ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara 
Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. 
Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
"Norymberga 2" w Sejmie RP 
 
Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 
 
Świat dał się ogłupić lewackiej religii klimatycznej. Wpływ CO2 na klimat jest znikomy 
Wpływ CO2 na wzrost temperatury? Nie zostało przeprowadzone żadne potwierdzające badanie 
Mikroskopijne, zaawansowane technologicznie metalowe przedmioty widoczne w szczepieniach COVID 
Dr Zandre Botha stwierdziła również ekstremalne uszkodzenia krwinek czerwonych u wszystkich badanych przez nią pacjentów po szczepieniu COVID. 
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
W pierwszej kolejności powinno zostać ustalone, kto za to odpowie? 
Niektórzy mówią, że jest to wirus, który ma zlikwidować Christmas w Wielkiej Brytanii oraz w całej Europie – unieruchomić kraj w momencie, kiedy chrześcijanie obchodzą jedno z dwóch najważniejszych świąt w ciągu roku 
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
Zabójcze leki - prof. Stanisław Wiąckowski - 15.03.2017 
Zapis wykładu prof. Stanisława Wiąckowskiego omawiającego m.in. leki i ich składniki, które wbrew powszechnym opiniom nie leczą, a wręcz przyczyniają się wzrostu zgonów. Wiedza ta jest ukrywana przez koncerny farmaceutyczne, a nazwy leków zmieniane i dalej są dopuszczanie i promowane w sprzedaży mimo wiedzy, iż ich działanie jest zabójcze. 
Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
Deklaracja Wielkiej Barrington  
Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. 
Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem 
 
Bergolio vel Franciszek nagrodzony przez B’nai B’rith 
Na zdjęciu poniżej widzimy dyrektora generalnego B’nai B’rith International Daniela S. Mariaschina, który wręcza papieżowi Bergoglio złoty kielich ozdobiony żydowskimi napisami i symbolami. Jest to symboliczna nagroda przyznana Franciszkowi za jego stałe wsparcie dla tej żydowskiej organizacji masońskiej. 
Hashtag COVID1984 
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
 
Zdarzenia niepożądane związane ze szczepionką przeciw Covid 
Przykłady uszkodzeń organizmu po szczepieniach na Covid-19.
Stan na październik 2021.
 
Dlaczego szczepionki na COVID-19 mogą wpływać na płodność człowieka?  
 
Covid to operacja wojskowa 
Nowa holenderska minister zdrowia wyznaje: „Musimy wykonywać rozkazy NATO, USA i NCTV; Covid to operacja wojskowa” 
Wygadał się 
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." 
więcej ->

 
 

Porażka w Gazie

Chociaż Rada Bezpieczeństwa zażądała zaprzestania ognia, wciąż lecą rakiety i spadają bomby, wciąż płonie ziemia i walczą żołnierze – lecz już wiadomo, że napaść na Gazę zakończy się dla Żydów porażką, podobnie jak poprzednia kampania libańska. Pomimo wielkich ofiar, żołnierze Hamasu nie tylko nie poddali się, ale nie poprosili nawet o rozejm. Więcej, z pogardą odrzucili egipskie propozycje natychmiastowego wstrzymania ognia. Nie spieszą się także z przyjęciem propozycji Rady Bezpieczeństwa, przyjętej bez uzgodnienia z nimi. Nic nie pomogło mocarstwu atomowemu z ogromną armią i nie znającymi litości politykami – ani dywanowe bombardowania, ani wymyślnie „piękna” nazwa, którą nadano najazdowi („Lany ołów”), ani masowe zabijanie kobiet i dzieci, ani wprowadzenie do boju piechoty wyposażonej w najnowszą broń. Nie udało się rzucić Gazy na kolana, a to oznacza, że Izrael już przegrał Wojnę Noworoczną.
Partyzanci Hamasu po raz pierwszy mogli spotkać się twarzą w twarz z wrogiem – nie z lotnikami, tchórzliwie zabijającymi cywilów z nieosiągalnej wysokości w komforcie najnowszych samolotów, a z piechotą w miejskich dżunglach. W takich warunkach osobiste zalety żołnierza są ważniejsze od techniki, a motywacja, chęć walki i pogarda śmierci są jeszcze ważniejsze. Tutaj, walczący za swoje domy i żony, obrońcy Gazy są lepsi od przekarmionych i wydelikaconych dzieciaków z Tel-Avivu. Nie można ich przyprzeć do ściany: w miejskim mrowisku, porytym tunelami, partyzanci mogą opuścić otoczone domy, aby uderzyć na tyłach regularnej armii. Armia izraelska nie zdołała doprowadzić do boju, w którym Palestyńczycy byliby w sytuacji bez wyjścia.
Zwycięstwem Gazy można się chlubić, lecz cieszyć się nie ma z czego. Cywilni mieszkańcy Gazy strasznie cierpią. Wojna Noworoczna rozpoczęła się od podłego uderzenia na ceremonię zakończenia szkolenia młodych policjantów. Wczorajsi rekruci, którzy ledwie nauczyli się kierować ruchem ulicznym, 27 grudnia, gdy świat świętował Boże Narodzenie i Nowy Rok, zostali bestialsko zbombardowani. Za jednym zamachem zabito 300 ludzi – wśród nich, oprócz policjantów, byli także członkowie ich rodzin, którzy przyszli z kwiatami pogratulować swoim krewnym. W oficjalnym komunikacie armii zabitych nazwano „terrorystami Hamasu” – chociaż nie mieli oni żadnej broni.
Za tą pierwszą zbrodnią wojenną nastąpiły dalsze – Żydzi bombardowali meczety i szkoły, szpitale i karetki pogotowia, przeludnione dzielnice miejskie i wiejskie domy. Zbombardowali uniwersytet – przecież Palestyńczycy nie mają po co się uczyć, wszystko jedno nie ma dla nich pracy. Zbombardowali szkołę ONZ, w której schronili się uciekinierzy ze zbombardowanych domów i gdzie uczyły się palestyńskie dzieci. Spod gruzów szkoły wyciągnięto czterdzieści trupów.
Ulubionym celem stały się meczety – przy tym bombardowano meczety w godzinach modlitw. W roku 1994 żydowski ekstremista Baruch Goldstein ostrzelał wiernych podczas modlitwy w meczecie w Hebronie. Teraz takim zbiorowym Goldsteinem stała się armia izraelska. Żydzi lubią odwoływać się do sumienia społeczności światowej, gdy młodzi chuligani wymażą ściany synagog, wtedy tysiące wspaniałych, wrażliwych „antyfaszystów” wychodzi na ulice w obronie synagog. Lecz gdy palą się meczety – „antyfaszyści” jedynie powtarzają informacje izraelskiej armii, że gdzieś tam ukrywali się terroryści.
Izraelczycy łamią zasady prawa międzynarodowego a nawet zajmują się piractwem na otwartym morzu. Izraelski statek staranował maleńki jacht, wiozący do Gazy ładunek lekarstw, mimo, że na pokładzie była Cynthia McKinney, była kandydatka na prezydenta USA. Jacht cudem dotarł do libańskiego portu Sydon.
Pracownicy Czerwonego Krzyża, którzy z trudem dostali się do Gazy, zastali w zbombardowanym mieście straszne rzeczy. W jednym z domów zajętej przez izraelskie wojsko dzielnicy znale?li rozkładające się trupy rodziców, a obok nich – wymęczone, bezsilne dzieci. Udało się je wywie?ć i uratować – po czym Czerwony Krzyż dostał zakaz wjazdu do Gazy. Izraelczycy zabili setki mężczyzn, kobiet i dzieci tylko za to, że nie są Żydami. Siły obu stron są zbyt nierówne: w ciągu pierwszych dwóch tygodni konfliktu zginęło 770 Palestyńczyków i 14 Izraelczyków, czyli jeden Izraelczyk na pięćdziesięciu Palestyńczyków. Oznacza to, że nie jest to wojna, a rze?. Nawet w warszawskim getcie zginęło proporcjonalnie więcej napastników.
Wojnie towarzyszy nachalna propaganda w samym Izraelu. Z obsesyjnym natręctwem gazety i telewizja powtarzały: należy uchronić cywilnych mieszkańców przygranicznych miasteczek przed rakietowym obstrzałem. Ale dlaczego strzelano z Gazy? Na to pytanie nikt nie proponował odpowiedzi. Dotychczas większość zwykłych Izraelczyków nie wie, co mieszkańcy Gazy chcieli udowodnić swoimi własnej roboty zabawkami. A oni żądali tylko likwidacji blokady. Przecież już kilka lat Gaza jest wzięta w kleszcze blokady, jakiej nie doświadczyły inne narody. Nie dławcie nas blokadą, a wtedy nie będziemy strzelać – mówili przedstawiciele Hamasu. Przestańcie nas zabijać, i rozejm będzie mógł trwać nadal. Aby uchronić Sderot przed rakietami, nie była potrzebna kampania wojenna – należało spełnić warunki poprzedniego porozumienia i zlikwidować blokadę.
Blokadę wprowadzono, aby obalić prawowity rząd Palestyny. Żydów nie zadawalał Hamas – a więc, „Palestyńczykom należy narzucić dietę, do czasu aż się namyślą”, jak powiedział Dow Weisglas, doradca premiera. Dieta nie pomogła – głodni i zmarznięci zimą, spragnieni i wykończeni upałami latem, mieszkańcy Gazy trzymali się. Dlatego Izrael zaczął przygotowywać się do ataku. W odróżnieniu od Rosji, która po krótkiej potyczce z Gruzją nie naciskała na zmianę reżymu, celem izraelskiej napaści było – utworzenie zależnego reżymu kolonialnego.
Izrael parł do wojny. Jak alkoholik, śpieszący się wypić jeszcze jeden kieliszek wódki przed zamknięciem knajpy, Żydzi śpieszyli się wypić swoją szklankę krwi przed przyjściem do władzy nowego amerykańskiego prezydenta Obamy 20 stycznia. Chociaż Obama okrążony jest żydowskimi doradcami i pomocnikami, lecz nie wiedziano, czy będzie on ich pokornym wykonawcą godnym Busha i Rice. Z przerażeniem powtarzały żydowskie gazety amerykańskie wieść o tym, że Obama nie chciał wysłuchać sprawozdania izraelskiej armii.
Izraelskim generałom, którzy haniebnie przegrali kampanię libańską i czuli palącą potrzebą dowartościowania, potrzebna była wojna.
Wojna była potrzebna izraelskim politykom. Minister obrony Ehud Barak, który już kiedyś niesławnie zakończył swoje premierostwo, który spowodował Drugą Intifadę a teraz powrócił do polityki, był strasznie niepopularny. Jego partii wróżono, że przepadnie na wyborach. Barak lubił przebierać się w kobiece suknie i malować usta – w takim ubraniu zabił kiedyś znanego palestyńskiego poetę emigranta. Mistrzowie propagandy starali się zrobić z niego wodza – hasłem ich było „Barak to nie kochanka, a wódz”. Lecz starzejący się transwestyta, mieszkający w wartym krocie superelitarnym wieżowcu na północy Tel-Avivu i uważający się za wodza, reprezentanta izraelskiego ludu pracującego, lidera socjalistów, wywoływał tylko śmiech i pogardę. Bombardowania Gazy przyniosły mu natychmiastowe dywidendy.
Wojna potrzebna była także Cipi Livni, podobnej do mężczyzny Amazonce z Mossadu i pani minister spraw zagranicznych. Chciała pokazać, że wojowniczością nie ustąpi biologicznym mężczyznom. Te dwa gendero-zdezorientowane osobniki dążyły do wojny – i narzuciły ją.
Wojna była także potrzebna izraelskim elitom – wojna zmusza zwykłych ludzi zapomnieć o swoich prawdziwych interesach i poprzeć władzę. Wojna z „gojem” jest potrzebna, aby emigranci z Rosji i Maroko czuli się tak samo Żydami jak Rotszyldowie. Dlatego wojnę poparła także „lewicowa elita” z partii „Meretz”. Bez ich zgody nie byłoby wojny, a to oznacza zdradę Amosa Oza, Dawida Grossmana i innych salonowych lewicowców.
Bardziej radykalni lewicowcy, przede wszystkim komuniści, stanęli na czele kampanii antywojennej. Razem z nimi, pod ich czerwonym sztandarem maszerowałem w wielkiej demonstracji antywojennej. Mówcie, co chcecie, lecz komuniści zawsze w takich wypadkach nie zawodzą.
Atak na Gazę wpisuje się w szersze plany urządzenia świata według amerykańskiego szablonu. Człowiek może być wolnym w więzieniu i wię?niem na wolności. Tak samo Gaza, ten wielki obóz koncentracyjny (jak słusznie nazwał Gazę minister sprawiedliwości Watykanu kardynał Renato Martino) - jest wyspą wolności na kontrolowanym przez Amerykanów i Izraelczyków morzu, a tymczasem wiele, podobno wolnych, krajów jest całkowicie poddanych ich kontroli. Profesor Uniwersytetu Columbia, czołowy radykalny intelektualista i następca Edwarda Saida, Joseph Massad pisał o „sojuszu między Izraelem, palestyńskimi kolaboracjonistami Abbasa, arabskimi reżymami dyktatorskimi i arabskimi neoliberalnymi intelektualistami na saudyjskim garnuszku, skierowanym przeciwko rządowi Hamasu – jedynemu demokratycznie wybranemu rządowi w całym świecie arabskim. Krwawa rze?nia ostatnich dwóch tygodni – to kolejna próba Izraela doprowadzenia do tego, by wszystkimi Arabami i wszystkimi Palestyńczykami rządzili dyktatorzy, a nie demokratycznie wybrani przywódcy”.
Taka jest przyczyna straszliwego niszczenia Gazy. Noam Chomsky tak wyjaśniał amerykańską strategię spalonej ziemi w Wietnamie i innych krajach: Stany Zjednoczone walczą o całkowitą kontrolę nad światem, i nie zgodzą się na pokój z krajami niepokornymi - takimi jak Kuba, Wenezuela, Wietnam – nawet Gaza. Jeśli nie mogą doprowadzić do zmiany niepokornego reżymu – starają się zdewastować gospodarkę takiego kraju, spalić ziemię i zniszczyć naród, a wszystko po to, by nikt nie śmiał marzyć o wolności. To, co Amerykanie robili z Wietnamem i Koreą, Izraelczycy robią z Gazą. Cofnęli Gazę przed epokę kamienną.
Lecz ich plany mogą się jeszcze nie spełnić. W miastach Zachodniego Brzegu i Egipcie rośnie oburzenie, zwrócone nie tylko przeciwko Izraelowi, lecz i własnym Quislingom. W Ramallah i Nablusie miejscowa służba bezpieczeństwa Mahmuda Abbasa współpracuje z okupantami, i przekazuje bojowników prosto w ręce izraelskich służb specjalnych. Abbas dał „zielone światło” izraelskiemu atakowi na Gazę, piszą gazety izraelskie. Lecz dziewiątego stycznia minął termin pełnomocnictw Abbasa. Jego władza opiera się na izraelskich bagnetach, a na nich nie usiedzisz.
W Egipcie ludzie widzą, że Hosni Mubarak popiera izraelską blokadę Gazy. Pamiętają, że król Faruk stracił tron dlatego, że poddał Palestynę. Z tej samej przyczyny zabito Sadata. Dyktatura Mubaraka może zakończyć się w ten sam sposób, i nie obronią go żadne służby bezpieczeństwa.
Wolnościowa zaraza może rozprzestrzenić się na cały Bliski Wschód. Przecież Gaza nie jest kolejną wojną miejscowych niepodległościowców, nie jest to wojna między nacjonalistami żydowskimi i arabskimi; jest to wsunięty front wszechświatowej wojny z imperium żydowsko-amerykańskim, bitwy, która toczy się jednocześnie na całym świecie.

Z rosyjskiego tłumaczył: Roman Łukasiak
12 styczeń 2009

Izrael Szamir 

  

Archiwum

Kabala i Wymuszanie Zeznan
luty 20, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Polonia w "Prima Aprilis" 2005
kwiecień 2, 2005
km
POLSKO - POLONIJNA ORGANIZACJA NARODU POLSKIEGO
listopad 14, 2004
Czy osoba skazana za morderstwo powinna mieć prawo do ułaskawienia?
luty 9, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Kryzys Banku Centralnego USA, Zagrożenie Inflacją
luty 3, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
To Państwo odpowiada za przestępstwa ciągłe popełnione przez swoich funkcjonariuszy!
wrzesień 15, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Tym razem Stan Tymiński wygra...
maj 27, 2005
kopista
Spotkanie ostatniej szansy
październik 30, 2005
PAP
Nowa sztuka: „Dogadywania, czyli mowa trawa”
marzec 31, 2008
Marek Olżyński
Imperium dostaje zadyszki
październik 10, 2006
Ignacy Nowopolski
Twórczość filmowa Krzysztofa Zanussiego uhonorowana w Izraelu
lipiec 17, 2002
PAP
paranoja
wrzesień 30, 2005
Chyba zapomniano o poecie
sierpień 4, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
TVN-Bronmy sie!
sierpień 25, 2006
mik4
O zarobkach lekarzy rodzinnych i konfliktach dotyczących opieki zdrowotnej
styczeń 2, 2006
Adam Sandauer
"Polska agresja" i "modelowanie od nowa" Bliskiego Wschodu
listopad 4, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
POLISH-AMERICAN PUBLIC RELATIONS COMMITTEE
luty 11, 2003
Zarzuty NIK wobec Saryusza-Wolskiego
styczeń 31, 2007
AFP
Prasa finansowa i emisje akcji | Jaka wiarygodność?
czerwiec 15, 2005
Andrzej Sielecki
Strajk górników
styczeń 23, 2008
Dariusz Kosiur
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media