|
"Dewaluacja"
|
|

Przyszło nam żyć w czasach, w których świat pędzi już nie z prędkością Orient-Expresu czy przeciętną prędkością samolotu ale wręcz z prędkościami zbliżonymi do kosmicznych...
Czy pierwszą czy trzecią nie jest to istotne. Nie piszę specjalnie czy pędzi on do przodu czy przeciwnie wprost...
Historia uczy, że w jednej chwili jest w stanie dokonać zwrotu ku postępowi, który czasem i pokoleniem zweryfikowany objawia się być wstecznością i zacofaniem. Jak dziki mustang więc zawraca w drugą stronę kierunek przeciwny czyniąc znowu kierunkiem postępu. W takim znaczeniu świat rozwija się więc wciąż w kierunku jednym. Wygląda na to, że pędzimy gdzieś w ruchu spiralnym a promień jedynie tej spirali jest coraz mniejszy.
Dziś jedno pokolenie przeżywa zmian z roku na rok niemal tyle ile nie było danych pokoleniom poprzednim.
W takim tempie tracą na wartości nie tylko waluty, których wartość jest narażona w globalnych operacjach finansowych nie tylko na rozgrywki finansowe pomiędzy wielkimi korporacjami, które dysponować znaczącym kapitałem mogą (jako wspólnie wypracowanym przez rzesze pracowników) ale również w rozgrywkach pomiędzy pojedynczymi jednostkami, które korporacjami dysponują... W takim tempie dewaluują się również, a może przede wszystkim idee... A co najgorsze w takim tempie tracą wartość znaczenia podstawowych pojęć, których jednoznaczne rozumienie leży u podstaw porozumienia jekiegokolwiek...
Podstawowe pojęcia, na których opiera się współistnienie wielu jednostek, operujących tym samym językiem, zamieszkujących to samo terytorium, a które stanowią o jedności nazywanej narodem...
Ojczyzna – jakie znaczenie posiada dzisiaj to słowo? Patriotyzm - cóż to, u licha? Walka o niepodległość – walka z kim i przeciw komu? Zdrada? Czy tylko „zdrada małżeńska” jest dziś jedynie pojmowaną powszechnie „zdradą”? Honor – a cóż to za dziwactwo?
W chwili kiedy zanegowaliśmy własną niezawislość, własną niezależność i oddaliśmy się w macki unii europejskiej jakiego znaczenia nabrać mają te pojęcia? Jakież miały one znaczenie przez ostatnie sześćdziesiąt lat istnienia pewnego państwa, które po wielu wiekach znowu na mapie Europy się pojawiło i nosi miano Polska?
Czy patriotami byli Ci, którzy cię?ką pracą kraj ten z ruin podnieśli, zbudowali od podstaw nowe zakłady pracy, na odrestaurowaniu najświetniejszych polskich zabytków kończąc? A może to była zdrada? Czy patriotami byli Ci, którzy bumelanctwem i rozkradaniem majątku wspólnego przeciw „czerwonemu” w taki właśnie sposób bunt narodowy okazywali? A może to właśnie była zdrada? Czy patriotami byli Ci, którzy kraj ten opuściwszy majątek obcych gospodarek pomnażali gwoli jedynie własnego wygodniejszego życia? Czy patriotami byli Ci, których działania zmierzające jedynie do uniezależnienia i racjonalnego kierowania gospodarką, tak by wszystkim żyło się łatwiej i wygodniej obaliły nie tyle rządy co zmieniły ustrój? Co było zdradą? A jeśli zdradą... to czego lub kogo?
Czy patriotami są Ci, którzy dobrawszy się do władzy jedynie partykularne interesy mają na względzie załatwiając sobie i swoim podopiecznym profity płynące z każdego skrawka władzy jaki posiedli za nic mając ogół i jego dobro? I jak to jest dzisiaj i jak ma być jutro?
Czy patriotami są Ci, którzy „za chlebem” dzisiaj lub za czymś trochę więcej choć równie podstawowym uciekają z tego kraju by gdzieś w świecie pomnażać dochód narodowy brutto ale innego już narodu? Czyż można z wielkiej litery nazywać ojczyzną kraj, w którym wmawia się ludziom, że sześćdzisiąt lat pracy ich dziadków i ojców było „beee” bo.. Bo co? Kraju, w którym mieszkali nie było? Czyż nazwać nie można zdradą odmawiania godnej egzystencji na emeryturze lub wręcz godnej śmierci tym wszystkim, którym przyszło żyć w drugiej połowie XX wieku, w kraju zwanym Polską? Czy można mówić o honorze, gdy podstawowych potrzeb zaspokoić nie sposób bo dach nad głową cieknie lub wcale go nie ma?
Czy ojczyzna oznaczać ma jedynie te dwadzieścia, trzydzieści, niechby pięćdziesiąt kilometrów kwadratowych obszaru wspomnień z dzieciństwa, zawsze cudownych samych w sobie z powodu ich beztroski a tym cudowniejszych im czasu ząb więcej nadgryzie? Czy ziemia ta dziadów naszych i pradziadów nie nosiła a jedynie współcześnie nieużytkiem się jawi niewdzięcznym?
Czy w tym współczesnym tyglu zostało jeszcze coś do zdradzenia prócz tego co zdradzone zostało już dawno?
W całej współczesnej historii tego kraju tylko jednemu nawet pokoleniu wszystko się... pojebało... Parafrazując słynne powiedzenie powiem, że nie „...something but everything...”. „Everything pojebałos’...”
Co możemy, co powinniśmy dziś mówić wnukom naszym i dzieciom o czasach tych, w których pojęcia podstawowe co kilkadziesiąt lub kilkanaście lat zmieniały znaczenie by ostatecznie pójść w niepamięć całkowicie? Czy jest sens w dobie globalnej wioski używać takich pojęć czy może pojęcia te są już anachronizmami całkowitymi?
Jeżeli pojęcia te wartości już żadnej mieć nie będą a w czasach żyjemy takich, że wszelkie inne wartości negujemy, nawet te moralne, od wiary niezależne a wartość nadaliśmy rzeczom... to jak możemy przetrwać?
„I pomieszał im języki... tak, że wszyscy zaczęli mówić innym...”
|
|
28 czerwiec 2005
|
|
piotr gilek
|
|
|
|
Izraelczycy uzywali broni masowej zaglady przeciwko Palestynczykom
marzec 26, 2003
Jacek Szpakowski
|
Terroryści Jej Królewskiej Mości
sierpień 25, 2006
Jacek Zychowicz
|
Nazistowski Manifest Syjonistów
sierpień 1, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Dysproporcja Skutów Nuklearnej Megalomanii Izraela
kwiecień 2, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Kontynuatorzy z SLD (1)
czerwiec 19, 2003
Pawel Siergiejczyk
|
Prawo własności
lipiec 18, 2003
prof. Adam Biela
|
Być czy mieć?
maj 20, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Plama na imażu i na stole – hipokryzja w mediach
luty 20, 2009
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Analiza stanu wojennego w Pakistanie
listopad 6, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Patrole Egzekucyjne Szkolone przez USA?
grudzień 3, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Poprawność polityczna wedle posłanki PiS - Szczypińskiej
styczeń 7, 2009
Artur Łoboda
|
Magia cyfr
luty 16, 2004
|
Prowokacja była głośna, wyjaśnienie ciche
listopad 7, 2004
Artur Łoboda
|
Idziemy do referendum!
czerwiec 6, 2003
Sabina
|
Polska racja stanu a Unia Europejska
kwiecień 27, 2003
przesłała Elżbieta
|
30 srebrników
styczeń 24, 2003
DOROTA STEC-FUS http://www.dziennik.krakow.pl
|
Zbyt trudna pisownia nazw województw!
styczeń 27, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
AMERYKANIZM
listopad 14, 2007
przesłała Gośka
|
Precyzyjne pomyłki dla Polski i nie tylko
kwiecień 11, 2003
Andrzej Kumor
|
fff
sierpień 6, 2005
ff
|
więcej -> |
|