|
Do końca PO oszukiwało
|
|
Po ogłoszeniu wyników wyborów - cała Platforma Obywatelska odetchnęła, że Komorowski przegrał tylko półtora punktową różnicą.
(Źle obsadzili Komisje wyborcze i dziś ponoszą za to konsekwencje.)
Po rozmowach z Polakami - oceniam poparcie Komorowskiego - na poziomie najwyżej 15 procent i zdziwił mnie aż taki wynik.
Ale pamiętać należy, że głosowała zaledwie połowa uprawnionych.
Zwrócić jednak muszę uwagę na bardzo istotny fakt - dotyczący przestępczych działań rządzącej ekipy.
Do ostatniej chwili podawano sfałszowane sondaże wyborcze - na poziomie 42 procent poparcia dla Komorowskiego i tylko jeden z nich wskazywał 39 procent.
Ale i on został sfałszowany. Podobnie - jak zaniżone sondaże Andrzeja Dudy.
Takie fałszowanie sondaży - jest bezdyskusyjnym przestępstwem przeciwko dokumentom i wyborom, a odpowiedzialni powinni za to ponieść konsekwencje.
Ale polskie Prawo nie dotyczy bandy z PO.
Wyobraźmy sobie rzecz abstrakcyjną, że o 6 punktów zawyżone byłyby sondaże poparcia dla Grzegorza Brauna. To by się skończyło natychmiast sprawą prokuratorską.
Dzień po wyborach - wyrobiłem sobie opinię - na temat ich przebiegu.
Tym razem mieliśmy do czynienia z ograniczoną liczbą oszustw wyborczych, ale nie zostały całkowicie wyeliminowane.
Spektakularna porażka - propagandowo najsilniejszego ogniwa Platformy Obywatelskiej potwierdza nasze oskarżenia, że poprzednie wybory zostały bardzo silnie sfałszowane.
I mam nadzieję, że po przejęciu władzy przez dzisiejsza opozycje - winni poniosą za to odpowiedzialność.
Jako projektant i artysta pozwolę sobie przedstawić scenę polityczną pod kątem "kompozycji" postaw ludzkich i dlatego postawię tezę, że Andrzej Duda został "wylewarowany" przez Pawła Kukiza.
Bardzo mdły Duda - mieszał się z jeszcze bardziej rozleniwionym Komorowskim.
Radykalizm Kukiza dodał blasku Dudzie tak samo - jak żywe kolory odbijają się na szarych ścianach.
Kukiz nieźle zamieszał na scenie politycznej, a jego patetyczna deklaracja, że "nigdy nie zdradzi" swojego zaplecza organizacyjnego - z pewnością wywołała poirytowanie w szeregach mafii rządzącej Polską.
Muszą się bowiem liczyć z tym, że dotrzyma słowa.
A w takiej sytuacji Paweł Kukiz musi zacząć uważać na siebie.
Ruch zmielonych zna podstawy organizacyjnej ostrożności.
Ale teraz musi je przenieść na dużo wyższy poziom.
Niewykluczone są bowiem w najbliższym czasie prowokacje, a nawet morderstwa polityczne - pozorowane na wypadki.
Pamiętać musimy, że Komorowskiego wyniosło do władzy WSI. I - w razie zakończenia jego kadencji jego - stracą bardzo duże wpływy.
Nauczka tak zwanej "katastrofy smoleńskiej", oraz "seryjnego samobójcy" - powinna być dla nas bardzo silną przestrogą.
|
|
12 maj 2015
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Kolejne buble i robota dla Trybunału
listopad 14, 2004
Mirosław Naleziński
|
Przez żonę obciął sobie penisa
listopad 5, 2004
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
The Rise of Judeo-American "Poland"
luty 11, 2006
Marek Glogoczowski
|
Obrazu obraza
luty 13, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Polacy - jak wy to robicie ?
maj 27, 2003
przesłala Elżbieta
|
Wybór bieżącej prasy izraelskiej
luty 18, 2007
tłumacz
|
Co piąte dziecko głoduje w Argentynie
listopad 17, 2002
PAP
|
Unia bez tajemnic. Wielkie oszustwo (3)
listopad 21, 2002
http://www.naszdziennik.pl
|
"Pół chłopa i Europa"
grudzień 6, 2002
zaprasza.net
|
Gregory Akko
wrzesień 5, 2005
Krzysztof Sarnecki
|
Zemsta
styczeń 12, 2004
przesłała Elżbieta
|
Brudna przeszłość byłego polskiego prezydenta Kwaśniewskiego
grudzień 6, 2006
M.J.Chodakiewicz
|
Jeszcze o L.M.
kwiecień 6, 2004
www.angora.pl
|
Panie Pietrzak - prosimy o bis.
sierpień 1, 2003
Artur Łoboda
|
Tarcza, NATO w Euroazji a Indie
październik 6, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
"Wstyd narodowy"
październik 5, 2003
|
Kapitalizm tuż po socjalizmie. Obdarci z wszystkiego
styczeń 29, 2008
Marek Olżyński
|
Amerykańscy Żydzi chcą konsultacji na temat kształtu ustawy reprywatyzacyjnej
styczeń 6, 2003
http://www.naszdziennik.pl/
|
Samobójstwa deportowanych
marzec 15, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Pacjent też człowiekiem;
12 pazdziernika pikieta przed Pałacem Prezydenta RP
październik 3, 2006
Adam Sandauer
|
|
|