ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Sprawa patologicznych insynuacji "solidarnościowego" księdza Małkowskiego - przykład wpisów odrzucanych przez "papieski" portal www.wirtualnapolonia.com 
20 sierpień 2010      Gasienica
2-3 lata, albo nigdy 
24 wrzesień 2021     
"Powikłania po covid-19" 
15 luty 2021     
„Mini-Moscow” and „Maxi-Copenhagen” symptoms of THOUSAND YEARS WAR of ‘Global Khazrstan’ against Gentiles 
22 grudzień 2009      Marek Głogoczowski
Wyjątek wśród bankierów centralnych 
13 wrzesień 2016      www.independenttrader.pl
Historia Mojej Emigracji 
18 luty 2012      artur kurasiewicz
"Reprywatyzacja" szczegóły! 
9 grudzień 2016     
List od Elżbiety Gawlas z Kanady ! 
24 kwiecień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Świat psychopatów 
19 styczeń 2012      Artur Łoboda
Loże w Paryżu zbierają się raz na miesiąc, dwa.... 
11 maj 2019      Alina
Chrystus Pan w niebo wstępuje  
25 marzec 2016     
Polityk UE: traktat pandemiczny WHO oznaczałby „zniesienie demokracji” 
22 maj 2022      Clare Marie Merkowsky
Kapturowe sądy XXI w 
2 sierpień 2010      Bogusław
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (26.12.2011) 
10 październik 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Kanciarze z Wall Street 
18 marzec 2012     
Co ten Gadowski pieprzy o pożarze Archiwum? 
21 maj 2026     
Zamach stanu z góry 
13 luty 2021     
Nigdy nie było żadnego kowida (5)
Religia strachu
 
14 wrzesień 2022      Artur Łoboda
Najwyższa pora skończyć z wszelką władzą! 
11 wrzesień 2016      Artur Łoboda
Dlaczego nikt nie broni Hartmana? 
2 październik 2014      Artur Łoboda

 
 

SŁOŃCE I DESZCZ (BARIERY)

Przez okres nieprzerwanej choroby oduczyłem się życia pośród szarej codzienności. Teraz każda czynność wymaga ode mnie precyzji, koncentracji, zharmonizowania faktycznego ruchu ciała z ruchem opartym na jego wyobrażeniu. Przedtem byłem zadbanym pedantem. Rzeczy, których używałem, miały swoje miejsce. Teraz nie mam siły na to, by je tam odłożyć.

Dano mi rentę, nie chodziłem więc do pracy (I grupa), nie stykałem się z ludźmi zajętymi użeraniem się ze zwykłymi problemami, z tym, za co przetrwać do wypłaty, co włożyć do gara, z czego zapłacić czynsz. W zamian mogłem cieszyć się nieustannie podłym zdrowiem, latać po przychodniach, czepiać się nadziei na cud. A w przerwach pomiędzy pobytami w szpitalach, sanatoriach i u znachorów, świtem lub nocami mogłem uczyć się, czytać, jeździć palcem po mapie, podróżować po tych miejscach, do których nie pojadę nigdy.

Wtedy chodziłem jeszcze, jeszcze kuśtykałem trzymając się mebli i nie wyobrażałem sobie, że może być gorzej. Sądziłem, że osiągnąłem dno. I tak mi się wydawało, aż do momentu, gdy przestałem wychodzić na zewnątrz, gdy zadomowiłem się w łóżku. Porównuję tamtejsze oceny swojej zdrowotnej sytuacji z obecną i dochodzę do wniosku, że za kolejne parę lat znowu będę zdziwiony dzisiejszymi narzekaniami. Znowu zapadnę w ciemność. I znowu będę sądził, że już gorzej być nie da rady.; w takich chwilach uświadamiałem sobie, że mam szczęście. Moi znajomi ze szpitala, chorzy na to samo, już od dawna nie wstawali z barłogu, podczas gdy ja hopsałem po całej sali i wszędzie było mnie pełno, wszędzie był nadmiar mojej obecności, na korytarzu, w dyżurce, w innych salach. Patrzyli na mnie z zazdrością, a wieczorami zwierzali się, że nie czytają, bo nie potrafią skupić się na jednym rządku liter. Podobnie z oglądaniem telewizji. Skarżyli się, że litery i obrazy są płynne, oleiste, zamazane.

Więc gdzie mi do nich, jak mogłem przypuszczać, że jestem do nich podobny? Przecież moje cierpienia były niczym, były błahostkami w porównaniu z ich. I jak ludzi idących do pracy, zdrowych i zagonionych walką o byt, zrozumieć nie byłem w stanie, tak i ludzi chorych bardziej ode mnie, też. Bo trzeba być w skórze drugiego człowieka, trzeba żyć w jego trudnościach, kompleksach i „nierealności", by wydawać o nim sąd; większość z nas jedzie na podobnym wózku, ale ty my decydujemy, dokąd nas powiezie: czy w słońce, czy w deszcz.
1 wrzesień 2009

Marek Jastrząb 

  

Komentarze

 

Po co publikować te bzdety. Już ciekawsza była ta nawiedzona Gawlas. No chyba że to w ramach terapii Jastrzębia. <lol>

2009-09-01
Grzecho

 

durniów, Grzecho, nigdy nie zabraknie

2009-09-01
Marek Jastrząb

 

Jastrząb przeleć się lepiej po świeżym powietrzu, bo chyba atmosfera zatęchłej kawalerki ci nie służy.
I nie katuj ludzi wypocinami o swoim cierpieniu.

2009-09-01
Grzecho

 

LUDZI, Grzecho? Od kiedy Ty CZŁOWIEK? Jeśli to bzdety i katowanie, wystarczy nie czytać. Tak by zrobił człowiek, a nie cham.

2009-09-01
Marek Jastrząb

 

Mieszkajac przez 32 lata w Polsce, wydawalo mi sie, ze rodacy sa jak inni ludzie, maja swoje zalety, maja swoje wady.
Od 28 lat nie mieszkam w Polsce. Wyroslo w niej jakies dziwne pokolenie, o ktorym wieszczyl Krol Tego Swiata w Tybecie, a wieszczenia te opisal Ferdynand Antoni Ossendowski w swojej powiesci autobiograficznej "Bogowie, ludzie, bestie".

2009-09-01
Elzbieta Gawlas Toronto

  

Archiwum

Troskliwe misie –bajka nie dla dzieci.
sierpień 26, 2006
Marek Olżyński
Będzie lepiej, chociaż gorzej"
maj 23, 2003
Piotr Kublicki
"Miss Universe"
maj 31, 2005
Piotr Mączyński
Na stronie internetowej NIK można zamówić pracę magisterską
lipiec 27, 2002
PAP
"Timeo Danae..." Nie wierzę Grekom, chocby nawet dary przynosili w pokorze........
lipiec 19, 2002
Tak mi się napisało.
listopad 7, 2006
"Waldi"
Green Day: petycja przeciw wojnie w Iraku
grudzień 1, 2002
Największy błąd Jana Pawła II
grudzień 31, 2002
Artur Łoboda
"Korzyści" z liberalizacji polskiego handlu
luty 9, 2007
Dariusz Kosiur
4 Rzeczpospolita w natarciu
grudzień 21, 2005
interia.pl
Chenney obiecuje Żydom zwycięstwo
marzec 14, 2007
Iwo Cyprian Pogonnowski
Ukrzyżowanie na zamówienie...
marzec 28, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
War In Georgia: The Israeli Connection - Wojna w Gruzji - Żydowskie Koneksje
sierpień 12, 2008
ynetnews
Dobijająca liberalizacja
wrzesień 20, 2002
Marek Garbacz http://www.naszdziennik.pl
Ciągną ludzie do Kaczyńskich
listopad 16, 2005
PAP
Płoccy duchowni tuszowali skandale
marzec 3, 2007
PAP
Kryzys państwa
sierpień 9, 2003
Mieczysław Ryba
jedzie do Moskwy na obchody 60
maj 7, 2005
Izrael, USA i Pakistan
luty 1, 2008
Iwo Cyprian Pogobnowski
Komu służy awantura wokół Wałęsy
czerwiec 11, 2008
Artur Łoboda
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media