ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Z dwu wierszy 
17 sierpień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Polish-Japanese Secret Cooperation During World War II 
5 wrzesień 2009      przysłał ICP
Większość lekarzy to wtórni analfabeci 
12 marzec 2020     
WIELKA HUTZPA - SAYAN NA WAWELU 
20 kwiecień 2010      Bob Kordecky
Nie dla traktatu WHO! - sprzeciw społeczny 
6 marzec 2022      PSNLiN
Ta muszelka w nocy 
22 czerwiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Już matki swojej nie zobaczę 
30 czerwiec 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Krzyżu Chrystusa  
25 marzec 2016     
Nikt za Was nie będzie walczył! 
23 październik 2023      Artur Łoboda
Takich Radnych sobie wybraliście ("Strefa czystego transportu") 
13 styczeń 2026     
Antologia w Słupsku... 
24 listopad 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Stan medialny na dziś dzień 
27 luty 2011      Artur Łoboda
Komu naprawdę służy obecny Rząd? 
16 luty 2018     
Listy do Ministranta - Część IX 
14 marzec 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Niewypał Omilanowskiej - pozostawiony w MKiDN 
2 grudzień 2015      Artur Łoboda
Śpiewałem z Elvisem Presleyem 
15 maj 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
SCHETYNA DO PIERDLA NIE PÓJDZIE?  
12 grudzień 2018      Alina
Naród, który własną głupotę nazywa patriotyzmem 
11 kwiecień 2011      Artur Łoboda
Korwin to nie człowiek, ale stan degeneracji umysłu  
22 kwiecień 2015      Artur Łoboda
Nie ma żadnej "sztucznej inteligencji" (sierpień 2025) 
21 sierpień 2025      Artur Łoboda

 
 

Aforyzmy 13 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Ucieczka od rzeczywistych pomiarów narodzin i śmierci, gdzieś w krzewach szeleści - malinowa naga podlotka stworzona w poetyckim mieście.

Moje miasto niczym ze snu aprobuje łączenie namiętnych źródeł.

Symbioza nie kaleczy kędy noszę koszyk wierszy, wiem że czekają jak sikorki na mnie bym rozdawał im zwłaszcza te miłosne.

W moim mieście kobiety poruszają się muzycznie, ich biodra wołają o pamięć.

Nie zawodzi i nie kruszeje a wręcz zmaga się elastyczność drgań na jedno pocieszenie strun w wiolonczeli.

Cienie które mijam mają swoje nazwy.

Natenczas zapobiegliwy zamykam okiennice czuję w powietrzu nadchodzącą burzę - wtedy tylko gitara o deszczowych dźwiękach otwiera słuchającym serca.

Pasterz muzykant na fujarce grał górskim kozom, które wdzięczne rozśpiewały się chóralnie ze mną.

Nasila się mgła schodząca z gór.

To nic nie szkodzi że moje miasto maluję wciąż na płaszczyznach snu - ważne są wolne kobiety wędrujące między drzewami zapisując swe imiona.

Leżysz przede mną naga bym mógł znowu zasilić w tobie intymne światło.

Usta na wpół otwarte, całuję dolną wargę - szepczesz szmerem trawy.

Podobno był poetą nocnym, lubił pobyt wśród ulicznych lamp, stroił ten czas szanował ten czas, by noc przysiadła z nim na spaniu w dzień.

Nic szczególnego, wojny są poza moim wzrokiem a kaczeńce przepraszają nie wiem za co.

Rozbijam skały - wchodzę do środka by zmiażdżyć myśl o kochaniu z kobietą, którą poznaję w wierszu.

Nabywam rumieńców jako żywotny kawaler, że panna młoda Ewa ma jeden problem, którą sukienkę włożyć.

Stoję pod drzewem orzechowym i płuczę słowa jakbym szukał złota w kobiecie.

Nie będę wchodził w kolizję, przyroda ma swoje prawa – układa się światło, a porost drzew przy stawach nie milczy.

Tryptyk z nowym słowem roku, a nad borem szept poezji słyszę.

Zaczekam na ostatnie słowo – ureguluję czas wiersza nad potokiem dla kobiety, która wciąż czeka że przeniosę ją do snu.

Chciałbym złożyć przysięgę za Polskę – czy można o niej pisać że jest wolna, jak te trawy spowite z pieśni bez nut?

Zbieram kamienie jak modlitwy złożone na skrzydłach, ptak biały odleci tam przenieść wieści za ostatni słoneczny las.

Każdy kamień to inny blues w kolorze, zrywam jesienie dawno zapomniane – jest czas zastanowić się nad jutrem.

Bo ludzie to cienie minionego dnia, kobieta otwarta na miłość skubie korę z drzewa – sosna nie krwawi żywicą.

23 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Israelis ‘blew apart Syrian nuclear cache’
wrzesień 16, 2007
Ostateczne cele globalistow
styczeń 13, 2008
Markus
Ważny protest dla ojczyzny
lipiec 30, 2007
Zygmunt Jan Prusiński
Mowo Polska i Polacy
październik 2, 2006
mik4
POLSKA - UNIA 15
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
Smiecie
czerwiec 13, 2005
vvv
Korupcja
lipiec 29, 2003
Mikołaj Wójcik
Spadkobiercy "Solidarnosci"
grudzień 27, 2002
Elzbieta
Czy kierowcy powinni ponosić koszty leczenia ofiar wypadków?
kwiecień 17, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Neonazistowskie gówno
kwiecień 12, 2006
Artur Łoboda
Polska wypowiada wojnę Irakowi !!!
luty 26, 2003
Sami Swoi
maj 7, 2008
PAP
John McCain - Wojowniczy Kandydat na Prezydenta USA
marzec 27, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Jan Maria Rokita: kopalnie trzeba zamykać
grudzień 9, 2002
Program
lipiec 20, 2003
przesłała Elżbieta
Tragedia polskiego autokaru we Francji stała się zaczynem kolejnej manipulacji społeczeństwem.
lipiec 26, 2007
pnlp
E pluribus unum
maj 18, 2004
Andrzej Kumor
Nie dla tarczy- Redakcja "Magazynu- Obywatel"
luty 20, 2007
marduk
Tragedia wojny i powojnia
kwiecień 4, 2003
Waldemar Moszkowski
Encyklopedia GW: opozycja argentyńska = terroryzm
styczeń 20, 2005
(PAP)
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media