ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Hiszpański rząd przyznał się do powietrznego spryskiwania całej ludności chemikaliami 
Podczas strategicznie zaplanowanego „stanu wyjątkowego” covid-19, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) upoważniła hiszpański rząd do rozpylania z nieba śmiertelnych smug chemicznych . 16 kwietnia 2020 r. hiszpański rząd po cichu przyznał, że upoważnił wojsko do rozpylania biocydów na całą populację.  
Rezonans magnetyczny niebezpieczny dla zaszczepionych 
Niektórzy ludzie silnie ucierpieli z powodu wytwarzanego przez niego elektromagnetyzmu.

Najcięższe przypadki skończyły się śmiercią osób poddanych tejże diagnostyce. 
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez o wojnie przeciwko Iranowi 

 
Dyrektorzy Moderny i AstraZeneca obwiniają Rządy za niebezpieczne szczepionki 
Chciałbym poznać datę, jeśli to możliwe, kiedy rozszyfrowaliście całą sekwencję DNA tego wirusa, czy też opieraliście się wyłącznie na sekwencji dostarczonej przez rząd chiński?
Czy podczas prób na ludziach umierali u was ludzie, a jeśli tak, to na jaką chorobę umierali? 
Po tych szczepionkach 12-15 letnie dzieci umierają na krwotoki mózgu, zawały serca, niewydolność serca 

 
 

 
Czy celem szczepień jest unicestwienie USA? 
“To, czego KPCh pragnie najbardziej, to aby amerykańscy żołnierze zostali zaszczepieni...
Po zaszczepieniu wojsk amerykańskich, mówię wam, szczepienie przeciwko wirusowi KPCh będzie w znacznym stopniu bliska końca”. 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców 

 
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
1984 
Podstawowa lektura dla młodych Polaków 
Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie 
Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów 
Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. 
Powszechny nakaz maskowania nadal jest bezprawny 
Pomimo nowelizacji ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nakaz zakrywania twarzy jest bezprawny. 
Dr. Zelenko przed sądem rabinicznym o zbrodni szczepień przeciw Covid 
Dr. Zelenko opracował słynny „Protokół Zelenki” dotyczący wczesnego leczenia ambulatoryjnego COVID, za pomocą którego z powodzeniem wyleczył 6000 pacjentów i który obejmuje m. in. hydroksychlorochinę i cynk. Bez owijania w bawełnę wyjaśnia, dlaczego szczepienie przeciwko COVID jest prawdopodobnie najniebezpieczniejszą naukową herezją w historii ludzkości i ostrzega przed potencjalnym ludobójstwem na planecie 
Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności 
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. 
Jaki rodzaj zagrożenia przygotowują? 
Pociąg był gotowy już wiosną ubiegłego roku i czekał na stacji w Mediolanie. Teraz jest już oficjalnie w drodze. Co więcej, władze Włoch zapowiadają trzytygodniowy lockdown przeznaczony na masowe szczepienia. 
Chcą całkowitej eksterminacji wszystkich Palestyńczyków 
Izrael i Hamas: czy ludzi ogarnęło zbiorowe szaleństwo?  
więcej ->

 
 

Obniżyć, czyli podwyższyć



Wprawdzie Sejm, w którym do głosu doszedł instynkt samozachowawczy, nie skrócił sobie kadencji, niemniej jednak wybory się zbliżają, w związku z czym ugrupowania polityczne wędzą sobie (według niezapomnianego Józefa Ozgi-Michalskiego - "w dymach bijących z wojny izraelsko-arabskiej niektórzy próbują uwędzić swoje półgęski ideowe") swoje półgęski ideowe.

To nie jest łatwe zadanie, bo z jednej strony trzeba pokazać opinii publicznej, że partia "zna się" na gospodarce i jest "przyjazna" dla przedsiębiorców, z drugiej - że jest "wrażliwa społecznie", więc będzie "wspierać" zwłaszcza tych "najsłabszych", no a z trzeciej, najważniejszej - żeby w niczym nie uszczuplić żerowiska własnego, a w miarę możliwości jeszcze je rozszerzyć i wzbogacić. Stąd też partie pragnące zdobyć poparcie elektoratu przypominają nie tyle dwulicowego Janusa, co czterotwarzowego Światowida. Przypomina to rysunkowy dowcip w przedwojennym "Na szerokim świecie", jak to Mussolini każdą delegację przyjmuje w odpowiednim stroju: do chłopów wychodzi w kostiumie ludowym - wszak każdy jest chłopem (chyba, że jest babą), do obywateli miejskich - we fraku, do wojskowych - w mundurze, do duchowieństwa - w sutannie, do muzułmanów - w fezie, a do nudystów - na golasa.

Kto zapłaci więcej
Liderzy Platformy Obywatelskiej deklarują, że jeśli ich partia będzie tworzyć rząd, wówczas z całą pewnością będziemy mieli w kraju podatek liniowy. Prawdopodobnie 15- procentowy. Jak się uda, to już od 2006 r. Ta operacja może jednak uderzyć po kieszeni 8-9 mln Polaków - twierdzi "Życie Warszawy".

Z której kieszeni wyjąć?

Wśród ugrupowań parlamentarnych za partię najbardziej "przyjazną" przedsiębiorcom uchodzi Platforma Obywatelska, chociaż ostatnio pokazała, że i jej nie jest obca polityka prorodzinna. Trudno się temu dziwić, nawet jeśli partia stoi na nieubłaganym gruncie wyższości tzw. społecznej gospodarki rynkowej. Przedsiębiorczość, ma się rozumieć, jest najlepsza, ale wiadomo, że koncesji dla wszystkich nie starczy, a poza tym łatwo narazić się na zarzut nepotyzmu, więc w tej sytuacji nie ma to, jak państwowa posada, niechby i na cztery lata. Więc Platforma Obywatelska wystąpiła z projektem ujednolicenia stawek podatkowych na poziomie 15 procent. Taki procent dochodu pobierałby rząd w ramach liniowego podatku dochodowego od osób fizycznych, taka byłaby stawka podatku od towarów i usług (VAT) i taka wreszcie byłaby stawka podatku dochodowego od osób prawnych. Jeśli chodzi o podatek od osób fizycznych, to rzeczywiście byłoby to uproszczenie, ale zarazem podwyżka w stosunku do podatników z I grupy podatkowej. Podobnie wygląda sytuacja z VAT-em; w obecnym systemie podatkowym stawka VAT np. na żywość wynosi 7, a na niektóre produkty - nawet 3 proc, więc wprowadzenie jednolitej 15-procentowej stawki VAT musiałoby doprowadzić do odpowiedniego wzrostu cen żywności i kosztów mieszkania, stanowiących w przypadku ok. 60 proc. gospodarstw domowych (tyle nie ma żadnych oszczędności) około 60 proc. ogółu wydatków. Niewątpliwie obniżona zostałaby stawka podatku od osób prawnych.

Tę propozycję krytykuje PiS, że może zagrozić zdolności budżetu do pokrywania koniecznych wydatków państwowych. Dlatego PiS wystąpiło z własną propozycją, żeby w ogóle zlikwidować podatek dochodowy od osób fizycznych i prawnych, zaś stawkę VAT ujednolicić początkowo na poziomie 20, a następnie - 18 procent. Oprócz VAT PiS pozostawiłoby podatek akcyzowy, zaś zamiast podatku dochodowego od osób fizycznych, wprowadziłoby podatek od funduszu płac w wysokości 15 procent, zaś zamiast podatku dochodowego od osób prawnych - 2-procentowy podatek od przychodów firm i 1-procentowy podatek od aktywów przedsiębiorstw. Najbardziej zaskakujący w projekcie PiS jest pomysł obniżenia składki ZUS do 25 proc. Jest to oczywiście bardzo nęcące, ale czy realistyczne z punktu widzenia bilansu ZUS, nawet dzisiaj ponoć poważnie zagrożonego? Mniejsza już o to, bo wydaje się, że również projekt PiS sprowadza się, podobnie jak projekt PO, do obniżania podatków poprzez ich podwyższanie. Istotny sens tej operacji jest kamuflowany albo eksponowaniem "ujednolicania", albo zmianą kieszeni, z których państwo wyciąga podatnikowi pieniądze.

"Neutralność budżetowa"

Operacje obniżania podatków poprzez ich podwyższanie stosowane były u nas również w przeszłości, a podyktowane są wspomnianą wyżej koniecznością uwzględniania kwadratury koła w postaci przychylności dla gospodarki i chronienia żerowiska. Ponieważ jedno z drugim pogodzić się nie da, więc interes gospodarki zawsze musi przegrywać, tym bardziej, że grupy trzymające władzę trzymają ją na przemian. Nowa grupa przez pierwsze dwa lata kadencji zwala winę na grupę poprzednią, no a potem koncentruje się już tylko na obronie swoich "osiągnięć", atakowanych z kolei przez wyposzczoną grupę zmienników. W tej sytuacji podstawową troską każdej grupy trzymającej, albo szykującej się do trzymania władzy, jest tzw. "neutralność budżetowa" wszystkich rewolucyjnych pomysłów podatkowych. Chodzi o to - cokolwiek się nie zaproponuje - żeby dochody budżetowe nie uległy zmniejszeniu. W tej sytuacji wszelkie reformy systemu podatkowego przypominają przesuwanie tych samych mebli w tym samym ciasnym pokoju. Jeśli, dajmy na to, po takiej operacji łatwiejszy jest dostęp do okna, to za to trudniejszy - do drzwi. Dlatego też kolejna reforma zmierza do poprawienia dostępności do drzwi, ale, niestety, kosztem dostępności do okna. I tak dalej.

Podatki są przerzucalne

Tymczasem, chociaż oczywiście z pewnego punktu widzenia dostęp do drzwi może być ważniejszy od dostępu do okna, to przecież prawdziwym problemem jest ciasnota. Likwidacja ciasnoty wymaga usunięcia z pokoju zbędnych gratów. W przypadku systemu podatkowego chodzi oczywiście o zmniejszenie kosztów funkcjonowania państwa, a więc ogólne zmniejszenie obciążeń fiskalnych, co oczywiście wymaga również zmniejszenia wydatków państwowych. Tak jak przesuwanie mebli nie usuwa ciasnoty, tak zmiana kieszeni, z jakich państwo wyciąga pieniądze, nie prowadzi do obniżenia obciążeń. Podatki bowiem są przerzucalne i bez względu na to, na kogo i z jakiego tytułu są nałożone, zawsze płacone są przez konsumenta, ponieważ on nie może tych obciążeń przerzucić już na nikogo. Dla przykładu akcyza nałożona na paliwa i stanowiąca ok. 60 proc. ich ceny, formalnie opłacana jest przez sprzedawcę paliwa, ale tak naprawdę płaci ją ten, który paliwo kupuje, żeby je spalić w silniku swego auta, bo podatek akcyzowy wliczony jest w cenę, podobnie zresztą, jak VAT.

W przypadku podatków pośrednich widoczne jest to gołym okiem, ale przerzucalne, tylko w bardziej skomplikowany sposób, są również podatki bezpośrednie. Przedsiębiorca wytwarzający wichajstry uwzględnia w cenie zbytu wichajstra zarobki swoich pracowników, które z kolei są skalkulowane z uwzględnieniem konieczności zapłacenia przez nich podatku dochodowego. Zatem podatek dochodowy pracowników i ich składki ZUS, podobnie jak podatek dochodowy firmy produkującej wichajstry, muszą być wkalkulowane w cenę pojedynczego wichajstra, bo przecież z dochodów uzyskanych z ich sprzedaży utrzymuje się cała firma. Dlatego zasada "neutralności budżetowej" jako myśl przewodnia reform systemu podatkowego sprawia, że w najlepszym razie muszą one mieć charakter pozorny, o ile oczywiście nie są chytrą próbą podniesienia obciążeń fiskalnych pod pozorem ich obniżania.

14 maj 2005

Stanisław Michalkiewicz 

  

Archiwum

"Głupia historia" - list czytelnika pisma Culture Wars w sprawie artykułu prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego
luty 23, 2007
bibula- pismo niezależne
Tytus de ZOO powrócił
kwiecień 27, 2003
Artur Łoboda
Jak oszukać PKB?
czerwiec 17, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
MF zniweluje negatywne skutki decyzji S&P oferując mniej papierów
lipiec 31, 2002
PAP
Upadek tzw.IVRP
sierpień 31, 2007
Bogusław
Z moich snów wypędzam wrogów
luty 21, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
Nie dla "tarczy antyrakietowej" w Polsce - Ogólnokrajowa demonstracja antywojenna
marzec 1, 2007
J. Duranowski
Polska będzie płacić Żydom.
październik 14, 2006
Dorota
Przedsiebiorstwo "Holocaust"
kwiecień 2, 2006
przysłał anonim
Reymont i Kociubińska
październik 25, 2006
Należy pracować od podstaw
maj 11, 2004
Andrzej Kumor
Takie sobie, dziwne wydarzenie
październik 17, 2008
Artur Łoboda
Umysłowy uwiąd
październik 28, 2008
Karol Jasiński
Jak bogacił się były prezes Stoczni
lipiec 18, 2002
PAP
Światowy kryzys – geszeft wszechczasów
marzec 6, 2009
Dariusz Kosiur
Czy starym towarzyszom będzie potrzebna nowa "Rota"?
maj 9, 2005
Wojciech Kozlowski
„Rewolucja pajaców” w Kijowie : Rhur Gas kontra Gasprom?
grudzień 7, 2004
Marek Głogoczowski
Odepchnięte dziecięcą nóżką
luty 26, 2008
Bronisław Łagowski
Geopolityczna siła Iranu
maj 5, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Szósta rocznica ataków rządu amerykańskiego na budynki World Trade Center 1, 2 i 7. Nowy Jork 11 września 2001
wrzesień 11, 2007
Dorota Szczepańska
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media