|
Obrazu obraza
|
|

No i mamy kolejną aferę - na okładce pisma 'Machina' znajduje się przeinaczenie obrazu Matki Boskiej Jasnogórskiej - zamiast Madonny Jasnogórskiej zamieszczono wizerunek piosenkarki Madonny z jej córką (o imieniu... Lourdes) zamiast dzieciątka. Każdy taki wyczyn obliczony jest na skandal i na zamęt, i w każdym znanym przypadku, osoby (nie)odpowiedzialne recytują wyuczone formułki typu - "nie było i nigdy nie będzie naszym celem obrażanie niczyich uczuć religijnych czy jakichkolwiek innych" (i tak było w tym przypadku). Oczywiście, każda z tych osób doskonale wie, że wywoła skandal i obrazi tysiące osób, ale z udawaną inteligencją "pali głupa". W telestacji TVN24 (11 luty 2006 wystąpił Wojciech Cejrowski. Jak nigdy dotąd, musiałem zgodzić się z tym kontrowersyjnym podróżnikiem i moralistą - wypowiedzi wyważone i trafne. To nie był wizerunek zacietrzewionego fanatyka religijnego. Gość programu doskonale wyłuszczył problem w aspekcie aktualnego polskiego stanu katolicyzmu. Nawet popijanie peruwiańskiej herbatki nie przeszkadzało w zrozumieniu jego poglądów. To, co uchodzi w "postępowej" Ameryce, niełatwo trafia na polski grunt. Ten wywiad powinien być opublikowany w papierowych mediach!
Istotnie - każdy może tworzyć cokolwiek mu ślina na język przyniesie albo farba na płótno. Kwestia upowszechnienia, a ta leży w gestii osób publikujących dzieła i "dzieła" - dyrektorów galerii i mediów. Tak było w sprawie Nieznalskiej, kopenhaskiej karykatury i "machinalnej" aluzji do obrazy obrazu z Jasnej Góry. Przecież można sobie wyobrazić nawet, że podobną wizję przedstawiliby podczas wolnych zajęć (albo nawet podczas lekcji) studenci teologii a nawet przyszli księża w seminarium duchownym. Jako żart i forma dyskusji - dlaczego nie? No, może bez słowa 'cycki' przy wizerunku Madonny! Gdyby omawiana przeróbka ukazała się choć wewnątrz numeru, ale nie - to miało szokować na całego i od samego początku!
Ważne też są intencje autorów - jeśli ktoś sobie nasmaruje dziełko na ścianie w piwnicy, w brudnopisie na wykładach to ma inny wyd?więk, a inny, jeśli czyni to świadomie dla kasy. A komercyjne rozpowszechnianie to już poważne uchybienie wobec (w opisywanym przypadku) konserwatywnych (ale nie zacofanych!) katolików polskich.
Jakie byłoby najrozsądniejsze rozwiązanie w wolnym kraju? Podjęcie przez dziennikarzy bojkotu rozprzestrzeniania informacji o takich skandalach. To same media służalczo donoszą o wszelkich odstępstwach od normy i nakręcają skandal, a przecież o to właśnie chodzi prowokatorom! A co było z rozszyfrowaniem nazwy PZPR albo z piosenką opiewającą alkoholowe zapędy księdza?
Podanie sprawy do sądu jedynie roznosiło wieści, które - zdaniem powoda - powinny być ocenzurowane. Zatem, jeśli komuś autentycznie zależy na spokoju, to nie powinien nagłaśniać sprawy. Ale w towarzystwie plotkarzy (tu media) - kto solidarnie przemilczy niemiłą aferę? Wystarczy jeden wyłom, a zaraz ruszy cała lawina, zatem w praktyce jest to niemożliwe...
Gdzie kres profanowania? Można przecież reklamować zalety dystrybuowanego gazu na tle bramy z napisem "Arbeit macht frei" na słynnej bramie największego obozu zagłady, z wyjaśnieniem owego koszmarnego cytatu, że "ciężko się w życiu już napracowałeś, zatem zasłużyłeś sobie na nowoczesny kocioł, który zwolni cię od niewdzięcznej pracy przy dotychczasowym piecu". (Przy okazji - skoro można dać na imię Lourdes, to może i Auschwitz lub Birkenau?). A nieograniczone możliwości rolki okołosedeskowego papieru? Tam można wszystko zamieścić? Motywy religijne, flagę państwową, słowa hymnu, lubianych i nielubianych polityków, słynnych homosiów (a dla równowagi także heterosiów), budynki typu Pałac Kultury i Nauki, okrągły Sejm, świątynie? No i co z tego, że po miesiącach prawnych i medialnych bitew okaże się, że jednak popełniono występek? Autorzy mają to wkalkulowane w koszty. Czy jest granica wolności (ordynarnego) słowa tudzież obrazu? Nie ma - jutro "twórca" przyoblecze w stringi symbol Państwa albo Kościoła i powie, że nie chciał nikogo obrazić... |
|
13 luty 2006
|
|
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
|
|
|
Oddając szacunek Ojczy?nie sami zyskamy godność (1)
wrzesień 27, 2004
|
Gra wojenna Blixa
styczeń 10, 2003
AFP/PAP
|
Raj Podatkowy - Polska
kwiecień 23, 2003
Andrzej Gwiazda
|
"Fundusze strukturalne Unii Europejskiej"
kwiecień 26, 2003
przesłała Elżbieta
|
"Solidarność" - Krystalizacja ruchu społecznego po wielkiej rewolcie
"Solidarność", czyli społeczny ruch rewindykacyjny
czerwiec 2, 2002
Andrzej Friszke
|
Prawo po amerykańsku: strzelać do każdego
maj 4, 2005
baba
|
Wielkie afery PRL i PRL-bis
styczeń 18, 2003
(rem)
|
Nie ma silnych na drogowych pijaków?
lipiec 21, 2005
Mirnal
|
Oświata, czyli – jak iść piętami do przodu
luty 17, 2008
Marek Jastrząb
|
Prawda historyczna
maj 15, 2003
przesłała Elżbieta
|
KOMU ZAUFAC
maj 21, 2003
Ks. Arcybiskup Kazimierz Majdanski
|
Królestwo złodziei i bezrobotnych
sierpień 23, 2003
przesłała Elżbieta
|
Ministerialni a esemesowi ćwocy
styczeń 16, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Uczcie się obcych kultur
grudzień 20, 2006
Artur Łoboda
|
¬ródła upadku Rzeczypospolitej Szlacheckiej
styczeń 22, 2009
Andrzej Krajewski
|
Czudaki ukraszajut mir
listopad 29, 2006
luzak
|
.by mike whitney....onz 9-20-o6
wrzesień 28, 2006
m.whitney.
|
Katrina
sierpień 28, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Goebels Roku 2005
listopad 5, 2005
zaprasza.net
|
NATO backs Georgia but no firm invitation to join
wrzesień 15, 2008
tłumacz
|
więcej -> |
|