ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows 
Program "niezaleznatelewizja" 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem 
 
Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
Dr Mike Yeadon rozmawia z dr Reinerem Fuellmichem o kłamstwach dotyczących COVID  
„Nie bój się wirusa. To nie jest tak niebezpieczne, jak ci wmówiono.

„Bójcie się swoich Rządów - lub organów, które panują ponad tymi Rządami”. 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji 
O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji 
"Górale to męczą konie" 
Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. 
Jak to jest z kowidem na Florydzie? 
 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Chcą całkowitej eksterminacji wszystkich Palestyńczyków 
Izrael i Hamas: czy ludzi ogarnęło zbiorowe szaleństwo?  
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
Wzrost o 6000% zgonów spowodowanych szczepieniami w pierwszym kwartale 2021 r. w porównaniu z pierwszym kwartałem 2020 r 
Jak można się spodziewać, gdy nowe eksperymentalne „szczepionki”, które nie zostały zatwierdzone przez FDA, otrzymają zezwolenie na stosowanie w nagłych wypadkach w celu zwalczania „pandemii”, która ma obecnie ponad rok, liczba zgonów po zastrzykach tych zastrzyków gwałtownie wzrosła w Stanach Zjednoczonych. populacji o ponad 6000% na koniec pierwszego kwartału 2021 r., w porównaniu do odnotowanych zgonów po szczepionkach zatwierdzonych przez FDA na koniec pierwszego kwartału 2020 r. 
Odważni eksperci z USA, Rosji i Czech mówią prawdę o szczepieniach  
 
Bankructwo Ukrainy 
 
Lockdown w Anglii 
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
 

 
Dowody zaplanowanej akcji szczepień przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Sasha przedstawia dowody na to, że cały proces opracowania, produkcji i zatwierdzenia zastrzyków na Covid był jednym wielkim teatrzykiem dla mas. Cała operacja, począwszy od rzekomych "badań klinicznych", a skończywszy na samej nazwie i klasyfikacji prawnej tych zastrzyków, jest jednym wielkim oszustwem, dokonanym przez rządy i agencje regulacyjne na całym świecie w ścisłej współpracy z kartelem farmaceutycznym.  
Chazarskie tajemnice Rosji 
Mowa tu o szeregu mesjanistycznych założeń leżących niemal na granicy proroctw i legend, u których podstaw leży jeden cel – że na obszarze, gdzie obecnie toczą się walki na Ukrainie, ma powstać nowe państwo żydowskie. 
Atak pistapo w Gdańsku 
Atak "policji" na proteście w czasie przemowy Krzysztofa Kornatowicza - Gdańsk - 10.10.2020r.  
więcej ->

 
 

celulit i bilbord (nie cellulit i billboard)


Na pytanie - pisać celulit czy cellulit (a może cellulitis, według łacińskiego oryginału), znany polonista (a mój imiennik) odpowiada: Oba wyrazy są używane i oba są w nowych wydaniach naszych słowników. Co więcej, oba się odmieniają i oba pisane są z początkowym cell-.
Otóż to! Wymieniono trzy wyrazy, ale szybko zapomniano o jednym z nich - pominięto celulit i rozważa się jedynie dwa. Dlaczego preferuje się cell-? Dlaczego odrzucono cel-?

Cellulitis (ang. cellulite z łac. cellula 'mała komórka') to po polsku celulit (jednak!), czyli zniekształcona tkanka tłuszczowa o wyglądzie skórki pomarańczy. Tyle gwoli ogólnych encyklopedycznych wyjaśnień.

Zatem mamy problem z pisownią cel-/cell-. Wszystkie podane niżej słowa pochodzą wprost z łaciny (cellula) albo z języka angielskiego (cellulite) lub niemieckiego (Zoll) i oznaczają pojęcia nawiązujące do terminu komórka (także komora, choćby celna). I tak: celobioza - dwucukier; celofan - bezbarwna folia z celulozy; celuloza - wielocukier; celuloid - przezroczyste tworzywo otrzymywane z octanu celulozy; celulaza - enzym rozkładający celulozę na celobiozę.

Cellografia to technika graficzna - na płycie z termoplastyku (nie termoplastik; również plastyk, nie plastik), np. celuloidu (powstaje kompozycja - celloryt). Jednak poprawniej celografia oraz celoryt.
Niezdecydowani autorzy słowników odnoszą się do nazwy tworzywa sztucznego otrzymywanego z octanu celulozy - cellon/celon, które to hasło, w świetle niniejszych rozważań, powinno mieć postać wyłącznie krótszą.

Niekonsekwencja jest istotnie zaskakująca (a nawet ośmieszająca!), kiedy w jednym (zwłaszcza naukowym) opracowaniu, mamy zastosowane słowa o jednoznacznie wspólnym ?ródle, jednakże pisane w dwóch wariantach - cell/cel. I nikogo to nie razi? Ani polonistów, ani chemików? Nikt nie zgłasza zastrzeżeń?
Jeśli uznać za poprawne formy reżym/reżim, pineska/pinezka oraz standart/standard, to jednak gafą byłoby - w obrębie jednolitego opracowania sporządzonego przez jednego autora - zamienne stosowanie podobnych form.

Cóż oznacza słowo cela? Jest to małe pomieszczenie (łac. cella 'komórka') więzienne lub klasztorne. Może zatem telefon komórkowy (komórka) nazwać w naszym języku celka (jednak nie cellka!)? W nauce, termin komórkowy to inaczej celularny, jednak nie cellularny. Inne wyrazy, które pochodzą od tego słowa: kancelaria (łac. cancellaria) - komórka przyjmująca zgłoszenia interesantów oraz prowadząca korespondencję urzędową, parcela (niem. Parzelle z fr. parcelle z łac. particella) - część powierzchni gruntu.

Imiona Celina (Cela, Celka), Marcela, Marcelina wywodzą się od męskiego imienia Marcel(i), które w oryginale również posiada zdwojenie ll (łac. Marcellus), ale również zredukowano je zgodnie z polskimi zwyczajami. Także micela (ang./łac. micella) - typ cząstki koloidalnej, miscela (ang./łac. miscella) - roztwór tłuszczu w rozpuszczalniku organicznym, tunicela (łac. tunicella) - długa szata z krótkimi wąskimi rękawami, typowa dla kościoła rzymskokatolickiego. Owe wyrazy (również imiona) jednak nie pochodzą od łacińskiego słowa cella (komórka).

Można uogólnić - niezależnie od pochodzenia, jeśli nie wymawiamy zdwojenia, to jednokrotnie piszemy literę l.
Należy podziwiać roztropność naszych antenatów także w innych przypadkach - pomimo rozpowszechnienia cząstki bill uznali oni przydatność (jednak!) bil w naszym języku. Skoro bil oraz bila (kij oraz kula do gry w bilard), bilet, biliard, bilion, bilon, zatem także biling oraz bilbord, bowiem w ten sposób należałoby poprawnie pisać kolejne a podobne wyrazy przyjmowane do naszego słownictwa.

Gerbil to - wg Słownika wyrazów obcych Władysława Kopalińskiego - polska nazwa brytyjskiej reformy oświaty (Great Education Reform Bill); ponadto gerbil to inaczej myszoskoczek (łac. Gerbillus).

Bilbil to azjatycki ptak, zaś debil to ssak jednak o znacznie mniejszej lotności (potocznie a nieładnie - umysłowy ssaczy nielot) i - wbrew pozorom - w łacińskich nazwach nie ma tamże pary ll, natomiast roślina o polskiej nazwie bilbergia (z rodziny ananasowatych) po łacinie określana jest jako Billbergia, zatem jest typowym przykładem redukcji jednej z liter l.

Archaiczny polski wyraz dezabil (fr. déshabillé 'negliż'), stosowany już raczej tylko żartobliwie, a oznaczający swobodny domowy niewieści strój, został bez zbędnych ceregieli spolszczony według polskich instynktów językowych, nie czekając latami na przychylność polonistów. Tym bardziej groteskowo wygląda wiele wyrazów niby-polskich, które udziwniają nasze słowniki i język codzienny. Niewielu to nawet dziwi, niewielu to śmieszy. Tak, jakby musiało już tak pozostać.

Polskie słowo burta nawiązuje do obcych wyrazów: bord (język staroangielski i francuski), Bord (dolnoniemiecki) oraz boord (holenderski); podobnie w językach skandynawskich, ale najpewniej do wyrazu Bort (górnoniemiecki). Abordaż (fr. abordage) - rodzaj walki okrętów "burta w burtę". Angielskie słowo board ma kilkanaście znaczeń, ale najbliższe to: deska, tablica, płyta, stół oraz właśnie burta; natomiast border to m.in.: granica, skraj, brzeg, także burta. Bordiura (fr. bordiure od bord 'brzeg, krawęd?') to dekoracyjny pas (obrzeże) wokół gobelinów i klombów. Bordki to tasiemki; bordy i bordery to listwy ścienne i sufitowe, także wąskie paski tapet. Rasa psa pochodząca z angielsko-szkockiego pogranicza to border terier (ang. border terrier; przy okazji - terakota z wł. terra cotta 'ziemia wypalana' i... przykłady redukcji innych liter).

Kontynuując, nie pozostaje nic innego, aby uznać, że angielskie słowo billboard (tłumaczone najczęściej jako tablica ogłoszeń i zupełnie rzadko jako... poduszka kotwiczna) powinno być spolszczone jako bilbord. Niestety, światowe słowniki zgodnie przyjęły, że billboard jest słowem większości języków o łacińskim alfabecie. Natomiast równie światowe słowo billing zostało przez autorów najnowszych słowników sprowadzone do właściwej postaci - biling. Zatem pozostawienie pary billboard/biling jest kolejnym przykładem niekonsekwencji w przyjmowaniu obcych nazw do naszego słownika.

Angielskie słowo roll ma kilkadziesiąt znaczeń. Te najpopularniejsze kojarzą się nam wprost z polskimi wyrazami - rolka, rola (zwój), walec, krążek, zatem przedmioty zawierające w swej nazwie tę cząstkę, zwykle mają okrągłe kształty albo służą do toczenia (się). Niemieckie słowo Rolle także odpowiada powyższym rzeczownikom, stąd nasz rolmops (zrolowany zamarynowany filet śledziowy). Do niemieckiej pisowni nawiązuje również nasza rola (teatralna i filmowa).

Wszystkie polskie słowa, odwołujące się do wspomnianych znaczeń, powinny mieć cząstkę rol zamiast roll. Zatem jednak rolbord (deskorolka z żaglem, ang. rollboard) oraz roler (łyżworolka, ang. roller); także rolbordy, rolery (pojazdy) oraz rolbordziści, rolerzy (sportowcy). Pod nazwą rollboarder oferowane są płotki wykonane z drewnianych palików (układane są na planie spirali lub okręgu). Jeśli handlowcom nie odpowiada termin palisada, to jednak... rolborder.

Nieco o niekonsekwencjach w przyjmowaniu do naszego języka - maswerk (gotycki motyw dekoracyjny, niem. Masswerk, Mass 'miara'), ale rollwerk (manierystyczny zawijany ornament, niem. Rollwerk), choć przecież wspomniany rolmops. Dlaczego zredukowano m, a zapomniano o l? Przy okazji - werk (dzieło, również mechanizm, najczęściej zegarowy); także fajerwerk (niem. Feuerwerk).

Francuskie słownictwo nawiązujące do powyższych znaczeń, np. - rolada/roulade (potrawa z mięsa zwiniętego w rulon), ruletka/roulette (gra hazardowa), rolka/rouleau jest podobne do polskiego - zawiera pojedyncze l.
Istnieją polskie słowa zawierające ll, jednak wówczas owo zdwojenie jest wyra?nie wymawiane - Apollo, bulla, fellach, tellur, willa.

Gdyby przyjmowano do słownika języka polskiego wyrazy obce wraz z ich oryginalnymi zdwojeniami litery l, mielibyśmy - artyLeria, baLet, baLon, beryL, buLterier, dryL, gazeLa, giLotyna, iLuminator, instaLacja, joL, karaweLa, koLekcja, koLia, konsteLacja, kontroLer, medaLier, mortadeLa, obstaLunek, paszkwiL, piLers, promiL, puLman, sateLita, steLaż, szambeLan, szynszyLa, troLejbus, waniLia, weLingtony, WiLiam, wodewiL, żonkiL (zamiast L=l zapisywalibyśmy L=ll). Gdybyśmy te słowa znali "od zarania" z pisownią ll, to dzisiaj nie budziłyby naszego zdziwienia, bowiem uznawalibyśmy je za naturalne i oczywiste. Rozwój naszego języka spowodował jednak redukcję omawianej litery, zatem wielu rodaków ma wątpliwości co do stosowania ll w nowo przyjmowanych (już) polskich wyrazach.

W internecie zapytano: jak należy pisać słowo oznaczające studencką klasówkę - kolokwium czy kollokwium? Podobnie, czy pisać kolegium czy kollegium? A może w ogóle lepiej używać form colloquium i collegium?
Oto stanowisko w sprawie stosowania l/ll (Internetowa Poradnia Językowa Instytutu Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego): Obydwa wyrazy na tyle długo egzystują w polszczy?nie, że uległy ortograficznej polonizacji. Oczywiście piszemy oba wyrazy przez jedno 'l' i wymawiamy z jedną spółgłoską 'l', i nie ma powodu, by stosować inną pisownię i inną wymowę, niezależnie od tego, jakie kto chce w tym względzie mody proponować.

Zatem czynnik czasu, na który powołano się, ma istotne znaczenie dla pisowni l/ll. Jeśli ktoś zaproponuje, aby pisać pojedyncze l zamiast zdwojenia ll, to otrzyma wyjaśnienie, że póki co piszemy podwójne l, ale w przyszłości rada polonistów wyda oświadczenie, że społeczeństwo już dojrzało do... "bardziej świadomego a przemyślanego słownictwa".

W wielu naturalnych i sztucznych procesach mamy do czynienia z czasowym urabianiem surowca, aby przeszedł w nową jakość (węgiel, bursztyn, wino, ser). Najwyra?niej czynnik czasu ma decydujący wpływ na przyjmowanie do polszczyzny wyrazów ze zdwojeniami na wstępie i ich pó?niejsze gubienie...

Historycy zajmujący się naszym językiem może odpowiedzą - jak długo funkcjonowały w naszym języku słowa w wersji oryginalnej (francuskiej) albo w spolszczonej już formie (jednak ze zdwojeniem ll): aliaż/alliage (połączenie różnych pojęć; stop metali), ambalaż/emballage (opakowanie, także jego koszty), balotaż/ballottage (sposób głosowania), trejaż (a. treliaż)/treillage (ozdobna kratownica porośnięta pnączami), grylaż/grillage (masa cukiernicza z prażonych orzechów lub migdałów; krata, siatka; niepodważalny związek ze słowem gryl, jednakowoż nie grill!)? Czyżby owe rzadko spotykane słowa (oprócz grylaż) niepostrzeżenie przemknęły przez okres zdwojonego el w kierunku pojedynczego? Bez okresu wyczekiwania? Poza kolejnością?
Po powyższych rozważaniach


proponuję uznać wyrazy
celulit, bilbord
za bliższe naszemu językowi.


W wielu językach zero opisywane jest jako null lub podobnie (ale ze zdwojonym l). W naszym języku rzadko jest używane to słowo, jednak wyłącznie jako nul. I niech ten krótki wyraz (a dobitny przykład) będzie wskazówką dla polonistów, którzy bronią zdwojenia ll jak niepodległości. Owszem, logika nie jest najważniejszą nauką stosowaną podczas kształtowania języka, ale oddając cześć wielowiekowej tradycji redukowania nieczytanych liter, powinniśmy unikać porównań z tą neutralną liczbą (niezależnie od sposobu jej pisania).
Z poważaniem Mirosław Naleziński


Wysłano 3 maja 2005 do Rady Języka Polskiego oraz do Towarzystwa Miłośników Języka Polskiego.
4 maj 2005

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Czy Osama pomoże?
październik 29, 2006
Dziennik zwiazkowy
Łukaszewicz: Papież zostawił kapitał wiary, że będzie lepiej
sierpień 20, 2002
PAP
TRZECIA DROGA: nazistowska agentura czy neofici lewicy?
grudzień 13, 2002
http://republika.pl/adnikiel/socjobiologia.html
Agresja ze wschodu
wrzesień 17, 2007
Marek Olżyński
Zaproszenie do Mackiewicza
luty 2, 2004
Andrzej Kumor
42 lata po Kennedy'm
grudzień 9, 2003
Artur Łoboda
Mylące Mity o Unii Europejskiej
czerwiec 7, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Dialog Argentyńczyka z sjonistami
sierpień 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Irak jako grzęzawisko i trzęsawisko dla USA
czerwiec 17, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Fakt odkwasil osiedle z filipinskiej zarazy.
październik 13, 2007
.
Przesłanie Pana Cogito
lipiec 28, 2003
Zbigniew Herbert
Bułgarski pościg
czerwiec 28, 2006
Konrad Banachewicz
POLSKA - UNIA 2
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
Rzecz niemożliwa dla matołów - nacjonalistów
grudzień 1, 2008
Artur Łoboda
Poletko Pani Kamińskiej
luty 27, 2009
Bożena Sawa
Nied?wiedzia przysługa "przyjaciół"
luty 13, 2003
PAP
Laskowik
sierpień 29, 2003
Nasz Dziennik
Mit o Zyzypie
kwiecień 29, 2006
Andrzej Grabowski
Na marginesie procesu dr Mirosława G.
grudzień 1, 2008
Adam Sandauer
Bliższe Polakom Niemcy niż USA?
grudzień 14, 2007
Gregory Akko
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media