ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Żadna ze 137. instytucji naukowych badających kowida - nie wyizolowała, w czystej postaci SARS-COV-2. NIGDY! 
 
Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? 
"W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." 
Dowody na zbrodnię ludobójstwa szczepionkowego są nawet w bazie VAERS  
To jest artykuł z maja 2013 roku!
i dotyczy wszystkich - wcześniejszych szczepień.  
Dr.Coleman szczepionka Covid możne zabić każdego 
Wszystkie zaszczepione istot zaczną umierać jesienią  
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe 
Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. 
Peruwianski sad uznal B. Gatesa G. Sorosa i Rokefelerow odpowiedzialnych za tworzenie "pandemii" COVID 19 
 
Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok 
 
Aresztowanie Prezydenta Korei Południowej 
 
Damian Garlicki - ratownik medyczny przypomina! 
 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
"Pytam w imieniu zdezorientowanych".  
"Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia 
Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" 
Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski 
Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii 
 
Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana 
Patologia w środowisku medycznym 
Lockdown w Anglii 
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
 

 
Paszporty szczepionkowe to koń trojański (napisy PL) 
 
Białko kolczaste zostało zaprojektowane, aby zabijać… 
Dr Peter McCullough zeznawał przed komisją Allison Inquiry, gdzie przedstawił szereg twierdzeń dotyczących szczepionek przeciwko COVID-19, badań nad białkiem kolca i potencjalnych urazów poszczepiennych. McCullough powiedział, że osoby, które otrzymały szczepionki, „miały szczęście, że przeżyły” i twierdził, że białko kolca jest powiązane z badaniami nad nabyciem funkcji.
 
Wykład Ernsta Wolffa na temat obecnego kryzysu 
 
Bezczelność syjonistycznych "nadludzi" 
Już nie kryją się ze swoją pogardą do reszty świata.

 
więcej ->

 
 

Ekonomia na codzień czyli historie lokalne.

EKONOMIA NA CODZIEŃ CZYLI HISTORIE LOKALNE

Możemy uwielbiać politykę, wiadomości z giełdy, czy męsko-damskie informacje z życia świata i nie cierpieć historii. Ona nas jednak dopadać będzie wszędzie i na każdym kroku.

Dziurę budżetową centralną jak i deficyty lokalne samorządów miast i miasteczek nie załata nikt słuchając jedynie ile kosztuje dzisiaj ropa Brent na londyńskim rynku , lub gdy będzie bezustannie ograniczać wydatki budżetów centralnych i budżecików samorządowych, gdy w niektórych powiatach i gminach są one mniejsze niż zawartość kościelnych skarbonek Brukseli czy Berlinie choć tam nikt specjalnie wiele nie wrzuca , wkład do skarbonek jest bowiem nie odliczany od podatku. By mieć dobry budżet trzeba mieć towar, który się sprzeda. By wiadomo było, że mamy towar trzeba go promować . By przykładowy Miller /nie mylić z nieudacznym , przyklejonym do fotela, byłym I sekretarzem „naszej partii”/ wiedział ,że w ogóle można natrafić na jakiś promowany towar musimy promować miejscowość, gdzie ten towar może przypadkowo być i to pomimo tego, że zasoby budżetu wystarczają nam jedynie na wypłacanie poborów. Jeżeli nie to klapa i od razu wyjed?my wszyscy na saksy jak mawiają w byłej Golicji i Głodomerii /Galicja i Lodomeria obecnie Małopolska/. Kupujemy ser trapistów i czytamy, że to zakonnicy i początki średniowiecza. Pijemy piwo bo dowiedzieliśmy się z reklamy, że warzyli go dominikanie 500 lat temu i pili go pielgrzymi bo działo się to w sławnym miejscu kultu i nawet nie wiemy, że browar podrobił recepty, bo oryginalnej historii warzenia czyli receptury nikt nie zachował, a teraz tego po cichu żałuje. A w sądzie trzeba dochodzić czy herbowa mitra należy się tylko księciu co browar budował czy też butelce z piwem i sędzia ma kłopot z wydaniem wyroku, bo go nikt nigdy nie nauczył historii lokalnej. No i dopada nas historia lub nasza niewiedza w tym zakresie.
W Polsce w wyniku naszych przeżyć losowych, które przez wiele lat /choć nie można powiedzieć, że zawsze, ale to już inna bajka /kazały nam się zlepiać w jedna całość pisaliśmy tylko historię ogólną narodu i państwa. Historie lokalne mogły dzielić naród, a tego się obawiano. Taką też do dzisiaj naucza się w naszych szkołach i to z wielkim trudem, bo lepszy jest marketing i zarządzanie/ha ha ha/.
Nikt zatem nie będzie wiedział jakie zarządzani przez niego pracownicy mogą mieć obyczaje i jaki może być korzystny wpływ tychże na osiąganą wydajność i jakość pracy czyli na ilość produktu, który zapewnić ma mu dobra kasę. Obecne, niewykształcone do końca formy współczesnej demokracji pozwalają wszystkim /no może tym, co trzymają kasę lub mówią nam to co przy danej pogodzie chcemy usłyszeć/ zajmować publiczne stanowiska w parlamencie czy choćby w lokalnym samorządzie gminy, co niestety wiąże się z publicznym na co dzień zajmowaniem miejsca we współczesnej przestrzeni życiowej.
Pierwsze co z tym robimy?
Oczywiście wypełniamy przestrzeń smrodem.
Miasto uniwersyteckie, posiada liczne pomniki w tym takie jak: pomnik Tadeusza Kościuszki jak nas nauczono twórcy insurekcji antyrosyjskiej , ks Stanisława Konarskiego twórcy Konstytucji 3 Maja, hrabiego Kazimierza Puławskiego którego Konfederacja Barska wymogła napisanie tejże, a przy okazji bohatera najbogatszego i o największej konsumpcji dóbr towarowych kraju jakim jest USA.

Przychodzi święto narodowe przypisane ustawą na dzień 3 maja /inaczej byśmy o nim dawno zapomnieli i nadal są takie tendencje/w którym musimy wystąpić przed społeczeństwem młodym i starym /pa rowno/. Występują zatem władze wszystkich możliwych szczebli wraz z hierarchą lokalnej diecezji, wojskiem i młodzieżą szkolną i robią krasomówczy konkurs mów okolicznościowych pod pomnikiem ,którego słucha kilku zaproszonych konsulów państw ościennych. Oczywiście mityng musi być pod pomnikiem Tadeusza Kościuszki.
Nikt w te dni uroczyste jeszcze nigdy nie złożył najmniejszego kwiatka w miejscu pracy księdza Stanisława Konarskiego gdzie stoi teraz pomnik czy pod pomnikiem Kazimierza Puławskiego czyli miejscu, gdzie ten niegdyś osobiście bywał walcząc o lokalna historię.
I tak się dzieje mimo, że ster władzy był kolejno w rękach ZCHN, AWS, PSL, SLD-UP-LPR. Dlaczego, ano bo niegdyś lokalny wydział propagandy „naszej Parii-liter nie wspomnę” wiedział, że ze wszystkich trzech tylko Kościuszko uzależnił się od cara wszechrosji poprzednika pana Lenina, uczył tak na WUML i wiódł rzesze miejskie pod ten pomnik gdy pozostałe były tabu.i tak już zostało. Tylko to się zakodowało w lokalnej głowie. Ludzie to widzą i kpią z tego ale kto dzisiaj słucha ludzi. Nikt nawet nie próbuje użyć w promocji miasta wiedzy, że informacja o człowieku, który tu przygotowywał się do pisania tego piorytetowego dzieła kształtującego międzynarodowy konstytucjonalizm, zawierającego myśli, które dzisiejsza zjednoczona Europa położyła w fundamencie swoich podstaw prawnych jest nadal elementem promującym to miasto dla: turystów, handlowców czy zwykłych konsumentów wyrobów w nim produkowanych. Gdyby tylko informację o nim wpleść umiejętnie w treść kolportowanej po świecie reklamy. Chciałbym widzieć ambasadora USA, który odmawiał by wzięcia udziału we wspólnych uroczystościach pod pomnikiem Puławskiego gdyby jeszcze o tym napisała prasa. Inne miasto będące stolica regionu. Z miasta tego wywiodło się gros żołnierzy, najbitniejszych /podkreślam/ wyzwolicieli zachodniej Europy, w latach minionej wojny/nie mylić z wojną w Iraku/ czyli 1 Dywizji Pancernej gen Maczka.. Do miasta przyjeżdża ambasador Holandii, który niestety dobrze zna historię lokalną. Chce nawiązać współpracę gospodarczą z regionem ,przy okazji chciał uhonorować weteranów dywizji spotykając się z żyjącymi w celu wręczenia im upominków i wspólnego złożenia kwiatów pod tablica pamięci tych bohaterów. Rząd Holandii pamięta bowiem historie wyzwolenia swojego kraju i z pietyzmem ją czci. W regionie na szczeblu wojewódzkim konsternacja ,nie ma tablicy, nikt nie wie czy ktoś z kombatantów żyje i gdzie ich szukać, nie wie nawet, gdzie stacjonowała kiedyś dywizja/10BSK/ .Doradcy władz nie są w stanie nic sensownego podpowiedzieć i zorganizować uroczystości./ lokalna władza była wtedy rękach ludzi o poglądach prawicowych/.Urządzone spotkanie /na które nie przybył żaden kombatant i upominki wyjechały wraz z ambasadorem/ polegało na smętnym piciu herbaty i lamki wina. Nikt z przedstawicieli władz nie wypowiedział ani słowa w historycznym meritum sprawy, co gorsza na pytanie o możliwości zwiększenia lokalnego eksportu nie potrafiono wymienić nawet regionalnych zakładów i ich wieloletniej historii eksportu do Holandii, który nadal w małym stopniu istnieje. Próbowano propagować lokalne wyroby ludowe i tylko miejscowi pracownicy muzeum coś niecoś ubarwili spotkanie przynosząc skromne eksponaty wojenne.
Nie są to historie incydentalne, są one powszechne i dotyczą większości naszych miast i osiedli. Odpowiedzialni za region jego lokalni przywódcy od historii trzymają się na ogół daleko, a zatrudniane przez nich rzesze współpracowników winnych doradzać i układać programy publiczne ,posiadają wprawdzie dyplomy szkół wyższych niemniej jednak nie posiadają wiedzy merytorycznej i na ogół bywają to ludzie, których łączą z szefem regionu więzy bliskie lub co najmniej partyjne, a więc nadmiarem wiedzy nie muszą się wykazywać. Dobrze jest, że mają dyplom. „Fßnf und zwancig professoren und docenten und doktoren-Vaterland du bist verloren.“- mawiał Bismark, a wkrótce po tym Niemcy zaczęły stawać się potęgą gospodarczą. Znajomość historii lokalnej nie jest też w naszym kraju wiedzą szkolną ani uniwersytecką. Jej na ogół trzeba uczyć się indywidualnie. Promuje się więc u nas wszystko na zasadzie „powiedział co wiedział”. Podobny brak wiedzy doskwiera wydziałom marketingowych naszych firm.

Dawno temu bo 14 lipca 1923r do mało znanej baskijskiej Pampeluny przyjechał młody człowiek który próbował pisać i z tego wyżyć /to były czasy/.Człowiek nazywał się Ernest Hemingway i prawie nikt o nim nie słyszał. W mieście miały odbywać się lokalne obrzędy ku czci miejscowego patrona San Fermina- enciero. Gdy obudził się rano po mało przespanej nocy nie mógł się nawet dowiedzieć, co to jest enciero bo wszyscy byli czymś zajęci. Opisał jednak przebieg obrzędu który odbywał się pod jego balkonem i okolicę wysyłając do gazety tekst pt. Pampeluna w lipcu. Dzięki tekstowi dzisiaj do Pampeluny zjeżdżają miliony ludzi zwabionych tam opisaną historią lokalną. Kto z tych milionów nie kupi wyrobu na którym zobaczy napis –made in Pampeluna.
A komputery firm Wrangler czy Lewis z kosmiczna dokładnością kopiują dla lepszego wyglądu współczesnych wyrobów firm plamy, które utworzyły się na podobnych produktach już w XIX w. co można sprawdzić w muzeum tych wyrobów. Zatem piszmy, uczmy się i zachowujmy historie lokalne, gdy nie mamy takich możliwości konsultujmy je u osób które mają na ich temat wiedzę, one są niezbędne w naszym życiu. Historia lokalna jest formą sztuki a jak pisał Witold Gombrowicz w swoich dziennikach „Dzienniki 1957-1961”.”..sztuka jest/jak z dawna i dobrze wiadomo wyniesieniem prywatnej, poszczególnej, lokalnej ,nawet zaściankowej konkretności do wyżyn wszech …do wymiaru kosmicznego.”

PS. Wymyślono niedawno historię lokalną, że wywodzący się z Sudetenlandu przodek demokratycznego kandydata na prezydenta USA. Johna Kerry'ego. żydowski kupiec Isaak Frankel (ur. 1767). Ożenił się z prawie równolatką Johanną Fischer z Głogówka. Ich dzieckiem, czyli prababcią Johna Kerry'ego, była Mathilda Frankel (ur. 1845). Powielają ją zafascynowane nią media. Nikt nie zwraca w tej historii uwagi na dość pikantny szczegół, że w roku urodzenia Mathildy Frankel jej rodzice mieli po około 78 lat. Czy to brak podstawowej wiedzy przy pisaniu tej historyjki, która przypomina te pisane niegdyś na zapotrzebowanie propagandy partyjnej czy może w XIX wieku pośród narodowości pochodzenia żydowskiego znane już było klonowanie - historia milczy.
5 kwiecień 2004

Jan lucjan Wyciślak 

  

Archiwum

Złodziejstwo zinstytucjonalizowane
czerwiec 28, 2005
Czarnecki o Unii
styczeń 11, 2003
zaprasza.net
"Fundusze strukturalne Unii Europejskiej"
kwiecień 26, 2003
przesłała Elżbieta
Wina nieumyślna
styczeń 14, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl
Wielkie nic w siebie zapatrzone. PRL - bis
grudzień 17, 2002
przyjaciel portalu
Koszty aneksji do UE (2)
marzec 15, 2003
Piotr Wesołowski
Mistrzowie infantylizmu
wrzesień 19, 2004
Dotyczy: popełnienia przestępstwa przez NFZ
marzec 12, 2005
Ewa Zaleska
Uwaga ogólna
grudzień 7, 2006
o
Od Niewolnictwa Do Polityki W Ameryce
listopad 17, 2004
Iwo Cyprian Pogonowski
Przeminął czas
styczeń 12, 2004
przesłała Elżbieta
Chcieliście UE, no to ją macie (2)
Technika mycia i dezynfekcji rąk w systemie HACCP zgodnie z normami UE

styczeń 12, 2005
Czas miniony, niezapomniany. 365 dni 2006 roku.
styczeń 9, 2007
Marek Olżyński
Wspólny błąd byłych szefów dyplomacji
lipiec 10, 2006
Mariusz Affek
Być czy mieć?
maj 20, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Absudalny Dramat Imperium Bush’a
kwiecień 13, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
SOCJOBIOLOGIA: człowiek jako zwierzę
grudzień 16, 2002
"Rakiety Patriot będą chronić Warszawę"
listopad 8, 2008
wiadomosci.onet.pl
Międzynarodowy Fundusz Walutowy znów ma dużo do powiedzenia na tematy wewnętrzne Polski
czerwiec 26, 2002
PAP
"Gdyby nie Balcerowicz byli byśmy drugą Ukrainą, albo Białorusią"
marzec 31, 2004
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media