|
Koniec z jarmarkami na krakowskim Rynku
|
|
Koniec z jarmarkami na krakowskim Rynku
Rafał Romanowski2007-09-02, ostatnia aktualizacja 2007-09-03 08:35
Kiermasz przed Bożym Narodzeniem Fot.Tomasz Wiech / AG
Koniec z jarmarczno-ludycznymi imprezami na Rynku Głównym! Zgodnie z opracowywanym w magistracie projektem nowego regulaminu z najważniejszego w Krakowie placu zniknąć mają nawet targi bożonarodzeniowe.
ZOBACZ TAKŻE
Pusty Rynek jest jak pusta scena (05-09-07, 00:02)
O żalach za atrakcjami (05-09-07, 00:01)
Rynek: mniej imprez, ale nie martwy skansen (03-09-07, 22:31)
SONDAŻ
Targi i jarmarki mają zniknąć z Rynku. To słuszna decyzja?
Tak, nie ma tu miejsca dla takich imprez
Nie, powinny zostać
- Pierogom, Cepeliom, śpiewającym przedszkolakom i tańczącym Mandarynom mówimy zdecydowane "nie!" - tak o przyszłym planie imprez na Rynku Głównym mówią urzędnicy odpowiedzialni za organizację plenerowych atrakcji Krakowa.
Według projektu regulaminu, jaki w najbliższych dniach ma być przedstawiony do akceptacji prezydentowi Jackowi Majchrowskiemu, z Rynku ma zniknąć nawet 70 proc. odbywających się tu dotychczas targów, widowisk, koncertów, spotkań, meczów, przemarszów itp.
- Koniec z jarmarczno-folklorystycznym wizerunkiem reprezentacyjnego placu. Tak pięknym centrum może się pochwalić ledwie kilka miast w świecie. Już to powinno zobowiązywać nas, aby organizować tu wyłącznie imprezy na najwyższym poziomie - zapowiada Grażyna Leja, pełnomocniczka prezydenta Krakowa ds. turystyki.
Choć szczegóły projektu zna na razie tylko kilka osób, już teraz wzbudza on sporo emocji. Oczywiście chodzi przede wszystkim o ustalenia, jakiego typu wydarzenia zostaną dopuszczone na Rynek, a jakie będą musiały stąd się wynieść. Z naszych informacji wynika, że najprawdopodobniej nie zobaczymy już pod Wieżą Ratuszową ani targów bożonarodzeniowych, ani wielkanocnego kiermaszu, ani wydarzeń związanych z występami zespołów folklorystycznych czy tańców-hołubców do dyskotekowej muzyki.
- Tandetne, pseudoludowe pamiątki czy smażalnie pierogów nie powinny zajmować w centrum Krakowa tak eksponowanego miejsca. Jako miasto na europejskim poziomie dysponujemy mnóstwem ciekawszych rzeczy, którymi możemy chwalić się nie tylko przed mieszkańcami, ale też gośćmi z Polski i zagranicy - mówi Izabela Helbin, szefowa biura promocji w magistracie, która wraz z Leją i Tadeuszem Czarnym, dyrektorem Wydziału Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Krakowa, znalazła się w zespole przygotowującym projekt.
Gdzie zatem znajdzie się miejsce dla imprez "nie na poziomie"?
- Nasz pomysł nie polega tylko na "wyciszeniu" Rynku Głównego, ale przede wszystkim na ożywieniu pozostałych placów na Starym Mieście, które powinny przejąć większą część rynkowych wydarzeń - tłumaczy Leja. W pierwszym rzędzie wszelkie jarmarczne imprezy (w tym świąteczne targi) miałyby przenieść się na miejsce zlikwidowanego parkingu na plac Szczepański; Mały Rynek zaś przejąłby imprezy takie, jak czytanie poezji, śpiewanie piosenek, tańce dworskie itp.
- Mamy mnóstwo pomysłów związanych zwłaszcza z placem Szczepańskim. Właśnie tam miasto powinno organizować świąteczne kiermasze, targi i jarmarki o ludycznym charakterze - mówi Leja. - Można też pomyśleć o wykorzystaniu fragmentu ulicy Szczepańskiej od budynku Starego Teatru do Rynku. W okresie przedświątecznym zmieniłby się on w pieszy trakt z ustawionymi wzdłuż kramami...
Urzędnicy przyznają, że spory wpływ na energiczne podjęcie prac nad projektem regulaminu miały artykuły "Gazety", dotyczące m.in. żenujących przypadków handlowania na Rynku naszywkami z napisami "Fuck you" i trupimi czaszkami, pluszowymi smokami z Chin czy płytami z dyskotekową czy metalową łupanką podczas niedawnych cepeliowych Targów Sztuki Ludowej. - To przepełniło czarę goryczy - mówią.
Kiedy możemy spodziewać się spokojniejszej atmosfery na Rynku Głównym? Autorzy projektu liczą, że prezydent ustosunkuje się do niego pozytywnie i podpisze go jeszcze we wrześniu. Wówczas miasto przystąpi do negocjacji z kupcami, którzy od lat obecni są na Rynku. Chodzi zwłaszcza o posiadaczy długoterminowych umów z magistratem na wynajem cennej powierzchni.
¬ródło: Gazeta Wyborcza Kraków
|
|
5 wrzesień 2007
|
|
|
|
|
|
Szaron: Arafat to przywódca gangu morderców
sierpień 9, 2002
IAR
|
Korespondent Wojenny Radia Supermova
lipiec 4, 2006
Zygmunt Jan Prusiński z synem Konradem
|
Izrael Szamir "PaRDeS – studium Kabały" - Rozdział 13
kwiecień 21, 2006
Tłumaczył: Roman Łukasiak
|
Na ratunek
październik 13, 2003
PAP
|
Puk, puk nowe idzie...
grudzień 10, 2005
Marek Olżyński
|
Kto się boi moherowej rewolucji(?)
listopad 12, 2005
Marek Olżyński
|
Afganistan i kara śmierci za odejście od Islamu
marzec 28, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Bank centralny musi być niezależny (od dobra Polski) - twierdzi Prezydent RP
styczeń 8, 2004
|
Zamiast uzdrowienia relacji ekonomicznych - "promocja zatrudnienia"
styczeń 20, 2003
Artur Łoboda / PAP
|
Hassan Nasrallah nowy przywódca jak Naser?
sierpień 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Dwukrotne zagrożenie nuklearne Polski
luty 21, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Fiasko Izraelskiej Propagandy "Zagrożenia"
grudzień 4, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Wykupili całe Drezno...
grudzień 10, 2006
pi'eS
|
Przeniesiony z Monitor Polski
październik 4, 2006
mik4
|
Liberalowie jako pożyteczni idioci Izraela
wrzesień 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
www.ściema.pl
lipiec 24, 2008
Marek Jastrząb
|
Kryzys państwa
sierpień 9, 2003
Mieczysław Ryba
|
Ja powiem tak
czerwiec 21, 2007
. bez podpisu
|
Białoruś przyjmie wyrzuconych studentów
kwiecień 1, 2006
thot
|
"NIE POKÓJ WAM PRZYNOSZĘ ALE MIECZ"
listopad 13, 2003
Marek Głogoczowski
|
więcej -> |
|