ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
Konzentrationslager Fuehrer  
Niemcy - obóz koncentracyjny dla niewierzących w wirusa 
Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
Ljubljana - protesty przeciwko szczepieniom 
29 września 2020 roku po incydencie na obwodnicy Lublany trwa na Placu Republiki protest przeciwko szczepieniom Covid-19
 
WHO to zbrodnicza organizacja terrorystyczna, należy ją zniszczyć 
Obecnie dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie pracuje nad ujawnieniem prawdy o WHO i rozpowszechnianiem informacji o jej zbrodniczych działaniach 
Bezczelność syjonistycznych "nadludzi" 
Już nie kryją się ze swoją pogardą do reszty świata.

 
Przemoc seksualna wobec dzieci  
Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy 
Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem 
 
16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani 
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
 
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez o wojnie przeciwko Iranowi 

 
JAK ŻYDZI ODEBRALI MAJĄTKI I WYSŁALI 100 TYSIĘCY POLAKÓW DO BRAZYLII 




 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Klimat i trop finansowy 
To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. 
Zełenski kupił sobie dwa jachty 
Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? 
Dyrektorzy Moderny i AstraZeneca obwiniają Rządy za niebezpieczne szczepionki 
Chciałbym poznać datę, jeśli to możliwe, kiedy rozszyfrowaliście całą sekwencję DNA tego wirusa, czy też opieraliście się wyłącznie na sekwencji dostarczonej przez rząd chiński?
Czy podczas prób na ludziach umierali u was ludzie, a jeśli tak, to na jaką chorobę umierali? 
Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
Aresztować Netanjahu 
Protest w Warszawie po decyzji Rządu. 
Veto dla Funduszu Zadłużenia! 
Konferencja Konfederacji:Veto dla Funduszu Zadłużenia! Apel do prezydenta Dudy - 7 maja 2021 r. 
Bankructwo Ukrainy 
 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
więcej ->

 
 

Igrzyska lustracyjne - Polska 2007

Elżbieta Szczepańska


Motto:
“ O, jakże szybko nastrój prysnął wzniosły! Albowiem w kraju tym zaczarowanym gdzie - jak w złej bajce - lud?mi rządzą osły, jakież tu mogą być właściwie zmiany ? “

IGRZYSKA LUSTRACYJNE - POLSKA 2007

Z troską o losy naszego kraju, podobnie jak wielu Polaków, ogromne nadzieje wiązałam z przejęciem władzy w Polsce przez Prawo ¡ Sprawiedliwość.

Zapewne dlatego tak trudno mi się przyznać do kolejnej osobistej porażki ¡ rozczarowania, w związku z dziejącą się ma moich oczach kolejną próbą zalegalizowannia lustracyjnej zdrady, jakiej wobec polskiego społeczeństwa i osób represjonowanych przez reżim komunistyczny dopuszczają się najwyżsi rangą politycy i członkowie ich partii.

Pomimo wnikliwej analizy wynikającej z bezsilności i uczucia wstydu za obecne działania polityków, nie potrafię niestety odpowiedzieć na pytanie dlaczego po raz kolejny dałam się nabrać kolejnym sloganom, kolejnej polskiej partii ?

Pic-(s) na wodę…fotomontaż, tak w czasach szkolnych podsumowywało się czyjeś krętactwa chcąc zdyskredytować łgającego w żywe oczy cwaniaka. Nie wiem, jak dalece rozwinął się szkolny żargon w III RP, pewne jest jednak, że język poiitycznej propagandy i demagogii w sposób niezwykle efektywny posługuje się od sześćdziesięciu lat tymi samymi frazesami, na które wciąż dajemy się nabrać !

Zgadzałam się z premierem i przywódcą PiS-u Jarosławem Kaczyńskim, podobnie jak miliony Polaków oszukiwanych przez siedemnaście lat rządów polityczno-gospodarczej agentury, że (cyt.za J.Kaczyńskim):

“ Polska bezwzględnie potrzebuje moralnego porządku, a ten moralny porządek to także nasze starania o odrzucenie brzemienia historii. To lustracja “ . “ Lustracja musi być przeprowadzona z całym zdecydowaniem, dotyczy to wszystkich agentów, gdziekolwiek by nie byli.”

Dla mnie ¡ wielu innych potępianych przez dziesięciolecia “ziejących dzikim antykomunizmem oszołomów”, słowa te oznaczały lustrację pełną, sprawiedliwą, opartą na powszechnym ujawnieniu historycznych dokumentów IPN. Oznaczały koniec bogacenia się naszych oprawców, koniec agenturalnej polityczno - gospodarczej mafii, która opanowała polskie media, sądownictwo, najwyższe urzędy państwowe, kościelne, sport i kulturę, koniec panoszenia się ludzi reprezentujących prokomunistycznych mutantów, kunktatorów ¡ oportunistów. To oni w nowej Polsce stali się piewcami starego układu o prosowieckich sentymentach, uzurpującymi sobie prawo do bycia moralnymi autorytetami dla młodego pokolenia Polaków.

Mimo, iż wiedziałam, że obaj bracia Kaczyńscy jedli i pili z innymi przy Okrągłym Stole, miałam nadzieję, że rząd będzie …

…“popierał uchwalenie nowej ustawy lustracyjnej i będzie dążył do tego, by była ona realizowana”. (expośe 19.07.2006).
Zaufałam mocnym, odważnym słowom polskiego polityka. Nie ja pierwsza i nie ostatnia. Ilu Polaków klaskało ¡ krzyczało “Wiesław. Wiesław”, po dojściu do władzy W.Gomółki, ilu odpowiadało radośnie na gierkowskie “pomożemy”, ilu wreszcie uwierzyło Lechowi W.?

Impotencja lustracyjna polskich polityków chorobą dziedziczną Magdalenki

Z niepokojem obserwowałam kolejną próbę przygotowania polskiej sceny politycznej do przeprowadzenia spó?nionego o siedemnaście lat procesu politycznego–historycznego i moralnego oczyszczania Polski z pozostałości reżimu komunistycznego. Zadrościłam w duchu Czechom, którzy “aksmitnie” w latach 1991-1997 zlustrowali 303.504 osoby, zazdrościłam Niemcom, Węgrom, Litwinom, Estoniczykom. PiS, który głosił wielkie hasła o powszechnej lustracji, wydawał się coraz bardziej wiarygodny, szczególnie gdy uporał się z Begergate i aferą “rozporkową” Samoobrony.

W Australii razem z niedobitkami “Solidarności” i antykomunistycznej opozycji lat 1981-1989 robiliśmy co było w naszej mocy, aby pomóc PiS-owi w zrealizowaniu jego wyborczych obietnic i doprowadzić do zakończenia procesu lustracji. Wszyscy byliśmy zgodni, że my też chcemy, aby “warto było być Polakiem”.

Trudności i bóle w jakich rodzi się ta niezmiernie ważna dla przyszłóści naszego kraju ustawa, krętactwa i polityczne manipulacje wskazują, że zmiany lustracyjne od samego początku miały być tylko powierzchowne i że to tylko stara ustawa miała zostać mam dana choć już w nowym opakowaniu.

Parlamentarna mistyfikacja
Dzisiaj, gdy w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej decydują się losy lustracji, a debata sejmowa toczy się wokół przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o zmianie ustawy o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów przyjętej przez Sejm w dniu 18 pa?dziernika 2006, mam postawy sądzić, że wszyscy daliśmy się nabrać na wyborcze slogany PiS-u, i wszyscy będziemy świadkami politycznej lustracyjnej mistyfikacji. Dokładnie przestudiowałam prezydenckie poprawki. Wielokrotnie przeczytałam wszystkie (5) poselskie projekty zmiany tej ustawy; zapoznałam się ze wszystkimi opiniami ekspertów załączonymi do tych projektów, które wpłynęły do Sejmu w lutym 2006.

Na bieżąco zapoznawałam się ze stenografami z prac Komisji Nadzwyczajnej (NIP), której członkowie od 10.03.do 22.09.2006, pracowali nad tą ustawą. Na bieżąco, przez przedstawiciela w Polsce Australijskiej Grupy Lustracyjnej Jadwigę Chmielowską, byłam informowana o przebiegu oficjalnych i kuluarowych dyskusji nad tą ustawą, zarówno w Sejmie jak i w Senacie. W oparciu o analizę wszystkich zgromadzonych materiałów, całkowicie zgadzam się z opinią historyka Gontarczyka, który stwierdził, że gdy przyjmiemy prezydencką nowelę, nawet uwzględniając poselskie kosmetyczne poprawki, nasz kraj stanie w obliczu lustracyjnej katastrofy.

Viva bolszewia !
Narzuca się stwierdzenie, że przy okazji nowelizacyjnych nieporozumień nasz prezydent, nowelizując przedstawioną mu ustawę, stał się niejako ojcem bolszewii na emigracji.

Pod pozorem nowelizacji ustawy z dnia 18.10.2006 prezydent Lech Aleksander Kaczyński (zbieżność imion przypakowa) ZABLOKOWAŁ bezpośredni proces lustracji środowisk polonijnych.

Prezydent bez uzasadnienia usunął z ustawy z Art. 1 (Rozdział 1) art. 6 ustęp 2, zapis, który umożliwiał bezpośrednią i sprawną lustrację środowisk polonijnych na świecie!

Zrobił to celewo czy może przez przypadek, tak jak to było z niedawnym sybirackim odznaczeniem dla gen. Jaruzelskiego ?

Cała trwająca przez 10 miesięcy spontaniczna, bezprecedensowa, o historycznym znaczeniu inicjatywa legislacyjna Polaków w kraju i poza jego granicami, została przez Lecha Kaczyńskiego pominięta milczeniem. I choć celem naszej inicjatywy było wyeliminowanie prosowieckiej agentury ze środowisk polonijnych, a sama inicjatywa przeszła zwycięsko boje w Komisji Nadzwyczajnej, dwukrotnie w Sejmie, a pó?niej w Senacie, została jednak przekreślona reką Naszego prezydenta, nawet bez uzasadnienia.

Pytamy: komu i dlaczego zależy na tym, aby 100.000 agentów, współpracowników komunistycznego reżimu i konfidentów szczodrze dekorowanych przez Kaczyńskiego najwyższymi odznaczeniami państwowymi, pozostało nietkniętych, żyło dostatniej i czuło się bezpieczniej? Ich niemoralna i wroga postawa do niepodległościowej emigracji i poddańczy stosunek do prosowieckiej PRL jest wciąż nagradzany przez Senat III Rzeczypospolitej hojną ręką marszałka Borusewicza, który na sponsorowanie bolszewii i jej agentury na emigracji przeznacza z budżetu skarbu państwa 48 000 000 zł rocznie !

Milczenie
W zaistniałej sytuacji można się spodziewać, że tak “zlustrowanych, zdekomunizowanych, zdeubekizowanych” agentów już wkrótce wyeksportuje się kanałami wspólpracy z Polonią i kanałami personelu pomocniczego do krzewienia kultury i języka polskiego na Zachód, aby tam spokojnie doczekali do wysokich emerytur.

Ciekawe, że bezprawna i niczym nieuzasadniona prezydencka interwencja w ustawę wszystkim, którzy o zapis dotyczący Polonii w ustawie z dnia 18.10.2006 walczyli, zamknęła usta. Polonie świata i proPiS-owcy z incjatywą, siedzą cicho jak mysz pod miotłą. Wystrychnięci na dudka rzecznicy lustracji środowisk polonijnych przekonali się przecież, że agenturalno-polityczne powiązania układu z Magdalenki mają się dobrze i są nie do ruszenia, a walka o lustrację jest niczym innym jak polityczną grą pozorów z udziałem nowych ludzi. Dlaczego więc milczą?

Puk, puk….laską w podłogę, Sejm wyraża zgodę
Przy ulicy Wiejskiej trwa dogrywka. Wynik meczu „ KS Lustracja RP - KS Hamulcowi Magdalenka” 2:2 . Już na pierwszy rzut oka widać, że mecz został kupiony przez „Hamulcowych”. Zawodnicy „Lustracji” ruszają się jak muchy w smole, stracili impet, nawzajem się przewracają i kopią po kostkach.

Wydaje się, że niektórym politykom szczególnie zależy, aby ustawa ta nie weszła w życie, a Polacy nie poznali prawdy. Niektórzy posłowie twierdzą, że prezydencki projekt tak naprawdę będzie zahamowaniem lustracji, powrotem do tego, co było jeszcze kilka lat temu, do nieudanej ustawy lustracyjnej z końca lat 90.

Analizując przebieg sejmowej debaty można wywnioskować, że wielu posłom, którzy wczeniej przez siedem miesięcy pracowali nad ustawą, teraz nagle przestała się ona podobać. Dlaczego?. Miejmy nadzieję, że wkrótce się to wyjaśni.

Podsumowując

1. prezydent i premier są uczestnikami umowy okrągłostołowej utrzymującej przy władzy polityczno-gospodarczą agenturę
2. w konsultacjach nie wzięli udziału zwolennicy radykalnej lustracji i ustawy przyjętej przez Sejm w dniu 18.10.2006, a jedynie jej przeciwnicy - udział w konsultacjach osobistych przyjaciół prezydenta i premiera podważa ich obiektywizm
3. nowela prezydenta broni interesów „kolesiów z grupy rzadzącej”, a prezydencki projekt nowelizacji jest powrotem do wcześniejszych skompromitowanych rozwiązań
4. bracia Kaczyńscy za wszelką cenę chcą dla siebie zatrzymać teczki, aby nimi pó?niej grać z politycznymi przeciwnikami
5. ustawa ma działaczom PiS-u umożliwić wymianę kadrową w administracji państwowej dla uczniów z ich klasy, rocznik 1972
6. nowela prezydenta ma sprawić, aby wyborcy wydawało się, że jest dobrze - czyli to jest właściwa, a nie jakaś „dzika” lustracja

Razem z innymi walczyłam lustrację. Wiem, że Ci, którzy włączyli się do tej spontanicznej akcji czują się oszukani. Mimo to, każdy z tych oddanych sprawie pełnej i skutecznej akcji legislacyjnej, która miała doprowadzić do przywrócenia Polsce jej podstawowych i niezbywalnych wartości moralnych jest więcej wart niż wszyscy razem wzięci polityczni klakierzy z ulicy Wiejskiej.

Nie mamy sobie nic do zarzucenia, bo robiliśmy wszystko co było w naszej mocy, graliśmy fair i godnie. Kiedyś zdradzono nas o świcie (1981), a dzisiaj w Belwederze (2007).

Mam nadzieje, że prezydent i jego nieszczęsna nowela przegrają w Sejmie, że posłowie doprowadzą do ponownego głosowania za bardziej radykalnym projektem.

Jaroslaw Kaczyński w swoim sejmowym expose powiedział:
“ Polskie elity polityczne znalazły się w głębokim kryzysie moralnym, dodatkowo nie widać woli i moralnej siły, aby podjąć z tym kryzysem walkę (...) , “toczy się w Polsce gra, mała gra o władzę, o przysłowiowe stołki oraz o własność, o pieniądze”

Życzę Prezydentowi, by przegrał głosowanie w sprawie tej ustawy w Sejmie, bo zaakceptowana przez niego nowelizacja jest legislacyjnym bublem.

Pisząc ten tekst zerkam na swoją dłoń przypaloną niedopalkiem esbeckiego papierosa. Ukarał mnie w ten sposób za złożenie w maju 1977 we Lwowie wiązanki biało-czerwonych kwiatów, przypominam sobie krew na podłodze Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrzych w Katowicach w lipcu 1985, i myślę że najwyższy czas, aby przejść na polityczną emeryturę. Marzę o mogącej mnie wyzwolić z tych obrazów demencji, która uwolni mnie też od przysięgi wrytej przed 25 laty w mózg:

Wobec Boga i Ojczyzny przysięgam walczyć o wolną i niepodległą Rzeczpospolitą Solidarną, poświęcać swe siły, czas – a jeśli zajdzie potrzeba – swe życie dla zbudowania takiej Polski. Przysięgam walczyć o solidarność między lud?mi i narodami. Przysięgam rozwijać idee naszego Ruchu, nie zdradzić go i sumiennie spełniać powierzone mi w nim zadania.

Elżbieta Szczepańska


24.01.2007


Elżbieta Szczepańska, senior psychologist, victims of crime and violence counsellor, survivors of torture and trauma therapist, human rights activist (AI), journalist, the president of the Australian-Polish Historical Society, the organizer of the “Solidarity 25 Anniversary” in the Victorian Parliament House, the representative of the Association of Detainees .Pl( Stowarzyszenie Internowani.pl ) in Australia, spokesperson for the AGVA – the Australian Group for Vetting Agents (Australijska Grupa Lustracyjna). Who is Who of Australian Women, 2006, Who is Who in Polonia, 2000.
_________________
26 styczeń 2007

przeslala Elzbieta 

  

Archiwum

Seks polityków i artystów
sierpień 13, 2007
Tadeusz Oszubski
Korupcja
lipiec 29, 2003
Mikołaj Wójcik
Kamienice już nie nasze
maj 7, 2005
Iwona Kamieńska
3xTak PPR i 4xTak PO
Program PO - czy w kierunku likwidacji Państwa Polskiego?

październik 5, 2004
Stanisław Bulza
Bezdomni przeciwko integracji
maj 6, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl/
Siódma klasa
marzec 19, 2007
Artur Łoboda
Feudalizm trzeciego tysiąclecia
sierpień 18, 2003
Artur Łoboda
Alek czyli głupi Jaśko
wrzesień 16, 2003
Artur Łoboda
Ruszy wielka promocja turystyczna Polski
sierpień 27, 2002
PAP
Zniewolony umysł
grudzień 29, 2003
Artur Łoboda
Gro?ne symptomy
luty 5, 2003
Artur Łoboda
Pokaże czy pokarze
czerwiec 23, 2003
Polska 1918-1939
październik 22, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Pożegnanie z suwerennością
kwiecień 23, 2003
przesłała Elżbieta
Czy mamy dziś do czynienia z rozbiorem Polski?
Czy to jest zdrada narodowa?

kwiecień 29, 2003
przesłała Elżbieta
"Honoris gratia" bez kszty honoru
styczeń 12, 2006
Artur Łoboda
Podręczny słownik polsko-polski
listopad 28, 2002
Piotr
Jak USA chce rozbroić Hezbollah?
sierpień 7, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Kosztowny kredyt czyli "łapaj złodzieja"
kwiecień 4, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl
Walka, mus ...
lipiec 22, 2008
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media