|
| Zakrzyczana prawda |
|
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
|
|
| Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem |
|
| Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. |
|
| We Włoszech nadal zabija się ludzi respiratorami i propofolem… |
|
| Od tych morderstw pod respiratorami rozpoczęto pseudo-pandemię |
|
| Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność |
|
| |
|
| Kto mordował w Katyniu |
|
| Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. |
|
| Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows |
|
| Program "niezaleznatelewizja" |
|
| "Służę ludziom, nie instytucjom" |
|
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!
|
|
| Ukraina: Maski rewolucji |
|
| W Odessie w maju 2014 r. wymordowali bezkarnie 45 osób. Jak to możliwe, że nie usłyszeliśmy żadnych protestów ani krytyki ze strony zachodnich demokracji? Ukraińska rewolucja była silnie wspierana przez dyplomację USA. |
|
| Przedsiębiorstwo holokaust |
|
| Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem |
|
| Kanciarze z Wall Street |
|
| Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. |
|
| Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela |
|
| |
|
| Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach |
|
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!
|
|
| CZY ROZUMIESZ SKĄD ZAMIESZKI I PRÓBA WYWOŁANIA WOJNY DOMOWEJ W USA? |
|
| nie podejmuje żadnych interwencji w stosunku do osobników kierujących takimi organizacjami jak „Antifa” i Black Lives Matter – czyli George Sorosowi, Billowi Gates czy Amerykański wirusolog i członek powołanej przez administrację Donalda Trumpa grupy zadaniowej ds. epidemii COVID-19 Anthony Fauci – który jest siłą napędową dla Gatesa i Sorosa w sparawie Covid-19 i szczepionek. – to wszystko, zaprzecza opisom powyższego artykułu. Myślę że czas pokaże co dalej… |
|
| Po tych szczepionkach 12-15 letnie dzieci umierają na krwotoki mózgu, zawały serca, niewydolność serca |
|
|
|
| Rothschildów apetyt na Chiny |
|
| |
|
| Podatek katastralny lewicy zniszczy oszczędności Polaków |
|
|
|
| Wykład Ernsta Wolffa na temat obecnego kryzysu |
|
| |
|
| Mój dom, mój świat ... |
|
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... |
|
| Strona Krzysztofa Wyszkowskiego |
|
| Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego |
|
| Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności |
|
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. |
więcej -> |
|
Porażka w Gazie
|
|
Chociaż Rada Bezpieczeństwa zażądała zaprzestania ognia, wciąż lecą rakiety i spadają bomby, wciąż płonie ziemia i walczą żołnierze – lecz już wiadomo, że napaść na Gazę zakończy się dla Żydów porażką, podobnie jak poprzednia kampania libańska. Pomimo wielkich ofiar, żołnierze Hamasu nie tylko nie poddali się, ale nie poprosili nawet o rozejm. Więcej, z pogardą odrzucili egipskie propozycje natychmiastowego wstrzymania ognia. Nie spieszą się także z przyjęciem propozycji Rady Bezpieczeństwa, przyjętej bez uzgodnienia z nimi. Nic nie pomogło mocarstwu atomowemu z ogromną armią i nie znającymi litości politykami – ani dywanowe bombardowania, ani wymyślnie „piękna” nazwa, którą nadano najazdowi („Lany ołów”), ani masowe zabijanie kobiet i dzieci, ani wprowadzenie do boju piechoty wyposażonej w najnowszą broń. Nie udało się rzucić Gazy na kolana, a to oznacza, że Izrael już przegrał Wojnę Noworoczną.
Partyzanci Hamasu po raz pierwszy mogli spotkać się twarzą w twarz z wrogiem – nie z lotnikami, tchórzliwie zabijającymi cywilów z nieosiągalnej wysokości w komforcie najnowszych samolotów, a z piechotą w miejskich dżunglach. W takich warunkach osobiste zalety żołnierza są ważniejsze od techniki, a motywacja, chęć walki i pogarda śmierci są jeszcze ważniejsze. Tutaj, walczący za swoje domy i żony, obrońcy Gazy są lepsi od przekarmionych i wydelikaconych dzieciaków z Tel-Avivu. Nie można ich przyprzeć do ściany: w miejskim mrowisku, porytym tunelami, partyzanci mogą opuścić otoczone domy, aby uderzyć na tyłach regularnej armii. Armia izraelska nie zdołała doprowadzić do boju, w którym Palestyńczycy byliby w sytuacji bez wyjścia.
Zwycięstwem Gazy można się chlubić, lecz cieszyć się nie ma z czego. Cywilni mieszkańcy Gazy strasznie cierpią. Wojna Noworoczna rozpoczęła się od podłego uderzenia na ceremonię zakończenia szkolenia młodych policjantów. Wczorajsi rekruci, którzy ledwie nauczyli się kierować ruchem ulicznym, 27 grudnia, gdy świat świętował Boże Narodzenie i Nowy Rok, zostali bestialsko zbombardowani. Za jednym zamachem zabito 300 ludzi – wśród nich, oprócz policjantów, byli także członkowie ich rodzin, którzy przyszli z kwiatami pogratulować swoim krewnym. W oficjalnym komunikacie armii zabitych nazwano „terrorystami Hamasu” – chociaż nie mieli oni żadnej broni.
Za tą pierwszą zbrodnią wojenną nastąpiły dalsze – Żydzi bombardowali meczety i szkoły, szpitale i karetki pogotowia, przeludnione dzielnice miejskie i wiejskie domy. Zbombardowali uniwersytet – przecież Palestyńczycy nie mają po co się uczyć, wszystko jedno nie ma dla nich pracy. Zbombardowali szkołę ONZ, w której schronili się uciekinierzy ze zbombardowanych domów i gdzie uczyły się palestyńskie dzieci. Spod gruzów szkoły wyciągnięto czterdzieści trupów.
Ulubionym celem stały się meczety – przy tym bombardowano meczety w godzinach modlitw. W roku 1994 żydowski ekstremista Baruch Goldstein ostrzelał wiernych podczas modlitwy w meczecie w Hebronie. Teraz takim zbiorowym Goldsteinem stała się armia izraelska. Żydzi lubią odwoływać się do sumienia społeczności światowej, gdy młodzi chuligani wymażą ściany synagog, wtedy tysiące wspaniałych, wrażliwych „antyfaszystów” wychodzi na ulice w obronie synagog. Lecz gdy palą się meczety – „antyfaszyści” jedynie powtarzają informacje izraelskiej armii, że gdzieś tam ukrywali się terroryści.
Izraelczycy łamią zasady prawa międzynarodowego a nawet zajmują się piractwem na otwartym morzu. Izraelski statek staranował maleńki jacht, wiozący do Gazy ładunek lekarstw, mimo, że na pokładzie była Cynthia McKinney, była kandydatka na prezydenta USA. Jacht cudem dotarł do libańskiego portu Sydon.
Pracownicy Czerwonego Krzyża, którzy z trudem dostali się do Gazy, zastali w zbombardowanym mieście straszne rzeczy. W jednym z domów zajętej przez izraelskie wojsko dzielnicy znale?li rozkładające się trupy rodziców, a obok nich – wymęczone, bezsilne dzieci. Udało się je wywie?ć i uratować – po czym Czerwony Krzyż dostał zakaz wjazdu do Gazy. Izraelczycy zabili setki mężczyzn, kobiet i dzieci tylko za to, że nie są Żydami. Siły obu stron są zbyt nierówne: w ciągu pierwszych dwóch tygodni konfliktu zginęło 770 Palestyńczyków i 14 Izraelczyków, czyli jeden Izraelczyk na pięćdziesięciu Palestyńczyków. Oznacza to, że nie jest to wojna, a rze?. Nawet w warszawskim getcie zginęło proporcjonalnie więcej napastników.
Wojnie towarzyszy nachalna propaganda w samym Izraelu. Z obsesyjnym natręctwem gazety i telewizja powtarzały: należy uchronić cywilnych mieszkańców przygranicznych miasteczek przed rakietowym obstrzałem. Ale dlaczego strzelano z Gazy? Na to pytanie nikt nie proponował odpowiedzi. Dotychczas większość zwykłych Izraelczyków nie wie, co mieszkańcy Gazy chcieli udowodnić swoimi własnej roboty zabawkami. A oni żądali tylko likwidacji blokady. Przecież już kilka lat Gaza jest wzięta w kleszcze blokady, jakiej nie doświadczyły inne narody. Nie dławcie nas blokadą, a wtedy nie będziemy strzelać – mówili przedstawiciele Hamasu. Przestańcie nas zabijać, i rozejm będzie mógł trwać nadal. Aby uchronić Sderot przed rakietami, nie była potrzebna kampania wojenna – należało spełnić warunki poprzedniego porozumienia i zlikwidować blokadę.
Blokadę wprowadzono, aby obalić prawowity rząd Palestyny. Żydów nie zadawalał Hamas – a więc, „Palestyńczykom należy narzucić dietę, do czasu aż się namyślą”, jak powiedział Dow Weisglas, doradca premiera. Dieta nie pomogła – głodni i zmarznięci zimą, spragnieni i wykończeni upałami latem, mieszkańcy Gazy trzymali się. Dlatego Izrael zaczął przygotowywać się do ataku. W odróżnieniu od Rosji, która po krótkiej potyczce z Gruzją nie naciskała na zmianę reżymu, celem izraelskiej napaści było – utworzenie zależnego reżymu kolonialnego.
Izrael parł do wojny. Jak alkoholik, śpieszący się wypić jeszcze jeden kieliszek wódki przed zamknięciem knajpy, Żydzi śpieszyli się wypić swoją szklankę krwi przed przyjściem do władzy nowego amerykańskiego prezydenta Obamy 20 stycznia. Chociaż Obama okrążony jest żydowskimi doradcami i pomocnikami, lecz nie wiedziano, czy będzie on ich pokornym wykonawcą godnym Busha i Rice. Z przerażeniem powtarzały żydowskie gazety amerykańskie wieść o tym, że Obama nie chciał wysłuchać sprawozdania izraelskiej armii.
Izraelskim generałom, którzy haniebnie przegrali kampanię libańską i czuli palącą potrzebą dowartościowania, potrzebna była wojna.
Wojna była potrzebna izraelskim politykom. Minister obrony Ehud Barak, który już kiedyś niesławnie zakończył swoje premierostwo, który spowodował Drugą Intifadę a teraz powrócił do polityki, był strasznie niepopularny. Jego partii wróżono, że przepadnie na wyborach. Barak lubił przebierać się w kobiece suknie i malować usta – w takim ubraniu zabił kiedyś znanego palestyńskiego poetę emigranta. Mistrzowie propagandy starali się zrobić z niego wodza – hasłem ich było „Barak to nie kochanka, a wódz”. Lecz starzejący się transwestyta, mieszkający w wartym krocie superelitarnym wieżowcu na północy Tel-Avivu i uważający się za wodza, reprezentanta izraelskiego ludu pracującego, lidera socjalistów, wywoływał tylko śmiech i pogardę. Bombardowania Gazy przyniosły mu natychmiastowe dywidendy.
Wojna potrzebna była także Cipi Livni, podobnej do mężczyzny Amazonce z Mossadu i pani minister spraw zagranicznych. Chciała pokazać, że wojowniczością nie ustąpi biologicznym mężczyznom. Te dwa gendero-zdezorientowane osobniki dążyły do wojny – i narzuciły ją.
Wojna była także potrzebna izraelskim elitom – wojna zmusza zwykłych ludzi zapomnieć o swoich prawdziwych interesach i poprzeć władzę. Wojna z „gojem” jest potrzebna, aby emigranci z Rosji i Maroko czuli się tak samo Żydami jak Rotszyldowie. Dlatego wojnę poparła także „lewicowa elita” z partii „Meretz”. Bez ich zgody nie byłoby wojny, a to oznacza zdradę Amosa Oza, Dawida Grossmana i innych salonowych lewicowców.
Bardziej radykalni lewicowcy, przede wszystkim komuniści, stanęli na czele kampanii antywojennej. Razem z nimi, pod ich czerwonym sztandarem maszerowałem w wielkiej demonstracji antywojennej. Mówcie, co chcecie, lecz komuniści zawsze w takich wypadkach nie zawodzą.
Atak na Gazę wpisuje się w szersze plany urządzenia świata według amerykańskiego szablonu. Człowiek może być wolnym w więzieniu i wię?niem na wolności. Tak samo Gaza, ten wielki obóz koncentracyjny (jak słusznie nazwał Gazę minister sprawiedliwości Watykanu kardynał Renato Martino) - jest wyspą wolności na kontrolowanym przez Amerykanów i Izraelczyków morzu, a tymczasem wiele, podobno wolnych, krajów jest całkowicie poddanych ich kontroli. Profesor Uniwersytetu Columbia, czołowy radykalny intelektualista i następca Edwarda Saida, Joseph Massad pisał o „sojuszu między Izraelem, palestyńskimi kolaboracjonistami Abbasa, arabskimi reżymami dyktatorskimi i arabskimi neoliberalnymi intelektualistami na saudyjskim garnuszku, skierowanym przeciwko rządowi Hamasu – jedynemu demokratycznie wybranemu rządowi w całym świecie arabskim. Krwawa rze?nia ostatnich dwóch tygodni – to kolejna próba Izraela doprowadzenia do tego, by wszystkimi Arabami i wszystkimi Palestyńczykami rządzili dyktatorzy, a nie demokratycznie wybrani przywódcy”.
Taka jest przyczyna straszliwego niszczenia Gazy. Noam Chomsky tak wyjaśniał amerykańską strategię spalonej ziemi w Wietnamie i innych krajach: Stany Zjednoczone walczą o całkowitą kontrolę nad światem, i nie zgodzą się na pokój z krajami niepokornymi - takimi jak Kuba, Wenezuela, Wietnam – nawet Gaza. Jeśli nie mogą doprowadzić do zmiany niepokornego reżymu – starają się zdewastować gospodarkę takiego kraju, spalić ziemię i zniszczyć naród, a wszystko po to, by nikt nie śmiał marzyć o wolności. To, co Amerykanie robili z Wietnamem i Koreą, Izraelczycy robią z Gazą. Cofnęli Gazę przed epokę kamienną.
Lecz ich plany mogą się jeszcze nie spełnić. W miastach Zachodniego Brzegu i Egipcie rośnie oburzenie, zwrócone nie tylko przeciwko Izraelowi, lecz i własnym Quislingom. W Ramallah i Nablusie miejscowa służba bezpieczeństwa Mahmuda Abbasa współpracuje z okupantami, i przekazuje bojowników prosto w ręce izraelskich służb specjalnych. Abbas dał „zielone światło” izraelskiemu atakowi na Gazę, piszą gazety izraelskie. Lecz dziewiątego stycznia minął termin pełnomocnictw Abbasa. Jego władza opiera się na izraelskich bagnetach, a na nich nie usiedzisz.
W Egipcie ludzie widzą, że Hosni Mubarak popiera izraelską blokadę Gazy. Pamiętają, że król Faruk stracił tron dlatego, że poddał Palestynę. Z tej samej przyczyny zabito Sadata. Dyktatura Mubaraka może zakończyć się w ten sam sposób, i nie obronią go żadne służby bezpieczeństwa.
Wolnościowa zaraza może rozprzestrzenić się na cały Bliski Wschód. Przecież Gaza nie jest kolejną wojną miejscowych niepodległościowców, nie jest to wojna między nacjonalistami żydowskimi i arabskimi; jest to wsunięty front wszechświatowej wojny z imperium żydowsko-amerykańskim, bitwy, która toczy się jednocześnie na całym świecie.
Z rosyjskiego tłumaczył: Roman Łukasiak
|
|
12 styczeń 2009
|
|
Izrael Szamir
|
|
|
|
Pod ochroną Wymiaru Bezprawia
grudzień 4, 2003
http://www.gazetapoznanska.pl
|
POLSKA - UNIA 19
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
|
Unia bez tajemnic. Wielkie oszustwo (2)
listopad 21, 2002
http://www.naszdziennik.pl
|
Dziwne dla Polaków Daty
listopad 27, 2007
Dariusz Kosiur
|
Co by tu jeszcze ukraść?
październik 24, 2007
|
Nowa Ksiazka "Masakra w Jedwabnem", Walka z Falszowaniem Historii Polski
styczeń 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Drugiej "nocnej zmiany" nie będzie!
lipiec 24, 2006
Wojciech Wybranowski
|
Silnik przemian a dywersyjna Poczta Polska
listopad 27, 2004
Mirosław Naleziński
|
Warsiawka
maj 21, 2008
Artur Łoboda
|
Harpagoni, na start! (2)
kwiecień 15, 2008
Marek Jastrząb
|
Ostatnia szansa, by razem skruszyć opór Unii
listopad 17, 2002
PAP
|
Wcześniejsze wybory - czyj to spryt?
maj 26, 2008
Dariusz Kosiur
|
Wyjaśnienie
październik 24, 2005
Artur Łoboda
|
Bracia Polscy
październik 6, 2003
|
Czytane między wierszami
wrzesień 4, 2003
Artur Łoboda
|
VII rocznica agresji NATO na Jugosławię
marzec 23, 2006
Tadeusz Samitowski
|
Samoobrona może poprzeć Kołodkę
lipiec 5, 2002
PAP
|
NIE dla imperialistycznych "rozjemców"!
sierpień 17, 2006
Workers Vanguard
|
Koalicja zbada czy Polacy chronią Babilon?
czerwiec 12, 2004
PAP
|
Polska poniewierka
marzec 20, 2005
|
więcej -> |
|