ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Prawdziwe oblicze PiS 
5 styczeń 2017      Artur Łoboda
Tępienie proletariackiej sowieckiej spuścizny w rosyjskich resortach siłowych. 
8 marzec 2010      tłumacz
Jednym zdaniem - Balcerowicz 
10 sierpień 2016      Artur Łoboda
Dlaczego zginął? 
4 grudzień 2017      Artur Łoboda
Wenecka baśń III 
13 marzec 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Szczęście mają te kraje, które mają stanowczych przywódców  
15 listopad 2014      www.polskawalczaca.com
Polskie lichwiarstwo 
13 wrzesień 2011      Bogusław
Dezinformacja 
30 maj 2020     
Błędne Koło Tortur USA 
25 kwiecień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Państwo terrorystyczne na przestrzeni dziejów: od Ben Guriona do Netanjahu 
16 listopad 2024      Khalil Harb
Ciekawy wykład o czasie 
10 wrzesień 2020      Alina
Emerytura po 40 latach pracy? 
25 maj 2015      Artur Łoboda
Sekta smoleńska 
12 maj 2017      Artur Łoboda
Robienie chmur 
28 wrzesień 2010      Goska
Żydowski teatr anty-semityzmu, pogromy i prowokacje 
23 maj 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
The Horse, the Wheel, and Language in the light of DNA studies 
4 styczeń 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Kto twierdzi, że klimat się nie zmienia - jest w błędzie 
21 wrzesień 2024     
Przykłady ludobójstwa stosowanego w wojnie kowidowej (3) 
1 maj 2021     
Zniesienie kary śmierci jest tu PODSTAWOWYM elementem układanki 
25 luty 2017      Alina
W czyim interesie Kościół mąci? 
3 kwiecień 2016      Artur Łoboda

 
 

Sytuacja w PKW jest tylko egzemplifikacją polskiej codzienności

Od - tak zwanego wstąpienia do Unii Europejskiej otrzymaliśmy podobno 342 mld złotych.
Jednak sami ponieśliśmy koszty - które przekraczają tą kwotę.
Na żądanie Brukseli zlikwidowano wiele działów polskiej gospodarki. Doskonałym przykładem jest likwidacja PaFaWag - produkującej kiedyś pociągi i wagony.
Dziś - za horrendalne kwoty kupujemy "Pendolino", który nie jest zdolny jeździć po polskich torach.
Zlikwidowano polskie stocznie i huty. Zrobiono z Polski kraj kolonialny.
Temu procesowi towarzyszyło niekontrolowane zadłużanie, które oficjalnie przekracza dziś 1000 miliardów złotych, a naprawdę jest to kwota dwa razy większa.
Od takiego zadłużenia musimy płacić podatki, które przekraczają rocznie 30 miliardów złotych.
Gdy kwotę tą pomnożymy przez wszystkie lata członkostwa w UE i doliczymy pozostałe koszty uczestnictwa w tej strukturze - to okazuje się, że mocno dopłacamy do tego pseudo interesu.
Aby ściągnąć od Polaków pieniądze na spłacanie bankierów - polskojęzyczny Rząd sięga po każdą możliwą formę opodatkowania swoich obywateli. Niedługo płacić będziemy za powietrze.

W kontekście zawieszania się systemu informatycznego Państwowej Komisji Wyborczej, kilka dni temu Roman - przygłup - Giertych powiedział, że nie można takiego systemu stworzyć za kwotę pół miliona złotych, bo to są śmieszne pieniądze. "Dzisiaj tego typu system kosztuje między 30, a 50 milionów złotych."

Pozwolę sobie więc wytłumaczyć Państwu tajniki owego "systemu".
Zacznę jednak od przywołania klasyka kapitalizmu Karola Marxa - w kwestii wartości produktu.
W bardzo dużym skrócie Marx stwierdził, że wartość przedmiotu wynika z:
1. Ceny surowców.
2. Kosztów pracy robotników,
3. Wartości dodanej, która jest efektem przetworzenia surowca na gotowy produkt.

We współczesnej Polsce musimy dodać dwie - najważniejsze pozycje do wyceny wartości produktu:
4. Obciążenia podatkowe.
5. Wręczane łapówki.
I w tym momencie mamy zasadniczy skład kosztów przedmiotu.

System wyborczy to nic innego jak - dobrze zabezpieczona strona internetowa - przez którą wprowadzane są wyniki wyborów z całej Polski.
Ile taka strona może kosztować?
W dalszej części podam Państwu wartości - przy których pomijam punkt siódmy kosztów, albowiem nigdy go nie stosowałam i nie mam pojęcia: ile wynosi.
Ale zrozumieją Państwo dalej, że Roman Giertych doskonale zna wartości łapówek - jakie należy wręczyć.
Ja sam tworzę bazodanowe strony internetowe, które w słownictwie dyskutantów o sytuacji w PKW - nazywane są "systemem".
Mogą Państwo to sprawdzić, klikając dowolny link w nagłówku strony.
Siedem lat temu media doniosły, że strona internetowa Lecha Kaczyńskiego kosztowała ponad trzysta tysięcy złotych.
A w mojej opinii warta była tylko trzydzieści tysięcy złotych. Kto otrzymał nadwyżkę?
Dodam, że nieco później Donald Tusk zapłacił za swoją stronę internetową tylko 50 tysięcy złotych.
Oczywiście - wszystkie te kwoty pochodziły z naszych podatków.

Skąd się wzięło takie szastanie publicznymi pieniędzmi?
Dwadzieścia lat temu Ryszard Krauze wykorzystał swoje powiązania polityczne i naciągnął Skarb Państwa na gigantyczne koszty - w ramach rzekomej informatyzacji ZUS.
To były monstrualne - jak na tamte czasy kwoty, a systemy stworzone przez firmę Krauzego były informatycznymi śmieciami - paraliżującymi pracę urzędników państwowych.

Pół roku temu Gazeta Prawna (zdaje się, że to własność Agory) doniosła, że:

Kosztem 49 mln zł Ministerstwo Pracy stworzyło portal dla bezdomnych i innych osób potrzebujących pomocy. W ciągu miesiąca za pośrednictwem Emp@tii przesłano jedynie kilkadziesiąt wniosków. Powód? Mało który bezdomny ma dostęp do internetu, profil w serwisie ePUAP albo podpis elektroniczny. – To jaskrawy przykład projektu, który powstał tylko po to, by sięgnąć po środki z UE, a nie po to, by odpowiadać na potrzeby – mówi DGP Wincenty Elsner, wiceszef sejmowej komisji innowacyjności. Najwięcej zyskał minister, który w ramach programu otrzymał służbowego iPada.

Poniżej mają Państwo potwierdzenie tego faktu pod następującym linkiem:
https://wnioski.mpips.gov.pl/ewnioski/index.eup?contrastVersion=0#

I tu znowu pozwolę sobie na wycenę przedmiotowej strony Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.
Bez wartości łapówek jest ona warta maksymalnie pół miliona złotych, a więc blisko sto razy mniej - niż zapłacono. (Dobry informatyk zrobi taką na zlecenie - nawet za 50 tysięcy.)

I na koniec powracam do systemu informatycznego PKW.
W całej tej wrzawie - jaką rozpętały media i oskarżaniu wykonawcy - firmę Nabiono o fuszerkę pominięto bardzo istotny fakt. Z dokumentów wynika, że otrzymała ona jedynie 120 tysięcy złotych i miała na wykonanie swojej pracy zaledwie dwa miesiące.
I tu pozwolę sobie na kolejne wyjaśnienie.
Każdy przetarg w PRL-bis jest tak organizowany - by wygrała firma oferująca największą łapówkę, albo firma powiązana z urzędnikami organizującymi przetarg.
W tym drugim przypadku ogłoszenie przetargu następuje za późno - by ktokolwiek niepoinformowany wcześniej - był w stanie zdążyć wykonać zadanie.
Sam uczestniczyłem w latach dziewięćdziesiątych - w takich przetargach i dlatego doskonale znam te mechanizmy.
W przedmiotowym przetargu zorganizowanym przez PKW - niczym z choinki zerwała się firma Nabino i zaoferowała bardzo niską cenę za usługę.
Nie wzięła jednak pod uwagę, że nie zdąży jej dostatecznie przetestować.
W takiej sytuacji ustawiony z pracownikami PKW wykonawca projektu - zdecydował się nie składać swojej oferty.
Zresztą i tak otrzymał zlecanie na dużo większą kwotę - na "integrację systemów".

Moim zdaniem - gdyby firma Nabino otrzymała za swoją usługę 500 tysięcy złotych i miała na nią minimum pół roku czasu - to nie byłoby wszystkich tych problemów.
Ale przekonany też jestem, że przekłamania wyników wyborów były zaplanowane, lecz wymknęły się spod kontroli organizatorów.

Kiedy politycy, albo różne dziennikarskie ladacznice twierdzą, że nie ma podstaw do unieważnienia wyborów - to pamiętajcie Rodacy, że jesteście suwerenem, a nie poddanymi w tym kraju.
Głos Narodu jest ważniejszy od wszystkich ustaw. I Naród ma prawo je zmienić łącznie z Konstytucją.
21 listopad 2014

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Popieramy czy nie popieramy postutaty lekarzy?
maj 21, 2007
dr Adam Sandauer
Kto wygrał, kto przegrał
wrzesień 26, 2005
Artur Łoboda
Co się stało z prezydentem?
styczeń 26, 2005
zaprasza.net
Miało być - nie będzie
sierpień 5, 2003
Damian Nogajski
Powieszony paralizatorem
sierpień 24, 2002
IAR
Interes Kościoła
marzec 6, 2004
SOBCZAK I SZPAK
W 2002 roku dług publiczny wynosił 47,5 proc. PKB
styczeń 14, 2003
PAP
Kolejna "reforma" ochrony zdrowia
lipiec 26, 2004
Adam Sandauer
Do Polskich Partii, organizacji i środowisk patriotycznych
czerwiec 19, 2004
Włoch cienki jak jego włoski włosek
luty 21, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Zły Omen?
marzec 27, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Potomkowie Jakuba Szeli
luty 27, 2007
Artur Łoboda
Inna sekta wyznania biznesowego
lipiec 8, 2006
Magdalena Kursa
Fundacja Batorego odrzuciła...
wrzesień 28, 2005
Witold Filipowicz
Konsolidacja kapitału
luty 26, 2004
Reuters
Kolaboracja
sierpień 5, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Czyja Sprawa?
listopad 10, 2004
Kazimierz Murasiewicz
Czy nowe Sarajewo?
lipiec 27, 2004
PAP
Podchody twórców wirusów
czerwiec 5, 2004
Po Jagarze (1)
maj 14, 2005
Antiglobalist
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media