ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Film nagrodzony w Wenecji 
11 wrzesień 2023      wiki
Pora oprzytomnieć 
28 lipiec 2016      Artur Łoboda
Dwadzieścia więcej powodów, dla których pandemia COVID-19 nigdy nie istniała 
7 październik 2021     
"Jeśli oglądasz TV już oddałeś im duszę"  
18 sierpień 2020     
Zygmunt Jan Prusiński METAFORY ZE SNU - część czternasta  
2 luty 2022     
Zgodnie z Prawem 
6 lipiec 2020     
***(jechała) 
7 lipiec 2017      Jolanta Michna
Przed weekendem 
30 kwiecień 2010      Goska
Skąd tyle zjawisk że mogę interpretować samoistne wcielenie uroków 
9 maj 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Dwie "Solidarności" 
1 wrzesień 2020     
Żądania wydalenia ambasador Izraela w Wielkiej Brytanii po „wyraźnym wezwaniu do ludobójstwa” 
8 styczeń 2024      Julia Conley
Maseczki skończą się niedługo.
Rozpoczną się za to procesy sądowe.
 
27 lipiec 2020     
Pan K. Wandzik  
2 czerwiec 2013      Artur Łoboda
Janosik po amerykańsku, czyli kariera gubernatora Jesse Ventura 
2 maj 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Pytanie do krakusów w sprawie odnalezionego napisu 
21 grudzień 2009      tłumacz
Radio Erewań znowu nadaje 
29 grudzień 2015      Artur Łoboda
Noxgate - spisek producentów samochodów 
25 styczeń 2020     
Portfolio Grzegorza Brauna 
13 kwiecień 2025      Artur Łoboda
Nie popadajmy w paranoję 
15 luty 2018     
Ordery 
13 wrzesień 2018     

 
 

Aforyzmy 13 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Ucieczka od rzeczywistych pomiarów narodzin i śmierci, gdzieś w krzewach szeleści - malinowa naga podlotka stworzona w poetyckim mieście.

Moje miasto niczym ze snu aprobuje łączenie namiętnych źródeł.

Symbioza nie kaleczy kędy noszę koszyk wierszy, wiem że czekają jak sikorki na mnie bym rozdawał im zwłaszcza te miłosne.

W moim mieście kobiety poruszają się muzycznie, ich biodra wołają o pamięć.

Nie zawodzi i nie kruszeje a wręcz zmaga się elastyczność drgań na jedno pocieszenie strun w wiolonczeli.

Cienie które mijam mają swoje nazwy.

Natenczas zapobiegliwy zamykam okiennice czuję w powietrzu nadchodzącą burzę - wtedy tylko gitara o deszczowych dźwiękach otwiera słuchającym serca.

Pasterz muzykant na fujarce grał górskim kozom, które wdzięczne rozśpiewały się chóralnie ze mną.

Nasila się mgła schodząca z gór.

To nic nie szkodzi że moje miasto maluję wciąż na płaszczyznach snu - ważne są wolne kobiety wędrujące między drzewami zapisując swe imiona.

Leżysz przede mną naga bym mógł znowu zasilić w tobie intymne światło.

Usta na wpół otwarte, całuję dolną wargę - szepczesz szmerem trawy.

Podobno był poetą nocnym, lubił pobyt wśród ulicznych lamp, stroił ten czas szanował ten czas, by noc przysiadła z nim na spaniu w dzień.

Nic szczególnego, wojny są poza moim wzrokiem a kaczeńce przepraszają nie wiem za co.

Rozbijam skały - wchodzę do środka by zmiażdżyć myśl o kochaniu z kobietą, którą poznaję w wierszu.

Nabywam rumieńców jako żywotny kawaler, że panna młoda Ewa ma jeden problem, którą sukienkę włożyć.

Stoję pod drzewem orzechowym i płuczę słowa jakbym szukał złota w kobiecie.

Nie będę wchodził w kolizję, przyroda ma swoje prawa – układa się światło, a porost drzew przy stawach nie milczy.

Tryptyk z nowym słowem roku, a nad borem szept poezji słyszę.

Zaczekam na ostatnie słowo – ureguluję czas wiersza nad potokiem dla kobiety, która wciąż czeka że przeniosę ją do snu.

Chciałbym złożyć przysięgę za Polskę – czy można o niej pisać że jest wolna, jak te trawy spowite z pieśni bez nut?

Zbieram kamienie jak modlitwy złożone na skrzydłach, ptak biały odleci tam przenieść wieści za ostatni słoneczny las.

Każdy kamień to inny blues w kolorze, zrywam jesienie dawno zapomniane – jest czas zastanowić się nad jutrem.

Bo ludzie to cienie minionego dnia, kobieta otwarta na miłość skubie korę z drzewa – sosna nie krwawi żywicą.

23 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Testament ks. Markiewicza
maj 2, 2003
przesłała Elżbieta
Wspólnicy gwałcicieli
czerwiec 7, 2008
PAP
Swiat unijnych iluzji (1)
kwiecień 2, 2003
Jerzy Robert Nowak
Lustrzane swastyki z Discovery
październik 24, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Morskie Igrzyska
sierpień 5, 2003
Zbigniew Sulatycki
Podpis idioty
marzec 11, 2004
Polskie Niezależne Media
styczeń 8, 2006
zaprasza.net
Przekręt w koloratce
styczeń 7, 2004
http://trybuna.com.pl
Kwestia żydowska. Antysemityzm jako obrona praw Narodu
luty 14, 2008
Dariusz Kosiur
Złudzenia związane z Unią
czerwiec 3, 2003
Małopolskie branie (kopert)
sierpień 30, 2004
PAP
O Suwerenność Narodu Polskiego. Proklamacja
sierpień 26, 2007
Jerzy Rachowski
Porwany, oswobodzony i poszukiwany (Bioferm - cz.2)
styczeń 13, 2006
zn
Interia.pl 2,5 mln zł od spółki zależnej
sierpień 28, 2002
Ślepi, czy tylko takich zgrywają?
luty 24, 2003
PAP
Nowe podatki, które udają opłaty
luty 19, 2003
http://www.rzeczpospolita.pl/
POLSKA - UNIA 12
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
Dlaczego Putin wygrywa?
listopad 15, 2007
Iwo Cyprian Poonowski
„Program Partii programem Partii”
październik 17, 2007
Artur Łoboda
Jakie przesłanki takie wnioski
listopad 1, 2007
Artur Łoboda
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media