ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana 
Patologia w środowisku medycznym 
Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 
 
Czy zaszczepieni staną się własnością koncernów farmaceutycznych? 
Czy szczepienia służą nowoczesnemu niewolnictwu? 
Klimat i trop finansowy 
To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. 
WHO to zbrodnicza organizacja terrorystyczna, należy ją zniszczyć 
Obecnie dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie pracuje nad ujawnieniem prawdy o WHO i rozpowszechnianiem informacji o jej zbrodniczych działaniach 
Szczepienia pełne kłamstw 
To szczepionki, a nie wirusy, powodują choroby.
Wirusy pobudzają proces zdrowienia. Nie są naszymi wrogami, stoją po naszej stronie.
Wybuch epidemii świńskiej grypy z 2009 roku ma swoje korzenie w inżynierii genetycznej i jest wynikiem działania człowieka. 
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
Peruwianski sad uznal B. Gatesa G. Sorosa i Rokefelerow odpowiedzialnych za tworzenie "pandemii" COVID 19 
 
Przemoc seksualna wobec dzieci  
Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy 
Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus uczestniczył w ludobójstwie Etiopczyków 
„Amerykański ekonomista David Steinman oskarżył szefa WHO, że w latach 2012-2015 był jedną z osób odpowiedzialnych za ludobójstwo w Etiopii”, informuje portal MailOnline. 
Świat dał się ogłupić lewackiej religii klimatycznej. Wpływ CO2 na klimat jest znikomy 
Wpływ CO2 na wzrost temperatury? Nie zostało przeprowadzone żadne potwierdzające badanie 
Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda 
Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas 
Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania 
Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara 
Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. 
Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów 
Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. 
więcej ->

 
 

Demokracja made in Poland

Szykują się nowe wybory. Jeżeli się odbędą społeczeństwo polskie będzie miało nową szansę, aby zażądać zmian. Aby jednak one nastąpiły musimy mieć silny i sprawny aparat władzy, musimy zrozumieć, że demokracja nie tylko polega na tym, że mamy prawo do głośnego pokazywania co nas dzieli, polega też na tym abyśmy umieli zadeklarować co nas łączy. Bez tego stracimy prawie wszyscy, zyskają tylko nasi wrogowie.

Większość jako tako wykształconej mniejszości Polaków pamięta, że demokracja jest wymysłem Greków, starożytnych zresztą. Powstała w Atenach gdzie w pewnym momencie zdecydowano, że cała ludność tego państwa-miasta będzie zbierała się na rynku zwanym Agorą i sprawowała rządy, za pomocą głosowania. Wola większości decydowała i ta zasada, mimo że demokrację ateńską dawno pochłonęły mroki dziejów, pozostała do dziś. Nazwana nawet została kamieniem węgielnym tego systemu.

Obecnie wmawia się obywatelom państw gdzie panuje ustrój demokratyczny, że uczestniczą oni w demokratycznych wyborach a tym samym mają okazje wybrać, kogo chcą aby nimi rządził. Praktycznie jest jednak inaczej. Demokracje od czasów ateńskich mocno się zmodyfikowały i zostały niejako dostosowane do potrzeb tych, którym mają służyć. Jako przykład użyję zdewaluowanego pojęcia „demokracja ludowa”. Tak przecież oficjalnie nazywał się system polityczny obowiązujący w nieboszczce PRL.

Co parę lat siłą naganiano obywateli do urn wyborczych aby głosowali na kandydatów PZPR. W czasie wyborów właśnie zrodziły się w moim, młodego wtedy człowieka, umyśle pierwsze wątpliwości. Zastanawiałem się gdzie jest ta tak powszechnie głoszona demokracja jeżeli jedyną alternatywą, oprócz prawomyślnego sugerowanego przez „władzę ludową” głosowania bez skreśleń, było zabrać kartę wyborczą do domu i podetrzeć nią..... Moje spekulacje na temat wolnych wyborów i techniki zdobywania władzy nie skończyły się z upadkiem demokracji ludowej. Nurtowała mnie koncepcja że jeżeli nauczono się już raz sterować demokracją to być może robi się to i dziś. Być może robi się to bardziej subtelnie, niezauważalnie i mniej ordynarnie jak niegdyś bywało.Przeanalizujmy demokrację „made in Poland”. Jak zrodziła się ona wiemy - z chaosu, ten zaś panuje do dziś i jest wspaniałą pożywką dla grup zwanych z angielska lobby, które bardzo pragną dorwać się do władzy. Problemem dla nich jest jedynie to, że ich przedstawiciele muszą być wybrani w „demokratycznych wyborach”.Jak to zrobić, jak być wybranym? Oto recepta: Stworzyć atmosferę niechęci do głosowania i spowodować jak najmniejszą frekwencję wyborczą. Zorganizować grupę reprezentującą spójne interesy (lobby), opracować i nagłośnić łatwo strawny i atrakcyjny program wyborczy i skłonić swoich zwolenników, aby poszli do urn. Bałagan polityczny charakterystyczny dla młodych demokracji jest niezwykle podatnym w wypadku Polski gruntem dla działalności lobbystów. Zgodnie z danymi z encyklopedii internetowej Wikipedia mamy w III RP; 56 zarejestrowanych partii politycznych, jeżeli każda z nich stanie do wyborów i paru naiwnych na nie zagłosuje to nasi lobbyści przy odrobinie szczęścia zdobędą większość w wyborach a tym samym i władzę mimo, że stosunkowo niewielka ilość uprawnionych odda im swe głosy. To matematyka wyborcza, recepta jak zdobyć władzę. Polacy mają jak najlepsze chęci, problemem jest tylko, że każdy widzi przyszłą Polskę po swojemu i ani rusz nie może zrozumieć, że brak umiejętności stworzenia wspólnego frontu jest najlepszą pożywką dla politycznych blagierów, którzy mają zupełnie inne interesy na względzie niż dobro całego narodu. Dokładnie tak się stało w trakcie upadku poprzedniego systemu.Ruch Solidarności i powszechne niezadowolenie prawie całego narodu spowodowało, że na bazie przemian politycznych w ZSRR, zaistniała możliwość przejęcia władzy od dotychczasowego monopolisty PZPR. Grupa „lobbystów” zwietrzyła pismo nosem i tak powstał KOR (Komitet Obrony Robotników). Oni doskonale wiedzieli że klasa robotnicza silna w swej masie i jedności może pomóc w zdobyciu władzy ale do jej sprawowania absolutnie się nie nadaje. Do tego potrzeba ludzi wykształconych, znających się na rzeczy krótko mówiąc – kwalifikowanych, aby rządzić. Tacy się, oczywiście znale?li, w Polsce i w poprzedniej ekipie nigdy ich nie brakowało, niefortunnie mieli oni coś innego niż dobro ogółu na względzie. Jest też bardziej niż prawdopodobne, że przedstawiciele poprzedniego reżymu nigdy nie oddaliby władzy bez gwarancji zachowania grubych benefitów i możliwości pomnażania swego stanu posiadania w nowym kapitalistycznym już systemie. Tak było przez ostatnie 18 lat i nie zanosi się zbytnio, aby coś w tym względzie się zmieniło, mimo że rozliczenia poprzedniej komunistycznej władzy domaga się ponad 90% polskich obywateli. Nawet ostatnia ekipa (PiS) mimo pewnych tendencji wskazujących na chęć takiego rozliczenia okazała się za słaba, aby coś konstruktywnego w tej mierze dokonać. Opozycja postawiła veto lustracji (vide: wyrok Trybunału Konstytucyjnego) a rząd był za słaby, aby temu skutecznie przeciwdziałać. Winić za to możemy tylko samych siebie. Wybory w 2005 roku cieszyły się najniższą frekwencją 40.5%, w tym 3.6% głosów uznano za nieważne tak więc trudno by mówić o oszałamiającym zwycięstwie prawicowego PiSu. Mówiąc lapidarnie, jeżeli my Polacy chcemy powszechnie rozliczenia z przeszłością i ukarania winnych rozdania niemal za darmo większej części majątku narodowego, to może tak byśmy dali temu wyraz i gremialnie poszli do urn.I raz wreszcie zagłosowali na jedną partię. Aby była na tyle silna że mogłaby cały swój czas poświęcić na prace dla narodu a nie na użeranie się z wiecznie niezadowolonymi koalicjantami. Tylko silny rząd może skutecznie walczyć z opozycją. A siłą rządu są głosy obywateli w powszechnych i demokratycznych wyborach. Spójrzmy jak funkcjonują demokracje w innych krajach, UK na przykład; tam liczą się dwie partie; Pracy i Konserwatyści. Brytyjczycy zrozumieli że dla celów sprawnego rządzenia krajem, z ekonomicznego punktu widzenia, społeczeństwo można podzielić na dwie zasadnicze grupy; pracodawców - ci reprezentowani są przez Konserwatystów i pracobiorców - identyfikujących się z Labour Party (Partią Pracy). Konserwatyści dbają żeby w polityce ekonomicznej priorytetową zasadą był zysk, socjaliści zaś pilnują, aby nie tylko pieniądz ale i sprawy socjalne i dobro obywateli wypływające z innych przesłanek niż dochód były brane pod uwagę przez ekipę rządzącą. I tak, gdy kraj ma kłopoty finansowe szansę na wybór mają konserwatyści, na których się liczy, że poprawią dochód narodowy, gdy zaś panuje dobrobyt większość głosuje na socjalistów, gdyż społeczeństwo wierzy, że jest to odpowiedni moment, aby prosperity stało się udziałem całego społeczeństwa. Powoduje to, że okresy dobrobytu i regresu ekonomicznego przybierają postać sinusoidy, co w przeciągu dłuższego okresu czasu gwarantuje stabilizacje ekonomiczną i socjalną bez popadania w przesadę i kryzysy gospodarcze lub polityczne. Niefortunnie Polsce daleko do takiej stabilizacji. Jesteśmy za młodą demokracją i musimy jej się jeszcze długo uczyć. Na razie zachłysnąwszy się swobodami, których nie dane nam było zakosztować od 1939 roku, sami pogrążamy nasz własny kraj w otchłań chaosu, w którym jak się nie opamiętamy, do głosu mogą dojść siły, które żadną miarą nie będą reprezentowały tego co myślą i czują Polacy, jak również będą działać na szkodę całego polskiego Narodu. Chodzą słuchy, że nadchodzą nowe wybory. PiS zdecydowało się na wręcz pokerową zagrywkę, będą próbowali sami wygrać wybory. Myślę, że można dać im tą szansę nawet jak nie wszyscy z nas byli zadowoleni z tego co robili. Nie sąd?my, że nie chcieli uwierzmy, że nie było im dane. Jedno jest pewne, jeżeli chcemy aby rząd robił to czego się po nim spodziewamy uzbrójmy go w siłę naszych głosów. Id?my do urn. Pokażmy, że Polacy potrafią mądrze rządzić w swym własnym kraju. Jak się uda wielu będzie strzępić języki nie szczędząc nam krytyki ale pewien jestem że milcząca większość będzie się z nami zgadzać.

Colas Bregnon – Redaktor Naczelny Nuda Veritas Gazette
31 sierpień 2007

Colas Bregnon 

  

Archiwum

Galilee Flowers - new updated edition
wrzesień 28, 2005
Granica prostactwa
marzec 8, 2006
Artur Łoboda
Szyici jednoczą się w Iraku ale wojna domowa nadal tam trwa
kwiecień 4, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
KOPZ "Placówka"
sierpień 7, 2003
przesłała Elżbieta
Połykanie wielbłąda?
lipiec 31, 2005
opolskoma
Są w Ojczy?nie ważne sprawy
grudzień 8, 2007
Dariusz Kosiur
Antysemityzm jako broń w walce o wyższość Żydów
listopad 7, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Bóg się rodzi, moc truchleje w Palestynie giną ludzie
grudzień 26, 2002
PAP
Tempora, leges i mores
grudzień 4, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Internowani
marzec 1, 2006
przesłała Elżbieta
Parlament Europejski o przestrzeganiu praw człowieka na świecie
maj 21, 2008
Zdjęcia nowego fiata sprzedam. Za 600 zł
luty 12, 2007
INTERIA.PL
Zwycięstwo Pawłokomy
maj 7, 2006
Jan Lucjan Wyciślak
G.Kurczuk, punkt widzenia czy miejsce siedzenia?
październik 26, 2004
dr Adam Sandauer
Eksport demokracji po amerykańsku
maj 4, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Komunikat Komitetu Pamięci Ofiar Stalinizmu w Polsce
styczeń 1, 2005
dr Leszek Skonka
Dwóch członków zarządu WorldComu aresztowanych
sierpień 1, 2002
PAP
Medialny exodus lekarzy
marzec 24, 2006
Adam Sandauer
E pluribus unum
maj 18, 2004
Andrzej Kumor
Pmiętaj synu
lipiec 17, 2003
przesłała Elżbieta
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media