ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Zygmunt Jan Prusiński ZATOKA INTYMNEGO PRZYMIERZA - część piąta 
9 październik 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Zmagania o wyższość Żydów 
9 maj 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Płaskoziemcy? 
15 październik 2020     
Ryży to fałszywy 
18 listopad 2015      Artur Łoboda
Kulturowe oszustwo XXI wieku Cel - zniszczenie polskiej kultury 
29 lipiec 2014      Artur Łoboda
"Skandal w Sejmie"  
12 grudzień 2023     
Kiedy wspólnik przestępców chce reformować Wymiar Prawa... 
15 luty 2020     
Ludzie nie zdają sobie sprawy z prowadzonej przeciwko nim wojny 
17 październik 2021      Dr Paul Craig Roberts
W strzykawkach to PiS ma spore doświadczenie  
2 czerwiec 2020     
Duch Geremka w Rządzie PiS 
22 marzec 2018      Artur Łoboda
P.S. "Znoszą restrykcje..."... plus "ciekawostka"..."gotująca krew"...przynajmniej moją... 
5 luty 2022      Gandalf Sprawiedliwy
Moja Sprawiedliwa Propozycja 
24 kwiecień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Rosja czy Iran?  
24 październik 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Wiersz o żałobie po Ludwiku XVI 
2 marzec 2017      Autor: Jasiński Jakub
Tępienie proletariackiej sowieckiej spuścizny w rosyjskich resortach siłowych. 
8 marzec 2010      tłumacz
200 włoskich lekarzy wyleczyło wszystkich swoich pacjentów od lutego: brak zgonów  
10 grudzień 2020     
Trzeci wymiar umysłu 
28 marzec 2011      Artur Łoboda
MOWA POLSKA - złota seria, wiersz nr 44, WIESŁAW SOKOŁOWSKI  
3 marzec 2018      www.trwanie.com
Magiczne słowo "reforma" 
29 maj 2012      Artur Łoboda
"Rozmowy kontrolowane" zamiast "O mnie się nie martw" dziś w TVP2!!! Ten film jest bezczelnym napluciem w twarz wszystkim Polakom, którzy należeli i popierali "Solidarność", jest obrzydliwym komunikatem UB-ecji, że OTO JESTEŚMY, I BĘDZIEMY ROBIĆ CO ZECH 
14 grudzień 2018      Alina

 
 

Aforyzmy 13 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Ucieczka od rzeczywistych pomiarów narodzin i śmierci, gdzieś w krzewach szeleści - malinowa naga podlotka stworzona w poetyckim mieście.

Moje miasto niczym ze snu aprobuje łączenie namiętnych źródeł.

Symbioza nie kaleczy kędy noszę koszyk wierszy, wiem że czekają jak sikorki na mnie bym rozdawał im zwłaszcza te miłosne.

W moim mieście kobiety poruszają się muzycznie, ich biodra wołają o pamięć.

Nie zawodzi i nie kruszeje a wręcz zmaga się elastyczność drgań na jedno pocieszenie strun w wiolonczeli.

Cienie które mijam mają swoje nazwy.

Natenczas zapobiegliwy zamykam okiennice czuję w powietrzu nadchodzącą burzę - wtedy tylko gitara o deszczowych dźwiękach otwiera słuchającym serca.

Pasterz muzykant na fujarce grał górskim kozom, które wdzięczne rozśpiewały się chóralnie ze mną.

Nasila się mgła schodząca z gór.

To nic nie szkodzi że moje miasto maluję wciąż na płaszczyznach snu - ważne są wolne kobiety wędrujące między drzewami zapisując swe imiona.

Leżysz przede mną naga bym mógł znowu zasilić w tobie intymne światło.

Usta na wpół otwarte, całuję dolną wargę - szepczesz szmerem trawy.

Podobno był poetą nocnym, lubił pobyt wśród ulicznych lamp, stroił ten czas szanował ten czas, by noc przysiadła z nim na spaniu w dzień.

Nic szczególnego, wojny są poza moim wzrokiem a kaczeńce przepraszają nie wiem za co.

Rozbijam skały - wchodzę do środka by zmiażdżyć myśl o kochaniu z kobietą, którą poznaję w wierszu.

Nabywam rumieńców jako żywotny kawaler, że panna młoda Ewa ma jeden problem, którą sukienkę włożyć.

Stoję pod drzewem orzechowym i płuczę słowa jakbym szukał złota w kobiecie.

Nie będę wchodził w kolizję, przyroda ma swoje prawa – układa się światło, a porost drzew przy stawach nie milczy.

Tryptyk z nowym słowem roku, a nad borem szept poezji słyszę.

Zaczekam na ostatnie słowo – ureguluję czas wiersza nad potokiem dla kobiety, która wciąż czeka że przeniosę ją do snu.

Chciałbym złożyć przysięgę za Polskę – czy można o niej pisać że jest wolna, jak te trawy spowite z pieśni bez nut?

Zbieram kamienie jak modlitwy złożone na skrzydłach, ptak biały odleci tam przenieść wieści za ostatni słoneczny las.

Każdy kamień to inny blues w kolorze, zrywam jesienie dawno zapomniane – jest czas zastanowić się nad jutrem.

Bo ludzie to cienie minionego dnia, kobieta otwarta na miłość skubie korę z drzewa – sosna nie krwawi żywicą.

23 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Szaron szuka sprzymierzeńców
styczeń 29, 2003
PAP
Wojna z Wyboru a Nie z Konieczności -- "Kłamstwa George W. Bush'a" i Tortury.
listopad 18, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Kryzys
sierpień 27, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Prezydent odpoczywa służbowo
czerwiec 6, 2003
Dariusz Kucharski http://www.se.com.pl
Świat uciszonej pieśni
sierpień 5, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Choroba umysłowa prędzej - czy pó?niej daje o sobie znać
luty 15, 2008
Artur Łoboda
Jaką możecie dać mi gwarancję...
listopad 23, 2004
opolskoma
Spotkanie ostatniej szansy
październik 30, 2005
PAP
Propaganda Sukcesu
październik 26, 2006
Dziennik Zwiazkowy
„Islamizacja Bałkanów” a Konkurencja USA z Rosją
marzec 30, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Ballady Tadeusza Wo?niaka i moje bluesy w poezji
sierpień 26, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Stałe błędy ortograficzne
kwiecień 12, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Korporacyjna maszyna wojenna stosuje terror
sierpień 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Badycki napad="rozbrajanie". Dzielenie łupów="odbudowa"
kwiecień 14, 2003
PAP
Wy, co nie umiecie wyżyć za 360 zł!!!
luty 20, 2003
Piotr Ikonowicz
Skandal z lekiem corhydron
listopad 9, 2006
Adam Sandauer
Anatomia terroru w Iraku
sierpień 27, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Nadzieje i rozczarowania
marzec 22, 2008
Marek Jastrząb
Poland's pre-WWII activities helped to sow the seeds of defeat of Nazi Germany in the global war
kwiecień 15, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
"Czy Papież przeprosi ofiary Solidarności" (6)
listopad 14, 2003
Anna Kozioł
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media