ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Za Javierem Milei stoi Chabad Lubavitch - chasydzka struktura przestępcza 
Nowy premier Argentyny Javiere Milei uważany jest przez niektórych za drugiego Trumpa 
Veto dla Funduszu Zadłużenia! 
Konferencja Konfederacji:Veto dla Funduszu Zadłużenia! Apel do prezydenta Dudy - 7 maja 2021 r. 
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? 
Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja 
Podatek katastralny lewicy zniszczy oszczędności Polaków  

 

 
Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
Przemoc seksualna wobec dzieci  
Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy 
Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" 
Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski 
Los Angeles - piekło na ziemi 
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
 
Dyrektorzy Moderny i AstraZeneca obwiniają Rządy za niebezpieczne szczepionki 
Chciałbym poznać datę, jeśli to możliwe, kiedy rozszyfrowaliście całą sekwencję DNA tego wirusa, czy też opieraliście się wyłącznie na sekwencji dostarczonej przez rząd chiński?
Czy podczas prób na ludziach umierali u was ludzie, a jeśli tak, to na jaką chorobę umierali? 
Bergolio vel Franciszek nagrodzony przez B’nai B’rith 
Na zdjęciu poniżej widzimy dyrektora generalnego B’nai B’rith International Daniela S. Mariaschina, który wręcza papieżowi Bergoglio złoty kielich ozdobiony żydowskimi napisami i symbolami. Jest to symboliczna nagroda przyznana Franciszkowi za jego stałe wsparcie dla tej żydowskiej organizacji masońskiej. 
Ukraińcy umierają walcząc z Rosjanami w interesie żydowskich włascicieli Ukrainy 
 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Aresztowanie Prezydenta Korei Południowej 
 
Szokujące zdjęcia mikroskopowe skrzepów krwi pobranych od tych, którzy „nagle umarli” – po szczepieniu 
Struktury krystaliczne, nanodruty, cząstki kredowe i struktury włókniste, które są obecnie rutynowo znajdowane u dorosłych, którzy „nagle zmarli”, zwykle w ciągu kilku miesięcy po szczepieniu na kowid. 
W pierwszej kolejności powinno zostać ustalone, kto za to odpowie? 
Niektórzy mówią, że jest to wirus, który ma zlikwidować Christmas w Wielkiej Brytanii oraz w całej Europie – unieruchomić kraj w momencie, kiedy chrześcijanie obchodzą jedno z dwóch najważniejszych świąt w ciągu roku 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec 
 
więcej ->

 
 

celulit i bilbord (nie cellulit i billboard)


Na pytanie - pisać celulit czy cellulit (a może cellulitis, według łacińskiego oryginału), znany polonista (a mój imiennik) odpowiada: Oba wyrazy są używane i oba są w nowych wydaniach naszych słowników. Co więcej, oba się odmieniają i oba pisane są z początkowym cell-.
Otóż to! Wymieniono trzy wyrazy, ale szybko zapomniano o jednym z nich - pominięto celulit i rozważa się jedynie dwa. Dlaczego preferuje się cell-? Dlaczego odrzucono cel-?

Cellulitis (ang. cellulite z łac. cellula 'mała komórka') to po polsku celulit (jednak!), czyli zniekształcona tkanka tłuszczowa o wyglądzie skórki pomarańczy. Tyle gwoli ogólnych encyklopedycznych wyjaśnień.

Zatem mamy problem z pisownią cel-/cell-. Wszystkie podane niżej słowa pochodzą wprost z łaciny (cellula) albo z języka angielskiego (cellulite) lub niemieckiego (Zoll) i oznaczają pojęcia nawiązujące do terminu komórka (także komora, choćby celna). I tak: celobioza - dwucukier; celofan - bezbarwna folia z celulozy; celuloza - wielocukier; celuloid - przezroczyste tworzywo otrzymywane z octanu celulozy; celulaza - enzym rozkładający celulozę na celobiozę.

Cellografia to technika graficzna - na płycie z termoplastyku (nie termoplastik; również plastyk, nie plastik), np. celuloidu (powstaje kompozycja - celloryt). Jednak poprawniej celografia oraz celoryt.
Niezdecydowani autorzy słowników odnoszą się do nazwy tworzywa sztucznego otrzymywanego z octanu celulozy - cellon/celon, które to hasło, w świetle niniejszych rozważań, powinno mieć postać wyłącznie krótszą.

Niekonsekwencja jest istotnie zaskakująca (a nawet ośmieszająca!), kiedy w jednym (zwłaszcza naukowym) opracowaniu, mamy zastosowane słowa o jednoznacznie wspólnym ?ródle, jednakże pisane w dwóch wariantach - cell/cel. I nikogo to nie razi? Ani polonistów, ani chemików? Nikt nie zgłasza zastrzeżeń?
Jeśli uznać za poprawne formy reżym/reżim, pineska/pinezka oraz standart/standard, to jednak gafą byłoby - w obrębie jednolitego opracowania sporządzonego przez jednego autora - zamienne stosowanie podobnych form.

Cóż oznacza słowo cela? Jest to małe pomieszczenie (łac. cella 'komórka') więzienne lub klasztorne. Może zatem telefon komórkowy (komórka) nazwać w naszym języku celka (jednak nie cellka!)? W nauce, termin komórkowy to inaczej celularny, jednak nie cellularny. Inne wyrazy, które pochodzą od tego słowa: kancelaria (łac. cancellaria) - komórka przyjmująca zgłoszenia interesantów oraz prowadząca korespondencję urzędową, parcela (niem. Parzelle z fr. parcelle z łac. particella) - część powierzchni gruntu.

Imiona Celina (Cela, Celka), Marcela, Marcelina wywodzą się od męskiego imienia Marcel(i), które w oryginale również posiada zdwojenie ll (łac. Marcellus), ale również zredukowano je zgodnie z polskimi zwyczajami. Także micela (ang./łac. micella) - typ cząstki koloidalnej, miscela (ang./łac. miscella) - roztwór tłuszczu w rozpuszczalniku organicznym, tunicela (łac. tunicella) - długa szata z krótkimi wąskimi rękawami, typowa dla kościoła rzymskokatolickiego. Owe wyrazy (również imiona) jednak nie pochodzą od łacińskiego słowa cella (komórka).

Można uogólnić - niezależnie od pochodzenia, jeśli nie wymawiamy zdwojenia, to jednokrotnie piszemy literę l.
Należy podziwiać roztropność naszych antenatów także w innych przypadkach - pomimo rozpowszechnienia cząstki bill uznali oni przydatność (jednak!) bil w naszym języku. Skoro bil oraz bila (kij oraz kula do gry w bilard), bilet, biliard, bilion, bilon, zatem także biling oraz bilbord, bowiem w ten sposób należałoby poprawnie pisać kolejne a podobne wyrazy przyjmowane do naszego słownictwa.

Gerbil to - wg Słownika wyrazów obcych Władysława Kopalińskiego - polska nazwa brytyjskiej reformy oświaty (Great Education Reform Bill); ponadto gerbil to inaczej myszoskoczek (łac. Gerbillus).

Bilbil to azjatycki ptak, zaś debil to ssak jednak o znacznie mniejszej lotności (potocznie a nieładnie - umysłowy ssaczy nielot) i - wbrew pozorom - w łacińskich nazwach nie ma tamże pary ll, natomiast roślina o polskiej nazwie bilbergia (z rodziny ananasowatych) po łacinie określana jest jako Billbergia, zatem jest typowym przykładem redukcji jednej z liter l.

Archaiczny polski wyraz dezabil (fr. déshabillé 'negliż'), stosowany już raczej tylko żartobliwie, a oznaczający swobodny domowy niewieści strój, został bez zbędnych ceregieli spolszczony według polskich instynktów językowych, nie czekając latami na przychylność polonistów. Tym bardziej groteskowo wygląda wiele wyrazów niby-polskich, które udziwniają nasze słowniki i język codzienny. Niewielu to nawet dziwi, niewielu to śmieszy. Tak, jakby musiało już tak pozostać.

Polskie słowo burta nawiązuje do obcych wyrazów: bord (język staroangielski i francuski), Bord (dolnoniemiecki) oraz boord (holenderski); podobnie w językach skandynawskich, ale najpewniej do wyrazu Bort (górnoniemiecki). Abordaż (fr. abordage) - rodzaj walki okrętów "burta w burtę". Angielskie słowo board ma kilkanaście znaczeń, ale najbliższe to: deska, tablica, płyta, stół oraz właśnie burta; natomiast border to m.in.: granica, skraj, brzeg, także burta. Bordiura (fr. bordiure od bord 'brzeg, krawęd?') to dekoracyjny pas (obrzeże) wokół gobelinów i klombów. Bordki to tasiemki; bordy i bordery to listwy ścienne i sufitowe, także wąskie paski tapet. Rasa psa pochodząca z angielsko-szkockiego pogranicza to border terier (ang. border terrier; przy okazji - terakota z wł. terra cotta 'ziemia wypalana' i... przykłady redukcji innych liter).

Kontynuując, nie pozostaje nic innego, aby uznać, że angielskie słowo billboard (tłumaczone najczęściej jako tablica ogłoszeń i zupełnie rzadko jako... poduszka kotwiczna) powinno być spolszczone jako bilbord. Niestety, światowe słowniki zgodnie przyjęły, że billboard jest słowem większości języków o łacińskim alfabecie. Natomiast równie światowe słowo billing zostało przez autorów najnowszych słowników sprowadzone do właściwej postaci - biling. Zatem pozostawienie pary billboard/biling jest kolejnym przykładem niekonsekwencji w przyjmowaniu obcych nazw do naszego słownika.

Angielskie słowo roll ma kilkadziesiąt znaczeń. Te najpopularniejsze kojarzą się nam wprost z polskimi wyrazami - rolka, rola (zwój), walec, krążek, zatem przedmioty zawierające w swej nazwie tę cząstkę, zwykle mają okrągłe kształty albo służą do toczenia (się). Niemieckie słowo Rolle także odpowiada powyższym rzeczownikom, stąd nasz rolmops (zrolowany zamarynowany filet śledziowy). Do niemieckiej pisowni nawiązuje również nasza rola (teatralna i filmowa).

Wszystkie polskie słowa, odwołujące się do wspomnianych znaczeń, powinny mieć cząstkę rol zamiast roll. Zatem jednak rolbord (deskorolka z żaglem, ang. rollboard) oraz roler (łyżworolka, ang. roller); także rolbordy, rolery (pojazdy) oraz rolbordziści, rolerzy (sportowcy). Pod nazwą rollboarder oferowane są płotki wykonane z drewnianych palików (układane są na planie spirali lub okręgu). Jeśli handlowcom nie odpowiada termin palisada, to jednak... rolborder.

Nieco o niekonsekwencjach w przyjmowaniu do naszego języka - maswerk (gotycki motyw dekoracyjny, niem. Masswerk, Mass 'miara'), ale rollwerk (manierystyczny zawijany ornament, niem. Rollwerk), choć przecież wspomniany rolmops. Dlaczego zredukowano m, a zapomniano o l? Przy okazji - werk (dzieło, również mechanizm, najczęściej zegarowy); także fajerwerk (niem. Feuerwerk).

Francuskie słownictwo nawiązujące do powyższych znaczeń, np. - rolada/roulade (potrawa z mięsa zwiniętego w rulon), ruletka/roulette (gra hazardowa), rolka/rouleau jest podobne do polskiego - zawiera pojedyncze l.
Istnieją polskie słowa zawierające ll, jednak wówczas owo zdwojenie jest wyra?nie wymawiane - Apollo, bulla, fellach, tellur, willa.

Gdyby przyjmowano do słownika języka polskiego wyrazy obce wraz z ich oryginalnymi zdwojeniami litery l, mielibyśmy - artyLeria, baLet, baLon, beryL, buLterier, dryL, gazeLa, giLotyna, iLuminator, instaLacja, joL, karaweLa, koLekcja, koLia, konsteLacja, kontroLer, medaLier, mortadeLa, obstaLunek, paszkwiL, piLers, promiL, puLman, sateLita, steLaż, szambeLan, szynszyLa, troLejbus, waniLia, weLingtony, WiLiam, wodewiL, żonkiL (zamiast L=l zapisywalibyśmy L=ll). Gdybyśmy te słowa znali "od zarania" z pisownią ll, to dzisiaj nie budziłyby naszego zdziwienia, bowiem uznawalibyśmy je za naturalne i oczywiste. Rozwój naszego języka spowodował jednak redukcję omawianej litery, zatem wielu rodaków ma wątpliwości co do stosowania ll w nowo przyjmowanych (już) polskich wyrazach.

W internecie zapytano: jak należy pisać słowo oznaczające studencką klasówkę - kolokwium czy kollokwium? Podobnie, czy pisać kolegium czy kollegium? A może w ogóle lepiej używać form colloquium i collegium?
Oto stanowisko w sprawie stosowania l/ll (Internetowa Poradnia Językowa Instytutu Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego): Obydwa wyrazy na tyle długo egzystują w polszczy?nie, że uległy ortograficznej polonizacji. Oczywiście piszemy oba wyrazy przez jedno 'l' i wymawiamy z jedną spółgłoską 'l', i nie ma powodu, by stosować inną pisownię i inną wymowę, niezależnie od tego, jakie kto chce w tym względzie mody proponować.

Zatem czynnik czasu, na który powołano się, ma istotne znaczenie dla pisowni l/ll. Jeśli ktoś zaproponuje, aby pisać pojedyncze l zamiast zdwojenia ll, to otrzyma wyjaśnienie, że póki co piszemy podwójne l, ale w przyszłości rada polonistów wyda oświadczenie, że społeczeństwo już dojrzało do... "bardziej świadomego a przemyślanego słownictwa".

W wielu naturalnych i sztucznych procesach mamy do czynienia z czasowym urabianiem surowca, aby przeszedł w nową jakość (węgiel, bursztyn, wino, ser). Najwyra?niej czynnik czasu ma decydujący wpływ na przyjmowanie do polszczyzny wyrazów ze zdwojeniami na wstępie i ich pó?niejsze gubienie...

Historycy zajmujący się naszym językiem może odpowiedzą - jak długo funkcjonowały w naszym języku słowa w wersji oryginalnej (francuskiej) albo w spolszczonej już formie (jednak ze zdwojeniem ll): aliaż/alliage (połączenie różnych pojęć; stop metali), ambalaż/emballage (opakowanie, także jego koszty), balotaż/ballottage (sposób głosowania), trejaż (a. treliaż)/treillage (ozdobna kratownica porośnięta pnączami), grylaż/grillage (masa cukiernicza z prażonych orzechów lub migdałów; krata, siatka; niepodważalny związek ze słowem gryl, jednakowoż nie grill!)? Czyżby owe rzadko spotykane słowa (oprócz grylaż) niepostrzeżenie przemknęły przez okres zdwojonego el w kierunku pojedynczego? Bez okresu wyczekiwania? Poza kolejnością?
Po powyższych rozważaniach


proponuję uznać wyrazy
celulit, bilbord
za bliższe naszemu językowi.


W wielu językach zero opisywane jest jako null lub podobnie (ale ze zdwojonym l). W naszym języku rzadko jest używane to słowo, jednak wyłącznie jako nul. I niech ten krótki wyraz (a dobitny przykład) będzie wskazówką dla polonistów, którzy bronią zdwojenia ll jak niepodległości. Owszem, logika nie jest najważniejszą nauką stosowaną podczas kształtowania języka, ale oddając cześć wielowiekowej tradycji redukowania nieczytanych liter, powinniśmy unikać porównań z tą neutralną liczbą (niezależnie od sposobu jej pisania).
Z poważaniem Mirosław Naleziński


Wysłano 3 maja 2005 do Rady Języka Polskiego oraz do Towarzystwa Miłośników Języka Polskiego.
4 maj 2005

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Ustępstwa Iranu i USA
wrzesień 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Ruch Przełomu Narodowego
czerwiec 19, 2008
Dariusz Kosiur
"Tango nied?wiedzia, smoka i słonia"
październik 31, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Prorok Nycz
sierpień 18, 2002
PAP
France Telecom uratowana przez internet i komórki
marzec 8, 2007
AFP
Miał prawo zastrzelić, ale nie może oplakatować
lipiec 25, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Między młotem a kowadłem
wrzesień 8, 2008
Bartłomiej Bartoszek
Układanka z obrazkiem Radia Maryja
wrzesień 20, 2007
Dariusz Kosiur
Szaron: Arafat to przywódca gangu morderców
sierpień 9, 2002
IAR
Za mordę niepokornych
styczeń 14, 2008
interia.pl
Biblijni i współcześni rogacze
grudzień 3, 2006
zaprasza.net
Sprawność Gospodarcza Ameryki
marzec 12, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
1/3 zdrowego rozsądku?
grudzień 11, 2002
(J.ŚW) http://www.dziennik.krakow.pl
Druga TARGOWICA
grudzień 27, 2002
Elzbieta
Lekcja Dla USA z Walk Napoleona w Hiszpanii, 1808-1814
marzec 22, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Matka Boska z Montichiari
grudzień 7, 2007
.
LIBERAL = PHILOCRIMINAL
grudzień 6, 2008
Marek Glogoczowski
Pokonać bestię i zająć jej miejsce
sierpień 7, 2004
PAP
Po nosie
kwiecień 18, 2003
Andrzej Kumor
Siemens Łód?
wrzesień 14, 2004
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media