ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Sprawdzone metody 
23 sierpień 2017      Izabela Brodacka-Falzmann
Podobno Trump rozważa atak nuklearny na Iran 
18 marzec 2026     
Reżim Bidena mówi, że kowbojski faszyzm nigdy nie odejdzie; „ogólny remont”, który obejmuje „brak scenariusza”, by kiedykolwiek „wrócić do normy” 
5 marzec 2022      Ethan Huff
Totalitaryzm Liberalny 
5 luty 2011      Artur Łoboda
Sąd w Leżajsku oddalił zarzuty wobec Ks. Franciszka Partyki  
19 październik 2020     
Źródło buty i arogancji 
25 luty 2016      Artur Łoboda
Marsz do wolności - Canberra Australia  
5 luty 2022     
Rok 2024 
19 czerwiec 2024      Artur Łoboda
Ludobójstwo związane z blokadą 
9 luty 2021      Christian Kreiß
Naród do takich nie należy 
16 sierpień 2016      Artur Łoboda
Dr Morse o wielkim układzie limfatycznym 
7 sierpień 2020      soczkujemy
Organizacje pozarządowe protestują przeciwko TVP 
9 listopad 2016     
W 35. rocznicę Stanu Wojennego oskarżam PiS! 
13 grudzień 2016     
Rosja oskarża USA o działalność wywrotową.  
21 wrzesień 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Zniszczyć polska szkołę 
4 listopad 2016     
Jaką kulturę promuje Jacek Majchrowski - Prezydent Krakowa (4) 
9 październik 2012      Artur Łoboda
Kultura w kościołach 
27 luty 2016      Artur Łoboda
Folwark zwierzęcy 2012 
24 luty 2012      Artur Łoboda
Zygmunt Jan Prusiński ZATOKA INTYMNEGO PRZYMIERZA - część czwarta 
4 październik 2021      Zygmunt Jan Prusiński
W wieku 95 lat zmarł 27 marca 2019 roku Jan Kobylański – polonijny biznesmen, sponsor Radia Maryja, były konsul honorowy Polski w Urugwaju. 
29 marzec 2019      Alina

 
 

Nie w naszej mocy przebaczać

Oskarżać możemy nie robotnika Wałęsę, lecz wpływowego polityka Wałęsę. Przewodniczącego Solidarności i prezydenta. Milionera, dysponującego potęgą służb specjalnych, przychylnością sądów, wpływami w mediach. Ten człowiek winny jest kłamstwa i prób ukrywania oraz niszczenia dowodów. Prześladował wszystkich, którzy ośmielali się poddawać w wątpliwość jego wersję historii, zaszczuwał ich procesami, zmuszał do wypłacania odszkodowań.

Lech Wałęsa zapisał się pozytywnie w historii lat 80. To nie słowa „Gazety Wyborczej” czy „Newsweeka”, lecz dramatyczna bzdura, wypowiedziana najpierw przez prezydenta Dudę, potem przez wicepremiera Gowina, wreszcie przez profesora Żaryna. Dlaczego uważam te opinię za „dramatyczną bzdurę”? Otóż dlatego, że Wałęsa w żadnym okresie naszej historii nie odegrał pozytywnej roli. Ba, mówić nawet nie można o roli neutralnej, a zaledwie o mniejszej lub większej szkodliwości jego postępowania, najpierw jako przewodniczącego „Solidarności”, następnie jako prezydenta RP.

Wałęsa najbardziej przysłużył się komunistom w okresie „okrągłego stołu” i tzw. transformacji ustrojowej, czyli, jak dzisiaj wiemy i rozumiemy, w czasie kiedy ludziom z PZPR-u i komunistycznych służb specjalnych oddano władzę (a często również własność) nad polską gospodarką. Ale lata 80. to przecież zaciekła walka o władzę wewnątrz Solidarności, w czasie której Wałęsa starał się wszelkimi sposobami (i z pomocą SB, uważającej go za najwygodniejszego i najlepiej sterowalnego) zneutralizować przeciwników.

W stanie wojennym nie zgodził się, co prawda, stanąć na czele prorządowej „nowej Solidarności”, ale nie wynikało to z patriotyzmu, a z czystego pragmatyzmu. Wałęsa doskonale bowiem wiedział, że jako „koncesjonowany buntownik” stanie się niemal z dnia na dzień wyklęty przez środowisko opozycyjne i odda się całkowicie w ręce komunistów, a na czele „prawdziwej Solidarności” stanie ktoś inny, kto zabierze mu całą chwałę. Wałęsa nie mógł do tego dopuścić, zresztą, jak uczy historia szpiegostwa, jednym z podstawowych, powtarzalnych schematów w kontaktach agentury ze ośrodkiem dyspozycyjnym, są próby usamodzielnienia się tych pierwszych względem tych drugich. I Wałęsa walczył o podobnie rozumianą samodzielność. Tyle że walczył dla siebie, nie dla kraju czy społeczeństwa.

Jeśli możemy mówić o pozytywnej roli Wałęsy, to jedynie w tym sensie, że odegrał on ją w sposób niezamierzony, stając się międzynarodowym symbolem wyzwolenia spod komunistycznego jarzma. Był też wzorcem self-made mana, prostego robotnika, który dzięki uporowi i odwadze wspiął się na szczyt. Wałęsa dla społeczeństw wolnego świata reprezentował walczący z „czerwonymi” świat zniewolony i prezentował się przekonująco, budując przy tym infantylną, lecz popularną legendę o „człowieku, który obalił komunizm”. Niewielu poznało się na przewodniczącym Solidarności tak dobrze jak wybitna włoska dziennikarka Falacci, która po rozmowie z nim nie kryła swojego niesmaku i oburzenia zachowaniem Wałęsy oraz jego predyspozycjami moralnymi i intelektualnymi. Co ciekawe, zachowała tę opinię na długie lata w tajemnicy, by publikacją nie zaszkodzić samej idei walki z komunizmem.

Chcę wyraźnie powiedzieć: nie winię Wałęsy, że jako młody, przestraszony robotnik podpisał dokumenty o współpracy z SB. Zgadzam się z opinią, że podpis złożony pod przymusem przed przedstawicielami aparatu terroru do niczego człowieka nie zobowiązuje ani w żaden sposób go nie obciąża. Jednak trudniej wybaczyć fakt donoszenia za pieniądze na kolegów i to, że ich zdrowie, karierę zawodową, szczęście ich rodzin Wałęsa wymieniał na telewizor czy lodówkę, które kupował za pieniądze otrzymywane w nagrodę za donosy.

Oskarżać możemy nie robotnika Wałęsę, lecz wpływowego polityka Wałęsę. Przewodniczącego Solidarności i prezydenta. Milionera, dysponującego potęgą służb specjalnych, przychylnością sądów, wpływami w mediach. Ten człowiek winny jest kłamstwa i prób ukrywania oraz niszczenia dowodów. Prześladował wszystkich, którzy ośmielali się poddawać w wątpliwość jego wersję historii, zaszczuwał ich procesami, zmuszał do wypłacania odszkodowań. Jego przeciwnicy byli poddawani ostracyzmowi towarzyskiemu i zawodowemu, łamano im kariery, a swoją walkę o prawdę przypłacali stratami moralnymi, finansowymi i zdrowotnymi (np. za twierdzenie, że Wałęsa to „Bolek”, prokuratura żądała nawet kary 10 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności).

Nie wolno zapomnieć, że Wałęsa oskarżał i prześladował Walentynowicz, Gwiazdów czy Wyszkowskiego – ludzi, którzy w przeciwieństwie do niego, nie upodlili się przed komunistami. Nigdy nie zadośćuczynił działaczom antykomunistycznym, których życie przeorał lub zniszczył donosami. Nie mówię nawet, że jako multimilioner, pobierający dziesiątki tysięcy dolarów za każdy tzw. wykład, mógł ich wesprzeć finansowo. Pewnie wielu osobom wystarczyłaby zwyczajna prośba o wybaczenie.

Brak skrupułów, cynizm, wątły kręgosłup moralny były i są powiązane u Wałęsy z kosmicznie wybujałym ego. Dlatego nigdy nie było go stać, by przyznać się do błędu i wyrazić skruchę. Apologeci Wałęsy twierdzą, że odkupił winy zwycięstwem nad komuną. Drodzy Państwo, pamiętajcie zawsze: Wałęsa nie zwyciężył z komuną, lecz dla komuny! Okrągły stół, którym współdowodził, był poduszką powietrzną, mającą uchronić komunistów przed zderzeniem z możliwą przecież rewolucją oraz przed rozliczeniami i karą. To między innymi dzięki Wałęsie żadnemu z komunistycznych zbrodniarzy nie tylko nigdy nie spadł włos z głowy, ale opływali oni we wszelkie dostatki.

Dlatego jeśli ktokolwiek może być wdzięczny Wałęsie, to tylko dawni PZPR-owcy oraz ci działacze Solidarności, którzy weszli w zgniły „układ III RP” i którzy zbudowali gigantyczne wpływy oraz majątki poprzez pasożytowanie na państwie i jego obywatelach.

Tekst ukazał się na łamach tygodnika Warszawska Gazeta!
24 luty 2017

Jacek Piekara 

  

Komentarze

 

Zgadzam sie calkowicie z autorem.
Walesa jest, byl, i bedzie mala istota za panowania ktorej Polska praktycznie przestala istniec jako znaczaca przemyslowa gospodarka i za pare milionow Medrca Sorosa zostala na stale przejeta przez antypolskie psy na smyczy Talmudu. Skutki widzimy z dnia na dzien. Jestesmy Palestyna Europy gdzie za najmniejsze przekroczenia obywatele sa karani drakonskimi grzywnami lub wsadzani do wiezienia. Nawet PiS, ktory rokowal nadzieje, juz po kilku miesiacach pokazal dla kogo pracuje. Caly niePolski Sejm to zdrajcy narodu. Polakom nie wolno glosowac na zadna partie ktora zasiada obecnie w Sejmie, kropka.

Najweselsze sa komentarze lewakow typu "Walesa to postac skomplikowana". Dyzma przy nim to agent 007

2017-02-24
TellTheTruth

 

Ruch Kukiz 15 jednak bym póki co wyłączył z tego bagna o którym napisałeś w komentarzu

2017-02-25
Shadowless

  

Archiwum

America's democracy of double standards won't work
luty 23, 2005
przesłał prof. Iwo C. Pogonowski
Tarcza antyrakietowa
luty 4, 2008
przyjaciel
EBOR - kolejny skok na kasę
listopad 23, 2003
PAP
"Judasz" Solidarności Judaszów
sierpień 8, 2006
dr Marek Głogoczowski
Martwi Milczą – Śmierć Miłoszewicia
marzec 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Polonijna Wioska
sierpień 23, 2008
...
Rozmowa z 21-VII-2006 z Dr.Lorraine Day
sierpień 7, 2006
tatar
Magia cyfr
luty 16, 2004
Dziesięć razy pomyśl - zanim raz coś zrobisz
listopad 22, 2008
Artur Łoboda
Lech Kaczyński zachował się godnie
maj 14, 2006
StefanDetko
Mafia w Kościele Mariackim
czerwiec 19, 2006
Stan Dawid Ligoń
25 lat minelo
grudzień 19, 2006
przeslala Elzbieta
Lepper się nie nadaje
styczeń 15, 2006
PAP
Kto komu służy?
październik 31, 2003
Artur Łoboda
Za prezydentury Tuska to było(by?) fajnie
grudzień 10, 2005
”Pestka”
"I zstąpił Duch i odmienił oblicze ziemi"
kwiecień 3, 2006
Marek Głogoczowski
Zmierzch uchwałodawstwa RJP?
luty 20, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
List od przyjaciół
wrzesień 18, 2004
Czy na poniższe pytania będą odpowiedzi?
luty 3, 2005
Dr Stefan Pagowski
Prasa a PKB
grudzień 19, 2004
Mirosław Naleziński
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media