ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
1984 
Podstawowa lektura dla młodych Polaków 
Planet Lockdown 
Planet Lockdown to film dokumentalny o sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Twórcy filmu rozmawiali z niektórymi z najzdolniejszych i najodważniejszych umysłów na świecie, w tym z epidemiologami, naukowcami, lekarzami, prawnikami, aktywistami, mężem stanu... 
Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem 
 
Czy polskie wybory są zagrożone? Anomalie, które budzą niepokój 
Jakie anomalia wyborcze wskazują na fałszerstwa? Jak się przed nimi bronić? Podwójne krzyżyki i nie tylko!  
Chasydzki ślub w NY legalny w dobie kowida 
 
Pandemia covid nigdy nie istniała 
Ogłoszony w 2020 roku apel 33 lekarzy z całego świata należących do sojuszu World Doctors Alliance, w którym ostrzegają przed ryzykiem związanym z nowymi eksperymentalnymi szczepionkami na Covid-19, wyjaśniają na jakiej zasadzie one działają i co dokładnie czyni je tak niebezpiecznymi.  
Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela 
 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 
Znieść wolności obywatelskich,
Zniszczyć gospodarki,
Zamknąć małe i średnie przedsiębiorstwa,
Oddzielić, izolować i terroryzować członków rodziny,
Zubożyć ludzi, w tym zniszczyć miejsca pracy,
Usunąć dzieci z ich rodzin,
Internować dysydentów do obozach koncentracyjnych,
Udzielać immunitetu urzędnikom rządowym do popełnienia przestępstw: zabójstwo, gwałtu i tortur (Wielka Brytania),
Wykorzystać policję, wojsko i najemników do kontroli populacji,
Zmusić populacje do szczepień niemedyczną szczepionką zawierającą mechanizmy kontroli populacji bez ich świadomej zgody  
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Zełenski kupił sobie dwa jachty 
Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? 
Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień  
 
Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe 
Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. 
Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
więcej ->

 
 

Sprawiedliwość i życie


Zadziwiające, że tylko dwa dni były potrzebne, byśmy się przekonali, że w tych wyborach tak naprawdę nie chodziło ani o "liberalny eksperyment", ani o "społeczeństwo solidarne", o co przekomarzały się sztaby wyborcze i co analizowali "eksperci".

Okazało się, że tak naprawdę chodzi o to, kto będzie kierował Ministerstwem Spraw Wewnętrznych, czyli kontrolował agenturę, stanowiącą rzeczywisty instrument władzy, ukryty za parawanem oficjalnych struktur państwowych. Kto kontroluje agenturę, ten kontroluje niezawisłe sądy, prokuraturę, administrację, gospodarkę, propagandę oraz Salon (ten, w którym nie ma podłogi) i inne środowiska społeczne.

Takie "państwo w państwie" zostało nie tyle utworzone, co udoskonalone w następstwie układu okrągłego stołu, przygotowanego przecież przez tajne służby w ich przede wszystkim interesie. Może ktoś zapytać, dlaczego agentura jest instrumentem władzy skuteczniejszym od oficjalnych struktur państwa. Odpowied? jest prosta; w agenturze obowiązują inne prawa. Tam rozmowa jest krótka, kary natychmiastowe i surowe, łącznie z karą śmierci, podczas gdy w strukturach oficjalnych panuje safandulstwo, wyrozumiałość i pobłażliwość: my nie ruszamy waszych, wy nie ruszacie naszych - to jest fundament III Rzeczypospolitej, ustanowiony w umowie okrągłego stołu, będącej prawdziwą konstytucją naszego państwa. Zatem - od przejęcia kontroli nad agenturą zależy, czy rzeczywiście dojdzie do obalenia dotychczasowej konstytucji, czyli układu okrągłego stołu i ustanowienia IV Rzeczypospolitej - czy nie.

Kształty IV Rzeczypospolitej

Co to właściwie znaczy: obalenie układu okrągłego stołu? To znaczy - po pierwsze - likwidacja "grup trzymających władzę" poza oficjalnymi strukturami państwa. Bez zapanowania nad agenturą jest to oczywiście niemożliwe. Po drugie - ukaranie winnych przestępstw przeciwko narodowi, przede wszystkim - winnych rozgrabiania majątku publicznego i deprawacji państwa. Po trzecie - i jednak najważniejsze - to taka zmiana modelu państwa, by sytuacja wytworzona wskutek układu okrągłego stołu, tzn. okupowanie państwa przez sitwę - już się nie powtórzyło, a przynajmniej było zdecydowanie trudniejsze.

Determinacja PiS i Platformy Obywatelskiej w walce o kontrolę nad MSW pokazuje, że obydwie partie mają sprzeczne stanowiska przede wszystkim w tej sprawie. Z faktu, że Donalda Tuska poparły i z jego zwycięstwem wiązały nadzieje środowiska beneficjentów układu okrągłego stołu można wydedukować, iż Platforma Obywatelska raczej jest zainteresowana w utrzymaniu status quo i chce uchwycić kontrolę nad agenturą właśnie w tym celu.

Lech Kaczyński z kolei zapowiadał budowę IV Rzeczypospolitej i "rozliczenie", więc można domyślić się, że PiS-owi zależy na przejęciu kontroli nad agenturą, by układ okrągłego stołu podważyć i obalić. Co do dwóch elementów składających się na to pojęcie - nie mam wątpliwości. Z pewnością PiS chce rozpędzić "grupy trzymające władzę", z pewnością chce przeprowadzić rozliczenia. Czy jednak aby na pewno chce zmienić model państwa? Tutaj pewności już nie ma przede wszystkim z uwagi na konsekwencje, jakie dla modelu państwa wynikają z koncepcji "społeczeństwa solidarnego", która była leitmotivem kampanii wyborczej PiS i samego prezydenta Kaczyńskiego. Konsekwencje te, w ogólnych zarysach sprowadzają się do jednej; trzeba utrzymać model państwa fiskalnego, o szerokim zakresie interwencji w gospodarkę i dużą władzą biurokracji. Jeśli tak, to IV Rzeczpospolita może wkrótce okazać się bardzo podobna do Rzeczypospolitej III tyle, że z inną obsadą personalną.

"Ostoja mocy i trwałości"

Punktem centralnym "społeczeństwa solidarnego" ma być "sprawiedliwość". To ona jest "ostoją mocy i trwałości Rzeczypospolitej". Tak w każdym razie głosi napis na gmachu sądów przy Al. Solidarności w Warszawie. Problem w tym, że jest ona rozmaicie rozumiana, co pociąga za sobą zasadnicze konsekwencje dla modelu państwa.

Upraszczając można powiedzieć, że mamy dwa sposoby rozumienia pojęcia sprawiedliwości. Pierwszy - że jest to idealny stan stosunków społecznych, wyrażany przez formułę: "od każdego według jego możliwości, każdemu - według potrzeb". Wynikają z tego następujące konsekwencje: po pierwsze, z chwila osiągnięcia ideału, cała energia i pomysłowość musi być skierowana na utrzymanie status quo, bo wszelka zmiana musi być pogorszeniem; ze szczytu wszystkie drogi prowadzą w dół; po drugie - o ile człowiek potrafi określić własne potrzeby, o tyle ma nieuleczalną skłonność do zaniżania poziomu swoich możliwości. Tymczasem, jeśli ma być sprawiedliwie, to zarówno co do potrzeb, jak i możliwości, trzeba uzyskać całkowitą i niezachwianą pewność, bo w przeciwnym razie o sprawiedliwości nie ma mowy. W takiej sytuacji nie ma innej rady, tylko ktoś musi zadecydować o możliwościach w sposób arbitralny. Oznacza to, że sprawiedliwość można osiągnąć (o ile w ogóle jest to możliwe) tylko w warunkach braku wolności. Albo sprawiedliwość - albo wolność. Albo myć ręce - albo nogi. I rzeczywiście - komunizm likwidował wolność od razu, na samym początku, jak się okazuje - nie ze względu na jakieś "wypaczenia".

Tymczasem drugi sposób rozumienia sprawiedliwości, wynikający z formuły Ulpiana (sprawiedliwość jest to niezłomna i stała wola oddawania każdemu tego, co mu się należy) również wymaga odpowiedzi na pytanie, skąd wiemy, co się komu "należy". Tego możemy dowiedzieć się od każdego człowieka, bo własne potrzeby, a zwłaszcza oczekiwania każdy może określić. Te oczekiwania są jednak często wygórowane, a zatem musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy istnieje sposób ich obiektywnego weryfikowania, w dodatku możliwy do zastosowania w skali masowej. Na szczęście jest w postaci umów. W umowach strony kontraktu komunikują sobie nawzajem własne oczekiwania i jeśli uznają je za słuszne - dochodzi do zawarcia umowy. Warto podkreślić, że ta weryfikacja jest autentyczna tylko wtedy, gdy mamy pewność, iż umowa jest dobrowolna. Zatem, przy tym sposobie rozumienia sprawiedliwości, nie ma potrzeby wybierania między sprawiedliwością, a wolnością. Przeciwnie - wolność jest - jak się okazuje - koniecznym warunkiem sprawiedliwości.

Rola i model państwa

W przeciwieństwie do marksistowskiej recepty na sprawiedliwość, gdzie Państwo ze swoją przemocą pojawiało się nam już na samym początku, przy formule Ulpiana nie pojawia się ono w ogóle. Czyżby więc rację mieli anarchiści, którzy powiadają, że państwo nie tylko nie jest potrzebne, ale nawet - szkodliwe? Nie podzielam tego poglądu z prostego powodu; ludzie często oszukują. Jeśli jedną ze stron umowy jest oszust, to oszukany może przywrócić sprawiedliwość tylko siłą. A jeśli będzie słabszy od oszusta? Wtedy nie miałby już żadnej możliwości dochodzenia swoich praw. Właśnie do tego potrzebne jest państwo, które w takiej sytuacji stanie po stronie pokrzywdzonego i przemocą zmusi oszusta do spełnienia zobowiązań, na które dobrowolnie się zgodził. Właśnie okoliczność, że przemoc ma być używana dla przywrócenia lub wymierzenia sprawiedliwości, jest jedynym powodem, dla którego moralnie akceptujemy państwo, będące po prostu monopolem na przemoc.

Zwróćmy jednak uwagę, w jakim momencie państwo jest potrzebne. Nie jest potrzebne w momencie negocjowania warunków umowy; nawet więcej - udział państwa w tej fazie jest niepożądany, bo pozbawiałby nas pewności, czy umowa jest aby na pewno dobrowolna, a więc - czy prawo ustanowione przez kontrahentów jest rzeczywiście sprawiedliwe. Dlatego też interwencjonizm państwowy, którego wyrazem jest art. 58 kodeksu cywilnego, jest oczywiście szkodliwy. Art. 58 kc mówi, że czynność prawna, tzn. np. umowa, sprzeczna z ustawą (a więc zarządzeniem władzy publicznej) lub mająca na celu obejście ustawy, jest nieważna, a w miejsce nieważnych postanowień umowy wchodzą przepisy ustawowe. Zasada ta oznacza, że to nie strony, tak naprawdę ustalają sobie warunki umowy, tylko między nie wchodzi władza publiczna. Wskutek tego nigdy nie wiadomo, czy jest sprawiedliwie, czy nie. Bardzo możliwe, niektórzy to właśnie nazywają "sprawiedliwością społeczną". Tymczasem już wiemy, że jeśli państwo ma przestrzegać zasady sprawiedliwości, to nie może wtrącać się do umów prywatnych. Powinno powstrzymywać się przed takimi ingerencjami w myśl zasady "volenti non fit iniuria" (chcącemu nie dzieje się krzywda).

29 październik 2005

Stanisław Michalkiewicz 

  

Archiwum

"Polsko, Twoja zguba w..."
grudzień 21, 2003
Marek Głogoczowski
Brytyjskie kuracje
marzec 16, 2004
Adrian Dudkiewicz
Dwa nagie miecze, czyli szabla przodków
czerwiec 10, 2007
jw
Głupcy, kiedy ich bieda dosięgnie, w przeciwieństwa uciekają
czerwiec 16, 2003
Artur Łoboda
Bredzenie psychopaty. "Balcerowicz: Do strefy euro najlepiej w 2007 roku"
grudzień 31, 2002
Artur Łoboda
Bush: położymy kres tyranii na całym świecie
styczeń 23, 2005
zaprasza.net
Pokój nie potrzebuje nowych rakiet !
maj 20, 2007
przysłał marduk
Pytania do zwolenników zmniejszania podatków
październik 5, 2008
Dariusz Kosiur
Protegowanie ekstremistow i gnębienie działaczy pokojowych w Izraelu
maj 6, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Kiedy znieczulica powstaje
marzec 28, 2008
Marek Jastrząb
Poszukiwanie "kozła ofiarnego" za klęskę w Iraku?
maj 29, 2006
Iwo Cyprian Pogobnowski
Co Polska dała światu
styczeń 4, 2004
Nasz Dziennik
Zmienna Rzeczywistość Potęgi USA
marzec 20, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Stłuc Młodego
luty 1, 2007
Bogusław
Herezja Amerykańska, Egoizm i Pogarda Dla Miłosierdzia
czerwiec 27, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy Polacy rozumieja zagrozenia ?
grudzień 5, 2005
przesłała Elzbieta
Komornik w szpitalu - Długi Służby Zdrowia
luty 14, 2005
Adam Sandauer
Niech George Bush zdecyduje się posłać na wojnę jedną ze swoich bli?niaczek.
luty 13, 2003
PAP
Moga wracac !
maj 27, 2003
Henryk Przemyski, Nasz Dziennik, 2002-07-20
Rozgrywki na bazie "afery Rywina"
luty 11, 2003
zaprasza.net
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media