ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Izrael. Historia Palestyny w XX wieku. 
 
Promieniowanie telefonów komórkowych, kontrola, uzależnienie – sposoby wyjścia z pułapki cyfrowej 
5G to technologia totalnej kontroli, która prze okazji niszczy zdrowie użytkownika 
Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii 
 
Izrael w chaosie: ogłoszono całkowitą ewakuację, ponieważ ciężkie rakiety Iranu spadły na Tel Awi... 
 
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Odważni eksperci z USA, Rosji i Czech mówią prawdę o szczepieniach  
 
Iran dziesiątkuje izraelskie miasto portowe Hajfę pociskami kasetowymi; 2 osoby zabite, samochody... 
 
NIEMIECKI LEKARZ OPOWIADA CIEKAWOSTKI (DNI ŚFIRUSA 4) 
 
Niepożądane Odczyny Poszczepienne po szczepionkach przeciw COVID-19 w Polsce 
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego podaje jedynie zarejestrowane ubytki zdrowia po szczepieniach. Ale tylko do 4 tygodni po szczepieniu.


 
Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok 
 
Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji 
O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji 
TO POWINIEN KAŻDY OBEJRZEĆ! 
David Martin - Wystąpienie w Parlamencie Europejskim na III Międzynarodowym Szczycie Covid  
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Jak tlenek grafenu reaguje w organizmie  
Przez szczepionkę dostaje się do tkanek i "mnoży się", tworząc sieć przewodzącą w całym ciele, a następnie...  
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
Maseczki opadły – porażka programu „Polskie Szwalnie” 
Mimo że Agencja poniosła znaczne koszty w związku z realizacją projektu „Stalowa Wola”, produkcja maseczek nie została uruchomiona i zakończyła się na etapie testowym. 
AI to wyrok śmierci, który już jest wykonany 
Pod koniec 2023 roku ukazała się książka Pana Profesora „informatyka w służbie ludobójstwa” w której opisuje całe swoje życie i to, jak największe korporacja świata budowały jego zdaniem swoje marki na ludobójstwie, w tym w trakcie II Wojny Światowej i obozach zagłady 
więcej ->

 
 

TRYBUNAŁ STANU

Chroni ich konstytucja

Bezkarni politycy

Jakie sankcje grożą np. ministrowi, który dopuścił się przestępstwa w ramach swoich obowiązków, a jego czyn spowodował szkodę wartą, powiedzmy, 20 mld zł? W najgorszym przypadku stanie przed Trybunałem Stanu. Ten zaś może go ukarać, odbierając np. wszystkie lub niektóre ordery i odznaczenia, może również orzec utratę prawa wyborczego.

Nie odpowiadają za nic
Okazuje się, że w III Rzeczypospolitej żaden polityk nie został pociągnięty do odpowiedzialności karnej ani cywilnej przed sądem administracyjnym za zmarnowanie pieniędzy publicznych, a przykładów nieudolnych decyzji, które doprowadziły do wielomilionowych strat, było wiele.

Najwyżsi urzędnicy państwowi nie mogą trafić za kratki, choćby - w ramach swoich uprawnień - popełnili ciężkie przestępstwo, bowiem chroni ich konstytucja. 156 artykuł mówi, iż "członkowie Rady Ministrów ponoszą odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu za naruszenie konstytucji lub ustaw, a także za przestępstwa popełnione w związku z zajmowanym stanowiskiem".


Superelita
Praktycznie bezkarni mogą czuć się również: prezydent, premier, prezes NBP, prezes NIK, członkowie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, naczelny dowódca sił zbrojnych, a także osoby, którym szef rządu powierzył kierowanie resortem.

Zdaniem prof. Kazimierza Działochy, konstytucjonalisty z Uniwersytetu Wrocławskiego, nie pozostaje nam nic innego, jak tylko pogodzić się z ochroną prawną najważniejszych osób w kraju. - W wielu innych państwach tego rodzaju uregulowania również funkcjonują - mówi prof. Działocha.

Owszem, Trybunał Stanu ma Francja, ale np. Niemcy obywają się bez tej instytucji, podobnie jak Wielka Brytania czy USA. Trybunał nie istnieje również w Czechach i na Węgrzech, gdzie za naruszenie prawa polityk trafia pod sąd, jak każdy obywatel.
Prof. Działocha zwraca uwagę na to, że ta superelita jest chroniona wyłącznie za czynności związane z wykonywaniem obowiązków zawodowych, bo już do więzienia mogliby pójść, jeśliby popełnili każde inne przestępstwo kryminalne. Konstytucjonalista z Uniwersytetu Wrocławskiego przyznaje jednak, że konstytucyjna ochrona kluczowych osób w państwie narusza konstytucyjną zasadę równości wobec prawa.

Zbigniew Wassermann, poseł PiS, a jednocześnie jeden z pomysłodawców zlikwidowania ochrony prawnej dla prezydenta, premiera i reszty urzędników, twierdzi, że nic nie powinno stać na przeszkodzie przed postawieniem tych ludzi przed sądem powszechnym, jeśli popełnią przestępstwo, niezależnie od tego, czego ono dotyczy. - Od ministrów powinniśmy wymagać więcej niż od przeciętnego obywatela. Aberacją jest, aby za swoje decyzje w istocie rzeczy odpowiadali jedynie przed Bogiem i historią - przekonuje poseł Wassermann.

Senator Robert Smoktunowicz (nie zrzeszony) również jest zdania, że ochrona najważniejszych osób w państwie jest zbyt daleko posunięta. - Moim zdaniem, należałoby się poważnie zastanowić nad możliwością zmiany tej sytuacji, łącznie z ewentualnością postawienia przed sądem w razie popełnienia przestępstwa związanego z zajmowanym stanowiskiem.


Drwina z demokracji
Gdyby nawet kogoś postawiono przed Trybunałem Stanu za czyn przestępczy związany z wykonywaniem urzędniczych zadań, to taka osoba nie zostanie dotkliwie ukarana, bowiem Trybunał może skazać ją jedynie na pozbawienie - na okres od 2 do 10 lat - praw wyborczych, zakazać piastowania funkcji państwowych i społecznych oraz pozbawić orderów i odznaczeń.

Zdaniem senatora Roberta Smoktunowicza Trybunał Stanu wydaje się drwiną z demokracji i państwa prawa. Nasz rozmówca twierdzi, że trudno o inną ocenę zważywszy na to, że od czasu wznowienia jego działalności w 1982 r. odbył się przed nim tylko jeden proces i to marginalny - tzw. afera alkoholowa - pomimo iż z niezwykłą częstotliwością słyszymy wzajemne gro?by rządu i opozycji o stawianiu się przed Trybunał Stanu.

Senator Smoktunowicz uważa, że zasadniczą przyczyną bezwładu polskiego systemu konstytucyjnej odpowiedzialności polityków jest jego upolitycznienie. - Trybunał jest co prawda organem sądowym, lecz niezwykle specyficznym. Jego skład, poza przewodniczącym, którym z urzędu jest I prezes Sądu Najwyższego, wybierany jest przez Sejm na czas jego kadencji. W efekcie tego - ukształtowana w wyniku wyborów - większość sejmowa wybiera na czas kadencji własnych sędziów, co prawda spoza grona posłów, lecz zwykle w pewien sposób powiązanych z układem rządzącym - tłumaczy senator.

Uważa on, że słabością Trybunału Stanu jest również to, że tylko połowa jego sędziów musi posiadać kwalifikacje wymagane do zajmowania stanowiska sędziego, pozostali to rodzaj tzw. czynnika ludowo-politycznego. - Co gorsza, o samym postawieniu polityka w stan oskarżenia i skierowaniu sprawy do Trybunału Stanu decydują wpierw sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej, a dopiero następnie Sejm. Przy tego typu rozwiązaniu trudno zatem wyobrazić sobie sytuację, aby sądził urzędującego członka rządu. Możliwa jest, oczywiście, teoretyczna sytuacja, że dawna opozycja, a obecnie nowa większość parlamentarna, stawia w stan oskarżenia członków byłych ekip rządzących, a następnie powołany przez tę nową większość trybunał dokonuje sądu. Do tego jednak nie dochodzi, ponieważ politycy wykazują niezwykłą solidarność zawodową - mówi rozgoryczony senator.

WŁODZIMIERZ KNAP



Trybunał Stanu wprowadziła w 1921 r. konstytucja marcowa. W latach 1952-1982 nie działał. Przez ostatnie 21 lat stanęło przed nim zaledwie 5 osób. Wszystkim zarzucono dopuszczenie do zalania kraju - w latach 1988-1990 - milionami litrów alkoholu z importu i przemytu.

Po wielomiesięcznym procesie - w 1997 r. - Trybunał Stanu skazał na pozbawienie na 5 lat biernego prawa wyborczego Dominika Jastrzębskiego, byłego ministra współpracy gospodarczej z zagranicą oraz Jerzego Ćwieka, byłego szefa GUC. Pozostałą trójkę uniewinnił (gen. Czesława Kiszczaka, Andrzeja Wróblewskiego oraz Aleksandra Mackiewicza).

Lista osób, które chciano postawić przed Trybunałem Stanu, jest długa, a znajdują się na niej m.in. Leszek Balcerowicz, Marek Belka, Jan Krzysztof Bielecki, Włodzimierz Cimoszewicz, Waldemar Pawlak, Lech Wałęsa
9 wrzesień 2003

www.dziennik.krakow.pl 

  

Archiwum

Cierpienie to skandal
marzec 31, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
"I zstąpił Duch i odmienił oblicze ziemi"
kwiecień 3, 2006
Marek Głogoczowski
Profesóry po linii partyjnej
maj 6, 2003
Artur Łoboda
Szlifowanie kamienia wedle starego wzoru
wrzesień 3, 2007
Zygmunt Jan Prusiński
Zadanie specjalne wykonam
lipiec 31, 2004
Jakub Sakowicz
Postkomuna zacieśnia szeregi
luty 26, 2003
PAP
Wałeczki, baloniki, patyczki, kamyki
październik 22, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Zamach Stanu w Polsce
wrzesień 27, 2006
mik4
Garbate umysły i Pinochet
czerwiec 29, 2007
Artur Łoboda
Oto Polska
lipiec 17, 2004
Jaga
Cztery miliony w biedzie
styczeń 24, 2003
VIOLETTA BARAN http://www.trybuna.com.pl
Zachwianie kredytu i kryzys na giełdach świata
styczeń 23, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Oświadczenie Kongresu Polonii Amerykanskiej
grudzień 22, 2002
Elzbieta
Europa chora na raka
czerwiec 4, 2005
przesłała Elżbieta
można w najpodlejszym systemie robić coś pożytecznego... Redakcyjna rozmowa z Mikołajem Kozakiewiczem
czerwiec 2, 2002
Krzysztof Markuszewski
Spółdzielcza ciuciubabka
luty 8, 2009
Witold Filipowicz
Poland's Pre-WWII Activities Helped to Sow the Seeds of Defeat of Germany in the Global War
grudzień 16, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Amerykańskie mordy bezbronnych Irakijczyków
czerwiec 6, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Do baranow ktorzy nie wierza w PiS
kwiecień 13, 2006
Marcin
Gryps z Warszawy
styczeń 17, 2003
MACIEJ RADWAN RYBIŃSKI www.dziennik.krakow.pl
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media