ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Zygmunt Jan Prusiński TAJEMNE OBCOWANIE - część osiemnasta 
11 lipiec 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Po co żydom polskie lasy? 
6 grudzień 2025     
Przemówienie człowieka o pamięci ślimaka. Przemówienie poprzedziło wystąpienie jakiegoś świniopasa, co się lubił taplać ze świniami w błocie 
5 maj 2019      Alina
Kopacz chce wysłać Polaków na rzeź 
19 luty 2015      Artur Łoboda
Szczepionki COVID zostały zaprojektowane tak, aby zawiodły; w ten sposób zdobyli autoryzację 
24 styczeń 2022      Jon Rappoport
Kto w Polsce jest suwerenem? 
3 sierpień 2016      Artur Łoboda
Trybuna Czytelników 
19 styczeń 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Gdy bestia kona to wydaje ostatnie podrygi 
21 maj 2015      Gazeta Wyborcza
Zakazane piosenki 1 
23 listopad 2016     
Fakty pokazują, że szpitale stały się placówkami ŚMIERCI i MORDERSTWA podczas covidu 
9 marzec 2024     
Komisja Europejska zawarła kontrakt na szczepionkę. Zwalnia on producenta z odpowiedzialności za skutki uboczne 
28 sierpień 2020      źródło: PAP
Wymiar Bezprawia dalej bezprawny 
20 wrzesień 2016      Artur Łoboda
Zmiana biegu Rządu PiS 
26 listopad 2015      Artur Łoboda
Winą za podwyżki cen należy obarczać Powella, a nie Putina czy "chciwe" korporacje 
24 kwiecień 2022      Ron Paul
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa 13.04.2011 
1 październik 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Zygmunt Jan Prusiński ZATOKA INTYMNEGO PRZYMIERZA - część dziewiąta 
31 październik 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Świat stanął na głowie 
29 maj 2020     
Seryjny samobójca zbiera żniwo w kraju zbrodni Tuska 
28 październik 2012     
Konferencja w sprawie cenzury pod pretekstem pandemii COVID-19 
31 lipiec 2020     
PAKT WOJSKOWY USA-POLSKA-IZRAEL 
25 czerwiec 2010      Gasienica

 
 

SŁOŃCE I DESZCZ (BARIERY)

Przez okres nieprzerwanej choroby oduczyłem się życia pośród szarej codzienności. Teraz każda czynność wymaga ode mnie precyzji, koncentracji, zharmonizowania faktycznego ruchu ciała z ruchem opartym na jego wyobrażeniu. Przedtem byłem zadbanym pedantem. Rzeczy, których używałem, miały swoje miejsce. Teraz nie mam siły na to, by je tam odłożyć.

Dano mi rentę, nie chodziłem więc do pracy (I grupa), nie stykałem się z ludźmi zajętymi użeraniem się ze zwykłymi problemami, z tym, za co przetrwać do wypłaty, co włożyć do gara, z czego zapłacić czynsz. W zamian mogłem cieszyć się nieustannie podłym zdrowiem, latać po przychodniach, czepiać się nadziei na cud. A w przerwach pomiędzy pobytami w szpitalach, sanatoriach i u znachorów, świtem lub nocami mogłem uczyć się, czytać, jeździć palcem po mapie, podróżować po tych miejscach, do których nie pojadę nigdy.

Wtedy chodziłem jeszcze, jeszcze kuśtykałem trzymając się mebli i nie wyobrażałem sobie, że może być gorzej. Sądziłem, że osiągnąłem dno. I tak mi się wydawało, aż do momentu, gdy przestałem wychodzić na zewnątrz, gdy zadomowiłem się w łóżku. Porównuję tamtejsze oceny swojej zdrowotnej sytuacji z obecną i dochodzę do wniosku, że za kolejne parę lat znowu będę zdziwiony dzisiejszymi narzekaniami. Znowu zapadnę w ciemność. I znowu będę sądził, że już gorzej być nie da rady.; w takich chwilach uświadamiałem sobie, że mam szczęście. Moi znajomi ze szpitala, chorzy na to samo, już od dawna nie wstawali z barłogu, podczas gdy ja hopsałem po całej sali i wszędzie było mnie pełno, wszędzie był nadmiar mojej obecności, na korytarzu, w dyżurce, w innych salach. Patrzyli na mnie z zazdrością, a wieczorami zwierzali się, że nie czytają, bo nie potrafią skupić się na jednym rządku liter. Podobnie z oglądaniem telewizji. Skarżyli się, że litery i obrazy są płynne, oleiste, zamazane.

Więc gdzie mi do nich, jak mogłem przypuszczać, że jestem do nich podobny? Przecież moje cierpienia były niczym, były błahostkami w porównaniu z ich. I jak ludzi idących do pracy, zdrowych i zagonionych walką o byt, zrozumieć nie byłem w stanie, tak i ludzi chorych bardziej ode mnie, też. Bo trzeba być w skórze drugiego człowieka, trzeba żyć w jego trudnościach, kompleksach i „nierealności", by wydawać o nim sąd; większość z nas jedzie na podobnym wózku, ale ty my decydujemy, dokąd nas powiezie: czy w słońce, czy w deszcz.
1 wrzesień 2009

Marek Jastrząb 

  

Komentarze

 

Po co publikować te bzdety. Już ciekawsza była ta nawiedzona Gawlas. No chyba że to w ramach terapii Jastrzębia. <lol>

2009-09-01
Grzecho

 

durniów, Grzecho, nigdy nie zabraknie

2009-09-01
Marek Jastrząb

 

Jastrząb przeleć się lepiej po świeżym powietrzu, bo chyba atmosfera zatęchłej kawalerki ci nie służy.
I nie katuj ludzi wypocinami o swoim cierpieniu.

2009-09-01
Grzecho

 

LUDZI, Grzecho? Od kiedy Ty CZŁOWIEK? Jeśli to bzdety i katowanie, wystarczy nie czytać. Tak by zrobił człowiek, a nie cham.

2009-09-01
Marek Jastrząb

 

Mieszkajac przez 32 lata w Polsce, wydawalo mi sie, ze rodacy sa jak inni ludzie, maja swoje zalety, maja swoje wady.
Od 28 lat nie mieszkam w Polsce. Wyroslo w niej jakies dziwne pokolenie, o ktorym wieszczyl Krol Tego Swiata w Tybecie, a wieszczenia te opisal Ferdynand Antoni Ossendowski w swojej powiesci autobiograficznej "Bogowie, ludzie, bestie".

2009-09-01
Elzbieta Gawlas Toronto

  

Archiwum

Prywatyzacja pacyfikacji Iraku i nadużycia
wrzesień 16, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Pomyłki funkcjonariuszy na koszt Państwa!
styczeń 23, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Szpilkami rozpalają facetów
luty 2, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Raport mniejszości"
czerwiec 24, 2005
piotrek gilek
Powtórka z Kwaś.......
wrzesień 6, 2007
Bogusław
Kryzys w Gruzji sprzyja Chinom
sierpień 19, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Przyznanie się do błędu
lipiec 5, 2005
Afganistan trudny do pacyfikowania
marzec 9, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Ubeckie podchody
grudzień 4, 2003
Andrzej Kumor
nawroty
wrzesień 28, 2004
Krótka przypowieść o Sacrum
listopad 15, 2007
rodman
Udana inwestycja koncernów farmaceutycznych?
sierpień 29, 2007
abstynent
Nowy Mały Rynek
styczeń 18, 2007
www.krakow.pl
Józef Beck wykonał plany Józefa Piłsudskiego i przyczynił się do klęski Hitlera
grudzień 24, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Zjazd folks-europejców
luty 16, 2004
Koniec eksmisji na bruk?
grudzień 4, 2002
PAP
Co było do rozkradzenia - rozkradziono
maj 15, 2008
"Rzeczpospolita"
Artyści wybierają Unię Europejską
grudzień 12, 2005
Kiedy hołota dorwie się do władzy
luty 13, 2004
Jacek Konikowski
Którzy zabijają naszą wiarę
listopad 28, 2006
Artur Łoboda
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media