|
| Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi |
|
| |
|
| Szczepionka przeciwko ospie prawdziwej wyzwoliła wirusa AIDS |
|
Epidemia AIDS mogła zostać wywołana przez masową kampanię szczepień, która zlikwidowała ospę prawdziwą. Światowa Organizacja Zdrowia, która kierowała trwającą 13 lat kampanią, bada nowe dowody naukowe sugerujące, że uodpornienie szczepionką Vaccinia przeciwko ospie prawdziwej obudziło niepodejrzewane, uśpione zakażenie ludzkim wirusem obrony immunologicznej (HIV). |
|
| Chazarskie tajemnice Rosji |
|
| Mowa tu o szeregu mesjanistycznych założeń leżących niemal na granicy proroctw i legend, u których podstaw leży jeden cel – że na obszarze, gdzie obecnie toczą się walki na Ukrainie, ma powstać nowe państwo żydowskie. |
|
| Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe |
|
| Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. |
|
| Mikroskopijne, zaawansowane technologicznie metalowe przedmioty widoczne w szczepieniach COVID |
|
| Dr Zandre Botha stwierdziła również ekstremalne uszkodzenia krwinek czerwonych u wszystkich badanych przez nią pacjentów po szczepieniu COVID. |
|
| Jak to jest z kowidem na Florydzie? |
|
| |
|
| Iwo Cyprian Pogonowski |
|
| Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego |
|
| Wielkie pytania o 9/11 |
|
| Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 |
|
| WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury |
|
| Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) |
|
| Zabójcze leki - prof. Stanisław Wiąckowski - 15.03.2017 |
|
| Zapis wykładu prof. Stanisława Wiąckowskiego omawiającego m.in. leki i ich składniki, które wbrew powszechnym opiniom nie leczą, a wręcz przyczyniają się wzrostu zgonów. Wiedza ta jest ukrywana przez koncerny farmaceutyczne, a nazwy leków zmieniane i dalej są dopuszczanie i promowane w sprzedaży mimo wiedzy, iż ich działanie jest zabójcze. |
|
| Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców |
|
|
|
| Tego nie pokażą w żadnym medium głównego ścieku |
|
Śmiertelny atak! Iran wystrzeliwuje przerażające rakiety - Israel Emergency
|
|
| Żadna ze 137. instytucji naukowych badających kowida - nie wyizolowała, w czystej postaci SARS-COV-2. NIGDY! |
|
| |
|
| Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego |
|
| |
|
| "Górale to męczą konie" |
|
| Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. |
|
| PiStapo atakuje rodziny |
|
| Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje. |
|
| Po tych szczepionkach 12-15 letnie dzieci umierają na krwotoki mózgu, zawały serca, niewydolność serca |
|
|
|
| CAŁA PRAWDA O KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ WIDZIANA OCZYMA PILOTÓW ! |
|
Panie Kapitanie Jerzy Grzędzielski,
chylę czoła jako młodszy kolega lotnik, za poniższy tekst. Brakowało mi dotąd głosu, tak doświadczonego pilota, opisującego tragędię smoleńską, tak kompetentnie i fachowo, jak Pan to zrobił. Pozwoliłem sobie zatem, na rozpowszechnienie Pańskiego tekstu, z nadzieją na możliwe szerokie dotarcie do opinii publicznej. Zwracam się do internautów o liczne udostępnienia w internecie stanowiska w tej sprawie, wyrażonego przez świetnego pilota - prawdziwego nie kwestionowanego eksperta lotniczego. |
|
| Andrzej Duda rozdawał ordery tym, którzy czcicli UPA |
|
| Zobaczcie jakie zdanie mają Ukraińcy o Polakach? |
|
| Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy |
|
| Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy. |
więcej -> |
|
Ekonomia na codzień czyli historie lokalne.
|
|
EKONOMIA NA CODZIEŃ CZYLI HISTORIE LOKALNE
Możemy uwielbiać politykę, wiadomości z giełdy, czy męsko-damskie informacje z życia świata i nie cierpieć historii. Ona nas jednak dopadać będzie wszędzie i na każdym kroku.
Dziurę budżetową centralną jak i deficyty lokalne samorządów miast i miasteczek nie załata nikt słuchając jedynie ile kosztuje dzisiaj ropa Brent na londyńskim rynku , lub gdy będzie bezustannie ograniczać wydatki budżetów centralnych i budżecików samorządowych, gdy w niektórych powiatach i gminach są one mniejsze niż zawartość kościelnych skarbonek Brukseli czy Berlinie choć tam nikt specjalnie wiele nie wrzuca , wkład do skarbonek jest bowiem nie odliczany od podatku. By mieć dobry budżet trzeba mieć towar, który się sprzeda. By wiadomo było, że mamy towar trzeba go promować . By przykładowy Miller /nie mylić z nieudacznym , przyklejonym do fotela, byłym I sekretarzem „naszej partii”/ wiedział ,że w ogóle można natrafić na jakiś promowany towar musimy promować miejscowość, gdzie ten towar może przypadkowo być i to pomimo tego, że zasoby budżetu wystarczają nam jedynie na wypłacanie poborów. Jeżeli nie to klapa i od razu wyjed?my wszyscy na saksy jak mawiają w byłej Golicji i Głodomerii /Galicja i Lodomeria obecnie Małopolska/. Kupujemy ser trapistów i czytamy, że to zakonnicy i początki średniowiecza. Pijemy piwo bo dowiedzieliśmy się z reklamy, że warzyli go dominikanie 500 lat temu i pili go pielgrzymi bo działo się to w sławnym miejscu kultu i nawet nie wiemy, że browar podrobił recepty, bo oryginalnej historii warzenia czyli receptury nikt nie zachował, a teraz tego po cichu żałuje. A w sądzie trzeba dochodzić czy herbowa mitra należy się tylko księciu co browar budował czy też butelce z piwem i sędzia ma kłopot z wydaniem wyroku, bo go nikt nigdy nie nauczył historii lokalnej. No i dopada nas historia lub nasza niewiedza w tym zakresie.
W Polsce w wyniku naszych przeżyć losowych, które przez wiele lat /choć nie można powiedzieć, że zawsze, ale to już inna bajka /kazały nam się zlepiać w jedna całość pisaliśmy tylko historię ogólną narodu i państwa. Historie lokalne mogły dzielić naród, a tego się obawiano. Taką też do dzisiaj naucza się w naszych szkołach i to z wielkim trudem, bo lepszy jest marketing i zarządzanie/ha ha ha/.
Nikt zatem nie będzie wiedział jakie zarządzani przez niego pracownicy mogą mieć obyczaje i jaki może być korzystny wpływ tychże na osiąganą wydajność i jakość pracy czyli na ilość produktu, który zapewnić ma mu dobra kasę. Obecne, niewykształcone do końca formy współczesnej demokracji pozwalają wszystkim /no może tym, co trzymają kasę lub mówią nam to co przy danej pogodzie chcemy usłyszeć/ zajmować publiczne stanowiska w parlamencie czy choćby w lokalnym samorządzie gminy, co niestety wiąże się z publicznym na co dzień zajmowaniem miejsca we współczesnej przestrzeni życiowej.
Pierwsze co z tym robimy?
Oczywiście wypełniamy przestrzeń smrodem.
Miasto uniwersyteckie, posiada liczne pomniki w tym takie jak: pomnik Tadeusza Kościuszki jak nas nauczono twórcy insurekcji antyrosyjskiej , ks Stanisława Konarskiego twórcy Konstytucji 3 Maja, hrabiego Kazimierza Puławskiego którego Konfederacja Barska wymogła napisanie tejże, a przy okazji bohatera najbogatszego i o największej konsumpcji dóbr towarowych kraju jakim jest USA.
Przychodzi święto narodowe przypisane ustawą na dzień 3 maja /inaczej byśmy o nim dawno zapomnieli i nadal są takie tendencje/w którym musimy wystąpić przed społeczeństwem młodym i starym /pa rowno/. Występują zatem władze wszystkich możliwych szczebli wraz z hierarchą lokalnej diecezji, wojskiem i młodzieżą szkolną i robią krasomówczy konkurs mów okolicznościowych pod pomnikiem ,którego słucha kilku zaproszonych konsulów państw ościennych. Oczywiście mityng musi być pod pomnikiem Tadeusza Kościuszki.
Nikt w te dni uroczyste jeszcze nigdy nie złożył najmniejszego kwiatka w miejscu pracy księdza Stanisława Konarskiego gdzie stoi teraz pomnik czy pod pomnikiem Kazimierza Puławskiego czyli miejscu, gdzie ten niegdyś osobiście bywał walcząc o lokalna historię.
I tak się dzieje mimo, że ster władzy był kolejno w rękach ZCHN, AWS, PSL, SLD-UP-LPR. Dlaczego, ano bo niegdyś lokalny wydział propagandy „naszej Parii-liter nie wspomnę” wiedział, że ze wszystkich trzech tylko Kościuszko uzależnił się od cara wszechrosji poprzednika pana Lenina, uczył tak na WUML i wiódł rzesze miejskie pod ten pomnik gdy pozostałe były tabu.i tak już zostało. Tylko to się zakodowało w lokalnej głowie. Ludzie to widzą i kpią z tego ale kto dzisiaj słucha ludzi. Nikt nawet nie próbuje użyć w promocji miasta wiedzy, że informacja o człowieku, który tu przygotowywał się do pisania tego piorytetowego dzieła kształtującego międzynarodowy konstytucjonalizm, zawierającego myśli, które dzisiejsza zjednoczona Europa położyła w fundamencie swoich podstaw prawnych jest nadal elementem promującym to miasto dla: turystów, handlowców czy zwykłych konsumentów wyrobów w nim produkowanych. Gdyby tylko informację o nim wpleść umiejętnie w treść kolportowanej po świecie reklamy. Chciałbym widzieć ambasadora USA, który odmawiał by wzięcia udziału we wspólnych uroczystościach pod pomnikiem Puławskiego gdyby jeszcze o tym napisała prasa. Inne miasto będące stolica regionu. Z miasta tego wywiodło się gros żołnierzy, najbitniejszych /podkreślam/ wyzwolicieli zachodniej Europy, w latach minionej wojny/nie mylić z wojną w Iraku/ czyli 1 Dywizji Pancernej gen Maczka.. Do miasta przyjeżdża ambasador Holandii, który niestety dobrze zna historię lokalną. Chce nawiązać współpracę gospodarczą z regionem ,przy okazji chciał uhonorować weteranów dywizji spotykając się z żyjącymi w celu wręczenia im upominków i wspólnego złożenia kwiatów pod tablica pamięci tych bohaterów. Rząd Holandii pamięta bowiem historie wyzwolenia swojego kraju i z pietyzmem ją czci. W regionie na szczeblu wojewódzkim konsternacja ,nie ma tablicy, nikt nie wie czy ktoś z kombatantów żyje i gdzie ich szukać, nie wie nawet, gdzie stacjonowała kiedyś dywizja/10BSK/ .Doradcy władz nie są w stanie nic sensownego podpowiedzieć i zorganizować uroczystości./ lokalna władza była wtedy rękach ludzi o poglądach prawicowych/.Urządzone spotkanie /na które nie przybył żaden kombatant i upominki wyjechały wraz z ambasadorem/ polegało na smętnym piciu herbaty i lamki wina. Nikt z przedstawicieli władz nie wypowiedział ani słowa w historycznym meritum sprawy, co gorsza na pytanie o możliwości zwiększenia lokalnego eksportu nie potrafiono wymienić nawet regionalnych zakładów i ich wieloletniej historii eksportu do Holandii, który nadal w małym stopniu istnieje. Próbowano propagować lokalne wyroby ludowe i tylko miejscowi pracownicy muzeum coś niecoś ubarwili spotkanie przynosząc skromne eksponaty wojenne.
Nie są to historie incydentalne, są one powszechne i dotyczą większości naszych miast i osiedli. Odpowiedzialni za region jego lokalni przywódcy od historii trzymają się na ogół daleko, a zatrudniane przez nich rzesze współpracowników winnych doradzać i układać programy publiczne ,posiadają wprawdzie dyplomy szkół wyższych niemniej jednak nie posiadają wiedzy merytorycznej i na ogół bywają to ludzie, których łączą z szefem regionu więzy bliskie lub co najmniej partyjne, a więc nadmiarem wiedzy nie muszą się wykazywać. Dobrze jest, że mają dyplom. „Fßnf und zwancig professoren und docenten und doktoren-Vaterland du bist verloren.“- mawiał Bismark, a wkrótce po tym Niemcy zaczęły stawać się potęgą gospodarczą. Znajomość historii lokalnej nie jest też w naszym kraju wiedzą szkolną ani uniwersytecką. Jej na ogół trzeba uczyć się indywidualnie. Promuje się więc u nas wszystko na zasadzie „powiedział co wiedział”. Podobny brak wiedzy doskwiera wydziałom marketingowych naszych firm.
Dawno temu bo 14 lipca 1923r do mało znanej baskijskiej Pampeluny przyjechał młody człowiek który próbował pisać i z tego wyżyć /to były czasy/.Człowiek nazywał się Ernest Hemingway i prawie nikt o nim nie słyszał. W mieście miały odbywać się lokalne obrzędy ku czci miejscowego patrona San Fermina- enciero. Gdy obudził się rano po mało przespanej nocy nie mógł się nawet dowiedzieć, co to jest enciero bo wszyscy byli czymś zajęci. Opisał jednak przebieg obrzędu który odbywał się pod jego balkonem i okolicę wysyłając do gazety tekst pt. Pampeluna w lipcu. Dzięki tekstowi dzisiaj do Pampeluny zjeżdżają miliony ludzi zwabionych tam opisaną historią lokalną. Kto z tych milionów nie kupi wyrobu na którym zobaczy napis –made in Pampeluna.
A komputery firm Wrangler czy Lewis z kosmiczna dokładnością kopiują dla lepszego wyglądu współczesnych wyrobów firm plamy, które utworzyły się na podobnych produktach już w XIX w. co można sprawdzić w muzeum tych wyrobów. Zatem piszmy, uczmy się i zachowujmy historie lokalne, gdy nie mamy takich możliwości konsultujmy je u osób które mają na ich temat wiedzę, one są niezbędne w naszym życiu. Historia lokalna jest formą sztuki a jak pisał Witold Gombrowicz w swoich dziennikach „Dzienniki 1957-1961”.”..sztuka jest/jak z dawna i dobrze wiadomo wyniesieniem prywatnej, poszczególnej, lokalnej ,nawet zaściankowej konkretności do wyżyn wszech …do wymiaru kosmicznego.”
PS. Wymyślono niedawno historię lokalną, że wywodzący się z Sudetenlandu przodek demokratycznego kandydata na prezydenta USA. Johna Kerry'ego. żydowski kupiec Isaak Frankel (ur. 1767). Ożenił się z prawie równolatką Johanną Fischer z Głogówka. Ich dzieckiem, czyli prababcią Johna Kerry'ego, była Mathilda Frankel (ur. 1845). Powielają ją zafascynowane nią media. Nikt nie zwraca w tej historii uwagi na dość pikantny szczegół, że w roku urodzenia Mathildy Frankel jej rodzice mieli po około 78 lat. Czy to brak podstawowej wiedzy przy pisaniu tej historyjki, która przypomina te pisane niegdyś na zapotrzebowanie propagandy partyjnej czy może w XIX wieku pośród narodowości pochodzenia żydowskiego znane już było klonowanie - historia milczy.
|
|
5 kwiecień 2004
|
|
Jan lucjan Wyciślak
|
|
|
|
Wpływy z Unii Europejskiej.
Koszty aneksji do UE (6)
marzec 28, 2003
Włodzimierz Bojarski
|
Dlaczego media podtrzymują zawiść?
styczeń 1, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
"¬le księgowała"
lipiec 6, 2002
PAP
|
Muzeum ściąg
grudzień 11, 2002
Super Expres
|
Transkontynentalny akwedukt
sierpień 3, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Ciemność z Zachodu
czerwiec 6, 2008
Izrael Szamir
|
Mimo paniki na giełdzie, USA zbliża się do wojny przeciwko Iranowi
sierpień 21, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Szaron i "Mocarstwo Izrael"
styczeń 6, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Zaostrzone mają być przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu
maj 4, 2007
Marek Olżyński
|
Rosja szachuje USA paliwem a USA Rosję "Tarczą"
lipiec 21, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Niezależne Obchody Rocznicy Strajków Sierpniowych 1980 we Wrocławiu
sierpień 24, 2005
Leszek
|
Eskalacja mordów i rola John’a Negroponte
styczeń 11, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Szambo
kwiecień 6, 2004
antyszmaciak
|
Kosowo
nowe "państewko"
luty 19, 2008
Jacek Bartyzel
|
Izraelczycy burzą kwaterę Arafata
wrzesień 21, 2002
PAP
|
Fałszywy obraz Hitlera w książce „Niepotrzebna Wojna”
lipiec 25, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Tworzymy jeden naród
lipiec 30, 2004
Andrzej Kumor
|
Iran twierdzi, że Al-Qaeda była narzędziem Mossadu w 9/11
kwiecień 28, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Sanhedryn
sierpień 16, 2003
Andrzej Kumor
|
Koniec eksmisji na bruk?
grudzień 4, 2002
PAP
|
więcej -> |
|