|
Mądrej głowie dość po słowie
|
|

Na portalu "zaprasza.net" najczęściej pojawiają się teksty prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego, Marka Glogoczowskiego a czasem moje.
O ile profesor Pogonowski suchymi faktami prezentuje sytuację światową, w związku z wewnętrznymi tarciami polityków amerykańskich - uwzględniając w szczególności żydowskie lobby w USA, o tyle dr Marek Głogoczowski barokowym językiem filozofa - odwołującym się do tradycji filozofii prezentuje swoje poglądy na temat rzeczywistej sytuacji na świecie.
Z faktami podanymi przez prof. Pogonowskiego trudno dyskutować. Język dra Głogoczowskiego jest niezrozumiały dla większości dyskutantów dlatego rzadko komentują jego wypowiedzi.
Ja natomiast - jeszcze w latach 90. rozpocząłem walkę z bełkotem nowomowy - powszechnym w polskojęzycznych mediach, sejmie i urzędach.
Dziś stwierdzić muszę, że moje bezpardonowe wypowiedzi osiągnęły swój skutek bo mało który polityk pozwala sobie na bezczelne wypowiedzi, pseudonaukowym językiem, który tak naprawdę niczego nie znaczy.
Właśnie wróciłem z Kalwarii Zebrzydowskiej, gdzie odbyła się doroczna Droga Krzyżowa z udziałem między innymi kardynała Dziwisza.
W swoim długim kazaniu kardynał Dziwisz zaakceptował najdobitniej jedno słowo - "sumienie".
Dla nieuświadomionych wyjaśniam, że to taki irracjonalny stan świadomości, który powoduje, że z własnej woli nie czynimy rzeczy złych dla drugiego człowieka.
Ale pojęcie zła jest pojęciem względnym w perspektywie czasowej.
Jak bowiem nazwać chirurga, który łamie rękę pacjentowi, bo ta się ?le zrosła?
Nie zawsze to - co na pierwszy rzut oka wydaje się złe, jest nim w dłuższej perspektywie czasowej.
O ile kardynał Dziwisz przez kilkadziesiąt minut omawiał temat ludzkiej moralności o tyle ja w bardzo krótkich i zwięzłych wypowiedziach, podkreślonych czasem dosadnymi zwrotami, przestawiam akcenty w świadomości Polaków, korzystając z pełnej palety języka polskiego z dosadnymi wulgaryzmami włącznie.
Kazania kardynała Dziwisza nikt nie będzie pamiętał za trzy dni a moje teksty jeszcze długo pozostaną w pamięci czytających.
Takimi, z pozoru drobnymi a skutecznymi metodami wyciągnąłem najważniejsze kamienie z muru gnuśności i podłości elity politycznej III RP.
Inni poszli moim śladem i mamy dziś w gruzach warownie poskomuny i masonerii. Chociaż jak widzę, przez prostacki klerykalizm niektórzy idioci wspomagają postkomunę w odbudowie swoich szańców.
Kiedy przed ostatnimi wyborami spotkałem się z byłym premierem RP - Janem Olszewskim, przedstawicielem klubu politycznego "Dom Ojczysty", zadeklarowałem wsparcie do tej grupy politycznej.
Ugrupowanie jednak przepadło z kretesem.
Dziś należałoby znale?ć tego przyczyny.
Przyznaję za skruchą, że czasem dla dobra ogólnego zatajam znane mi fakty aby nie destabilizować ruchu politycznego.
Otóż Jan Olszewski (pomijając jego masońską przeszłość) jest człowiekiem bardzo miłym, kulturalnym z którym bardzo miło się gaworzy o polityce.
I to w zasadzie wszystkie jego zalety. Zero dyscypliny, zorganizowania i zdolności organizacyjnych. Dziś wiem, ze jego rząd upadł na jego własne życzenie. Niemobilny, ospały, niezdolny do działania.
Nieco lepiej wyglądało spotkanie z drugim członkiem "Domu Ojczystego" - Garbielem Janowski, który pokazywał temperament i silną wiarę w zwycięstwo. Niestety, wiarę bardziej przypominającą dziecięce marzenia, niż wnioski osoby doświadczonej politycznie.
Antoni Macierewicz, mimo umówionego spotkania nie pojawił się a ja nie miałem zamiaru przedłużać pobytu w Warszawie. Tak że niesolidność jest jedynym wnioskiem dotyczącym jego osoby.
Mimo tych zastrzeżeń popierałem Dom Ojczysty - z przekonaniem, że tą drogą osłabiam postkomunę i liberalne PO.
Nie mogłem wtedy powiedzieć Polakom wprost, że nie ma ma scenie politycznej ani jednego polityka, który byłby w stanie odwrócić niechybną katastrofę.
Ponad pół roku wcześniej byłem na spotkaniu z Jarosławem Kaczyńskim, w trakcie którego uznałem, że PiS nie ma niczego konstruktywnego do zaoferowania a widząc jaki element wchodzi do tej partii pozbyłem się wszelkich złudzeń.
Polakom jest potrzebna zupełnie nowa siła polityczna złożona z ludzi, dla których uczciwa praca jest motywem postępowania.
Do takich ludzi nie należy Roman Giertych. Dlatego rok temu uprzedzałem przed jego rozrabiackimi wobec LPR działaniami.
Nie muszę chyba przypominać, że ostrzeżenia te spotkały się z obelgami pod moim adresem.
Dziś, aby nie wprowadzać wewnętrznych waśni, jednym słowem dałem Rodakom do zrozumienia, że otoczenie Radia Maryja nie jest tą siłą, która byłaby w stanie odbudować Polskę. Szczególnie, że w upadku Polski miało swój niechlubny udział.
Mądrej głowie dość po słowie. Więc czytelnicy powinni pozostawić tą informację dla siebie, nie wszczynając głupich, nikomu nie potrzebnych dyskusji. Nie zamierzam atakować ani krytykować działania RM.
Jeżeli ktoś nie chce, lub nie potrafi skorzystać z ostrzeżenia, tak jak robiłem to przez wiele lat. To niechaj nie prowokuje do niepotrzebnych przepychanek.
Polsce potrzebna jest nowa siła społeczna złożona prawicy i lewicy, której wina przyświecać idea ratowania Państwa Polskiego.
Na wszelki wypadek wyjaśniam, że nie wchodzą w rachubę prymitywne ruchy klerykalne - nazywające siebie prawicą, ani poskomuna pod żadną postacią, ponieważ ta niogdy nie miała nic wspólnego z lewicą - czyli obroną ludzi pracy.
|
|
14 kwiecień 2006
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Na pastwę szakali. ( Tym razem Brunono Schulz )
lipiec 10, 2002
PAP
|
Marshall McLuhan
ORAZ 30 LAT ISTNIENIA AUTORSKIEJ GALERII „ZA”
IM. MARIANA BOGUSZA
luty 16, 2006
Agnieszka (Jaga) Sokołowska
|
Noe
kwiecień 15, 2003
red. Krzysztof
|
Miłość XXI wieku
marzec 8, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
|
Kłamstwo sto razy sprzedawane
|
Polityczna poprawność
lipiec 12, 2008
Elzbieta Gawlas Toronto
|
Członek Rady Polityki Pieniężnej Dariusz Rosati ma nadzieję....
wrzesień 16, 2002
IAR
|
Wielkie afery PRL i PRL-bis
styczeń 18, 2003
(rem)
|
Opowieść wigilijna 2005
grudzień 23, 2005
Marek Olżyński
|
Która to jest kurwa?
lipiec 16, 2007
Artur Łoboda
|
Biała Dama jak hydraulik
marzec 18, 2006
|
Skutki straty wartości dolara w USA
marzec 19, 2008
Iwo Cypian Pogonowski
|
Belka pokazuje komu służy
czerwiec 22, 2004
PAP
|
PE w obronie konsumentów energii
czerwiec 20, 2008
Parlament Europejski
|
Antypolski sabat
kwiecień 24, 2003
Anna i Andrzej Kołakowscy
|
"Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny".
październik 23, 2003
Artur Łoboda
|
3 maja rocznica uchwalenia pierwszej polskiej Konstytucji
maj 3, 2003
|
Cała prawda jest "naked"
październik 11, 2008
Art
|
Walka o Nowy Bliski Wschód?
lipiec 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Rozmyslanie o NIM
kwiecień 27, 2005
przesłała Elżbieta
|
więcej -> |
|