ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Paszporty szczepionkowe to koń trojański (napisy PL) 
 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Kto zmasakrował ludność Buczy?  
Różni niezależni analitycy wskazywali na rażące dziury i niespójności w dominującej narracji. Wszystkie siły rosyjskie opuściły Bucza w środę 30 marca, zauważa Lauria, powołując się na zgodę wszystkich stron:
rosyjskich i ukraińskich urzędników oraz zachodnich obserwatorów mediów. 
Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus uczestniczył w ludobójstwie Etiopczyków 
„Amerykański ekonomista David Steinman oskarżył szefa WHO, że w latach 2012-2015 był jedną z osób odpowiedzialnych za ludobójstwo w Etiopii”, informuje portal MailOnline. 
Dr Roger Hodkinson, - Pandemia to oszustwo 
Dr Roger Hodkinson - lekarz patolog (wirusolog), Cambridge University, były przewodniczący sekcji patologii stowarzyszenia lekarzy, były wykładowca na wydziale medycznym, wykładowca akademicki, egzaminator w Royal Colledge physicians w Północnej Karolinie, Prezes firmy biotechnologicznej sprzedającej testy na COVID19.
Pandemia to oszustwo.
Maseczki nieskuteczne.
Lockdown nie ma naukowego uzasadnienia.
Pozytywny wynik PCR nie potwierdza infekcji klinicznej.
Polityka udaje medycynę.  
Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda 
Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj 
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
W grudniu 60 kolejnych sportowców upadło, a 40 zmarło  
Mniej więcej tak samo jak w październiku i listopadzie, kiedy trend osiągnął szczyt. Na dzień 28 grudnia 2020 r., z powodu eksperymentalnych strzałów z powodu zatrucia COVID EUA, 395 sportowców doznało zatrzymania akcji serca i innych poważnych problemów zdrowotnych. Spośród nich zginęło 232 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
We Włoszech nadal zabija się ludzi respiratorami i propofolem… 
Od tych morderstw pod respiratorami rozpoczęto pseudo-pandemię  
Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie 
Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". 
Pandemia covid nigdy nie istniała 
Ogłoszony w 2020 roku apel 33 lekarzy z całego świata należących do sojuszu World Doctors Alliance, w którym ostrzegają przed ryzykiem związanym z nowymi eksperymentalnymi szczepionkami na Covid-19, wyjaśniają na jakiej zasadzie one działają i co dokładnie czyni je tak niebezpiecznymi.  
Odważni eksperci z USA, Rosji i Czech mówią prawdę o szczepieniach  
 
Szczepionka przeciwko ospie prawdziwej wyzwoliła wirusa AIDS 


Epidemia AIDS mogła zostać wywołana przez masową kampanię szczepień, która zlikwidowała ospę prawdziwą. Światowa Organizacja Zdrowia, która kierowała trwającą 13 lat kampanią, bada nowe dowody naukowe sugerujące, że uodpornienie szczepionką Vaccinia przeciwko ospie prawdziwej obudziło niepodejrzewane, uśpione zakażenie ludzkim wirusem obrony immunologicznej (HIV). 
Wygadał się 
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." 
Czy polskie wybory są zagrożone? Anomalie, które budzą niepokój 
Jakie anomalia wyborcze wskazują na fałszerstwa? Jak się przed nimi bronić? Podwójne krzyżyki i nie tylko!  
Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem 
 
Ubezpieczenie od szczepień na kowida 
Tak Ministerstwo Finansów wycenia szkody w zdrowiu - wynikłe z eksperymentalnego szczepienia przeciwko nieistniejącemu kowidowi. 
więcej ->

 
 

To my napluliśmy na groby naszych bohaterów


*W 65. rocznicę zbrodni katyńskiej przedstawiciele Rodzin Katyńskich, władz państwowych i samorządowych, harcerze złożyli w sobotę wieńce na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza w Warszawie. W 1940 r. na mocy decyzji radzieckich władz rozstrzelano 22 tys. polskich oficerów i cywilów wziętych do niewoli po napaści ZSRR na Polskę 17 września 1939 r. Rosjanie nie uznają zbrodni katyńskiej za ludobójstwo, ale za zbrodnię, która ulega przedawnieniu.* - media (16 kwietnia 2005).

Rosjanie kłamali bodaj zawsze. Niechętnie to piszę, bowiem osobiście nic do nich nie mam. Nawet im współczuję, ponieważ cierpiąc na manię wyższości, byli na tyle odlegli od cywilizacji zachodniej, że nie mogli sobie z tymi kompleksami poradzić. I ta imperialność wysysana z mlekiem matki. Do tego stopnia, że znani antykomuniści, którzy swoje ucierpieli w Sowietach, czują, że taka Polska jednak powinna być im podporządkowana i nigdy nie powinna wybiegać przed ich (jeszcze wielką) orkiestrę, także teraz. Również prawosławna Cerkiew ma kompleks Watykanu. Zniosłaby każdego zachodniego papieża (naszego również, ale... dosłownie), jednak nie z obszaru uznawanego przezeń za podległy Rosji (a zwłaszcza z Polski). Nieważne, czy Rosjanie woleli cara czy komunę - oni nie mogą ścierpieć, że tacy Polacy zawsze psuli im szyki. Choćby w 1920. Za obronę Zachodu przed zalewem komunizmu i za ośmieszenie sił zbrojnych ZSRR wymordowano naszych oficerów na nieludzkiej ziemi. Potem wyzwolili nas spod ich dawnego wielkorzeszowego sojusznika, ale narzucili nam swój (najpierw okrutny, potem nieefektywny) system społeczny. I nawet nie idzie o ten system, ale o sposób sprawowania władzy nad nami po zakończeniu epoki Stalina. Gdyby nie nasza wrodzona krnąbrność, to pewnie nadal byśmy mieli demoludową Europę. Przykro, że inne wschodnie narody zadziwiająco łatwo (zważywszy ich twardą socjalistyczną rękę wobec przeciwników władzy) zmieniły system (dzięki nam!) i potrafiły zmienić gospodarkę bez wielkich przekrętów, a my pozostaliśmy z tyloma aferami. Zbyt długo epatowaliśmy się zwycięstwem i oczekiwaniem na oklaski ze strony Zachodu oraz ze strony innych byłych ludowych krajów, że zagapiliśmy się w tej euforii - inni nas prześcignęli (spójrzmy na PKB na głowę mieszkańca nowych sąsiednich państw UE), a nasi cwani rodacy rozkradają Polskę i nie widać ani końca tego procederu, ani antykorupcyjnego pomysłu zbyt ślepej Temidy.

Szkoda, że runął tak szybko ów poprzedni (nie)ład. Nie, żebym tęsknił za wojskami radzieckimi i za kartkami na mięso. Tak nam wmawiano owe socjalne plusy, że większość w nie uwierzyła. Więcej - to mogło być reformowalne, wszak nawet Wałęsa nie walczył o kapitalizm w Polsce, ale o lepsze warunki dla robotników, o system z ludzką twarzą. Dlaczego podczas wyborów 1989 nie było referendum z kilkunastoma pytaniami o szczegóły ustroju naszej III RP? Nasz entuzjazm wykorzystano do obalenia nieznośnego systemu i obsadzenia stanowisk przez kolejną nomenklaturę. W czym lepszą? Pewnie w tym, że aprobując prawa człowieka nie może nas więzić za cokolwiek, ale zapoznając się z obecnymi problemami społecznymi i poszczególnymi sprawami pojedynczych ludzi, to nadal łamane są normy przyzwoitości.

Niepotrzebnie rozdano własność narodową w obce ręce za bezcen, a wiele zakładów w skandaliczny sposób przechwycili nasi rodacy i to nie ci gnębieni przez komunę, ale ci, co dowodzili (często argumentem siły) o jej wyższości nad burżuazją. Teraz oni sami są takimi krwiopijcami. I nie ma na to prawa - nikt nie poniósł kary za wmawianie ludowi pewnych idei, które zostały totalnie sponiewierane przez samych piewców. A gdzie ich honor? Pytanie retoryczne...

Nowi nasi reprezentanci (jedni niesplamieni, drudzy nawróceni) widząc owo zło, twierdzą, że takie są koszty transformacji. Że za kilkanaście lat będzie normalnie. Nie wierzmy im - oni wiedzą, że albo sami teraz zbrukali swój honor i mają udział w zawłaszczeniach albo czują, że przez ich zaniedbania Polska nie przypomina kraju marzeń. A wszyscy oni zdają sobie sprawę że gdyby do swoich obowiązków przyłożyli się z takim trudem, jak pozostali Polacy, to Ojczyzna byłaby piękniejsza. Zbyt wiele uwagi poświęcali swym stanowiskom, gratyfikacjom, chwale. Zbyt mało bli?nim. Chętnie chodzili do kościoła, raczej na pokaz i aby tłumić wyrzuty sumienia. Większość z nich to dyletanci, krętacze, kombinatorzy i cwaniacy.

Na tysiącach przeciwników nowego ładu poległych po wojnie można było choć spróbować zbudować po 1989 roku uczciwe Państwo współczesnych Polaków. Byłoby to obrzydliwe - mielibyśmy Państwo oparte na mogiłach tych biednych ludzi, ale byśmy Ich uczcili tworząc Polskę opartą na pośrednich ideach obu skrajności - bez zupełnych biedaków i bez jednoosobowych bogaczy. Coś pośredniego pomiędzy państwem roszczeniowych robotników a państwem zachłannych posiadaczy. Może jednak dałoby się ustalić coś pomiędzy Marksem a Janem Pawłem II? Choć w części byśmy zwrócili zagrabione majątki przedwojennym właścicielom (a właściwie ich spadkobiercom), przecież także niecałkowicie szlachetnym (popatrzmy wszak na dzisiejszych nowobogackich burżujów - chyba nie mamy wątpliwości, że cała przedwojenna "święta" własność nie była tworzona zgodnie z zasadami miłości do bli?niego swego...). Ale to, co uczyniono przez 15 lat po upadku PRL, to woła o pomstę do nieba. Postsocjalistyczne przemiany, w tym złodziejska prywatyzacja, to naplucie na groby bohaterów poprzedniego półwiecza. A przejęcie znacjonalizowanych firm przez byłych komunistów jest największym chichotem historii. Czy ktoś zna większą groteskę w dziejach ludzkości? Ci, co kiedyś budowali państwo robotników i chłopów, zabierając niemal wszystko prywatnym właścicielom, teraz zdradzili swą bazę i przejmują znacznie większy uprzednio znacjonalizowany majątek, niż przedtem posiadany przez "wrogów ludu"!

I od kilkunastu lat do Katynia jeżdżą ludzie, którzy kiedyś nie chcieli znać prawdy o zabójcach naszych oficerów. I to w najlepszym przypadku, bowiem wielu z nich (albo ich ojców) szykanowało, a nawet torturowało, swych rodaków o innych poglądach. To się w głowie nie mieści! Ci ludzie dzisiaj są częstokroć sympatyczni, wykształceni (i to w krajach kiedyś oficjalnie uznawanych w PRL za wrogie), zatem obeznani ze światem i znający języki. Więcej - oni w zachodnich krajach są godniej przyjmowani, niż ci, co ich obalali! I to jest sprawiedliwe?! I to jest w porządku?! A rodziny poległych bohaterów, często zmagające się z niedostatkami dnia codziennego i imające się byle jakich zajęć, to często ludzie nieradzący sobie w obecnym życiu - nie wsiedli do pociągu zwanego kapitalizmem. Nie mieli biletu, czyli znajomości, choćby członkostwa na szczycie jedynie słusznej partii. Nie mieli odpowiednich stanowisk do właściwego odbicia się, bowiem często z oczywistych powodów nie mieli wymaganych kwalifikacji - na społecznej drabinie byli przez dwa pokolenia na dolnych szczeblach. Nie tylko nie weszli do wagonów - oni nie dostali się nawet na peron! A do tego nie pałali chęcią zemsty, co wykorzystano ustalając grubą kreskę. No i mamy, co mamy, jednak nie o to chodziło ani studentom 1968, ani robotnikom 1970, ani "Solidarności" 1980.

Rosjanie mają jeszcze gorzej - różnice w dochodach pomiędzy skrajnymi grupami społecznymi są większe niż w Polsce. I to w państwie, którego obywatele byli dwukrotnie dłużej oszukiwani co do wyższości kolejnego wymyślnego systemu. Oni w swej większości zupełnie nie mogą sobie poradzić. Oczywiście, mniejszość tamtejszych cwaniaków jeszcze bardziej cynicznie (niż u nas) okrada swych rodaków. Szokujące są informacje, że w samej Moskwie jest więcej najnowszych mercedesów niż w całych Niemczech. A proszę obejrzeć nowe dzielnice stolicy byłego Kraju Rad - nuworysze wybierają apartamenty wespół z marinami dla jachtów. Rosjanie są narodową czołówką wydającą kosmiczne kwoty w turystyce. Skąd mają? Okradli swych ziomków i wywie?li walutę do wielkiego świata, a tamże nikt nie pyta "skąd masz", ale proszą "wydaj jeszcze". A przecież w Sowietach zginęło nadaremnie dziesiątki milionów ludzi! Nadaremnie (istotnie, to okropne określenie), ale żeby choć na ich grobach rzeczywiście zaistniało państwo sprawiedliwości. A są takie państwa (no, może jest jeszcze tam coś do zrobienia...) - na grobach Indian, Aborygenów oraz innowierców. Kolejne cywilizacje, niekoniecznie godne pochwały, jednak wzniosły demokratyczne państwa, państwa przyzwoitego ładu społecznego, choć według naszego Papieża, to jednak nie bezgraniczny kapitalizm jest właściwym współczesnym rozwiązaniem. Tym bardziej należy żałować, że my, w ojczy?nie największego z nas, całkowicie pogrzebaliśmy możliwości utworzenia państwa jednak sprawiedliwości społecznej - po uregulowaniu własności prywatnej, ale bez gromadzenia wielkiego kapitału u garstki kolejnych burżujów. Zmarnowaliśmy tyle istnień ludzkich i swoich wieloletnich wyrzeczeń. Bezpowrotnie. Teraz mamy tylko komisje i procesy, które kosztują, ośmieszają i nic nie wnoszą - jeśli nawet kogoś skarzemy na wieloletnie więzienie, to i tak nie odzyskamy straconych lat i straconych możliwości, że o wyprowadzonym kapitale jedynie napomknę. Młodzież wyjeżdża z Ojczyzny mając Ją w pogardzie, bo uważa, że została zdradzona, sprzedając nie tylko swoje zawodowe umiejętności, ale godność, zaś emeryci z obawą patrzą na socjalistyczne świadczenia przy kapitalistycznych cenach w wyludniającej się i starzejącej Polsce.

Rosjanie uznali (tuż po wojnie, podczas procesu w Norymberdze) zgładzenie naszych oficerów za ludobójstwo. Wprawdzie wskazywali innych sprawców, ale byli wówczas rozdarci pomiędzy prawdą a polityką (nasi zachodni sojusznicy również...). Obecnie wystarczy dotrzeć do pożółkłych radzieckich materiałów, zapoznać się z wszechstronną argumentacją i... odkurzyć. Jeśli będą niejasności, to można poprosić międzynarodowe trybunały o rozwianie wątpliwości w tej materii.
I w kolejną, 65. rocznicę zbrodni katyńskiej, jadą pokłonić się nasi dobrze ułożeni postkomuniści - ludzie ongiś tuszujący historię, a dzisiaj współodpowiedzialni za gospodarczy i etyczny upadek Polski. Oni nie mają moralnej legitymacji naszego Narodu do oddawania (udawania?) takich pokłonów. Ja do nich osobiście nic nie mam, ale nie tak wyobrażałem sobie wolną Polskę. Czy możliwe jest powstanie sprawiedliwej Polski bez superbiedaków i bez superburżujów?

W pamiętne a ważne rocznice pomyślmy o poległych żołnierzach i robotnikach - oddanych Ojczy?nie obywatelach. Pomyślmy, czy Oni zginęli za taką Polskę? Polskę o takim dziwnym ustroju, o takich nieprzyjaznych prawach, o takim rozwarstwieniu społecznym? To my napluliśmy na Ich groby!
Jeszcze raz Naród pójdzie do urn i zawierzy kolejnym obietnicom, bo taka jest Jego rola w Historii.

1 maj 2005

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Solą w oczy
marzec 10, 2005
Wojciech Gryc
Komisja Kongresu USA: niech Polska zwróci mienie
lipiec 17, 2008
Artur Łoboda
US Must Reevaluate Its Relationship With Israel
grudzień 18, 2007
Scott Ritter
MPK w Krakowie podwyższa ceny biletów, a jednocześnie kupuje automaty do sprzedaży biletów za 8 mln zł
grudzień 30, 2004
aaa
2.000 zł za nic
listopad 5, 2004
Jarosław Latacz
Ważna informacja dla rolników!
luty 25, 2006
jasiek z toronto
Talmudyczna wersja „świata”
luty 27, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Kiedy śmieciowi daje się władzę
czerwiec 26, 2008
PAP
Narzędzie Ujarzmiania
styczeń 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Elektroniczna kontrola
grudzień 26, 2005
Goska
Z tarczą na ramieniu ...
styczeń 17, 2008
Gregory Akko
Moczulski ponownie przed sądem lustracyjnym
grudzień 17, 2002
PAP
Śmierć gen. Sikorskiego a antypolskie interesy Wielkiej Brytanii
grudzień 15, 2005
Jan Duranowski
Biskupia zdrada
kwiecień 13, 2004
PAP
"Zawsze nich będzie słońce"
marzec 22, 2003
Alina
Słoneczko jednak zgaśnie wcześniej...
listopad 14, 2004
Mirosław Naleziński
Twardziele - SOBCZAK i SZPAK
listopad 26, 2002
SOBCZAK i SZPAK http://www.angora.pl/
Brakująca narodowość... Przykładowa tresura AOTE
lipiec 20, 2008
tłumacz
Komu dzisiaj można ufać?
lipiec 20, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Polska wypowiada wojnę Irakowi !!!
luty 26, 2003
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media