ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? 
Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki.  
Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe 
Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. 
Wzrost o 6000% zgonów spowodowanych szczepieniami w pierwszym kwartale 2021 r. w porównaniu z pierwszym kwartałem 2020 r 
Jak można się spodziewać, gdy nowe eksperymentalne „szczepionki”, które nie zostały zatwierdzone przez FDA, otrzymają zezwolenie na stosowanie w nagłych wypadkach w celu zwalczania „pandemii”, która ma obecnie ponad rok, liczba zgonów po zastrzykach tych zastrzyków gwałtownie wzrosła w Stanach Zjednoczonych. populacji o ponad 6000% na koniec pierwszego kwartału 2021 r., w porównaniu do odnotowanych zgonów po szczepionkach zatwierdzonych przez FDA na koniec pierwszego kwartału 2020 r. 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami 
 
CDC ostrzega własnych naukowców CDC, że ich odkrycie dotyczące masek „nie jest naukowo poprawne” 
Wkrótce po wybuchu pandemii CDC zaczęło promować maski, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się Covid-19. Stało się tak pomimo opublikowania przez CDC badania politycznego z maja 2020 r. we własnym czasopiśmie „Emerging Infectious Diseases”, w którym nie stwierdzono „ istotnego wpływu ” masek na powstrzymywanie przenoszenia wirusów oddechowych. 
To tylko... / It's just...  
Jak Nas wganiają w kajdany 
Czy celem szczepień jest unicestwienie USA? 
“To, czego KPCh pragnie najbardziej, to aby amerykańscy żołnierze zostali zaszczepieni...
Po zaszczepieniu wojsk amerykańskich, mówię wam, szczepienie przeciwko wirusowi KPCh będzie w znacznym stopniu bliska końca”. 
Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID  


 
Szczepionkowy stan wojenny w Nowym Jorku 
Nowy Jork inicjuje wprowadzenie medycznego stanu wojennego z użyciem oddziałów wojska, aby przejąć szpitale, z których niezaszczepieni pracownicy służby zdrowia są masowo zwalniani 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
Podatek katastralny lewicy zniszczy oszczędności Polaków  

 

 
Jak tlenek grafenu reaguje w organizmie  
Przez szczepionkę dostaje się do tkanek i "mnoży się", tworząc sieć przewodzącą w całym ciele, a następnie...  
Żadna ze 137. instytucji naukowych badających kowida - nie wyizolowała, w czystej postaci SARS-COV-2. NIGDY! 
 
AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) 
Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? 
Czy Policjanci będą zwracać za bezprawne mandaty? 
Zarówno mandaty, jak i wnioski o ukaranie karą finansową do sanepidu, które wystawiali poszczególni policjanci w czasie epidemii, okazują się być nie tylko bezprawne, ale i naruszające konstytucję.  
Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19”  
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
 
Ljubljana - protesty przeciwko szczepieniom 
29 września 2020 roku po incydencie na obwodnicy Lublany trwa na Placu Republiki protest przeciwko szczepieniom Covid-19
 
więcej ->

 
 

Pozycja nauczyciela w społeczeństwie

Ryszard Jakubowski

Mówi się w Polsce RÓBTA CO CHCETA W TORUNIU Czy uczeń może napluć nauczycielowi w twarz? Włożyć mu na głowę kosz pełen śmieci? Czy może go znieważyć słownie? Pobić? Niedawne wydarzenia w Toruniu pokazały, że można.
Sprawcy mogą także liczyć na bezkarność lub bardzo symboliczne kary, jeżeli do swojej grupy przyjmą dostatecznie wcześnie latorośl wysokiego oficera policja albo jeszcze lepiej polityka. W Polsce od mniej więcej 13 lat można zaobserwować ogólne zdziczenie obyczajów. Zjawisko to dotyczy niemal wszystkich grup społecznych i wszystkich bez wyjątku grup wiekowych. Język współczesnego Polaka jest pełen wulgaryzmów, wyrażeń gwarowych, nowotworów językowych a nawet słów i zwrotów zaczerpniętych z gwary knajackiej i więziennej grypsery.
W apologii złodziejskiej mowy przoduje zwłaszcza młodzież szkolna.
Grypserą, z niezwykłą biegłością, posługują się w rozmowach nawet dzieci ze szkół podstawowych. Jednak nie sam język, jakim
porozumiewają się współcześni Polacy, jest gro?ny. Może on co prawda na postronnym obserwatorze robić wrażenie, że połowa polskiego społeczeństwa to wieśniacy o edukacji zakończonej na przysłowiowych czterech klasach, a druga połowa to kryminaliści, którzy latami szkolili się w komunikacji międzyludzkiej za murami więzień. Używanie prostackiego języka przeplatanego obowiązkowymi wulgaryzmami (podobno niezbędnymi dla podniesienia ekspresji wypowiedzi) pociąga za
sobą dostosowanie do niego sposobu myślenia. U bardzo wielu ludzi rzutuje także na ich zachowanie. Przykład idzie z góry. Przed wielu laty określenie "język parlamentarny" oznaczało język zbliżony do literackiego, kwiecisty, pełen eleganckich wyrażeń daleki od języka używanego na co dzień przez społeczeństwo. Od czasu kiedy dostęp do polskiego parlamentu otworzył się dla ludzi o znikomym lub żadnym wykształceniu i podobnym morale z mównic sejmu i senatu zaczęły każdego dnia padać słowa rażące uszy nie tylko purystów językowych, ale nawet przywykłych do "kwiecistej" mowy mieszkańców podmiejskich dzielnic. Wcześniej jednak rynsztokowe słownictwo pojawiło się jako obowiązkowe w polskim filmie, a przodował w jego promocji mało uzdolniony, ale za to mocno ustosunkowany
i cieszący się poparciem polityków "reżyser" ubeckich filmów, Pasikowski. Wkrótce gwara i slang zaczęły dominować w mediach, a zwłaszcza w tych, które zrezygnowały ze współpracy z dziennikarzami starszego pokolenia i postawiły na młodych, gniewnych i nie zawsze mówiących poprawnie po polsku. Przodowały w tym wszystkie bez wyjątku stacje telewizyjne. Przed kamery i mikrofony dopuszczano ludzi z poważnymi wadami wymowy, o znikomej kulturze osobistej i języku, którego nie powstydziłyby się przekupki z najpodlejszego bazaru. W TV Publicznej pojawił się na tej fali przemian tragiczny w skutkach program "Róbta co chceta". Prowadzący go Jerzy O. zwany "Jurkiem" miał znikomą wiedzę pedagogiczną i publicystyczną, natomiast był znakomitym specem amatorem od socjotechniki. Swoim prostactwem, kontrastującym z nieco sztuczną elegancją innych prezenterów telewizyjnych zjednał sobie w krótkim czasie sympatię milionów i stał się niekwestionowanym Idolem. Do swoich fanów przemawiał ich językiem, dalekim od literackiego, skażonym regionalizmami i wyrażeniami z gwary więziennej. Zaskakujące jest, że wówczas nikt nie dostrzegł poważnego niebezpieczeństwa, jakie z pojawienia się pana O. na ekranach wyniknęło dla polskiego społeczeństwa. Pan O. prowadził bowiem totalną indoktrynację bardzo młodych, a więc bardzo podatnych na wpływy ludzi.
Uświadamiał im, że wszystko to, co starsi od nich
uważają za dobro, jest przez świat młodzieży nie do przyjęcia, że ogranicza wolność, niszczy osobowość...
Młodzi ludzie szybciutko zrozumieli, że Idol , świadomie lub z głupoty, akceptuje, a nawet apologizuje wszelkie przejawy anarchii... I bardzo szybko zrobili z tego użytek. Najpierw zaczęły się burdy na stadionach piłkarskich. Kibice sami nie wiedzieli z kim i o co
walczą, ale w myśl zasady jakiej nauczył ich Idol, robili co chcieli. Demolowali stadiony, bili każdego kto miał zdanie przeciwne do wyznawanego przez nich... Jednak najchętniej okładali kijami i czym się tylko dało policjantów, którzy od niepamiętnych czasów przeciwstawiali się anarchii, a czasem nawet przestępczości.
"Zwaśnieni" kibice dwóch konkurencyjnych drużyn szybko zawiązywali antypolicyjne koalicje i ramię w ramię zwartym szeregiem rozganiali niemrawo interweniujących stróżów prawa. Potem młodzi ludzie zaczęli zaprowadzać swoje "porządki" na koncertach rockowych. Tu mogli już bez przeszkód realizować nakaz wyrażony przez Idola słowami
"Róbta co chceta".
Alkohol lał się strumieniami, narkotyki były sprzedawane niemal na straganach, burdy i rozróby stały na porządku dziennym. Takie imprezy stawały się dość szybo wylęgarniami i równocześnie szkołami bandytyzmu żadna z nich nie zakończyła się bez ofiar. Nikt na wszelki wypadek nie liczył poturbowanych, pobitych, z połamanymi żebrami, wybitymi zębami... Idol twierdził, że nic się nie dzieje, więc któż mógłby poddawać w wątpliwość jego słowa. Czasem jakiś niepokorny dziennikarz ośmielił się napisać o ofiarach śmiertelnych, jakie od czasu do czasu wieńczyły koncerty rockowe. W końcu rozwydrzenie młodych zwolenników rocka, wyznawców Idola osiągnęło apogeum pijane i nafaszerowane narkotykami dzieciaki dosłownie rozniosły w strzępy największą z organizowanych dla nich imprez festiwal w Jarocinie.

Młodzi gniewni zniszczyli sprzęt nagłaśniający wart setki tysięcy złotych, zdemolowali scenę i przy okazji pół miasta, z dziesiątków prywatnych samochodów Bogu ducha winnych mieszkańców zrobili stertę złomu... Sprawę jednak dość szybko wyciszono. Jednym wypłacono jakieś odszkodowania innych postraszono.
-ciągające młodych chuliganów i bandytów imprezy do Jarocina jednak nie powróciły. Równocześnie rozpoczął się gwałtowny wzrost przestępczości wśród młodzieży na skalę nigdzie na świecie nie notowaną. Dzieci zaczęły zabijać bez najmniejszych skrupułów.

Mordowały i rówieśników i osoby starsze. Było im wszystko jedno kogo i dlaczego byle tylko popisać się przed sobą i rówieśnikami swoim "bohaterstwem". Młodzi bandyci, którzy mieli na sumieniu czyjeś
życie, cieszyli się uznaniem swojego środowiska. Sprzyjało temu zarówno ułomne polskie prawo jak i totalna obojętność władz, organów ścigania. Nawet sądy bały się i nadal boją się skazywać młodych
złodziei i morderców. Mimo to średnia wieku skazańców jest niewiele wyższa od 20 lat. Niektórzy socjologowie w swojej naiwności próbowali lansować tezę, że bandytyzm młodzieży jest wynikiem nędzy społeczeństwa i chęcią łatwego zdobywania pieniędzy na dobra doczesne.
Szybko okazało się jednak, że większość zbrodni autorstwa nieletnich lub bardzo młodych ludzi nie ma podłoża materialnego młodzież zabijała dla samej przyjemności zabijania, patrzenia na czyjeś
cierpienia, upajania się śmiercią... Czy można się temu dziwić jeżeli ze scen i z ekranów telewizorów prawie codziennie padał słowa zachęty. Już nie tylko jąkający się Idol optował za anarchią. Coraz odważniej wtórowali mu młodzi "artyści", wyśpiewujący pochwały dla zabijania, mordowania, niszczenia wszystkiego w imię "wolności". I znów władze starały się nie zauważać problemu. Cóż złego jest w piosence, która "tylko" mówi o korzyściach wynikających z łamania prawa a nawet z zabijania...
Przymykano oczy na to i owo w imię nie drażnienia młodzieży, z której przecież rekrutowali się przyszli wyborcy... Nagle na głowy oślepłego społeczeństwa jedna z komercyjnych stacji telewizyjnych wylała kubeł lodowatej wody. Pokazano film, jak rozkoszne nastolatki bez najmniejszych zahamowań poniżają i maltretują swojego nauczyciela anglistę. Natychmiast wszyscy ci, którzy do tej pory byli za
pobłażliwością dla młodzieży, która "musi się wyszumieć" podnieśli larum. Darto szaty nad zwyrodnieniem paru uczniów, którzy pewni bezkarności swoje przestępstwa sfilmowali amatorską kamerą. Wołano o pomstę do nieba, o surowe kary... Kary były, owszem, ale bardzo symboliczne. Okazało się, że w grupce znęcających się nad nauczycielem jest... syn wysokiego oficera policji. Ustosunkowany tatuś nie pozwolił zrobić nadmiernej krzywdy ani swojemu synkowi ani jego przyjaciołom. Jedno jest w tym pocieszające nikt nie wystąpił o przykładne ukaranie nauczyciela za to, że próbował nieśmiało przeciwstawiać się oprawcom. Młodzież zawsze dokuczała nauczycielom. Nigdy jednak uczniowskie żarty nie przekraczały pewnej granicy granicy wyznaczonej przez prawo karne. Jednak od czasu pojawienia się w telewizji Idola i jemu podobnych guru, którzy bez skrupułów
nawołują młodzież do gardzenia "starym� światem i niszczenia wszystkiego co się z tym światem i jego zasadami wiąże, agresja uczniów wobec nauczycieli lawinowo narasta. Oficjalnie nie wspomina się o tym, wszak uczniów i nauczycieli nadal obowiązuje niepisana, stworzona prawie dwieście lat temu zasada: "Choćby cię smażyli w smole, nie mów, co się dzieje w szkole". Jak długo przyjdzie czekać, aż młodzi rozwydrzeni bandyci zamordują jakiegoś nauczyciela, albo wymordują się nawzajem?
Czy w końcu ktoś przejrzy na oczy i zajmie się nie tyle samym problemem, co jego przyczynami, czyli różnej maści Idolami, guru
i pseudogwiadorami jawnie i całkowicie bezkarnie nawołującymi do anarchii i łamania prawa??? A może rządzącym właśnie taka sytuacja, istniejąca dzięki sowicie opłacanym przez nich Idolom, jest na rękę. Jeżeli tak, to RÓBTA CO CHCETA, a potem niech nawet nastąpi koniec
świata.
13 wrzesień 2003

ABCnet 

  

Archiwum

Pamiętniki sprzymierzeńcami policji
lipiec 24, 2005
Mirnal
Prawo do życia,prawo do śmierci.
maj 28, 2006
tatar
Nowy dowod osobisty to niewolnictwo w Polsce
grudzień 28, 2007
2,5 mil emigrantow
Dał nam przykład boliwarianin
marzec 9, 2007
pnlp
Polowanie na "Nazi Gold"
listopad 27, 2006
Tezlav von Roya
Tajna broń HAARP, czyli metafizyka ludzkiej głupoty
luty 13, 2005
Marek Głogoczowski
Lepiej zlikwidować
grudzień 6, 2003
Dziennik Polski
Jałowa machinacja
marzec 11, 2003
Eminem: Mosh "(...)No more blood for oil"
grudzień 16, 2004
Krzewienie Anty-Polonizmu
marzec 30, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
RODOWÓD POWSTANIA OLIGARCHII W KRAJACH POSTKOMUNISTYCZNYCH.
maj 26, 2008
Klaudiusz Wesołek
Prostytucja
październik 29, 2004
Samobójstwa deportowanych
marzec 15, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
W imię Honoru, Godności Człowieka i Sprawiedliwości
grudzień 12, 2005
Ryszard Krzysztof Chałasiński
Komputerowe wybieranie etyka do kontroli, czyli ekipa dla wipa
czerwiec 15, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Imperializm Fundamentalistów Protestanckich
kwiecień 12, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Anty-semityzm "Ostatnią Kartą Kabały"
czerwiec 23, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Nas nie wygonią
kwiecień 9, 2003
słowa Marek Błaszczyk
Golenie, choroba tropikalna, czy pospolity alkoholizm?
październik 12, 2007
Mysliciel
Torheit macht frei
listopad 3, 2003
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media