ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Kto nie szyfruje, ten żałuje 
17 sierpień 2014      www.polskawalczaca.com
Bezbronna armia 
8 październik 2012     
131 
20 kwiecień 2020      Artur Łoboda
Rekiny kapitalizmu «ekologicznego» rozkręcają przekręt zwany «zieloną gospodarką»  
2 marzec 2021     
Zagrożenie Nuklearne  
8 marzec 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Tusk jest pewien dyspozycyjnej Prokuratury 
17 czerwiec 2014      Artur Łoboda
Nie widzą - bo sami w tym uczestniczą! 
20 lipiec 2016      Artur Łoboda
Dziś już nikt nie powie, że czarne jest czarne a białe jest białe 
13 listopad 2011      Artur Łoboda
"Współczucie dla diabła" w Warszawie dla uczczenia dnia 4 czerwca 
29 marzec 2014      latarnik
Catherine Austin Fitts: „W Waszyngtonie nie toczy się bitwa o lewicę i prawicę, ale o to, kto będzie zarządzał (bestią) systemem i czerpał z niego zyski” 
16 czerwiec 2026      Leo Hohmann
Premier Alberty w Kanadzie: Wielki reset nie jest teorią spiskową i „nie ma dla niego miejsca” w naszej prowincji  
12 luty 2021      Obserwator
Cywilizacyjnie z żydami nic nas nie łączy, judeochrześcijaństwo to wymysł - dr Ewa Kurek 
1 grudzień 2018      Alina
Jak PO traktuje własny elektorat 
14 maj 2015     
I tego będę się nadal trzymał  
11 styczeń 2012      www.trwanie.com
Fale elektromagnetyczne wysokiej częstotliwości a zdrowie 
4 kwiecień 2021     
Sodomici chcą oddawać swą krew  
9 grudzień 2014      www.polskawalczaca.com
Pierwsza wirusowa wojna światowa 
14 lipiec 2020     
Wyleczyć się z choroby ogłupienia 
23 maj 2012      Artur Łoboda
Anulowanie długów jedyną drogą do zapobieżenia trzeciej wojnie światowej (Artykuł 01) 
28 wrzesień 2012      Artur Łoboda
Niedługo zniknę na dłużej 
21 sierpień 2016      Artur Łoboda

 
 

SŁOŃCE I DESZCZ (BARIERY)

Przez okres nieprzerwanej choroby oduczyłem się życia pośród szarej codzienności. Teraz każda czynność wymaga ode mnie precyzji, koncentracji, zharmonizowania faktycznego ruchu ciała z ruchem opartym na jego wyobrażeniu. Przedtem byłem zadbanym pedantem. Rzeczy, których używałem, miały swoje miejsce. Teraz nie mam siły na to, by je tam odłożyć.

Dano mi rentę, nie chodziłem więc do pracy (I grupa), nie stykałem się z ludźmi zajętymi użeraniem się ze zwykłymi problemami, z tym, za co przetrwać do wypłaty, co włożyć do gara, z czego zapłacić czynsz. W zamian mogłem cieszyć się nieustannie podłym zdrowiem, latać po przychodniach, czepiać się nadziei na cud. A w przerwach pomiędzy pobytami w szpitalach, sanatoriach i u znachorów, świtem lub nocami mogłem uczyć się, czytać, jeździć palcem po mapie, podróżować po tych miejscach, do których nie pojadę nigdy.

Wtedy chodziłem jeszcze, jeszcze kuśtykałem trzymając się mebli i nie wyobrażałem sobie, że może być gorzej. Sądziłem, że osiągnąłem dno. I tak mi się wydawało, aż do momentu, gdy przestałem wychodzić na zewnątrz, gdy zadomowiłem się w łóżku. Porównuję tamtejsze oceny swojej zdrowotnej sytuacji z obecną i dochodzę do wniosku, że za kolejne parę lat znowu będę zdziwiony dzisiejszymi narzekaniami. Znowu zapadnę w ciemność. I znowu będę sądził, że już gorzej być nie da rady.; w takich chwilach uświadamiałem sobie, że mam szczęście. Moi znajomi ze szpitala, chorzy na to samo, już od dawna nie wstawali z barłogu, podczas gdy ja hopsałem po całej sali i wszędzie było mnie pełno, wszędzie był nadmiar mojej obecności, na korytarzu, w dyżurce, w innych salach. Patrzyli na mnie z zazdrością, a wieczorami zwierzali się, że nie czytają, bo nie potrafią skupić się na jednym rządku liter. Podobnie z oglądaniem telewizji. Skarżyli się, że litery i obrazy są płynne, oleiste, zamazane.

Więc gdzie mi do nich, jak mogłem przypuszczać, że jestem do nich podobny? Przecież moje cierpienia były niczym, były błahostkami w porównaniu z ich. I jak ludzi idących do pracy, zdrowych i zagonionych walką o byt, zrozumieć nie byłem w stanie, tak i ludzi chorych bardziej ode mnie, też. Bo trzeba być w skórze drugiego człowieka, trzeba żyć w jego trudnościach, kompleksach i „nierealności", by wydawać o nim sąd; większość z nas jedzie na podobnym wózku, ale ty my decydujemy, dokąd nas powiezie: czy w słońce, czy w deszcz.
1 wrzesień 2009

Marek Jastrząb 

  

Komentarze

 

Po co publikować te bzdety. Już ciekawsza była ta nawiedzona Gawlas. No chyba że to w ramach terapii Jastrzębia. <lol>

2009-09-01
Grzecho

 

durniów, Grzecho, nigdy nie zabraknie

2009-09-01
Marek Jastrząb

 

Jastrząb przeleć się lepiej po świeżym powietrzu, bo chyba atmosfera zatęchłej kawalerki ci nie służy.
I nie katuj ludzi wypocinami o swoim cierpieniu.

2009-09-01
Grzecho

 

LUDZI, Grzecho? Od kiedy Ty CZŁOWIEK? Jeśli to bzdety i katowanie, wystarczy nie czytać. Tak by zrobił człowiek, a nie cham.

2009-09-01
Marek Jastrząb

 

Mieszkajac przez 32 lata w Polsce, wydawalo mi sie, ze rodacy sa jak inni ludzie, maja swoje zalety, maja swoje wady.
Od 28 lat nie mieszkam w Polsce. Wyroslo w niej jakies dziwne pokolenie, o ktorym wieszczyl Krol Tego Swiata w Tybecie, a wieszczenia te opisal Ferdynand Antoni Ossendowski w swojej powiesci autobiograficznej "Bogowie, ludzie, bestie".

2009-09-01
Elzbieta Gawlas Toronto

  

Archiwum

Ciasna Linda
wrzesień 13, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Nie rozcięty węzeł według Kołodki
lipiec 5, 2002
PAP
Islam w Rozterce
listopad 30, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Rocznica
grudzień 15, 2006
przeslala Elzbieta
Zamiast do KRYMINAŁU - przybywa do Białego Domu
listopad 21, 2005
tadeusz
Zanim wódz zgromi talibów
wrzesień 25, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Jestem Polakiem
maj 10, 2003
przesłała Elżbieta
13 grudnia
grudzień 13, 2002
Artur Łoboda
Pracoseksoholizm nie jest przestępstwem..
listopad 6, 2005
Mirnal
Film o Krakowie
maj 20, 2004
Dziennik Polski
Cyrk kabaretowy, kabaret cyrkowy
luty 8, 2003
Artur Łoboda
Zlikwidować polska armię, zlikwidować Państwo Polskie
październik 27, 2006
PAP
"Największa na świecie kolacja wigilijna"
grudzień 24, 2004
zaprasza.net
Sejmowe komisje za liberalizacją zasad finansowania partii
lipiec 17, 2002
PAP
Zwycięstwo Pawłokomy
maj 7, 2006
Jan Lucjan Wyciślak
Sprawiedliwość i życie
październik 29, 2005
Stanisław Michalkiewicz
To Państwo odpowiada za przestępstwa ciągłe popełnione przez swoich funkcjonariuszy!
wrzesień 15, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Niemanie
listopad 8, 2008
Artur Łoboda
Po powrocie z Kanady
październik 12, 2004
Marak Majewski
Rosja jako " przyjaciel" Polski
sierpień 20, 2008
Jacobsdamm Warszawa.
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media