|
"M.Jurek prezydentem RP"?
|
|
To hasło nie jest śmieszne, do radości też nie skłania. L. Kaczyński na reelekcje prezydencką nie ma już najmniejszych szans. No, bo kto będzie głosował na najlepszego przyjaciela Izraela, na kogoś, kto jako prokurator generalny RP na żądanie Żydów wstrzymał ekshumację w Jedwabnem, na kogoś, kto chce oddać pazernym Żydom z WJC 20% z 65 mld $ płacąc w naturze - polską ziemią, na kogoś, kto z Polski chce uczynić zaporowy, atomowy zagon przeciw Rosji w obronie interesów JudeoUSA. Panowie Kaczyńscy już to wiedzą i szybko wyciągnęli wniosek, że najlepszym kandydatem na prezydenta może być tylko M. Jurek - oczywiście na takie ogłoszenie jest za wcześnie.
Kto wygra z konserwatywnym katolikiem, który opowiada się za nowoczesną, „postępową”, liberalną gospodarką (M. Jurek używa pojęcia: wolność gospodarcza)? Konstytucji RP
M. Jurek sam nie zmieni, a wygra z każdym prymitywnym euroentuzjastą pokroju
D. Tuska. Być może uda się naciągnąć na wsparcie tej kandydatury Radio Maryja i jeszcze raz Żydki nabiją katolików w butelkę.
W Fundacji im. Stefana Batorego, żydowsko-trockistowskiej V kolumnie, której celem jest niszczenie Polski i Polaków, panowie Kaczyńscy występowali z wykładami wielokrotnie (marszałek senatu B. Borusewicz, przyjaciel Kaczyńskich jest członkiem rady programowej tego gangu). 14.02.2005 r. w swoim wykładzie J. Kaczyński mówił, że nie wolno dopuścić do połączenia sił Samoobrony i LPR i do zdobycia przez te radykalne ugrupowania władzy w Polsce (http://www.batory.org.pl/debaty/jkaczynski.htm). O tym wystąpieniu wiedziało przed wyborami niewielu Polaków, ale czy M. Jurek też nic o nim nie wiedział?
Warto też pamiętać, że to marszałek sejmu, M. Jurek zmienił porządek obrad wprowadzając pod obrady projekt ustawy o zwrocie Żydom 15% wartości ich majątków z przed 01.09.1939 r. Zrobił to przed wizytą L. Kaczyńskiego w Izraelu. Zaraz potem na śniadaniu w Nowym Yorku z diasporą żydowską prezydent mógł się tym chwalić po raz drugi.
M. Jurek to znakomity kandydat na prezydenta, oczywiście żydo-lewactwo może opluwać go delikatnie i w ten prosty sposób uwiarygodni w oczach ogłupiałych gojów.
Nie dopuszczając do zapisu w Konstytucji RP ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci Panowie Kaczyńscy pokazali dokładnie, gdzie mają katolicyzm, katolików i ludzkie życie. Utrzymali tym samym kryterium "europejskości" polskiej konstytucji. Będzie można zgodnie z europejskim i międzynarodowym prawem zabijać nienarodzonych, starych, chorych, a w przyszłości, jak dobrze pójdzie, może i bezrobotnych, którzy jeśli nawet nie obciążają finansowo naszych liderów „postępu” gospodarczego, to z pewnością psują im wizerunek i ich doskonałe samopoczucie. Nie ma tu różnicy między PiS, PO, SLD. „Obserwujemy, jak uczestniczą (..) po obu stronach sporu, aby po klęsce jednej ze strony, Żydzi wśród zwycięzców zadbali, by nie stała się krzywda Żydom wśród pokonanych. (..) Taką wypracowali sobie metodę trwania wśród narodów.” - M. Giertych „Wojna cywilizacji w Europie”. Tak, więc w PiS, PO i SLD porozumieli się ponad "podziałami" - nam, głupim gojom pozostaje tylko uczyć się od Żydków solidarności, inaczej z narodowej, katolickiej Polski nic nie będzie.
W wyborach 2005 r. inżynierowie liberalnego „postępu” znakomicie rozegrali polskich gojów, w większości katolików. Po jednej stronie mieliśmy przeciwników polskiego katolicyzmu - PO i SLD, a po drugiej zdeklarowanych katolików z PiS. Polityczny zmysł panów Kaczyńskich każe im jeszcze raz wykorzystać ten sam scenariusz, bo głosy katolików są im potrzebne. Stąd poseł M. Jurek, obrońca życia (chwała mu za to), katolik i liberał, przeciwnik (!) ingresu abp S. Wielgusa (posłowi doradza posoborowy modernista katolicki P. Milcarek - niechętny abp S. Wielgusowi), odszedł z PiS i zakłada nową partię. Będzie zbierał dla PiS-u, w przyszłości może dla PO-PiS i jego własnej „konserwy” głosy „frajerów” katolików. To jest polityka i taktyka niemal leninowska: „krok w tył, dwa kroki w przód”. Jest przy tym zupełnie nieistotne, czy M. Jurek jest manipulowany, czy to jego samodzielna decyzja podyktowana "katolickimi pryncypiami". Jako uczciwy katolik z ZCHN-u przesiedział całą kadencję sejmu w AWS-ie, którym sterowała żydowska UW - może kształtował swoje poglądy i hartował charakter, nie ma to znaczenia.
Teraz uwaga mili Państwo; polscy Żydzi, goje, filosemici będą budować prawicę chrześcijańsko-konserwatywną maszerującą pod hasłami pryncypialnie katolickimi do liberalizmu. Oczywiście nie ze wszystkimi hasłami, bo z Dekalogu przykazania 7. - nie kradnij (zależy komu?) i 10. - nie pożądaj rzeczy bli?niego (też zależy czyjej?) już nie zawsze i nie koniecznie będą się trzymać - one są nie precyzyjne, anachroniczne, a „postępowy” świat tak do przodu gna...Mówiąc o przykazaniach Dekalogu mam na myśli stosunek tzw. prawicy do systemu podatkowego i świadczeń socjalnych, poprzez które okradani są liderzy naszego "postępu" gospodarczego. Czy Bóg ma pozwalać na okradanie garstki bogaczy działających na rzecz ogólnego dobrobytu? Czyż nie lepiej okradać rzesze biednych, przecież tak bardzo się ich nie okrada, bo w końcu nie ma z czego? Nie każdy goj pojmie tę subtelną dialektykę, rozumie ją tylko konserwatywna prawica. Tak, wolność gospodarczą i prywatną własność wszak zakłada i katolicyzm, oczywiście z liberalizmem nie ma on nic wspólnego, ale głupi goje tego wiedzieć nie muszą, bo niby skąd, skoro nauki społecznej Kościoła nie wolno wykładać na lekcjach religii. Jak już do liberalizmu zbliżymy się nieco bardziej niż obecnie, okaże się, że te katolickie pryncypia to niech zatrzymają sobie ci, którzy nie nadążali za liderami "postępu", a Kościół - jego może już nie będzie. Zresztą każdy może się modlić prywatnie, jeśli lubi i chce - będzie w końcu pełen liberalizm.
Fakt budowy tzw. prawicowej partii przez M. Jurka zmusił prawdopodobnie R. Giertycha do przyjęcia do LPR indywidua pokroju H. Goryszewskiego (ZCHN). Lider LPR postępuje pragmatycznie, chcąc zbierać katolickich „prawicowców”, żeby nie przejął ich M. Jurek. „Żeby przejść przez most to i diabła za rękę można potrzymać” - może to dobry sposób? A skoro w tej polityce mamy do czynienia z „diabłem”, to czy możemy mieć czyste ręce?
|
|
25 kwiecień 2007
|
|
Dariusz Kosiur
|
|
|
|
Poszkodowani pacjenci a pakt stabilizacyjny
luty 5, 2006
Adam Sandauer, przewodniczący Stowarzyszenia
|
Katalog wartości homo sapiens + agent 007 melduje
listopad 27, 2006
Marek Głogoczowski
|
Padł rekord bezrobocia
luty 22, 2003
zaprasza.net
|
Papieski dialog z Żydami
kwiecień 21, 2005
|
Polska wspiera Izrael
listopad 25, 2004
aaa
|
Poznań 1956 - początek złotych lat socjalizmu
czerwiec 30, 2006
Olaf Swolkień
|
Dopłaty do leczenia ?
styczeń 17, 2008
A. Sandauer
|
Towarzysz kombatant
grudzień 29, 2008
Marek Jastrząb
|
Moralność a reprywatyzacja
lipiec 5, 2005
PAP
|
Prawda czasu... SOBCZAK i SZPAK
kwiecień 8, 2003
Sobczak i Szpak
|
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy jako pozór i szansa
styczeń 15, 2007
Gracjan Cimek
|
Przemilczana prawda o stanie wojennym
(dr Leszek Skonka)
grudzień 14, 2004
dr Leszek Skonka
|
Ojciec Kopernik z Torunia objawił się na Jasnej Górze w Częstochowie dla PIS-ców.
wrzesień 16, 2007
Gregory Akko
|
Czas tłumaczenia (się)
listopad 14, 2005
Marek Olżyński
|
Matki a żony zbrodniarzy
kwiecień 7, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Brunatna Europa
grudzień 13, 2002
http://haggard.w.interia.pl/nseuropa.html
|
Najpierw naprawic krzywdy
luty 13, 2007
przesłała Elżbieta
|
"Nowy Bliski Wschód"
sierpień 27, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Ósmy grzech główny
kwiecień 28, 2003
rozmowa kontrolowana
|
NIE "tarczy antyrakietowej" - demo niedziela
styczeń 27, 2007
Inicjatywa "Stop Wojnie"
|
więcej -> |
|