|
| Dr.Coleman szczepionka Covid możne zabić każdego |
|
| Wszystkie zaszczepione istot zaczną umierać jesienią |
|
| Skazany za pestki moreli, B17 |
|
| Faszyzm w barwach demokracji |
|
| FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ |
|
| |
|
| "Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki |
|
| |
|
| Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego |
|
| |
|
| Hiszpański rząd przyznał się do powietrznego spryskiwania całej ludności chemikaliami |
|
| Podczas strategicznie zaplanowanego „stanu wyjątkowego” covid-19, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) upoważniła hiszpański rząd do rozpylania z nieba śmiertelnych smug chemicznych . 16 kwietnia 2020 r. hiszpański rząd po cichu przyznał, że upoważnił wojsko do rozpylania biocydów na całą populację. |
|
| Świat dał się ogłupić lewackiej religii klimatycznej. Wpływ CO2 na klimat jest znikomy |
|
| Wpływ CO2 na wzrost temperatury? Nie zostało przeprowadzone żadne potwierdzające badanie |
|
| Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu |
|
| |
|
| Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW |
|
|
|
| NIEMIECKI LEKARZ OPOWIADA CIEKAWOSTKI (DNI ŚFIRUSA 4) |
|
| |
|
| Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec |
|
| |
|
| Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców |
|
|
|
| Na straży wolności: Goldman Sachs |
|
| Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. |
|
| Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. |
|
| |
|
| Strona Krzysztofa Wyszkowskiego |
|
| Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego |
|
| PiStapo atakuje rodziny |
|
| Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje. |
|
| Ubezpieczenie od szczepień na kowida |
|
| Tak Ministerstwo Finansów wycenia szkody w zdrowiu - wynikłe z eksperymentalnego szczepienia przeciwko nieistniejącemu kowidowi. |
|
| Przedsiębiorstwo holokaust |
|
| Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem |
|
| Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? |
|
| |
|
| Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową |
|
| Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. |
więcej -> |
|
Pogarda zabija
|
|

Za sprawą doświadczeń historii tkankę polskiego społeczeństwa niczym tłuszcz mięso przerastała niechęć i pogarda; pogarda inteligencji do chłopstwa, ziemiaństwa do ludzi pieniądza, chłopów do "miastowych". Złożył się na to specyficzny rys polskiego losu - obecność potężnej warstwy zdeklasowanej szlachty, która ową pogardą do innych warstw walczyła o utrzymanie własnej tożsamości w czasach, gdy po dawnej świetności pozostało jej jedynie "ski" w nazwisku.
To właśnie przez tę przywarę polska myśl narodowa dość powoli rozszerzała się na "dolne stany".
Prawdziwa zmiana przyszła dopiero w dwudziestoleciu międzywojennym, m.in. za sprawą endecji. To ideolodzy tego obozu jako pierwsi wyartykułowali ideę narodowej solidarności. Solidarności, która w latach wojny bolszewickiej wystawiona na ciężką próbę, zdała swój pierwszy historyczny egzamin. Właśnie wtedy polscy chłopi, do niedawna poddani obcych cesarstw i żołnierze wrogich sobie armii, ruszyli bić bolszewika w obronie nowej Polski.
Endecja była największym ugrupowaniem politycznym przedwojennej Rzeczpospolitej i to m.in. jej wielką zasługą jest to, że w latach okupacyjnej próby polska młodzież zdała na piątkę egzamin z patriotyzmu. To dzięki Dmowskiemu i jego kolegom idea narodowa zapalała ludzi do dojrzałego myślenia o polskich interesach.
To właśnie endecy uświadamiać poczęli ludziom szkodliwość owej międzystanowej pogardy. Naród jest jeden, dlatego każdej osobie należny jest w nim szacunek. Tylko razem naród może stanowić polityczną siłę, zdolną przeciwstawić się zagrożeniom zewnętrznym.
Pogarda i rozwarstwienie wróciły po wojnie do pobitego i upokorzonego społeczeństwa. Na dodatek, elity, którym przypadła rola zarządzania ówczesną Polską, były w dużej części przywiezione z zewnątrz i nie miały "umocowania" w narodzie. Znów więc szczuto wieś na miasto, robotników na "kułaków", inteligencję na robotników itd. Bo tak było łatwiej rządzić.
W wielu środowiskach pokutuje durna pogarda dla tych "gorszych" Polaków; tych, którzy nie potrafią się poprawnie wysławiać (lepiej przecież wyśmiać kogoś, niż poprawić i pomóc), nie mówią w obcych językach, nie podróżują po świecie, tych mniej obrotnych i bez pieniędzy, bez samochodu czy wyższego wykształcenia...
Gdy większość z nas nie chciała skakać w rytm przytupywania rzeczonej "elyty", wówczas okazywało się, żeśmy są... durniami, którym "słoma z butów wychodzi", zaś w najlepszym wypadku "homosovieticusami"...
Dziś widać, że naród musi dorobić się nowych przywódców, musi się ich dopracować, musi ich wychować.
Mimo tragicznego położenia dzisiejszej Polski, ograbionego kraju zaprzepaszczonych szans, "ziemia wciąż rodzi". Jest nadzieja, że polska spuścizna historyczna, polska tradycja zdoła wskrzesić nowe pokolenie narodowej elity. Kończy się okres ludzi wychowanych w PRL-u. Jeszcze dekada i odejdą. Ważne jest więc, aby pracować nad polskim odrodzeniem. Jednym z frontów tej pracy jest wykorzenienie pogardliwego spojrzenia "z góry" i pozszywanie rozdartej narodowej tkanki.
Wszyscy jesteśmy myślącymi lud?mi, może czasem ktoś nie jest w stanie zgrabnie się wysłowić, brakuje mu oczytania czy zwykłej wiedzy; może piszemy z błędami, nie jest to jednak powód, by ci oczytani i elokwentni mieli patrzeć na kogoś takiego z wyższością. Nierzadko prości ludzie mają w sobie więcej uczciwości i serca niż ci wywyższający się uzurpatorzy ze świeczników.
Polskie społeczeństwo zostało rozszarpane, w rezultacie wojny straciliśmy wspaniałych ludzi. Naród podzielił się na "my" i "oni". "Nas", czyli rządzonych, i "ich", czyli zdrajców i zarządców z ościennego mocarstwa. Polacy przestali myśleć o władzy jako o czymś, co wyrasta z narodu i jest przed narodem odpowiedzialne. Lata czerwonych rządów spowodowały, że do dzisiaj w - teoretycznie - niepodległym państwie ludzie nie czują, iż to oni rządzą i są siłą sprawczą, która powinna kształtować los kraju. Pozaszywanie tego rozdarcia jest pracą na pokolenia. Uświadomienie sobie, że stanowisko w administracji czy rola polityka polega na reprezentacji, na służbie innym, że wywodzić się musi z narodu, powoli kiełkuje w polskim społeczeństwie.
Jest to trudna droga, podszyte strachem "elity" są silnie okopane i reagują odruchowo na wszelkie przejawy oddolnej organizacji - natychmiast idą w ruch oskarżenia o populizm, szowinizm itp. Są to również "elity", które doskonale znają mechanizmy manipulacji, w końcu uczyły się ich przez lata. Wykorzystują więc prowokację i starają się kanalizować oddolne niezadowolenie.
Czas , aby ta sytuacja uległa zmianie. Wielkim orężem tej walki jest słowo. Dlatego właśnie tak niewiele w Polsce niezależnych mediów. Wielkim orężem jest również wiedza o tym, jak się organizować i jak działać. Tę wiedzę trzeba szerzyć wszędzie, gdzie tylko można, poczynając od rozmów prywatnych. Polskie społeczeństwo przez lata komunizmu było zorganizowane na zasadzie kastowej; kasta przywódców i rządzona masa. Od czasu do czasu do kasty rządzącej dopuszczano odpowiednio spreparowaną świeżą krew, zazwyczaj inteligentnych konformistów.
Przy pomocy "porozumienia okrągłego stołu" ten chory układ został przeniesiony do dzisiejszej Polski. Zmieniła się tylko jego fasada.
Uczmy się więc widzieć w drugim Polaku brata, uczmy się definiować narodowy interes. Ten interes nie jest wydumaną abstrakcją, to jest proste przełożenie, dobrze pojętego interesu nas samych, naszych rodzin i dzieci. Aby go dostrzec trzeba tylko patrzeć dalej niż na wyciągnięcie ręki, trzeba myśleć w perspektywie długofalowej.
Po nas przyjdą kolejne pokolenia. Chodzi o to, aby mogły żyć w dobrze urządzonym, praworządnym państwie, będącym szanowanym członkiem wspólnoty innych narodów; chodzi o to, by nie dały sobie w kaszę dmuchać i nie wisiały u klamki innych dobrze zorganizowanych państw.
Do tego wszystkiego potrzebne jest wyzbycie się owego płytkiego egoizmu, wyzbycie się pogardy do innych, tych "z magla", tej "baby" z kiosku, tych z przystanku autobusowego, tych bez pieniędzy czy wykształcenia.
Zobaczmy, że ich interes jest naszym interesem, zobaczmy, na jak wiele sposobów jesteśmy współzależni.
Ktoś kiedyś powiedział, że my, Polacy, nie lubimy się nawzajem. To "nielubienie się" to rezultat zaszłości. Nie mamy tego w genach i nie wysysamy z mlekiem matki. We?my więc przyszłość we własne ręce, poczujmy siłę, która tkwi w nas samych, nie pogardzajmy drugim Polakiem, bo w ten sposób gardzimy samymi sobą, a ta pogarda nas zabija.
|
|
25 styczeń 2004
|
|
Andrzej Kumor
|
|
|
|
Why Hitler set fire to the Reichstag
lipiec 13, 2005
D.I.
|
Solą w oczy
marzec 10, 2005
Wojciech Gryc
|
Społeczeństwo inwigilowane
marzec 29, 2003
Lig
|
Gangsterzy ekonomiczni z całego Świata mówia w sprawie Balcerowicza jednym głosem
marzec 15, 2006
Przegląd prasy
|
Sprawiedliwość w piekle (Zabójstwo Saddama Husajna)
styczeń 9, 2007
Jacek Zychowicz
|
Mossad w Marocco i przeszkolenie prowokatora ataku na Irak
listopad 8, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
STOEN jeszcze raz
grudzień 26, 2002
Artur Łoboda
|
Restytucja Mienia Żydowskiego i Obietnice Tuska
marzec 15, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Zasady domina
czerwiec 26, 2002
PAP
|
Czy zbrodnia przeciw narodowi jest zbrodnią przeciw ludzkości?
kwiecień 18, 2003
zaprasza.net
|
Uwolnić Ojczyznę od rządów antypolskich zbirów
marzec 10, 2009
Dariusz Kosiur
|
Niewygodne prawdy
grudzień 21, 2008
Marek Jastrząb
|
A która wojna była straszliwsza?
wrzesień 1, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Prawa i wolności w naszej spółdzielczości
grudzień 13, 2008
Witold Filipowicz
|
Rosja jako " przyjaciel" Polski
sierpień 20, 2008
Jacobsdamm Warszawa.
|
Nie dezerterzy
czerwiec 26, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
|
Trochę historii
sierpień 1, 2003
Wojciech Wlazlinski
|
Hubalczycy
maj 7, 2005
przesłała Elzbieta
|
A Citizens' Declaration
marzec 20, 2003
|
Morskie Igrzyska
sierpień 5, 2003
Zbigniew Sulatycki
|
więcej -> |
|