ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' 
 
Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami 
 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
CZY ROZUMIESZ SKĄD ZAMIESZKI I PRÓBA WYWOŁANIA WOJNY DOMOWEJ W USA?  
nie podejmuje żadnych interwencji w stosunku do osobników kierujących takimi organizacjami jak „Antifa” i Black Lives Matter – czyli George Sorosowi, Billowi Gates czy Amerykański wirusolog i członek powołanej przez administrację Donalda Trumpa grupy zadaniowej ds. epidemii COVID-19 Anthony Fauci – który jest siłą napędową dla Gatesa i Sorosa w sparawie Covid-19 i szczepionek. – to wszystko, zaprzecza opisom powyższego artykułu. Myślę że czas pokaże co dalej… 
Jedyna rozsądna analiza początku wojny przeciwko Iranowi 
Nagła Eskalacja Wojny i Trzęsienie Ziemi w Iranie. Przypadek… Czy Sygnał Czegoś Większego? 
Los Angeles - piekło na ziemi 
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
 
Szczepionka do zabijania Ludzi 
Eksplozja nowotworów, zawałów i chorób po zastrzykach na Covid.
W dn. 8 lutego 2023 r. Dr David Martin gościł w programie 'Stew Peters Show' aby omówić niezaprzeczalny związek tzw. "szczepionek" na Covid z obserwowaną na całym świecie eksplozją nowotworów, zawałów serca i wielu innych chorób.…
 
Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda 
Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj 
Dr Roger Hodkinson, - Pandemia to oszustwo 
Dr Roger Hodkinson - lekarz patolog (wirusolog), Cambridge University, były przewodniczący sekcji patologii stowarzyszenia lekarzy, były wykładowca na wydziale medycznym, wykładowca akademicki, egzaminator w Royal Colledge physicians w Północnej Karolinie, Prezes firmy biotechnologicznej sprzedającej testy na COVID19.
Pandemia to oszustwo.
Maseczki nieskuteczne.
Lockdown nie ma naukowego uzasadnienia.
Pozytywny wynik PCR nie potwierdza infekcji klinicznej.
Polityka udaje medycynę.  
Holenderski poseł Geert Wildersem przemilcza zbrodnie Izraelczyków 
Holenderski poseł Stephan van Baarle skonfrontował się w parlamencie ze skrajnie prawicowym politykiem Geertem Wildersem, oskarżając go o wspieranie trwającej ofensywy militarnej Izraela w palestyńskiej Strefie Gazy, w wyniku której zginęło ponad 63 000 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci. 
Veto dla Funduszu Zadłużenia! 
Konferencja Konfederacji:Veto dla Funduszu Zadłużenia! Apel do prezydenta Dudy - 7 maja 2021 r. 
Kompleksowe badania wykazały spójne zmiany patofizjologiczne po szczepieniu szczepionkami anty-COVID-19 
 
AI to wyrok śmierci, który już jest wykonany 
Pod koniec 2023 roku ukazała się książka Pana Profesora „informatyka w służbie ludobójstwa” w której opisuje całe swoje życie i to, jak największe korporacja świata budowały jego zdaniem swoje marki na ludobójstwie, w tym w trakcie II Wojny Światowej i obozach zagłady 
GLOBALIZM - Prawdziwa historia 
Jak amerykański historyk Prof. Carroll Quigley odkrył tajny Rząd bankierów 
Atak pistapo w Gdańsku 
Atak "policji" na proteście w czasie przemowy Krzysztofa Kornatowicza - Gdańsk - 10.10.2020r.  
Działania Izraela w Strefie Gazy to ludobójstwo Palestyńczyków 
Termin „ludobójstwo” powinien nas zatrzymać. Bo takich słów nie rzuca się na wiatr. My nie rzucamy ich na wiatr. Mamy wynikającą z badań pewność, że działania sił izraelskich w Strefie Gazy to najpoważniejsza ze zbrodni, jaką można popełnić na ludzkości. 
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
To tylko... / It's just...  
Jak Nas wganiają w kajdany 
Czy zaszczepieni staną się własnością koncernów farmaceutycznych? 
Czy szczepienia służą nowoczesnemu niewolnictwu? 
więcej ->

 
 

Antyprogramy, antypodrecznik


Co zawiera podręcznik "To lubię!"?*


W powojennej historii Polski podręczniki, zwłaszcza do przedmiotów humanistycznych, zbyt często były narzędziem indoktrynacji, aby dziś o tym szybko zapomnieć. Jak dawniej ideologia, tak dziś demoralizacja pod postaciami permisywizmu i liberty nizmu stanowi główne zagrożenie dla rozwoju młodego człowieka.

Tytuły

Podręcznik ten składa się z siedmiu części. Pierwsza część nosi tytuł: Kiedy codzienność staje się światem przedstawionym, druga - Zmyślenie na służbie prawdy, trzecia - Wyobra?nia na przetartych szlakach, czwarta - W natłoku informacji, piąta - A droga wiedzie w przód i w tył, szósta - Czas na wagę złota, siódma - Tam, gdzie moja Itaka. Jak widać, tytuły te mają charakter wybitnie metaforyczny i nie sposób je zrozumieć bez przeczytania tekstów, które się za nimi kryją. Pobieżny rzut oka na książkę nie wystarcza, aby można było się zorientować, co zawiera. Wskutek nadmiaru metafor podręcznik ten jest więc w pewien sposób zaszyfrowany. Trzeba przeczytać wszystko, aby zrekonstruować jego autentyczną zawartość. Można przypuszczać, że w t akim stanie rzeczy większość rodziców nie zapozna się z treścią podręcznika, a tym samym pozwoli na okaleczanie psychiki dzieci.



Dobór autorów

W podręczniku przewija się wielu autorów zarówno polskich, jak i zagranicznych. Tworzy to wrażenie bogactwa i różnorodności proponowanych ujęć i poruszanych problemów. Są klasycy polscy (A. Mickiewicz), są klasycy zagraniczni (D. Defoe), nawet kl asycy starożytni (św. Paweł). Są autorzy współcześni (W. Szymborska, L. M. Montgomery, U. Eco). Dobór autorów jest zupełnie przypadkowy. Tymczasem program szkolny powinien zapewniać ciągłość i systematyczność, jeśli ma spełniać funkcje edukacyjne. D laczego wśród autorów polskich nie ma J. Słowackiego, C. K. Norwida, Z. Krasińskiego, S. Żeromskiego? Dlaczego wśród autorów zagranicznych nie ma W. Faulknera, T. Wolfe'a, T. Vesaasa? Można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z celowym wymieszani em nazwisk różnych autorów, żeby niektórych przesadnie wyeksponować (J. Tuwim aż czterokrotnie), a innych zupełnie pominąć.



Metoda

Podręcznik wychodzi naprzeciw wytycznym MEN, zwłaszcza pod względem zmian zawartych w reformie edukacji. Autorki nawiązują dialog z uczniem, zwracają się doń ciepło i bardzo kulturalnie, ćwiczenia mają na celu aktywizowanie ucznia (Zadania dla Wa s). Ta ciepła forma graniczy z zachętą pojawiającą się w reklamach, jest za ciepła, tak jak gdyby autorki coś chciały ukryć, odwołują się więc do bardzo kulturalnej, ale tylko zewnętrznej formy, za którą kryje się prawdziwe niebezpieczeństwo.



Na czym polega problem?

Podział na części i rozdziały, dobór autorów, dobór tekstów, przyjęta metoda - to tylko środki, najistotniejsza jest treść zamieszczonych w podręczniku tekstów. Twórcy dzieł literackich pisali różne utwory, o różnej wartości, w różnym okresie swego życia; były to teksty przeznaczone dla różnych odbiorców i w różnym wieku. Z pewnością erotyki Safony nie były przeznaczone dla pięciolatków, a naturalistyczne powieści E. Zoli - dla ośmiolatków. Czytając podręcznik pań Marii Jędrychowskiej i Zofii Agnieszki Kłakówny, jesteśmy porażeni treścią wybranych tekstów. Króluje w nich ZŁO i jeszcze raz zło w najrozmaitszych odmianach.

Ten podręcznik ocieka krwią, wulgarnością i brudem, a czytanie niektórych tekstów przyprawia wręcz o mdłości.
Zło przewija się praktycznie przez wszystkie strony książki. Przybiera postać brudu, wulgaryzmu, absurdu, przemocy, obrzydliwości, czarów i magii. Rozpoczyna się na stronie 7., gdzie czytamy: "...na podwórzu dał się zawsze uczuwać przykry odór d omowych nieczystości. Poprzez całe podwórze, a następnie przez bramę domu ciągnął się rynsztok. W bramie był on przykryty deską, żeby się ludzie nie wywracali, ale w podwórzu niczym już nie był okryty i cuchnął". Zapachem cuchnącego podwórka witają autorki podręcznika swoich trzynastoletnich czytelników. Trudno doprawdy znale?ć tekst, w którym nie byłoby brudu, wulgaryzmu, absurdu, przemocy, obrzydliwości, zbrodni lub czarów. Większość tekstów tego właśnie dotyczy. "Dla mojego ojca tylko jedno ma znaczenie: wódka" (s. 12); "... utonęli oboje trzymając się w objęciach" (s. 13); "... Niech cholera we?mie to całe życie" (s. 17); "A co zrobią z trupami zabitych? - Zjedzą" (s. 31). Takie teksty dominują w całej książce, jest ich co najmniej 9 0 proc. Zło towarzyszy czytelnikowi aż do końca książki.



Dlaczego zło dla dzieci i młodzieży?

W tradycji klasycznej bardzo wyra?nie zwracano uwagę, aby młodych ludzi jak najdłużej chronić przed złem, nie tylko w postępowaniu, ale w obrazie i w słowie (por. Arystoteles, Polityka, VII, 15). Zbyt wczesne oswojenie ze złem imaginatywnym ułatw ia przejście do realnie złych czynów lub wprowadza apatię i zniechęcenie wskutek poczucia bezsilności i bezradności. Uwagi te są ze wszech miar słuszne i dzisiaj, skoro widzimy, jak na skutek korzystania z filmów czy gier nasyconych przemocą, młodzi ludzie ważą się na czyny wprost przerażające (zamordowanie 17 osób przez ucznia jednej ze szkół niemieckich, nie mówiąc już o falach przemocy w szkołach amerykańskich). Film lub gra nasycona złem albo oswaja ze złem jako czymś normalnym (co można r obić!), albo ma charakter wręcz instruktażowy (pokazuje, jak to robić). Taką rolę może również pełnić podręcznik, którego treścią są różne postacie zła. Istnieje więc poważne niebezpieczeństwo, że omawiany podręcznik pełnić będzie rolę demoralizując ą i stanowić będzie instruktaż do czynienia zła.



Zagrożenie dla młodzieży

Niestety, mimo zastosowania nowoczesnych metod edukacyjnych i mimo zgodności z formalnymi wymogami reformy edukacji podręcznik To lubię! stanowi istotne zagrożenie dla prawidłowego rozwoju młodych ludzi. Aż dziw bierze, że w opiniach, na podstawi e których MEN zaklasyfikowało tę książkę jako podręcznik, recenzentki: prof. zw. dr hab. Bożena Chrząstowska, dr hab. Barbara Myrdzik, prof. UMCS, dr Alicja Rosa, dr Wiga Bednarkowa - podkreślają zalety formalno-metodyczne książki, a zupełnie pomija ją jej treść. Przecież to treść jest najważniejsza. Czy tak niesłychane nasycenie książki złem nie raziło wrażliwości recenzentek?


Gnoza czy manicheizm?

W tradycji filozoficzno-religijnej pojawiały się różne nurty i ruchy o charakterze synkretycznym. Jednym z nich był manicheizm (III wiek po Chrystusie), według którego w świecie występuje przewaga zła. Drugim była gnoza (I wiek po Chrystusie), która wtajemniczonym ukazywała drogę wyzwolenia od zła dzięki zdobyciu odpowiedniej wiedzy (gnosis - wiedza). Można się obawiać, że podręcznik To lubię! - którego tytuł wyra?nie wskazuje, że lubię zło, bo o takim ciągle jest mowa w książce - stanowi p róbę zaszczepienia współczesnej polskiej młodzieży elementów gnozy i manicheizmu, wraz z ich nieobliczalnymi konsekwencjami, prowadzącymi do różnych form przemocy. Nie bez powodu z dzieł wielu wybitnych twórców wybrano przede wszystkim te fragmenty, w których pojawia się zło i jego odmiany (brzydota, brud, lepkość), wyrwane z kontekstu, wyeksponowane na pierwszym planie (dlaczego pierwszym tekstem największego polskiego poety, Adama Mickiewicza, z jakim uczeń się zapoznaje, jest fragment z Pan a Tadeusza o... muchach, s. 24, czyż nie jest to manipulacja?). W podręczniku zło nie ma swojej przeciwwagi w dobru; zło ukazywane jest z przedziwną lubością. Być może autorki "to lubią", dlaczego jednak mają to lubić dzieci i młodzież? Zła nie woln o lubić.



Wnioski końcowe: PODRĘCZNIK CZY ANTYPODRĘCZNIK?

Konstrukcja podręcznika jest bardzo przemyślana, ponieważ i z racji formalnych, i metodycznych, i doboru autorów odpowiada wymaganiom sformułowanym w ramach ostatniej reformy edukacji. Ze względu jednak na to, że wszystkie te środki służą ukazywa niu zła w jego najrozmaitszych odcieniach, książka ta stanowi poważne zagrożenie dla prawidłowego rozwoju intelektualnego i moralnego ucznia. Nie powinna mieć statusu podręcznika szkolnego. Jest to raczej ANTYPODRĘCZNIK.


* Podręcznik do języka polskiego zreformowanej szkoły podstawowej "To lubię!" Teksty i zadania. Klasa 6, autorstwa Marii Jędrychowskiej i Zofii Agnieszki Kłakówny, Wydawnictwo Edukacyjne, Kraków 2001 (ss. 272). Podręcznik jest dopuszczony do użytku szkolnego (nr 357/00).
Dr. hab. Piotr Jaroszyński jest profesorem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury.

Piotr Jaroszyński
24 kwiecień 2003

przesłała Elżbieta 

  

Archiwum

Czy Adolf Hitler był przestępcą?
Lech Kaczyński skazany za zniesławianie Wachowskiego

czerwiec 26, 2005
Adam Sandauer
Korporacyjna maszyna wojenna stosuje terror
wrzesień 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Polityka polska
sierpień 26, 2003
Nowy Przegląd
NATO gani Bułgarię
październik 4, 2003
Co robić?
marzec 30, 2003
Andrzej Kumor
Prowodyrzy
październik 16, 2005
Artur Łoboda
Dolina Rozpudy czy Dolina Rozpu..tana
luty 20, 2007
Jan Lucjan Wyciślak
Gdyby Kopernik był poprawny politycznie
marzec 31, 2006
Dariusz Kosiur
Pieniądz Drożeje na Świecie
październik 14, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Globalista
lipiec 27, 2003
Paweł Mondel
Włochy - spór o toaletę
listopad 3, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Kobylanski to jednak hitlerowski kolaborant
sierpień 2, 2006
stan
Drogie państwo
lipiec 29, 2003
Teresa Kuczyńska
Zygmunto-Zuzanna
styczeń 6, 2006
zaprasza.net
The infection
październik 24, 2006
Chiny a Imperium Amerykańskie
luty 6, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski , USA
200 rocznica urodzin Ignacego Domeyki
lipiec 30, 2002
PAP
Co straciliśmy?
Co jeszcze stracimy?

grudzień 10, 2002
Artur Łoboda
Polska Pamięć Narodowa
styczeń 2, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Mięśniak kontra pedały
wrzesień 26, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media