ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
Monika Jaruzelska zaprasza Grzegorz Braun! cz.1 
 
Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów 
Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. 
Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem 
 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok 
 
Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii 
 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" 
Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski 
Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
Warto posłuchać 
Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych 
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana 
Patologia w środowisku medycznym 
Medialni MORDERCY! 
Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Awantura w Sejmie o maseczki! 
Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun.  
Braun przesłuchiwał Szumowskiego w Sądzie 
 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
OLEŚNICA. ŚLEDZTWO W SPRAWIE ZBRODNI  
 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
więcej ->

 
 

Demokracja made in Poland

Szykują się nowe wybory. Jeżeli się odbędą społeczeństwo polskie będzie miało nową szansę, aby zażądać zmian. Aby jednak one nastąpiły musimy mieć silny i sprawny aparat władzy, musimy zrozumieć, że demokracja nie tylko polega na tym, że mamy prawo do głośnego pokazywania co nas dzieli, polega też na tym abyśmy umieli zadeklarować co nas łączy. Bez tego stracimy prawie wszyscy, zyskają tylko nasi wrogowie.

Większość jako tako wykształconej mniejszości Polaków pamięta, że demokracja jest wymysłem Greków, starożytnych zresztą. Powstała w Atenach gdzie w pewnym momencie zdecydowano, że cała ludność tego państwa-miasta będzie zbierała się na rynku zwanym Agorą i sprawowała rządy, za pomocą głosowania. Wola większości decydowała i ta zasada, mimo że demokrację ateńską dawno pochłonęły mroki dziejów, pozostała do dziś. Nazwana nawet została kamieniem węgielnym tego systemu.

Obecnie wmawia się obywatelom państw gdzie panuje ustrój demokratyczny, że uczestniczą oni w demokratycznych wyborach a tym samym mają okazje wybrać, kogo chcą aby nimi rządził. Praktycznie jest jednak inaczej. Demokracje od czasów ateńskich mocno się zmodyfikowały i zostały niejako dostosowane do potrzeb tych, którym mają służyć. Jako przykład użyję zdewaluowanego pojęcia „demokracja ludowa”. Tak przecież oficjalnie nazywał się system polityczny obowiązujący w nieboszczce PRL.

Co parę lat siłą naganiano obywateli do urn wyborczych aby głosowali na kandydatów PZPR. W czasie wyborów właśnie zrodziły się w moim, młodego wtedy człowieka, umyśle pierwsze wątpliwości. Zastanawiałem się gdzie jest ta tak powszechnie głoszona demokracja jeżeli jedyną alternatywą, oprócz prawomyślnego sugerowanego przez „władzę ludową” głosowania bez skreśleń, było zabrać kartę wyborczą do domu i podetrzeć nią..... Moje spekulacje na temat wolnych wyborów i techniki zdobywania władzy nie skończyły się z upadkiem demokracji ludowej. Nurtowała mnie koncepcja że jeżeli nauczono się już raz sterować demokracją to być może robi się to i dziś. Być może robi się to bardziej subtelnie, niezauważalnie i mniej ordynarnie jak niegdyś bywało.Przeanalizujmy demokrację „made in Poland”. Jak zrodziła się ona wiemy - z chaosu, ten zaś panuje do dziś i jest wspaniałą pożywką dla grup zwanych z angielska lobby, które bardzo pragną dorwać się do władzy. Problemem dla nich jest jedynie to, że ich przedstawiciele muszą być wybrani w „demokratycznych wyborach”.Jak to zrobić, jak być wybranym? Oto recepta: Stworzyć atmosferę niechęci do głosowania i spowodować jak najmniejszą frekwencję wyborczą. Zorganizować grupę reprezentującą spójne interesy (lobby), opracować i nagłośnić łatwo strawny i atrakcyjny program wyborczy i skłonić swoich zwolenników, aby poszli do urn. Bałagan polityczny charakterystyczny dla młodych demokracji jest niezwykle podatnym w wypadku Polski gruntem dla działalności lobbystów. Zgodnie z danymi z encyklopedii internetowej Wikipedia mamy w III RP; 56 zarejestrowanych partii politycznych, jeżeli każda z nich stanie do wyborów i paru naiwnych na nie zagłosuje to nasi lobbyści przy odrobinie szczęścia zdobędą większość w wyborach a tym samym i władzę mimo, że stosunkowo niewielka ilość uprawnionych odda im swe głosy. To matematyka wyborcza, recepta jak zdobyć władzę. Polacy mają jak najlepsze chęci, problemem jest tylko, że każdy widzi przyszłą Polskę po swojemu i ani rusz nie może zrozumieć, że brak umiejętności stworzenia wspólnego frontu jest najlepszą pożywką dla politycznych blagierów, którzy mają zupełnie inne interesy na względzie niż dobro całego narodu. Dokładnie tak się stało w trakcie upadku poprzedniego systemu.Ruch Solidarności i powszechne niezadowolenie prawie całego narodu spowodowało, że na bazie przemian politycznych w ZSRR, zaistniała możliwość przejęcia władzy od dotychczasowego monopolisty PZPR. Grupa „lobbystów” zwietrzyła pismo nosem i tak powstał KOR (Komitet Obrony Robotników). Oni doskonale wiedzieli że klasa robotnicza silna w swej masie i jedności może pomóc w zdobyciu władzy ale do jej sprawowania absolutnie się nie nadaje. Do tego potrzeba ludzi wykształconych, znających się na rzeczy krótko mówiąc – kwalifikowanych, aby rządzić. Tacy się, oczywiście znale?li, w Polsce i w poprzedniej ekipie nigdy ich nie brakowało, niefortunnie mieli oni coś innego niż dobro ogółu na względzie. Jest też bardziej niż prawdopodobne, że przedstawiciele poprzedniego reżymu nigdy nie oddaliby władzy bez gwarancji zachowania grubych benefitów i możliwości pomnażania swego stanu posiadania w nowym kapitalistycznym już systemie. Tak było przez ostatnie 18 lat i nie zanosi się zbytnio, aby coś w tym względzie się zmieniło, mimo że rozliczenia poprzedniej komunistycznej władzy domaga się ponad 90% polskich obywateli. Nawet ostatnia ekipa (PiS) mimo pewnych tendencji wskazujących na chęć takiego rozliczenia okazała się za słaba, aby coś konstruktywnego w tej mierze dokonać. Opozycja postawiła veto lustracji (vide: wyrok Trybunału Konstytucyjnego) a rząd był za słaby, aby temu skutecznie przeciwdziałać. Winić za to możemy tylko samych siebie. Wybory w 2005 roku cieszyły się najniższą frekwencją 40.5%, w tym 3.6% głosów uznano za nieważne tak więc trudno by mówić o oszałamiającym zwycięstwie prawicowego PiSu. Mówiąc lapidarnie, jeżeli my Polacy chcemy powszechnie rozliczenia z przeszłością i ukarania winnych rozdania niemal za darmo większej części majątku narodowego, to może tak byśmy dali temu wyraz i gremialnie poszli do urn.I raz wreszcie zagłosowali na jedną partię. Aby była na tyle silna że mogłaby cały swój czas poświęcić na prace dla narodu a nie na użeranie się z wiecznie niezadowolonymi koalicjantami. Tylko silny rząd może skutecznie walczyć z opozycją. A siłą rządu są głosy obywateli w powszechnych i demokratycznych wyborach. Spójrzmy jak funkcjonują demokracje w innych krajach, UK na przykład; tam liczą się dwie partie; Pracy i Konserwatyści. Brytyjczycy zrozumieli że dla celów sprawnego rządzenia krajem, z ekonomicznego punktu widzenia, społeczeństwo można podzielić na dwie zasadnicze grupy; pracodawców - ci reprezentowani są przez Konserwatystów i pracobiorców - identyfikujących się z Labour Party (Partią Pracy). Konserwatyści dbają żeby w polityce ekonomicznej priorytetową zasadą był zysk, socjaliści zaś pilnują, aby nie tylko pieniądz ale i sprawy socjalne i dobro obywateli wypływające z innych przesłanek niż dochód były brane pod uwagę przez ekipę rządzącą. I tak, gdy kraj ma kłopoty finansowe szansę na wybór mają konserwatyści, na których się liczy, że poprawią dochód narodowy, gdy zaś panuje dobrobyt większość głosuje na socjalistów, gdyż społeczeństwo wierzy, że jest to odpowiedni moment, aby prosperity stało się udziałem całego społeczeństwa. Powoduje to, że okresy dobrobytu i regresu ekonomicznego przybierają postać sinusoidy, co w przeciągu dłuższego okresu czasu gwarantuje stabilizacje ekonomiczną i socjalną bez popadania w przesadę i kryzysy gospodarcze lub polityczne. Niefortunnie Polsce daleko do takiej stabilizacji. Jesteśmy za młodą demokracją i musimy jej się jeszcze długo uczyć. Na razie zachłysnąwszy się swobodami, których nie dane nam było zakosztować od 1939 roku, sami pogrążamy nasz własny kraj w otchłań chaosu, w którym jak się nie opamiętamy, do głosu mogą dojść siły, które żadną miarą nie będą reprezentowały tego co myślą i czują Polacy, jak również będą działać na szkodę całego polskiego Narodu. Chodzą słuchy, że nadchodzą nowe wybory. PiS zdecydowało się na wręcz pokerową zagrywkę, będą próbowali sami wygrać wybory. Myślę, że można dać im tą szansę nawet jak nie wszyscy z nas byli zadowoleni z tego co robili. Nie sąd?my, że nie chcieli uwierzmy, że nie było im dane. Jedno jest pewne, jeżeli chcemy aby rząd robił to czego się po nim spodziewamy uzbrójmy go w siłę naszych głosów. Id?my do urn. Pokażmy, że Polacy potrafią mądrze rządzić w swym własnym kraju. Jak się uda wielu będzie strzępić języki nie szczędząc nam krytyki ale pewien jestem że milcząca większość będzie się z nami zgadzać.

Colas Bregnon – Redaktor Naczelny Nuda Veritas Gazette
31 sierpień 2007

Colas Bregnon 

  

Archiwum

Działoszyce w Telewizji Amerykańskiej
maj 3, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Lech Wałęsa za światowym rządem
wrzesień 30, 2004
Dalsza konsolidacja mediów w rękach żydowskich
maj 9, 2007
Lech Maziakowski
Płk. Chwastek zwolniony z armii
sierpień 19, 2002
IAR
Bełkot nowomowy: "przestrzeń" prezydenta
grudzień 19, 2002
Artur Łoboda
Uczciwość pod prąd
październik 19, 2005
Artur Łoboda
Bilans kosztów członkostwa Polski w UE
lipiec 2, 2006
Dariusz Kosiur
Jednostka wszystkim?
październik 20, 2007
Remigiusz Okraska
Dzisiaj w dobie wyborczej kampanii prezydenckiej U.S. należy zastanowić się i odpowiedzieć 2008 i co dalej.
maj 11, 2008
Gregory Akko
Miller: 1 stycznia 2004 datą najwłaściwszą
lipiec 29, 2002
IAR
Bush Chce Zmian w Iranie
luty 17, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Radny czy członek ?
lipiec 5, 2002
PAP
Topless
luty 3, 2009
PAP
Brzeziński w Gdańsku, czyli jak zoorganizować etos Polaków, aby siedzieli cicho!
wrzesień 3, 2007
Gdańszczanin
Deficyt budżetu po czerwcu wyniósł 62,5%
lipiec 17, 2002
PAP
LIST DRUGI
wrzesień 18, 2005
aaa
III WŁADZA RP - orły, obrońcy, stróże, czy zwykłe ciecie?
sierpień 24, 2008
ZR
Tajemnica misteriów (nordycka interpretacja Vikernesa)
marzec 22, 2007
marduk
"Klerofszyści w Radio Maryja zagrożeniem dla Demokracji..."
grudzień 12, 2006
Janusz Górzyński
Zmienić Regulamin Sejmu RP!
październik 5, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media