ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

"Zdrowotny" skutek silnego pola elektromagnetycznego 
17 listopad 2020     
Dowód na to, że pandemia została zaplanowana celowo 
10 grudzień 2023     
Mściwa kasta 
2 październik 2017     
The Paradox of the Spanish Civil War and the "Moslems" in Nazi Concentration Camps 
28 wrzesień 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Zapamiętajcie tych, którzy z Was drwią 
26 maj 2015      Artur Łoboda
Żydowski spisek mający na celu zniewolenie ludzkości 
9 czerwiec 2024      Pierre Simon
Kim są polscy patrioci? 
11 listopad 2025      Artur Łoboda
Jeżeli nic się nie zmieni - to ludzie wyjdą na ulice (2) 
5 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Proces o zamach na Komorowskiego: Sąd wyrzucił oskarżonego z sali.  
23 sierpień 2016      PROGRAM7 - TV
A może kolejny "okrągły stół"? 
27 luty 2016      Artur Łoboda
Śmierć dolara zaczyna się DZIŚ; ostatni rozdział imperium opartego na długach 
4 kwiecień 2022     
Cukier? 
29 sierpień 2022      Artur Łoboda
Wezwanie Morawieckiego do zakończenia wojny przeciwko Narodowi Polskiemu 
28 sierpień 2020     
Wybory w Gdańsku robią się coraz ciekawsze  
6 luty 2019      Alina
Polityczni frustraci 
13 maj 2015     
Ocieplenie - kłamstwo tysiące raz powtarzane 
8 marzec 2024      Artur Łoboda
Niewidzialny atak: dlaczego długo oczekiwana kontrola promieniowania bezprzewodowego przez Departament Zdrowia i Opieki Społecznej nie może nadejść wystarczająco szybko  
25 styczeń 2026      Mike Adams
Odważny lekarz OIOM ostrzega przed urazami i zgonami po szczepieniach 
30 grudzień 2021      Ethan Huff
Jak narodził się monodram "Moje wyczwórne życie - z pamiętnika Jana Skurczywronka..." /wspomina Ewa Englert-Sanakiewicz/ 
31 styczeń 2014      Ewa Englert-Sanakiewicz
Maybachy dla Ukrainy 
26 sierpień 2024     

 
 

Tylko idiota mógł wymyślić projekt "narodowego auta elektrycznego"

Czy wiedzą Państwo dlaczego w latach PRL żaden z polskich projektów samochodów nie doczekał się realizacji?
W przeciwieństwie do złodziei i idiotów - polityków Trzeciej RP - komuniści posiadali minimum rozumu.

Ze względu na narzucone Polsce przez Rosję warunki ekonomiczne cierpieliśmy na chroniczny niedostatek walut zachodnich.
Dlatego każdy większy projekt gospodarczy w założeniu musiał przewidywać zarabianie walut zachodnich.
I tak było od początku z Fiatem 125p.
W umowie licencyjnej na "dużego Fiata" przewidziane było korzystanie z sieci serwisowej konsorcjum Fiata na całym świecie.
Bez zagwarantowanego serwisu naprawczego nikt rozumny nie kupi samochodu z biednego kraju.

Stworzenie na zachodzie sieci serwisowej dla polskich konstrukcji samochodów - było nierealne w tamtych czasach.
Dlatego żadna z poważniejszych konstrukcji nie weszła do produkcji. Mam tu na myśli przede wszystkim Syrenę 110, Beskida, Warsa.

Realia ekonomiczne od zawsze kierują decyzjami największych koncernów motoryzacyjnych.
Firma Volkswagen rozpycha się na rynku poprzez multiplikację swoich rozwiązań konstrukcyjnych pod innymi markami.
Passata powtarzają w Czechach - jako Skode, a w Hiszpanii pod marką Seat.

Firma Renault powiela swoje produkty pod tanią marką Dacia.
Prócz orginalnego nadwozia w samochodach Dacia, stosowane są standardowe silniki i elementy zawieszenia z różnych samochodów Renault.

Inni producenci w ogóle robią tylko podmiankę znaku fabrycznego i detali ozdobnych.
Tak jest w wypadku samochodów Renault Master i Renault Trafic, które produkowane są w trzech wersjach - różniących się tylko i wyłącznie detalami estetycznymi.
W tej samej fabryce w Batilly i z takich samych części produkowany jest Renault Master, Opel Movano i Nissan NV400.
Różnica między nimi jest w znaczku i desce rozdzielczej.

Nieco inaczej jest z samochodem Renault Trafic III.
Jego poprzednie wersje produkowano w kilku zakładach na świecie. Ale ze względów ekonomicznych dzisiaj produkowany jest tylko w Sandouville - gdzie nakładają dodatkowe znaki jako Opel Vivaro i Nissan NV300.

Nawet firma Mercedes obliczyła, że nie opłaca się im produkować własnego kombivana - więc Renault Kangoo produkowany jest nie tylko jako Nissan NV250, ale jako Mercedes-Benz Citan.

Mógłbym tak jeszcze długo wyliczać, ale chciałem tylko dać przykład, że nawet niewyobrażalnie bogate firmy liczą się z realiami rynku i inwestowanymi pieniędzmi.
Tymczasem IDIOTA - który z choinki się urwał - wymyślił budowę samochodu elektrycznego za 52 miliony złotych i do tego bez jakiegokolwiek zaplecza badawczego i zaplecza technicznego.
Takim ludziom jak Morawiecki i 10 miliardów złotych nie wystarczy do produkcji polskiego samochodu.
Chociaż ja sam byłbym w stanie rozpocząć produkcję polskiego samochodu za dwudziestokrotnie niższą kwotę.
Ale ja mam wiedzę i doświadczenie i dlatego nie bawiłbym się w ŻADNE samochody elektryczne - bo one nie są w żadnym wypadku ekologiczne. To tylko wielkie oszustwo.
Stworzyłbym samochód - który wywołuje niższe zanieczyszczenie środowiska od najbardziej wyśrubowanych norm, a przede wszystkim bardzo mało spala paliwa.

Lecz rządzącym nie o ekologię chodzi, ani o dumę narodową. Im chodzi tylko i wyłącznie o przekazanie publicznych pieniędzy kolesiom.
Są pod tym względem jeszcze gorsi od swoich poprzedników.


Wniosek z mojej wypowiedzi jest oczywisty.
Idiota lepiej niech nie próbuje tworzyć własnego samochodu - tylko zamówić gotowe samochody z polskim znaczkiem.
Tak było zresztą w PRL-u gdy do Polski przychodziły Fiaty 128,131 i 132. Dodawano do nich tylko literkę "p" i wmawiano, że to polskie auto.

Czy to oznacza, że powinniśmy zarzucić projekt polskiej motoryzacji?
Bynajmniej NIE!
Ale powinniśmy robić to - na czym się znamy i do czego posiadamy niezbędne narzędzia.
Najlepszym przykładem jest światowy sukces polskich firm od gier komputerowych.
Do sukcesu potrzebny był niezbyt drogi komputer i otwarty umysł.

W motoryzacji i ja sam mógłbym zrealizować kilka ciekawych pomysłów. Polegają one na odmładzaniu i uekologizowaniu silników pojazdów, a więc zrobienia ich zdecydowanie mniej szkodliwymi dla otoczenia.
Na pewno jest w Polsce wiele osób - które mogłyby wiele zadziałać w podobnych dziedzinach. Ale nie są powiązani ze skorumpowanymi politykami - dlatego nigdy nie dostaną wsparcia dla własnych projektów.
Bo Projekty rządowe nie po to powstają - by coś stworzyć, ale by przetransferować pieniądze publiczne w ręce kolesi.
21 maj 2020

Artur Łoboda 

  

Komentarze

 

Prawda! Samochód na paliwa płynne dojedzie dużo dalej niż jakikolwiek elektryczny, bo sieć stacji benzynowych jest gęsta, a zawsze można zabrać ze sobą kanister albo dwa.
Jeżdżę Dacią dokker od 2013 roku. Kupiłam nową. Wcześniej testowałam używanego dużego fiata (125p), poloneza z 1990 roku a potem nowego Opla Agila z 2004 z karoserią Suzuki wagon.
Mankamenty fiata i poloneza były typowe, ale łatwe do naprawienia, bo części było dużo i wszędzie w Polsce. Jeden miał 18, drugi 14 lat, kiedy się z nimi rozstałam.
Nowa Agila w ramach gwarancji miała wymieniany rozrząd - na wezwanie producenta, a potem zbiornik (!) paliwa, który po niecałych 2 latach używania przerdzewiał, na szczęście wysoko pod korkiem, więc można było jeździć z małą ilością paliwa, oczywiście w oparach benzyny do chwili wymiany.
Jedyną wymiana jaka musiałam dokonać w dokkerze po 3 latach jazdy była wymiana końcówki drążka kierowniczego. Jeździ bez zarzutu, spala więcej niż samochody na olej napędowy, ale na pewno troszkę mniej niż polonez. Siódmy rok mam ten sam akumulator, który zawsze zapala, nawet po 5 zimowych miesiącach nieużywania samochodu (został uszkodzony przez młodego idiotę i czekał na naprawę) - bez doładowania!
Kiedy kupowałam ten samochód zastanawiałam się czy FSO nie mogło robić takiego samochodu? Jest to osobowy furgon, który bardzo łatwo jest przestawić do przewozu towarowego.
Najważniejsza była cena: w cenie ok 45 000 zł mam duży samochód, ze wspomaganiem i regulacją kierownicy, regulacją fotela kierowcy, elektrycznymi lusterkami, klimatyzacją, radiem i odtwarzaczem dvd. Nie chciałam komputera pokładowego. Ilość schowków to rekord świata w tej klasie samochodów. Oczywiście nie jest to mercedes ze skórzanymi fotelami i ma swoje wady, jak np za wąską przestrzeń pasażerów z tyłu (o jakieś 5 cm). Ale w tej cenie nie ma nowych samochodów tego typu. Ten samochód od początku "zarabiał" na siebie, bo nie musiałam wynajmować transportu do przewożenia dużych przedmiotów (jak np. pralka). Samochód jest produkowany w północnej Afryce, chyba w Maroko.
W tym czasie warszawska FSO jest zabudowywana przez koszernych deweloperów ...
Co zaś do samochodów elektrycznych, to można sobie pooglądać jakie cacka są produkowane w Niemczech, w Chinach. Małe, duże, śliczne.
W Polsce potrzebne są i będą małe pojazdy 1-3 osobowe dla ludzi starszych do robienia zakupów w małych miasteczkach, żeby dojechać do sklepu, urzędu i znajomych.

2020-05-22
Alina

 

Kiedyś wymyśliłem pętlę magnetyczną pod drogami.
Samochód byłby doładowywany przez pole magnetyczne pod asfaltem, a akumulator wystarczał na krótką jazdę poza takimi pętlami.
To trochę jakby trolejbus bez pantografu.
Tylko, że musiałby to być potworne pole magnetyczne i pewnie szkodliwe dla zdrowia.

Co do Dacii to wpisz sobie typ własnego silnika i zobaczysz w ilu modelach Renault jest wykorzystywany.
Dacia ma jednak jeden mankament w porównaniu do innych samochodów Renault. Ma dużo gorszą blacharkę.
Pewnie produkowali ją na Afrykę.

2020-05-22
Artur Łoboda

 

Z samochodu wodorowego wycofał się bardzo bogaty Mercedes, a Morawiecki twardo chce na to wydać pieniądze.

Z netu:
"Zero spalin, a więc i zanieczyszczeń powietrza - z rury wydechowej wydobywa się jedynie para wodna. Zasięg - porównywalny z zasięgiem pojazdów spalinowych. Zatankowanie do pełna - w czasie co najmniej dziesięciokrotnie krótszym, niż czas potrzebny do uzupełnienia energii w bateriach zwykłych aut elektrycznych. Wydawałoby się, że samochody na wodór są przyszłością motoryzacji. Tym większe zaskoczenie stanowi informacja, że z prac nad dalszym rozwojem tej tak obiecującej technologii rezygnuje, po 30 latach, koncern Daimler Mercedes-Benz."

2020-05-22
Artur Łoboda

 

Mój model ma chyba świetną blacharkę, bo nie ma śladu korozji w 7 roku używania. Każdemu polecam. Czy za 45 tys zł mieć nową dacię, czy jakiś używany niby luksusowy - dla mnie wybór jest oczywisty - dacia.
Widziałam niemiecki filmik, w którym rodzina urządziła sobie z dokkera w plenerze minikamper.

2020-05-22
Alina

  

Archiwum

Czytane między wierszami
wrzesień 4, 2003
Artur Łoboda
Wezwanie do tępienia przestępczych struktur i mechanizmów działania Państwa Polskiego.
marzec 1, 2007
tłumacz
Fundamentalne prawa narodu
czerwiec 3, 2007
przesłała Elzbieta
Czyżby podstęp Busha?
luty 11, 2003
zaprasza.net
Co nieco o liberalizmie
grudzień 13, 2008
Dariusz Kosiur
O BANANACH I OPOZYCJI... i jeszcze raz o bananach
styczeń 9, 2003
Artur Łoboda
Posiada on akceptację środowiska politycznego, społecznego i przedstawicieli Kościoła.
marzec 6, 2006
PAP
Polska oskarżana o szowinizm
styczeń 19, 2006
PAP
Zabijają cywilów
czerwiec 21, 2003
przesłała Elżbieta
"Ten sędzia nie ma zasad"
styczeń 24, 2003
http://www.se.com.pl/
Przygotowanie do polowania na prokuraturę, CBA, służby i paru chłopców z PiS...
kwiecień 1, 2008
tłumacz
PKP usmażyła mi jaja!
grudzień 3, 2004
Mirosław Naleziński
KOMU ZAUFAC
maj 21, 2003
Ks. Arcybiskup Kazimierz Majdanski
Wielu dziennikarzy postępuje nieetycznie
grudzień 2, 2002
http://www.naszdziennik.pl/
"Pochwała głupoty" według profesora Friedricha Augusta Hayeka
sierpień 31, 2004
Marak Głogoczowski
Chiny
listopad 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Watykan jest przeciwny wojnie w Iraku
styczeń 30, 2003
PAP
Smrodliwa intryżka z udziałem elegantów?
lipiec 9, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Jews in Poland: A Cocumentary History
marzec 13, 2008
Przysłał I.C. Pogonowski
Laureat nagrody Nobla i odkrywca DNA „rasistą”
październik 23, 2007
infopatria
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media