ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

G. Vanden Bossche - Jestesmy na skraju globalnej szczepionkowej katastrofy. 
12 marzec 2021     
Warto to zbadać 
11 styczeń 2022      Artur Łoboda
Jeżeli nic się nie zmieni - to ludzie wyjdą na ulice (2) 
5 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Imigranci 
3 listopad 2015      Artur Łoboda
Jak w komunizmie  
19 sierpień 2017     
Żeby Polska była Polską (2) 
8 lipiec 2015      Artur Łoboda
Czy istnienie wirusów i infekcji nie zostało udowodnione? Wywiad z Marvinem Haberlandem z Next Level 
21 kwiecień 2025      www.kla.tv
Polnische Schwein 
22 maj 2019     
Rondo  
26 czerwiec 2017     
Młodości! ty nad poziomy wylatuj 
8 marzec 2020      Artur Łoboda
Historia holokaustu w wersji syjonistów 
1 kwiecień 2014      Artur Łoboda
Kongres wprowadził kluczową zmianę w definicji szczepionki na kilka tygodni przed COVID-19 
6 listopad 2021     
Lex Szyszko 
3 marzec 2017     
Wojna Satanistów z Cywilizacją 
14 marzec 2024      Artur Łoboda
Fiasko nauki historycznej
Żadne badanie na świecie nigdy nie miało bardziej fatalnych skutków niż zalecenie profesora Neila Fergusona
 
4 listopad 2020      Christian Kreiß
Nie będziesz miał innego wirusa przede mną  
23 kwiecień 2021      Artur Łoboda
Czy Twój domowy test na COVID-19 zawiera truciznę? 
13 marzec 2022     
Polacy! Nie dajcie się zrobić w konia! 
17 kwiecień 2020      Krzysztof Pasierbiewicz
Todd Callender - Rola szpitali, "szczepionek" i systemu 5G w trwającym ludobójstwie  
31 sierpień 2022     
Wszystko dlatego, że głupek jest ministrem 
3 październik 2016      Artur Łoboda

 
 

Aforyzmy 13 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Ucieczka od rzeczywistych pomiarów narodzin i śmierci, gdzieś w krzewach szeleści - malinowa naga podlotka stworzona w poetyckim mieście.

Moje miasto niczym ze snu aprobuje łączenie namiętnych źródeł.

Symbioza nie kaleczy kędy noszę koszyk wierszy, wiem że czekają jak sikorki na mnie bym rozdawał im zwłaszcza te miłosne.

W moim mieście kobiety poruszają się muzycznie, ich biodra wołają o pamięć.

Nie zawodzi i nie kruszeje a wręcz zmaga się elastyczność drgań na jedno pocieszenie strun w wiolonczeli.

Cienie które mijam mają swoje nazwy.

Natenczas zapobiegliwy zamykam okiennice czuję w powietrzu nadchodzącą burzę - wtedy tylko gitara o deszczowych dźwiękach otwiera słuchającym serca.

Pasterz muzykant na fujarce grał górskim kozom, które wdzięczne rozśpiewały się chóralnie ze mną.

Nasila się mgła schodząca z gór.

To nic nie szkodzi że moje miasto maluję wciąż na płaszczyznach snu - ważne są wolne kobiety wędrujące między drzewami zapisując swe imiona.

Leżysz przede mną naga bym mógł znowu zasilić w tobie intymne światło.

Usta na wpół otwarte, całuję dolną wargę - szepczesz szmerem trawy.

Podobno był poetą nocnym, lubił pobyt wśród ulicznych lamp, stroił ten czas szanował ten czas, by noc przysiadła z nim na spaniu w dzień.

Nic szczególnego, wojny są poza moim wzrokiem a kaczeńce przepraszają nie wiem za co.

Rozbijam skały - wchodzę do środka by zmiażdżyć myśl o kochaniu z kobietą, którą poznaję w wierszu.

Nabywam rumieńców jako żywotny kawaler, że panna młoda Ewa ma jeden problem, którą sukienkę włożyć.

Stoję pod drzewem orzechowym i płuczę słowa jakbym szukał złota w kobiecie.

Nie będę wchodził w kolizję, przyroda ma swoje prawa – układa się światło, a porost drzew przy stawach nie milczy.

Tryptyk z nowym słowem roku, a nad borem szept poezji słyszę.

Zaczekam na ostatnie słowo – ureguluję czas wiersza nad potokiem dla kobiety, która wciąż czeka że przeniosę ją do snu.

Chciałbym złożyć przysięgę za Polskę – czy można o niej pisać że jest wolna, jak te trawy spowite z pieśni bez nut?

Zbieram kamienie jak modlitwy złożone na skrzydłach, ptak biały odleci tam przenieść wieści za ostatni słoneczny las.

Każdy kamień to inny blues w kolorze, zrywam jesienie dawno zapomniane – jest czas zastanowić się nad jutrem.

Bo ludzie to cienie minionego dnia, kobieta otwarta na miłość skubie korę z drzewa – sosna nie krwawi żywicą.

23 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

O głupocie i złym wychowaniu
wrzesień 13, 2006
Olaf Swolkień
MÓWIMY O MĘŻCZYZNACH...
sierpień 9, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Dobra, amerykańska szkoła życia
luty 28, 2009
TVP Info
Drastyczne sankcje USA wobec Korei Północnej
grudzień 10, 2006
Mirosław Naleziński
A Chronology of the Zionist Master Plan for World Domination
styczeń 9, 2007
przysłał ICP
Kongres Polski Suwerennej - Komunikat z dnia 6 listopada 2004
listopad 17, 2004
Głupota, która boli
październik 26, 2004
Gra w trójkąty (wajmarskie)
maj 10, 2003
P.
Aż taka ciemnota?
marzec 18, 2004
cywilizowany
Ilu Amerykanów zginęło w Iraku?
maj 4, 2007
sz. martys
A new book by Israel Adam Shamir:
lipiec 1, 2005
zaprasza.net
Miller nie miał racji! Ziobro nie jest zerem! Wszak zero to liczba nieujemna...
maj 26, 2007
tłumacz
Wy, co nie umiecie wyżyć za 360 zł!!!
luty 20, 2003
Piotr Ikonowicz
Zjednoczmy siły
maj 29, 2003
przesłala Elżbieta
11 listopada 2004
listopad 12, 2004
Artur Łoboda
Co dla jednych jest złe ....... dyskusja o więzieniach CIA w Polsce
styczeń 22, 2009
Artur Łoboda
Wielkie systemy społeczne
Królestwo jednodniowego króla
doświadczenie społeczne

maj 23, 2003
Zbyteczne znaki drogowe
styczeń 11, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Kondolencje dla Madrytu
marzec 13, 2004
http://www.krakow.pl/
Nosił ślepy kulawego - czyli plan Balcerowicza wobec Polski
październik 17, 2007
Artur Łoboda
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media