ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Wrzody 
19 sierpień 2017      Artur Łoboda
Czy Google zaangażuje się w produkcję broni przy użyciu AI? 
25 kwiecień 2025      www.kla.tv
Co wiemy o covid-19  
15 kwiecień 2020     
Rozpadniesz się na kawałki 
27 czerwiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Bezobjawowe ocieplenie klimatu 
19 styczeń 2021      Artur Łoboda
"Praca czyni wolnym" 
21 grudzień 2009      Artur Łoboda
Rosja w rekach Lozy 
23 luty 2010      Goska
Strzeżcie się tych psychopatów  
1 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Wybraliście głupców, a oni okazali się niebezpieczni dla Narodu 
28 luty 2020      Artur Łoboda
Skąd ten popłoch u Trzaskowskiego? 
26 maj 2025     
Po prostu - Kornel 
4 czerwiec 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Łowcy kowidowych skór 
29 listopad 2021      Artur Łoboda
"Lewatywa najlepsza na wszystko" 
21 marzec 2020      Artur Łoboda
Izrael chce, aby Gwardia Narodowa USA została rozmieszczona przeciwko antyizraelskim protestującym na amerykańskich uniwersytetach 
3 maj 2024     
Śledztwo w sprawie Epsteina przeciwko Clintonowi to tylko spektakl?  
22 grudzień 2025      KLA.Tv
Gra symulacyjna z ekranu 
10 marzec 2021      Christoph Lövenich
Święte oburzenie szabes-goim 
22 lipiec 2025      Artur Łoboda
To zwykła szopka zorganizowana przez rządzących 
2 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Ogłaszam oficjalny odwrót "epidemii" 
1 maj 2020      Artur Łoboda
Czy coś nas jeszcze zdziwi w naszym kochanym kraju ? 
24 listopad 2014      www.polskawalczaca.com

 
 

Aforyzmy 13 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Ucieczka od rzeczywistych pomiarów narodzin i śmierci, gdzieś w krzewach szeleści - malinowa naga podlotka stworzona w poetyckim mieście.

Moje miasto niczym ze snu aprobuje łączenie namiętnych źródeł.

Symbioza nie kaleczy kędy noszę koszyk wierszy, wiem że czekają jak sikorki na mnie bym rozdawał im zwłaszcza te miłosne.

W moim mieście kobiety poruszają się muzycznie, ich biodra wołają o pamięć.

Nie zawodzi i nie kruszeje a wręcz zmaga się elastyczność drgań na jedno pocieszenie strun w wiolonczeli.

Cienie które mijam mają swoje nazwy.

Natenczas zapobiegliwy zamykam okiennice czuję w powietrzu nadchodzącą burzę - wtedy tylko gitara o deszczowych dźwiękach otwiera słuchającym serca.

Pasterz muzykant na fujarce grał górskim kozom, które wdzięczne rozśpiewały się chóralnie ze mną.

Nasila się mgła schodząca z gór.

To nic nie szkodzi że moje miasto maluję wciąż na płaszczyznach snu - ważne są wolne kobiety wędrujące między drzewami zapisując swe imiona.

Leżysz przede mną naga bym mógł znowu zasilić w tobie intymne światło.

Usta na wpół otwarte, całuję dolną wargę - szepczesz szmerem trawy.

Podobno był poetą nocnym, lubił pobyt wśród ulicznych lamp, stroił ten czas szanował ten czas, by noc przysiadła z nim na spaniu w dzień.

Nic szczególnego, wojny są poza moim wzrokiem a kaczeńce przepraszają nie wiem za co.

Rozbijam skały - wchodzę do środka by zmiażdżyć myśl o kochaniu z kobietą, którą poznaję w wierszu.

Nabywam rumieńców jako żywotny kawaler, że panna młoda Ewa ma jeden problem, którą sukienkę włożyć.

Stoję pod drzewem orzechowym i płuczę słowa jakbym szukał złota w kobiecie.

Nie będę wchodził w kolizję, przyroda ma swoje prawa – układa się światło, a porost drzew przy stawach nie milczy.

Tryptyk z nowym słowem roku, a nad borem szept poezji słyszę.

Zaczekam na ostatnie słowo – ureguluję czas wiersza nad potokiem dla kobiety, która wciąż czeka że przeniosę ją do snu.

Chciałbym złożyć przysięgę za Polskę – czy można o niej pisać że jest wolna, jak te trawy spowite z pieśni bez nut?

Zbieram kamienie jak modlitwy złożone na skrzydłach, ptak biały odleci tam przenieść wieści za ostatni słoneczny las.

Każdy kamień to inny blues w kolorze, zrywam jesienie dawno zapomniane – jest czas zastanowić się nad jutrem.

Bo ludzie to cienie minionego dnia, kobieta otwarta na miłość skubie korę z drzewa – sosna nie krwawi żywicą.

23 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Kaczyński na tropie układu
marzec 9, 2006
MS:Astronomiczne żądania Eureko
styczeń 23, 2008
PAP
"Wotum nieufności" wobec MON
sierpień 2, 2002
PAP
Sfinks i orzeł w koronie
marzec 11, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Kraków na drugim miejscu w rankingu miast z największymi dochodami
maj 19, 2005
Gazeta Wyborcza
"Czarne owce" w szeregach przedstawicieli Polonii
październik 23, 2003
Farelka i paplanina - nazwiskowe związki
styczeń 4, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Żydowska ucieczka do Medyny"
wrzesień 11, 2004
Takich mamy kretynów w Kościele
wrzesień 11, 2007
PAP
Edukowanie starego idioty
styczeń 24, 2006
Klaudiusz Wesołek
11 Listopada – spotkanie patriotyczne przed Pomnikiem Ofiar Stalinizmu we Wrocławiu
listopad 10, 2004
Piskorski pod lupą
wrzesień 8, 2007
..
Czy Polska jest normalnym państwem?
grudzień 19, 2004
Mirosław Naleziński
Amerykańska Teokracja?
maj 30, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Motłoch
kwiecień 16, 2006
Artur Łoboda
Pewna rozmowa,na pewnym forum.
luty 4, 2007
Darek "Funky"
Delphi
listopad 4, 2005
PAP
Ojciec Schulz : Papież zostawił Polakom program duchowy i społeczny
sierpień 19, 2002
PAP
Pierwszy kamyk spuszczony - czy pociągnie lawinę?
październik 15, 2003
PAP
Czy ktoś widział większego debila?
sierpień 25, 2008
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media