ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej 
Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy 
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
Na wzór hitlerowski 
Eksterminacja starszych osób w Niemczech.  
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Ljubljana - protesty przeciwko szczepieniom 
29 września 2020 roku po incydencie na obwodnicy Lublany trwa na Placu Republiki protest przeciwko szczepieniom Covid-19
 
Bankructwo Ukrainy 
 
Nazwisko Horban na mapie świata 
 
Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez o wojnie przeciwko Iranowi 

 
Zamordowani lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek  
 
Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas 
Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania 
Wykład Ernsta Wolffa na temat obecnego kryzysu 
 
Papież błogosławi strażników de Rotschild  
To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata.  
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Fundujemy Ukraińcom emerytury. A dla Polaków ich nie ma. 
 
Damian Garlicki - ratownik medyczny przypomina! 
 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? 
"W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." 
więcej ->

 
 

Quasi-religijność przekazu telewizyjnego

Człowiek jest istotą religijną. Rytuały także te quasi-religijne pełnią ważną funkcję w naszym życiu. Są naturalnym, oczywistym elementem naszego życia ponieważ stanowią jedną z form komunikowania międzyosobowego. Czy jednak zawsze rytuał jest czymś dobrym? Czasami może zamazywać treści, które są przekazywane bąd? w sposób ukryty utrwalać bąd? kreować zjawiska niekorzystne. Czy za krypto-rytuałami obecnymi w telewizji są ukryte treści quasi-religijne?


Telewizyjne serwisy informacyjne jako misterium tremendum

Liczne konflikty wojenne są obszernie relacjonowane w mediach. Codziennie mamy okazję obserwować straszliwie pokaleczone ciała, ludzi płaczących po stracie bliskich, zburzone domy. Chyba niewiele osób regularnie oglądających telewizyjne serwisy informacyjne reaguje na te obrazy. Są częścią naszej codzienności.
Informacja o setkach zgwałconych kobiet czy tysiącach poległych stają się w relacjach medialnych czymś zwyczajnym, umieszczanym w jednym szeregu z informacjami o świeżo odkrytym romansie znanego polityka czy wakacjach gwiazdy filmowej. Wiadomości kiedyś służące przede wszystkim informacji o ważnych wydarzeniach politycznych w coraz większej mierze przekształcają się w kolejny show. Widać to nie tylko w stacjach komercyjnych, ale także w telewizji publicznej, która stara się za wszelką cenę nie pozostawać w tyle.
Epatowanie przemocą, zwłaszcza tak realistyczną jak ta wojenna dostarcza widzom określonych doznań. Ludzie, dla których religia jest tym samym co światopogląd i którzy nie praktykują żadnej religii bąd? czynią to w bardzo ograniczonym zakresie mają niewątpliwie zapotrzebowanie na pewien szczególny rodzaj doznań.
Odczuwają oni często nie uświadamiany głód rzeczywistości duchowej, aby go zaspokoić szukają pewnych środków zastępczych. Mogą nimi być także programy telewizyjne dostarczające silnych wrażeń. Można postawić zarzut, że wiele osób nie reaguje w żaden sposób na nawet najbrutalniejsze sceny. Nie chodzi jednak o reakcje emocjonalne. Oglądanie ludzkiej śmierci i cierpienia jest pewną formą doświadczenia liminalnego, granicznego. To zetknięcie z mysterium tremendum.
Człowiek nie potrafi żyć bez pewnego rodzaju wiary i rytuałów religijnych.
Oglądanie wieczornych wiadomości może być takim rytuałem.
To doznanie tremendum jest spotykane w religijności ludów prymitywnych. W przypadku telewidzów rolę strasznego bóstwa reprezentującego siły natury czy też los bąd? przeznaczenie, które czci się poprzez określone ceremonie pełni ekran telewizora z pojawiającymi się na nim obrazami. Ten rodzaj aktywności można określić jako bałwochwalstwo niesakralne. Jest ono nieświadome.


Medialne mity

Program telewizyjny może być także nośnikiem współczesnych mitów. Mit jest kolejnym elementem pojawiającym się w ludzkim życiu kiedy brakuje w nim autentycznej wiary. Ludzkie dusze i umysły nie znoszą bowiem próżni. Niezwykle znanym mitem współczesnym jest historia Supermana. Odwoływali się do niej, a
raczej do jej znaczenia dla współczesnej kultury zarówno Mircea Eliade jak i Umberto Eco. Superman jest herosem dnia dzisiejszego. Tak jak starożytni Grecy mieli Herkulesa czy Odysa tak dzisiejsi telewidzowie i kinomani mają Supermana, Batmana, Spidermana, X-manów i innych superbohaterów. Do tego grona można oczywiście dołączyć wykreowane przez media gwiazdy, polityków i inne postacie z życia publicznego.
Historie tych medialnych idoli zawierają pewne typowe dla mitów elementy.
Nawiązują one świadomie bąd? nieświadomie do swoich klasycznych pierwowzorów.
Jest w nich walka dobra ze złem, niezwykłe opowieści o losach i bohaterstwie postaci, cudowne wydarzenia, niezwykłe światy, tajemnice. Spikerzy odczytujący newsy i reporterzy prezentujący relacje z ważnych wydarzeń pełnią funkcje quasi-kapłańskie. Poprzez opowieści o odległych wydarzeniach i okrutnych wojnach dostarczają swoim widzom doświadczenia mysterium tremendum. Ukazują telewidzom świat jako rzeczywistość, którą rządzi siła, pieniądz i przypadek.
Komentatorzy-kapłani mediów opowiadają o życiu superbohaterów i wprowadzają w ich tajemnice. Ujęcia przedstawiają ich idealne ciała, boskie ciała. Ich słowa są skrupulatnie rejestrowane i powielane na wszelkie możliwe sposoby jak proroctwa Pytii Delfijskiej. Dla dzisiejszej spoganizowanej mentalności oglądanie telewizji staje się surogatem życia duchowego.
Najnowszym przykładem takiego show będącego opowieścią o superbohaterze jest Jestem jaki jestem program o Michale Wiśniewskim, liderze zespołu Ich Troje. Ten częściowo reality show pokazuje jedną z głośnych postaci życia publicznego w rozmaitych sytuacjach życiowych w studiu nagraniowym, w domu, a także na żywo w studiu telewizyjnym. Jest to znakomity przykład kreowania mitów przez telewizję. Wynika to z pewnej kompleksowości prezentacji historii wspomnianego muzyka.

Sacrum i profanum na szklanym ekranie

Wspomniany wyżej idealizm w przedstawianiu przedstawicieli różnego typu elit związanych z życiem publicznym przypominający opisy bohaterów ze starożytnych mitów i eposów oznacza, że telewizja narzuca obu stronom nadawcy i odbiorcy zachowania, które Eliade określał jako kryptoreligijne. Zachowania te we wspomnianym wyżej programie można zaobserwować zarówno u jego telewizyjnych realizatorów jak i Bohatera. Oto widzimy jak w pracy otacza opieką młodych debiutantów (opatrzność), jak pracuje nad swoją nową płytą (aspekt mocy), spotyka się z fanami (kult), oddaje działalności charytatywnej (łaska bóstwa), zapowiada niespodzianki dla widzów (aspekt tajemnicy).

Wiele ze wspomnianych działań jest efektem decyzji podjętych przez specjalistów w zakresie public relations trudno jednak nie dostrzec, że ich zabiegi są efektem pewnej konieczności kulturowej. Gwiazda musi być - czy też może raczej stwarzać pozory bycia superczłowiekiem, inaczej nie ma szans w branży. Ta superdobroć, supersukces, superinteligencja i inne super-cechy tworzą atmosferę, która ma służyć temu by telewidz uległ elementowi fascinans czarowi bóstwa. Quasi-religijne świadectwa fanów stojących godzinami pod pałacem Wiśniewskiego i czekających na jego pojawienie się wzmacniają przekaz.
Lider zespołu Ich Troje podobnie jak większość ze współczesnych artystów korzysta z przywileju Benefit of clergy. Nazwa ta pochodzi od przepisu średniowiecznego prawa angielskiego, który wyłączał przedstawicieli duchowieństwa spod jurysdykcji świeckiej. Kapłan mógł stanąć jedynie przed sądem kościelnym. George Orwell jako pierwszy odniósł ideę związaną z tym przywilejem do działalności w sferze kultury. Wskazał on w jednym ze swoich esejów Salwadora Dali jako przykład twórcy, który i do którego go stosowano zwalniając od odpowiedzialności moralnej za to, co tworzy. Dzisiejsi przedstawiciele środowisk związanych z szeroko rozumianą kulturą i mediami uważają za coś oczywistego, że ich poczynania nie mogą być poddawane krytyce z powodów moralnych. Wiśniewski niewątpliwie czuje się takim kapłanem i prorokiem współczesnej kultury.
Telewizja potwierdza jego roszczenia.

Rozpatrując zjawisko wspomnianego show Jestem jaki jestem z punktu widzenia treściowego można dostrzec przemieszanie elementów sakralnych i świeckich w wizerunku idola. Scenki domowe są niewątpliwym przykładem jego zwyczajności, świeckości. Superbohater pokazuje inną stronę swojej osobowości dokładnie tak jak amerykański bohater Superman w życiu codziennym udaje zwykłego dziennikarza Clarka Kenta. Telewizja prezentuje aspekt profanum w ograniczonym zakresie nie chodzi przecież o to by widzowie uwierzyli, że Wiśniewski jest równie zwyczajnym facetem jak ich sąsiad. Prezentacja tego aspektu ma służyć pogłębieniu kontrastu z sakralnymi elementami wizerunku i wzmocnić ich oddziaływanie.


Rytuały telewizyjne

Telewizja podobnie jak inne płaszczyzny komunikowania społecznego jest miejscem występowania nie zawsze uświadamianych przez ich uczestników rytuałów. Mogą być one związane z konkretnymi gatunkami przekazu medialnego bąd? wydarzeniami związanymi z samym medium.

Przykładem typu programu, w którym rytuały są szczególnie widoczne jest teleturniej. Jego struktura wymaga, aby zarówno prowadzący jak i uczestnicy zachowywali się w pewien określony sposób. Mamy więc powitanie i słowo wstępne prowadzącego, przedstawienie uczestników i prezentację nagród. Wprowadzający zachowuje się niczym kapłan prowadzący rytuał religijny czy też szaman-hierofanta kierujący członkami plemienia, którzy mają być poddani próbie.
Bardzo często konkursy są wieloetapowe, prowadzący przeprowadza zwycięzców do kolejnych sekwencji czasowych w jednej audycji bąd? do następnych odcinków niczym profanów przez kolejne wtajemniczenia. Jest to typowy rytuał przejścia.
Kontekst wizualny sprawia, że widzowie mają wrażenie kontaktu z prezenterem zwraca się on bowiem często i mówi wprost do kamery co wywołuje wrażenie bezpośredniego kontaktu wzrokowego informuje o dalszych etapach teleturnieju i aktualnej sytuacji jego uczestników.

W przypadku audycji czy konkursów odbywających się na żywo, w których telewidzowie mogą brać udział telefonując, można zaobserwować zjawisko nazwane przez Jeana Baudrillarda ekstazą komunikowania. Prowadzący i widzowie zdają się przebywać i działać w jakimś nowym wspaniałym świecie, który współtworzą elementy telewizyjnej scenografii, muzyka, dialogi i emocje uczestników wydarzenia. Prezenter kierujący zdarzeniami stara się zintensyfikować tę atmosferę i skłonić zarówno uczestników będących w studiu jak i widzów do zaangażowania.

W latach osiemdziesiątych Umberto Eco zaczął używać terminu neotelewizja bąd? neo-tv. Poprzez neo-tv rozumie on telewizję, która mówi coraz mniej o świecie zewnętrznym, a coraz więcej o sobie samej i o kontakcie jaki nawiązuje z widzami. Wspomniane na początku niniejszego paragrafu rytuały, w których neotelewizja czci samą siebie są dobrze widoczne na przykładzie obchodów 50-lecia telewizji publicznej. Na scenie prezenterzy-kierujący galą niczym kapłani ceremonią religijną. Opowiadają oni o telewizji i przedstawiają jej twórców, którzy zachwycają się jej osiągnięciami. Spektakl samouwielbienia odbywa się w scenografii quasi-świątynnej - tworzą ją smukłe naśladujące kolumny, pionowe elementy, subtelna gra świateł i wykwintne, eleganckie materiały, z których stworzono dekoracje. Prezenterzy zapraszają na scenę kolejnych gości, którymi są rzecz jasna ludzie mediów. Kiedy się ich obserwuje i słucha tego, co mówią (uwagę tę można potraktować szerzej i odnieść do prawie wszystkich audycji z udziałem gwiazd) można spojrzeć na nich jako osoby o merkantylnym typie osobowości. Świadomie bąd? nieświadomie traktują oni siebie jako towar, są tematem, przedmiotem, tworem medialnym. Niewątpliwie wtapiają się w quasireligijny krajobraz semantyczny telewizji. Prezenterzy wygłaszają pochwały ich czynów, a oni sami odpowiadają podziękowaniami odnoszącymi się do środowiska telewizyjnego. Telewizja celebruje samą siebie przy okazji wszelkich rocznic oraz takich wydarzeń jak wręczanie cyklicznych nagród dla przedstawicieli środowisk związanych z tym medium czy imprez przez nią organizowanych.
Jeszcze jednym przykładem rytualności telewizji może być struktura serwisów informacyjnych i części audycji publicystycznych, w której występują takie elementy jak wprowadzenie prezentera i rozmowa z gościem programu. Nie jest to rytualność tak wyeksponowana jak w wyżej opisanych wydarzeniach, w których można zaobserwować samocelebrację telewizji - ale jest ona jednak obecna.

Mimesis-TV

Mimesis czyli naśladowanie rzeczywistości stanowi jeden z najważniejszych elementów dzisiejszej telewizji. W początkach swojego istnienia telewizja była bardzo statyczna, ukazywała po prostu nagrane w studiu programy czy koncerty. W miarę rozwoju pojawiało się coraz więcej gatunków charakterystycznych dla tego medium, a jego przekaz stawał się coraz bogatszy i bardziej dynamiczny. Pojawiły się transmisje na żywo i programy z udziałem widzów (przebywających w studiu bąd? telefonujących do niego). Dziś telewizja jest medium, które buduje swego rodzaju świat równoległy poprzez wielusetodcinkowe seriale i sposób prowadzenia audycji coraz bardziej angażujący widzów. Neo-tv Umberto Eco zastępuje Mimesis-tv telewizja, która jest stale obecnym elementem życia.
Seriale telewizyjne, o których wadach napisano już niezwykle dużo są pomimo to punktem odniesienia dla milionów ludzi na całym świecie, a ich bohaterowie są traktowani jak członkowie rodzin. Świat proponowany przez telewizję wydaje się bardziej atrakcyjny niż rzeczywistość, a problemy postaci i gwiazd tv zapełniają duchową pustkę i samotność dotkliwie odczuwaną w coraz bardziej zatomizowanym społeczeństwie. Dodatkowo treść seriali, zwłaszcza tych należących do typu określanego mianem oper mydlanych zawsze zawiera wątki odnoszące się do podstawowych tematów tekstów mitologicznych: śmierci i miłości.
Jednym z podstawowych zabiegów technicznych stosowanych w Mimesis-tv jest tzw.
delegowanie spojrzenia czyli sposób montażu audycji, w którym poprzez przeplatanie sekwencji z osobą prowadzącą i obrazów zarejestrowanych kamerą posiadających komentarz z offu (czyli zza kadru) widz uzyskuje się wrażenie jakby sam obserwował przedstawiane tematy czy zdarzenia. Delegowanie spojrzenia powoduje, że telewidz tym łatwiej utożsamia się z przedstawianymi treściami.
Warto zwrócić uwagę, że niezwykle popularne programy typu reality shows są złożone praktycznie wyłącznie z obrazów z komentarzem z offu. Widz ma możliwość patrzenia na uczestników programu oczami Wielkiego Brata. Ich egzystencja jest również od niego w pewien sposób zależna dzięki głosowaniu telefonicznemu czy smsom niektórzy uczestnicy programu mogą zostać usunięci lub zmuszeni do zmiany sposobu zachowania.

Wydaje się, że mamy w Polsce ciągle zbyt statyczne podejście do telewizji. Można przeczytać wiele niezwykle słusznych krytycznych tekstów na jej temat. Posiadają one jednaj pewną wadę najczęściej traktują telewidza jako biernego odbiorcę.
Telewizja nie jest już zimnym, statycznym medium. Oprócz ogromnego wachlarza środków aktywizujących widza i pozwalających mu uczestniczyć bezpośrednio w realizowanych programach dobrze byłoby pamiętać, że program stacji telewizyjnych (zwłaszcza komercyjnych) jest odpowiedzią na zapotrzebowanie widzów. Gdyby ludzie nie chcieli audycji epatujących przemocą czy też klimatu iluzji wypełniającego ich życie po prostu by takiej telewizji nie oglądali. Nadawcy musieliby zmienić program.

Dzisiejsza telewizja nie jest wyłącznie efektem ewolucji technicznej i rozwoju gatunków charakterystycznych dla tego medium, jest wypadkową tych elementów oraz oczekiwań i przemian w zapotrzebowaniu ze strony widzów. Te same elementy, które budują pseudoreligijną atmosferę wokół telewizji mogą być wykorzystane w celach jak najbardziej pozytywnych i kulturotwórczych. Nie da się jednak tego zrealizować bez głębszej i stałej debaty między twórcami i odbiorcami. Byłoby idealnie gdyby realizatorzy programów telewizyjnych byli bardziej świadomi efektów i wpływu jaki ich wytwory wywierają na oglądających, świadomi nie tylko w sferze efektów emocjonalnych ale i na pewnym meta-poziomie, by rozumieli, że ich działalność przekłada się na powstawanie treści istotnych dla kultury, że buduje nowe struktury semiotyczne. Nie możemy zniwelować wpływu telewizji na ludzi próbujmy więc być jego bardziej świadomi.

7 kwiecień 2003

Ewa Borowik-Dąbrowska 

  

Archiwum

Kto i po co...
kwiecień 24, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Ile dopłacimy do Unii?
grudzień 8, 2002
Małgorzata Goss http://www.naszdziennik.pl/
Niedziela rano, przy pierwszej kawie
luty 18, 2008
Marek Olżyński
Iran, USA i konflikt między Szyitami i Sunnitami
październik 8, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Tylko Polska ma Balcerowicza i fundację Sorosa, dlatego ...
sierpień 11, 2004
Jędrzej Bielecki
Nie ma dyskusji
wrzesień 6, 2005
Dziedzic
Kłopoty USA w Iraku
czerwiec 30, 2003
przesłała Elżbieta
Ojciec Kopernik z Torunia objawił się na Jasnej Górze w Częstochowie dla PIS-ców.
wrzesień 16, 2007
Gregory Akko
Komisja Europejska zgodziła się na propozycje SSE
lipiec 27, 2002
PAP
Jak pozbyć się 80 tys. bezrobotnych i ogłosić, że bezrobocie spada
styczeń 7, 2005
aaa
Brońmy się przed zdradą
czerwiec 30, 2004
Marek Kamiński
Lepper zawiedziony spotkaniem z Kołodko
lipiec 24, 2002
PAP
Amerykańska Teokracja?
maj 30, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Doktryna 3 Wrogów?
maj 5, 2005
realista
Exit From Iraq Should Be Through Iran
maj 31, 2007
William E. Odom
Wspomnienia Kazimierza Laskarysa
marzec 5, 2008
Elzbieta Gawlas
Protest
listopad 9, 2005
przesłała Elżbieta
Kosowo było, jest i pozostanie serbskie
czerwiec 26, 2007
Adam Śmiech
Relatywizm
lipiec 28, 2003
przesłała Elżbieta
Topless
luty 3, 2009
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media