|
FBI wystąpiło właśnie do Kongresu o przyznanie 12 mln dolarów na stworzenie ogromnej bazy danych o Amerykanach
|
|
¬ródło: http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=98&ShowArticleId=49655
http://www.pnlp.org.pl/aktualnosci.php
FBI wystąpiło właśnie do Kongresu o przyznanie 12 mln dolarów na stworzenie ogromnej bazy danych o Amerykanach. Informacje o każdym mieszkańcu USA, nie wyłączając starców i dzieci, znalazłyby się w Krajowym Centrum Analiz Bezpieczeństwa (NSAC). Eksperci twierdzą, że dzięki temu łatwiej będzie walczyć z zagrożeniem terrorystycznym, protestują zaś obrońcy praw obywatelskich.
"Nowe centrum pomoże nam w ustalaniu relacji między osobami, miejscami oraz zdarzeniami, które mogą wskazywać na obecność oraz działanie komórek terrorystycznych w naszym kraju" - tłumaczy szefostwo FBI, starając się przekonać do pomysłu utworzenia NSAC nie tylko kongresmenów, ale i obrońców swobód obywatelskich.
Mimo licznych kontrowersji, jakie wzbudza pomysł, FBI już planuje zakup potężnych komputerów, które analizowałyby m.in. treść listów elektronicznych czy rozmów telefonicznych, zapamiętywałyby rezerwacje i rachunki hotelowe oraz transakcje kartami płatniczymi. Federalne Biuro Śledcze nie ukrywa, że liczy na szybką zgodę Kongresu na uruchomienie centrum, by w ciągu pięciu nadchodzących lat zebrać co najmniej sześć miliardów informacji potrzebnych do skutecznych analiz.
Plany FBI oznaczają, że statystyczny Amerykanin będzie notowany w nowej bazie przynajmniej 20 razy. Plany zbierania informacji o wszystkich Amerykanach, nie tylko tych podejrzewanych o związki z organizacjami terrorystycznymi, nie budzą zastrzeżeń wśród ekspertów zajmujących się bezpieczeństwem kraju. "Prowadzimy wojnę z terroryzmem, więc cel uświęca środki. Jeżeli chcemy być bezpieczni, musimy być gotowi do poświęceń. Cóż, nie ma wojny, w której nie ucierpieliby cywile, a ich prawa nie zostały ograniczone" - mówi DZIENNIKOWI Paul Pillar, były oficer CIA i ekspert od antyterroryzmu.
"Szybka i skuteczna analiza zdobytych informacji to broń, której terroryści rzeczywiście obawiają się najbardziej" - dodaje pułkownik Randall Larsen, doradca rządu ds. bezpieczeństwa narodowego. Jednak jego zdaniem, całym programem nie powinno zarządzać FBI. "NSAC musi znajdować się w fachowych rękach, a dotychczasowe dokonania federalnych pozostawiają wiele do życzenia" - dodał.
W połowie czerwca FBI przyznało, że w czasie wewnętrznego śledztwa wykryto ponad tysiąc przypadków nadużyć w różnych prowadzonych przez nie programach związanych ze śledzeniem terrorystów. Część utajnionych danych wyciekła, okazało się też, że sporą część informacji zdobyto z naruszeniem prawa. A to tylko wierzchołek góry lodowej, bo przeglądowi poddano zaledwie 10 proc. danych zgromadzonych od 2002 roku.
Nieudolność FBI i omijanie przez nie prawa to niejedyne argumenty w rękach przeciwników NSAC oraz obrońców czwartej poprawki do konstytucji, gwarantującej obywatelom ochronę ich prywatności. Przypominają oni, że na początku 2003 roku Departament Obrony uruchomił projekt o nazwie Powszechna czujność informacyjna. Szybko jednak został on zamknięty - choć od ataku terrorystów Al-Kaidy na wieże WTC w Nowym Jorku nie minęły nawet dwa lata - bo rządowi wytknięto nadużycia oraz łamanie praw obywateli, m.in. bezprawne zakładanie podsłuchów telefonicznych, a projekt szybko zyskał szydercze miano Wielkiego Brata.
Znawcy konstytucji podkreślają jednak, że NSAC raczej nie podzieli losów "Powszechnej czujności informacyjnej". "Rząd i tak ma morze prywatnych informacji o obywatelach, bo otrzymuje je wraz z zeznaniami podatkowymi. O tym wszyscy wiedzą. A przygotowany przez FBI projekt przewiduje nałożenie na NSAC takich ograniczeń, które niemal do zera sprowadziły prawdopodobieństwo wykorzystania zebranych danych w nieodpowiedni sposób" - wyjaśnia DZIENNIKOWI Eugene Volokh, prawnik z Uniwersytetu Kalifornii w Los Angeles. "Czym innym jest bowiem komputerowa analiza danych, a czym innym analiza prowadzona przez agentów, jak w przypadku . Komputery nie mają słabości, ludzie tak" - dodał Volokh.
"(...) amerykańskie Imperium przegra obecną amewalkę o demokrację w Białorusi. A to dlatego, że promuje kłamstwo, że demokracja jest lekarstwem na wszelkie zło. Historia Rzymu uczy nas, że kiedy Imperium osiągnie szczyt rozwoju i stacza się na dół, robi to z powodu swoich własnych boleści. W drodze na dól nie zatrzyma się same ale będzie wierzgać i krztusić się własnymi wymiotami. Właśnie dlatego dzisiejsza Ameryka jest tak niebezpieczna dla reszty świata. Imperialne US już nie jest krajem demokratycznym ale ciężko uzbrojoną autokracją, która desperacko walczy o utrzymanie standartu życia kosztem dominacji nad światem. Można mieć tylko nadzieję, że Ameryka spojrzy nareszcie w lustro i przytaknie, że się zmieniła. To rozwiąże tragiczny kryzys osobowości, przez który obecnie przechodzi, decydując czy jest państwem policyjnym, czy też prawdziwą demokracją. Zbawienie dla Ameryki i reszty świata powinno odbyć się poprzez prawdę i tylko prawdę. Nawet jeśli to oznacza wolność wyboru dla Białorusi takiego prezydenta, który im sluży i który im się podoba."
¬ródło: S.Tymiński, June 20, 2007, Acton, Canada
Amerykańskie imperium zaostrza kontrolę wewnętrzną, po to by móc realizować imperialna krucjatę. Siła i faszyzm są jednak skuteczne na krótką metę. USA czeka implozja i upadek tak jak przewiduje Emmanuel Todd w książce "Schyłek imperium". |
|
22 czerwiec 2007
|
|
aktualności pnlp
|
|
|
|
"Cud Balcerowicza" i "dobrobyt" wg Kwaśniewskiego
październik 14, 2004
Danuta Walewska
|
Kościół na zakręcie
październik 8, 2005
onet.pl
|
Krwawa Pascha
październik 5, 2007
Izrael Szamir
|
Wstyd za Instytut Pamięci Narodowej
luty 26, 2003
Dr Leszek Skonka
|
Czyżby kolejny dowód na zaplanowanie ataku na wieże w NYC przez Mossad?
lipiec 27, 2004
śledczy
|
The bloodlines
lipiec 16, 2005
D.I.
|
O przestępczym wymiarze sprawiedliwości tylko dla cierpiacych na bezsenność...
luty 19, 2004
wróg Okrągłego Stołu
|
Nie kijem go to pałką. Nie udało się umorzyć z powodu braku cech przestępstwa to doprowadzono do przedawnienia
grudzień 23, 2004
Adam Sandauer
|
Słowa krętacza
kwiecień 28, 2003
eva
|
Gdyby nie Balcerowicz to bylibyśmy drugą ....
listopad 11, 2004
www.dziennik.krakow.pl
|
Na pastwę szakali. ( Tym razem Brunono Schulz )
lipiec 10, 2002
PAP
|
Wypedęenie Niemców ???
lipiec 16, 2008
Elzbieta Gawlas Toronto
|
Krajobraz przed bitwą na tle DEBATY - Kwaśniewski - Kaczyński w dniu 1 pa?dziernika 2007 r
październik 2, 2007
HUSARZ
|
NIE dla baz USA w Polsce!
grudzień 29, 2003
Adrian Dudkiewicz
|
Solidarność złodziei
luty 22, 2007
mm
|
2008.08.03. godzina 2400 serwis wiadomości
sierpień 3, 2008
tłumacz
|
Normalny człowiek polityki się nie ima
marzec 22, 2007
Marek Olżyński
|
Na upały - zimny prysznic
lipiec 13, 2006
Stanisław Michalkiewicz
|
Kombatant
luty 18, 2008
Marek Jastrząb
|
Krzaklewski po spotkaniu z Kołodką: nie było konfrontacji
sierpień 20, 2002
PAP
|
więcej -> |
|