|
| Przemówienie Ławrowa na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ wrzesień 2026 |
|
| |
|
| Co musimy zrobić aby pokonać globalistów? |
|
| Brat Alexis Bugnolo z Rzymu. |
|
| Los Angeles - piekło na ziemi |
|
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
|
|
| Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID |
|
|
|
| Zakrzyczana prawda |
|
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
|
|
| Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów |
|
| Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. |
|
| Powszechny nakaz maskowania nadal jest bezprawny |
|
| Pomimo nowelizacji ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nakaz zakrywania twarzy jest bezprawny. |
|
| Peruwianski sad uznal B. Gatesa G. Sorosa i Rokefelerow odpowiedzialnych za tworzenie "pandemii" COVID 19 |
|
| |
|
| Na straży wolności: Goldman Sachs |
|
| Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. |
|
| Strona Krzysztofa Wyszkowskiego |
|
| Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego |
|
| Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej |
|
| Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy |
|
| Bankructwo Ukrainy |
|
| |
|
| Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas |
|
| Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania |
|
| Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności |
|
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. |
|
| Zełenski kupił sobie dwa jachty |
|
| Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? |
|
| Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie |
|
| |
|
| Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana |
|
| Patologia w środowisku medycznym |
|
| Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem |
|
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu. |
|
| TAK SIĘ BAWIĄ UKRAIŃCY - KORUPCJA źródłem BOGACTWA? |
|
| Bardzo drogie auta, prywatne odrzutowce, jachty, helikoptery i nieruchomości w luksusowych europejskich destynacjach, przemyt w walizkach kilkunastu lub kilkudziesięciu milionów dolarów i ponad miliona euro tak bawią się ukraińskie elity. |
|
| Szczepionka przeciwko ospie prawdziwej wyzwoliła wirusa AIDS |
|
Epidemia AIDS mogła zostać wywołana przez masową kampanię szczepień, która zlikwidowała ospę prawdziwą. Światowa Organizacja Zdrowia, która kierowała trwającą 13 lat kampanią, bada nowe dowody naukowe sugerujące, że uodpornienie szczepionką Vaccinia przeciwko ospie prawdziwej obudziło niepodejrzewane, uśpione zakażenie ludzkim wirusem obrony immunologicznej (HIV). |
więcej -> |
|
Gorące, puste głowy
|
|
Na temat polskiego charakteru narodowego wypisano tony atramentu.
Ponoć mamy w genach zamiłowanie do brawury, lekceważący stosunek do śmierci, skorzyśmy do "wypitki" i do bitki.
Słowem, od czasów Rzeczpospolitej szlacheckiej ciągnie się za nami ogon, na który stateczna i wychowana na protestantyzmie Europa patrzyła raz z pogardą, a raz z zazdrością i podziwem. Zastaw się a postaw się. Czy to nie piękne, a jakże "polskie"?
Z drugiej strony, mamy też w schedzie po ojcach wiele sensownych koncepcji, mamy tradycję pracy organicznej, mamy ludzi, którzy potrafili wydobyć się z przekleństwa szlacheckiej kołtunerii czasów saskich; mądrych i zasłużonych inżynierów, budowniczych, żołnierzy, wreszcie last but not least polityków.
Mimo to, uznanie i zamiłowanie do straceńców pozostaje silnym elementem polskiej spuścizny kulturowej.
Pół biedy, jeśli ta straceńczość dotyczy rzeczy ważnych, czasów dramatycznych, często jednak przejawia się w jak najbardziej idiotycznej głupawej dezynwolturze; w szczenięcym lekceważeniu niebezpieczeństwa i odpowiedzialności.
"Patrz na Jaśka, ledwie się trzymał na nogach, z trudem doszedł do samochodu, ale do domu dojechał - morowy chłop".
"Ach ci Polacy - mówiły z filuternym błyskiem w oku młode panie, kręcące się w czas wojny wokół alianckich żołnierzy - nikt się tak nie bawi jak oni, nikt z obrazy tak szybko w pysk nie bije..."
Romantyzm polskiego opilstwa, uroki polskich burd...
To ten nieszczęsny spadek po "praszczurach", którzy (jedyny przypadek w Europie) przez własne nieuctwo, lenistwo, opilstwo, obżarstwo tudzież całą litanię innych przywar potrafili przegrać mocarstwo, potrafili dopuścić do sytuacji, w której stracili wolność.
Cóż to za głupota musiała w nich siedzieć, aby pokolenie po pokoleniu nie potrafiło zahamować staczania się w niebyt rozbiorów.
Ile szlacheckich szuj musiało deptać to biedne państwo polskie, aby w końcu przetrącić mu grzbiet.
Tych szuj, które dla nędznych apanaży sprzedawały głosy i zrywały sejmy.
Mamy w narodowej spuści?nie skazę, mamy takich, co po paru głębszych chcieliby z bagnetami szarżować cekaemy, i takich, którzy o tych nieszczęsnych przypadkach gotowi pó?niej pisać ballady i rzewne piosenki.
Oczywiście, wszystkie te własnoręcznie zawinione nieszczęścia zgrabnie ubiera się pó?niej w cierpiętnicze szaty, Chrystusa narodów itp.
Racjonalizuje się głupotę i gremialny upadek wartości w postaci ideologii, dzięki której ojcowie zgrabnie rozkładają przed dziećmi ręce i tłumaczą: "nie dało się synuś, nie dało, siła wyższa, taki los". I tak z pokolenia na pokolenie.
Próby powstania z klęczek, jedna po drugiej tracone były przez głupotę, zaprzaństwo i brak politycznego realizmu.
Jak to ładnie opisał prof. Łojek, takie Powstanie Listopadowe było do wygrania. Tylko że wierchuszka "powstańców" tak się bała na samą myśl o zwycięstwie nad carem, że robiła wszystko, aby do tego nie dopuścić.
I polska krew lała się na darmo.
A jakie potem można było historyjki wnusiom opowiadać.
Jeszcze lepsze patriotyczne, łzawe bajania były po Powstaniu Styczniowym.
Tam poziom beznadziei był wyższy.
Krew znów się lała rzęsiście w nie do końca przemyślanych bojach. Ale jakież to romantyczne, jak pobudza ducha, jak gra na strunach wyobra?ni...
Niestety, mało z tego narodowej korzyści.
Na szczęście, Polska do tego się nie redukuje, to nie jest nasza jedyna tradycja. W końcu w 1918 roku wybiliśmy się na niepodległość, a to wybicie zawdzięczamy, oprócz sprzyjających warunków zewnętrznych, również pracy polskich polityków.
Tym razem było trze?wiej, tym razem kombinowano, jak tu przy użyciu niewielkich sił uzyskać jak najlepszy efekt geopolityczny i dyplomatyczny; jak grać polską piłką między bramkami bijących się państw zaborczych.
Koncepcji było kilka, jednak wreszcie pojawiła się nowoczesna polska polityka.
Wydawać by się więc mogło, że państwo polskie wreszcie realizować będzie sensowną politykę zagraniczną, obliczoną na zabezpieczenie interesu narodowego, a nie na wyciąganie kasztanów z ognia dla kogoś innego.
Realną możliwością Polski był sojusz z hitlerowskimi Niemcami - za pewną cenę umożliwiał zachowanie suwerenności.
Dziś mało kto odważa się analizować taką możliwość.
Prawdopodobnie była to jednak jedyna opcja, która pozwoliłaby uratować więcej Polski i Polaków.
Klęska wrześniowa dała początek straszliwej hekatombie, której skutki trwają po dziś dzień.
Polityka polska w trakcie II wojny światowej również była katastrofalna.
Jako jeden z przykładów można podać wysadzanie przez AK transportów kolejowych z zaopatrzeniem dla niemieckiego frontu wschodniego; sabotaż, który przybliżał wejście Sowietów do Polski...
Znów w obliczu śmiertelnego niebezpieczeństwa Polacy przestawali myśleć.
Piszę o tym nie po to, by stwierdzić, jakim to durnym narodem jesteśmy, lecz po to, by przekonywać, że z tą katastrofalną spuścizną możemy zerwać.
Polacy nie są ani gorsi, ani lepsi od innych narodów.
Nie mamy "w genach" nic, co by nas do czegokolwiek predestynowało, ani w jakikolwiek sposób dyskryminowało.
Mamy za to problem z tradycją polityczną (a raczej jej brakiem) i z łzawym patriotyczno-ołtarzykowym wychowaniem, w którym klęski stawiane są za przykład wspaniałych dokonań, zaś w roli herosów występują faceci, którzy zamiast wycofać się na z góry upatrzone pozycje, przelewają krew z pieśnią, pchając się wprost pod nieprzyjacielskie lufy.
Z lekceważeniem odnosimy się do frontowych wyczynów Czechów czy Francuzów. Jak wiadomo, Benesz poddał Czechosłowację bez walki, sprzedany przez Chamberlaina.
I co? Czy Czesi lepiej wyszliby, walcząc o Pragę?
Dzisiaj uroki tego miasta podziwiają tysiące zagranicznych turystów, dzisiaj Czesi zostawiają nas daleko w tyle.
Przedwojenna Warszawa była Paryżem Europy Wschodniej, wspaniałe, luksusowe kamienice, pałace; miasto tętniło i wibrowało.
Niestety, dzięki polskiej polityce, mamy dziś w spadku podziurawiony obszar urbanistyczny z socrealistyczną architekturą z odzyskanych cegieł.
Nie zwalajmy wszystkiego na wyroki losu, popatrzmy do lustra.
Bo jeśli przegrywamy, to z własnej winy. A co najważniejsze, nauczmy się wreszcie wyciągać wnioski z klęsk, jakich nie szczędziła nam historia, nie stawiajmy na piedestale ludzi, którzy poprzez brak odpowiedzialności szastali krwią patriotycznej młodzieży. Dla każdego narodu najcenniejszą rzeczą są ludzie, wysyłanie ich na śmierć musi się odbywać w najgorszym wypadku i w razie ostateczności.
Odebraliśmy od historii krwawą lekcję, zacznijmy z niej korzystać. Trzeba w końcu kiedyś stać się dojrzałym nowoczesnym narodem.
Trzeba w końcu kiedyś zacząć myśleć...
|
|
30 czerwiec 2004
|
|
Andrzej Kumor
|
|
|
|
STOEN jeszcze raz
grudzień 26, 2002
Artur Łoboda
|
Kaliningrad and the Shield missiles in Poland
lipiec 29, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Trudna Droga do Dobrobytu i Pokoju w Azji
kwiecień 15, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Białoruś: Wybory prezydenckie zakończone.
marzec 23, 2006
Ruch Moralnego Sprzeciwu
|
Inicjatywa - Stop Wojnie
marzec 22, 2003
|
Zmieniać aby nie zmienić
kwiecień 18, 2005
Kazimierz Murasiewicz
|
"Polska zaniepokojona decyzją Korei Północnej "
styczeń 11, 2003
PAP
|
Filantopia i sznur
listopad 17, 2003
Artur Łoboda
|
Co obiecują "podstawowe prawa UE"?
luty 13, 2005
Ks. prof. Czesław S. Bartnik
|
Obóz pięknej Polski?
kwiecień 29, 2007
Remigiusz Okraska
|
Pakiet antykryzysowy w Sejmie
lipiec 26, 2002
IAR
|
Komentarz do Przemówienia Bene/Male/dykta XVI na uniwersytecie w Ratyzbonie (Regensburg), 12.09.2006
wrzesień 27, 2006
przysłał Marek Głogoczowski
|
"Patriota" Sarkozy...
luty 15, 2008
marduk
|
Walka o władzę
listopad 27, 2003
"Nasz Czas" (Litwa)
|
Tradycja, która przestała istnieć
październik 27, 2004
Artur Łoboda
|
20 mld euro na inwestycje ekologiczne
sierpień 24, 2002
IAR
|
W 70 rocznicę śmierci wielkiego Polaka-wypisy z Romana Dmowskiego
styczeń 8, 2009
Paweł Ziemiński
|
Kto i dlaczego dusi rozwoj darmowej energi
marzec 9, 2007
kruzoe
|
Nie dla PiS, PO, LiD w wyborach da Sejmu RP - 2007 r.
Nie przegrywajmy POLSKI!
wrzesień 10, 2007
Dariusz Kosiur
|
Polski tylko z nazwy
sierpień 27, 2002
Nasz Dziennik
|
więcej -> |
|