ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Cicha Broń do Cichych Wojen 
 
Awantura w Sejmie o maseczki! 
Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun.  
Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność 
 
Here's Why You Should Skip the Covid Vaccine 
“The world has bet the farm on vaccines as the solution to the pandemic, but the trials are not focused on answering the questions many might assume they are.” 
Kto zmasakrował ludność Buczy?  
Różni niezależni analitycy wskazywali na rażące dziury i niespójności w dominującej narracji. Wszystkie siły rosyjskie opuściły Bucza w środę 30 marca, zauważa Lauria, powołując się na zgodę wszystkich stron:
rosyjskich i ukraińskich urzędników oraz zachodnich obserwatorów mediów. 
Zamordowani lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek  
 
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
LIST OTWARTY-PETYCJA w interesie publicznym do Marszałków i Radnych wszystkich województw 
Drogi Czytelniku!
Jeśli chcesz wzmocnić oddziaływanie poniższego pisma-petycji, to możesz wysłać takie samo albo podobne pismo-petycję od siebie lub większej liczby osób lub od organizacji.  
Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe 
Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) 
Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
"Norymberga 2" w Sejmie RP 
 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Izraelscy żołnierze zamordowali 15 sanitariuszy i ratowników ze Strefy Gazy i zakopali w nieoznaczonym masowym grobie 
 
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
więcej ->

 
 

TRYBUNAŁ STANU

Chroni ich konstytucja

Bezkarni politycy

Jakie sankcje grożą np. ministrowi, który dopuścił się przestępstwa w ramach swoich obowiązków, a jego czyn spowodował szkodę wartą, powiedzmy, 20 mld zł? W najgorszym przypadku stanie przed Trybunałem Stanu. Ten zaś może go ukarać, odbierając np. wszystkie lub niektóre ordery i odznaczenia, może również orzec utratę prawa wyborczego.

Nie odpowiadają za nic
Okazuje się, że w III Rzeczypospolitej żaden polityk nie został pociągnięty do odpowiedzialności karnej ani cywilnej przed sądem administracyjnym za zmarnowanie pieniędzy publicznych, a przykładów nieudolnych decyzji, które doprowadziły do wielomilionowych strat, było wiele.

Najwyżsi urzędnicy państwowi nie mogą trafić za kratki, choćby - w ramach swoich uprawnień - popełnili ciężkie przestępstwo, bowiem chroni ich konstytucja. 156 artykuł mówi, iż "członkowie Rady Ministrów ponoszą odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu za naruszenie konstytucji lub ustaw, a także za przestępstwa popełnione w związku z zajmowanym stanowiskiem".


Superelita
Praktycznie bezkarni mogą czuć się również: prezydent, premier, prezes NBP, prezes NIK, członkowie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, naczelny dowódca sił zbrojnych, a także osoby, którym szef rządu powierzył kierowanie resortem.

Zdaniem prof. Kazimierza Działochy, konstytucjonalisty z Uniwersytetu Wrocławskiego, nie pozostaje nam nic innego, jak tylko pogodzić się z ochroną prawną najważniejszych osób w kraju. - W wielu innych państwach tego rodzaju uregulowania również funkcjonują - mówi prof. Działocha.

Owszem, Trybunał Stanu ma Francja, ale np. Niemcy obywają się bez tej instytucji, podobnie jak Wielka Brytania czy USA. Trybunał nie istnieje również w Czechach i na Węgrzech, gdzie za naruszenie prawa polityk trafia pod sąd, jak każdy obywatel.
Prof. Działocha zwraca uwagę na to, że ta superelita jest chroniona wyłącznie za czynności związane z wykonywaniem obowiązków zawodowych, bo już do więzienia mogliby pójść, jeśliby popełnili każde inne przestępstwo kryminalne. Konstytucjonalista z Uniwersytetu Wrocławskiego przyznaje jednak, że konstytucyjna ochrona kluczowych osób w państwie narusza konstytucyjną zasadę równości wobec prawa.

Zbigniew Wassermann, poseł PiS, a jednocześnie jeden z pomysłodawców zlikwidowania ochrony prawnej dla prezydenta, premiera i reszty urzędników, twierdzi, że nic nie powinno stać na przeszkodzie przed postawieniem tych ludzi przed sądem powszechnym, jeśli popełnią przestępstwo, niezależnie od tego, czego ono dotyczy. - Od ministrów powinniśmy wymagać więcej niż od przeciętnego obywatela. Aberacją jest, aby za swoje decyzje w istocie rzeczy odpowiadali jedynie przed Bogiem i historią - przekonuje poseł Wassermann.

Senator Robert Smoktunowicz (nie zrzeszony) również jest zdania, że ochrona najważniejszych osób w państwie jest zbyt daleko posunięta. - Moim zdaniem, należałoby się poważnie zastanowić nad możliwością zmiany tej sytuacji, łącznie z ewentualnością postawienia przed sądem w razie popełnienia przestępstwa związanego z zajmowanym stanowiskiem.


Drwina z demokracji
Gdyby nawet kogoś postawiono przed Trybunałem Stanu za czyn przestępczy związany z wykonywaniem urzędniczych zadań, to taka osoba nie zostanie dotkliwie ukarana, bowiem Trybunał może skazać ją jedynie na pozbawienie - na okres od 2 do 10 lat - praw wyborczych, zakazać piastowania funkcji państwowych i społecznych oraz pozbawić orderów i odznaczeń.

Zdaniem senatora Roberta Smoktunowicza Trybunał Stanu wydaje się drwiną z demokracji i państwa prawa. Nasz rozmówca twierdzi, że trudno o inną ocenę zważywszy na to, że od czasu wznowienia jego działalności w 1982 r. odbył się przed nim tylko jeden proces i to marginalny - tzw. afera alkoholowa - pomimo iż z niezwykłą częstotliwością słyszymy wzajemne gro?by rządu i opozycji o stawianiu się przed Trybunał Stanu.

Senator Smoktunowicz uważa, że zasadniczą przyczyną bezwładu polskiego systemu konstytucyjnej odpowiedzialności polityków jest jego upolitycznienie. - Trybunał jest co prawda organem sądowym, lecz niezwykle specyficznym. Jego skład, poza przewodniczącym, którym z urzędu jest I prezes Sądu Najwyższego, wybierany jest przez Sejm na czas jego kadencji. W efekcie tego - ukształtowana w wyniku wyborów - większość sejmowa wybiera na czas kadencji własnych sędziów, co prawda spoza grona posłów, lecz zwykle w pewien sposób powiązanych z układem rządzącym - tłumaczy senator.

Uważa on, że słabością Trybunału Stanu jest również to, że tylko połowa jego sędziów musi posiadać kwalifikacje wymagane do zajmowania stanowiska sędziego, pozostali to rodzaj tzw. czynnika ludowo-politycznego. - Co gorsza, o samym postawieniu polityka w stan oskarżenia i skierowaniu sprawy do Trybunału Stanu decydują wpierw sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej, a dopiero następnie Sejm. Przy tego typu rozwiązaniu trudno zatem wyobrazić sobie sytuację, aby sądził urzędującego członka rządu. Możliwa jest, oczywiście, teoretyczna sytuacja, że dawna opozycja, a obecnie nowa większość parlamentarna, stawia w stan oskarżenia członków byłych ekip rządzących, a następnie powołany przez tę nową większość trybunał dokonuje sądu. Do tego jednak nie dochodzi, ponieważ politycy wykazują niezwykłą solidarność zawodową - mówi rozgoryczony senator.

WŁODZIMIERZ KNAP



Trybunał Stanu wprowadziła w 1921 r. konstytucja marcowa. W latach 1952-1982 nie działał. Przez ostatnie 21 lat stanęło przed nim zaledwie 5 osób. Wszystkim zarzucono dopuszczenie do zalania kraju - w latach 1988-1990 - milionami litrów alkoholu z importu i przemytu.

Po wielomiesięcznym procesie - w 1997 r. - Trybunał Stanu skazał na pozbawienie na 5 lat biernego prawa wyborczego Dominika Jastrzębskiego, byłego ministra współpracy gospodarczej z zagranicą oraz Jerzego Ćwieka, byłego szefa GUC. Pozostałą trójkę uniewinnił (gen. Czesława Kiszczaka, Andrzeja Wróblewskiego oraz Aleksandra Mackiewicza).

Lista osób, które chciano postawić przed Trybunałem Stanu, jest długa, a znajdują się na niej m.in. Leszek Balcerowicz, Marek Belka, Jan Krzysztof Bielecki, Włodzimierz Cimoszewicz, Waldemar Pawlak, Lech Wałęsa
9 wrzesień 2003

www.dziennik.krakow.pl 

  

Archiwum

Gdańszczanie, wyborcy. Uwaga na nowy prezent świąteczny od władz Gdańska
grudzień 19, 2005
Klaudiusz Wesołek
Oczyscic Kosciol
listopad 22, 2006
x
Miękka" i "twarda" gra Kwaśniewskiego
wrzesień 26, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Głos z Australii
sierpień 2, 2003
Krzysztof Janiewicz
Rosja przeciwko zmianie reżymu w Teheranie
wrzesień 22, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Czemu Akcja SUBITO jest potrzebna?
październik 31, 2006
Mirosław Dakowski
Papież genialnie odpowiedział prezydentowi i premierowi (znawca 4)
sierpień 18, 2002
PAP
Zmiany w Magistracie
wrzesień 30, 2004
www.krakow.pl
The Pogrom of Kielce
lipiec 19, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Kamienice już nie nasze
maj 7, 2005
Iwona Kamieńska
Eqwador idzie na lewo
kwiecień 10, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Hołd dla Caudillo
sierpień 6, 2006
Olgierd Domino
Dla biednych nawiedzonych i poszkodowanych nie nadążających za nauką i postępem
sierpień 4, 2005
Gregory Akko
Pani Europa w rozkroku
maj 14, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
PiS wysyła młodych na zmywak
luty 17, 2006
IAR
Parada błaznów
wrzesień 2, 2003
Artur Łoboda
Świat bez kretynów
październik 21, 2008
Marek Olżyński
Ale ciemnota i cenzura w Polsce!
styczeń 30, 2003
antyCENZOR

Kongres Amerykański zezwolił prezydentowi USA na rozpoczęcie wojny przeciwko Irakowi


marzec 6, 2003
60 rocznica bitwy o Monte Casino
maj 18, 2004
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media