ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

TO POWINIEN KAŻDY OBEJRZEĆ! 
David Martin - Wystąpienie w Parlamencie Europejskim na III Międzynarodowym Szczycie Covid  
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami 
 
Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows 
Program "niezaleznatelewizja" 
Nanotechnologia w szczepionkach 
PIĄTA KOLUMNA - SPRAWOZDANIE Z PRAC NAD ANALIZĄ ZAWARTOŚCI I DZIAŁANIA "SZCZEPIONEK" NA COVID 
Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy  
To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" 
Ujawnienie globalnej gospodarki ludobójstwa w Gazie 
W raporcie oskarża ponad 60 korporacji o „podtrzymywanie i czerpanie zysków z izraelskiej okupacji, apartheidu i ludobójstwa”.
Do tych firm należą między innymi Google, Amazon, Hyundai, Booking.com i bank Barclays. 
Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
Los Angeles - piekło na ziemi 
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
 
Planet Lockdown 
Planet Lockdown to film dokumentalny o sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Twórcy filmu rozmawiali z niektórymi z najzdolniejszych i najodważniejszych umysłów na świecie, w tym z epidemiologami, naukowcami, lekarzami, prawnikami, aktywistami, mężem stanu... 
Demonstracja w Pradze przeciwko terrorowi kowidowemu 
Prowokacja policyjna w celu wywołania ataku na pokojową demonstrację przeciwko maskom w Pradze 18.10.2020.
Na wzór komunistów pisowskie media demonstrantów tych nazywają "chuliganami".  
LESZEK MILLER. Najgorszy premier w historii Polski 
Dziś wielu stara się przedstawiać go jako autorytet – idol liberalnych mediów, a nawet, ku zaskoczeniu, części młodej prawicy. Ale kiedy spojrzymy na fakty, jego rządy z lat 2001–2004 jawią się jako czas biedy, bezrobocia i gigantycznej korupcji.
 
Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
"Pytam w imieniu zdezorientowanych".  
"Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia 
Człowiek 2.0 
Nanoszczepienia i Transhumanizm, MODERNA w natarciu na mR 
AI to wyrok śmierci, który już jest wykonany 
Pod koniec 2023 roku ukazała się książka Pana Profesora „informatyka w służbie ludobójstwa” w której opisuje całe swoje życie i to, jak największe korporacja świata budowały jego zdaniem swoje marki na ludobójstwie, w tym w trakcie II Wojny Światowej i obozach zagłady 
1984 
Podstawowa lektura dla młodych Polaków 
Niepożądane Odczyny Poszczepienne po szczepionkach przeciw COVID-19 w Polsce 
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego podaje jedynie zarejestrowane ubytki zdrowia po szczepieniach. Ale tylko do 4 tygodni po szczepieniu.


 
Kto zmasakrował ludność Buczy?  
Różni niezależni analitycy wskazywali na rażące dziury i niespójności w dominującej narracji. Wszystkie siły rosyjskie opuściły Bucza w środę 30 marca, zauważa Lauria, powołując się na zgodę wszystkich stron:
rosyjskich i ukraińskich urzędników oraz zachodnich obserwatorów mediów. 
FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ 
 
więcej ->

 
 

Tworzymy jeden naród


Od czasów wojennej hekatomby stosunki Polaków mieszkających za granicą z tymi, którzy zostali, były oczywiste.

Mieszkając w Wolnym Świecie, należało chronić wszystko to, co w kraju było zakazane i wyrzynane w pień. Jeśli jeżdżono do PRL-u, to z wielkim niesmakiem i całkiem słusznie.
Były to również czasy, kiedy ze względu na kurs wymiany walutowej każdy, kto zarabiał w dolarach rządził w każdej polskiej knajpie, jak saskie panisko. Stosunek Polaków "krajowych" do zagranicznych cechowała więc zrozumiała zazdrość - o pieniądze, o możliwość bimbania z peerelowskiego mikrokosmosu głupoty i zniewolenia.
Sfera kontaktów była więc do cna zakłamana, a mitomańskie opowieści ekspeerelowców o zagranicznych karesach nie przyczyniały się do normalnych i zdrowych relacji.
Polska nie była krajem niepodległym, więc też trudno też było oczekiwać, aby Polacy, którzy wyrwali się z obręczy "najlepszego systemu społecznego pod słońcem", lansowali i promowali PRL czy jej gospodarcze interesy.
Patriotyczne odruchy w wystarczający sposób zaspokajało wysyłanie paczek, zbieranie pieniędzy na zbożne cele i - od czasu do czasu - pomaganie kolejnym falom polskich emigrantów w osiągnięciu brzegów normalnego świata.

A dzisiaj?

W Polsce odczuć można pewnego rodzaju podejrzliwość wobec emigracji, nieufność podszytą mniej lub bardziej określonym przekonaniem o zdradzie ("a wam łatwo mówić, bo wy żeście wyjechali"), "porzuceniu ojcowizny", pójściu na łatwiznę, przerwaniu wspólnoty losów. Mówi się nam - Polakom z zagranicy - że nie powinniśmy ferować jednoznacznych wyroków i krytycznych ocen polskiej rzeczywistości, ponieważ nie żyjemy w kraju i nie mamy na co dzień polskiego doświadczenia. Tymczasem z emigracyjnej perspektywy często widać wyra?niej polskie wynaturzenia, łatwiej ocenić stopień korupcji czy wykoślawienia systemu politycznego.

Owszem, krew by każdego zalała, gdyby przyjeżdżający wujek z USA mądrzył się, gadając głupoty wyczytane w gazetach; nikt też nie lubi, jak mu się ostentacyjnie i z przekonaniem o własnej wyższości mówi, jak żyć i co robić. Problem tkwi w podejściu. Jeśli tylko rozmawiamy ze sobą otwarcie, bez póz i owijania w bawełnę spraw przykrych, jeśli tylko wzajemnie się szanujemy, możemy się wiele nauczyć, możemy wspólnie działać i umacniać się.
Za sprawą postkomunistycznej ugody polska polityka jest chora. Fakt pozostania komunistów na mapie polskiego życia politycznego poważnie skomplikował i utrudnił kontakty z wychod?stwem. Nawet na płaszczy?nie gospodarczej nie jest to miło, gdy - na przykład, sprowadzając tutaj polską żywność czy towary przemysłowe - mamy świadomość, że współpracujemy z czerwonym gangsterem...

Czas lepszej współpracy "polonijno-polskiej" musi nadejść. Mamy sobie wzajemnie bardzo wiele do zaoferowania; chodzi nam o to samo - aby Polska była dobrze rządzonym, bogatym krajem, zdolnym prowadzić sensowną politykę zagraniczną. To z całą pewnością pomoże również i naszym partykularnym interesom w krajach osiedlenia, da więcej możliwości zawodowych i finansowych Polakom za granicą.
Dzisiaj jesteśmy świadkami wielkich globalnych przeobrażeń i wędrówek ludów, tożsamość narodowa w coraz mniejszym stopniu budowana jest w oparciu o geografię, a w coraz większym na więzach krwi, kultury, języka. Nowoczesne technologie komunikacji i łączności powodują, że mimo oddalenia jest nam łatwo utrzymywać kontakty. W porównaniu z sytuacją z lat 60. ubiegłego wieku, dzisiaj wyjazd do Polski to betka. Kontaktujemy się przy pomocy poczty elektronicznej, telefonów komórkowych, coraz częściej wideofonów i telekonferencji. To wszystko zmienia dynamikę wzajemnych stosunków i powoduje, że łatwiej wspólnie pracować i działać.

A współpraca taka może być bardzo skuteczna i korzystna. Mamy wielkie niewykorzystane możliwości. Aby je w pełni uruchomić, konieczne są zmiany w Polsce, konieczne jest narodowe odrodzenie i odsunięcie od władzy ludzi "starego reżimu". Oczywiście, politykę polską można robić jedynie w Polsce, my tutaj możemy tylko kibicować, służyć radą, krytykować. Ale dobrze by było, gdyby ta troska nie była natychmiast odrzucana, aby czegoś usiłowano się od nas nauczyć. Patrzymy w końcu z zewnątrz i wiele spraw lepiej widać.

Prawdziwa szansa na polsko-polonijną sztamę i głębokie współdziałanie pojawi się tylko wówczas, jeśli wszyscy Polacy, i ci w kraju, i ci mieszkający poza nim, będą mogli mieć pewność, że rząd w Warszawie, jest autentyczny, polski, że nie jest osadzoną na stołku politycznie poprawną marionetką czułą na cudze interesy mafijne.
Sytuacja w Warszawie jest napięta; wiadomo, że bliska jest zmiana władzy. Problem tylko, czy we?mie ją kolejna ekipa przebierańców ze starego układu, czy też dojdzie do odnowy.
A reforma taka leży w naszym jak najlepiej rozumianym interesie i dlatego powinniśmy ją popierać.
Jest jeden Naród Polski - Polacy mieszkający nad Wisłą i ci z Kazachstanu, Ukrainy, USA czy Australii.Ten naród musi czuć solidarność i musi potrafić działać dla wspólnego dobra. Jest to strategia, która w obecnych czasach doskonale się sprawdza, która musi zostać zastosowana, jeśli polskość ma przetrwać.

Znośmy więc podziały, animozje, bariery między poszczególnymi środowiskami polskimi - torontońskim, wileńskim, chicagowskim czy krajowym. Zapraszajmy się, poznajmy się, dyskutujmy. Przede wszystkim zaś szanujmy się wzajemnie - szanujmy każdego brata rodaka. Odrobić dziś trzeba zaległości po dekadach komunistycznego skostnienia i upadku, dziś ponownie stać się musimy jedną polską rodziną - w kraju, na emigracji, na ziemiach zabranych.
To nie jest frazes, to nie jest slogan, to jest próba odbudowania więzi, którą celowo i z całą determinacją niszczyli nasi narodowi wrogowie. Ta odbudowa nie nastąpi za pociągnięciem czarodziejskiej różdżki, nie stanie się też automatycznie. Ona wymaga wysiłku, naszej pracy. Trzeba pozszywać narodową solidarność porozrywaną przez historyczne katastrofy, trzeba znów razem poczuć się Polakami, nabrać do siebie zaufania, zbudować fundament nowoczesnego narodu.
30 lipiec 2004

Andrzej Kumor 

  

Archiwum

Wezwanie do tępienia przestępczych struktur i mechanizmów działania Państwa Polskiego.
marzec 1, 2007
tłumacz
"Judasz" Solidarności Judaszów
sierpień 8, 2006
dr Marek Głogoczowski
Matka - nadzieja
październik 25, 2004
Zbigniew Skowroński
Problem z definicją zboczenia
listopad 23, 2005
Marek Olżyński
Swiadectwo Glorii Polo
luty 27, 2008
...
"Chindia" od "Goryczy do Słodyczy?"
kwiecień 18, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
takie tam
wrzesień 15, 2005
broda
Nie mają wartości - których należałoby bronić...
grudzień 7, 2008
Artur Łoboda
Były prezydent Bush zbrodniarzem wojennym?
marzec 3, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Adres dla włamywaczy
kwiecień 10, 2007
Marek Olżyński
Do pracy organicznej zaprasza.net
grudzień 19, 2006
luzak
Pierwszy raz w tysiącletniej historii "Polska" popiera agresora.
styczeń 21, 2003
Artur Łoboda
Deja vu : Papież wyraził pełną solidarność z Żydami
styczeń 28, 2009
PAP
"Czarne owce" w szeregach przedstawicieli Polonii
październik 23, 2003
Pytanie, które powinien sobie zadać każdy Polak
styczeń 9, 2007
Artur Łoboda
Czas na "Najemnych Mordercow"?
styczeń 11, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Stracone lata, stracone złudzenia
listopad 11, 2004
Mirosław Naleziński, Gdynia
Wirtualny i realny ruch narodowy
lipiec 4, 2008
Paweł Ziemiński
"Stały fragnent gry..."
luty 10, 2004
Artur Łoboda
Budowanie globalnej rodziny
maj 6, 2007
lś
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media