ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Zygmunt Jan Prusiński Erotyk ulotny 
15 listopad 2022      Zygmunt Jan Prusiński
Apel Narodowców o pomoc 
24 marzec 2019      Alina
Zdrada wśród Żołnierzy Wyklętych 
9 lipiec 2016     
Jestem za przymusowym szczepieniem przeciwko kowidowi  
13 listopad 2020     
Przebąkiwana rekonstrukcja Rządu PiS 
11 wrzesień 2016      Artur Łoboda
Pora rozpocząć przygotowania do wyjścia z Unii Europejskiej 
14 styczeń 2016      Artur Łoboda
Zaskakujące działania Brauna 
26 maj 2025      Adam
Pod rządami Bogdana Zdrojewskiego - Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego polską wersją "Ministerstwa Prawdy" 
31 maj 2013      Artur Łoboda
Demagogia z trybuny sejmowej 
30 marzec 2012      Artur Łoboda
Wypełnić lukę kulturową 
16 grudzień 2013      Artur Łoboda
Memento 2013 
2 marzec 2013      Artur Łoboda
Ja bym ich nie tylko odwołał 
16 lipiec 2020     
Panika 
15 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Zgnilizna zakryta plastrem 
14 kwiecień 2015      Artur Łoboda
Pandemia COVID i szczepionka mRNA: jaka jest prawda?
Dr Russell L. Blaylock
 
5 maj 2022     
Krucjata Różańcowa za Ojczyznę  
14 maj 2015      Jadwiga Lepieszo
Do pasterzy ducha 
15 maj 2011      Artur Łoboda
Nowości Antyk - marzec 2016 
8 marzec 2016     
Ekologia 
28 kwiecień 2021      Artur Łoboda
Jak Zbigniew Ziobro pomaga okradać Polaków? (3) 
11 kwiecień 2019     

 
 

Mój ostatni list do Bogdana Zdrojewskiego

4 stycznia 2012 roku wysłałem ostatni list do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego - Bogdana Zdrojewskiego.

Panie Ministrze

Dnia 20 września 2011 roku wniosłem o podanie szeregu informacji publicznych, związanych z działalnością Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, oraz podległych mu struktur.
Po ponad dwóch miesiącach oczekiwania otrzymałem email i paczkę pocztową z wydrukami, które rzekomo miały być odpowiedzią na moje pytania.

Przesłane mi odpowiedzi w bardzo małej części dotyczyły zadanych pytań.
W większości były elementem odwrócenia uwagi od meritum sprawy.

Jestem przekonany, że przesłane mi odpowiedzi zostały z premedytacją zmanipulowane.

Stworzony przez Pana system oceny wniosków składanych w ramach Mecenatu Państwa jest chyba najbardziej korupcjogennym systemem w czasie trwania tak zwanej III RP.
Pana tajni eksperci w znacznej części protegują powiązane ze sobą osoby.
Większość dotacji w ramach Programów Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego trafia do klik korupcyjnych.
Same regulaminy w znacznym stopniu ten proceder ułatwiają i mimo ich dwukrotnych zmian, niewiele przybliżyły się do podstawowych norm kultury.

Miałem zamiar pokazać skalę korupcji poprzez wskazanie powiązań tak zwanych "ekspertów" - z beneficjentami dofinansowań.
Najprostszą drogą do tego celu było ustalenie konkretnych "ekspertów" i wskazanie jak oceniali a potem ujawnienie ich powiązań osobowych z beneficjentami konkursów.

Pana podwładni uczynili wszystko, bym nie mógł przeprowadzić takiej analizy.
Podano mi za to wiele informacji, które miały odwrócić moją uwagę. Urzędnicy jednak nie zdają sobie sprawy z wiedzy jaką posiadam i nawet błahe informacje są dla mnie wystarczające dla zrozumienia mechanizmów korupcyjnych.
Tak jest w przypadku "Projektu konserwacji i digitalizacji przedwojennych filmów fabularnych w Filmotechnice Narodowej".
Z kosztorysu projektu jasno wynika, że programem zajmowali się ludzie nie posiadający najbardziej elementarnych kwalifikacji w dziedzinie digitalizacji a i ceny zakupionych urządzeń zostały znacząco zawyżone. Do tego wydano kilka milionów złotych na archaiczny dziś sprzęt do zapisu magnetycznego, którego już nikt nie kupuje a użytkowany jest w studiach tylko do czasu pełnego zużycia.


O decydentach współczesnej kultury można powiedzieć następujące słowa: są to cwaniacy - nie posiadający elementarnych kwalifikacji w dziedzinie kultury - którą się zajmują.
Najpóźniej za kilka lat - bieżący okres będzie porównywany do lat stalinowskiej indoktrynacji społeczeństwa i zaplanowanego niszczenia niezależnych twórców.
Liberalna dyktatura w kulturze zostanie napiętnowana tak samo - jak okres socrealizmu, a tak zwane współczesne "autorytety kultury" postawione zostaną w jednym szeregu ze stalinowskimi aparatczykami.

Działalność Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego pod Pana kierownictwem, ukierunkowana jest na niszczenie ducha polskości i pauperyzację naszej kultury pod dyktando brukselskich łajdaków - kontynuatorów stalinowskiego "internacjonalizmu".
Takie wnioski wypływają z analizy wyboru projektów - jakie Pan w czasie swojego urzędowania sfinansował.
Notoryczne odrzucanie naszych projektów odwołujących się do aksjomatów kultury polskiej i jednoczesne nagminne akceptowanie dalekich od kultury - prymitywnych działań prowadzi do wniosku, że takie decyzje dokonywane są na Pana osobiste polecenie.
Podobnie postępował Sokorski, Putrament, Koźniewski, Żółkiewski, Galiński i im podobni.
Czy naprawdę nie widzi Pan podobieństwa swojego działania do tych osób?

Tamci ludzie dobierali sobie pozbawionych zasad moralnych współpracowników, którzy własnym łajdactwem nadrabiali braki kwalifikacji i w ten sposób robili karierę.

Jedno z przywołanych pism - z pytaniami do Pana, dotyczyło działalności tak zwanego Narodowego Instytutu Audiowizualnego i przeprowadzonego przez tą instytucję konkursu "Dziedzictwo Cyfrowe".
Otrzymałem na nie odpowiedź w dniu 2 listopada 2011 roku - w postaci emaila z załącznikami. Nie było w nim jednak prawdziwej odpowiedzi na żadne z zadanych przeze mnie pytań!

1. Nie podano podstawy prawnej do przeprowadzenia konkursów zgodnie z zasadami regulaminu. Podano wymijającą odpowiedź, a odpowiedź winna brzmieć, że w trakcie konkursów złamano obowiązujące Prawo.

2. Nie podano mi żadnych kwalifikacji Dyrekcji NINA w dziedzinie digitalizacji. Prawidłowa odpowiedź winna brzmieć, że nikt w Narodowym Instytucie Audiowizualnym nie posiada elementarnej wiedzy w dziedzinie digitalizacji!

3. Nie podano kwalifikacji tak zwanych "ekspertów" NINA w dziedzinie digitalizacji. Bo żaden - tak zwany "ekspert" takich kwalifikacji nie posiadał!
Zamiast tego rozwodzono się o piastowanych funkcjach tych tak zwanych "ekspertów" w dziedzinach całkowicie nie związanych z przedmiotem digitalizacji.
Chociaż jedna z wymienionych osób posiada kwalifikacje w najbardziej prymitywnym procesie - skanowania i zapisu metadanych to jest to stanowczo za mało. W takiej postaci zdigitalizowane obiekty NIGDY nie nie wejdą do powszechnego obiegu. NAWET ZA TYSIĄC LAT!
Niezbędny jest fachowiec znający algorytmy kompresji obrazu. A takiego nie ma ani w NINA, ani wśród "ekspertów" Ministerstwa!

4. Po raz kolejny nie podano nam imiennego wykazu ocen tak zwanych "ekspertów".
Co prawda przysłano nam tabele z podziałem ocen, ale bez podpisu jaka osoba stoi za konkretną oceną.

5. Nie podano nam: jaką ilość digitali deklarowały opublikować instytucje, które otrzymały wsparcie finansowe.
A to pytanie związane było z faktem, że nasz projekt był dwa lata temu odrzucony pod kuriozalnym pretekstem: że żądamy zbyt małej kwoty wsparcia ze strony MKiDN (!). Tym razem dyrektor NINA stwierdził, że nasz projekt był jednostkowo za drogi.
Ponieważ jesteśmy przekonani, że nasz wniosek był w przeliczeniach ekonomicznych wielokrotnie tańszy od jakiegokolwiek innego to żądaliśmy podania wspomnianej wartości digitali przeznaczonych do publikacji przez beneficjentów - by porównać te wartości.
Dyrekcja NINA z pełną premedytacją - kilkakrotnie przysyłała nam zsumowane wartości wszystkich zadeklarowanych obiektów i to najprawdopodobniej z dwóch różnych konkursów. Notorycznie odmawia podania danych każdego beneficjenta z osobna, przez co nie możemy zweryfikować oświadczeń Dyrekcji NINA.

Miarą degeneracji tych ludzi jest fakt, że dopiero tydzień po ogłoszeniu wyników konkursu i to po mojej interwencji sprawdzono: co właściwie oceniano, dając skandalicznie niskie oceny.
W piśmie do Pana wyjaśniłem już wcześniej żenujący poziom argumentacji Dyrektora NINA, świadczący o braku elementarnej wiedzy w przedmiocie, którego dotyczy jego zarządzanie.

To ewidentne mataczenie w sprawie i Pan autoryzuje takie działania swoją osobą.
Pokrętne odpowiedzi otrzymałem bowiem podpisane przez Departament Mecenatu Państwa - Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, który działa w Pana imieniu.

Jeżeli wymienione wyżej przejawy haniebnej działalności podległych Panu pracowników i tak zwanych "ekspertów" MKiDN nie są elementem zaplanowanej strategii zniszczenia kultury polskiej, a jedynie efektem braku elementarnych kwalifikacji tych ludzi, to wzywam Pana do udzielenia jak najszybszej rzeczywistej odpowiedzi na pytania zadane przeze mnie w dniu 20 września 2011 roku. Przede wszystkim imiennego wykazu ocen wystawionych przez tak zwanych "ekspertów" MKiDN.

Brak odpowiedzi oznaczać będzie, że wypływające od kilku lat bardzo negatywne wnioski z działalności MKiDN pod Pana kierownictwem - znajdują pełne potwierdzenie.
I w ten sposób wejdzie Pan do historii Polski z bagażem haniebnych działań.

Nie na wiele zda się prowadzona przez Pana "propaganda sukcesu" działań własnych i MKiDN.
Prawda w końcu wyjdzie na jaw. Tak jak wyszła na jaw prawda o latach stalinowskich!
Pana liberalny świat już zbankrutował i doprowadzi do jeszcze większej skali nieszczęść - niż do tej pory. .

To my jesteśmy moralnymi spadkobiercami kultury polskiej - następcami Chopina, Mickiewicza, Matejki, Wyspiańskiego, Herberta!
A kim Pan jest?
Pańska odpowiedź, lub jej brak - wszystko wyjaśni.


Artur Łoboda

Polskie Niezależne Media
Fundacja Promocji Kultury
www.fundacja.zaprasza.eu
tel. 12345 20 33
27 styczeń 2012

Artur Łoboda 

  

Komentarze

 

Jedyną odpowiedzią na powyższy list była decyzja Zdrojewskiego o podpisaniu paktu ACTA.

2012-01-27
Artur Łoboda

 

27 stycznia znalazłem w skrzynce pocztowej list z MKiDN ze stemplem dnia 24 stycznia 2011 r.

W odpowiedzi na Pana e-mail z dnia 4 stycznia br., skierowany do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, dotyczący szeregu pytań z zakresu funkcjonowania Programów MKiDN, pragnę poinformować, że wszystkie informacje oraz odpowiedzi na zadane pytania zostały Panu przekazane w pismach z dnia 31 października 2011 r. (tu długa sygnatura akt.) W związku z powyższym uważamy ww. sprawę za zakończoną.

Z poważaniem Dyrektor Departamenty Mecenatu Państwa dr. Zina Jarmoszuk

2012-01-28
Artur Łoboda

  

Archiwum

Miller: 1 stycznia 2004 datą najwłaściwszą
lipiec 29, 2002
IAR
Cierpienie to skandal
marzec 31, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
„Islamizacja Bałkanów” a Konkurencja USA z Rosją
marzec 30, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Polityczna Niepoprawność
marzec 18, 2008
Marek Jastrząb
Zbrodnicza kpina
wrzesień 26, 2004
A mówią że to Polacy są głupi
kwiecień 5, 2003
PAP
Czy Opala opala?
lipiec 16, 2006
MirNal, Gdynia
Przeciwko UE
styczeń 25, 2003
RadioZet
"Restrukturyzacja" = likwidacja
styczeń 11, 2003
zaprasza.net
Myślenie, które boli
sierpień 14, 2004
TEZY do dyskusji w ramach Programu "Polska 2005" ? komentarz 1
lipiec 18, 2005
J.Ś.
Przykład Norymbergi napawa optymizmem.
lipiec 27, 2004
"Zdrowa" zachodnia żywność
październik 8, 2003
Kolejna bitwa o Polskę przegrana
listopad 28, 2006
Artur Łoboda
Mały wielki człowiek
luty 16, 2003
Artur Łoboda
Chciejstwo
luty 26, 2004
Ojczyzna.pl
Jak na klawikordzie
czerwiec 1, 2003
Andrzj Kumor
Czym kończy się powrót do polityki?
grudzień 31, 2007
Gregory Akko
Nowy dowod osobisty to niewolnictwo w Polsce
grudzień 28, 2007
2,5 mil emigrantow
Lech Kaczyński: możliwe, że w Iraku zostaniemy jeszcze dłużej
luty 7, 2006
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media