ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

UFO - co to jest ? 
23 sierpień 2010      Goska
Catherine Austin Fitts: „W Waszyngtonie nie toczy się bitwa o lewicę i prawicę, ale o to, kto będzie zarządzał (bestią) systemem i czerpał z niego zyski” 
16 czerwiec 2026      Leo Hohmann
To jeszcze nie koniec Małgorzato Omilanowska (do wiadomości Narodu Polskiego)  
3 listopad 2015      Artur Łoboda
Bosak w Olsztynie o tzw. podatku dennym 
23 czerwiec 2020      Alina
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (15.04.2012) 
29 grudzień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 
31 grudzień 2016     
Paliwo E10 
27 grudzień 2023      Artur Łoboda
Mordercy 
7 październik 2023     
Od kiedy to politycy są Polską? 
8 listopad 2024     
Polska i USA jako państwa przesiedleńców?  
8 kwiecień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Złośliwa uwaga 
22 kwiecień 2021      Artur Łoboda
Fala drąży umysł 
7 lipiec 2021      Artur Łoboda
Znów o Nas - bez Nas 
31 maj 2017     
Prawdziwi władcy Świata?  
26 grudzień 2016      Artur Łoboda
Przyszłość zaczyna się teraz 
24 marzec 2021     
Dziś święto polskiego sportu 
23 październik 2014      Artur Łoboda
Permanentny zamach stanu to system europejski 
8 styczeń 2017     
Dwie Polski - komentarz Bohdana Poręby 
28 grudzień 2013      Bohdan Poręba
ONR 11 listopada 2011. 
12 listopad 2011      Artur Łoboda
5 NAJLEPSZYCH rzeczy, które robią Amerykanie, które sprawiają, że są bardziej podatni na złapanie, a może nawet śmierć z powodu nadchodzących mutacji wirusa Covid-19 
13 kwiecień 2021     

 
 

Tylko idiota mógł wymyślić projekt "narodowego auta elektrycznego"

Czy wiedzą Państwo dlaczego w latach PRL żaden z polskich projektów samochodów nie doczekał się realizacji?
W przeciwieństwie do złodziei i idiotów - polityków Trzeciej RP - komuniści posiadali minimum rozumu.

Ze względu na narzucone Polsce przez Rosję warunki ekonomiczne cierpieliśmy na chroniczny niedostatek walut zachodnich.
Dlatego każdy większy projekt gospodarczy w założeniu musiał przewidywać zarabianie walut zachodnich.
I tak było od początku z Fiatem 125p.
W umowie licencyjnej na "dużego Fiata" przewidziane było korzystanie z sieci serwisowej konsorcjum Fiata na całym świecie.
Bez zagwarantowanego serwisu naprawczego nikt rozumny nie kupi samochodu z biednego kraju.

Stworzenie na zachodzie sieci serwisowej dla polskich konstrukcji samochodów - było nierealne w tamtych czasach.
Dlatego żadna z poważniejszych konstrukcji nie weszła do produkcji. Mam tu na myśli przede wszystkim Syrenę 110, Beskida, Warsa.

Realia ekonomiczne od zawsze kierują decyzjami największych koncernów motoryzacyjnych.
Firma Volkswagen rozpycha się na rynku poprzez multiplikację swoich rozwiązań konstrukcyjnych pod innymi markami.
Passata powtarzają w Czechach - jako Skode, a w Hiszpanii pod marką Seat.

Firma Renault powiela swoje produkty pod tanią marką Dacia.
Prócz orginalnego nadwozia w samochodach Dacia, stosowane są standardowe silniki i elementy zawieszenia z różnych samochodów Renault.

Inni producenci w ogóle robią tylko podmiankę znaku fabrycznego i detali ozdobnych.
Tak jest w wypadku samochodów Renault Master i Renault Trafic, które produkowane są w trzech wersjach - różniących się tylko i wyłącznie detalami estetycznymi.
W tej samej fabryce w Batilly i z takich samych części produkowany jest Renault Master, Opel Movano i Nissan NV400.
Różnica między nimi jest w znaczku i desce rozdzielczej.

Nieco inaczej jest z samochodem Renault Trafic III.
Jego poprzednie wersje produkowano w kilku zakładach na świecie. Ale ze względów ekonomicznych dzisiaj produkowany jest tylko w Sandouville - gdzie nakładają dodatkowe znaki jako Opel Vivaro i Nissan NV300.

Nawet firma Mercedes obliczyła, że nie opłaca się im produkować własnego kombivana - więc Renault Kangoo produkowany jest nie tylko jako Nissan NV250, ale jako Mercedes-Benz Citan.

Mógłbym tak jeszcze długo wyliczać, ale chciałem tylko dać przykład, że nawet niewyobrażalnie bogate firmy liczą się z realiami rynku i inwestowanymi pieniędzmi.
Tymczasem IDIOTA - który z choinki się urwał - wymyślił budowę samochodu elektrycznego za 52 miliony złotych i do tego bez jakiegokolwiek zaplecza badawczego i zaplecza technicznego.
Takim ludziom jak Morawiecki i 10 miliardów złotych nie wystarczy do produkcji polskiego samochodu.
Chociaż ja sam byłbym w stanie rozpocząć produkcję polskiego samochodu za dwudziestokrotnie niższą kwotę.
Ale ja mam wiedzę i doświadczenie i dlatego nie bawiłbym się w ŻADNE samochody elektryczne - bo one nie są w żadnym wypadku ekologiczne. To tylko wielkie oszustwo.
Stworzyłbym samochód - który wywołuje niższe zanieczyszczenie środowiska od najbardziej wyśrubowanych norm, a przede wszystkim bardzo mało spala paliwa.

Lecz rządzącym nie o ekologię chodzi, ani o dumę narodową. Im chodzi tylko i wyłącznie o przekazanie publicznych pieniędzy kolesiom.
Są pod tym względem jeszcze gorsi od swoich poprzedników.


Wniosek z mojej wypowiedzi jest oczywisty.
Idiota lepiej niech nie próbuje tworzyć własnego samochodu - tylko zamówić gotowe samochody z polskim znaczkiem.
Tak było zresztą w PRL-u gdy do Polski przychodziły Fiaty 128,131 i 132. Dodawano do nich tylko literkę "p" i wmawiano, że to polskie auto.

Czy to oznacza, że powinniśmy zarzucić projekt polskiej motoryzacji?
Bynajmniej NIE!
Ale powinniśmy robić to - na czym się znamy i do czego posiadamy niezbędne narzędzia.
Najlepszym przykładem jest światowy sukces polskich firm od gier komputerowych.
Do sukcesu potrzebny był niezbyt drogi komputer i otwarty umysł.

W motoryzacji i ja sam mógłbym zrealizować kilka ciekawych pomysłów. Polegają one na odmładzaniu i uekologizowaniu silników pojazdów, a więc zrobienia ich zdecydowanie mniej szkodliwymi dla otoczenia.
Na pewno jest w Polsce wiele osób - które mogłyby wiele zadziałać w podobnych dziedzinach. Ale nie są powiązani ze skorumpowanymi politykami - dlatego nigdy nie dostaną wsparcia dla własnych projektów.
Bo Projekty rządowe nie po to powstają - by coś stworzyć, ale by przetransferować pieniądze publiczne w ręce kolesi.
21 maj 2020

Artur Łoboda 

  

Komentarze

 

Prawda! Samochód na paliwa płynne dojedzie dużo dalej niż jakikolwiek elektryczny, bo sieć stacji benzynowych jest gęsta, a zawsze można zabrać ze sobą kanister albo dwa.
Jeżdżę Dacią dokker od 2013 roku. Kupiłam nową. Wcześniej testowałam używanego dużego fiata (125p), poloneza z 1990 roku a potem nowego Opla Agila z 2004 z karoserią Suzuki wagon.
Mankamenty fiata i poloneza były typowe, ale łatwe do naprawienia, bo części było dużo i wszędzie w Polsce. Jeden miał 18, drugi 14 lat, kiedy się z nimi rozstałam.
Nowa Agila w ramach gwarancji miała wymieniany rozrząd - na wezwanie producenta, a potem zbiornik (!) paliwa, który po niecałych 2 latach używania przerdzewiał, na szczęście wysoko pod korkiem, więc można było jeździć z małą ilością paliwa, oczywiście w oparach benzyny do chwili wymiany.
Jedyną wymiana jaka musiałam dokonać w dokkerze po 3 latach jazdy była wymiana końcówki drążka kierowniczego. Jeździ bez zarzutu, spala więcej niż samochody na olej napędowy, ale na pewno troszkę mniej niż polonez. Siódmy rok mam ten sam akumulator, który zawsze zapala, nawet po 5 zimowych miesiącach nieużywania samochodu (został uszkodzony przez młodego idiotę i czekał na naprawę) - bez doładowania!
Kiedy kupowałam ten samochód zastanawiałam się czy FSO nie mogło robić takiego samochodu? Jest to osobowy furgon, który bardzo łatwo jest przestawić do przewozu towarowego.
Najważniejsza była cena: w cenie ok 45 000 zł mam duży samochód, ze wspomaganiem i regulacją kierownicy, regulacją fotela kierowcy, elektrycznymi lusterkami, klimatyzacją, radiem i odtwarzaczem dvd. Nie chciałam komputera pokładowego. Ilość schowków to rekord świata w tej klasie samochodów. Oczywiście nie jest to mercedes ze skórzanymi fotelami i ma swoje wady, jak np za wąską przestrzeń pasażerów z tyłu (o jakieś 5 cm). Ale w tej cenie nie ma nowych samochodów tego typu. Ten samochód od początku "zarabiał" na siebie, bo nie musiałam wynajmować transportu do przewożenia dużych przedmiotów (jak np. pralka). Samochód jest produkowany w północnej Afryce, chyba w Maroko.
W tym czasie warszawska FSO jest zabudowywana przez koszernych deweloperów ...
Co zaś do samochodów elektrycznych, to można sobie pooglądać jakie cacka są produkowane w Niemczech, w Chinach. Małe, duże, śliczne.
W Polsce potrzebne są i będą małe pojazdy 1-3 osobowe dla ludzi starszych do robienia zakupów w małych miasteczkach, żeby dojechać do sklepu, urzędu i znajomych.

2020-05-22
Alina

 

Kiedyś wymyśliłem pętlę magnetyczną pod drogami.
Samochód byłby doładowywany przez pole magnetyczne pod asfaltem, a akumulator wystarczał na krótką jazdę poza takimi pętlami.
To trochę jakby trolejbus bez pantografu.
Tylko, że musiałby to być potworne pole magnetyczne i pewnie szkodliwe dla zdrowia.

Co do Dacii to wpisz sobie typ własnego silnika i zobaczysz w ilu modelach Renault jest wykorzystywany.
Dacia ma jednak jeden mankament w porównaniu do innych samochodów Renault. Ma dużo gorszą blacharkę.
Pewnie produkowali ją na Afrykę.

2020-05-22
Artur Łoboda

 

Z samochodu wodorowego wycofał się bardzo bogaty Mercedes, a Morawiecki twardo chce na to wydać pieniądze.

Z netu:
"Zero spalin, a więc i zanieczyszczeń powietrza - z rury wydechowej wydobywa się jedynie para wodna. Zasięg - porównywalny z zasięgiem pojazdów spalinowych. Zatankowanie do pełna - w czasie co najmniej dziesięciokrotnie krótszym, niż czas potrzebny do uzupełnienia energii w bateriach zwykłych aut elektrycznych. Wydawałoby się, że samochody na wodór są przyszłością motoryzacji. Tym większe zaskoczenie stanowi informacja, że z prac nad dalszym rozwojem tej tak obiecującej technologii rezygnuje, po 30 latach, koncern Daimler Mercedes-Benz."

2020-05-22
Artur Łoboda

 

Mój model ma chyba świetną blacharkę, bo nie ma śladu korozji w 7 roku używania. Każdemu polecam. Czy za 45 tys zł mieć nową dacię, czy jakiś używany niby luksusowy - dla mnie wybór jest oczywisty - dacia.
Widziałam niemiecki filmik, w którym rodzina urządziła sobie z dokkera w plenerze minikamper.

2020-05-22
Alina

  

Archiwum

Tak się manipuluje społeczeństwem
sierpień 11, 2004
PAP
Trzynastki dla sfery bezproduktywnej
luty 26, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Unia Europejska zamierza wprowadzić powszechny zakaz tzw. negowania Holokaustu
styczeń 18, 2007
bibula- pismo niezależne
Dyplomata Protestuje Przeciwko Torturom
luty 21, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Kryzys
sierpień 27, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Nowa Ksiazka "Masakra w Jedwabnem", Walka z Falszowaniem Historii Polski
styczeń 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Fałsz i obłuda wzięte z życia Hanny Gronkiewicz-Waltz, albo tak naprawdę Hajki Grundbaum.
sierpień 12, 2006
Zdzisław Raczkowski
Nowy Prezes NIKu
maj 26, 2007
kazikop
Zakaz molestowania rowerów
styczeń 13, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Amerykański działacz przeciw amerykańskim inwestycjom w... Polsce
maj 30, 2004
IAR
Koniec liceum w pałacyku
grudzień 12, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Dziwne dla Polaków Daty
listopad 27, 2007
Dariusz Kosiur
Pseudo atorytety!
październik 7, 2006
mik4
Puste kieszenie Polaków. Jeszcze większa pustka w głowach ekonomistów
luty 18, 2003
zaprasza.net
Dymać Policję!
styczeń 6, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Popieramy czy nie popieramy postutaty lekarzy?
maj 21, 2007
dr Adam Sandauer
Sacrum i profanum czyli bełkot w miejsce relacji
październik 5, 2004
Tomasz Żółtko
Swen czy Sven?
listopad 8, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Harpagoni, na start!
kwiecień 14, 2008
Marek Jastrząb
Czy doczekamy się Polskiego kongresmena w USA?
luty 28, 2009
Gregory Akko
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media