ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" 
Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski 
Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' 
 
Demonstracja w Pradze przeciwko terrorowi kowidowemu 
Prowokacja policyjna w celu wywołania ataku na pokojową demonstrację przeciwko maskom w Pradze 18.10.2020.
Na wzór komunistów pisowskie media demonstrantów tych nazywają "chuliganami".  
Deklaracja Wielkiej Barrington  
Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. 
Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego 
 
To tylko... / It's just...  
Jak Nas wganiają w kajdany 
Debata ws. pandemii COVID-19! 
Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni!  
Nazwisko Horban na mapie świata 
 
Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19”  
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
 
Wykład Ernsta Wolffa na temat obecnego kryzysu 
 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Peruwianski sad uznal B. Gatesa G. Sorosa i Rokefelerow odpowiedzialnych za tworzenie "pandemii" COVID 19 
 
Jak tlenek grafenu reaguje w organizmie  
Przez szczepionkę dostaje się do tkanek i "mnoży się", tworząc sieć przewodzącą w całym ciele, a następnie...  
Czy w “szczepionkach anty-Covid” znajdują się hydrożele magneto-reaktywne? 
Magnesy i monety są przyciągane przez miejsca “zaszczepienia” 
Veto dla Funduszu Zadłużenia! 
Konferencja Konfederacji:Veto dla Funduszu Zadłużenia! Apel do prezydenta Dudy - 7 maja 2021 r. 
Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach 
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!

 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
więcej ->

 
 

Obniżyć, czyli podwyższyć



Wprawdzie Sejm, w którym do głosu doszedł instynkt samozachowawczy, nie skrócił sobie kadencji, niemniej jednak wybory się zbliżają, w związku z czym ugrupowania polityczne wędzą sobie (według niezapomnianego Józefa Ozgi-Michalskiego - "w dymach bijących z wojny izraelsko-arabskiej niektórzy próbują uwędzić swoje półgęski ideowe") swoje półgęski ideowe.

To nie jest łatwe zadanie, bo z jednej strony trzeba pokazać opinii publicznej, że partia "zna się" na gospodarce i jest "przyjazna" dla przedsiębiorców, z drugiej - że jest "wrażliwa społecznie", więc będzie "wspierać" zwłaszcza tych "najsłabszych", no a z trzeciej, najważniejszej - żeby w niczym nie uszczuplić żerowiska własnego, a w miarę możliwości jeszcze je rozszerzyć i wzbogacić. Stąd też partie pragnące zdobyć poparcie elektoratu przypominają nie tyle dwulicowego Janusa, co czterotwarzowego Światowida. Przypomina to rysunkowy dowcip w przedwojennym "Na szerokim świecie", jak to Mussolini każdą delegację przyjmuje w odpowiednim stroju: do chłopów wychodzi w kostiumie ludowym - wszak każdy jest chłopem (chyba, że jest babą), do obywateli miejskich - we fraku, do wojskowych - w mundurze, do duchowieństwa - w sutannie, do muzułmanów - w fezie, a do nudystów - na golasa.

Kto zapłaci więcej
Liderzy Platformy Obywatelskiej deklarują, że jeśli ich partia będzie tworzyć rząd, wówczas z całą pewnością będziemy mieli w kraju podatek liniowy. Prawdopodobnie 15- procentowy. Jak się uda, to już od 2006 r. Ta operacja może jednak uderzyć po kieszeni 8-9 mln Polaków - twierdzi "Życie Warszawy".

Z której kieszeni wyjąć?

Wśród ugrupowań parlamentarnych za partię najbardziej "przyjazną" przedsiębiorcom uchodzi Platforma Obywatelska, chociaż ostatnio pokazała, że i jej nie jest obca polityka prorodzinna. Trudno się temu dziwić, nawet jeśli partia stoi na nieubłaganym gruncie wyższości tzw. społecznej gospodarki rynkowej. Przedsiębiorczość, ma się rozumieć, jest najlepsza, ale wiadomo, że koncesji dla wszystkich nie starczy, a poza tym łatwo narazić się na zarzut nepotyzmu, więc w tej sytuacji nie ma to, jak państwowa posada, niechby i na cztery lata. Więc Platforma Obywatelska wystąpiła z projektem ujednolicenia stawek podatkowych na poziomie 15 procent. Taki procent dochodu pobierałby rząd w ramach liniowego podatku dochodowego od osób fizycznych, taka byłaby stawka podatku od towarów i usług (VAT) i taka wreszcie byłaby stawka podatku dochodowego od osób prawnych. Jeśli chodzi o podatek od osób fizycznych, to rzeczywiście byłoby to uproszczenie, ale zarazem podwyżka w stosunku do podatników z I grupy podatkowej. Podobnie wygląda sytuacja z VAT-em; w obecnym systemie podatkowym stawka VAT np. na żywość wynosi 7, a na niektóre produkty - nawet 3 proc, więc wprowadzenie jednolitej 15-procentowej stawki VAT musiałoby doprowadzić do odpowiedniego wzrostu cen żywności i kosztów mieszkania, stanowiących w przypadku ok. 60 proc. gospodarstw domowych (tyle nie ma żadnych oszczędności) około 60 proc. ogółu wydatków. Niewątpliwie obniżona zostałaby stawka podatku od osób prawnych.

Tę propozycję krytykuje PiS, że może zagrozić zdolności budżetu do pokrywania koniecznych wydatków państwowych. Dlatego PiS wystąpiło z własną propozycją, żeby w ogóle zlikwidować podatek dochodowy od osób fizycznych i prawnych, zaś stawkę VAT ujednolicić początkowo na poziomie 20, a następnie - 18 procent. Oprócz VAT PiS pozostawiłoby podatek akcyzowy, zaś zamiast podatku dochodowego od osób fizycznych, wprowadziłoby podatek od funduszu płac w wysokości 15 procent, zaś zamiast podatku dochodowego od osób prawnych - 2-procentowy podatek od przychodów firm i 1-procentowy podatek od aktywów przedsiębiorstw. Najbardziej zaskakujący w projekcie PiS jest pomysł obniżenia składki ZUS do 25 proc. Jest to oczywiście bardzo nęcące, ale czy realistyczne z punktu widzenia bilansu ZUS, nawet dzisiaj ponoć poważnie zagrożonego? Mniejsza już o to, bo wydaje się, że również projekt PiS sprowadza się, podobnie jak projekt PO, do obniżania podatków poprzez ich podwyższanie. Istotny sens tej operacji jest kamuflowany albo eksponowaniem "ujednolicania", albo zmianą kieszeni, z których państwo wyciąga podatnikowi pieniądze.

"Neutralność budżetowa"

Operacje obniżania podatków poprzez ich podwyższanie stosowane były u nas również w przeszłości, a podyktowane są wspomnianą wyżej koniecznością uwzględniania kwadratury koła w postaci przychylności dla gospodarki i chronienia żerowiska. Ponieważ jedno z drugim pogodzić się nie da, więc interes gospodarki zawsze musi przegrywać, tym bardziej, że grupy trzymające władzę trzymają ją na przemian. Nowa grupa przez pierwsze dwa lata kadencji zwala winę na grupę poprzednią, no a potem koncentruje się już tylko na obronie swoich "osiągnięć", atakowanych z kolei przez wyposzczoną grupę zmienników. W tej sytuacji podstawową troską każdej grupy trzymającej, albo szykującej się do trzymania władzy, jest tzw. "neutralność budżetowa" wszystkich rewolucyjnych pomysłów podatkowych. Chodzi o to - cokolwiek się nie zaproponuje - żeby dochody budżetowe nie uległy zmniejszeniu. W tej sytuacji wszelkie reformy systemu podatkowego przypominają przesuwanie tych samych mebli w tym samym ciasnym pokoju. Jeśli, dajmy na to, po takiej operacji łatwiejszy jest dostęp do okna, to za to trudniejszy - do drzwi. Dlatego też kolejna reforma zmierza do poprawienia dostępności do drzwi, ale, niestety, kosztem dostępności do okna. I tak dalej.

Podatki są przerzucalne

Tymczasem, chociaż oczywiście z pewnego punktu widzenia dostęp do drzwi może być ważniejszy od dostępu do okna, to przecież prawdziwym problemem jest ciasnota. Likwidacja ciasnoty wymaga usunięcia z pokoju zbędnych gratów. W przypadku systemu podatkowego chodzi oczywiście o zmniejszenie kosztów funkcjonowania państwa, a więc ogólne zmniejszenie obciążeń fiskalnych, co oczywiście wymaga również zmniejszenia wydatków państwowych. Tak jak przesuwanie mebli nie usuwa ciasnoty, tak zmiana kieszeni, z jakich państwo wyciąga pieniądze, nie prowadzi do obniżenia obciążeń. Podatki bowiem są przerzucalne i bez względu na to, na kogo i z jakiego tytułu są nałożone, zawsze płacone są przez konsumenta, ponieważ on nie może tych obciążeń przerzucić już na nikogo. Dla przykładu akcyza nałożona na paliwa i stanowiąca ok. 60 proc. ich ceny, formalnie opłacana jest przez sprzedawcę paliwa, ale tak naprawdę płaci ją ten, który paliwo kupuje, żeby je spalić w silniku swego auta, bo podatek akcyzowy wliczony jest w cenę, podobnie zresztą, jak VAT.

W przypadku podatków pośrednich widoczne jest to gołym okiem, ale przerzucalne, tylko w bardziej skomplikowany sposób, są również podatki bezpośrednie. Przedsiębiorca wytwarzający wichajstry uwzględnia w cenie zbytu wichajstra zarobki swoich pracowników, które z kolei są skalkulowane z uwzględnieniem konieczności zapłacenia przez nich podatku dochodowego. Zatem podatek dochodowy pracowników i ich składki ZUS, podobnie jak podatek dochodowy firmy produkującej wichajstry, muszą być wkalkulowane w cenę pojedynczego wichajstra, bo przecież z dochodów uzyskanych z ich sprzedaży utrzymuje się cała firma. Dlatego zasada "neutralności budżetowej" jako myśl przewodnia reform systemu podatkowego sprawia, że w najlepszym razie muszą one mieć charakter pozorny, o ile oczywiście nie są chytrą próbą podniesienia obciążeń fiskalnych pod pozorem ich obniżania.

14 maj 2005

Stanisław Michalkiewicz 

  

Archiwum

Rewident skarbowy w Radiu Maryja
listopad 28, 2002
PAP
Polska nie wejdzie do UE jako płatnik netto
sierpień 1, 2002
PAP
Wyrok w Starachowicach - Sądy ostatnimi instytucjami zaufania publicznego....
styczeń 25, 2005
Adam Sandauer
Platforma programowa anarchosyndykalistów
grudzień 15, 2003
Adrian Dudkiewicz
NEXUS - Bronie do zdalnej manipulacji mozgu
czerwiec 20, 2008
Goska
6,5 mld euro z unijnego budżetu dla Polski” (?)
listopad 29, 2002
Adam Zieliński
Judeofaszyzm: 1000 świeżych trupów, których nie było, czyli nieFakty TVN o niewojnie w Libanie
sierpień 13, 2006
Historia kołem się toczy - po latach nadal magiel i seksafery...
grudzień 23, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Antykomunistów wklad do likwidacji Ekonomicznie Niepodleglej Polski
luty 2, 2006
Marek Głogoczowski
Popieramy czy nie popieramy postutaty lekarzy?
maj 21, 2007
dr Adam Sandauer
WIARYGODNOŚĆ INKWIZYTO­RÓW?
luty 15, 2009
dr Leszek Lechowicz
Skazywał niewinnych
marzec 6, 2006
PAP
Społeczeństwo tworzy język a nie językoznawcy
listopad 2, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Łyżwiński na prezydenta.
grudzień 11, 2006
Jan Lucjan Wycislak
Zniszczone gniazda
czerwiec 10, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Lekcja z przeszłości
styczeń 3, 2003
zaprasza.net
Anna Radziwiłł: nic już nie zmieniać w systemie edukacji
sierpień 5, 2004
IAR
Historia, która niczego nie uczy
maj 6, 2004
Artur Łoboda
Prodi: Polacy zmęczeni
czerwiec 16, 2004
Tępienie przestępców
wrzesień 4, 2003
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media