|
| davidicke.pl |
|
| Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy. |
|
| Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu |
|
| |
|
| Chasydzki ślub w NY legalny w dobie kowida |
|
| |
|
| Debata ws. pandemii COVID-19! |
|
| Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni! |
|
| Przemoc seksualna wobec dzieci |
|
| Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy |
|
| Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? |
|
| |
|
| Strzeżcie się Obamy |
|
| Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? |
|
| Kolejna odsłona protestów w Londynie |
|
Policja starła się 28 listopada z protestującymi przeciwko blokadom na Oxford Street, gdzie aktywiści rzucali butelkami i szarżowali przez szeregi funkcjonariuszy, co doprowadziło do ponad 60 aresztowań.
Oddolna grupa aktywistów Save Our Rights UK zaplanowała serię demonstracji, które miały odbyć się w ciągu weekendu w Londynie, aby zaprotestować przeciwko drugiej narodowej blokadzie. |
|
| Orwell 2025 w USA |
|
Nielegalni imigranci są z pewnością problemem w USA.
Jednak atak opancerzonych jednostek Policji na samotne kobiety z dziećmi i wysadzanie domów legalnych imigrantów tylko dlatego, że tak się podoba psychopatom z Policji świadczy o tym, że USA upodobniło się w działaniach wobec własnych obywateli - do postępowania Izraela wobec Palestyńczyków.
|
|
| FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ |
|
| |
|
| Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio |
|
| Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. |
|
| Aresztować Netanjahu |
|
| Protest w Warszawie po decyzji Rządu. |
|
| Dr Roger Hodkinson, - Pandemia to oszustwo |
|
Dr Roger Hodkinson - lekarz patolog (wirusolog), Cambridge University, były przewodniczący sekcji patologii stowarzyszenia lekarzy, były wykładowca na wydziale medycznym, wykładowca akademicki, egzaminator w Royal Colledge physicians w Północnej Karolinie, Prezes firmy biotechnologicznej sprzedającej testy na COVID19.
Pandemia to oszustwo.
Maseczki nieskuteczne.
Lockdown nie ma naukowego uzasadnienia.
Pozytywny wynik PCR nie potwierdza infekcji klinicznej.
Polityka udaje medycynę. |
|
| Rezonans magnetyczny niebezpieczny dla zaszczepionych |
|
Niektórzy ludzie silnie ucierpieli z powodu wytwarzanego przez niego elektromagnetyzmu.
Najcięższe przypadki skończyły się śmiercią osób poddanych tejże diagnostyce. |
|
| Izby lekarskie to organizacje przestępcze |
|
| |
|
| Na wzór hitlerowski |
|
| Eksterminacja starszych osób w Niemczech. |
|
| Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej |
|
| Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy |
|
| WHO to zbrodnicza organizacja terrorystyczna, należy ją zniszczyć |
|
| Obecnie dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie pracuje nad ujawnieniem prawdy o WHO i rozpowszechnianiem informacji o jej zbrodniczych działaniach |
|
| Ljubljana - protesty przeciwko szczepieniom |
|
29 września 2020 roku po incydencie na obwodnicy Lublany trwa na Placu Republiki protest przeciwko szczepieniom Covid-19
|
|
| Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi |
|
| |
więcej -> |
|
To my napluliśmy na groby naszych bohaterów
|
|
*W 65. rocznicę zbrodni katyńskiej przedstawiciele Rodzin Katyńskich, władz państwowych i samorządowych, harcerze złożyli w sobotę wieńce na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza w Warszawie. W 1940 r. na mocy decyzji radzieckich władz rozstrzelano 22 tys. polskich oficerów i cywilów wziętych do niewoli po napaści ZSRR na Polskę 17 września 1939 r. Rosjanie nie uznają zbrodni katyńskiej za ludobójstwo, ale za zbrodnię, która ulega przedawnieniu.* - media (16 kwietnia 2005).
Rosjanie kłamali bodaj zawsze. Niechętnie to piszę, bowiem osobiście nic do nich nie mam. Nawet im współczuję, ponieważ cierpiąc na manię wyższości, byli na tyle odlegli od cywilizacji zachodniej, że nie mogli sobie z tymi kompleksami poradzić. I ta imperialność wysysana z mlekiem matki. Do tego stopnia, że znani antykomuniści, którzy swoje ucierpieli w Sowietach, czują, że taka Polska jednak powinna być im podporządkowana i nigdy nie powinna wybiegać przed ich (jeszcze wielką) orkiestrę, także teraz. Również prawosławna Cerkiew ma kompleks Watykanu. Zniosłaby każdego zachodniego papieża (naszego również, ale... dosłownie), jednak nie z obszaru uznawanego przezeń za podległy Rosji (a zwłaszcza z Polski). Nieważne, czy Rosjanie woleli cara czy komunę - oni nie mogą ścierpieć, że tacy Polacy zawsze psuli im szyki. Choćby w 1920. Za obronę Zachodu przed zalewem komunizmu i za ośmieszenie sił zbrojnych ZSRR wymordowano naszych oficerów na nieludzkiej ziemi. Potem wyzwolili nas spod ich dawnego wielkorzeszowego sojusznika, ale narzucili nam swój (najpierw okrutny, potem nieefektywny) system społeczny. I nawet nie idzie o ten system, ale o sposób sprawowania władzy nad nami po zakończeniu epoki Stalina. Gdyby nie nasza wrodzona krnąbrność, to pewnie nadal byśmy mieli demoludową Europę. Przykro, że inne wschodnie narody zadziwiająco łatwo (zważywszy ich twardą socjalistyczną rękę wobec przeciwników władzy) zmieniły system (dzięki nam!) i potrafiły zmienić gospodarkę bez wielkich przekrętów, a my pozostaliśmy z tyloma aferami. Zbyt długo epatowaliśmy się zwycięstwem i oczekiwaniem na oklaski ze strony Zachodu oraz ze strony innych byłych ludowych krajów, że zagapiliśmy się w tej euforii - inni nas prześcignęli (spójrzmy na PKB na głowę mieszkańca nowych sąsiednich państw UE), a nasi cwani rodacy rozkradają Polskę i nie widać ani końca tego procederu, ani antykorupcyjnego pomysłu zbyt ślepej Temidy.
Szkoda, że runął tak szybko ów poprzedni (nie)ład. Nie, żebym tęsknił za wojskami radzieckimi i za kartkami na mięso. Tak nam wmawiano owe socjalne plusy, że większość w nie uwierzyła. Więcej - to mogło być reformowalne, wszak nawet Wałęsa nie walczył o kapitalizm w Polsce, ale o lepsze warunki dla robotników, o system z ludzką twarzą. Dlaczego podczas wyborów 1989 nie było referendum z kilkunastoma pytaniami o szczegóły ustroju naszej III RP? Nasz entuzjazm wykorzystano do obalenia nieznośnego systemu i obsadzenia stanowisk przez kolejną nomenklaturę. W czym lepszą? Pewnie w tym, że aprobując prawa człowieka nie może nas więzić za cokolwiek, ale zapoznając się z obecnymi problemami społecznymi i poszczególnymi sprawami pojedynczych ludzi, to nadal łamane są normy przyzwoitości.
Niepotrzebnie rozdano własność narodową w obce ręce za bezcen, a wiele zakładów w skandaliczny sposób przechwycili nasi rodacy i to nie ci gnębieni przez komunę, ale ci, co dowodzili (często argumentem siły) o jej wyższości nad burżuazją. Teraz oni sami są takimi krwiopijcami. I nie ma na to prawa - nikt nie poniósł kary za wmawianie ludowi pewnych idei, które zostały totalnie sponiewierane przez samych piewców. A gdzie ich honor? Pytanie retoryczne...
Nowi nasi reprezentanci (jedni niesplamieni, drudzy nawróceni) widząc owo zło, twierdzą, że takie są koszty transformacji. Że za kilkanaście lat będzie normalnie. Nie wierzmy im - oni wiedzą, że albo sami teraz zbrukali swój honor i mają udział w zawłaszczeniach albo czują, że przez ich zaniedbania Polska nie przypomina kraju marzeń. A wszyscy oni zdają sobie sprawę że gdyby do swoich obowiązków przyłożyli się z takim trudem, jak pozostali Polacy, to Ojczyzna byłaby piękniejsza. Zbyt wiele uwagi poświęcali swym stanowiskom, gratyfikacjom, chwale. Zbyt mało bli?nim. Chętnie chodzili do kościoła, raczej na pokaz i aby tłumić wyrzuty sumienia. Większość z nich to dyletanci, krętacze, kombinatorzy i cwaniacy.
Na tysiącach przeciwników nowego ładu poległych po wojnie można było choć spróbować zbudować po 1989 roku uczciwe Państwo współczesnych Polaków. Byłoby to obrzydliwe - mielibyśmy Państwo oparte na mogiłach tych biednych ludzi, ale byśmy Ich uczcili tworząc Polskę opartą na pośrednich ideach obu skrajności - bez zupełnych biedaków i bez jednoosobowych bogaczy. Coś pośredniego pomiędzy państwem roszczeniowych robotników a państwem zachłannych posiadaczy. Może jednak dałoby się ustalić coś pomiędzy Marksem a Janem Pawłem II? Choć w części byśmy zwrócili zagrabione majątki przedwojennym właścicielom (a właściwie ich spadkobiercom), przecież także niecałkowicie szlachetnym (popatrzmy wszak na dzisiejszych nowobogackich burżujów - chyba nie mamy wątpliwości, że cała przedwojenna "święta" własność nie była tworzona zgodnie z zasadami miłości do bli?niego swego...). Ale to, co uczyniono przez 15 lat po upadku PRL, to woła o pomstę do nieba. Postsocjalistyczne przemiany, w tym złodziejska prywatyzacja, to naplucie na groby bohaterów poprzedniego półwiecza. A przejęcie znacjonalizowanych firm przez byłych komunistów jest największym chichotem historii. Czy ktoś zna większą groteskę w dziejach ludzkości? Ci, co kiedyś budowali państwo robotników i chłopów, zabierając niemal wszystko prywatnym właścicielom, teraz zdradzili swą bazę i przejmują znacznie większy uprzednio znacjonalizowany majątek, niż przedtem posiadany przez "wrogów ludu"!
I od kilkunastu lat do Katynia jeżdżą ludzie, którzy kiedyś nie chcieli znać prawdy o zabójcach naszych oficerów. I to w najlepszym przypadku, bowiem wielu z nich (albo ich ojców) szykanowało, a nawet torturowało, swych rodaków o innych poglądach. To się w głowie nie mieści! Ci ludzie dzisiaj są częstokroć sympatyczni, wykształceni (i to w krajach kiedyś oficjalnie uznawanych w PRL za wrogie), zatem obeznani ze światem i znający języki. Więcej - oni w zachodnich krajach są godniej przyjmowani, niż ci, co ich obalali! I to jest sprawiedliwe?! I to jest w porządku?! A rodziny poległych bohaterów, często zmagające się z niedostatkami dnia codziennego i imające się byle jakich zajęć, to często ludzie nieradzący sobie w obecnym życiu - nie wsiedli do pociągu zwanego kapitalizmem. Nie mieli biletu, czyli znajomości, choćby członkostwa na szczycie jedynie słusznej partii. Nie mieli odpowiednich stanowisk do właściwego odbicia się, bowiem często z oczywistych powodów nie mieli wymaganych kwalifikacji - na społecznej drabinie byli przez dwa pokolenia na dolnych szczeblach. Nie tylko nie weszli do wagonów - oni nie dostali się nawet na peron! A do tego nie pałali chęcią zemsty, co wykorzystano ustalając grubą kreskę. No i mamy, co mamy, jednak nie o to chodziło ani studentom 1968, ani robotnikom 1970, ani "Solidarności" 1980.
Rosjanie mają jeszcze gorzej - różnice w dochodach pomiędzy skrajnymi grupami społecznymi są większe niż w Polsce. I to w państwie, którego obywatele byli dwukrotnie dłużej oszukiwani co do wyższości kolejnego wymyślnego systemu. Oni w swej większości zupełnie nie mogą sobie poradzić. Oczywiście, mniejszość tamtejszych cwaniaków jeszcze bardziej cynicznie (niż u nas) okrada swych rodaków. Szokujące są informacje, że w samej Moskwie jest więcej najnowszych mercedesów niż w całych Niemczech. A proszę obejrzeć nowe dzielnice stolicy byłego Kraju Rad - nuworysze wybierają apartamenty wespół z marinami dla jachtów. Rosjanie są narodową czołówką wydającą kosmiczne kwoty w turystyce. Skąd mają? Okradli swych ziomków i wywie?li walutę do wielkiego świata, a tamże nikt nie pyta "skąd masz", ale proszą "wydaj jeszcze". A przecież w Sowietach zginęło nadaremnie dziesiątki milionów ludzi! Nadaremnie (istotnie, to okropne określenie), ale żeby choć na ich grobach rzeczywiście zaistniało państwo sprawiedliwości. A są takie państwa (no, może jest jeszcze tam coś do zrobienia...) - na grobach Indian, Aborygenów oraz innowierców. Kolejne cywilizacje, niekoniecznie godne pochwały, jednak wzniosły demokratyczne państwa, państwa przyzwoitego ładu społecznego, choć według naszego Papieża, to jednak nie bezgraniczny kapitalizm jest właściwym współczesnym rozwiązaniem. Tym bardziej należy żałować, że my, w ojczy?nie największego z nas, całkowicie pogrzebaliśmy możliwości utworzenia państwa jednak sprawiedliwości społecznej - po uregulowaniu własności prywatnej, ale bez gromadzenia wielkiego kapitału u garstki kolejnych burżujów. Zmarnowaliśmy tyle istnień ludzkich i swoich wieloletnich wyrzeczeń. Bezpowrotnie. Teraz mamy tylko komisje i procesy, które kosztują, ośmieszają i nic nie wnoszą - jeśli nawet kogoś skarzemy na wieloletnie więzienie, to i tak nie odzyskamy straconych lat i straconych możliwości, że o wyprowadzonym kapitale jedynie napomknę. Młodzież wyjeżdża z Ojczyzny mając Ją w pogardzie, bo uważa, że została zdradzona, sprzedając nie tylko swoje zawodowe umiejętności, ale godność, zaś emeryci z obawą patrzą na socjalistyczne świadczenia przy kapitalistycznych cenach w wyludniającej się i starzejącej Polsce.
Rosjanie uznali (tuż po wojnie, podczas procesu w Norymberdze) zgładzenie naszych oficerów za ludobójstwo. Wprawdzie wskazywali innych sprawców, ale byli wówczas rozdarci pomiędzy prawdą a polityką (nasi zachodni sojusznicy również...). Obecnie wystarczy dotrzeć do pożółkłych radzieckich materiałów, zapoznać się z wszechstronną argumentacją i... odkurzyć. Jeśli będą niejasności, to można poprosić międzynarodowe trybunały o rozwianie wątpliwości w tej materii.
I w kolejną, 65. rocznicę zbrodni katyńskiej, jadą pokłonić się nasi dobrze ułożeni postkomuniści - ludzie ongiś tuszujący historię, a dzisiaj współodpowiedzialni za gospodarczy i etyczny upadek Polski. Oni nie mają moralnej legitymacji naszego Narodu do oddawania (udawania?) takich pokłonów. Ja do nich osobiście nic nie mam, ale nie tak wyobrażałem sobie wolną Polskę. Czy możliwe jest powstanie sprawiedliwej Polski bez superbiedaków i bez superburżujów?
W pamiętne a ważne rocznice pomyślmy o poległych żołnierzach i robotnikach - oddanych Ojczy?nie obywatelach. Pomyślmy, czy Oni zginęli za taką Polskę? Polskę o takim dziwnym ustroju, o takich nieprzyjaznych prawach, o takim rozwarstwieniu społecznym? To my napluliśmy na Ich groby!
Jeszcze raz Naród pójdzie do urn i zawierzy kolejnym obietnicom, bo taka jest Jego rola w Historii.
|
|
1 maj 2005
|
|
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
|
|
|
Zrozumieć, zapamiętać, przekazać innym
marzec 17, 2008
przesłała Elżbieta Gawlas
|
Jak przegrać „wojnę przeciwko terrorowi?”
kwiecień 2, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
MS: Jest porozumienie UniCredit - MSP
kwiecień 6, 2006
|
Eskalacja mordów i rola John’a Negroponte
styczeń 11, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Media -IV władza ta kryształowa
grudzień 11, 2006
A.Sandauer
|
Katalog wartości homo sapiens + agent 007 melduje
listopad 27, 2006
Marek Głogoczowski
|
Kondotierzy rewolucji
grudzień 8, 2004
przesłała Elżbieta Gawlas
|
Przyszlosc Europy
grudzień 31, 2006
przeslala Elzbieta
|
Cul-Capita/OraNUS, czyli niewidzialny "PAN" Zachodu
kwiecień 10, 2006
Marek Głogoczowski
|
Trzęsawisko
kwiecień 10, 2003
Wojciech Wlazlinski
|
Nowe idzie, stare "jedzie"...
wrzesień 28, 2005
|
o pisaniu
grudzień 22, 2006
o
|
„Polskie Termopile”bitwy pod Zadwórzem –Dytiatynem
sierpień 31, 2006
Jan Lucjan Wyciślak
|
Kondolencje dla Madrytu
marzec 13, 2004
http://www.krakow.pl/
|
Książka pod choinkę
grudzień 25, 2006
o
|
Izrael Spuscizną Stalina?
sierpień 1, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Refleksje z wakacji
Opłacamy niemiecka i żydowską antypolską propagandę
sierpień 16, 2007
Dariusz Kosiur
|
Gwia?dzie z koniami
styczeń 11, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Do kraju tego
sierpień 3, 2003
Piotr Czartoryski-Sziler
|
Czy grozi nam światowe załamanie gospodarcze?
maj 15, 2007
przyslał: marduk
|
więcej -> |
|