ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Mordercy w maskach 
26 styczeń 2022     
Gdyby rzeczywiście była epidemia?  
2 październik 2020     
Russian lies about Poland never end. 
27 sierpień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Zrobili z Polaków żebraków i dalej to chcą pogłębiać 
24 wrzesień 2011      Artur Łoboda
OFE - tak pisałem w 2013 roku 
17 styczeń 2020      Artur Łoboda
Dyktatura ciemniakółw-bis (2) 
12 wrzesień 2010      Artur Łoboda
Trzecia Mafia 
3 styczeń 2025     
Polonizacja mediów 
24 październik 2020      Artur Łoboda
Adam Andrzejewski - kandydat na gubernatora stanu Illinois 
1 sierpień 2009      Gregory Akko
Zbrojenia i repolonizacja 
5 maj 2017     
Wielka Brytania coraz bliżej kalifatu? Islamizacja postępuje 
1 styczeń 2015      www.polskawalczaca.com
Judzenie - jako nowy "kierunek w sztuce" 
21 maj 2013      Artur Łoboda
Spektakl dla naiwnych 
5 listopad 2024     
Cały czas myślę, że to tylko sen, który się kiedyś skończy 
11 marzec 2011      Artrur Łoboda
Działania USA w tradycji kolonializmu brytyjskiego 
25 maj 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Ci Żydzi są mądrzejsi od wielu Polaków 
27 listopad 2020     
Powstanie warszawskich dzieciaków 
1 sierpień 2016     
Uwaga przed 13 grudnia 2016. (2) 
7 grudzień 2016     
Przesłanie do Polaków 
25 grudzień 2020      Zbigniew Herbert
Od ogółu do szczegółu 
29 październik 2016      Artur Łoboda

 
 

Aforyzmy 13 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Ucieczka od rzeczywistych pomiarów narodzin i śmierci, gdzieś w krzewach szeleści - malinowa naga podlotka stworzona w poetyckim mieście.

Moje miasto niczym ze snu aprobuje łączenie namiętnych źródeł.

Symbioza nie kaleczy kędy noszę koszyk wierszy, wiem że czekają jak sikorki na mnie bym rozdawał im zwłaszcza te miłosne.

W moim mieście kobiety poruszają się muzycznie, ich biodra wołają o pamięć.

Nie zawodzi i nie kruszeje a wręcz zmaga się elastyczność drgań na jedno pocieszenie strun w wiolonczeli.

Cienie które mijam mają swoje nazwy.

Natenczas zapobiegliwy zamykam okiennice czuję w powietrzu nadchodzącą burzę - wtedy tylko gitara o deszczowych dźwiękach otwiera słuchającym serca.

Pasterz muzykant na fujarce grał górskim kozom, które wdzięczne rozśpiewały się chóralnie ze mną.

Nasila się mgła schodząca z gór.

To nic nie szkodzi że moje miasto maluję wciąż na płaszczyznach snu - ważne są wolne kobiety wędrujące między drzewami zapisując swe imiona.

Leżysz przede mną naga bym mógł znowu zasilić w tobie intymne światło.

Usta na wpół otwarte, całuję dolną wargę - szepczesz szmerem trawy.

Podobno był poetą nocnym, lubił pobyt wśród ulicznych lamp, stroił ten czas szanował ten czas, by noc przysiadła z nim na spaniu w dzień.

Nic szczególnego, wojny są poza moim wzrokiem a kaczeńce przepraszają nie wiem za co.

Rozbijam skały - wchodzę do środka by zmiażdżyć myśl o kochaniu z kobietą, którą poznaję w wierszu.

Nabywam rumieńców jako żywotny kawaler, że panna młoda Ewa ma jeden problem, którą sukienkę włożyć.

Stoję pod drzewem orzechowym i płuczę słowa jakbym szukał złota w kobiecie.

Nie będę wchodził w kolizję, przyroda ma swoje prawa – układa się światło, a porost drzew przy stawach nie milczy.

Tryptyk z nowym słowem roku, a nad borem szept poezji słyszę.

Zaczekam na ostatnie słowo – ureguluję czas wiersza nad potokiem dla kobiety, która wciąż czeka że przeniosę ją do snu.

Chciałbym złożyć przysięgę za Polskę – czy można o niej pisać że jest wolna, jak te trawy spowite z pieśni bez nut?

Zbieram kamienie jak modlitwy złożone na skrzydłach, ptak biały odleci tam przenieść wieści za ostatni słoneczny las.

Każdy kamień to inny blues w kolorze, zrywam jesienie dawno zapomniane – jest czas zastanowić się nad jutrem.

Bo ludzie to cienie minionego dnia, kobieta otwarta na miłość skubie korę z drzewa – sosna nie krwawi żywicą.

23 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Paryż i Paryża poza Londynem
sierpień 1, 2005
Mirnal
Bush: Powinniśmy byli zbombardować Auschwitz
styczeń 11, 2008
PAP
Lista Hausnera
luty 11, 2005
Włodzimierz Knap
"Strzeżcie mnie od przyjaciół, od wrogów obronię się sam"
maj 12, 2005
Marek L.
Chytry traci podwójnie
lipiec 27, 2005
Artur Łoboda
Rekomendacje
marzec 15, 2008
Artur Łoboda
Wykupili całe Drezno...
grudzień 10, 2006
pi'eS
Wiedziec trzeba
kwiecień 9, 2003
przeslala Elzbieta
Nostra Aetate
październik 6, 2006
Dr Mike Jones
Brońmy się przed zdradą
czerwiec 30, 2004
Marek Kamiński
Bóg nas opuścił
wrzesień 23, 2003
Artur Łoboda
List otwarty do nauczycieli i wychowawców polskich.
styczeń 7, 2006
Lusia Ogińska
Przed wyborami
wrzesień 6, 2005
Goska
Przepraszam
marzec 28, 2006
mik4
POLSKA - UNIA 18
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
USA:Kryzys na rynku kredytów mieszkaniowych
styczeń 14, 2008
Terazniejsza edukacja
listopad 30, 2005
Goska
Huwbejbini XXI wieku
luty 7, 2003
zaprasza.net
Szowiniści globalni
listopad 23, 2006
Stanisław MICHALKIEWICZ
"kamienie przez Boga rzucone na szaniec..."
sierpień 2, 2004
zaprasza.net
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media