ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Ta sama pogarda do Narodu Polskiego 
13 grudzień 2014      Artur Łoboda
Kwestia emigrantów i uchodźców 
11 wrzesień 2015      Artur Łoboda
Pozew zbiorowy przeciwko twórcom i dystrybutorom filmowego paszkwilu "Unsere Muetter, unsere Vaeter"  
4 lipiec 2013      Sławomir Hałaczkiewicz
Milton Friedman 
14 kwiecień 2011      Artur Łoboda
Konfiskata całkowita! 
11 lipiec 2021      Artur Łoboda
Bez tego nie będzie naprawy Państwa 
31 sierpień 2016      Artur Łoboda
Polski minister nareszcie mówił do rzeczy... dla CNN 
3 maj 2010      MG
Codziennie mam sporo takich ofert 
13 luty 2021      Artur Łoboda
Petycje 
14 marzec 2010      Goska
Zgromadzenie Ogólne ONZ wzywa do zakończenia okupacji palestyńskiej przez Izrael 
19 wrzesień 2024      Dave DeCamp
Johnny Mnemonic 
1 maj 2021     
Białko "spike" i nietoperze 
4 luty 2021     
USA = MASZYNA DO WYTWARZANIA KŁAMSTWA: 1.Pozorowane Loty na Księżyc, 2. Fake Revolution w Libii  
8 marzec 2011      opracował MG
Katastrofa TU 154 - pierwsze pęka zawsze najsłabsze ogniwo... 
20 maj 2010      MG
Putinism a Demokracja 
15 grudzień 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Punkt Zwrotny w Rozwoju Chin?  
16 marzec 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Sytuacja w PKW jest tylko egzemplifikacją polskiej codzienności 
21 listopad 2014      Artur Łoboda
Konstytucja Kwaśniewskiego - akt haniebny 
22 grudzień 2015      Artur Łoboda
PIENIĄDZE PODATNIKÓW, ZATRZYMANE W OCEANIE SPOKOJU 
6 luty 2021     
Koronawirus posiada podobną do HIV „mutację”, która powoduje, że jest wyjątkowo zakaźny 
14 marzec 2020     

 
 

Aforyzmy 13 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Ucieczka od rzeczywistych pomiarów narodzin i śmierci, gdzieś w krzewach szeleści - malinowa naga podlotka stworzona w poetyckim mieście.

Moje miasto niczym ze snu aprobuje łączenie namiętnych źródeł.

Symbioza nie kaleczy kędy noszę koszyk wierszy, wiem że czekają jak sikorki na mnie bym rozdawał im zwłaszcza te miłosne.

W moim mieście kobiety poruszają się muzycznie, ich biodra wołają o pamięć.

Nie zawodzi i nie kruszeje a wręcz zmaga się elastyczność drgań na jedno pocieszenie strun w wiolonczeli.

Cienie które mijam mają swoje nazwy.

Natenczas zapobiegliwy zamykam okiennice czuję w powietrzu nadchodzącą burzę - wtedy tylko gitara o deszczowych dźwiękach otwiera słuchającym serca.

Pasterz muzykant na fujarce grał górskim kozom, które wdzięczne rozśpiewały się chóralnie ze mną.

Nasila się mgła schodząca z gór.

To nic nie szkodzi że moje miasto maluję wciąż na płaszczyznach snu - ważne są wolne kobiety wędrujące między drzewami zapisując swe imiona.

Leżysz przede mną naga bym mógł znowu zasilić w tobie intymne światło.

Usta na wpół otwarte, całuję dolną wargę - szepczesz szmerem trawy.

Podobno był poetą nocnym, lubił pobyt wśród ulicznych lamp, stroił ten czas szanował ten czas, by noc przysiadła z nim na spaniu w dzień.

Nic szczególnego, wojny są poza moim wzrokiem a kaczeńce przepraszają nie wiem za co.

Rozbijam skały - wchodzę do środka by zmiażdżyć myśl o kochaniu z kobietą, którą poznaję w wierszu.

Nabywam rumieńców jako żywotny kawaler, że panna młoda Ewa ma jeden problem, którą sukienkę włożyć.

Stoję pod drzewem orzechowym i płuczę słowa jakbym szukał złota w kobiecie.

Nie będę wchodził w kolizję, przyroda ma swoje prawa – układa się światło, a porost drzew przy stawach nie milczy.

Tryptyk z nowym słowem roku, a nad borem szept poezji słyszę.

Zaczekam na ostatnie słowo – ureguluję czas wiersza nad potokiem dla kobiety, która wciąż czeka że przeniosę ją do snu.

Chciałbym złożyć przysięgę za Polskę – czy można o niej pisać że jest wolna, jak te trawy spowite z pieśni bez nut?

Zbieram kamienie jak modlitwy złożone na skrzydłach, ptak biały odleci tam przenieść wieści za ostatni słoneczny las.

Każdy kamień to inny blues w kolorze, zrywam jesienie dawno zapomniane – jest czas zastanowić się nad jutrem.

Bo ludzie to cienie minionego dnia, kobieta otwarta na miłość skubie korę z drzewa – sosna nie krwawi żywicą.

23 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Kilka słów o "Radku" Sikorskim
listopad 4, 2005
Tadeusz z Washington
5 lat portalu "zaprasza.net"
maj 13, 2007
Artur Łoboda
Po referendum. Co dalej?
czerwiec 10, 2003
"Jakub Mariawicz"
Twardziele - SOBCZAK i SZPAK
listopad 26, 2002
SOBCZAK i SZPAK http://www.angora.pl/
Ladies, Gentlemen & Others
wrzesień 8, 2007
Kolas Bregnon
Do Iraku z kneblem w ustach
maj 26, 2003
przesłała Elżbieta
Kto obroni Izrael przed Izraelem. Who will save Israel from itself?
styczeń 16, 2009
amen
TV Puls chce zmienić koncesję
listopad 22, 2006
PAP
Rozszerzenie RPP niezgodne z konstytucją
czerwiec 28, 2002
PAP
Do Polskich Partii, organizacji i środowisk patriotycznych
czerwiec 19, 2004
Uczciwość nie popłaca
czerwiec 12, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Pod okupacja zbrodniarzy dokonywane sa zbrodni
luty 19, 2009
...
Wspomnienie o Janku Samsonowiczu
październik 4, 2005
przeslala Elzbieta
2009.03.11. Serwis wiadomości ze świata bez cenzury
marzec 11, 2009
tłumacz
Apel Prezydenta Miasta Krakowa do mieszkańców
listopad 12, 2006
Przeciw Narodowi
listopad 20, 2003
Nasz Dziennik
Refleksja po latach
luty 21, 2008
Artur Łoboda
Doktryna 3 Wrogów?
maj 5, 2005
realista
Co z tą Polską? Kto powstrzyma dalszy upadek Polski?
luty 14, 2005
Ekonomista
Uwaga ogólna
grudzień 7, 2006
o
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media