|
Na zlecenie
|
|

W zalozeniu mialo byc jak bajce o zlym smoku.
Uwolniony od gadziego oddechu narod iracki wdziecznie organizuje sie na modle proamerykanskiej swieckiej demokracji; nie chcac obrazac wyzwolicieli, Irakijczycy wybieraja tylko takich przywodcow, ktorzy sa mili amerykanskiemu oku, islam schodzi na pozycje katolicyzmu w USA, tania ropa plynie radosnie do portowych terminali, amerykanskie korporacje buduja nowy Irak, McDonald's przekonuje do swininy najbardziej zagorzalych szyitow, w Bagdadzie jak grzyby po deszczu otwieraja sie nowe puby...
Wojska Zachodu rozkroily tymczasem stary Irak, a nowego jakos nie widac. Chaos, bezholowie, rabunek kroluja, ludzie sa niepewni jutra i nie maja co do garnka wlozyc. Nie udalo sie uruchomic podstawowej infrastrukrury panstwa. Na dodatek, poprzedni rezym roztopil sie w bitewnej mgle - nie wiadomo, czy, niczym polski rzad w 1939 roku, uciekl do osciennego kraju, czy moze rozplynal sie w plebejskim tlumie. Jedno jest pewne, Irakijczycy maja serdecznie dosc dyktatu i chca rzadzic sie sami. Jesli sie im na to pozwoli, wkrotce bedziemy mieli calkiem niezla republike islamska, jesli nie, to trzeba jak najszybciej zmontowac junte rodzimych pulkownikow. Okupowanie Iraku, samo w sobie, nie buduje panstwa. Trzeba miec jeszcze pomysl, co z krajem zrobic, a tu okupanci robia glupie miny. Po Afganistanie widac bowiem, ze nie ma pomyslu, a jesli jest, to wymaga olbrzymich srodkow i nikomu nie chce sie ich wykladac.
W tym to wlasnie krajobrazie przyjdzie mlodym Polakow uczyc sie okupacyjnego rzemiosla. W naszej kulturze jest to doswiadczenie bardzo swieze - z okupacjami zawsze bylismy zawsze na bakier. We krwi buzuje nam raczej konspirowanie. Dzis przeciwko polskiej "administracji" konspirowac beda mlodzi Irakijczycy ( mozna zrobic interes i na czarnym rynku rzucic im "Malego konspiratora" po arabsku).
Kazdy dzien przynosi doniesienia o zamachu, zasadzkach i aktach sabotazu. Jak to kiedys ktos ladnie ujal, ostrzegajac przed wojna - Irak przemieni sie w Strefe Gazy wielkosci Kalifornii.
W tej "strefie" przyjdzie umierac mlodym Polakom.
W czyim interesie ? Za co ? W dawnych czasach udzielni ksiazeta pozyczli sobie wojsko na wyprawy - za obietnice lupow czy zywa gotowke. Polskie oddzialy w Iraku beda dzis jak takie " pozyczone wojsko " na uslugach, wykonujac prace zlecone.
Ludzie, ktorzy przysiegali bronic Ojcyzny, beda narzucac cudza wole tym, ktorzy wlasnie ojczyzne stracili.
San Domingo - kurcze pieczone.
|
|
27 czerwiec 2003
|
|
Andrzej Kumor
|
|
|
|
Kiedy traci się wpływy, zostaje się kozłem ofiarnym
maj 27, 2003
PAP
|
Chyba, że zdarzy się cud (refleksja powyborcza)
październik 11, 2005
Wiesław Sokołowski
|
Nie dezerterzy
czerwiec 26, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
|
Motłoch
kwiecień 16, 2006
Artur Łoboda
|
Erna Rosenstein 1913-2004
listopad 14, 2004
Artur Łoboda
|
Zapraszamy do Toronto
kwiecień 4, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas
|
Dlaczego politycy wspierają mafie
lipiec 28, 2005
PAP
|
Otworzmy archiwa IPN
maj 14, 2007
pap, ss
|
Pycha
czerwiec 11, 2008
Marek Jastrząb
|
Hubris pani Sarah Palin
wrzesień 12, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
"Pro Polonicum" - nowe pismo polonijne
czerwiec 28, 2006
|
Koniec roku 2001
październik 17, 2007
Artur Łoboda
|
Tragedia polskiego autokaru we Francji stała się zaczynem kolejnej manipulacji społeczeństwem.
lipiec 26, 2007
pnlp
|
Machloja grubymi nićmi szyta
sierpień 10, 2002
|
Biblijny Raj
październik 27, 2006
mik4
|
Kolejne zagranie do przejęcia pełnej władzy nad polskim kapitałem
sierpień 2, 2004
PAP
|
Nowy rodzaj ubezpieczeń
marzec 25, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Recenzja ksiazki Jana Grossa "Strach"
luty 5, 2008
...
|
Spada zaufanie do mediów publicznych
październik 10, 2003
Artur Łoboda
|
Kto je?dzi po naszych drogach?
maj 6, 2007
Marek Komorowski
|
więcej -> |
|