|
Szewczyk: Kosowo - fałszywe państwo
|
|
Trudno dopatrzyć się jakiejkolwiek racjonalności w poparciu społeczności międzynarodowej dla niepodległości Kosowa. USA i Unia Europejska mają ogromny sentyment dla kosowskich Albańczyków i dlatego wsparły działania separatystyczne właśnie tej mniejszości narodowej.
Fakt poparcia przez społeczność międzynarodową dążeń niepodległościowych kosowskich Albańczyków, bo przecież nie wszystkich mieszkańców Kosowa, jest precedensem, gdyż od czasu drugiej wojny światowej żadna mniejszość narodowa nie zdołała utworzyć własnego państwa. Mniejszość serbska w Kosowie bardzo dobrze czuła się żyjąc w granicach Serbii, więc trudno powiedzieć, aby w Kosowie ukształtował się jeden naród, który odczuwał potrzebę posiadania własnego państwa.
Kosowscy Albańczycy nie są narodem, który nie ma własnego państwa. Są mniejszością narodową, która dzięki ogromnemu przyrostowi naturalnemu rozrosła się do gigantycznych rozmiarów. Na początku XX wieku proporcje miedzy Albańczykami i Serbami były dokładnie odwrotne, to Albańczycy byli 10 proc. mniejszością w tej serbskiej prowincji.
Gdyby doprowadzić do absurdu zasadę, że każda rozrastająca się mniejszość narodowa może się oderwać od państwa, na którego terenie się znajduje, mapa Europy zmieniłaby się totalnie. Węgierskie mniejszości stworzyłyby państwo na Słowacji i w Rumunii, rosyjskie mniejszości w krajach bałtyckich, a Hiszpania rozpadłaby się na szereg państw.
Albańczycy z Kosowa mają ogromne poparcie społeczności międzynarodowej, największe bodaj ze wszystkich mniejszości etnicznych na świecie, które walczą obecnie o niepodległość. Jest to nieco dziwne jeśli we?miemy pod uwagę historię konfliktu serbsko- albańskiego. Można bowiem wtedy dojść do wniosku, że USA i UE opanowała zbiorowa amnezja. Faktem jest, iż Jugosławia pod rządami Miloszewicza stosowała brutalną politykę wobec Albańczyków, ale faktem jest również, że niepokoje ostatniej dekady zaczęły się od ataków Wyzwoleńczej Armii Kosowa, która prowadziła działania zbrojne na terenie całej prowincji. Dopiero po dwóch latach policję serbską wsparła w Kosowie serbska armia, a to doprowadziło do czystek etnicznych. Jednak społeczność międzynarodowa zdaje się nie pamiętać kto jest stroną atakującą i wini za wszystko Serbów. W pamięci przywódców zachodnich wciąż pozostają czystki etniczne, których dokonywała armia jugosłowiańska w Bośnii i Hercegowinie oraz Chorwacji, a szczególnie masakra w Srebnicy.
Działania UCK nie ustały nawet po wojnie 1999 roku. Zaraz po nalotach NATO w 1999 kiedy armia serbska była pokonana, Wyzwoleńcza Armia Kosowa przystąpiła do ponownych działań wojennych. Doszło do exodusu Serbów i Cyganów, którzy zamieszkiwali tę prowincję. W 2004 r. doszło do pogromów Serbów przez zorganizowane bandy albańskie. Gdyby nie ochrona ze strony wojsk NATO 5 proc. mniejszość serbska, która obecnie zamieszkuje Kosowo zostałaby prawdopodobnie wymordowana.
Tymczasem nowo powstały kraj ma przede sobą ogromne problemy. Flaga, hymn i euforia po uzyskaniu niepodległości nie wystarczą do tego, aby stworzyć sprawnie funkcjonujące państwo. Kosowscy Albańczycy jak wiele narodów przed nimi myślą zapewne, że wystarczy wywalczyć niepodległość, a dobrobyt przyjdzie sam.
Kosowo jest obecnie jedną z najbiedniejszych prowincji Serbii. Bezrobocie sięga 60 proc,, a przestępczość osiąga gigantyczne rozmiary. Ogromne wypływy w kraju ma mafia i zorganizowane grupy partyzanckie. Egzystencja Kosowa bez pomocy Serbii będzie bardzo trudna. Była prowincja jest uzależniona od Serbii ekonomicznie. Odcięcie elektryczności i zablokowanie wymiany handlowej doprowadziłoby nowo państwo do pierwszego wielkiego kryzysu.
Nowe państwo nie da rady funkcjonować bez pomocy międzynarodowej. Ciekawe zatem na jak długo Unii Europejskiej wystarczy zapału, aby wspierać Kosowo finansowo, politycznie i wymuszać na jego przywódcach reformy? Jeśli przywódcom zachodnim zabraknie determinacji i nie uda im się ucywilizować nowego państwa, możemy oczekiwać, że Kosowo stanie się pierwszym w Europie upadłym państwem, które będzie matecznikiem terroryzmu, przestępczości zorganizowanej, a być może także ekstremizmu islamskiego.
Co więcej, nie zapominajmy, że UCK działa również w Macedonii, w której także znajduje się mniejszość albańska, a w umysłach bardziej nacjonalistycznie nastawionych Albańczyków od czasu do czasu odżywa idea Wielkiej Albanii. Całkiem możliwe więc, iż uznanie niepodległości Kosowa przyniesie nową falę ruchów separatystycznych w regionie.
|
|
22 luty 2008
|
|
Patrycja Szewczyk
|
|
|
|
Kolejny rekord Nocy Muzeów
maj 23, 2007
|
Miś więcej wart od menela
październik 29, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
W swiecie bajek!
październik 20, 2008
mik
|
Rasiści w hucie
marzec 11, 2005
|
W USA ostre kary dla skorumpowanych prezesów
lipiec 30, 2002
IAR
|
Czy kablować na pijanych kierowców 01/10/2007
styczeń 25, 2007
Marek Komorowski
|
PROKURATURA ZAJMIE SIĘ DONIESIENIAMI "GAZETY WYBORCZEJ"
grudzień 29, 2002
PAP
|
Apel w sprawie lustracji Polonii
marzec 31, 2006
|
Iluministyczna propaganda zwyrodnień
kwiecień 17, 2003
przesłała Elżbieta
|
Echa KL Auschwitz: Izraelscy Żydzi pobili Żyda austriackiego
marzec 13, 2007
bibula- pismo niezależne
|
Imperium na kredyt
luty 11, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Izraelskie czołgi wróciły do Strefy Gazy
sierpień 8, 2002
PAP
|
List od dzieci Kany do jastrzębi z Białego Domu
sierpień 9, 2006
Tłumaczenie: Paweł Michał Bartolik
|
Historyk niepokorny
marzec 22, 2003
Jerzy Robert Nowak
|
Motanie człowieka
grudzień 3, 2008
Artur Łoboda
|
"Orange Alarm"
grudzień 31, 2004
Marek Głogoczowski
|
Sekcja Polska Radia France International przestanie nadawać (?)
listopad 23, 2008
Grzegorz G.Worwa
|
Dla PAP to są "Dziwne praktyki w VW!"
wrzesień 14, 2008
PAP
|
Polacy muszą być mądrzejsi od innych
lipiec 15, 2008
Artur Łoboda
|
Tysiąc za dziecko
luty 11, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
więcej -> |
|