ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Konferencja prasowa w sprawie listu EMA 21.11.2023r 
"Omijając i ignorując kilka przepisów, Komisja Europejska świadomie wprowadziła na rynek potencjalnie śmiertelne zastrzyki. Potwierdziło się, że skutki uboczne zależą od partii szczepionki, podobnie zanieczyszczenie DNA". Konferencja prasowa UE/FvD 21 listopada 2023 r. 
Atak pistapo w Gdańsku 
Atak "policji" na proteście w czasie przemowy Krzysztofa Kornatowicza - Gdańsk - 10.10.2020r.  
Wojsko izraelskie zabija Żydów, by odpowiedzialnością obarczyć Hamas 
Na angielskojęzycznej, izraelskiej stronie ynetnews.com, pojawił się film nakręcony w podczerwieni przez jeden z izraelskich helikopterów typu Apache podczas ataku Hamasu na Izrael 7.10.2023 r. 
Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień  
 
Uzasadnienie haniebnego wyroku Izby Lekarskiej przeciwko dr Zbigniewowi Martyce 
Przestępcy z Izby Lekarskiej pozostawili dowody na przyszły proces przeciwko nim 
Jak to jest z kowidem na Florydzie? 
 
Jak tlenek grafenu reaguje w organizmie  
Przez szczepionkę dostaje się do tkanek i "mnoży się", tworząc sieć przewodzącą w całym ciele, a następnie...  
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
Wzmożenie infekcji wirusowych wywołane jest przez szczepionki 
Przemówienie Thierry’ego Baudeta w holenderskim parlamencie nt. agendy Covid-19
 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Pożary w Kaliforni - poważna analiza 
Jak lewacy spalili Los Angeles
 
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) 
Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? 
Tu jest Polska, a nie Polin! Protest pod Sejmem! 
Protest przeciwko świecy chanukowej pod Sejmem w Warszawie.
 
Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy  
To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" 
Jaki rodzaj zagrożenia przygotowują? 
Pociąg był gotowy już wiosną ubiegłego roku i czekał na stacji w Mediolanie. Teraz jest już oficjalnie w drodze. Co więcej, władze Włoch zapowiadają trzytygodniowy lockdown przeznaczony na masowe szczepienia. 
Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? 
Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki.  
To tylko... / It's just...  
Jak Nas wganiają w kajdany 
Debata ws. pandemii COVID-19! 
Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni!  
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
więcej ->

 
 

Masoneria (2)
ILUMINACI - TAJNE BRACTWO LOSU

Rozdział Pierwszy

ILUMINACI - TAJNE BRACTWO LOSU

Był trzeci czwartek maja 1947 roku. Sierp księżyca przysłonięty był oparami mgły i zagadkowymi chmurami, które płynąc, wydawały się całkiem wypełniać ciemne niebo. Wysoka, chuda i posępna postać przecięła pospiesznie krajobraz starego, prestiżowego uniwersytetu Yale. Młodemu, szczupłemu człowiekowi towarzyszyli z dwóch stron koledzy, wysłani po to by go sprowadzić.
Kiedy zegar kaplicy wybił ósmą, wychudzona postać i jej dwaj pomocnicy wyszli zza zakrętu High Street. Błyskawicznie pokonali krótki odcinek dzielący ich od miejsca, do którego zmierzali - Grobowca.
Przywitano ich przed wejściem do taj masywnej i okazałej budowli. Podali wymagane hasło i dwóch pomocników popchnęło nowicjusza stęchłym korytarzem do przyciemnionego, bocznego pokoju. Polecenie, by się całkowicie rozebrał, młody człowiek wykonał bez słowa. Uczucie podniecenia, ale i strachu, owładnęło nim całkowicie. Serce biłu mu szybko z przejęcia i lęku.

Nieuchwytne, bezimienne przeczucia powoli przenikały jego umysł.
Czekał w milczeniu w ciemnościach. Mijały minuty. Zaczęła go ogarniać rozpacz. Poczuł się jak ktoś złapany w pułapkę, ale te uczucia przeplatały się z nadzieją i oczekiwaniem. Nie ma mowy, żeby się teraz wycofał, myślał. Nie ma mowy.
Nagle pokój napełnił się ruchem. Drzwi otworzyły się szeroko i banda wtargnęła do środka. Chwycili go brutalnie i zdecydowanie za ramiona, zawiązali mu oczy i poprowadzili przez niezliczone korytarze, schody i półpiętra.
Podczas tej drogi słyszał okropne głosy - jęki, krzyki i zawodzenia. Jedne przytłumione, inne wykrzykiwane w przerażeniu.

Gdyby to wszystko nie działo sie tak strasznie szybko, byłby zapewne przerażony. Ale miał zbyt mało czasu na myślenie, a cóż dopiero na ocenę tych niewytłumaczalnych zdarzeń.
Następnie, kiedy wszedł do dużego, wyścielonego czerwonym aksamitem pokoju, poczuł, że czyjeś ręce i ramiona popychają, szarpią i wciskają jego ciało w coś, co wydawało mu się pudłem lub pojemnikiem. (Pó?niej nowicjusz miał odkryć, że ten pojemnik był w rzeczywistości nie wykończoną trumną).
Nowy adept usłyszał szorski głos anonsujący jego przybycie a następnie rozpoczął się rytuał wtajemniczenia. Zgromadzeni wokół niego członkowie ubrani byli w czarne, zakapturzone szaty i trzymali palące się świece. Jedni śpiewali, inni mamrotali nieznane i dziwaczne zaklęcia, a jeszcze inni - może bardziej odurzeni - ochrypłym głosem rzucali wyzwiska i przekleństwa.
W powietrzu unosił się zapach alkoholu połączony z duszną, nieznaną wonią.
"Dzisiejszej nocy" - monotonnym głosem powiedział przywódca - "on umrze dla świata i narodzi się na nowo dla Zakonu.

Tak będzie od dzisiaj nas nazywał. Zakon jest światam samym w sobie, w którym nadane mu będzie nowe imię i czternastu nowych braci krwi, również o nowych imionach".
Na rozkaz wszyscy w pokoju natychmiast ściszyli głosy. Przyszedł czas na kolejną część rytuału. Kandydatowi kazano rozpocząć spowied?. Leżąc w trumnie opowiadał o swoich seksualnych marzeniach i doświadczeniach małżeńskich rozkoszy. Kiedy odsłaniał swoje najgłębiej ukryte pożądania i namiętności, rozległa się wokół niego wrzawa. Oskarżano go o "maskowanie się", kłamanie i naginanie prawdy, omijanie najważniejszych faktów. Ostrzeżono go, że jeżeli nie powie wszysztkiego szczerze i do końca, jeżeli nie podzieli się najdrobniejszymi intymnościami z przyszłymi "braćmi", uznany będzie za niezdatnego do służby jako prawy i szanowany Rycerz Zakonu.
Nic nie pomogło zapewnienie o szczerości. Wycie, pogóżki i obelgi wzmagały się. Nowicjusz czuł się okropnie. Przytłoczyła go konieczność zadośćuczynienia żądaniom oraz chęć przypodobania i dostosowania się. Ulegając naciskom i koncentrując się intensywnie, przeszukiwał najgłębsze zakamarki mózgu i wkrótce był w stanie przypomnieć sobie dodatkowe okruchy zdarzeń.

Krótka przerwa nagrodziła jego występ, który spodobał się zgromadzonym członkom. Nowicjusza wyjęto z trumny i zdjęto mu z oczu przepaskę. Kiedy przetarł oczy i rozejrzał sie po pokoju, doznał szoku. Bowiem zobaczył przed sobą ludzi ubranych w kombinezony szkieletów, czerwone garnitury, w okrwawione, podarte, ukradzione komuś ubrania i w upiorne kostiumy. Niektórzy mieli na sobie uniwersyteckie stroje, ale głowy nakryli czarnymi kapturami. Zauważył również kilka osób w szarych, krótkich szatach na których były wymalowane lub wyszyte nieznane symbole.

Pierwszy stopień wtajemniczenia kandydat miał za sobą i zdał go śpiewająco. Ale czekały go kolejne próby. Jedną z nich były zapasy na golasa. Wśród wtórujących im szyderstw, okrzyków, wiwatów i wrzasków kibiców zanurzył się i tarzał wraz z innymi 14 kandydatami w błocie.
Następnie pobiegł gorliwie w dół i w górę schodów, od sanktuarium do wewnętrznego sanktuarium, raz zastraszany i poszturchiwany, kiedy indziej zachęcany.
Potem, w pokoju na wieży, przyprowadzono go przed tajemniczą, zakapturzoną i ukoronowaną osobę, która siedziała majestatycznie na tronie. "Ukłoń się Mistrzowi" - rozkaz ten dobiegł od świty. Choć czuł się zażenowany wobec tak bezwzględnego rozkazu okazania swojej służebności, ale rozpaczliwie pragnąc nikogo nie obrazić i nie rozgniewać, nowicjusz pokornie i bez zwłoki go wykonał.
W końcu nastąpił główny obrzęd "piszczeli" - chwila, w której on i inni kandydaci otrzymali, jako "nagrodę", nowe, ezoteryczne imiona.
"To jest nasz nowy brat 'Mak" - poinformował przywódca. "Jest Rycerzem. Niech na zawsze zapamięta, że jest piszczelowcem i członkiem Zakonu i niech nigdy nie zapomni, że wszystkie stworzenia poza Zakonem to barbarzyńcy, wandale i goje".

Tak wyglądało to owej nocy, prawie czterdzieści lat temu, kiedy George Walker Bush - "Mak" dla jego braci krwi - został wtajemniczony w uprzywilejowanie, wielbione szranki haniebnego, ale potężnego Stowarzyszenia Czaszki & Piszczeli.

Zapodał w wersji elektronicznej:
25 listopad 2003

"jasiek z toronto" 

  

Archiwum

Irena Sendlerowa nie żyje
maj 12, 2008
PAP
SOCZYSTY KWAŚNIEWSKIZM - Nagroda dla Zwycięzcy!
marzec 1, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
Izraelscy żołnierze odmawiają służby w Gazie
styczeń 12, 2009
hgw
Chińska wersja NATO? Gra optymistyczna i gra pesymistyczna
kwiecień 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Tylko jedno pytanie
marzec 15, 2008
To nie był wypadek
lipiec 6, 2003
Małgorzata Rutkowska
Ciągną ludzie do Kaczyńskich
listopad 16, 2005
PAP
Czwarta władza
SOBCZAK i SZPAK

styczeń 6, 2004
http://angora.pl
Hamiltonowski bank narodowy podstawą rozwoju świata i Polski
sierpień 9, 2006
instytut schillera - biuletyn informacyjny
Instytut Prowokacji Narodowej
maj 22, 2005
Wojciech Kozlowski
Kołodko studzi zadowolenie
grudzień 14, 2002
PAP
Agenda Sorosa
styczeń 7, 2004
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Wnioski są zatrważające
grudzień 16, 2002
Piotr Mączyński
Możemy kupić 4 razy mniej paliwa...
listopad 3, 2005
INTERIA.PL
Czyja Sprawa?
listopad 10, 2004
Kazimierz Murasiewicz
Bliżej koryta
styczeń 29, 2004
www.krakow.pl
Krzywdy wyrządzone Czechom przez Polskę
kwiecień 17, 2005
czechofil
"Fakt" - w dalszym ciągu mają Polaków za idiotów
październik 20, 2003
Rozgrywki na bazie "afery Rywina"
luty 11, 2003
zaprasza.net
3 V Chicago
maj 6, 2008
z.kolowany
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media