|
Polska widziana przez pryzmat prowincjonalnego miasteczka...
|
|
Temat trochę z innej beczki... Statystyki dla miasta Przemyśla leżącego na Podkarpaciu są następujące. Według Panoramy Firm w małym być może 60-tysięcznym (1/5 pewnie wyemigrowała) mieście znajduje się 25 placówek bankowych, 5 SKOK-ów, 34 apteki...i w tym miejscu się zatrzymamy na chwilę. Zanim bowiem przejdziemy do nieco bardziej szczegółowej charakterystyki powyższych danych, musimy zwrócić uwagę na niezwykle ważną rzecz. Te dane mogą być interpretowane w dwojaki sposób: systemowy i ludzki. O co chodzi w obydwu punktach widzenia? Aby to pojąć, musimy zrozumieć, w oparciu o jakie zasady funkcjonuje obecny system ekonomiczny. Obecnie miłościwie nam panujący system ekonomiczny stawia sobie za cel maksymalizację zysków firm lub maksymalizację wartości firmy, co w praktyce jest jednym i tym samym, przekładając się w oczywisty sposób na dochody polityków... Aby firma mogła zwiększać swój zysk lub wartość musi w większości przypadków zwiększać swoją sprzedaż. Nie można jednakze zwiększać sprzedaży produktu czy usługi, jeżeli społeczeństwo w danej jednostce administracyjnej żyje wg tradycyjnych reguł kultywowanych od dziesięcioleci, a w niektórych dziedzinach od stuleci. Tak właśnie sprawa wyglądała do niedawna w Polsce, a konkretnie tą niezmienną przez wieki cechą polskiego społeczeństwa będącą na przeszkodzie dynamicznego rozwoju ekonomicznego była samowystarczalność ludzi... Oznacza to tym samym, że najwiekszym wrogiem obecnie istniejącego systemu ekonomicznego jest społeczeństwo ludzi przywiązanych do swojej ojcowizny i kultywujących tradycyjne, niekomercyjne obrzędy i zwyczaje; zaspokajających swoje potrzeby żywnościowe poprzez uprawę ziemii, przez co nie dają oni możliwości zarobienia koncernom produkującym niezdrową pseudożywność i wielohektarowym gospodarstwom rolnym; zaspokajającycj potrzebę miłości w ramach tradycyjnie funkcjonujących rodzin, itp. Ludzie, którzy dzisiaj natomiast są hołubieni przez korporacje i polityków za swoje przywiazanie do systemu to na ogół ludzie żyjący w rozbitych rodzinach lub takich gdzie więzi są słabe, nie mający własnej ziemii i dlatego zmuszeni zarabiać na własną klatkę w mieście biorąc często horrendalny kredyt, szukający ukojenia zszarpanej sfery emocjonalnej w usługach podsuwanych im przez system, nie potrafiący korzystać z samoodnawialnych zasobów ziemii, które próbuje się niszczyć po cichu lub zabraniać korzystania z nich. Obecny model rozwoju ekonomicznego, któremu towarzyszy demokratyzacja prowadzi do unicestwienia wolności ludzkiej i jego niezależności... Teraz nadszedł czas, aby spojrzeć na bankowość i aptekarstwo w Przemyślu z obydwóch punktów widzenia. Co powie typowy, mały, cyniczny, reżimowy i dyspozycyjny ekonomista na taką ilość poszczególnych placówek bankowych w mieście. Powie zapewne, że 20-25 placówek bankowych na 55000-60000 mieszkańców Przemyśla to mało, bo przykładowo w Hiszpanii jest 95-100 placówek na 100000 mieszkańców. Oznacza to , że w Przemyślu jest dwa razy mniej placówek niż być powinno. Oczywiste kłamstwo. Nie można porównywać prowincjonalnego Przemyśla w Polsce do stosunkowo bogatej, chociaż wchodzącej w recesję ostatnio Hiszpanii. Mieszkańcy Przemyśla to spauperyzowane społeczeństwo, dla których kredyt to często było jedyne wyjście po nagłym skokowym wzroście cen w 2005/2006 roku, aby można było sobie przydbać własne cztery kąty. W przypadku takich miast jak Przemyśl kredyty były wykorzystywane częściej do podtrzymania tam swojej egzystencji, aniżeli do zakładania przedsiębiorstw czy innej formy ekspansji ekonomicznej. I nie było w tym żadnego przypadku, że akurat krótko po wstąpieniu Polski do Unii nastąpiła ekspansja kredytowa na tak dużą skalę - w systemie polityczno-ekonomicznym wszystko jest z góry zaplanowane, a tylko zwyczajnym ludziom wydaje się że oni kierują swoim losem. Owszem są wolni i niezależni, ale tylko w granicach narysowanych im przez rządzących. Bez doprowadzenia kraju do zapaści gospodarczej, kredyty nie sprzedawałyby się jak świeże bułeczki.... Z aptekami rzecz jest podobna. W małym mieście znajdują się 34 apteki. Dyspozycyjni i reżimowi ekonomiści czy lekarze powiedzą, że to mało bo gdzieś indziej znajduje się tyle i tyle. Wszystko prawda tylko, że miasto Przemyśl, podobnie zresztą jak tysięce innych polskich miasteczek to siedlisko niekompetencji, korupcji, nepotyzmu w służbie zdrowia i degenaracji etosu lekarza. W tym mieście pacjent jest śmieciem dopóki nie wyciągnie odpowiedniej łapówy, a jak już wyciągnie to jest po raz drugi traktowany jak śmieć, gdy lekarz przypisuje mu lekarstwo, często drogie, nieskuteczne, a wręcz niejednokrotnie szkodliwe dla zdrowia. A robi to dlatego, że jest kolaborantem koncernów farmaceutycznych, które dzielą się z lekarzami zyskami ze sprzedaży trefnych leków. Tak oto funkcjonuje System Zdrowia w Przemyślu i w Polsce, podobnie jak System Edukacji, Urzędy Pracy i wszystkie inne instytucje nad którymi nadzór sprawuje państwo. A kto za to płaci? My Społeczeństwo pisane przez duże "S", czyli nie społeczeństwo-motłoch bo ten zasługuje na takie traktowanie gdyż sam się o to prosi swoim lenistwem, biernością, ignorancją i polskim "hojractwem", ale nieliczne jednostki które dostrzegają skąd się bierze przewaga ekonomiczna gospodarki rynkowej nad socjalistyczną, komunistyczną czy jakkolwiek ją zwać i próbują z tym walczyć ostatnimi, desperackimi już metodami, bo państwo wchodzi swoimi brudnymi buciorami coraz bardziej na nasze prawa i wolności. Nie akceptuję tego państwa i jego władzy nade mną od czasu jak opuściłem rodzinny dom, który wpoił mi tajniki bycia człowiekiem, którym mam zamiar pozostać do końca swoich dni... |
|
7 sierpień 2008
|
|
jobstalker
|
|
|
|
Kozakiewicz sprzedał swój gest
czerwiec 4, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Kandydatura Henryka Szlajfera na Ambasadora Polski w USA?
maj 3, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Bezrobocie
styczeń 2, 2009
Dariusz Kosiur
|
Czy Masakra Libanu Poprzedza Atak na Iran?
lipiec 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Komunikat
styczeń 4, 2006
Zbigniew Rutkowski
|
Po Jagarze (1)
maj 14, 2005
Antiglobalist
|
"Kulawa kaczka" w USA i zdrada Polski
sierpień 21, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Polscy dziennikarze potraktowani jak przestępcy
listopad 18, 2003
www.onet.pl
|
Do baranow ktorzy nie wierza w PiS
kwiecień 13, 2006
Marcin
|
Innowacje Holocaust Industry: Wypłacajcie odszkodowania dla... dzieci "ofiar Holokaustu"
maj 9, 2007
bibula.com
|
Światu grozi zagłada
listopad 3, 2004
Artur Łoboda
|
Nowy numer magazynu PHALANX
czerwiec 1, 2004
Rafał
|
"Polska zagrożona w przyszłości"
marzec 29, 2003
jag
|
Biblijni i współcześni rogacze
grudzień 3, 2006
zaprasza.net
|
Ekologia a prawda
kwiecień 29, 2003
przesłała Elżbieta
|
utworzenie Polskich Ośrodków Informacji Turystycznej w Izraelu
styczeń 16, 2007
INTERIA.PL/PAP
|
Szaron nawołuje USA do ataku na Irak
sierpień 16, 2002
IAR
|
Nauka, to potęga!
maj 17, 2008
Marek Jastrząb
|
Petycja przeciwko wojnie
marzec 21, 2003
|
Nie zmarnować tej szansy
październik 18, 2003
Nasz Dziennik
|
więcej -> |
|