za Polskę – czy można o niej pisać że jest wolna, jak te trawy spowite z pieśni bez nut?

Zbieram kamienie jak modlitwy złożone na skrzydłach, ptak biały odleci tam przenieść wieści za ostatni słoneczny las.

Każdy kamień to inny blues w kolorze, zrywam jesienie dawno zapomniane – jest czas zastanowić się nad jutrem.

Bo ludzie to cienie minionego dnia, kobieta otwarta na miłość skubie korę z drzewa – sosna nie krwawi żywicą.

23 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Może za 40 lat
październik 20, 2007
Artur Łoboda
NARÓD POWSTAŁ (1)
kwiecień 25, 2003
przesłała Elżbieta
Pieniądze – Banki – Nędza - Niewola!
marzec 7, 2009
?ródło: http://www.propolonia.pl/
Powrót do ?ródeł rozumu
maj 25, 2008
Artur Łoboda
Murzyńscy raperzy będą "walczyli z antysemityzmem"
listopad 14, 2006
bibula
"Gdyby nie Balcerowicz to ..."
maj 11, 2005
IAR
Nowy Porządek Świata
kwiecień 13, 2003
przesłała Elżbieta
Wspomnienia Kazimierza Laskarysa
marzec 5, 2008
Elzbieta Gawlas
Czas gasić światła nad Polską ?
maj 7, 2003
przeslala Elzbieta
Wyzysk Psychologiczny
maj 15, 2007
Goska
Co jest nie tak z IMF (Miedzynarodowy Fundusz Walutowy) i WB (Bank Swiatowy)?
sierpień 2, 2003
Walden Bello i Shea Cunningham
"Wilhelm Gustloff" zatopiony przez niemiecką torpedę
luty 2, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Konsolidacja kapitału
luty 26, 2004
Reuters
Już nic polskiego
sierpień 18, 2003
Anna Surowiec, Robert Popielewicz
Smierc czy zycie dla Polski
styczeń 20, 2003
Elzbieta Gawlas
Demokracja w cieniu globalizacji na przykładzie polskich wyborów parlamentarnych w 2007
październik 22, 2007
J. Duranowski
Nie ma Nadziei czy Nadzieji?
październik 10, 2005
Mirosław Naleziński, Gdyni
Kilka uwag o podatku liniowym
luty 2, 2007
Dariusz Kosiur
POlitykierzy
styczeń 13, 2008
Marek Olżyński
Unia bez tajemnic Wielkie oszustwo (1)
listopad 19, 2002
http://www.naszdziennik.pl
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media