ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Dr Carrie Madej bada fiolki „szczypawek” i ujawnia przerażające wyniki 
Dr Carrie Madej przedstawia na Stew Peters Show co znalazła w fiolkach szczypawek Moderna i J&J 
Konferencja prasowa w sprawie listu EMA 21.11.2023r 
"Omijając i ignorując kilka przepisów, Komisja Europejska świadomie wprowadziła na rynek potencjalnie śmiertelne zastrzyki. Potwierdziło się, że skutki uboczne zależą od partii szczepionki, podobnie zanieczyszczenie DNA". Konferencja prasowa UE/FvD 21 listopada 2023 r. 
Zawłaszczenie majątku przez bankierów poprzez rewolucje społeczne 
Co łączy rewolucję październikową, upadek muru berlińskiego, rozpad bloku wschodniego i dzisiejszą wojnę klimatyczną?



 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ 
 
Jedyna rozsądna analiza początku wojny przeciwko Iranowi 
Nagła Eskalacja Wojny i Trzęsienie Ziemi w Iranie. Przypadek… Czy Sygnał Czegoś Większego? 
Zełenski kupił sobie dwa jachty 
Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? 
Przemoc seksualna wobec dzieci  
Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy 
Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows 
Program "niezaleznatelewizja" 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Na wzór hitlerowski 
Eksterminacja starszych osób w Niemczech.  
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
Dowody zaplanowanej akcji szczepień przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Sasha przedstawia dowody na to, że cały proces opracowania, produkcji i zatwierdzenia zastrzyków na Covid był jednym wielkim teatrzykiem dla mas. Cała operacja, począwszy od rzekomych "badań klinicznych", a skończywszy na samej nazwie i klasyfikacji prawnej tych zastrzyków, jest jednym wielkim oszustwem, dokonanym przez rządy i agencje regulacyjne na całym świecie w ścisłej współpracy z kartelem farmaceutycznym.  
David Icke w LondonReal TV 
Podczas bezpośredniej transmisji na YouTube (6 kwietnia 2020 r.) obejrzało 65 tysięcy osób. Zaraz potem został on usunięty ze wszystkich kanałów YouTubea, Vimeo i Facebooka. Wywiad - zwłaszcza od ok. 50 min. - polecamy polskim władzom, ekspertom, dziennikarzom, policji i wojsku oraz wszystkim tym, którzy czują, że w niedalekiej przyszłości mogą przyczynić się do zachowania godności i wolności przez człowieka.  
Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu 
 
Maseczki opadły – porażka programu „Polskie Szwalnie” 
Mimo że Agencja poniosła znaczne koszty w związku z realizacją projektu „Stalowa Wola”, produkcja maseczek nie została uruchomiona i zakończyła się na etapie testowym. 
Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
więcej ->

 
 

Wałeczki, baloniki, patyczki, kamyki



Kodeks karny, art. 230 dotyczy płatnej protekcji, że „kto, powołując się na wpływy w instytucji państwowej, samorządowej, organizacji międzynarodowej albo krajowej lub w zagranicznej jednostce organizacyjnej dysponującej środkami publicznymi albo wywołując przekonanie innej osoby lub utwierdzając ją w przekonaniu o istnieniu takich wpływów, podejmuje się pośrednictwa w załatwieniu sprawy w zamian za korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat”.



Zawiłe ? Tak. Kto zyskał na tej paradzie gwiazd po 4 czerwca 1989 roku ?

No kto ? Nasi….? Ci, co całą gębą darli hasła o „wolności” i „demokracji”. – Gdzie teraz oni są ? Czy powrócili do kołyski, a ich matki śpiewają, śpiewają że tacy mądrzy będą (nadal w swoim życiu)…? Czy nie są gorzkimi „mądralinkami” pierwszego sortu ? Przyjrzyjcie się im, toż to sama mądrość, wystarczy popatrzeć na ich stopy. Wyrolowali nas Polaków bez mydła… Przez nich tak sobie obrzydłem tę telewizję, iż te gęby śnią mi się po nocach – nawet jeśli i nie włączę tego telewizyjnego ekranu. – Dlaczego muszę zatem płacić abonament ? Wymuszona sytuacja, bo jak nie zapłacę, to mi zakręcą kurek z wizją. Ich „kapitalizm” to wredna… macica bez rozwoju !



Te myśli wyżej napisałem kilka miesięcy wcześniej. Dzisiaj (21.10.2008 r.) wieczorem zaglądnąłem o godzinie 19:45 na witrynę „Zaprasza.net”, a tam artykuł Artura Łobody jak stojący kikut bez chorągwi, w tytule „Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu”, i oto perełki: „Wiele lat życia (…) żyłem w naiwnym przekonaniu, że na świecie żyją ludzie inteligentni – potrafiający rozwiązać najtrudniejsze problemy ludzkości. (…) W końcu musiałem się przyznać – przed samym sobą błędu (…) że światem rządzą ludzie cyniczni, głupi – pozbawieni jakichkolwiek zasad moralnych. (…) Dlatego z czasem, uznałem za aksjomat słowa wiersza Mariana Hemara że:



„światem rządzi pomiędzynarodówka

agresywnego durnia i nadętego półgłówka”.



Lenistwo umysłowe



Ten podtytuł zapożyczyłem od myśli autora. Artur Łoboda pisze tak: „W adresowanym do Żydów artykule „Globalizacja, czyli programowy upadek Świata” przepowiadałem nadchodzący kryzys światowy. Napisałem w nim między innymi: (Kiedy więc czytam, o wielkiej grabieży dokonanej w firmie Word Com, o malwersacjach firmy Artur Andersen to nie mam wątpliwości, że jest to zaledwie wierzchołek góry lodowej). (…) A przecież (…) zagrabione pieniądze trafiały do Izraela, że państwo to broni oszustów i złodziei”. I dalej: „…miałem okazję wysłuchać wykładu Prof. Kazimierza Poznańskiego na temat metod grabienia Polski – przez światowy kapitał – przy współudziale rodzimej hołoty”. I tak kończy autor A. Łoboda swój artykuł: „…sparaliżowano w Polakach wszelkie próby myślenia. Pozbawiono zasad etycznych i własnej godności. Dlatego wszystkie kolejne wybory polityczne kończyć się będą tak żałośnie jak wszystkie dotychczasowe”.



- Czy jest jakieś lekarstwo na zmianę postawy narodowej i otwartego zaangażowania w sprawy polskie li tylko przez Polaków ? (Gdzie zatem jest Armia Krajowa Bis)? Ja wręcz grzmię w publicznych rozmowach, że modlę się do Pana Boga, żeby gorzej było. Jeszcze gorzej było. Ludzie patrzą na mnie jakbym dopiero co schodził z drzewa (w prymitywnym stroju komedianta)! A przecież chodzi mi o to, by mój polski Naród – nie zamykał się w śpiączce, w swoich komunalnych, spółdzielczych czy prywatnych bunkrach. Słyszę co chwilę o politycznych ruchach nowo-starych partiach. – I co ? I co, zaraz podniecam się niby tymi nowościami ? Wcale nie. Z jedną złotówką w ręku i z drugą złotówką w drugiej ręce mogę jedynie iść do szaletu, bo tyle kosztuje „sikacz” do sedesu. Mam pytanie, czy w ogóle istnieje w Polsce „prawica”. – Co to jest ta prawica ? Na pewno lustro z odwrotnej strony lewicy. A dzisiaj, w sejmie, w tym Kurniku jest jakaś prawica ? Nie ma. Tak się pomieszały te kwoki i koguty, że starła się takowa funkcja – prawica i lewica w parlamencie. Zdaje się że te wszystkie szajki partyjne, to jedna masa idiotów.



Akurat dzisiaj czytam artykuł Macieja Rybińskiego pt. „Śpiewająco o polityce”, i co tam się dzieje ? Jak wiecie Drodzy Czytelnicy, uważam Macieja Rybińskiego za mojego Mistrza Pióra Felietonisty i Publicysty, a przecież Rybiński to pisarz całą gębą. Nie wiem, czy mam prawo tak pisać o nim, że jestem takim jego uczniem – może to dobry wybór po obydwu stronach: Mistrz Rybiński i uczeń Prusiński. Co za duet. Ale lubię tego szaleńca, bo Pióro jego to całkowita Poezja Ironii. Oto jego dylematy. Takie „wałeczki”, „baloniki”, „patyczki”, „kamyki”:



„Chyba będą przedterminowe wybory. Wnioskuje z tego, że politycy się reorganizują. Zrobił się ruch, powstają nowe ugrupowania, niestety z tymi samymi, starymi, opatrzonymi, wyświechtanymi lud?mi. Zwłaszcza długowieczność polityczna lewicy jest imponująca – taki Ryszard Kalisz, (najpiękniejsza głowa po Urbanie, przyp. Z.J.P.) onegdaj był w PZPR z Jaruzelskim, przedwczoraj w SdRP z Oleksym, wczoraj w SLD z Millerem, po drodze w LiD z Mazowieckim, dziś jest z Napieralskim, a jutro będzie w nowej partii z Cimoszewiczem. Aż strach pomyśleć, co się zdarzy pojutrze. Może Kalisz wyląduje na nowej kanapie razem z Dornem. Kto to może przewidzieć ? Nie takie rzeczy już widzieliśmy. Problemem krajobrazu naszej polityki jest kurczowe trzymanie się kosmicznej wizji organizacji. Ta wizja to układy planetarne – musi być słoneczko, a wokół niego krążący jak planety i księżyce akolici. Stąd jak ktoś ma ambicje polityczne, to nie realizuje ich sam. Musi mieć dookoła siebie układ. Buduje się ugrupowanie, by samemu świecić mocniej. A potem są tylko kolizje, katastrofy kosmiczne, czarne dziury i czerwone karły. (I zawsze, ale to zawsze na czele te żydowskie liliputy z buzią pełną frazesów, że Polak z niego niezły, czysty, pokorny i pokutny – przyp. Z.J.P.). Nigdy nie wiadomo, kto się kim podpiera, działacze liderem czy lider działaczami. Nie wiadomo, czy jak się głosuje na Tuska, wybiera się Palikota, czy odwrotnie. Proponuję poza tym zdezorientowanej publiczności zwrócenie uwagi na deklarowaną przez każde nowe ugrupowanie przynależność do centrum. Nikt już się nie określa jako lewica, prawica – wszyscy się pchają do środka. Co to naprawdę znaczy, nikt nie wie, ale rzecz jest niepokojąca. W centrum tłok, niedługo będą sobie centryści stać na ramionach z braku miejsca, a dookoła coraz większe, puste obszary jednoznaczności. (…) Wyborcy mogą mieć wrażenie, że to wszystko jedno, komu oddadzą głos, byle tylko leżał w centrum. Na dowolnie wybranym boku…”



No tak, obszary oczyszczone, nie, ostrzyżone. Łysi biegają na szczudłach, bo wyżej i lepiej widać, i kołomyja obija się i odbija się jak piłeczka. – Bąd?my wszyscy zdrowi i rozsądni, i tych kurdupli z lewa i z prawa nie wybierajmy. Nie dajmy się znowu wymanewrować do nędznej miseczki, gdzie trochę tłuszczu, dwa kartofelki i zalana gorąca woda. To nic że kartofle nie są dogotowane, można szczęki wyjąć i na żywca połknąć te niewolnicze kartofelki. Powiem szczerze, nie wierzę w piosenkę o parlamencie. Tam nie ma chłopów. Żadnych. Najwyżej przebranych za facetów, ale i tak mielą językiem podobnym do krowiego języka, kiedy drugie trawienie nadchodzi…



Zygmunt Jan Prusiński



MOJE SNY NA BRUKU



Wczoraj miałem telefon z Canady,

dzwoniła Elżbieta Gawlas.



O świcie przyśnił mi się Jurek Izdebski,

kawał politycznego kawalarza.



A teraz czytam z Kalendarium w „Kworum”,

że 17 pa?dziernika zmarł Fryderyk Szopen.



Pamiętam też inną rocznicę w Rosji,

rewolucję żydowsko-bolszewicką !



W tym wszystkim tylko wyschnięte róże

patrzą na mnie jak w teatrze aktor.



Trochę napływają sygnały z zewnątrz,

choćby miauczenie kota Czarka.



I to zamknąłem w jeden monolog –

podrzuciłem pod liść klonu w parku.



17.10.2008 – Ustka





Świat bez kretynów



To tytuł artykułu Marka Olżyńskiego. Zaczyna tak: „…jak uwolnić świat od kretynów ? Skąd biorą się kretyni ? Czy jest to szczególny rodzaj nas samych z nas samych wyselekcjonowany ? Jakim kluczem posługuje się owo grono kretynów, któremu reszta bezwzględnie się podporządkowuje, ufa, często bez granic”? Autor zamyka kurtynę swojego tekstu tak: „Politykę uprawiają bezmyślni durnie, kretyni, którym ciągle się wydaje że coś jeszcze mogą. Takie zachowanie przypomina sztukę Joli Rutowicz, profanację dobrego smaku i obyczajów. Polityka bardziej przypomina stręczycielstwo i ostrą pornografię. Czy świat można uwolnić od jednych i drugich”?



A jak to można zmienić i dokonać ? A z kim tak naprawdę ? Jestem w kosmopolityce, gdzie korzonki rosną i na kamieniach. Dokonano w tych stronach takiego cudu na Ziemiach Odzyskanych, gdzie więcej „lewizny” niż… patriotów. „Tatuś” Stalin dokonał rozbiórki starego domu, ale w tym nowym domu nie płonie ognisko domowe a jakieś charczenie ludzkich silników. Zgłupieli do reszty tubylcy. Wydaje się im, że teraz „Mamusia” Unia tak im pomaga, by zapomnieli o całym syfie po komunistycznej PRL, i dzieli, i dzieli, i rozsadza się to niczym nie związana grzybnia. Tylko grzywny się płaci, płaci w postaci podatków – które są rozkradane na boki, a większość tych świadczeń pobierają przenajróżniejsze mafijne spółki. I kręci się to wrzeciono; może będzie z tego (jakaś dupa), przepraszam, jakaś chuda zupa z dwoma kartofelkami.



Zygmunt Jan Prusiński



CZŁOWIEK Z OSTATNIM ZĘBEM



Nie jest ugodowy wedle umowy – „Jak żyć”?

Człowiek rozumny jest sam w sobie sterem lub żeglarzem.

Nigdy nie oczekuje odpowiedzi Listów do Przyjaciół,

po prostu pisze o Wielkiej Dziurze Bezsensu na bagnach.

To jest jego misja w epopei zawiłej, jak pierwszy raz

ludzka stopa w dżungli. Chciałby tam dotrzeć do świtu. –

Bo czym się różni Polska od urzędowej spekulacji ?

Tu prawie każdy jest mądry by podpowiadać – a sam

unika Spotkań z Krzywym Prądem; wierzch zalewa

chytrą pułapką wciąż zawiłego na dnie masochizmu !



15.10.2008 – Ustka





PIERWORODNY SAMIEC „PANTOFELEK”



Kupuję „Niezależną Gazetę Polską” (nr 10 (32) 3 pa?dziernika 2008 r.), i na stronie 14 i 15 jest artykuł Grzegorza Wierzchołowskiego „Wszystkie grzechy Trybunału”, i co czytam ?

„Na straży Konstytucji RP stoi sąd, który konserwuje wszystkie patologie trzeciej władzy w Polsce. Trybunał Konstytucyjny broni prawniczych korporacji, pokrętnie interpretuje przepisy i – tak jak inne polskie sądy – pracuje w żółwim tempie. W skład Trybunału, rzekomo apolitycznego, wchodzą byli komuniści, politycy SLD i UW oraz sekretarz Rady Legislacyjnej przy Rządzie PRL”.



Z PZPR do Trybunału



„Jak łatwo jednak sprawdzić, „gremium” Trybunału nie tylko jest niezbyt poważne – co widać po poziomie ich orzeczeń – lecz także dalekie od apolityczności.

Obecny prezes TK, Bohdan Zdziennicki, był dla przykładu wiceministrem w rządzie SLD i Hanny Suchockiej; wcześniej, w latach 80., piastował funkcję sekretarza Rady Legislacyjnej przy gen. Wojciechu Jaruzelskim. Zdziennicki zasłynął tym, że w 2003 r. podczas debaty konstytucyjnej na temat lustrowania oficerów wywiadu i kontrwywiadu zakwestionował konstytucyjność całej lustracji, twierdząc, że narusza ona prawo do sądu i wprowadza zasadę odpowiedzialności zbiorowej.

Zastępujący go Janusz Niemcewicz, wiceprezes TK, to z kolei wieloletni poseł Unii Demokratycznej i Unii Wolności. To właśnie Niemcewicz stał na czele składu sędziowskiego Trybunału, który orzekł o niekonstytucyjności przedstawionych przez PiS przepisów lustracyjnych.

Kolejnym prawnikiem, którego apolityczność może budzić wątpliwości, jest Marian Grzybowski – sędzia TK od 2001 r., z rekomendacji SLD. Grzybowski był w PRL autorem lub współautorem takich „dzieł”, jak

„Poradnik metodyczny dla wykładowców i organizatorów szkolenia w ZMS” (1973, wyd. Związek Młodzieży Socjalistycznej w Krakowie),

„Rząd w państwie socjalistycznym” (1980) czy „Współczesne burżuazyjne systemy wyborcze” (1985, wyd. Wydział Ideologiczny KC PZPR).



Podobnie zorientowany politycznie jest sędzia Adam Jamróz – również rekomendowany przez postkomunistów. To były senator SLD, a wcześniej wieloletni członek PZPR. Za PRL, jako kierownik Zakładu Problemów Współczesnego Kapitalizmu, specjalizował się w gloryfikowaniu gospodarki planowej (m.in. książka „Francuska Partia Komunistyczna” i Partia Socjalistyczna; problemy strategii przejścia do socjalizmu”, wyd. 1981). Według raportu NIK z 2002 r., Jamróz jako rektor Uniwersytetu w Białymstoku wydał niezgodnie z prawem 4,5 mln zł.

Członkami PZPR byli także inni obecni sędziowie Trybunału Konstytucyjnego: Marek Mazurkiewicz (długoletni poseł SLD, w 1992 r. porównał lustrację do ustaw stalinowskich) i Andrzej Rzepiński. W skład TK wchodzi też przynajmniej jeden prawnik o stażu w organach bezpieczeństwa: rekomendowany przez SLD Mirosław Wyrzychowski był bowiem w latach 1977-1979 pracownikiem kontraktowym Wyższej Szkoły Oficerskiej MSW w Legionowie.

Inni „politycy” w „Apolitycznym” Trybunale to Marek Kotlinowski (były prezes LPR), Teresa Liszcz (ZSL, PC, AWS) oraz związana ze środowiskiem Unii Wolności Ewa Łętowska”.



- No i reprezentacja jak się należy…



Mam pytanie do Bolka:

Słuchaj Lejbe, czy nadal będziesz głosił tak ochoczo

jak na ochotnika na chodniku ochotnik Stefan ze Starowoli

do Straży Ogniowej, że Polska jest wolnym krajem ?



21-22.10.2008 r.
22 październik 2008

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Archiwum

Czy Państwo odpowiada za swych niepoczytalnych obywateli?
listopad 25, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Wystawa w 100-lecie urodzina Jana Szancera.
listopad 22, 2002
PAP
Bajer dla młodzieży
czerwiec 4, 2003
Marek Rowicki
Którzy zabijają naszą wiarę
listopad 28, 2006
Artur Łoboda
Zagrożenie Ludzkości w Epoce Nuklearnej
marzec 2, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Golenie, choroba tropikalna, czy pospolity alkoholizm?
październik 12, 2007
Mysliciel
Strategia dla pokoju
sierpień 25, 2008
Artur Łoboda
Zamach Stanu w Polsce
wrzesień 27, 2006
mik4
PODRÓŻE Z RYSZARDEM KAPUŚCIŃSKIM
maj 8, 2008
Marek Jastrząb
Zamiast do KRYMINAŁU - przybywa do Białego Domu
listopad 21, 2005
tadeusz
„Fiasko w Iraku”
lipiec 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
To była kiedyś nadzieja ......... dla frajerów
listopad 24, 2008
PAP
Oleksy: czy komisja rozjaśni "zakryte pole"?
styczeń 11, 2003
PAP
"Niepewny dowód" w sprawie Rywina
styczeń 13, 2003
Andrzej Trzaska
A Church Desecrated in Israel.
czerwiec 10, 2006
Israel Adam Shamir
Medialny katafalk
styczeń 31, 2006
Marek Olżyński
Bogdanka i zalotnicy. Kopalnia na sprzedaż
listopad 12, 2002
JAN DZIADUL Polityka NUMER 45/2002
Do niedowiarków
wrzesień 8, 2006
Artur Łoboda
Sfałszowane dowody
Prasa niemiecka podważa motywy ataku na Irak

czerwiec 13, 2003
Waldemar Maszewski
True fact złodziej story
listopad 19, 2006
Andrzej Reymann
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media