|
Tajemnica misteriów (nordycka interpretacja Vikernesa)
|
|
Aby docenić Pogaństwo i Pogańskie obrzędy przede wszystkim musimy rozumieć ludzką naturę. Współczesny (niekompletny i wadliwy) Europejczyk, Europejski człowiek z azjatyckim „oprogramowaniem”, myśli o człowieku jako o stworzeniu dwuwarstwowym; mamy warstwę fizyczną i umysłową, lecz w człowieku jest więcej niż to.
Ludzkie ciała to ciało fizyczne (lík), eteryczne (várðr), astralne (hamr), mentalne (hugr) oraz duchowe (ánd). Aby ulepszyć ciało fizyczne, a w rzeczywistości aby po prostu przeżyć (tj. nie zginąć) potrzebujemy fizycznej pielęgnacji, treningu, jedzenia i napoju, ale także odpoczynku. Aby ulepszyć cialo eteryczne potrzebujemy ciepła, bezpieczeństwa, radości i prawdziwej miłość, ale także zimna, smutku, strachu i negatywnych emocji. Aby poprawić ciało astralne potrzebujemy okazywania kreatywności, muzyki, sztuki i marzeń, ale także ciszy, spokoju i pustki. Aby poprawić ciało mentalne potrzebujemy treningu długo- i krótkotrwałej pamięci, koncentracji i treningu zdolności logicznych, ale także umysłowego odpoczynku. Aby ulepszyć ciało duchowe potrzebujemy głębszego znaczenia, długotrwałej działalności oraz ponadosobowej perspektywy, lecz także srogości i pogardy do śmierci.
Poprawa eterycznego ciała może się rozpocząc tylko wtedy, gdy zaspokojone jest ciało fizyczne. Ulepszenie ciała astralnego może się rozpocząc tylko wtedy, gdy zaspokojone jest ciało eteryczne. Poprawa ciała umysłowego może się rozpocząc tylko wtedy, gdy zaspokojone jest ciało astralne. Ulepszenie ciała duchowego może się rozpocząc tylko wtedy, gdy zaspokojone jest ciało umysłowe.
Celem Pogaństwa i Pogańskich obrzędów jest zadowolenie wszystkich naszych ciał, edukowanie nas, wyzwolenie ukrytych zdolności i ostatecznie wzniesienie nas do boskości. Aby to osiągnąć, przeciętny Pogański wysoki festiwal miał poszczególne stopnie:
Stopnień 1. Podróż na teren obrzędów (teatr, kurhan, szczyt góry, gaj, święte ?ródło lub coś innego). Było to postrzegane jako część ceremonii i miało swój cel; było to lub mogło być fizycznie wycięczające i sprawiało, że uczestnicy czuli się jakby wdali się w podróż o pewnej doniosłości, i oczywiście faktycznie tak było.
Stopień 2. Przedstawienie religijne. Kapłani i kapłanki grali jak współczesna grupa aktorska i odgrywali religijną sztukę (tragedię lub komedię zależnie od typu wysokiego festiwalu), nosząc maski i kostiumy, by spersonifikować bogów i boginie. Było to (powinno być) odczuwane przez zgromadzenie jako podróż przez „emocjonalną karuzelę”, stymulującą ich emocje, wyobra?nię i zdolności umysłowe. Muzyka oraz inne rodzaje atystycznej manifestacji często stanowiły część obrzędów i działały jako emocjonalne katalizatory. W części ceremonii wtajemniczenia kandydat brał udział w przedstawieniu, niezamaskowany i częściowo nieświadomy, co się ma stać, i naturalnie świadkami takich misteriów były tylko osoby ze zgromadzenia, które już przeszły przez tą pojedynczą inicjację.
Stopień 3. Sprawdzian. W części inicującej ceremonii kandydat musiał powiedzieć lub zrobić coś by wpłynąć na rezultat, aby sprawić, że obrzęd skończy się tak jak powinien. Normalnie kandydat był uprzednio pouczany przez mystagoga (nauczyciela religijnego) jak reagować na różne ewentualności, tak by ona lub on wiedział co zrobić lub powiedzieć, lecz czasem kandydaci musieli dojść do tego sami.
Stopień 4. Promocja (kandydatów) lub rozstrzygnięcie. Cel (moralny) przedstawienia (ceremonii) zostawał odkryty dal kandydata i on lub ona zostawała przyjęta lub odrzucona przez bogów i boginie (id est kapłanów i kapłanki). Ta część obrzędu często kończyła się, gdy wschodziło Słońce, a kandydat zostawał zaakceptowany jako część zgromadzenia lub w jakiejś nowej w nim roli.
Stopień 5. Uroczystość. Gdy rytualne przedstawienie dobiegło końca, obrzęd kończył się radosną ucztą, lub jak w przypadku inicjacji, już wtajemniczony kandydat mógł po raz pierwsze dołączyć do reszty kongregacji w takiej uczcie, na którą składało się dobre jedzenie i napitek, tańce i różnorakie czynności rozrywkowe. Ceremonia kończyła się ciszą i odpoczynkiem.
Większość tego, co czynimy dziś aby się rozerwać to w pewnym sensie karykatury ceremonii; sztuki we współczesnym teatrze, filmy w kinie, przyjęcia, na które uczęszczamy, wydarzenia sportowe, podróżowanie (turystyka), klasy w szkole i tak dalej, i jestem pewien, że niektórze z tych form aktywności oświecają nas i zbliżają choć odrobinę do bogów. Jednakże, wszystkie te działania są fragmentaryczne i niedostateczne, i wyjęte z kontekstu nie znaczą wiele. Nie są też „wykonane na zamówienie” dla osób z naszej rasy, tak jak Pogańskie obrzędy, i nie są częścią większej całości. Chwytamy się współczesnych karykatur ceremonii, ponieważ są wszystkim co mamy i dlatego, że potrzebujemy rozrywki i jakiegoś rodzaju edukacji (id est ceremonii), ale byłoby o wiele lepiej gdybyś zamiast tego (czy być może poza tym) zaczęli świętować Pogańskie wysokie festiwale, tak jak powinniśmy. One nas pouczą, zabawią, wzniosą i oświecą.
***
Mamy w sobie ukryte zdolności, które zostaną sprowadzone do życia jeśli je obudzimy. Na przykład zdolność do reprodukcji jest budzona przez czas; kiedy osiągamy pewien wiek dojrzewamy i nagle możemy się reprodukować. Inne zdolności ożywią się w nas jeśli osiągniemy pewien poziom np. inteligencji, empatii i czystości, lub czegoś innego czy też kombinacji różnych czynników.
W Nordyckim (=Europejskim) człowieku są ukryte zdolności, o którym nie wiemy wiele lub zupełnie nic. Tak jak dzisiaj znamy tylko 5 z 7 zmysłów, i być może uznamy także istnienie szóstego zmysłu (intuicji). Jasnowidzenie, telekineza, telepatia, moce lecznicze i inne zdolności mogą wynurzyć się z nas, tak jak zdolność do reprodukcji, jeśli wystawimy się na właściwy rodzaj „włącznika”; jeśli będziemy żyć zgodnie z Pogańskimi prawami i zasadami; jeśli przejdziemy przez Pogańskie ryty inicjacji; jeśli będziemy brać udział w Pogańskich ceremoniach; i co nie jest najmniej ważne – jeśli utrzymamy naszą krew Nordycką.
Czeka na nas niezwykły świat magii, więc dlaczego wybierać życie w Judeo-Chrześcijańskim świecie samo-obrzydzenia, ignorancji, stagnacji, głupoty i ciemności?
Varg Vikernes
(03.03.2006)
Ars moriendi.
(Sztuka umierania)[/img]
|
|
22 marzec 2007
|
|
marduk
|
|
|
|
Kraków będzie negocjował ze spółką Forte
sierpień 1, 2002
Dziennik Polski
|
Z tarczą czy na tarczy?
czerwiec 12, 2007
przysłała Elżbieta
|
Rosjanie boją się Polski
maj 26, 2007
Tumaczył: Roman Łukasiak
|
Murzyńscy raperzy będą "walczyli z antysemityzmem"
listopad 14, 2006
bibula
|
Polemika z załączoną dodatkowo adnotacją. (1)
styczeń 31, 2005
Gregory Akko
|
Czyżby kolejny dowód na zaplanowanie ataku na wieże w NYC przez Mossad?
lipiec 27, 2004
śledczy
|
Jak wymawiać polskie słowo *Śahd?ahanpur*?
maj 25, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Zaproszenie - III WARSZAWSKA DROGA KRZYŻOWA
wrzesień 28, 2006
|
Przetargi o Zeznania w Sprawach Kryminalnych w USA
styczeń 31, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Zabił ich drugi krąg
luty 14, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Powrót szwadronów śmierci
lipiec 13, 2006
John Pilger
|
Przyczynek do naprawy Rzeczypospolitej
październik 25, 2005
Artur Łoboda
|
Dzielenie skóry na nied?wiedziu
październik 28, 2003
www.krakow.pl
|
List od dzieci Kany do jastrzębi z Białego Domu
sierpień 9, 2006
Tłumaczenie: Paweł Michał Bartolik
|
Czas na "Najemnych Mordercow"?
styczeń 11, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
W interesie Izraela i biznesu naftowego
marzec 22, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Dyplom dla idioty - kontynuacja cyklu zapoczątkowanego przez Pana Witolda Filipowicza
grudzień 23, 2008
tłumacz
|
Byle jak najdalej od żydowskiego Boga mamony
lipiec 4, 2007
TVN24
|
Tegoroczna Nagroda im. Jana Karskiego za Męstwo i Odwagę
lipiec 26, 2003
|
Nowa doktryna Jimmy Carter’a?
kwiecień 27, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
więcej -> |
|